Dodaj do ulubionych

pomożecie ?

06.07.18, 01:00
Mąz mnie dzis pobił.Chyba? Cała dolna i górna warga są opuchnięte. Za dwa dni praca z klientem przez ok. tydzień. Moge jakoś dostac chorobowe jak pójdę do lekarza na fundusz? Za sam wygląd? Zbędne komentarze dziś proszę pomincie..
Obserwuj wątek
    • stulta Re: pomożecie ? 06.07.18, 01:15
      Myślę. że dostaniesz. Ale z duzym prawdopodobieństwem założy Ci Niebieską Kartę, co może być zarówno zbawienne jak i. pogorszyć Twpją sytuację.Jeśli jesteś gotowa skorzystać z pomocy skontaktuj sie z Niebieską Linią. Pomogą Ci.
    • duszyczka-ciemna Re: pomożecie ? 06.07.18, 01:17
      Napisz mi może, co mam powiedzieć lekarce? Tak prosto z mostu? Dziś to jeszcze czuje wstyd i rozgoryczenie, ale boje się, że jutro nie dam rady stanąć przed obca osoba i tak jakby nic...to i to było wczoraj...
    • lord_peter_wimsey Re: pomożecie ? 06.07.18, 01:20
      Idź, weź chorobowe i weź proszę zaświadczenie o obrażeniach (potocznie zwane obdukcją)- nawet jeśli nic nie zamierzasz z tym na razie zrobić, i zrób sobie zdjęcia komórką. Nic więcej nie napiszę, skoro nie chcesz dalszych komentarzy, ale to musiałam,przepraszam, jeśli potrzebujesz pomocy prawnej wyślij mi mail na pocztę gazetową i daj znac, że to zrobiłaś, postaram się pomóc
    • duszyczka-ciemna Re: pomożecie ? 06.07.18, 01:28
      lord.. z tego co sie orientuję, to obdukcja to chyba trzeba jakos specjalnie załatwiać? jakies koszty? cos się orientuję, bo osoba z mojego otoczenia po napadnięciu i przyjechaniu na policje cos takiego odplatnie miala. lekarz rodzinny tego chyba nie zleca? myle sie? komórki nie mam, córki też-jest schowana. Jutro się odezwę do siostry.
    • duszyczka-ciemna Re: pomożecie ? 06.07.18, 01:53
      Dzięki za odpowiedzi-to dla mnie dużo. Wiecie co jest dla mnie najgorsze? Jutro moja starsza córka ma niefajne badanie, a ja będę jej towarzyszyć jak ostatnia patologia z moim wizerunkiem. Akurat jutro. Byliśmy wszyscy zdenerwowani, ale to dzisiaj, kiedy przyszłam po 12 godzinach pracy to po prostu jaks koszmar.
      • jola-kotka Re: pomożecie ? 06.07.18, 02:02
        A a dlaczego ty nie zglosilas tego na policje? Twoja corka patrzy jak maz cie bije na to jak potem wygladasz a dla ciebie najwiekszym problemem jest zwolnienie lekarskie?
      • rosapulchra-0 Re: pomożecie ? 06.07.18, 06:17
        Żartujesz? Mąż cię pobił, masz ślady pobicia, a ty, zamiast zgłosić się na policję i do lekarza, martwisz jak będziesz wyglądać podczas badania córki?! Czekasz do następnej okazji, aż cię zabije? A dzieci niech same sobie radzą z tatusiem - bandytą?!

        --
        Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi. by Vaikiria
        • manon.lescaut4 Re: pomożecie ? 06.07.18, 07:20
          Powiem szczerze, ze po Was dwóch- Jola i Rosa się nie spodziewałam takiej odpowiedzi... jak rasowe ematki, które osobę w cierpieniu musza jeszcze zaatakować, tak dla zasady sad Kobieta jest w szoku, bólu psychicznym i fizycznym i na pewno ma większe problemy niż to, jak się pokaże ludziom, co nie znaczy, ze to nie jest pewna składowa tego problemu, nawet jeśli nie najważniejsza. Ofiary przemocy domowej odczuwają tez wstyd przed otoczeniem, co jest zrozumiałe chyba?
          • pani-noc Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:08
            Jeśli ktoś na tym forum ma zerowa empatię to właśnie pani od paczek i ta druga, o której akcjach nie będę pisać, bo mnie wytną.
            Dziwię się, że się dziwisz.
            • leyre2 Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:42
              Moga cie wyciac nawet po tym poscie, ta druga jest ma specjalnych zasadach, moze co chce, moderacja nie reaguje na jej wpisy ale za obrone przed jej agresja wycinaja 🙁
              • pani-noc Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:36
                leyre, jest dokładnie jak napisałaś. Ale dzięki temu mam sposób na jej chamstwo po moim adresem: odpowiadam jej w tym samym tonie i cała gałąź leci. Działa znacznie szybciej niż zglaszanie jej postów do moderacji big_grin
                • bergamotka77 Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:44
                  Macie rację. Rosa jest ponad prawem. Autorko pamiętaj nie jesteś sama i wśród ematka sa kobiety, które tego doświadczyły i coś z tym zrobiły. Masz jedno życie, nie zmarnuj go...

                  --
                  "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
          • rosapulchra-0 Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:22
            Nie, nie atakuję nikogo, masz mylne wrażenie. Zdaję sobie sprawę z tego, że ofiara odczuwa wstyd, ale jeśli wstyd będzie większy od poczucia sprawiedliwości, to ofiarą może być ofiarą jeszcze przez długie lata i jej dzieci również. A może nawet tym bardziej. Jeśli nie chce nic dla siebie zrobić z powodu odczuwanego wstydu, to niech przynajmniej zrobi coś dla swoich dzieci.

            --
            Jeśli cos zdarzyło sie raz- mozliwe, ze zdarzy sie ponownie, ale jesli cos zdarzylo sie juz dwa razy- na pewno zdarzy sie po raz trzeci. by eulalia_bardzo_przecietna
            • manon.lescaut4 Re: pomożecie ? 06.07.18, 14:11
              Ale kto powiedział, ze nic nie zrobi?! Nie znamy sytuacji, ale wnioskować można, ze stało się to pierwszy raz i dziewczyna jest w szoku. Stało się niespodziewanie, w taki a nie inny dzień, kiedy akurat ma zaplanowana wizytę lekarska córki i prace wśród klientów. Pewno w najgorszych snach nie spodziewała się, ze będzie załatwiać te sprawy z siniakami od pobiciasad Nie trzeba być Freudem, by zrozumieć, ze tym jak się pokaże wśród ludzi się aktualnie martwi, ze się wstydzi, co naprawdę nie oznacza ze nic z głównym problemem nie zrobi, czy ze pozwoli bić się nadal.
              • rosapulchra-0 Re: pomożecie ? 06.07.18, 14:18
                Poczytaj wątek, to podobno nie pierwsza taka akcja.

                --
                Jeśli cos zdarzyło sie raz- mozliwe, ze zdarzy sie ponownie, ale jesli cos zdarzylo sie juz dwa razy- na pewno zdarzy sie po raz trzeci. by eulalia_bardzo_przecietna
              • rosapulchra-0 Re: pomożecie ? 07.07.18, 23:13
                No i zrobiła coś? Nie, nie mam satysfakcji. Po prostu spotkałam w swoim życiu takie osoby i wiem, że to naprawdę orka na ugorze. Na razie pani myśli o tym, że co ludzie powiedzą i że istnieje ryzyko, że mąż oprawca zamieszka w ich domu z nową panią. Tym się przejmuje, a nie tym, że jej dzieci żyją w patologicznym domu i tę patologię będą mieć przez całe swe życie.

                --
                Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi by Vaikiria
          • jola-kotka Re: pomożecie ? 06.07.18, 15:29
            Czego sie spodziewas ? Co mamy napisac? To ze jest w dolku itd. To oczywiste nie trzeba o tym pisac. Ja nikogo nie atakuje . Taka postawa autorki doprowadzi do tego , ze beda kolejne razy. Kurde laski co z wami? Powinniscie tu wszystkie ja namawiac zeby szla na policje. Ratowala siebie i psychike wlasnych dzieci. Teraz ona za chwile dzieci jesli juz nie.
            • rosapulchra-0 Re: pomożecie ? 06.07.18, 10:01
              Nie uciekły, bo nie chcą. Dostały wiele rad od wielu ludzi, niektórzy nawet byli zaangażowani w pomoc. I co z tego, jeśli one wracały do swoich oprawców albo zamieniały ich na innych? Podałam te dwa przykłady ku przestrodze. Większość z was pisze to samo, a jednak to do mnie się, dulska, przy..sz. Owczy pęd cię ogarnął?

              --
              Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi. by Vaikiria
              • karme-lowa Re: pomożecie ? 06.07.18, 10:04
                Nie Rosa. To nie jest ten moment na takie wynurzenia. Po co w takim wątku, piszesz o twojej rzekomej, maltretowanej kobiecie, śmierci dziecka itp?
                Jak to ma pomóc Duszyczce?
                • rosapulchra-0 Re: pomożecie ? 06.07.18, 10:09
                  Nie widzę sensu się tłumaczyć w tym wątku. Duszyczka wie, co powinna zrobić i nie robi z tym nic, już znalazła powód. I właśnie tu pasuje trisowe powiedzenie o ofiarach i ochotnikach. Gorzej, że tam są dzieci, które (może jeszcze nie są bite) już są ofiarami tego człowieka, którego duszyczka nazywa swoim mężem.

                  --
                  Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi. by Vaikiria
              • triss_merigold6 Re: pomożecie ? 06.07.18, 10:12
                Nie, większość z nas nie zaśmieca tego wątku opisami drastycznych przeżyć jakichś znajomych kobiet, które tkwią w syfie od lat.
                Ku jakiej przestrodze podałaś ww. przykłady, bo chyba autorce nie za bardzo pomoże informacja, że inne tak mają i nie potrafią skutecznie odejść.
                No chyba, że chciałaś pochwalić się znajomościami z patologią.
                • rosapulchra-0 Re: pomożecie ? 06.07.18, 10:16
                  Nie, nie będę pisać, co o tobie w tej chwili myślę. I tak byś nie zrozumiała. EOT.

                  --
                  Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi. by Vaikiria
    • duszyczka-ciemna Re: pomożecie ? 06.07.18, 02:11
      jola bo on spi od godziny a ja nie mam czym? mieszkam na wsi a moi najbliżsi sasiedzi sa daleko? pomyś trochę. Jutro pojade autobusem do miasta, lekarza, siostry i na badania dziecka. To i tak dla mnie wiele za wiele.
          • minniemouse Re: pomożecie ? 06.07.18, 05:59
            jola-kotka napisała:
            > Podpinaj sie pod post osoby ktorej odpowiadasz.


            podpielam sie, a i tak samo wpadlo tutaj. jak chyba widzisz stosuje forme "cytuj", z ktorej usuwam niepotrzebne fragmenty - wiec chyba nawet musze tak robic?
            nie lepiej takich glupotek nie komentowac w ogole?

            Minnie


            --
            Można mieć wszystko. Po prostu nie można mieć wszystkiego jednocześnie. Oprah Winfrey
            http://emoty.blox.pl/resource/witch.gif Savoir Vivre - forum z klasa
        • edelstein Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:30
          Dlatego q.. , ze nastepuje uzaleznienie od oprawcy psychiczne,fizyczne, materialne i ciezko sie z takiego dolka wygrzebac bez pomocy osob trzecich.Tylko jesli oprawca sie maskuje i dla swiata jest nacudowniejsza osoba, pelna empatii,lagodna jak baranek to najczesciej konczy sie tym,ze ofierze nikt nie wierzy i jeszcze oprocz batow od starego dostaje baty od otoczenia w postaci latki swirnietej. Osobiscie znam kobiete, ktora dostaje wpier... l i dalej jest z oprawca.Ja tego nie umiem pojac, ale rozumiem, ze taki mechanizm u tych kobiet zachodzi

          --
          "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
          • rosapulchra-0 Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:32
            Też znam takich kilka kobiet. Jedna najpierw uciekła przed swoim katem do UK, ale on za nią przyjechał i byli w UK 12 lat, pobił ją któregoś dnia tak, że miała pękniętą śledzionę. Jakoś się wykurowała, spakowała walizkę i zwiała do Polski. Znalazła ją. To uciekła do Niemiec. Obecnie mieszka z nim w Niemczech. Dzwoni do mnie od czasu do czasu, zaraz po kolejnej dawce agresji ze strony swojego kata. Gość ją bije, jej twarzą wyciera ściany i podłogi, drzwi jej podpala, samochód podpalił, robi różne "dziwne" a przede wszystkim niebezpieczne rzeczy, jest znany policji już w trzech krajach i póki co chodzi sobie bezkarny i robi co chce. A ona ponad dwadzieścia lat temu oddała własną córkę eksowi po opiekę, bo jej narzeczony (wieczny) nie życzył sobie obecności jej dziecka w ich życiu.
            Druga została pobita (nie pierwszy raz) przez swojego kata, gdy była w ósmym miesiącu ciąży, tak skutecznie, że zabił jej dziecko. Nic z tym nie zrobiła. Wyszła ze szpitala i zwiała do Anglii. I poznała następnego - jeszcze jej nie uderzył, ale już zdarzyło mu się zamachnąć jakimś przedmiotem na nią, tak więc kwestia czasu.

            --
            Można mieć wykształcenie wyższe, ale niekoniecznie podstawowe. by Figrut
              • rosapulchra-0 Re: pomożecie ? 06.07.18, 10:06
                Najczęściej po to, żeby się wyżalić po którymś z kolei pobiciu czy podobnym potraktowaniu przez faceta i nieodmiennie słyszy ode mnie te same rady, co ma zrobić. I nigdy tego nie robi, bo są to ruchy pozorowane. Gość ma nad nią ogromną władzę, ona jest jego podnóżkiem i babą do wszystkiego.
                A druga po prostu szuka pierwowzoru swojego pierwszego męża - kata.

                --
                Jeśli cos zdarzyło sie raz- mozliwe, ze zdarzy sie ponownie, ale jesli cos zdarzylo sie juz dwa razy- na pewno zdarzy sie po raz trzeci. by eulalia_bardzo_przecietna
              • rosapulchra-0 Re: pomożecie ? 06.07.18, 10:02
                O nie, nie. Szczegółów to ja nie podałam żadnych. Włącznie z krajami, bo i je zmieniłam, więc zanim wyciągniesz takie daleko idące wnioski, to przemyśl sprawę.

                --
                Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi. by Vaikiria
                • karme-lowa Re: pomożecie ? 06.07.18, 10:06
                  rosapulchra-0 napisała:

                  > O nie, nie. Szczegółów to ja nie podałam żadnych. Włącznie z krajami, bo i je z
                  > mieniłam, więc zanim wyciągniesz takie daleko idące wnioski, to przemyśl sprawę

                  Taaa, a my się mamy domyślać, że ty kraje zmieniłaś.
                  Odpuść już.
      • minniemouse Re: pomożecie ? 06.07.18, 04:13
        duszyczka-ciemna napisała:

        > jola bo on spi od godziny a ja nie mam czym? mieszkam na wsi a moi najbliżsi sa
        > siedzi sa daleko? pomyś trochę. Jutro pojade autobusem do miasta, lekarza, sios
        > try i na badania dziecka. To i tak dla mnie wiele za wiele.


        przepraszam co nie masz czym? zglosic tego, zdjecia zrobic? na policje mozesz wyslac email, a zdjecie zrobic kamerka w laptopie, PC...

        Minnie
        --
        Można mieć wszystko. Po prostu nie można mieć wszystkiego jednocześnie. Oprah Winfrey
        http://emoty.blox.pl/resource/witch.gif Savoir Vivre - forum z klasa
        • minniemouse Re: pomożecie ? 06.07.18, 07:04
          kadfael napisała:
          > Ale skoro ma net to dzwon na policję że Skype. Maila napisz. Ratuj jeśli już nie siebie to dziecko!

          no toz wlasnie mowie! a zdjecia mozna zrobic webkamerka.

          M

          --
          Można mieć wszystko. Po prostu nie można mieć wszystkiego jednocześnie. Oprah Winfrey
          http://emoty.blox.pl/resource/witch.gif Savoir Vivre - forum z klasa
      • zlababa35 Re: pomożecie ? 06.07.18, 06:50
        Ale net masz. Napisz maila do miejscowej komendy policji. No! Ale migiem. Zanim wstanie i kompa zabierze.
        Bardziej chyba niż to uderzenie przeraża mnie zacieranie śladów i wpływanie na Ciebie w taki właśnie sposób, żebyś nie mogła nigdzie tego zgłosić.

        --
        Just gonna stand there and watch me burn
        • minniemouse Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:01
          A jak teraz jest za pozno to jutro u lekarza wszystko powiedz. i na komende tez idz. najwazniejsze to sie nie bac.
          Najwazniejsze to zrozumiec ze nie masz obowiazku robic tego co on i reszta rodziny chce, tylko to co tobie i dzieciom jest potrzebne. a jak mu udowodnia znecanie sie nad rodzina to dzieci nie dostanie.

          Minnie

          --
          Można mieć wszystko. Po prostu nie można mieć wszystkiego jednocześnie. Oprah Winfrey
          http://emoty.blox.pl/resource/witch.gif Savoir Vivre - forum z klasa
      • zosia_1 Re: pomożecie ? 06.07.18, 11:04
        telefony pochował? - to poszukaj, kurde, matka córce pokazuje bezradność. wszystko bym przetrząsnęła, żeby ten telefon znaleźć, a jak bym nie znalazła, to na bank poszłabym do pierwszego sąsiada z prośbą o pomoc. Nikt Ci tu nie pomoże, jeśli sama nie zrozumiesz, że jak dajesz mężowi przyzwolenie na takie zachowanie to będzie tylko gorzej i gorzej...
    • pani-noc Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:12
      Duszyczko, daj znać czy tam jesteś.

      Ten wątek jest przerażajacy. Tam gdzieś jest katowana kobieta, a my nie możemy nic z tym zrobić.

      Modki i adminki: zawiadomcie policję, niech po IP duszyczki namierza ich dom i sprawdzą czy matka z córką są bezpieczne. Nie badźmy bierne w sprawie przemocy!
      • alpepe Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:15
        Duszyczka ciemna ma taki nick nie bez powodu. A KRK żona jest poddana mężowi, nie da się nic zrobić, cóż, taka wiara i taka religia. Bardziej martwię się córką, ma złe wzory.

        --
        Tak walczę ze złem
        A zło rośnie we mnie z każdym dniem
    • duszyczka-ciemna Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:22
      Dziewczyny dzięki za odzew.
      Mam już telefon, zostawił go rano, pojechał do pracy. Zrobiłam zdjęcia, wziełam urlop na żądanie. Nie pojechałam z córką na badanie - przełożyłam je. Wiem, jestem tchórzem, ale nie dam rady wsiąść w autobus pełen ludzi tak wyglądając. Z siostrą rozmawiałam przez tel. i mam jej pełne wsparcie. Jestem cala opuchnięta od płaczu, spałam godzinę. Narazie jestem w szoku.
      • mama-ola Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:28
        Zrobiłaś zdjęcia telefonem, do którego ma dostęp Twój mąż? No to przecież skasuje i jeszcze zrobi Ci awanturę, że je zrobiłaś. Zgraj do kompa i wyślij mailem siostrze. Opisz też siostrze w mailu sytuację - potem będzie mogła mail wydrukować i dołączyć do zeznań w sądzie.
      • aniani7 Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:35
        Musisz z tym cos zrobic, bo bedzie tylko gorzej, nawet jak chwilowo lepiej. Serio, chcesz dzieci tak wychowac, ze bicie kobiet jest normalne? Wiesz, ze jest duza szansa, ze znajda sobie mezow podobnych do ojca? Blagam, wykorzystaj konstruktywnie urlop.
      • nena20 Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:05
        To pierwszy raz? idź od razu na policję, działaj musisz mieć przewagę psychiczną. Jeżeli teraz tego nie zrobisz nigdy się od tego nie uwolnisz albo za jakiś długi czas. Pewnie nie jesteś pewna co dalej, dzieci itd. ale to jedyny sposób na spokojne życie. Mąż może pójdzie na terapię albo wystarczy mu przesłanie na policji i już więcej ciebie nie ruszy.
      • pani-noc Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:39
        Koniecznie zrób kopię zapasowa tych zdjęć gdzieś w chmurze, gdzie będziesz miała dostęp jeśli mąż zabierze Ci telefon. Koniecznie zahasluj dostęp do telefonu, żeby nikt nie mógł sie do niego dostać.
        • karme-lowa Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:51
          pani-noc napisał(a):

          > Koniecznie zrób kopię zapasowa tych zdjęć gdzieś w chmurze, gdzie będziesz miał
          > a dostęp jeśli mąż zabierze Ci telefon. Koniecznie zahasluj dostęp do telefonu,
          > żeby nikt nie mógł sie do niego dostać.
          I niech wyśle zdjęcie do siostry. Żeby siostra na wszelki wypadek (gdyby jednak mąż zabrał tel) też miała dowód.
      • tt-tka Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:59
        duszyczka-ciemna napisała:

        > Dziewczyny dzięki za odzew.
        > Mam już telefon, zostawił go rano, pojechał do pracy. Zrobiłam zdjęcia, wziełam
        > urlop na żądanie. Nie pojechałam z córką na badanie - przełożyłam je. Wiem, je
        > stem tchórzem, ale nie dam rady wsiąść w autobus pełen ludzi tak wyglądając. Z
        > siostrą rozmawiałam przez tel. i mam jej pełne wsparcie.

        Boru, kobieto... Wez szal albo chuste, zamotaj na glowie tak, zeby przeslonic dolna czesc twarzy i jedz ! Z corka na badania - ile razy bedziesz przekladac ? - z soba do lekarza i na policje, wlasnie poki wygladasz jak wygladasz !
    • duszyczka-ciemna Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:26
      Mam przed sobą obraz wielu wątków, nie ma ofiar są tylko ochotnicy. Nie popisuje sie, ale ja nie wiem jak kobiety dają radę zgłaszać się napolicje i w ogóle? JAK ZNAJDUJĄ W SOBIE TYLE SIŁY?
      • triss_merigold6 Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:34
        Dochodzą do ściany i zgłaszają, w pewnym momencie wstyd przestaje być aż tak istotny. Zresztą czy myślisz, że policjantów czymś zdziwisz albo zaskoczysz? że będą się śmiać?
      • edelstein Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:38
        Najczesciej to dzwonia jednak osoby trzecie, tez dzwonilam, jedyne co uzyskalam to obraze,ze jak smialam sie wtracac w sprawy rodzinne.Pani daje sie dalej lac w imie milosci. Wiekszosc kobiet nie zglasza, nawet jak oan maz zaczyna napie... ich wlasne dzieci.
        Ty tez nie zglosisz,bo jestes od niego uzalezniona,zadna kobieta ktora nie byla z przemocowcem tego nie pojmie, bo to jest crazy.
        On ci juz wdrukowal, ze to ty masz sie wstydzic, ze to twoja wina, a ty w to swiecie wierzysz.Poki w glowie ci sie nie poprzestawia bedzoesz dalej ofiara.Zamiast na L4 idz do psychologa.

        --
        "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
      • bistian Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:45
        Przespałaś pewien moment. Gdy się zaczynała przemoc, trzeba było o tym rozmawiać, normalnie i otwarcie. Teraz też, gdy ktoś się zapyta, trzeba mówić, że mąż uderzył i że robi to systematycznie. Większość nie zareaguje i ucieknie, ale będzie ktoś, kto będzie świadczył, inny pomoże. To sprawca ma się czuć niekomfortowo, ale nie bez przyczyny przecież.
        • edelstein Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:53
          Nie zapytaja, otoczenie najczesciej wie albo woli nie wiedziec.
          Jesli pan jest mistrzem kamuflazu, a jest, wg autorki (jak wiekszosc psychopatow zreszta)to otoczenie ja jeszcze dodatkowo zbanuje.Nie uwierza, albo nie beda chcieli uwierzyc.

          --
          "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
          • bistian Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:05
            edelstein napisała:

            > Nie zapytaja, otoczenie najczesciej wie albo woli nie wiedziec.
            > Jesli pan jest mistrzem kamuflazu, a jest, wg autorki (jak wiekszosc psychopato
            > w zreszta)to otoczenie ja jeszcze dodatkowo zbanuje.Nie uwierza, albo nie beda
            > chcieli uwierzyc.

            Nie uwierzą, gdy ktoś ma limo czy sińce? Od razu pomyślą, że się potknęła na schodach? Kobieta kobietę zapyta, ale gdy będą same. Facet zobaczy i nie będzie pytał, tylko zaklnie pod nosem, potem porozmawia z dobrym kolegą, że ten Ixiński to kawał ch... Ja znam takie małe środowiska.
            • rosapulchra-0 Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:37
              Tak, dokładnie tak. Ślady nic nie będą znaczyły, bo mogła się potknąć na schodach (są bardzo podobne obrażenia), bo uderzyła się w róg szafy, albo o drzwi w domu. Cokolwiek. Ofiary zawsze znajdą usprawiedliwienie dla swojego kata.

              --
              Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi. by Vaikiria
            • edelstein Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:38
              U reguly otoczenie ma to gleboko gdzies albo uwazaja, ze sama sobie winna szczegolnie jesli oprawca robi dobre wrazenie.

              --
              "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
      • zosia_1 Re: pomożecie ? 06.07.18, 11:07
        masz siłę, żeby nie spać całą noc, ryczysz, wstydzisz się, choć to on powinien się wstydzić!! i przekładasz badania córki, bo co? kto w tym domu jest ważny, tylko twój mąż przemocowiec? a córka? czemu ona dziś przegrała w zderzeniu z dziką jazdą ojca przemocowca. zadzwoń do niego niech przyjeżdża i zawiezie dziecko na badania. DRAŃ
    • duszyczka-ciemna Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:37
      I aż muszę to napisać i pojadę klasykiem...mój mąż jest uwielbiany w pracy!!!w życiu! wszędzie! Jest niesamowicie kulturalny, zabawny, pomocny, inteligentny! no wszyscy go uwielbiają! Moja rodzina ma go za najlepszego zięciunia!!! Jestem pewna, że część z niej na mnie się wypnie, a jego rodzina kocha go taka miłością, że nawet jakby mnie zabił to to dalej byłaby moja wina....
        • edelstein Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:43
          Cos sie zawiesilo.Najczesciej przemocowcy sa uwielbiani przez otoczenie(patrz moj post wyzej) i nie ludz sie,nawet jak sie dowiedza ze cie leje regularnie to i tak bedzie to twoja wina,bo sprowokowalas,bo zle gotujesz,albo za malo sprzatasz.Ludzie nie lubia sie przyznawac do pomylek to raz,dwa, mnostwo uwaza, ze to co sie dzieje w rodzinie ma pozostac w rodzinie.
          Znajdz zaufana osobe ktora twojego starego nie zna.

          --
          "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
      • zeldaf Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:45
        Najwyższy czas przerwać to udawanie. Masz siostrę po swojej stronie. A reszta przekona się prędzej czy później jak mu zabraknie kogoś, na kim może się bezkarnie wyzywac.
      • pani-noc Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:46
        Weź pod uwagę, że społeczeństwo mądrzeje. W ostatnich miesiącach w mediach był wielokrotnie poruszany wątek radnego PIS, który katował żonę. Cała Polska widziała nagrania, w ktorych elegancki pan radny w domu zamienia się w zwykłe bydle.
      • azsiezaloguje Re: pomożecie ? 06.07.18, 14:13
        No i swojej i jego rodzinie musisz powiedzieć jaki on jest naprawdę.
        Wyślij im zdjęcia.
        Będzie Ci trudno, ale wyobraź sobie, że to Twojej córce się przydarza, ona nic Ci nie mówi, dowiadujesz się przypadkiem po latach, gdy ona już straciła lata życia, jeśli nie życie. Jak byś się czuła, wiedząc, że ona potrzebowała pomocy ale nic Ci nie powiedziała? Jeśli Twoja rodzina go uwielbia, to też DZIĘKI TOBIE, bo pozwalasz podtrzymać ten mit. Więc nikt Ci nie pomoże, dopóki TY im nie powiesz, bo inaczej to co? Ktoś poinformuje policję policja się pojawi, do Twoich rodziców to dotrze a Ty... będziesz udawać, że nic się nie dzieje? Czy potwierdzisz? No to jeśli potwierdzisz, to zrób to od razu.
        I zrób to jeśli nie dla siebie to dla dzieci. Wiem, że cholernie trudno, ale czasem łatwiej, jak się na to popatrzy z innej perspektywy: w normalnym kraju za niezgłoszenie tego na policję, gdyby rzecz wyszła później, odebrali by dzieci wam obojgu. TOBIE TEŻ. Bo wiedząc, że w domu jest przemocowiec, który nie waha się uderzyć, narażasz dzieci na kontakt z nim.
        Nie wiem, czy szkoła dziecka jest przytomna, ale zgłoś to szkole. Tak, żeby byli zaalarmowani, gdyby dzieci się nie pojawiły w szkole bez Twojego usprawiedliwienia. Daj im znać, że prosisz o interwencję w takim wypadku, umów się, że dzwonisz do szkoły osobiście gdy dziecko jest chore, a jeśli nie zadzwonisz, to znaczy, że coś złego się stało i niech na wszelki wypadke przyślą policję.
        Nie wiem, na ile przytomni są policjanci w okolicy, ale w innych krajach kobiety zgłaszają przemoc, dzwoniąc na policję i udają, że zamawiają pizzę (dzień dobry, chciałam zamówić pizzę. Proszę pani, ale to posterunek. Tak, zgadza się, z podwójnym sosem. Proszę ją przywieźć na adres...." I tak aż się domyślą, że wiesz, że to policja, ale nie możesz mówić o co chodzi.
    • duszyczka-ciemna Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:40
      Tu nie chodzi o wstyd na policji...ale dojedź sobie do niej dwoma autobusami pełnymi ludzi, z sąsiadami, z dwójka dzieci małych pod pachą. Po prostu to mnie na chwile obecną tak przerasta i czuje taki wstyd, że to jest nie do opisania.
      • edelstein Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:49
        To zadzwon na policje i niech przyjada do ciebie. I zastanow sie dlaczego ty czujesz wstyd? bo on ci powiedzial , ze to twoja wina, bo otoczenie co daje do zrozumienia,ze jak dostajesz w pysk od faceta to zasluzenie?
        Jedyna osobaktora musi sie wstydzic,ale nie bedzie,jest on.I sobie to wdrukuj w glowe, a innych ludzi miej w d... oni policzka nie nadstawia by dostac zamiast ciebie.I tak uwazaja cie za glupia, leniwa, gorzej nie bedzie😈


        --
        "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
        • karme-lowa Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:55
          edelstein napisała:

          > To zadzwon na policje i niech przyjada do ciebie. I zastanow sie dlaczego ty cz
          > ujesz wstyd? bo on ci powiedzial , ze to twoja wina, bo otoczenie co daje do zr
          > ozumienia,ze jak dostajesz w pysk od faceta to zasluzenie?
          > Jedyna osobaktora musi sie wstydzic,ale nie bedzie,jest on.I sobie to wdrukuj w
          > glowe, a innych ludzi miej w d... oni policzka nie nadstawia by dostac zamiast
          > ciebie.I tak uwazaja cie za glupia, leniwa, gorzej nie bedzie😈

          Zgadzam się z Edel.
      • zlababa35 Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:54
        Dlaczego po prostu nie zadzwonisz na policję? Liczy się zgłoszenie. Plus odnotuja fakt, że mąż ukrył przed Tobą telefon.

        --
        Just gonna stand there and watch me burn
      • lady-z-gaga Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:20
        I co z tego, że z sąsiadami? tym lepiej. Sąsiedzi domyślą się, że nie dorobiłaś się tych obrażeń podczas bojki w pubie. Niech widzą to, czego się nawet nie domyślali. Tym łatwiej otoczenie przyjmie Twoje następne kroki. Jesli się boisz/wstydzisz plotek, to pamiętaj, że Ty jestes ofiarą, a mąż - łajdakiem i to on powinien się wstydzić.
      • azsiezaloguje Re: pomożecie ? 06.07.18, 14:37
        A gdybyś faktycznie wyrżnęła na schodach, to co, też byś z domu nie wychodziła przez miesiąc z powodu siniaka? Na kontrolę lekarską byś nie poszła? Oczywiście, że się wstydzisz, bo myślisz, że każdy dokładnie widzi co się stało. Ale tak nie jest. Ludzie nie wiedzą, czy oberwałaś od przemocowca, czy oberwałaś, bo kogoś w słusznej sprawie broniłaś, czy się wywaliłaś czy miałaś wypadek. Pomyśl sobie co Ty byś pomyślała, gdybyś zobaczyła kobietę z taką twarzą w autobusie? Uznałabyś, że powinna siedzieć w domu?
        Dzieci można zostawić w szkole (no nie teraz, bo jest piątek po południu, ale rano się da) albo poprosić sąsiadkę o opiekę przez parę godzin.
          • azsiezaloguje Re: pomożecie ? 06.07.18, 15:26
            ale taka akcja często nie jest jednorazowa i dobrze mieć plan na przyszłość. W ogóle od tego należy zacząć: od ustalenia planu na wypadek następnego razu. Włącznie ze spakowaną torbą z podstawowymi rzeczami, jakąś gotówką, zapasowym telefonem, dokumentami itp. trzymanymi u kogoś typu siostra.
            • tt-tka Re: pomożecie ? 06.07.18, 15:47
              azsiezaloguje napisał:

              > ale taka akcja często nie jest jednorazowa i dobrze mieć plan na przyszłość. W
              > ogóle od tego należy zacząć: od ustalenia planu na wypadek następnego razu. Włą
              > cznie ze spakowaną torbą z podstawowymi rzeczami, jakąś gotówką, zapasowym tele
              > fonem, dokumentami itp. trzymanymi u kogoś typu siostra.

              Na wypadek nastepnego razu... Bede brutalnie szczera - dopoki áutorke bardziej obchodzi to, zeby nikt (lekarz corki, klient, obcy ludzie w autobusie) nie zobaczyl jej pobitej niz to, jak nie dopuscic do nastepnego razu, to nasze pisanie tutaj nie pomoze.
            • bistian Re: pomożecie ? 06.07.18, 18:52
              azsiezaloguje napisał:

              > ale taka akcja często nie jest jednorazowa i dobrze mieć plan na przyszłość. W
              > ogóle od tego należy zacząć: od ustalenia planu na wypadek następnego razu.

              Następnego razu? Po co?
      • woman_in_love Re: pomożecie ? 06.07.18, 20:20
        "ale dojedź sobie do niej dwoma autobusami pełnymi ludzi, z sąsiadami, z dwójka dzieci małych pod pachą"

        Hue hue. A wystarczyło wsiąść do autobusu z tymi ludźmi, dziećmi, wyglądając jak wyglądasz rzekomo i jeszcze płacząc, że cię mąż okrutnie pobił i że chyba żebra ci połamał i płuca odbił i powiedzieć że jedziesz do szpitala. Ależ by zaraz ten uwielbiany rzekomo przez otoczenie mężuś miał wstyd.
    • blablanie Re: pomożecie ? 06.07.18, 08:48
      A skąd jesteś? Może ktoś mógłby po Was podjechać i Was dowieźć na miejsce, a potem odebrać? Samochodem, żebyś nie musiała autobusem jechać..
    • edelstein Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:02
      Tak ogolnie to twoje dzieci sa juz ofiarami przemocy.Nie musi ich lac,wystarczy ze leje ciebie, one to widza, albo widza twoje obrazenia,smutek.Dzieci swietnie takie rzeczy wyczuwaja i wlasnie fundujesz im balast na cale zycie.Ze wzgledu na dzieci pokonaj wstyd.Ty jestes dorosla,mozesz sobie z nim siedziec do usr..nej smierci,ale dzieci nie zasluzyly na taki start.Bede podla,ale uwazam,ze dzieci z takich rodzin gdzie jest przemoc powinny byc odbierane,twoim obowiazkiem jest zapewnic dzieciom bezpieczenstwo psychiczne i fizyczne, nie robosz tego i twoj maz tez nie.

      --
      "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
      • bistian Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:13
        edelstein napisała:

        > Tak ogolnie to twoje dzieci sa juz ofiarami przemocy.Nie musi ich lac,wystarczy
        > ze leje ciebie, one to widza, albo widza twoje obrazenia,smutek.Dzieci swietni
        > e takie rzeczy wyczuwaja i wlasnie fundujesz im balast na cale zycie.

        To prawda, niestety. Po takiej wieloletniej tresurze, dziecko jest bojaźliwe, się boi podjąć jakąkolwiek decyzję, boi się mówić o swoich potrzebach, uważa, że nie jest ważne, boi się przeciwstawić koledze, który się znęca, nie broni się przed niesprawiedliwością w szkole i potem w pracy, pozwala się wykorzystywać i boi wiązać z kimś na dłużej. Może być też tak, że nie będzie ofiarą, tylko będzie się znęcać nad innymi.
      • wilowka Re: pomożecie ? 09.07.18, 01:03
        Nie przepadam za Tobą Edel (szczerość nie radość) ale masz 100% racji. Jeśli Duszyczka nie zareaguje dziś teraz zaraz, to jej dzieci będą miały do niej słuszny żal.

        --
        Żeby tylko nie ten klimat do kitu
        Żeby Wisła nam płynęła na południe
        W tedy można by dojść do dobrobytu
        I pokazać jak może być tu cudnie...
      • wilowka Re: pomożecie ? 09.07.18, 01:03
        Nie przepadam za Tobą Edel (szczerość nie radość) ale masz 100% racji. Jeśli Duszyczka nie zareaguje dziś teraz zaraz, to jej dzieci będą miały do niej słuszny żal.

        --
        Nie wszystko złoto co się świeci,
        Nie każdy chłop z widłami to Posejdon.
        www.kot-malenstwo.blogspot.com małżeński
        www.ztworzonka.blogspot.com mój robótkowy
    • lady-z-gaga Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:23
      Zrob coś z tym. Pisz cały czas, forum będzie Cię wspierać i radzić. Będzie Ci raźniej smile
      Nie martw się, jeśli nie jestes gotowa na rozwód. Nie musisz natychmiast podejmowac decyzji, najważniejsze to powstrzymać przemoc, aby mąż nie czuł się bezkarny. Krok po kroczku, a odwagi będzie Ci przybywać, najtrudniej zacząć smile
      • arwena_11 Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:49
        Qrcze pamiętam podobną sytuację z moich początków na forum pomocne emamy ( wtedy jeszcze oddam/przyjmę ).
        Dziewczyna była z Gdańska - ale normalnie jakby żyła na odludziu. Komórki i internet nie były takie powszechne jak teraz.
        Pierwsza próba odejścia skończyła się zwichnięciem ręki. Wtedy na wysokości zadania stanęły forumki stamtąd i ich mężowie. Po pierwszym wątku akcja przeniosła się na privy bo było podejrzenie, że facet czytał jej wpisy. Szczegółów już nie pamiętam, ale udało się załatwić jakieś mieszkanie i po dziewczynę pojechało kilku mężów/partnerów dziewczyn z forum, kiedy facet był w pracy. Ale jakoś wrócił wcześniej i skończyło się podobno szarpaniną. Facet okazał się zwykłym tchórzem, który miał odwagę tylko do kobiet. Przy tych facetach zrobił się malutki i tylko sie odgrażał, że co to on nie zrobi jak ją samą dorwie. Wtedy, któryś z facetów podobno powiedział mu, żeby się trzy razy zastanowił i modlił o to, żeby dziewczyna nawet nie potknęła się na chodniku - bo za każde jej zadrapanie on zapłaci podwójnie. Wiem, że potem jej jeszcze dziewczyny pomagały zanim wyszła na prostą. Mam nadzieję, że dalej jej się wiedzie. To było z 15 lat temu.

        Dlatego dobrze by było, żeby autorka powiedziała komuś na priv gdzie mieszka i ustaliła jakieś hasło - gdyby coś się stało, a ona nie mogła mówić wprost.
        • pigulkaszczescia888 Re: pomożecie ? 06.07.18, 11:46
          To jedyna sensowna rada, poza probą zgłoszenia.
          Jeśli tak jak piszecie, to twa i trwa to autorka nie ruszyła z miejsca jeszcze. Bez pomocy kogoś z zewnatrz, nic nie zrobi. Najsensowniej będzie nawiązać z nią kontakt osobisty i pomóc.
    • phantomka Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:28
      Duszyczko, napisz z jakiego rejonu jestes. Moze ktoras z nas bedzie mogla Ci pomoc chocby podwozka.
      Dzialaj na tym szoku, w ktorym jestes bo pozniej moze opasc kurz i bedziesz w napieciu czekac na nastepny atak agresji.
    • malgog Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:30
      zdjęcia które zrobiłaś komórką wyślij do siostry lub innej osoby, która zna Twoją sytuację
      sama musisz zacząć działać, niestety nikt za ciebie nie podejmie decyzji o założeniu karty i dalszej procedurze a musisz być świadoma, że jeśli dzieci masz szkolne lub przedszkolne to wychowawcy dzieci też będą wiedziały i będą zaangażowane
      po założeniu niebieskiej karty poczujesz się bezpieczniej a mąż bardziej kontrolowany

      trzymaj się i myśl o sobie i dzieciach

    • mama-ola nagrywaj 06.07.18, 09:33
      Nagrywaj awantury. To będzie dowód w sądzie.
      Moja koleżanka nagrała i na tej podstawie skazała męża - gdyby nie to, nie skazałaby, bo on wziął tabuny świadków, które zeznały, że dobry z niego człowiek. Ona za świadka miała właściwie tylko mnie, a moje zeznania sprowadzały się do: "koleżanka mi nieraz opowiadała, że...". Natomiast nagranie było tak mocne, że wystarczyło.
      • bistian Re: nagrywaj 06.07.18, 09:57
        mama-ola napisała:

        > Ona za świadka miała właściwie tylko mnie, a moje zeznania sprowadzały się do: "
        > koleżanka mi nieraz opowiadała, że...". Natomiast nagranie było tak mocne, że w
        > ystarczyło.

        Nie zawsze da się nagrać, czasami człowiek nie chce nagrywać, bo się za bardzo boi.
        Koleżanka powie w sądzie, że widziała z limem i wie skąd się to wzięło, jeśli ofiara ma się do tego obdukcję i zgłoszenie na niebieską kartę, to już jest poważny dowód, może za mały na skazanie, ale wystarczający na zakaz zbliżania się.
        • mama-ola Re: nagrywaj 06.07.18, 10:58
          W trakcie awantury włączyć nagrywanie to faktycznie jest trudna sprawa. Ale czasem można włączyć przed, na przykład zanim mąż wróci z pracy. Tak jak żona tego posła z PIS-u (swoją drogą nie dałam rady tego wysłuchać, po 2 minutach musiałam wyłączyć).
          • arwena_11 Re: nagrywaj 06.07.18, 11:06
            Są takie dyktafony, wyglądające jak pendrive. Można nosić na łańcuszku na szyi, w kieszeni. Są niewidoczne. Włożenie ręki do kieszeni i przełączenie na nagrywanie - to dosłownie kilka sekund. Tylko mysi być naładowany. A ładuje się podłączony do kompa ja zwykły pendrive
      • butch_cassidy Re: nagrywaj 07.07.18, 00:21
        mama-ola napisała:

        moje zeznania sprowadzały się do: "
        > koleżanka mi nieraz opowiadała, że...". Natomiast nagranie było tak mocne, że w
        > ystarczyło.

        Też zeznawałam w ten sposób. Nagrań nie było. Dziewczyna wygrała. Takie zeznania też się liczą, szczególnie, jak ofiara na gorąco opowiadała, przez co przechodzi.
    • kanga_roo Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:35
      nie wiem, jakie masz układy w pracy, ale czasem pracodawca jest bardziej pomocny niż rodzina.
      i niestety, musisz zacząć myśleć przyszłości Twoich dzieci - zbieraj dowody na to, że mąż stosuje przemoc. żeby na pewno nie trafiły do niego po rozwodzie. lub nie zostały z nim, jeśli zrobi Ci krzywdę i nie będziesz mogła się nimi opiekować. zadzwoń chociaż na policję, proszę.
    • pigulkaszczescia888 Re: pomożecie ? 06.07.18, 09:37
      Jp. Zaczyna się troling. Ojej bo on śpi, a ja szybko naisze co się się stało. Niby nie wiem co zrobić ale wiem. uncertain
      Nie ludzcie się, że to l prawdziwa historia, choć dobrze, że zareagowałyście. Trzeba redagować, nawet jak komuś się nudzi.
        • pigulkaszczescia888 Re: pomożecie ? 06.07.18, 10:40
          Ty nigdy nie wiesz kiedy się zamknąć. Paplasz czy coś wiesz, czy nie wiesz i jest dobrze.
          Nie wczytuje się namiętnie w formuowe historie. I nie śledzę życia osobistego nickow. A skoro ty tak, to już dawno jako osoba odpowiedzialna powinnaś zgłosić to na policję. To nie jest normalne, że ktoś dorosły pisze, że CHYBA ZOSTAŁ POBITY bo ma tylko całą opuchnietą wargę i jak ma zrobić żeby wyglądać przed klientem. To wygląda jak żart. Jeśli takie wpisy są notoryczne a ty o tym wiesz to zamiast pisać kolejne elaboraty o tym jak ci przykro już dawno powinnaś zgłosić to na policje!
          • pani-noc Re: pomożecie ? 06.07.18, 12:41
            O godzinie 8 napisałam maila do administracji z prośbą o kontakt z policją w tej sprawie. Ja, jako zwykły użytkownik forum, nie mam dostępu do danych autorki. Administracja ma IP i w przypadku zagrożenia czyjegoś zycia ma obowiązek wspołpracować z policją. Duszyczka nie odzywała się jakiś czas, a po tym co pisała wcześniej odniosłam wrażenie, że jej zdrowie i zycie mogą być zagrożone.

            A ty co zrobiłaś poza pyszczeniem w tym wątku? Na prawde nie wiesz kiedy przestac robić z siebie posmiewisko.
            • pigulkaszczescia888 Re: pomożecie ? 06.07.18, 13:50
              Naucz sie czytać ze zrozumieniem. A teraz zrób ankietę co i ktora użytkowniczka zrobiła po każdym poście tego nicka ( których ja nie znam, bo nie mam takiego obowiązku) a podobno były gorsze posty. No dalej, a potem wymysl paragrafy, których nie ma. Jak zwykle.
                • pigulkaszczescia888 Re: pomożecie ? 06.07.18, 17:09
                  I sie zaczyna brak argumentow to zaczynamy: puste życie, choroba psychiczna, frajda. Gdzie ty tu widzisz frajdę? Powiedz mi co ci to daje? Lepiej sie czujesz? Ile jeszcze jadu wylejesz zaslaniajac się swoją dobroduszniscią?