Dodaj do ulubionych

Po kiego czorta bierzecie niemowlaki na wakacje?

08.07.18, 16:45
Byliśmy wspoluczestnikami takich wakacji. Na oko 3 latek i kilku miesięczniak. Matka z jednym berbeciem na ręku i drugim już w morzu. Jedbo i drugie wyje, matka drze twarz. Nie ogarnia. Wycieczka. Jest tatuś. Dzieciak młodszy wyje, matka się poci. Szczyt. Powrót. Malec dżez twarz. Inni pasażerowie maja dość. Mama włącza bajki na telefonie - ryk bajek, he. Zmienia pieluchę na pokładzie nie idzie do WC. Po jakiego groma same tak się zadreczacie i dręczyie innych. Lot trwał 10 godzin.
Edytor zaawansowany
  • tol8 08.07.18, 16:48
    Jeździłam dopiero z rocznymi.

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • nowi-jka 10.07.18, 07:22
    "drze twarz" - wyjatkowo denerwujaca fraza

    --
    Szczęście to nie tylko to, co los daje, ale i to, czego nie zabiera.
  • mamma_2012 08.07.18, 16:51
    Jest już taki wątek na 800 postów, potrzebny kolejny?
  • tanebo2.0 08.07.18, 16:53
    Popcorn mi się kończy a sklepy zamknięte...
  • mildenhurst 08.07.18, 16:55
    I dalej jeżdżą. O dziwo muzułmańskie dzieci są grzeczne. Dorośli tylko Rosjanie robią wieś, a Polacy z tymi niemowlakami, których wszędzie ciagaja
  • zlababa35 08.07.18, 17:04
    Ciekawe jakim cudem te muzułmańskie niemowlaki nie wyjątkowo, struny głosowe im podcinają czy co.

    --
    Just gonna stand there and watch me burn
  • ichi51e 08.07.18, 17:23
    wychowuja juz pewnie w lonie matki

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • memphis90 09.07.18, 09:16
    Jak byłam w Turcji, to uchniejsze dzieci były spokojne, bo wszystko było im wolno 😅 Mnie to nie przeszkadzało, ale jaki bajzel zostawialy w restauracji, to ciężko opisać...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • joa66 08.07.18, 16:51
    Zdradze Ci tajemnicę - niemowlaki wyją bez wzgledu na miejsce. I drugą - zdecydowana większość nie robi tego przez cały dzień.
  • noemi29 09.07.18, 21:45
    joa66 napisała:

    > Zdradze Ci tajemnicę - niemowlaki wyją bez wzgledu na miejsce. I drugą - zdecyd
    > owana większość nie robi tego przez cały dzień.

    No nie wszystkie. Są dzieci nadwrażliwe na bodźce i wszelkie zmiany w rozkładzie dnia i wtedy wyją z powodu wszelkich niedogodności oraz "bólu istnienia".
    Mniej wyłyby, gdyby ich nue ciągano wszędzie, gdzie mamusia wymyśli.
  • tanebo2.0 08.07.18, 16:52
    "Bo dzieci nie zmieniają życia..."
  • anberte1 08.07.18, 16:53
    Byt tutaj ostatnio taki sam watek. (P.s. drzec mozna chyba buzie/gebe, a nie twarz). Ale co w tym dziwnego, ze dorosly zabiera swojego dzieciaka? Ma zostawic go samego w domu? Przeciez malo kto rezygnuje z wakacji bo ma niemowlaka.
  • tanebo2.0 08.07.18, 16:55
    Kiedyś do porządnych hoteli psów i dzieci nie wpuszczali... Do życia wracało się gdy dziecko załatwiało swoje potrzeby w toalecie i umiało milczeć...
  • joa66 08.07.18, 16:59
    Kiedy?
  • beataj1 08.07.18, 20:20
    Chyba za czasów guwernantek, mamek itd. Arystokracja widywała dzieci raz w tygodniu, by dzieci miały szansę dygnąć przed rodzicami.
    Ta głupie przekonania o tym ze dzieci mają emocje i lubią bywać z rodzicami wszystko zepsuły.

    --
    Jak dowiedli socjologowie-statystycy, fraza: należy w życiu spróbować wszystkiego znacznie częściej oznacza amatorskie porno i narkotyki niż fizykę kwantową i chemię molekularną.
  • aerra 09.07.18, 20:49
    I jeszcze to, że teraz taka guwernantka to sobie życzy być opłacana i to dość słono, a nie za wikt i opierunek plus groszy 10 wink
  • nickbezznaczenia 08.07.18, 21:42
    Na szczęście te czasy mineły.
  • majaa 10.07.18, 10:16
    No właśnie nie dla wszystkich "na szczęście".
  • bovirag 09.07.18, 08:42
    Irlandczykow i czarnych też nie 🤦🏾‍♀️
  • semihora 08.07.18, 16:53
    Bo chcą, bo mogą, bo lubią. Pomogłam?

    --
    Zawsze znajdą się Eskimosi, którzy wypracują dla mieszkańców Konga Belgijskiego wskazówki zachowywania się w czas olbrzymich upałów.
  • zawsze-w-drodze 08.07.18, 16:53
    Po kiego czorta mnożysz wątki o tym samym. Po jakiego groma dręczysz innych. Bo możesz. Oni też. Bo ci się chce. Im tez. Bo się chciałaś pochwalić 10-godzinnym lotem. Oni tez. Bo masz w rzyci zdanie innych. Oni tez.
  • mildenhurst 08.07.18, 17:03
    Heloł. Ty o mnie? Kolejna matka globtroterka z Jankiem na pokładzie.
  • wlazkotnaplot 08.07.18, 18:16
    Z Jankiem, Frankiem albo Zosiąsmile)))
  • zawsze-w-drodze 08.07.18, 18:25
    Gorzej. Z Jankiem, Frankiem, Stasiem i Zosią. Patologia. Wielodzietna.
  • przystanek_tramwajowy 08.07.18, 16:55
    Oj tam, oj tam! To nie była ematka, tylko jakaś zwykła matka. Ematkowe dziecko nigdy nie wyje. Defekuje bezwonnie i natychmiast siłą woli utylizuje zawartość pieluchy. Na dodatek od pierwszych dni życia chłonie piękno zabytków i uczy się języków obcych. Nie słucha głupich bajek na telefonie, tylko medytuje.

    --
    Kazałam dzieciakowi wysiąść, mówiąc, że ze mną jej rodzice nie ustalali, że wraca z nami. Dzieciak przerażony, bo ona sama autobusami jeszcze nie jeździ i jak ona ma teraz wrócić. Powiedziałam jej by zadzwoniła do rodziców i odjechałam (by beatulek).
  • mildenhurst 08.07.18, 17:01
    Tak. Wyje gowniarz nawet słuchawki nie pomogą. Ja musiałam po locie wrócić w Wawy do Wrocławia autem. Jedna nauczka nie latać klasą ekonomiczną. Zleciało snobizmem wiem, ale chyba tylko taka opcja.
  • milka_milka 08.07.18, 17:03
    Hmmm. Ale wiesz, że w biznesklasie też latają rodzice z dziećmi?

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • mildenhurst 08.07.18, 17:04
    Ale bez takich cyrkow. Wiem leciała 5 razy Sama!
  • zawsze-w-drodze 08.07.18, 17:38
    Nie wiem czy bez cyrków. Moje dzieci (jak pisałam w tamtym długaśnym wątku) latały i latają biznesem (rejsowkami), elite w LOT, comfortem w Condorze, premium comfortem w TUIfly. Od dziecka. Od czasu, gdy im jeszcze miejsce nie przysługiwało - czyli miały mniej niz 2 lata. I czasem sa zmęczone. Albo marudne. Albo chichoczą za głośno. A nawet zdarzało im sie płakać. Zycie.
    Za to nigdy nie piły na umór, nie były i nie są pretensjalnymi pindami, oczekującymi czerwonych dywanów i obsługi na klęczkach, nie wymiotują z emocji, ani nie dostają palpitacji serca i ataków paniki, nie są spoconymi grubasami, nie wywołują awantur na poł samolotu i nie uprawiają publicznie obmacywanek i seksu. A wszystko to (oczywiście nie naraz) widziałam osobiście na pokładach samolotów w tej mitycznej biznes klasie. Robili to pełnoletni pasażerowie.
  • asmarabis 08.07.18, 17:46
    Zobaczenie publicznej obmacywanki to jakis promil procenta natomiast matki ktore narodzily wiecej dzieci niz sa w stanie wychowac sa wszedzie!!!!!

    --
    "Bo to nie jest glupia osoba, wbrew pozorom. Bardzo kreatywnie i inteligentnie wypisuje te dyrdymaly i mam wrazenie, ze swietnie sie przy tym bawi."
    Iskierka3 o mnie smile
  • zawsze-w-drodze 08.07.18, 17:56
    Przyglupich obszczymurów, ciężkie idiotki z pretensjami, bezdzietne stare panny-kociary z wściekiem macicy i syndromem wyparcia oraz zwyczajnych chamów tez mozna spotkać wszędzie. I co z tego. Trzeba nauczyć sie zyc w społeczeństwie. Albo zamieszkać w samotni.
  • tanebo2.0 08.07.18, 18:29
    Ludzi nie potrafiących jeść nożem i widelcem też. Ale to nie my jesteśmy winni że oni nie potrafią i chamstwo zawsze pozostanie chamstwem...
  • sineado 08.07.18, 21:13
    Za kilkanaście dni sama polecę pierwszy raz, mam nadzieję że w żadnej z powyższych grup się nie znajdę, chociaż bliska może mi być ta wymiotująca. Mam chorobę lokomocyjną, w samochodzie jeśli nie jestem kierowcą czuję się fatalnie. Może już lepiej zrezygnować żeby nikogo nie urazić? Ale to chyba samolot musiałby odleciec pusty a ludzie spędziliby spokojne wakacje w domu. Wtedy nikt nikomu nie będzie przeszkadzał. Ewentualnie jakiś prywatny samolot...
  • iwles 08.07.18, 22:53
    Wez aviomarin, serio.

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • sineado 08.07.18, 23:17
    Napewno tak zrobię, mam nadzieję że pomoże albo wcale nie będzie tak źle
  • iwles 08.07.18, 23:22
    Pomoze.

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • q_fla 09.07.18, 07:21
    Mojemu dziecku Aviomarin w ogóle nie pomaga. Mało tego - bardzo nasila objawy.

    --
    "Jeżeli z dłoni Narodu wypadnie Ewangelia, nie uratują jego poziomu moralnego, społecznego i kulturalnego żadne manifesty, czy programy polityczne." Kard. Stefan Wyszyński
  • iwles 09.07.18, 08:21

    ale tylko w samolocie czy w ogole?
    Bo dziewczyna pisze, że w samochodzie jej pomaga. Czyli na nią działa, więc, myślę, że zadziała też i w samolocie.


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • schiraz 09.07.18, 23:37
    Nie wiem jaką linią lecisz (do osoby z postu o chorobie lokomocyjnej) ale w LOT mają jakąś tabletkę na chorobę lokomocyjną, którą zastosowali na pasażera siedzącego obok mnie na trasie Warszawa- NY. Chłop chorował od startu przez kolejną godzinę, właściwie nie wychodził z wc. W końcu stewardesa zaproponowała lek (może placebo, nie wiem, może mu dała tic-taca) i facet wziął, minęło 15 minut i spokój na resztę lotu a że to było jakieś 6 godzin to się dało odczuć. ie wiem co mu dali ale potem spał z krótkimi przerwami aż do lądowania.
  • milka_milka 10.07.18, 12:28
    To się nazywa aviomarin... i o kilkudziesięciu lat jest dostępne w każdej aptece ....

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • joa66 08.07.18, 17:07
    Ale co zrobisz z morzem???? Morze klasy biznes??? Przecież oni do morza wchodzą!

    big_grin

  • joa66 08.07.18, 17:09
    Zresztą cóż morze. Niemowlak może się wprowadzic do mieszkania lub domu obok!!! Jak żyć???
  • dziennik-niecodziennik 08.07.18, 17:10
    Bezczelni!!!

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • tanebo2.0 08.07.18, 17:16
    Zależy gdzie. Na Bora Bora jeszcze nie dotarli...
  • zawsze-w-drodze 08.07.18, 17:39
    Oj zdziwił bys sie.
  • dziennik-niecodziennik 08.07.18, 17:10
    Bardzo dobry pomysl. Lataj klasa premium i wykupuj wczasy w specjalnych hotelach "adults only". Będzie z glowy.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • asmarabis 08.07.18, 17:01
    Z dwoma to luzik
    Byłam na kempingu we Włoszech i widziałam sama ( maz podejrzewam w pracy był i jie przyjechał z nimi na weekend bo była ciąża czyli to nie była samotna matka) kobietę w ciąży z trójka małych dzieci. Żadne z nich nie mówiło normalnie tylko albo płakało albo krzyczało. MatkA tylko krzyczała , nie płakała w dzień ale pewnie w nocy nad swoim losem. Kemping raczej aksmluzywny wiec nie patologia . Po dwóch dniach miałam dość na szczęście wyjechali ...nie rozumiem po co sobie i dzieciom tak marnować życie

    --
    "Bo to nie jest glupia osoba, wbrew pozorom. Bardzo kreatywnie i inteligentnie wypisuje te dyrdymaly i mam wrazenie, ze swietnie sie przy tym bawi."
    Iskierka3 o mnie smile
  • ertyla 08.07.18, 17:04
    Dopiero co było przecież, vide wątek "dzieci w samolocie"....
    Ja za chiny ludowe nie pojmę, jak sie tak można udreczyć, ale należę do mniejszości.
    Zresztą zaraz zobaczysz, w którą stronę rozwinie Ci się wątek wink
  • mildenhurst 08.07.18, 17:06
    Jaki to wątek? Nie jestem na bieżąco
  • ertyla 08.07.18, 17:15
    A poszukaj niżej , tytuł "dzieci w samolocie".
    Ale nie łudź się, że znajdziesz dużo wspólnych odczuć wink
    Prym tam wiodą Emateczki , dla których priorytetem jest wozenie swych dzieciątek w te i z powrotem, a im dłuższy lot , tym lepiej .
    A im dzieciak młodszy, to już w ogóle najważniejsze.
    Niedługo wprost z porodówki będą jechały na lot do Bułgarii. A pępowinę odetną im drzwii w samolocie wink
  • memphis90 09.07.18, 09:19
    Ale Ty pierdzielisz...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • rosapulchra-0 08.07.18, 17:10
    Spóźniłaś się. Jest już na ten temat wątek na ponad 800 postów.

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi by Vaikiria
  • anagat1 08.07.18, 17:13
    Hmm ..nie nasza wina, ze sa ludzie, ktorzy nie radza sobie z wlasnymi dziecmi. Bylam na wyjezdzie zycia przez 3 miesiace w przyczepie z 3 latkiem i 3 miesieczniakiem ( na starcie podrozy). Bylo super. 3 latek ma teraz 6 lat. Nadal wspomina. Cudowny czas, maksymalny relax. Ale u nas cala podroz dostosowana byla do dzieci. Przejazdy, campingi, wycieczki.
  • ertyla 08.07.18, 17:16
    Już widzę, jak ten 6-latek coś pamięta z tamtej wyprawy.... tia ....
  • anagat1 08.07.18, 17:22
    Ciesze sie, ze masz dobry wzrok smile A mlody pamieta, a nawet jesli by nie pamietal, to co z tego ? Ktore dziecko byloby nieszczesliwe majac oboje rodzicow dostepnych 24/24. Zrelaksowanych i szczesliwych. Do tego baseny, zjezdzalnie..
  • anberte1 08.07.18, 17:37
    Moje pamieta, 5 lat temu bylismy na kanarach, wtedy mialo 4 lata.
  • ertyla 08.07.18, 17:45
    3 a4 lata to dla dziecka duża różnica...
    No aleco ja tu mówię.
    Emateczkowe dzieciątka poród własny pamiętają wszakże....
  • tanebo2.0 08.07.18, 18:34
    youtu.be/fhCFwSOQUjk?t=22 oj tam
  • anagat1 08.07.18, 20:07
    Moj mlodszy nie bedzie pamietal, maz nie pamieta. Ja mam wspomnienia z wieku 3 lat i moj starszak tez ( ludzie sa rozni). I nie, nie pamietam rzeczy z opowiesci rodzicow.
  • memphis90 09.07.18, 09:22
    Ja pamiętam swój żłobek, przedszkole tym bardziej, różne epizody z życia wczesnodzieciecego. Tym bardziej, jak dziecko wspomaga pamięć oglądaniem zdjęć. Więc nie ośmieszaj się...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • krisdevalnor 08.07.18, 19:05
    ertyla napisała:

    > Już widzę, jak ten 6-latek coś pamięta z tamtej wyprawy.... tia ....
    A co w tym dziwnego? Moj szesciolatek bardzo czesto wspomina rozne wydarzenia czy wyjazdy z okresu jak mial 2.5-3 lata. Baaa...ja sama pamietam rzeczy z wczesnego dziecinstwa, ktorych podobno nie mam prawa pamietac bo mialam tylko 2 lata.
  • alaveda 09.07.18, 07:17
    Miałam 6 lat i pamiętam bardzo dużo z wczasów w Bułgarii, to było 30 lat temu, Grażynko.


    ertyla napisała:

    > Już widzę, jak ten 6-latek coś pamięta z tamtej wyprawy.... tia ....
  • ichi51e 08.07.18, 17:22
    bo mozemy!

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • anagat1 08.07.18, 17:23
    Heh.. Dokladnie
  • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa 08.07.18, 17:31
    anagat1 napisała:

    > Heh.. Dokladnie

    Jeszcze możecie. Są hotele "adults only", będą i loty. I restauracje...

    Xsioonc
  • princesswhitewolf 08.07.18, 18:00
    spoleczenstwo ktore nie jest w stanie zaakceptowac przyszlych pokolen to lemmingi.
  • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa 08.07.18, 18:03
    princesswhitewolf napisała:

    > spoleczenstwo ktore nie jest w stanie zaakceptowac przyszlych pokolen to lemmin
    > gi.

    Ależ społeczeństwo doskonale akceptuje przyszłe pokolenia, ale tam gdzie ich właściwe miejsce. W jaskini, przy ognisku, pod opieką troskliwej samicy, żeby przyszłe pokolenia do ognia nie powpadały.

    A czas na wyprawy na polowania przyjdzie koło 6-8 roku życia.

    Xsioonc
  • zawsze-w-drodze 08.07.18, 18:23
    Ja na ten przykład nie cierpię starych, zramolałych, mających o wszystko pretensje poerdzie...li. No nie trawię. Ledwo łażą, ręce im sie trzęsą, niedowidzą, ciagle o coś pytają. Dyszą. Ciagle łażą do kibla bo im prostata szwankuje. Śmierdzą. Niedosłyszą. Wyglądają wstrętnie. Blokują sprawne przejście. Wymagają pomocy. W domu siedzieć, ziółka pić, a nie na wycieczki latać. Staruchy.
    Albo kaleki na wózkach. Z niedowładami. Z porażeniem. No ja cie proszę. Po ci taki jedzie na plaże. Ani estetyczny, ani na desce nie popływa, ani ze zjeżdżalni nie śmignie. jeszcze niektórzy maja śmiałość kostiumu kąpielowe wkładać. Fuj.
    Albo ociemniali - No po grzyba sie pcha? Jak mu wszystko jedno gdzie siedzi, bo i tak nie widzi. Morze se w wannie posiedzieć. Zakazać.
    Mamy jeszcze grubych. Brzydkich. Kulawych. Niskich. Wysokich. Chudych (o chudzi to potrafią odebrać apetyt - jak bozie kocham).
    Na wakacje, samolotami, powinni latać wyłącznie piękni, młodzi, zdrowi i bogaci.
    Reszta won.
  • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa 08.07.18, 18:33
    zawsze-w-drodze napisała:

    > Mamy jeszcze grubych. Brzydkich. Kulawych. Niskich. Wysokich. Chudych (o chudzi
    > to potrafią odebrać apetyt - jak bozie kocham).
    > Na wakacje, samolotami, powinni latać wyłącznie piękni, młodzi, zdrowi i bogaci
    > .
    > Reszta won.

    Redukując do absurdu do niczego nie dojdziesz. A jedynie się ośmieszasz.

    Zdrowia życzę!

    Xsioonc
  • zawsze-w-drodze 08.07.18, 18:42
    Przeciez chodzi Ci o wiek. Ze zramolałymi staruchami tez chodzi o wiek. Po 70-tce - zakaz podróżowania samolotami. Bywają bardziej uciążliwi niż dzieci.
    Chodzi ci tez o estetykę - z porażeniami i niedowładami, o deformacjach nie wspomnę - zakaz podróżowania samolotami.
    O zrozumienie i docenienie wakacji ci chodzi - upośledzeni, niewidomi i paralitycy - won.
    Wypoczynku powinno zakazać sie także ludziom grubym - w upale bardziej sie pocą i śmierdzą.
    Oraz chorym - wiesz jak wakacje moze popsuć pajac ze stomią? Albo łysa baba po chemii?
    Sam sie ośmieszasz człowieku. I to bardziej niz myślisz.
  • asmarabis 08.07.18, 18:58
    No wlasnie
    A takie matki ktore nie maja wsparcia od męża sa strasznie agresywne względem społeczeństwa
    Nogę by wózkiem urwały na ulicy przechodniom i jeszcze wyzywały od najgorszych i to przy tej gromadce dzieci która sie koło nich toczy

    --
    "Bo to nie jest glupia osoba, wbrew pozorom. Bardzo kreatywnie i inteligentnie wypisuje te dyrdymaly i mam wrazenie, ze swietnie sie przy tym bawi."
    Iskierka3 o mnie smile
  • princesswhitewolf 08.07.18, 19:25
    >Na wakacje, samolotami, powinni latać wyłącznie piękni, młodzi, zdrowi i bogaci.

    zawsze-w-drodze, no dodajmy ze biali i tylko wysocy lol
  • dziennik-niecodziennik 09.07.18, 01:36
    Ale tez nie za bardzo wysocy i nie bardzo przystojni, bo jeszcze kogoś w kompleksy wpedza.

    W zasadzie to wszyscy powinni w domach siedziec.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • memphis90 09.07.18, 09:24
    Ja jestem zdania, że mężczyźni tylko przystojni, za to kobiety - tylko grubsze ode mnie (ale nie za bardzo, bo to byłoby niestetyczne).

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • princesswhitewolf 08.07.18, 18:53
    > jaskini, przy ognisku, pod opieką troskliwej samicy, żeby przyszłe pokolenia do ognia nie powpadały.

    czasy anchronicznego patriarchatu zakonczone. Teraz bedziesz widziec niemowlaki i inwalidow wszedzie i dzieki bogu
  • bigzaganiacz 10.07.18, 13:42
    Jak trzeba miec zniszczona glowe zeby naturalny porzadek nazywac
    "anchronicznego patriarchatu"
  • zawsze-w-drodze 08.07.18, 18:02
    Jak sie będą opłacać, to będą. Na razie widać sie nie opłacają. Co więcej - większość lini lotniczych dzieci hołubi - dając im na pokładzie specjalne zestawy kolorowanek/miśki/klocki/dyplomy i inne badziewie. A na lotniskach coraz więcej kids zone - znaczy klient z dziećmi jest opłacalny i rozwojowy. Sorki.
  • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa 08.07.18, 18:06
    zawsze-w-drodze napisała:

    > Jak sie będą opłacać, to będą. Na razie widać sie nie opłacają. Co więcej - wię
    > kszość lini lotniczych dzieci hołubi - dając im na pokładzie specjalne zestawy
    > kolorowanek/miśki/klocki/dyplomy i inne badziewie. A na lotniskach coraz więcej
    > kids zone - znaczy klient z dziećmi jest opłacalny i rozwojowy. Sorki.

    Nie jest. Opłacalna jest bizneswoman latająca co tydzień do innego zakątka świata. Rodzina z bachorami lecącą raz do roku na wakacje to syf nie zysk.

    Xsioonc
  • zawsze-w-drodze 08.07.18, 18:10
    To gdzież ta szeroka oferta lotów wyłącznie dla dorosłych? Nie ma? Ach so. Noże po prostu w linkach lotniczych pracują przygłupy, nie umiejące liczyć? Napisz do nich. Koniecznie. Wytłumacz, że robią to źle i jak maja planować biznes. Przeciez cie ozłocą! Albo lepiej - załóż linie lotniczą, wyczarteruj samoloty, oferuj loty wyłącznie dla dorosłych i zostań miliarderem. Pieniądze lezą na ulicy.
  • princesswhitewolf 08.07.18, 18:59
    >płacalna jest bizneswoman latająca co tydzień do innego zakątka świata. Rodzina z bachorami lecącą raz do roku na wakacje to syf nie zysk.

    mylisz sie, To wlasnie turysci przynosza najwiekszy dochod liniom lotniczym. Widac nie orientujesz sie jak wyglada oplacanie lotow przez korporacje: sa to umowy z wynegocjowanymi znizkami jesli uzywaja tylko tych a nie innych linii itd. Linie zarabiaja wtedy na ilosci lotow a nie na cenie.
  • princesswhitewolf 08.07.18, 19:00
    P.S. dodam ze dotyczy tez to hoteli. W kazdej korpo w jakiej pracowalam musialam zatrzymywac sie w hotelach okreslonych siedzi gdzie mielismy umowe
  • bigzaganiacz 10.07.18, 13:39

    mylisz sie, To wlasnie turysci przynosza najwiekszy dochod liniom lotniczym.



    Nie ty sie mylisz , dochod jest na klasue buznes, economy to plankton
  • snakelilith 08.07.18, 17:24
    Nie mam dzieci, ale coś takiego jak napisałaś w ogóle mnie nie ekscytuje. Nie traktuję tego jako kategorię "dzieci", a zwykłą ludzką skłonność do przecenienia swoich umiejętności i możliwości. Tym rodzicom się naiwnie wydaje, że dadzą sobie radę i dzieci będą do rany przyłóż, tak samo jak innym naiwnie się wydaje, że zmieszczą się przy wyprzedzaniu samochodu, albo w klapkach wejdę na stromą górę. Tych co realnie oceniają siebie i własne dzieci, po prostu nie zauważasz.
  • princesswhitewolf 08.07.18, 18:55
    Przypomne ze matki wychowywaly niemowlaki w trudniejszych warunkach niz... klimatyzowane samoloty z ubikacja i siedzeniem i tez dawaly rade. Nie niedocenialabym matek
  • zlababa35 08.07.18, 19:21
    Wychowywały, bo musiały. Jeżeli czegoś nie musisz, a jest uciążliwe i upierdliwosc przeważa wg Ciebie nad korzyściami, to po co to robić?

    --
    Just gonna stand there and watch me burn
  • princesswhitewolf 08.07.18, 19:47
    no oczywiscie ale my tu nie rozmawiamy o obowiazku posiadania dzieci, zlabbabo bo takiego nie ma na szczescie.

    Mildenhurst nie zalozyla watku o tym jak matki w samolocie skarzyly sie na posiadanie dzieci, ale o tym jak jej przeszkadzalo ze wychodza do ubikacji a dzieci placza.
    Naprawde wiekszosc rodzin posiada ponad 1 dziecko wiec gdyby bylo to taaaakie tragiczne doswiadczenie to nie zdecydowalyby sie na kolejne dziecismile
  • mildenhurst 08.07.18, 17:24
    Ok. Niech wam będzie, ale ostrzegam. Mildenhurst następnym razem wydzrze twarz jak wasze dziubdziusie i puści takiego bąka jak Wasz Antoś.
  • zawsze-w-drodze 08.07.18, 17:28
    Dopsz. Na razie jednakowoż ic stont, bo nudzisz.
  • mildenhurst 08.07.18, 17:36
    , "ic stont" technologia dobra rzecz ale nie dla głupich.
  • zawsze-w-drodze 08.07.18, 17:40
    Dopsz. Ale jusz ić. Stont.
  • rosapulchra-0 08.07.18, 18:36
    No to uważaj, żeby nie był to bąk z kleksem. Bo wiesz.. w twoim wieku..

    --
    Jeśli cos zdarzyło sie raz- mozliwe, ze zdarzy sie ponownie, ale jesli cos zdarzylo sie juz dwa razy- na pewno zdarzy sie po raz trzeci. by eulalia_bardzo_przecietna
  • tanebo2.0 08.07.18, 18:44
    Co? Prolapse?
  • thea19 08.07.18, 17:28
    zaden hotel dla zwierzat nie chce przyjac niemowlaka nawet na kilka dni, nie ma wyjscia, trzeba brac ze soba.
  • ichi51e 08.07.18, 17:31
    a grubi po co jezdza na wakacje w sumie -ani nie pochadza ani sie na plazy pokazac. staruszki tez nie bardzo...

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • asmarabis 08.07.18, 17:36
    Zamiast dowcipkowac odpowiedzcie, dlaczego nie mowicie tylko krzyczycie w towarzystwie swoich dzieci?

    --
    "Bo to nie jest glupia osoba, wbrew pozorom. Bardzo kreatywnie i inteligentnie wypisuje te dyrdymaly i mam wrazenie, ze swietnie sie przy tym bawi."
    Iskierka3 o mnie smile
  • mildenhurst 08.07.18, 17:39
    Stare Niemki i Amerykanki mają catering do drzwi. Od 10 $ w górę. Sąsiadka pani Anita. Bardzo fajna babka. Bez niemowlaka oczywiście.
  • nie.bylo.wolnego.nicka 08.07.18, 17:40
    Mow wprost, ryja dra takie bachory.
  • asmarabis 08.07.18, 17:49
    Dra bo ich rodzice nie mowia ale krzycza, wiec skad mialy sie na uczyc jak sie mowi?

    --
    "Wtem zza drzewa wyłoniła się ponura postać."Ty jesteś stworek"?-zapytała ponurym basem.Tak-wyszeptał onieśmielony Stworek."I to jest twoja trąba?"-złowieszczo wysyczała postać.No, moja... -zaszemrał wystraszony nie na żarty Stworek."Ha" -złośliwie zasmiała się osoba w czerni -to ja, jakiem Asmarabis -powiadam ci,zę to wstyd pokazywać sie publicznie z czymś takim na mordzie!...To jest wiocha, a nie najnowsza moda. I to rzekłszy Asmarabis rozwiała sie we mgle" Verdana
  • iwles 08.07.18, 23:05
    asmarabis napisała:

    > Dra bo ich rodzice nie mowia ale krzycza, wiec skad mialy sie na uczyc jak sie
    > mowi?
    >


    ....mowimy ciągle o niemowlakach?
    Takich, ktore juz mówią? I to pełnymi zdaniami? 😄


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • barbibarbi 08.07.18, 17:41
    Eeeeee, chyba było, albo mi się śniło. Aż się dziwię, że wątek na ponad 800 postów powstał.
    Najtrafniejszy z postów które był w tamtym wątku, był gdzieś na początku (dalej nie dotrwałam, przyznam) był w skrócie taki że: "ludzie mają narąbane" I to by było na tyle, podsumowuje ten długaśny wątek.

    Z moich kolejnych obserwacji jeszcze dodam, że widziałam rodzinkę w drodze nad Czarny Staw pod Rysami, było dosyć wilgotno, w wielu miejscach strumyczki przedzierały się przez trasę i obrazek taki: mamusia z 2-3 latkiem za rączkę, oraz dyndające niemowlę w nosidle na plecach taty. Ludzie mają narąbane.
  • asmarabis 08.07.18, 17:49
    Dla mnie duze rodziny w gorach sa ok, przynajmniej nie maja sily krzyczec na siebie, a jak zagina to maja TOPR na kazde skiniecie.

    --
    "Wtem zza drzewa wyłoniła się ponura postać."Ty jesteś stworek"?-zapytała ponurym basem.Tak-wyszeptał onieśmielony Stworek."I to jest twoja trąba?"-złowieszczo wysyczała postać.No, moja... -zaszemrał wystraszony nie na żarty Stworek."Ha" -złośliwie zasmiała się osoba w czerni -to ja, jakiem Asmarabis -powiadam ci,zę to wstyd pokazywać sie publicznie z czymś takim na mordzie!...To jest wiocha, a nie najnowsza moda. I to rzekłszy Asmarabis rozwiała sie we mgle" Verdana
  • barbibarbi 08.07.18, 17:55
    No fakt, nie przeszkadzają zbytnio, aczkolwiek skóra mi ścierpła na widok niemowlaka w nosidle. Naprawdę nietrudno się poślizgnąć w górach na mokrych kamieniach, tatuś z pewnością w takiej sytuacji runąłby na plecy..... a co to dziecko biedne winne, czemu musi przez kilka godzin dyndać i "oglądać" góry? A! Już wiem, rozwija się jego wiedza o świecie i horyzonty życiowe, z pewnością bez takich wycieczek dzieciątko będzie ograniczone i głupiutkie, a zwiedzając świat od niemowlaka zostanie architektem w Dubaju (jak pisała pewna forumka w drugim wątku)
  • ertyla 08.07.18, 18:01
    Dopiero co był wątek ematki, która radzila się tu jaki nosidlo kupic dla 10-miesięcznego dziecka w góry.
    Matki ochoczo jej polcały przeróżne.
    Może z pięć osób skrytykowało pójście w góry z takim siuśmajtkiem.
    Świat jest jednak przedziwny....
  • aamarzena 09.07.18, 07:16
    O ludzie. Bo góry są różne. Nie musi od razu zdobywać Mount Everestu. Ani nawet Giewontu. Może sobie dreptac w Beskidach czy Bieszczadach po łatwych szlakach. To też góry.
  • asmarabis 08.07.18, 18:05
    Mi sie wydaje ze ci ludzie z nadmiarem dzieci nie mysla tak jak ty, po prostu wstaja rano i poddaja sie jakiejs aktywnosci zeby zapomniec w jakim bagnie bez wyjscia sie znalezli, nie rozkminiajac co i jak.....
    nie przewroci sie bo gdyby sie przewrocil i cos sie dziecko stalo to zlosliwy parsonel TOPR by naslal media na niego i to by pokazana w glownych wiadomosciach i wtedy cala polska by sie dowiedziala ze ojciec jednak nei radzi sobie z tymi nadliczbowymi dziecmi

    --
    "Wtem zza drzewa wyłoniła się ponura postać."Ty jesteś stworek"?-zapytała ponurym basem.Tak-wyszeptał onieśmielony Stworek."I to jest twoja trąba?"-złowieszczo wysyczała postać.No, moja... -zaszemrał wystraszony nie na żarty Stworek."Ha" -złośliwie zasmiała się osoba w czerni -to ja, jakiem Asmarabis -powiadam ci,zę to wstyd pokazywać sie publicznie z czymś takim na mordzie!...To jest wiocha, a nie najnowsza moda. I to rzekłszy Asmarabis rozwiała sie we mgle" Verdana
  • princesswhitewolf 08.07.18, 17:58
    baribari... nie wiem czy odrozniasz: lot samolotem do rodziny, a wlazenie z niemowlakiem w gory. Dla mnie to dwie odmienne sytuacje
  • barbibarbi 08.07.18, 18:06
    princessgreyfox..... skąd wiadomo, że do rodziny? Ja widziałam lot typowo wakacyjny, do wakacyjnego miejsca na wakacje, na pokładzie co najmniej kilkanaście niemowlaków, w jedną i w drugą stronę w większości to były te same osoby.
  • princesswhitewolf 08.07.18, 18:52
    prosze nie przekrecac mojego nicku.

    a skad wiadomo ze nie do rodziny? a nawet jesli na wakacje to dlaczego im nie wolno? Uwazam, za chore traktowanie wczesnego macierzynstwa jako cos co powinno byc usuwane ze sceny spolecznej i ograniczac matki do parkow i domow.

    Wlasnie dobrze, ze sa i w samolotach. Bezdzietnym rozpieszczonym ludziom sie we lbach przewraca w 21 wieku i bek dziecka uwazaja za cos ultra niedogodnego. Ludzie maja prawo spedzac wakacje tak jak uwazaja za stosowne nawet z 10tka niemowlakow
  • zasiedziala 08.07.18, 19:04
    princesswhitewolf napisała:

    > Bezdzietnym rozpieszczonym ludziom sie we
    > lbach przewraca w 21 wieku i bek dziecka uwazaja za cos ultra niedogodnego.

    Jeśli mnie pamięć nie myli, to autorka tego wątku ma dziecko / dzieci. Tak samo jak większość narzekających na obecność dzieci w środkach transportu zbiorowego. To nie w bezdzietnych jest więc problem, a przynajmniej nie tylko.
    --
    Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
  • princesswhitewolf 08.07.18, 19:24
    ale ja tu pisze do baribari.

    z pewnoscia nie tylko w bezdzietnych- tu sie zgodze. Jedno jest pewne. Ludzie zrobili sie nadmiernie wygodni.
  • beaucouptrop 08.07.18, 20:12
    Wiesz Princess bek jednego dziecka, szczegolnie swojego, jakos mozna zniesc, ale jesli jest ich cala gromadka na ograniczonej przestrzeni, a czlowiek jest zmeczony to w pewnym momencie przy najszczerszych checiach zaczyna cie to irytowac. A jesli jeszcze dodatkowo slodki dzieciaczek za toba sie nudzi i kopie w twoj fotel kiedy tobie wlasnie zamknelo sie oko, a rodzic zupelnie nie reaguje, to uwierz mi ze masz ochote ryknac na niego i powiedziec zrelaksowanej mamusi, ze ty tez masz prawo spedzac wakacje tak jak uwazasz to za stosowne to znaczy w ciszy i spokoju.
  • princesswhitewolf 08.07.18, 21:34
    beaucouptrop totez normalne linie lotnicze sadzaja male dzieci w okreslonych miejscach, nie ma wymogu latania Ryanairem.

    >to uwierz mi ze masz ochote ryknac na niego i powiedziec zrelaksowanej mamusi, ze ty tez masz prawo spedzac wakacje tak jak uwazasz to za stosowne to znaczy w ciszy i spokoju.

    mozna powiedziec to samo bardzo grzecznie i nikt sie nie obrazi.



  • beaucouptrop 09.07.18, 00:23
    Trafilas jak kula w plot 😉 Nie byl to low cost. Klasa buisiness. Lot w srodku nocy. A mamusi trudno bylo wytlumaczyc, bo nie mowila po angielsku, po francusku a nawet po polsku tez nie. Moje wymowne spojrzenia tez nic nie pomogly. To co mialam sie stewardessom poskarzyc?
    A tak swoja droga to sa jakies specjalne miejsca w samolocie dla dzieci?
  • taki-sobie-nick 09.07.18, 00:28
    beaucouptrop napisał(a):

    > Trafilas jak kula w plot 😉 Nie byl to low cost. Klasa buisiness. Lot w srodku
    > nocy. A mamusi trudno bylo wytlumaczyc, bo nie mowila po angielsku, po francusk
    > u a nawet po polsku tez nie.

    To ostatnie akurat mnie nie dziwi. A w jakim języku mówiła?
  • beaucouptrop 09.07.18, 09:13
    W jezyku jednego z krajow srodkowego.wschodu, ale jakiego to nie wiem. A zreszta niewazne. To ja mialam grzecznie ja prosic, zeby zwrocila uwage swojemu dziecku czy ona powinna sie zorientowac, ze to moze byc bardzo nieprzyjemne dla osoby siedzacej przed? Dziecko bylo znudzone, zle bo klocilo sie ze swoja siostra, a matka siedzaca z nimi i ojciec siedzacy w rzedzie obok mieli centralnie gdzies zachowanie swojego potomstwa.
  • taki-sobie-nick 09.07.18, 21:59
    W jezyku jednego z krajow srodkowego.wschodu, ale jakiego to nie wiem.

    O, to dobre.

    A linie może też tamtejsze? To może stewardesa by jednak pomogła.
  • beaucouptrop 09.07.18, 22:27
    Nie to byl Lot. A tak wogole to dziecko z nudow kopie w fotel, matka na to wszystko patrzy a ja mam zagadac do stewardessy zeby poprosila rodzicow o zwrocenie uwagi latorosli. Zaczyna to byc komiczne tyle ze mnie wtedy wcale do smiechu nie bylo.
    No ale teraz rozumiem czemu ludzie sie skarza na zachowanie dzieci. Tak oczywiscie to byla moja wina, bo nie zwrocilam uwagi matce ani tez nie zawracalam glowy stewardessie.
    Sama sobie jestem winna. Ale to dobra lekcja. Na nastepny raz zrobie awanture i bede miala swiety spokoj.
  • taki-sobie-nick 09.07.18, 22:34
    Na nastepny raz zrobie awanture
    > i bede miala swiety spokoj.

    O język się nie martw. Powrzeszcz po polsku wskazując na kopiące dziecko. Mamie kiedyś wyżalała się Hiszpanka, źródło irytacji Hiszpanki stało obok, a mama zrozumiała tylko "non travajo". Więc grzecznie hmmmkała i przytakiwała.

    Tylko nie drzyj się na cały samolot, bo stewardesa upomni z kolei ciebie i będzie miała rację. tongue_out
  • milka_milka 09.07.18, 01:30
    Musiało mieć bardzo długie nogi, bo w biznesklasie jest spora przestrzeń między rzędami (No chyba że lot europejski, wtedy jest ciasnawo).

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • beaucouptrop 09.07.18, 09:17
    To byl krotki lot. 4 godziny.
    Tak to ja jestem upierdliwa i cos wymyslam, moze mi sie to przysnilo w tym samolocie. Ty wiesz lepiej przeciez. Nie bede udawadniac, ze nie jestem wielbadem.
  • beaucouptrop 09.07.18, 00:32
    No i mamusia doskonale widziala co robi jej dziecko i jakos nie reagowala. Pewnie sie nie domyslila, ze kopanie fotela przez jej wyjatkowe dziecie mozec byc niekonfortowe dla osoby, ktora siedzi przed.
  • wkurzo-namama 08.07.18, 20:12
    eee, wcale nie bezdzietni wg mnie są najbardziej krytyczni wobec dziecięcych "odpałów" i ogólnie obecności dzieci w przestrzeni publicznej. najgorsze podejście mają z mojego doświadczenia oczywiście pisząc rodzice, którzy mają ciut bardziej odchowane potomstwo i po prostu dają upust swojej frustracji, kopiąc mentalnie innych.
    nie dalej jak dzisiaj widziałam taką dyskusję na fb, gdzie pani sama chwaliła się, że na widok histerii jakiegoś niemowlaka w markecie, spojrzała na matkę i z dezaprobatą pokiwała głową. po wuj ja się pytam? co jej to dało? pomogła w jakiś sposób tej matce z histerykiem? czy może sobie myślała, że bez jej kiwania z dezaprobatą, matka nie będzie świadoma, że ma problem? ręce opadają i tyle.

    osobiście jestem wdzięczna, ale to przyszło z wiekiem - kiedyś reagowałam wku...em - za wszelkie próby nawiązania kontaktu z drącym się dzieckiem przez obce osoby, na zasadzie: "a czemu tak płaczesz? chodź, ja cię wezmę ze sobą. pójdziesz z ciocią? wujkiem?"
    w 90% ryk ustaje jak ręką odjął, albowiem dziecię się zawstydza. moje uciszanie go nie przynosi takiego błyskawicznego efektu. podobnie jak kiwanie z dezaprobatą głową wink


  • barbibarbi 08.07.18, 20:17
    princesswhitewolf napisała:

    > prosze nie przekrecac mojego nicku.
    >
    proszę o to samo.

    Ja nie twierdzę, że nie wolno. Ja twierdzę, że wyjazd z niemowlakiem może być (nie musi ale często jest) męczący dla rodziców i dla niemowlaka. A przy okazji może się oberwać rykoszetem innym pasażerom.
  • wkurzo-namama 08.07.18, 20:21
    wyjazd z niemowlakiem jest tak samo męczący jak pobyt z niemowlakiem w domu. dokładnie taka sama skala zmęczenia. co więcej... w hotelu i samolocie takiej matce chociaż posiłek podadzą, a w domu musi sobie go sama uszykować, więc nie pierdziel głupot.
  • princesswhitewolf 08.07.18, 21:36
    >w hotelu i samolocie takiej matce chociaż posiłek podadzą, a w domu musi sobie go sama uszykować, więc nie pierdziel głupot.

    i posprzataja po nas ... dokladnie, shell... w samo sedno
  • barbibarbi 08.07.18, 22:13
    wkurzo-namama napisał(a):

    > wyjazd z niemowlakiem jest tak samo męczący jak pobyt z niemowlakiem w domu. do
    > kładnie taka sama skala zmęczenia. co więcej... w hotelu i samolocie takiej mat
    > ce chociaż posiłek podadzą, a w domu musi sobie go sama uszykować, więc nie pie
    > rdziel głupot.

    Nie zgadzam się. Niemowlak w nowych warunkach jest nieprzewidywalny, przewijanie i karmienie na plaży w upale gdzie sypie piachem, nie jest komfortowe, a zmiany ciśnienia w samolocie i ryk silników, to nie są najlepsze warunki dla małego dziecka. Klimatyzacja w pokoju - dziecko też musi się przyzwyczaić. Poza tym to całe pakowanie, pieluchy, zasypki, butelki, leki na wszelki wypadek - a dajcie spokój, nawet jakby mi dopłacali to bym nie pojechała. Ale ja lubię spokój i przewidywalność, jak ktoś uwielbia wyzwania to proszę bardzo.
  • wkurzo-namama 09.07.18, 06:37
    O ile nie jedziesz do buszu, to w każdym hotelowym sklepie dostaniesz mleko, pieluchy i co tam chcesz dla dzieci. Serio, czasy jeżdżenia z podpaskami, pieluchami, wata itp minęły jakieś 20 lat temu. Jak wybierasz odpowiedni hotel, to przewijaki są na plaży, przy toaletach. Zresztą przeważnie nie leżysz w grajdolku, za parawanem, tylko jak człowiek na leżaku, a na leżaku zmienia się pieluchy całkiem cywilizowanie.
    Chyba nie ma nic bardziej przewidywalnego i jednostajnego niż wakacje AI. Wstajesz, idziesz na śniadanie, potem nad morze czy basen, potem wracasz, oplukujesz się , idziesz na obiad, potem siesta, ewentualnie znowu basen, potem kolacja, potem spacerek i do spania.
    Wszystko posprzątane i podane pod nos.
    No chyba że mówisz o tych szalencach, którzy w imię wiecznej młodości maszerują w góry, albo biwakują na polu namiotowym, albo decydują się na gotowanie we własnym zakresie. Zakładam jednak ze to nie ten typ, który leci na wakacje 10h😉
  • princesswhitewolf 08.07.18, 21:36
    a gdzie przekrecilam konkretnie ze to wspominasz?

    >A przy okazji może się oberwać rykoszetem innym pasażerom.

    mysle ze zawsze powinnismy zastanowic sie czym jest normalna klasa pasazerska i czego mozna tam sie spodziewac, a takze jakimi liniami lotniczymi lecimy

  • barbibarbi 08.07.18, 22:05
    Był już wątek, szkoda bić piany, w kółko to samo.

    Przekręcasz od początku, myślałam że jak ja celowo przekręcę to się zorientujesz, a tu nic. Na brak spostrzegawczości nic nie poradzę.
  • dziennik-niecodziennik 09.07.18, 01:50
    Ale princess, serio nie widzisz gdzie przekrecasz? Przeczytaj dokladnie obie wersje big_grin

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • princesswhitewolf 08.07.18, 17:57
    bo... moze tam po wyladowaniu mieszkaja, a wracaja od babci? Moze chca miec wakacje a dziecko wyje i tak?

    co ma za znaczenie gdzie wyje?
  • vre-sna 08.07.18, 17:59
    Po to że k.wa każdy ma prawo do wakacji.
    Jesteś aż tak pozbawiona zrozumienia?
  • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa 08.07.18, 18:09
    vre-sna napisała:

    > Po to że k.wa każdy ma prawo do wakacji.
    > Jesteś aż tak pozbawiona zrozumienia?

    A każdy ma być pozbawiony prawa do ciszy i spokoju?

    Xsioonc
  • zawsze-w-drodze 08.07.18, 18:15
    Zaprotestuj. Nie jezdzij. Siedź w ciszy w domu. Biura podrozy i linie lotnicze tak sie przestrasza, że powyrzucają z samolotów, hoteli i plaż wszystkie bachory. Na pewno. Na sto. Tej siły juz nikt nie zatrzyma.
  • zasiedziala 08.07.18, 18:20
    O rany znowu to samo od początku. Wychodzi na to, ze jako bezdzietna mam więcej wyrozumiałości dla cudzych dzieci niż niektóre matki dla własnych. A ile niemowlaki pamiętają z wyjazdu? Pewnie tyle ile napruci Anglicy z Krakowa. I co w związku z tym?

    --
    Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
  • aguar 08.07.18, 18:49
    Też mi się to wydaje bez sensu. Maluchy lepiej funkcjonują w znanym sobie środowisku ze stałym rozkładem dnia. Z moim wyjechaliśmy pierwszy raz gdy się zbliżał do drugich urodzin.
  • mayaalex 08.07.18, 19:04
    Moj nie spal w nocy i musial byc na rekach w dzien niezaleznie od tego, gdzie byl. Mam wrazenie ze wszelkie rutyny i znane srodowiska akurat dla niego w ogole nie byly istotne (ale to moj egzemplarz, moze Twoje bylo inne). I ja akurat wolalam latem byc z nim w jakims cieplym miejscu niz w deszczowej Belgii. Ale akurat w samolotach zawsze byl superdzieckiem bo przyssawal sie natychmiast i tak drzemal. Duzo z nim jezdzilismy bo z trudn dzieckiem zamknieta w domu chyba w ogole bym oszalala. Pierwsze urodziny spedzil na Malediwach smile I dzis ma szesc lat i jest swietnym podroznikiem. Jego siostra ma cztery i tez daje rade.
  • turzyca 09.07.18, 01:22
    Ja mam moze jakas nietypowa probke, ale znanym mi niemowlakom to ogolnie bylo wszystko jedno, byle tylko mleko trafialo pod nos, tylek byl suchy i bylo duzo noszenia. No, mniej wiecej polowa nie lubila byc skrepowana fotelikiem samochodowym.
    Za to taki dwulatek lub trzylatek, to zupelnie inna sprawa, rytm dnia jest swiety, przestawianie pory chocby jednego posilku to wstep do apokalipsy, brak ulubionych zabawek i jedynej wlasciwej nakladki na toalete to juz w ogole gwarancja apokalipsy, a nadejscie bestii wywoluje zdanie "o popatrz, jaka fajna karuzela", bo okazuje sie, ze on chce teraz, juz, natychmiast, na swoj plac zabaw, ten jeden, jedyny, akurat teraz wlasciwy. I jak sie nie da go teleportowac do tego placu, to niewazne, czy jestes 3 km, 30, 300 czy 3000 dalej.

    --
    Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry zapach
  • ichi51e 09.07.18, 08:24
    moje tak nie mialo.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • hukop 08.07.18, 19:00
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • memphis90 09.07.18, 09:29
    A Ty masz jakie zapalenie...?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.