Dodaj do ulubionych

Wino do kolacji- jak jest u was?

06.07.18, 16:50
Lubicie kolacje z winem, takie bez jakiejs wiekszej okazji i swietowania czegos ?
Jak czesto i jakie ilosci tego wina spozywacie przy jedzeniu?
A moze cos innego alkoholowego pijecie do kolacji?
Obserwuj wątek
    • zasiedziala Re: Wino do kolacji- jak jest u was? 06.07.18, 17:00
      Lubię, pod warunkiem, że ktoś mi tę kolację przygotuje wink A ile wina to już zależy od tego jaka kolacja, jeśli ser z orzechami to starczy lampka, jak włoska kolacja, to i z pół karafki wychylę.

      --
      Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
        • snakelilith Re: Wino do kolacji- jak jest u was? 06.07.18, 17:27
          Codzienne picie zahacza o alkoholizm, jeżeli nie potrafisz z tego zrezygnować. Nie jest to też ani zdrowe, ani potrzebne i nie jestem pewna, czy wszyscy Francuzi to robią. Zwłaszcza jako kobieta bym tego nie robiła, bo istnieją wskazówki, że codzienne picie alkoholu podwyższa ryzyko zachorowania na raka piersi, a dobrocznne działanie wina, na przykład na serce, jest najprawdopodobniej mitem i jak pokazują ostatnie badania (jakieś tam brytyjskie), nie ma bezpiecznej ilości alkoholu. To nie znaczy, że trzeba z niego w 100% zrezygnować, ale z drugiej strony, nie ma co bagatelizować spożycia.

          --
          "Uważam się za patriotę, ale to nie oznacza wykasowania mózgu. Widzę rzeczywistość za oknem i nie próbuję lukrować realiów." riki_i 24.05.18, 02:43
          • chatgris01 Re: Wino do kolacji- jak jest u was? 06.07.18, 20:41
            W czasie brania antybiotyku czy kilkutygodniowych pobytow w Polsce rezygnuje bezbolesnie i nie odczuwam braku, wiec alkoholizm mi raczej nie grozi (a za wysokoprocentowymi napojami nie przepadam i pije bardzo rzadko, napoczete butelki wodki czy koniaku stoja mi w barku po kilka lat).
            Wino to czesc posilku i tak sie je we Francji traktuje. Jakby nie zawieralo alkoholu, to lubilabym tak samo, bo chodzi o jego smak i podkreslanie smaku popijanych potraw.
            • snakelilith Re: Wino do kolacji- jak jest u was? 06.07.18, 21:10
              Ależ ja nie podejrzewam cię o alkoholizm. wink Napisałam tylko, że coś takiego zdarzyć się może, ale ty wiesz lepiej dlaczego pijesz. I ja znam też ludzi pijących alkohol tradycyjnie i regularnie. Nie tylko Francja jest krajem wina, także w niektórych regionach Niemiec wino do kolacji to standard. Ale ten zwyczaj nie jest już traktowany z taką nonszalancją jak wcześniej, ludzie są bardziej świadomi zagrożenia, a niektórzy musieli nawet zapłacić uzależnieniem, albo chorobami.

              --
              "Uważam się za patriotę, ale to nie oznacza wykasowania mózgu. Widzę rzeczywistość za oknem i nie próbuję lukrować realiów." riki_i 24.05.18, 02:43
    • nenia1 Re: Wino do kolacji- jak jest u was? 06.07.18, 17:10
      Raczej do późnego obiadu, czy obiadokolacji, zwał jak zwał, ale z pewnością nie do kanapek, ale do mięs, sałatek, ryb, serów, czasem do słodkości typu lody z czekoladą, ciasta, wino bardzo dobrze przełamuje smak jedzenia, czy podkreśla smak, ogólnie jakoś tak się zawsze dzieje, że najlepiej smakuje mi wino pite w kraju pochodzenia, i zazwyczaj najwięcej wina piję właśnie do posiłków na wakacjach, zawsze jak przywiozę do domu, to już nie jest to. Najlepiej smakuje wino łączone z dobrym jedzeniem, wieczorem w restauracji, jeszcze nagrzanej słońcem, z pięknym widokiem i w dobrym towarzystwie smile
    • default Re: Wino do kolacji- jak jest u was? 06.07.18, 17:20
      Nie jadam nic na tyle wykwintnego na codzienne kolacje, zeby pic do tego wino. Zreszta w ogole nie pijam nic alkoholowego bez okazji typu impreza, goscie, przyjecie.
      Chociaz zdarza sie ze pijemy w upaly szprycera -
      wino z woda, ale niekoniecznie do kolacji, tylko tak dla orzezwienia.
    • al_sahra Re: Wino do kolacji- jak jest u was? 06.07.18, 17:55
      Do obiadu/kolacji (jak go zwał tak go zwał, chodzi o spory posiłek pod koniec dnia) z reguły pijemy wino, zależnie od menu białe lub czerwone (oczywiście wytrawne). Rzadziej szampan albo tańsze odpowiedniki (cava, prosecco). Ja piję zwykle jeden kieliszek, mąż więcej. Do tego wodę jak zwierzęta smile.

      Whisky albo mixed drinks mogą być przed albo po jedzeniu, nigdy w trakcie.
    • nutella_fan Re: Wino do kolacji- jak jest u was? 06.07.18, 19:14
      Ja teraz we Włoszech i widzę, że zdecydowana większość gości bierze butelkę czerwonego wina do kolacji. Nawet starsi ludzie. Tak pomyślałam o moich rodzicach, nie wypiliby raczej, zaraz gadka o lekach na nadciśnienie, serce itp. A tu nie wiem, chorych nie ma, czy leki brane im nie przeszkadzają.... Taka para koło 80tki koło nas siedzi i co wieczór butlę wina we dwoje piją....
    • mikams75 Re: Wino do kolacji- jak jest u was? 06.07.18, 19:22
      lubie i czesto mam wino do kolacji, bardzo rzadko wypijam wiecej niz jedna lampke, zazwyczaj wypijam pol lampki, delektujac sie malymi lyczkami smile Wieksze ilosci to wlacznie w jakims wiekszym towarzystwie badz z jakiejs specjalej okazji, ale bez obaw - nie pije z okazji dnia lasu wink
    • ania-z-lasu Re: Wino do kolacji- jak jest u was? 06.07.18, 19:24
      Kolacje nie, ale obiady owszem. Za stara jestem na obfite kolacje zakrapiane winem. Pijemy wino do obiadu czasem w niedzielę, czasem na szczególne okazje, czasem jak najdzie ochota. Jadamy posiłki, do kórych pasuje wino praktycznie codziennie. Kiedyś piłam kieliszek, czasem więcej. Dzisiaj zazwyczaj maczam usta w kieliszku męża. W ten sposób wiem na bierząco, o czym myśli wink
    • jola-kotka Re: Wino do kolacji- jak jest u was? 06.07.18, 20:33
      Kiedys codziennie teraz sporadycznie, ja zaczelam w pewnym momencie widziec ze mam problem z alko na szczescie sama dalam rade sobie ograniczac a maz po chorobie to lepiej zeby tez prawie nie pil. Raz dwa razy w tygodniu na kolacji w restauracji w domu juz praktycznie gdy jestesmy sami nie pijemy.
    • volta2 Re: Wino do kolacji- jak jest u was? 06.07.18, 21:00
      jak mamy ssanie to jedna butelka na 2 osoby schodzi do jednej kolacji (to bardzo rzadko się zdarza)/obiadu
      częściej otwieramy np. do obiadu który będzie 2 dni podawany (np. gulasz) i wtedy pijemy po kieliszku+ tak by zostało na dwa dni
    • crea.tura Re: Wino do kolacji- jak jest u was? 06.07.18, 21:50
      Nie smile Bardzo lubię czerwone, wytrawne wino, innych alkoholi właściwie nie pijam, ale idei lampki wina do obiadu nie rozumiem. Jeśli jem, to nie popijam nigdy i niczym. Wino przed jedzeniem (do gotowania, jeśli w restauracji to czekając na posiłek) z chęcią, po jedzeniu kawa jest cudowna, ale przy jedzeniu nie piję, nie wiem skąd się to u mnie wzięło. Jedynie camembert jest produktem, który uwielbiam z winem, ale nie traktuję tego jako posiłek, raczej przekąska.
      • tanebo2.0 Re: Wino do kolacji- jak jest u was? 06.07.18, 22:18
        I tu masz rację. Zdrowsze jest nie popijanie. Tyle że to chodzi raczej nie o kieliszek a kilka szklanek. Ale ludzie popijają. Powód jest prosty - większość potraw nie jest przystosowana do jedzenia bez popijania. Jak zjeść kanapkę? Przecież to suche jest. Żeby to przełknąć trzeba mnóstwa śliny.
      • al_sahra Re: Wino do kolacji- jak jest u was? 06.07.18, 23:12
        crea.tura napisała:

        > Jedynie camembert jest produktem, który u
        > wielbiam z winem, ale nie traktuję tego jako posiłek, raczej przekąska.

        Ale skoro lubisz camembert z winem, to znaczy że nieobca Ci jest idea łączenia smaków. Nie próbowałaś eksperymentować z innymi potrawami (chociażby z innymi serami)? Dla mnie np. grillowane warzywa jak bakłażan aż się proszą o kieliszek Primitivo albo Malbeca.

        Oprócz łączenia wina z daniami obiadowym polubiłam np. kombinację czerwonego wina z gorzką czekoladą. Tradycyjnych deserów raczej nie jadam, ale jeśli nie dopiję drugiego kieliszka z obiadem, to reszta wina z kawałkiem czekolady sprawdza się jako deser.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka