Dodaj do ulubionych

Babcia się wzięła za

12.07.18, 12:18
robienie porządku na osiedlu smile

www.fakt.pl/wydarzenia/polska/lodz/zgierz-68-latka-wyrzucila-szklana-butelke-przez-okno-celujac-w-dzieci/cbzh5j1

Może jakby kilka razy poleciało coś z okien to dzieciory nauczyłyby się, że nie drze się kopary pod oknami. Innej rady na nich nie ma. Jak się im zwróci uwagę to działa to na chwile.
Edytor zaawansowany
  • pani-noc 12.07.18, 12:23
    Spadaj trollu.
  • fomica 12.07.18, 12:30
    To nie babcia tylko agresywna pijaczka.
  • izabella1991 12.07.18, 12:34
    Co nie zmienia faktu, ze dzieci drace sie jak zarzynane prosieta ludziom pod oknami sa po prostu niewychowane.
    Sa ludzie mieszkajacy na parterze/ niskich pietrach i nie majace ochoty wysluchiwac halasow zarowno dzieciakow, jak i doroslych pijakow.
  • fomica 12.07.18, 12:37
    Wow, serio? Co za odkrycie smile
  • izabella1991 12.07.18, 12:38
    Butelka to jeszcze skromniewink)
    Jakies 20 lat temu w Olsztynie w strone wrzaskuna polecial...5 kg. garnek bigosu.W dodatku celnie trafil w kilkuletniego krzykacza...
    Nie jest to smieszne ani zabawne - wiem.
    A wystarczy umiejetnosc zajecia sie dzieckiem..
  • annajustyna 12.07.18, 12:40
    I co z wrzaskunem? 😳
  • zla.m 12.07.18, 13:39
    Wyrósł i pisuje na ematce.

    --
    Psycholog poradził mi napisać szczere listy do osób, których nienawidzę i spalić je.
    Zrobione. Ale co z listami?
  • pani-noc 12.07.18, 12:43
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • taki-sobie-nick 12.07.18, 21:50
    izabella1991 napisała:

    > Co nie zmienia faktu, ze dzieci drace sie jak zarzynane prosieta

    A, to już wiem, dlaczego ematki ci wrzucają.
  • taki-sobie-nick 12.07.18, 20:59
    To nie babcia tylko agresywna pijaczka.

    Skoro ma pod siedemdziesiątkę, to także babcia w potocznym rozumieniu. Możliwe też, że jest babcią w sensie dosłownym. tongue_out
  • taki-sobie-nick 12.07.18, 21:37
    taki-sobie-nick napisała:

    > To nie babcia tylko agresywna pijaczka.
    >
    > Skoro ma pod siedemdziesiątkę, to także babcia w potocznym rozumieniu. Możliwe
    > też, że jest babcią w sensie dosłownym. tongue_out

    Alkoholizm nie wyklucza. tongue_out
  • jola-kotka 12.07.18, 12:46
    Dlaczego moderacja nie usuwa jej tych watkow ? One sa obrzydliwe , wulgarne , wrecz obrazajace.
  • alpepe 12.07.18, 13:14
    Jolcia, przecinek zaraz za literą, nie po spacji.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • iwles 12.07.18, 12:49

    aha
    a jak twoje posty będa mnie wkurzać i zasmiecać mój komfort czytania forum, to mogę do ciebie przyjść i walnąć cię butelką albo zrzucić ci na łeb garnek bigosu ?


  • izabella1991 12.07.18, 12:55
    Czy ja albo moj potomek drzemy sie komus pod oknami, w kawiarni, na ulicy czy gdziekolwiek? Nie.
    Ja wiem, ze sa typy z rodzin patologicznych, z niechcianymi , nieslubnymi dziecmi ktore sfrustrowane musza krzyczec...w ten sposob prosza o uwage.
    To rodzice sa od tego, aby kultury uczyc.Czy ja musze pisac takie oczywiste rzeczy.
    P.S.Teraz doskonale rozumiem, dlaczego polscy pseudorodzice tak boje sie brytyjskiego counsilu czy niemieckiego Jugendamtu.
    Swietnie to pojmuje.
  • jola-kotka 12.07.18, 12:56
    Ojp kosz
  • iwles 12.07.18, 13:16

    są różne rodzaje dyskomfortu: tobie przeszkadza hałas, mi chamstwo.

  • eliszka25 12.07.18, 13:37
    izabella1991 napisała:


    > To rodzice sa od tego, aby kultury uczyc.Czy ja musze pisac takie oczywiste rz
    > eczy.

    wow! az strach sie bac, jakiej kultury ty uczysz te swoje dzieci! twoje wypowiedzi wprost ociekaja kultura big_grin
  • aerra 12.07.18, 14:04
    W zasadzie to nie wiemy czy ty i twój potomek drzecie się czy też nie. Mamy tylko twoje słowa, a klawiatura przyjmie wszystko.
    To, co można powiedzieć na pewno - bo wynika to z twoich słów właśnie - to to, że ciebie rodzice najwyraźniej kultury nie nauczyli, może próbowali, kto wie, może zwyczajnie jesteś chamska z natury.
  • rysiowa85 12.07.18, 21:14
    izabella1991 gdzie ty mieszkasz? to jakieś slamsy ?
    Ja nigdy ani drących sie dzieci nie widziałam, ani rodzin patologicznych jak to opisujesz, ani meneli rzucających czymkolwiek w ludzi.

    Najprawdopodobniej pasujesz to tego swojego osiedla. Siedz tam lepiej i sie nie przenoś bo jestem pewna nikt Cię za sąsiadkę by nie chciał
  • izabella1991 12.07.18, 21:45
    Nastepna agresywna...
    Mieszkam w Szkocji, a tutaj ( czyli w Polsce) jestem tymczasowo ojca w odwiedzinach.
    Nie wyjezdzaj tu ze slumsami, bo agresywne chamstwo jest tez na strzezonych , bardzo drogich osiedlach na Kabatach czy Ursynowie.
    Dlaczego to nikt nie chcialby mnie miec za sasiadke? Nooo- wredne mamuski z piskliwymi dzieciakami napewno nie, bo ja od razu raportuje do counsilu, na policje, gdziekolwiek.
    Skad to sie kilkoro sasiadow znalazlo na moim malym, szkockim weselu- skoro obydwoje tacy wredni jestesmywink)

  • taki-sobie-nick 12.07.18, 21:51

    > Ja wiem, ze sa typy z rodzin patologicznych, z niechcianymi , nieslubnymi dzie
    > cmi ktore sfrustrowane musza krzyczec...

    Oj teraz to ci zdrowo odbiło.
  • izabella1991 12.07.18, 21:58
    To nie mnie odbilo.
    Juz niejaka Magdalena Samozwaniec opisywala prosty fakt, ze najbardziej zlosliwe, agresywne sa dzieci niechciane i nieslubne.One po prostu zloszcza sie na caly swiat z tego powodu, ze sa na tym swiecie tak naprawde nikomu niepotrzebne.
    Przykre- ale prawdziwe.
  • taki-sobie-nick 12.07.18, 22:03
    izabella1991 napisała:

    > To nie mnie odbilo.
    > Juz niejaka Magdalena Samozwaniec opisywala prosty fakt, ze najbardziej zlosli
    > we, agresywne sa dzieci niechciane i nieslubne.One po prostu zloszcza sie na ca
    > ly swiat z tego powodu, ze sa na tym swiecie tak naprawde nikomu niepotrzebne.
    > Przykre- ale prawdziwe.

    Za czasów Magdaleny Samozwaniec urodzenie nieślubnego dziecka radykalnie wpływało na pozycję społeczną matki - a co za tym dziecka. Zapewne na to nie wpadłaś.

    Znałam dwoje nieślubnych. Bardzo spokojni i sympatyczni.
  • taki-sobie-nick 12.07.18, 22:06
    taki-sobie-nick napisała:

    > izabella1991 napisała:
    >
    > > To nie mnie odbilo.
    > > Juz niejaka Magdalena Samozwaniec opisywala prosty fakt

    A gdzież niejaka Magdalena Samozwaniec ten prosty fakt opisywała?

    I rozumiem, że jeśli para ma dwoje dzieci, to głośniej się drze to niechciane i po tym poznajemy, że jest niechciane?
  • izabella1991 12.07.18, 22:15
    Magdalena Samozwaniec opisywala to w jednej ze swoich ksiazek.Glowy nie dam, ale to chyba bylo ,, Z pamietnika niemlodej juz mezatki".
    Dzieciak moze krzyczec z tysiaca roznych powodow, natomiast kazdy pediatra odrozni , czy dziecko jest chciane, zadbane, zaopiekowane- czy tez nie.
    I slub/ brak slubu u rodzicow dziecka ma kolosalne znaczenie.
    Znalas kiedys dorosle dzieci niezameznych matek? Ja znalam i znam do tej pory.To juz sa dorosle dziewczyny( trzy siostry).Jedna z nich zwierzyla mi sie, ze bedzie miala slub a potem dziecko, bo nigdy nie zrobi dziecku takiego swinstwa, jak nieslubne pochodzenie.O swoich rodzicach mowila bardzo zle.
    Te siostry zawsze mialy kompleks bycia ,, nieslubnymi" .Nie sa to staruszki- maja 30-37 lat.
  • taki-sobie-nick 12.07.18, 22:22
    izabella1991 napisała:

    > Magdalena Samozwaniec opisywala to w jednej ze swoich ksiazek.

    Spodziewam się, bo filmów nie kręciła. tongue_out Szkopuł w tym, że kilka z tych książek znam.


    Glowy nie dam, al
    > e to chyba bylo ,, Z pamietnika niemlodej juz mezatki".
    > Dzieciak moze krzyczec z tysiaca roznych powodow, natomiast kazdy pediatra odr
    > ozni , czy dziecko jest chciane, zadbane, zaopiekowane- czy tez nie.

    Nie ma słowa "zaopiekowane". Fakt, że używa go pół forum, nie tylko ty. A poza tym piszesz bzdury.


    > I slub/ brak slubu u rodzicow dziecka ma kolosalne znaczenie.
    > Znalas kiedys dorosle dzieci niezameznych matek?

    Jak klasyfikujesz rozwódki?

    Aha, czyli zwierzyła ci się JEDNA z trzech sióstr. To faktycznie grupa reprezentatywna.
  • izabella1991 12.07.18, 22:33
    Rozwodki klasyfikuje tak, jak na to zasluguje.Jezeli kobieta jest puszczalska lafirynda- oceniam ja bardzo zle.
    Normalna, spokojna kobiete , ktora rozwiodla sie z wariatem/ przemocowcem oceniam b.dobrze.
    Zwierzyla mi sie nie jedna, a trzy siostry.Plus jeszcze inne dzieci nieslubne- z czasow, kiedy to udzielam sie w paru fundacjach pamietam b.duzo.
    Chcecie mi po prostu udowodnic( a wlasciwie oszukac same siebie) ze teraz to tak fajnie, nowoczesnie, cool miec dziecko z ,, byle kim".No coz...ja nikogo rozumu nie naucze.
    Jedyne, co moge ( i robie) to raportowanie o kazdym podejrzeniu przemocy.
    No coz...dla Was dzikie ryki na podworku czy wyzwiska to normalnosc? No to kto tu jest ze slamsow?
  • taki-sobie-nick 12.07.18, 22:40
    izabella1991 napisała:

    > Rozwodki klasyfikuje tak, jak na to zasluguje.Jezeli kobieta jest puszczalska l
    > afirynda- oceniam ja bardzo zle.
    > Normalna, spokojna kobiete , ktora rozwiodla sie z wariatem/ przemocowcem ocen
    > iam b.dobrze.
    > Zwierzyla mi sie nie jedna, a trzy siostry.Plus jeszcze inne dzieci nieslubne-
    > z czasow, kiedy to udzielam sie w paru fundacjach pamietam b.duzo.



    > Chcecie mi po prostu udowodnic( a wlasciwie oszukac same siebie) ze teraz to t
    > ak fajnie, nowoczesnie, cool miec dziecko z ,, byle kim".


    Chciałam zapytać, co za wy, bo ja piszę w imieniu własnym, i bynajmniej nie piszę tego, co mi imputujesz.



    No coz...ja nikogo roz
    > umu nie naucze.
    > Jedyne, co moge ( i robie) to raportowanie o kazdym podejrzeniu przemocy.
    > No coz...dla Was dzikie ryki na podworku czy wyzwiska to normalnosc? No to kto
    > tu jest ze slamsow?

    Ale dla jakich was? Gdzie ja to napisałam? Wielka działaczka fundacji, a nie umie z ludźmi rozmawiać indywidualnie. Jakież to fundacje i czy zajmują się dziećmi tzw. patologii? Kim jesteś z zawodu?

    Ja osobiście jestem z warszawskich Bielan, jeśli cię to interesuje.
  • izabella1991 12.07.18, 23:02
    O rrraaanyy...napusala to jedna z osob powyzej.Tak wszystko do siebie brac...po co?
    A Bielany to b.fajna, zielona dzielnica
    Co nie zmienia faktu, ze kiedys mialam tzw.interwencje wlasnie na Bielanach.Matka z kilgorgiem dzieci i konkubentem prowadzila hmmm..agencje towarzyska, a naocznymi swiadkami bylo jedno jej maloletnie dziecko.
    Co absolutnie nie swiadczy zle o calych Bielanach ani Warszawie jako- takiej.
    Blagam, czytajcie ze zrozumieniem.
  • izabella1991 12.07.18, 23:03
    Z kilkorgiem dzieci- znowu wrzaskuny beda mi przypisywac brak znajomosci gramatykismile
  • taki-sobie-nick 12.07.18, 23:09
    izabella1991 napisała:

    beda mi przypisywac brak znajomosci gramat
    > ykismile

    Te "wrzaskuny" to do mnie? Z powodu krasnoludków?
  • izabella1991 12.07.18, 23:13
    No masz...znowu to samo.
    Pisze ogolnie o czepialskich.Ile to razy ktos zrobi literowke i nic?
  • taki-sobie-nick 12.07.18, 23:16
    izabella1991 napisała:

    > No masz...znowu to samo.

    Gdybyś przestała nam odpowiadać zbiorowo, a zaczęła indywidualnie, to może by nagle zjawisko zniknęło? tongue_out tongue_out
  • taki-sobie-nick 12.07.18, 23:07
    izabella1991 napisała:

    > O rrraaanyy...napusala to jedna z osob powyzej.Tak wszystko do siebie brac...po
    > co?

    No cóż, skoro traktujesz nas (mnie i kilka nicków) jako jednolitą zbiorowość, to doczekałaś się adekwatnej reakcji.



    > A Bielany to b.fajna, zielona dzielnica
    > Co nie zmienia faktu, ze kiedys mialam tzw.interwencje wlasnie na Bielanach.

    Ach, gdzież ty nie miałaś interwencji, olsztynianko. Zapewne również w rodzinach królewskich. tongue_out
  • izabella1991 12.07.18, 23:17
    Nie- tam nie.
    Nie jestem Olsztynianka a interwencje bywaly w wielu czesciach Polski.Taka praca...
  • taki-sobie-nick 12.07.18, 23:12

    > Blagam, czytajcie ze zrozumieniem.

    Stawiam, że jesteś emerytowanym psychologiem.
  • izabella1991 12.07.18, 23:15
    Moj Boze, jeszcze nie w moim wieku.Jestem 40+..
    Choc nie ukrywam, byloby niezle juz byc na tej emeryturze.
    Nie, psychologiem jako takim nie jestem.Choc owszem, wyklady z psychologii zaliczylamsmile
  • taki-sobie-nick 12.07.18, 23:18
    izabella1991 napisała:

    > Moj Boze, jeszcze nie w moim wieku.Jestem 40+..
    > Choc nie ukrywam, byloby niezle juz byc na tej emeryturze.
    > Nie, psychologiem jako takim nie jestem.Choc owszem, wyklady z psychologii zal
    > iczylamsmile

    To w takim razie skończyłaś resocjalizację. tongue_out

  • taki-sobie-nick 12.07.18, 23:18
    taki-sobie-nick napisała:

    > izabella1991 napisała:
    >
    > > Moj Boze, jeszcze nie w moim wieku.Jestem 40+..
    > > Choc nie ukrywam, byloby niezle juz byc na tej emeryturze.
    > > Nie, psychologiem jako takim nie jestem.Choc owszem, wyklady z psycholog
    > ii zal
    > > iczylamsmile

    Pierwsze pokolenie z wyższym wykształceniem w rodzinie?
  • izabella1991 12.07.18, 23:23
    A jezeli nawet tak, to co?
    Chociaz...chyba nie pierwsze.
  • taki-sobie-nick 12.07.18, 23:27
    izabella1991 napisała:

    > A jezeli nawet tak, to co?

    Lubię zgadywać na podstawie tego, co ludzie mówią/piszą albo co im z oczu patrzy.

    To co? Resocjalizujesz?
  • manala 12.07.18, 23:33
    Nie żartuj. Żeby pomagać ludziiom trzeba ludzi rozumieć i LUBIĆ. Tutaj to lepiej z kijem od szczotki tańcować...
  • taki-sobie-nick 12.07.18, 23:37
    manala napisała:

    > Nie żartuj. Żeby pomagać ludziom trzeba ludzi rozumieć i LUBIĆ.

    Chciałabyś. Ja też bym zresztą chciała (żeby powyższy postulat już spełniony), ale naspotykałam się takich pomagających ludziom, że żal patrzeć.
  • izabella1991 12.07.18, 23:35
    Gdzie tam...ani kiedys ani teraz.
    Resocjalizacja to bujda na resorach...Sa typy( zarowno zenskie jak i meskie) ktore zadnemu resocjalizowaniu sie nie poddadza.
    Obecnie mieszkam a stale w UK, a interwencje i fundacje byly obecne w moim zyciu jakies 10- 20 lat temu.
    Chociaz- nie zaklinam sie, ze do dawnego zawodu ( zajecia nie wroce).
  • taki-sobie-nick 12.07.18, 23:40
    interwencje i fundacje byly obecne w moim zyc
    > iu jakies 10- 20 lat temu

    To jesteś klasycznym urzędnikiem.
  • nickbezznaczenia 12.07.18, 22:29
    A propos Kossaków i dzieci: wiadomosci.onet.pl/kiosk/zahartowana-jak-simona-kossak-uciekla-krakowskiej-elicie-do-puszczy-wywiad/pyv0np
  • izabella1991 12.07.18, 22:36
    Znam historie Simony Kossak i jej siostry Glorii.
    One mialy utalentowanego, choc ostro pijacego ojca i matke- bardzo ostra, przemocowa, takiego domowego tyrana.
    Nie dziwie sie Simonie, ze uciekla.
  • nickbezznaczenia 12.07.18, 22:39
    Czyli twoja teoria o dzieciach pozamałżeńskich wcale się nie sprawdza. tongue_out
  • taki-sobie-nick 12.07.18, 22:42
    izabella1991 napisała:

    > Znam historie Simony Kossak i jej siostry Glorii.
    > One mialy utalentowanego, choc ostro pijacego ojca i matke- bardzo ostra, przem
    > ocowa, takiego domowego tyrana.
    > Nie dziwie sie Simonie, ze uciekla.

    Ale jej siostra Gloria też chyba miała takich rodziców...?

    Swoją drogą, skąd ty wiesz, kto pił u Kossaków i to pod koniec wojny światowej?
  • jola-kotka 12.07.18, 22:39
    Laska ty sie cofnelas mentalnie o sto lat.
  • princess_yo_yo 13.07.18, 13:44
    Izabella, twoja trauma bycia dzieckiem niechcianym I/albo nieslubnym I wynikajaca z tego frustracja to jeszcze nie dowod ale rozumiem twoja forumowa towrczosc robi teraz wiekszy sens.
    jest jednak nadzieja nad samoakceptacja I poczuciem wlasnej wartosci mozna pracowac I wielu ludziom sie to udaje - powodzienia!
  • izabella1991 13.07.18, 14:13
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • joa66 13.07.18, 14:59
    O rany..... kolejna szczęśliwa, kochana i zadowolona z życia.....
  • princess_yo_yo 13.07.18, 15:16
    i z tego slubnego I pieknego dziecka wyrosl taki sfrustrowany, malo sprawny intelektualnie I niewychowany dorosly? jak widac nie tylko rynsztok produkuje patologie, ale jak juz wspomnialam wyzej, Izabella daj sobie szanse, wierze ze ci sie uda.
  • izabella1991 13.07.18, 15:45
    Tak...sfrustrowana...chcialabys?
    Malo sprawny intelektualnie- zeby tak chociaz kazdy mial 1/3 mojego rozumu i zapobiegliwosci.
    Ja nikomu nie insynuuje brzydkich cech a sama kocham i jestem kochana.
    Mam przesliczna , aryjska urode- kocham siebie ponad wszystko.
    Dziekuje losowi, ze nie musze pluc jadem na innych, ze nie mam kompleksow.Nie bede tu nikomu wyliczala ani osiagniec ani porazek.
    Wiesz co, mam wrazenie , ze kochalanys mnie , gdybym miala meza- alkoholika , nieroba i chama tudziez pietnascioro niepelnosprawnych dzieci( oczywiscie kazde z innym konkubentem).
  • memphis90 13.07.18, 19:52
    Eee, przeszarżowalas. A już taki ładny trolling był.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • memphis90 13.07.18, 19:51
    ."Bylam przepieknym dzieckiem- blondwlosym, niebieskookim aniolkiem."
    O rany, i co się stało, że się pozniej tak wszystko zje.ało?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • minniemouse 13.07.18, 22:20
    izabella1991 napisała:
    > Co za bzdury...urodzilam sie 6 lat po slubie rodzicow.Bylam przepieknym dzieckiem- blondwlosym, niebieskookim aniolkiem.

    coz, to w dalszym ciagu nie znaczy ze bylas pozadanym dzieckiem zeby nie wiem jak pieknym.
    wrecz przeciwnie, 6 lat po slubie? raczej bylabys "wypadkiem", chociaz szczerze ani nie sadze ani ci tego nie zycze.

    Minnie
    --
    Można mieć wszystko. Po prostu nie można mieć wszystkiego jednocześnie. Oprah Winfrey
    http://emoty.blox.pl/resource/witch.gif Savoir Vivre - forum z klasa
  • iwles 12.07.18, 22:06
    Kuffa, Samozwaniec nie pisala publicystyki tylko parodie.

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • zlababa35 12.07.18, 22:13
    Parodia jest dla inteligentnych, tak że tego big_grin.

    --
    Just gonna stand there and watch me burn
  • jola-kotka 12.07.18, 22:37
    Nawiedzona hahaha idz sie rozpedz
  • minniemouse 13.07.18, 04:26
    izabella1991 napisała:

    > Juz niejaka Magdalena Samozwaniec opisywala prosty fakt, ze najbardziej zlosli
    > we, agresywne sa dzieci niechciane i nieslubne.One po prostu zloszcza sie na ca
    > ly swiat z tego powodu, ze sa na tym swiecie tak naprawde nikomu niepotrzebne.
    > Przykre- ale prawdziwe.


    o, to juz rozumiem dlaczego jestes jaka jestes Izabello. ale pamietaj, to nie twoja wina ze mialas rodzicow jakich mialas sad
    z pomoca psychoterapeuty w koncu poprawisz sobie self esteem - tylko to potrwa.
    trzymam kciuki i zdrowia zycze.

    Minnie

    --
    Można mieć wszystko. Po prostu nie można mieć wszystkiego jednocześnie. Oprah Winfrey
    http://emoty.blox.pl/resource/witch.gif Savoir Vivre - forum z klasa
  • jola-kotka 12.07.18, 12:55
    Normalna jestes?
  • izabella1991 12.07.18, 13:00
    Oczywiscie, ze jestem.
    Choc nie na polskie warunki, a przynajmiej nie plebejskie..
    Chociaz: nieslubnych bastardow( jak to sie teraz pisuje ,, dzieci nieslubnych) nie mam, nie puszczam sie, nie pije nadmiernie alkoholu, nie daje tylnej czesci ciala na prawo i lewo, nie zebrze o zasilki..
    Moze na warunki polskie rzeczywiscie nienormalna jestem?
  • lellapolella 12.07.18, 16:05
    Brawo ty!
    BTW. Nie ma czegoś takiego, jak "nieślubny bastard", do listy swoich niewątpliwych zalet nie dopisuj więc przypadkiem doskonałego rozumienia języka.
    Co do tematu wątku: nie, nie uważam, żeby prymitywna przemoc była jakąkolwiek metodą wychowawczą.

    --
    A tu, co postawimy mleko na kwaśne, to skądś wyłażą garbate karzełki i szczają nam do garnków.
    Sławomir Mrożek
  • aerra 13.07.18, 13:12
    Technicznie rzecz biorąc, to oczywiście, że jest coś takiego jak nieślubny bastard, co więcej, każdy bastard z definicji jest nieślubny. Jest to pleonazm, ale z kontekstu nie wynika, żeby był zastosowany z premedytacją, zatem jest błędem językowym, więc tutaj racja - doskonałego rozumienia języka izabelli przypisać nie można wink
  • annajustyna 12.07.18, 13:02
    Jak sam zlecial, to i tak odpowiedzialność za rzeczy wypadniete, spadniete etc, bo nieodpowiednio zabezpieczone. Dobrze, że tylko szycie było...
  • izabella1991 12.07.18, 13:06
    Ale to juz bylo dosc dawno, jakies 20 moze 25 lat temu.
    Wiem, ze wlasciciel garnka wykpil sie.
    Nie znam towarzystwa osobiscie, po prostu lokalna gazeta opisywala incydent.
  • rosapulchra-0 12.07.18, 17:12
    To szpecjalna e-matka. Powinnaś się już zorientować tongue_out

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi. by Vaikiria
  • ichi51e 12.07.18, 21:03
    niestety raz bylam swiadkiem jak polecial pies. z 4 pietra sad

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • rosapulchra-0 12.07.18, 21:53
    Ty to masz przygody. Najpierw trup na wakacjach, teraz pies latający..

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi. by Vaikiria
  • izabella1991 12.07.18, 21:55
    Ale to jest zycie- Rozo.Kazdemu moze sie zdarzyc i widok trupa i widok zlodziei w akcji czy psiak wyrzucony przez okno.
  • izabella1991 12.07.18, 21:53
    No wlasnie- a to wcale nie musza byc zle ulice/ zle dzielnice.
    Nawet jeden wariat czy wariatka moze zepsuc spokoj polowie osiedla.
    Jak te dzikie wrzaski maja sie do zjawiska przemocy domowej? Jak ktos( taki jak ja) reaguje na dzikie ryki czy piski, to jest sztorcowany, jak ja tutaj.
    Natomiast kiedy noworodek/ starsze dziecko laduje polamane w szpitalu - to znowu jest halas pt.dlaczego nikt nie reagowal.
  • jola-kotka 12.07.18, 22:42
    Ale tu mowa byla o krzyczacych czytaj glosno bawiacych sie dzieciach pod oknami. A tobie laska peron odjechal dawno temu.
  • memphis90 13.07.18, 19:55
    Sugerujesz, że gdyby przypier.lic niemowlęciu butelką, to nie wyląduje w szpitalu?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • zlababa35 12.07.18, 22:09
    Kolejny twój inteligentny inaczej wątek big_grin.

    --
    Just gonna stand there and watch me burn
  • noemi29 12.07.18, 22:56
    Mam dziecko. Ma 9 lat. Przez ten czas nie darło ryja ani razu. Nie licząc płaczu. Nie rozumiem tych drących się dzieci! W jakim celu? Wnerwiają mnie takie głośne dzieciaki do imentu.
    Przychodzą do mojego syna koledzy i...ja furii dostaję, bo zachowują się jak "mongoły". Takie dzieci kojarzą mi się tylko z jednym słowem: przygłupy.
  • jola-kotka 12.07.18, 23:03
    Oczywiscie twoje nigdy. Szkoda ze tylko w twojej obecnosci hahaha
  • manala 12.07.18, 23:07
    No tak, twój taki ułożony i w ogóle. U nas chłopaki grają w piłkę pod oknami (od kiedy pamiętam było tam "boisko"). Jest mecz, są emocje i tak, zdarza się, że się drą. Nikt jednak w dzieciaki butelkami nie rzuca. Ludzie jacyś bardziej wyrozumiali tu...wiedzą, że lepiej jak się dzieciaki wybiegają, zmęczą czy nawet wykrzyczą niż jakby miały siedzieć cały czas w domu bo jakiejś pofisianej babie przeszkadzają.
  • izabella1991 12.07.18, 23:11
    Noemi29- masz racje.
    Wiesz, czemu zachowuja sie, jak mongoly? Bo maja takich rodzicow.Nawet stojac metr od siebie dra sie jak niedorozwinieci.
    A boisko pod oknami to wyjatkowo chory pomysl.Jak ktorejs pilka szybe zbije czy uderzy malutkie dziecko, tez bedziecie takie tolerancyjne?
  • taki-sobie-nick 12.07.18, 23:14
    izabella1991 napisała:

    > Noemi29- masz racje.
    > Wiesz, czemu zachowuja sie, jak mongoly?

    Używasz takich porównań i pracowałaś w fundacjach?




    Bo maja takich rodzicow.Nawet stojac
    > metr od siebie dra sie jak niedorozwinieci.

    ...nadal obraźliwe porównania...

    No moment, poprzednia teza była o niekochaniu i braku ślubu u rodziców, skąd ta nagła zmiana poglądów?



    > A boisko pod oknami to wyjatkowo chory pomysl.Jak ktorejs pilka szybe zbije cz
    > y uderzy malutkie dziecko, tez bedziecie takie tolerancyjne?
  • izabella1991 12.07.18, 23:22
    Tak, uzywam takiego slownictwa, jak moi rozmowcy.
    Nie jestem w pracy.
    A moi ,, podopieczni" uzywali takuego slownictwa czasami, ze przedwojenny dorozkarz by sie nie powstydzil.
    Slyszalas kiedys jezyk ,, chlopakow" w akcji( o policjantach pisze)? Nie jest to literacka polszczyzna- zapewniam.
    Widze, ze strasznie moje wypowiedzi stoja Ci w gardle...
  • taki-sobie-nick 12.07.18, 23:35
    izabella1991 napisała:

    > Tak, uzywam takiego slownictwa, jak moi rozmowcy.
    > Nie jestem w pracy.

    Ja na pewno nie, a przypominam ci, że z Jolą kotką, rysiową i innymi NIE JESTEŚMY bytem zbiorowym.

    Nie jestem w pracy - urocze! Czyli "nie w pracy" możesz być dowolnie chamska?



    > A moi ,, podopieczni" uzywali takuego slownictwa czasami, ze przedwojenny doro
    > zkarz by sie nie powstydzil.
    > Slyszalas kiedys jezyk ,, chlopakow" w akcji( o policjantach pisze)? Nie jest
    > to literacka polszczyzna- zapewniam.

    A co mnie obchodzą twoi podopieczni i policjanci w akcji? Nie z nimi rozmawiam, tylko z tobą. Twoi podopieczni, to znaczy ta patologia od interwencji? No faktycznie argument...



    > Widze, ze strasznie moje wypowiedzi stoja Ci w gardle...


    Coś ci się frazeologizmy poplątały i nie wmawiaj mi, że to literówka. tongue_out

    Literówka wystąpiła jedynie w przypadku owych kilkorga dzieci. I nie twoje wypowiedzi, a niektóre ich aspekty, jak nieodpowiadanie na pytania i traktowanie nas jak byt zbiorowy.


  • rosapulchra-0 13.07.18, 01:17
    Zasada nr 1 - nie karmić trolla.


    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi. by Vaikiria
  • aerra 13.07.18, 13:15
    Cóż, niestety do policji w naszym kraju nie idą elity intelektualne. I chociaż niektórym policjantom nic pod tym względem nie brakuje, tak większości - niestety i owszem - ale z pewnością mają inne zalety.
  • memphis90 13.07.18, 19:56
    Nikt tu nie używa takich określeń. Poza Tobą.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • manala 12.07.18, 23:24
    Jakoś nigdy szyby nie zbili. Mają tam sporo miejsca. Malutkie dzieci raczej się tam nie bawią i jeszcze nikomu się krzywda nie stała. Nie wiem skąd się biorą tacy ludzie...zamknąć dzieci w domach, pozaklejać paszcze, niech przypadkiem nie biegają, tupią, jeżdżą samochodzikami. W zasadzie to najepiej przed tabletem lub konsolą posadzić. Szyby nie zbiją nikomu, cisza będzie. Po co takie "mongoły" mają się plątać pod oknami. A potem depresje, próby samobójcze i choroby psychiczne.
  • izabella1991 12.07.18, 23:39
    A nie lepiej grac na boisku? Po to sa...
    Wyobraz sobie, ze na osiedlach mieszkaja tez ludzie, ktorzy np.ucza sie do egzaminow czy tacy, ktorzy w nocy pracuja i sila rzeczy w dzien musza spac.
    Kiedy np.Twoje dziecko bedzie uczylo sie do matury, tez bedziesz taka tolerancyjna.
    Wiesz co, w wielu krajach jest zakaz grania w pilke przy budynkach mieszkalnych i ma to sens.
    Zachowujesz sie, jakby dzieci byly najwazniejsze na swiecie, a nie sa.
  • manala 12.07.18, 23:51
    A wiesz, że boiska bywają oddalone i dzieciaki same na boiska nie pójdą? Zdajesz sobie też sprawę, że matka czy ojciec nie da rady przez 4-5 godzin dziennie wyprowadzać dzieciaka na odległe boisko (i jeszcze z nim grać bo kolegów nie będzie...)
    Żeby komuś przeszkadzały dzieci na podwórku w uczeniu się do matury...hmm, to raczej ta osoba NIE CHCE się do tej matury uczyć (poza tym dzieciaki szaleją głównie w wakacje). I tak, uczyłam się do matury jak grali pod oknem. Nie przeszkadzało mi to bo zdaje sobie sprawę, że nie żyję w samotni i zawsze ktoś będzie robił remont, ktoś będzie głośniej słuchał muzyki, niemowlak będzie się darł, ot życie...
    Dzieci nie są najważniejsze ale owszem mają pewne potrzeby. I dzieci są z reguły głośnie - wybierz się do jakieś podstawówki...Są takie bo są dziećmi. Nie wiem czego tu nie rozumiesz.
  • izabella1991 13.07.18, 00:07
    Pamietam swoje dziecinstwo, mojego syna tez.
    Mielismy pietro wyzej rodzine lekarzy- Ci panstwo czesto odsypiali nocne dyzury i sila rzeczy na podworku MUSIALO byc cicho.Mysmy wtedy zyli w ogromnej zgodzie i nikt, ale to nikt nie osmielil by sie urzadzac rykow/ wrzaskow na podworku.
    Wylamala sie raz jedna wrzaskliwa, tepa baba, no ale kiedy prosby nie pomogly, to doktorostwo znalazlo na nia sposob.
    Babsko zaszlo w ciaze i heca nad hece- poszlo rodzic do szpitala, gdzie owi panstwo doktorostwo pracowali...a ze byli b.mocno ustawieni...
    Czy mam pisac dalej, ze wrzaskliwy babiszon( i jej plod) nie przezyli porodu, czy to jest jasne bez mojej pisaniny.
    To byly lata 70-te, jakby co..
    Panstwo doktorostwo wyprowadzili sie pare lat pozniej, sa na emeryturze i do tej pory kontakty utrzymujemy, bo niby dlaczego nie?
    Wiec nie warto byc zlosliwym i niewychowanym.
    A na boisko to juz 5-15 letnie dzieciaki spokojnie moga pojsc bez opieki doroslych.Starsze wezma mlodsze za reke, co za problem?
  • taki-sobie-nick 13.07.18, 00:14

    > Czy mam pisac dalej, ze wrzaskliwy babiszon( i jej plod) nie przezyli porodu,
    > czy to jest jasne bez mojej pisaniny.

    Nie widzę cię od tej pory na forum. Poza tym uważam, że jesteś poważnie zaburzona psychicznie.
  • manala 13.07.18, 00:14
    Wiesz, tak z dwojga złego wolałabym trzymać z wrzaskliwą, tępą i niewychowaną babą niż z mordercą...ale kto co woli...wink Państwo doktorostwo...(nie skomentuję heheh)...
    Oświecę cię - 15-latki raczej nie grają w piłkę z 5-latkami...
  • izabella1991 13.07.18, 00:21
    Alez pan doktor nikogo nie mordowalwink)
    Po pierwsze : nie ta specjalnosc,
    Po drugie: byl swietnie ustawiony i partyjny na dodatek.
    Jak sie jest nieposlusznym, tepym, niewychowanym babskiem, to sie nie podskakuje do jasnie panstwa doktorostwa!
    Zreszta - lepiej zyc w zgodzie z sasiadami.
    Myslisz, ze komus bylo zal wariatki, ktora zadarla, z kim nie trzeba ? Otoz chyba nikomu, tylko sasiedzi poszeptali troche , a p.doktorowi i tak sie wszyscy klaniali i tak.
    Wspanialy, bardzo oczytany, kulturalny pan- dzis juz dobrze po 80- tce.
  • taki-sobie-nick 14.07.18, 01:20
    manala napisała:

    > Wiesz, tak z dwojga złego wolałabym trzymać z wrzaskliwą, tępą i niewychowaną b
    > abą niż z mordercą...

    Uważam, że baba zwyczajnie zmarła podczas porodu, dziecko też, a morderstwo sobie wymyśliła osoba pisząca.
  • izabella1991 14.07.18, 01:29
    Nie tyle wymyslilam sobie ja, co jola- kotka.
    Pan doktor nie mialby ani ochoty ani mozliwosci ,, mordowac" kogokolwiek- bo jak napisalam wczesniej, jest innej specjalnosci( nie ginekolog- poloznik bynajmniej).
    A ze 99% forumowiczek ma problemy ze zrozumieniem- no coz.Nie moja wina.
    Ja po prostu sprzedaje te historie, tak jak ja uslyszalam- a mialam wtedy jakies 5-7 lat.
    A to, ze ciezarne, wrzaskliwe babsko dalo sie tam w szpitalu we znaki , az uciszyla sie na wieki wiekow...juz po latach nikt przeciez nie dojdzie, jak to tam naprawde bylo.
    Pamietam po prostu gosposie p.doktorostwa i jej zlorzeczenia na temat babska.A ze slowo stalo sie cialem...
  • jola-kotka 13.07.18, 00:29
    Pogotowie psychiatryczne wezwac? Ty jestes chora osoba ktora powinno sie trzymac w zamknieciu. Ojp tym postem to juz przegielas.
  • jola-kotka 13.07.18, 00:30
    Czyli ty jestes ze srodowiska mordercow a to wszystko jasne. Paw.
  • izabella1991 13.07.18, 00:37
    Moj Boze- najcudowniejszy komplement zycia mi napisalas.
    Pana doktora i jego zone ogromnie szanuje.
    Pozbycie sie wrzaskliwego babona i jej plodu uwazasz za morderstwo? Smiechu warte.
  • jola-kotka 13.07.18, 00:39
    Troll
  • izabella1991 13.07.18, 00:42
    A zreszta kto by osmielil sie w latach 70- tych taki zarzut wystosowac? Partyjnemu lekarzowi?
    Chyba tylko ktos niespelna wladz umyslowych...
    Tu nie moze byc mowy ( ani nawet gloski) o morderstwie...
  • jola-kotka 13.07.18, 00:48
    Spadaj
  • jola-kotka 13.07.18, 00:49
    Wiesz ze sprawy o morderstwo sie chyba nie przedawniaja?
  • izabella1991 13.07.18, 00:58
    A to ty sie mnie czepilas? Czy ja zabilam kogos?
    Owszem, przedawniaja sie po 25 latach.
    Co ty sie mnie przyczepilas?
  • jola-kotka 13.07.18, 01:10
    No i tutaj sie pomylilas bo sie nie przedawniaja sprawdzilam. A ja zlosliwa jestem
    I nawet jak nic z tego nie bedzie to postaram sie rano zeby watek trafil na policje , mam go w calosci zanim mam nadzieje go potna. Tak dla mojej satysfakcji .
  • izabella1991 13.07.18, 01:13
    Alez najuprzejmiej proszesmile
    Wiesz co, jezeli w weekend znowu siade do ruletki i wygram, to bedzie m.in.twoja zasluga.
  • jola-kotka 13.07.18, 01:15
    Na tym rozmowe koncze .
  • zlababa35 13.07.18, 03:44
    Przygłupy, młode i stare, też mnie denerwują, ale nie wpadłoby mi go głowy ciskać w nich szklaną butelką (ani w ogóle czymkolwiek).

    --
    Just gonna stand there and watch me burn
  • taki-sobie-nick 12.07.18, 23:04
    izabella1991 napisała:

    > Otoz nie- dziecko nie jest winne temu, z jakiej rodziny pochodzi.
    > A bycie nieslubnym bylo jeszcze totalna dyskwalifikacja nie tyle dla dziecka,
    > co dla jego rodzicow.
    > Sa jeszcze porzadni ludzie, ktorzy zle oceniaja posiadanie dzieci bez slubu.
    > Rozwod to co innego...czesto nie jest wina kobiety, choc i one czesto rozwalaj
    > a malzenstwa...
    > W slowie ,, krasnoludki" wkradla sie literowka.

    Jasne, to są zawsze literówki, niezależnie od odległości, jaka dzieli odnośne litery na klawiaturze.


    > Wiecie co...ja UWIELBIAM, no kocham po prostu te wasze wsciekle slowka, to dog
    > ryzanie.

    Wypraszam sobie określenie "wściekłe słówka".


    Nie wiem, co masz na myśli przez "wasze", bo piszę wyłącznie we WŁASNYM imieniu i jestem jednonickowcem.

    Zadałam ci za to kilka RZECZOWYCH pytań , a na żadne nie odpowiedziałaś.




    > Ostatnio( kilka miesiecy temu) tez mi dokuczalyscie

    Na pewno nie ja.


    zakompleksione, wredne , niekocha
    > ne zuczki.

    Przeczytaj jeszcze raz ten opis i odpowiedz sobie sama na pytanie: czy jest on sympatyczny i życzliwy?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.