Dodaj do ulubionych

Kino, teatr, autokar -stukanie

27.06.18, 18:05
Może i problem z dudy wink , ale jednak.
Jest emama w kinie, teatrze albo jedzie pekaesem, a z tyłu siedzi ktoś, kto rytmicznie pokopuje w fotel emamy.
Stuk---stuk stuk --- stuk. I tak z małymi przerwami od początku seansu albo podróży. Emama czuje ten alfabet morsa na tyłku i plecach. I jest coraz bardziej wkurzona.
Co robi emama? Reaguje czy olewa? A jeśli reaguje, to jak?
Edytor zaawansowany
  • wkurzo-namama 27.06.18, 18:49
    Zaczynam od wymownego spojrzenia. Zwykle to wystarcza.
  • bei 27.06.18, 19:24
    Tez jestem wrażliwa na takie stukanie, pukanie.
    Wczoraj byliśmy w kinie na ocean’s 8 i pan siedzący z tylu wystukiwal sobie rytm (muzyka świetna). Pierwszy raz po długich występach stepowania jeho nogi odwróciłam się i poprosiłam pana, czy mógłby nie stukać. Pan odpowiedział „oczywiście”- i już nie stukał. Jaka ulga, mogłam w końcu skupić się na filmie.

    --
    poland.afs.org/
  • karme-lowa 27.06.18, 19:43
    Też tak mam. Ostatnio w klinice myślałam, że gościa ubiję. Krzesła połączone ze sobą. Gościu nogą rytm wybijał, a mnie tyłek wybijało.
    Zorientował się, że jestem lekko niezadowolona, bo mój wzrok mógł wtedy zabijać😝.
  • zlababa35 27.06.18, 20:16
    A dlaczego Ocean's8 jest od 15 lat? Sceny seksu? wink

    --
    Just gonna stand there and watch me burn
  • maniaczytania 27.06.18, 20:31
    chyba nie wink
    może tu znajdziesz podpowiedź:
    www.imdb.com/title/tt5164214/parentalguide


    --
    Maniaczytania - blog
  • zlababa35 28.06.18, 06:14
    Ciekawe, co to jest ten "suggestive content" w tym filmie wink.

    --
    Just gonna stand there and watch me burn
  • agonyaunt 27.06.18, 20:11
    Odwracam się i z uśmiechem proszę o zaprzestanie. Działa dużo skuteczniej niż rzucanie wymownych spojrzeń czy pasywno-agresywne czekanie pół seansu, żeby wybuchnąć.
  • maniaczytania 27.06.18, 20:14
    dokładnie smile Robię tak samo.

    --
    Maniaczytania - blog
  • zlababa35 27.06.18, 20:13
    Zwróciłabym uwagę i tyle.
    Tylko nie wiem, czy na małe, rozwydrzone dzieci by to podziałało tongue_out.

    --
    Just gonna stand there and watch me burn
  • ertyla 27.06.18, 20:15
    Tu reaguję zawsze.... nie ma bata.
  • fil.lo 27.06.18, 20:22
    Odwracam się i zwracam uwagę.
  • kota_marcowa 27.06.18, 22:18
    Mi się to niestety zdarzyło w samolocie. Bachor, tak właśnie, nie dziecko, ale rozwydrzony bachor walił (nie, nie pukał, kopał ile pary w girach) mi buciorami w fotel, zwróciłam (naprawdę) grzecznie matce uwagę, a ta wyskoczyła z ryjem, że co niby, ona ma dziecko przez tyle godzin uspokajać, ani myśli. No to mnie szlag trafił, zrobiłam dżihad, jakiego by się nie powstydziła rasowa ematka. Na niekorzyść pani zadziałało to, że dzieciak wcześniej wydzierał gębę i zalazł za skórę innym pasażerom, nie wiem czym zagroziła babie stewardessa, ale pani zamieniła się na miejsca z ojcem latorośli i pan trzymał dziecku szkity na zmianę z zatykaniem paszczy i jakoś go okiełznał.

    Generalnie mnie dosyć trudno porządnie wkurzyć, na początek, jak coś mi przeszkadza grzecznie zwracam uwagę, a potem to już w zależności jak się sytuacja rozwinie.
  • mikams75 27.06.18, 22:46
    takie stukanie wkurza mnie bardzo! Rzucam wymowne spojrzene na noge (zazwyczaj morsa wystukuja noga) ale jak widze, ze to malo kumata osoba to zwracam grzecznie uwaga. Zawsze dziala. Nie przetrzymalabym z takim stukaniem seansu/lotu/czegokolwiek.
  • cauliflowerpl 28.06.18, 08:29
    Grzecznie zwracam uwage, praktycznie natychmiast.
    Jesli przetrzymam dluzej, to moge zabic. Jest to bowiem jedna z najbardziej denerwujacych mnie rzeczy w zyciu.
    W pracy mi tak czasem stukaja we wspolne duzo biurko, przy trzecim stuknieciu juz interweniuje.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka