Dodaj do ulubionych

Niewychowane niemowlę i strażniczka dobrych obycza

25.06.18, 08:36
Jestem ciekawa jak ematka by zareagowała w takiej absurdalnej sytuacji :p
Wczoraj w Lidlu przy lodówkach z mrożonkami moja niemowlaczka postanowiła puścić głośnego bąka. Dziewczyna stojąca obok, grzebiąca w paczkach z rybą, rodaczka, jak się okazało, skomentowała ten fakt do swojego kompana słowami, że do czego to doszło, żeby ludzie w sklepie musieli takich smrodów wysłuchiwać (tak, tak wysłuchiwać smrodów) i w ogóle co za obleśny bachor. Co robi ematka? Komentuje, oddala się dyskretnie bez słowa, upycha wredną dziunię między pangę a dorsza? wink
Edytor zaawansowany
  • triss_merigold6 25.06.18, 08:40
    Pewnie zaczęłabym się śmiać, ewentualnie pouczyła dziewczę, że niezwykle trudno jest zaprogramować każdy element fizjologii niemowlęcia.
  • muchy_w_nosie 25.06.18, 08:40
    Nie stoi z niemowlakiem przy lodówkach bo tam jest specyficzny mikroklimat.
  • triss_merigold6 25.06.18, 08:45
    Rozumiem. Czyli wózek z dzieckiem stawiasz w sąsiedniej alejce, żeby broń Boże nie podejść do lodówek, a jeśli dziecko jest w chuście czy nosidełku to ściągasz i odkładasz gdzieś z boczku na podłodze.
  • muchy_w_nosie 25.06.18, 09:09
    Dokładnie tak, a jak w chuscie to do bananów.
  • miniulowa 25.06.18, 20:04
    😂😂
  • default 25.06.18, 20:25
    No, w bananach to dopiero jest mikroklimat - azotowo-etylenowy wink
  • fawiarina 25.06.18, 22:22
    No w towarzystwie bananów ponoć wszystko szybciej dojrzewa, więc może spoko pomysł z tym niemowlakiem w bananach.
  • milva24 25.06.18, 08:41
    Spoglądam z politowaniem na pannę ale języka nie strzępię. Choć opcja z upchnięciem kusząca.
  • same-old_mona 25.06.18, 08:42
    Obyczajów * zjadło mi.
  • mikams75 25.06.18, 08:54
    mnie zastanawia jednak glosnosc tego baka - niemowle w wozku, z pielucha na tylku a to juz niezle "amortyzuje" odglosy do tego halas marketowy. Serio da sie niemowlecego baka uslyszec? Bo ja sobie nie przypominam, zebym kiedykolwiek w podobnych warunach slyszala... a nie sadze, zeby moje niemowle liczylo sie z otoczeniem wink
  • same-old_mona 25.06.18, 08:56
    W foteliku była postawionym na sklepowym wózku. I w letniej sukience, więc amortyzacja niewielka.
  • 1matka-polka 25.06.18, 09:59
    Też mi się to wydaje nieprawdopodobne, żeby w takich warunkach usłyszeć niemowlęcego bąka. Prędzej jak beknie...

    --
    "Tak długo trwało, zanim uświadomiliśmy sobie, że celem ludzkiego życia - niezależnie od tego, kto nim steruje - jest darzenie miłością tego, kogo akurat ma się pod ręką."
    Kurt Vonnegut
  • martishia7 25.06.18, 10:17
    Może to nie bąk, tylko, ekhm, dwójeczka. Moje dziecko jak najbardziej szło usłyszeć, czasami naprawdę głośno!
  • zwierzakowa13 25.06.18, 18:24
    Mój się raz swojego bąka przestraszył, taki głośny mu wyszedł. Niemowlę potrafi smile.
  • alpepe 25.06.18, 08:59
    Mam dwie córki, owszem, fiołkami nie defekowały, ale nie pamiętam, by któraś z nich jako niemowlę głośno pierdziała. Może zastanów się nad jej dietą. Natomiast jajakoematka bym nic nie powiedziała, wina dziecka niezaprzeczalna.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • same-old_mona 25.06.18, 09:03
    Jest karmiona tylko piersią, o jej dietę nie musisz się martwić wink Takie bąki nie są częste, ale się zdarzają.
  • alpepe 25.06.18, 09:11
    i serio za każdym razem głośne? Dla mnie dziwne, moje smrodziły, jak miały zrobić dwójkę. Od razu było wiadomo, co się szykuje.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • same-old_mona 25.06.18, 09:14
    Toż mówię że nie zawsze. Czasem jej się zdarzy zasadzić z dźwiękiem.
  • dziennik-niecodziennik 25.06.18, 09:36
    Ale bak byl glosny, a nie smrodliwy.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • szmytka1 25.06.18, 19:02
    a gdzie napisała, że za kadym razem? owszem bączury mojego niemowlaka czasem są słyszalne. Dziś słyszałam, ale to roczniak i je coś tam więcej poza mlekiem tongue_out
  • pani-noc 25.06.18, 09:04
    Kolejna od idealnego dziecka, która poucza innych jak mają postępować ze swoimi niemowlakami. Twoje córki pewnie w ogóle kupy nie robią tylko wydalają motylki.
  • alpepe 25.06.18, 09:10
    Kolejna, która nie umie czytać, dobranoc.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • pelissa81 25.06.18, 09:02
    Odsuwam się obok, bo ja się wariatów trochę boję, że zaraz z jakimś nożem wyskoczy. Po co ze schizolami gadać?
    Jakieś 2-3% społeczeństwa to osoby chore psychicznie i też są w przestrzeni miejskiej, robią zakupy, są Klientami, mają takie prawo i będzie im przeszkadzać wszystko łącznie z kolorem twoich włosów.

    Ja sobie tak tłumaczę - szkoda twoich nerwów na świrów.
  • pani-noc 25.06.18, 09:05
    Nic nie robię. Z idiotami nie gadam, no chyba że na forum.
  • tsaria 25.06.18, 09:16
    Rzucam pogardliwe spojrzenie i odchodzę z wariatami nie gadam.
    A może ona pomyślała, że to ty bąka puściłaś? też oczywiście nie powinna komentować

    I tak niemowlę potrafi pierdnąć głośno, widać niektóre z was dawno nie miały styczności z tak małymi dziećmi. Też nie pamiętam, aby starszy syn głośno w tym wieku pierdział, ot takie wspomnienia się zacierają, młodszemu się zdarza, może nie jest to częste, ale kilka razy pierdnął w miejscu publiczny i przy samej pieluszce i cieniutkich krótkich spodenkach po prostu słychać.
  • same-old_mona 25.06.18, 09:47
    Cześć o obleśnym bachorze raczej to wyklucza, bo co jak co, ale ja na dziecko już dawno nie wyglądamwink
  • mikams75 25.06.18, 10:39
    ja pierdniecie slyszalam wylacznie trzymajac dziecko na rekach, albo jak w domu bylo cicho a dziecko blisko. Nie sadze, zebym miala cos ze sluchem wink
  • lady-z-gaga 25.06.18, 09:21
    Jeśli babka grzebiąca w zamrażarce usłyszała, to Twoja córcia musiała pierdnąc jak kadet po wojskowej grochówce big_grin i to mleko matki sprawiło? koniec świata.... big_grin
  • same-old_mona 25.06.18, 09:44
    Pewnie złe mleko mam, powinnam odstawić wink
  • lady-z-gaga 25.06.18, 09:47
    gazowane big_grin
  • eliszka25 25.06.18, 09:21
    no bo tez takie niewychowane dziecko masz i jeszcze do sklepow z nim chodzisz wink

    moj mlodszy odwalil kiedys lepszy numer. mial cos kolo roku, kupowalam mu pierwsze buty, wiec wiadomo, troche czasu to trwalo. bylo to w centrum handlowym i syn siedzial w wozku sklepowym, bo tak mi bylo wygodniej mu te buty przymierzac (nie musialam sie schylac i nigdzie mi nie uciekal). w pewnym momencie kucnelam miedzy polki po kolejna pare butow do przymierzenia, a ten strzelil baka glosnego na caly sklep i na dodatek zaczal sie z tego glosno smiac. na szczescie chyba sami wyluzowanie klienci w tym sklepie byli, bo wszyscy zaczeli sie smiac razem z nim. ja tak na wszelki wypadek posiedzialam sobie schowana miedzy polkami jeszcze przez chwilke big_grin
  • 18lipcowa3 25.06.18, 09:27
    głosne baki słyszałam tylko w domu jak były przebierane , czyli nago , bez osprzętu typu pielucha i ubranie
    serio slychac jak zapieluchowane, ubrane, pewnie nakryte czyms dziecko w wozku puszcza bąka?

    --
    Akurat w wypadku mężczyzn twierdzenie, że coś tam mają bardzo przemyślane, to idealizacja tej płci.- by Triss
  • same-old_mona 25.06.18, 09:43
    Nie była niczym nakryta, było 28 stopni.. miała tylko sukienkę i pieluchę.
  • same-old_mona 25.06.18, 09:44
    I nie była w wózku wink
  • 18lipcowa3 25.06.18, 10:13
    a to sorki wink

    --
    Akurat w wypadku mężczyzn twierdzenie, że coś tam mają bardzo przemyślane, to idealizacja tej płci.- by Triss
  • eukaliptusy 25.06.18, 09:48
    Haha. Między pangę a dorsza ją!

    Mój jak miał kilka tygodni to puścił tak głośnego bąka ze az się przestraszył i zrobił moro.
  • miniulowa 25.06.18, 20:08
    "ze az się przestraszył i zrobił moro."

    Nie mogę przestać się śmiać 😂😂😂😂
  • hosta_73 25.06.18, 21:08
    A ja nie rozumiem 😒

    --
    Zwierzę z meblem? Waran z komodo.
  • arwena_11 25.06.18, 22:12
    Pewnie o to chodzi pl.wikipedia.org/wiki/Odruch_Moro
  • nenia1 25.06.18, 09:49
    Poważnie aż tak przeżywasz, że ktoś skomentował głośnego bąka twojego niemowlaczka? Przecież to jakaś totalna pierdoła, a ty o niej dalej myślisz, zakładasz wątki o bąku i zastanawiasz się co powinnaś zrobić. Nic nie powinnaś zrobić, bo i ta sytuacja to taka sama pierdoła, jak bąk twojego niemowlaczka.
  • same-old_mona 25.06.18, 09:55
    Ja to traktuję jako wątek humorystyczny. Co ty taka nerwowa? Jakiś dzieciak ci pod nosem pierdnął z rana?
  • nenia1 25.06.18, 10:13
    Nie jestem nerwowa, skąd taki wniosek? Raczej bezbrzeżne zdumienie jakimi pierdołami ludzie zajmują swoje głowy i jeszcze dzielą się tym z innymi big_grin
  • 1matka-polka 25.06.18, 10:14
    A ty czym zajmujesz swoją głowę?

    --
    "Tak długo trwało, zanim uświadomiliśmy sobie, że celem ludzkiego życia - niezależnie od tego, kto nim steruje - jest darzenie miłością tego, kogo akurat ma się pod ręką."
    Kurt Vonnegut
  • nenia1 25.06.18, 10:21
    Kolorystyką klocków.
  • 1matka-polka 25.06.18, 10:58
    Czyli podobny poziom i klimaty, nie wiem skąd ta krytyka w takim razie?

    --
    "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje."
    Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
  • same-old_mona 25.06.18, 10:22
    Akurat nie mam o czym się żalić ani powodów do łez wylewania, to się chociaż bąkiem podzielę wink
  • lady-z-gaga 25.06.18, 10:42
    >Akurat nie mam o czym się żalić ani powodów do łez wylewania, to się chociaż bąkiem podzielę


    zrzekam się mojej części! big_grin big_grin big_grin
  • same-old_mona 25.06.18, 11:32
    😂
  • semihora 25.06.18, 10:22
    W takim razie ty też się z nami podzieliłaś swoją pierdołą pod tytułem: "czym też zajmują się ludzie". Naprawdę sądzisz, że takie marudzenie o miałkości cudzych przemyśleń jest warte upamiętnienia na forum, szczególnie gdy twoje własne też nie są nadzwyczajne?

    --
    Paszczak jest zawsze Paszczakiem i zdarzają mu się tylko te same rzeczy.
  • nenia1 25.06.18, 10:32
    Miałabyś rację, gdybym założyła wątek na taki temat i w nim się dzieliła swobodnym strumieniem świadomości, a tak to tylko zwykły luźny komentarz w wątku o odsieczy wiedeńskiej w reakcji na komentarz o bąku niemowlaczka big_grin
  • lodomeria 25.06.18, 09:49
    Ja bym chyba nie wytrzymała i dała pani znać, że mówię po polsku. Np. "Przepraszam, czy jedli państwo już tę rybę? Dobra jest?".
  • ela.dzi 25.06.18, 10:14
    Miałabym niezłą polewkę z rodaczki.
  • ichi51e 25.06.18, 10:40
    Chyba bym cos powiedziala o znoszeniu wrednej mordy ale po co sie klocic z zaburzonymi? Zwlaszcza jak ma sie male dziecko pod opieka - nie wiadomo co swirowindo lba strzeli.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • zawsze-w-drodze 25.06.18, 10:45
    Mordy nie są wredne tylko zdradzieckie. Zapamiętaj.
  • kropkacom 25.06.18, 10:45
    Pewnie pomyślałabym, że głupia i poszła dalej. Chociaż jakby pani była tak agresywna to nie wiem czy bym czegoś nie powiedział.

    --
    "But I Wont Complain No I Wont Complain
    Though my good days are far gone
    They will surely come back one morn So I Wont Complain, no, no"
  • issa-a 25.06.18, 18:51
    wybaczam (czyli olewam).
    Pamietam, że kiedy sama byłam bezdzietną dziewczyną to strasznie denerwowały mnie niemowleta wrzepiajace się we mnie np. w kolejce, na ręku matki przebywajace - czyli ich główka na poziomie mojej. A ze wtedy kolejki były codziennościa to i niemowlat w ...od groma.
    Nie wiem, czy wiecie o co mi chodzi. Małe dzieci, niemowleta, potrafia patrzeć się w jakiś punkt (ciebie) takim dociekliwym (oceniajacym?) wzrokiem. Normalny dorosły człowiek to kiedy wpatruje się w ciebie a ty odwrócisz głowę w jego kierunku, to on odwraca wzrok (jednak). Niemowle odwrotnie, nic sobie z tego nie robi i obserwuje dalej. I to mnie potwornie denerwowało.
    Do czasu kiedy miałam juz własne dzieci. Teraz wiem, ze niemowle własnie w ten sposób uczy sie swiata i juz mnie to nie wkurzało/wkurza.
    Dziewczyna bedzie miec własne dzieci to zrozumie.
    Swoja droga to ciekawe kiedy ostatnio dziunia sama np. puscila bąka, pawia czy tez w jakis inny niegodziwy sposób okazała słabosc swojemu organizmowi. Bo nie wierze, ze żyjace ćwierc wieku dziewczę cały czas się kontrolowało.
    Ewentualnie mozna było powiedzieć, ze kiedys sama tak robiła. Na tyle głosno, zeby kompan usłyszał.
  • raczek47 25.06.18, 21:46
    Nominuję wątek na nr 1 (jak na razie)w rankingu wakacyjnych wątków absurdalnych/idiotycznych- w sam raz na sezon ogórkowy.
    I nie, nie z powodu absurdalności postu założycielskiego same-old-mony,tylko z powodu niektórych wypowiedzi w tym wątku 😁.
  • kub-ma 25.06.18, 22:41
    Ematka nigdy nie przestanie mnie zadziwiać. Połowa wypowiadających się usiłuje udowodnić autorce, że jej córka nie mogła zrobić tego co zrobiła. A jeżeli nawet zrobiła, to coś jest dziwnego, bo dziecko ematki tak nie robiło.

    A jeżeli chodzi o pytanie startowe, to w takiej sytuacji dostałabym ataku śmiechu i pewnie w tym wesołym nastroju coś bym odpowiedziała.

    --
    www.oszczedzac.pl/
  • tairo 27.06.18, 04:54
    Jesteś pewna, że to przy rybach, a nie ogórkach było? wink
  • same-old_mona 27.06.18, 08:25
    Przy rybach, ale chyba ją widziałam wcześniej koło buraków :p
  • purchawkapuknieta 27.06.18, 09:28
    Przysięgam, w życiu nie słyszałam, żeby moi w niemowlęctwie puszczali bąki. Czułam i owszem, ale nie slyszałam big_grin W takiej sytuacji pewnie wybuchnęłabym niepohamowanym śmiechem big_grin

    --
    www.youtube.com/watch?v=wxk-O_A6Jfs

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.