Dodaj do ulubionych

Oszczednosciowe tricks and tips

15.07.18, 19:36
Z mojej strony:

-Do salatek uzywam szpinaku zamiast miksu salat, jak podwiednie to i tak moge go podsmazyc z czosnkiem na patelni

-Kupuje banany po przecenie (mocno dojrzale), kroje i mroze, potem uzywam do smoothies

- oleju z suszonych pomidorow uzywam do sosu do salatek



Obserwuj wątek
    • unaragazza.bionda Re: Oszczednosciowe tricks and tips 15.07.18, 20:30
      Zamrażam resztki niewypitego wina z butelki w woreczkach na lód - dodaję później do sosów.
      Z liści rzodkiewki robię pesto i używam zamiast masła do kanapek.
      Mam ustawione przerzucanie końcówek transakcji przy przelewach i płatnościach kartą na konto oszczędnościowe - w ciągu roku robi się przyjemna suma smile
    • sfornarina Re: Oszczednosciowe tricks and tips 15.07.18, 20:33
      Planuję drobiazgowo menu na cały tydzień i robię listę zakupów.
      Po zakupy jeżdżę za granicę, bo taniej, ale w zasadzie na granicy mieszkamy, więc to akurat normalka.
      Zakupy zaczynam w aldi, gdzie kupuję wszystko z listy, co jest tam dostępne dobrej jakości - owoce, warzywa, jogurty, muesli itp. Następnie przemieszczam się do wysokopółkowego supermarketu i tam kupuję mięso, sery i produkty, które w aldiku sa słabej jakości albo niedostępne wink

      Pieluchy - kupuję pampersy dla dziecka na noc, ale pieluchy drogeryjne lub aldikowe na dzień.

      Mam obczajone wszystkie sklepy w pobliżu (azjatyckie szczególnie) i chodzę tam specjalnie po tańsza pietruszke, fasole czy kasze.

      Pobliska piekarnia sprzedaje chleb “wczorajszy “ za połowę ceny.

      Artykuły suche w promocji kupuję hurtem- ulubiona kawę wykupię na przykład cała z półek, ješli jest za połowę ceny.

      --
      It's not about having time. It's about making time.
            • zosia_1 Re: Oszczednosciowe tricks and tips 15.07.18, 22:28
              Wczorajszy chleb jest normalny, bez przesady. Jeśli kosztuje 3 zł, to każdego dnia oszczędza 1,50 zł, w miesiącu to 45 zł. Można za to kupić coś innego. Oszczędzanie to nie tylko przy kwotach np ponad 1000zł. Takie grosz do grosza niezauważalne jednorazowo dają oszczędności w skali roku duże, które można wydać na wakacje. Tylko ten chleb to oszczędność w roku ponad 500 zł.
              • asmarabis Re: Oszczednosciowe tricks and tips 15.07.18, 22:59
                To juz lepiej piec chleb w domu niz jesc taki jak dla konia

                --
                "Wtem zza drzewa wyłoniła się ponura postać."Ty jesteś stworek"?-zapytała ponurym basem.Tak-wyszeptał onieśmielony Stworek."I to jest twoja trąba?"-złowieszczo wysyczała postać.No, moja... -zaszemrał wystraszony nie na żarty Stworek."Ha" -złośliwie zasmiała się osoba w czerni -to ja, jakiem Asmarabis -powiadam ci,zę to wstyd pokazywać sie publicznie z czymś takim na mordzie!...To jest wiocha, a nie najnowsza moda. I to rzekłszy Asmarabis rozwiała sie we mgle" Verdana
                • zosia_1 Re: Oszczednosciowe tricks and tips 15.07.18, 23:37
                  No to już kwestia co kto lubi, nikt ci przecież nie każe jeść wczorajszego chleba. Moje dzieci np lubią chleb maszyny w rozbełtanym na jajku usmażyć na patelni wczorajszy chleb jest do tego idealny. Rzucasz się jak królowa francuska na info, że lud nie ma chleba
                  • asmarabis Re: Oszczednosciowe tricks and tips 15.07.18, 23:02
                    Smak chleba na zachodzie jest porównywalny do dmuchawca z polskiej Biedronki jesli juz

                    --
                    "Bo to nie jest glupia osoba, wbrew pozorom. Bardzo kreatywnie i inteligentnie wypisuje te dyrdymaly i mam wrazenie, ze swietnie sie przy tym bawi."
                    Iskierka3 o mnie smile
                  • asmarabis Re: Oszczednosciowe tricks and tips 15.07.18, 23:05
                    Inaczej jeszce kupować przecenione rzeczy w anonimowym markecie ale wchodzić do małej piekarni jak ostatnia żebraczka zeby kupić tylko stary chleb....No uwielbiam oszczędzać ale bym nie potrafiła ......Hahahahaha

                    --
                    "Bo to nie jest glupia osoba, wbrew pozorom. Bardzo kreatywnie i inteligentnie wypisuje te dyrdymaly i mam wrazenie, ze swietnie sie przy tym bawi."
                    Iskierka3 o mnie smile
                  • lodomeria Re: Oszczednosciowe tricks and tips 16.07.18, 00:23
                    O rajusiu, a ja właśnie lubię taki 'stary' chleb, najlepiej kilkudniowy, nawet nie wczorajszy. Przecież jeszcze nie tak dawno temu chleb piekło się raz na tydzień!
                    Jak mam świeży, to potrafię sobie na słonecznym parapecie postawić, żeby mi sczerstwiał (po czym przyłazi domownik i zżera).

                    A jeszcze parę dni temu wpadł mi w oczy artykuł o tym, że czerstwy chleb jest zdrowszy...

                    No i last but not least: jeśli ktoś sprzedaje "wczorajszy" chleb, to znaczy to, że jest to chleb, który nie kamienieje po paru godzinach, że to uczciwy chleb na zakwasie, który nie spleśnieje po dwóch dniach i który był przygotowany tak i z takich składników, że szkoda go po prostu rąbnąć do śmieci.
                  • 3-mamuska Re: Oszczednosciowe tricks and tips 16.07.18, 04:23
                    kota_marcowa napisała:

                    > O ile oszczędzanie popieram, o tyle kupowanie starego żarcia to dziadowanie i s
                    > kąpstwo.


                    Wczorajszy chleb to nie jest dziadowanie bez przesady świeży chleb nie jest zdrowy (przynajmniej kiedys tak mówiono) chleb nadaje sie do spożycia przez 1-3 dni, mniej wiecej.
                    Ciocia ze swoja mama na wsi piekły chleb raz w tygodniu pyszny był przez cały tydzień.

                    --
                    -----------------
                    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
                  • lodomeria Re: Oszczednosciowe tricks and tips 16.07.18, 05:02
                    kota_marcowa napisała:

                    > O ile oszczędzanie popieram, o tyle kupowanie starego żarcia to dziadowanie i s
                    > kąpstwo.


                    A dojrzewające sery można sobie kupować blisko upływu daty przydatności do spożycia, kiedy są najsmaczniejsze?

                    I czy mogę kupić przecenione mleko, jeśli potrzebuję nastawić je na zsiadłe? Jak kupię takie dzień przed terminem, to nie muszę czekać tygodnia tylko jeden-dwa dni. Lepiej będzie, jak to mleko zostanie zmarnowane niż jak z niego zrobię ser?
              • asmarabis Re: Oszczednosciowe tricks and tips 15.07.18, 22:58
                Jak jest lepszy to dlaczego tańszy 50 %
                Idąc tym tropem wino z dawnych roczników powinno kosztować 50 centów

                --
                "Bo to nie jest glupia osoba, wbrew pozorom. Bardzo kreatywnie i inteligentnie wypisuje te dyrdymaly i mam wrazenie, ze swietnie sie przy tym bawi."
                Iskierka3 o mnie smile
              • snakelilith Re: Oszczednosciowe tricks and tips 15.07.18, 23:33
                Dobry chleb w Niemczech, bo tam kupuje pewnie sfornarina, kosztuje 3-4 euro za bochenek, więc zaoszczędza na nim nie złotówkę, a dużo więcej. Jeżeli jest to chleb na zakwasie, to jest on następnego dnia jeszcze dobry, piekarnia nie może sprzedać go jednak po pełnej cenie jako świeży. U mnie w rodzinnym domu w Polsce, chleb u dobrego śląskiego piekarza kupowało się też dwa razy w tygodniu, otwierał zresztą tylko w środy i piątki, bo dobry chleb bez problemu przetrzyma dłużej. Ale skąd takie trole jak asmarabis, kupujące pakowany chleb w supermarkecie, mogą o tym wiedzieć.
                • sfornarina Re: Oszczednosciowe tricks and tips 16.07.18, 07:11
                  O to to, snakelilith smile

                  Chleb jest oczywiście na zakwasie, “piekarnia” to mały trendy sklepik w środku miasta, który zbiera najlepsze niesprzedane pieczywo z okolicy 😊 Oczywiście “nieświeży” towar rozchodzi się jak świeże bułeczki i sklep często zamyka się już w południe, bo towar wyprzedany.

                  Co do oszczędności - na jednym bochenku oszczędzam 2.60 franka. To 800 franków w skali roku = oraz 3 tygodniowe spożywcze zakupy dla całej rodziny. Mało? 😉

                  Obecnie co prawda kupuję tam rzadziej, bo piekę własny chleb (olaboga, dwa bochenki naraz i często stoja po 5 dni! 😮), ale świeżo po przeprowadzce nie miałam własnego zakwasu, więc kupowałam tam dzień w dzień.



                  --
                  It's not about having time. It's about making time.
                  • asmarabis Re: Oszczednosciowe tricks and tips 16.07.18, 21:51
                    y sklepik w środku
                    > miasta, który zbiera najlepsze niesprzedane pieczywo z okolicy 😊 Oczywiście “n
                    > ieświeży” towar rozchodzi

                    Hshagahahah
                    Takie dobre pieczywo a nikt nie kupuje trzeba osobny sklepik założyć zeby sie tego pozbyć wink)))
                    Myślałam ze renoma dobrych piekarni sa puste polki bo tak wszyscy biorą a nie zatrudnianie pośrednika zeby sie pozbyć towaru ;wink)


                    --
                    "Bo to nie jest glupia osoba, wbrew pozorom. Bardzo kreatywnie i inteligentnie wypisuje te dyrdymaly i mam wrazenie, ze swietnie sie przy tym bawi."
                    Iskierka3 o mnie smile
                • asmarabis Re: Oszczednosciowe tricks and tips 16.07.18, 21:45
                  Misiaczku,

                  chleb to symbol życia i korzeni europejskich
                  Jak mozna oszczędzać o dziadować na takim symbolu ?

                  --
                  "Bo to nie jest glupia osoba, wbrew pozorom. Bardzo kreatywnie i inteligentnie wypisuje te dyrdymaly i mam wrazenie, ze swietnie sie przy tym bawi."
                  Iskierka3 o mnie smile
              • melmire Re: Oszczednosciowe tricks and tips 17.07.18, 12:44
                Bo, ja kupuje w sobote i jem do piatku, bo sie trzyma zupelnie dobrze. Czasem w niedziele kupuje "wczorajszy", czyliz soboty, i tez trzyma sie dlugo, ba, czasem korzystajac kupuje duzo, kroje na kromki i mroze smile

                --
                "Miotali tuowiami, co wspomagało bólowi świerzo przebitych stóp."
                "Pogoda ucichła za oknem, firanka, która była ozdobą na oknie przestała się chrzamotać"
      • asmarabis Re: Oszczednosciowe tricks and tips 15.07.18, 22:57
        Hahahahaha
        A twoja Au-pair tak chętnie wcina ten suchy chleb czy sie buntuje ?

        Uwielbiam ematki mieszkające w Szwajcarii i ich sposoby na oszczędzanie, takich nie było nawet podczas wojny wink

        --
        "Wtem zza drzewa wyłoniła się ponura postać."Ty jesteś stworek"?-zapytała ponurym basem.Tak-wyszeptał onieśmielony Stworek."I to jest twoja trąba?"-złowieszczo wysyczała postać.No, moja... -zaszemrał wystraszony nie na żarty Stworek."Ha" -złośliwie zasmiała się osoba w czerni -to ja, jakiem Asmarabis -powiadam ci,zę to wstyd pokazywać sie publicznie z czymś takim na mordzie!...To jest wiocha, a nie najnowsza moda. I to rzekłszy Asmarabis rozwiała sie we mgle" Verdana
        • bergamotka77 Re: Oszczednosciowe tricks and tips 16.07.18, 10:01
          asmarabis napisała:

          > Hahahahaha
          > A twoja Au-pair tak chętnie wcina ten suchy chleb czy sie buntuje ?
          >
          > Uwielbiam ematki mieszkające w Szwajcarii i ich sposoby na oszczędzanie, takich
          > nie było nawet podczas wojny wink
          >
          Hahaha Mogę się popisać! To te same, które mi wypominaly, ze nie stać mnie na Szwajcarie cwiec mam tam nie przyjeżdżać 😅



          --
          "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
      • beaucouptrop Re: Oszczednosciowe tricks and tips 16.07.18, 07:48
        Sorry Rina, ale w Aldim jak w wiekszosci sieciowych tanich sklepow nie ma produktow dobrej jakosci. Owoce i warzywa moze i ladnie wygladaja, ale czesto nie widzialy ani ziemi, ani slonca.
        Nie ma cudow. Jesli chce sie jesc produkty dobrej jakosci trzeba za nie zaplacic.
        Wiadomo, ze kupujac u malego producenta bedzie drozej, bo musi on jakos zarobic na zycie. Ale przynajmniej wiem skad pochodzi produkt i mam jako taka gwarancje, ze jest wartosciowy. No i ze nie przelecial pol swiata dojrzewajac w samolocie.
        • sfornarina Re: Oszczednosciowe tricks and tips 16.07.18, 08:18
          Zależy który Aldi wink
          W szwajcarskim Aldi warzywa i owoce są paskudne. 5 kilometrów dalej, w Niemczech, są często lepsze niż w drogich supermarketach.
          Parcia na eko bio nie mam, nigdy nie miałam i mieć nie będę, więc luz. A jak jakieś warzywa w Aldim nie są ładne, to przecież po drodze zahaczam o wysokopółkowy supermarket i dokupuję tam wink

          To nie tak, że mnie nie stać. Ja po prostu uważam za idiotyczne przepłacanie za ten sam produkt tylko dlatego, że ma inną metkę. A składy czytam i znam na pamięć - widzisz, jogurty w Aldim szwajcarskim mają w składzie mleko w proszku, to samo jogurty w drogich supermarketach szwajcarskich. Za to jogurty w Aldi niemieckim mają już w składzie tylko mleko i te kupuję, bo nie widzę sensu płacić 2 euro za jogurt, jeśli mogę zapłacić 0.65 wink

          --
          It's not about having time. It's about making time.
              • leyre2 Re: Oszczednosciowe tricks and tips 16.07.18, 09:01
                sfornarina napisał(a):

                > Nic dziwnego. Aldi w UK to zupełnie inny Aldi niż ten w Niemczech wink
                > W UK też w Aldim nie kupowałam.
                >
                Moi rodzice i siostra z mezem tez mieszkaja w Niemczech, tez w aldi nie kupuja z tego samego powodu.
                Ja w Niemczech w Aldi nie widzialam roznice. Dyskonty sa wszedzie takie same czyli tanie a to zawsze idzie w parze z niska jakoscia
                • sfornarina Re: Oszczednosciowe tricks and tips 16.07.18, 09:21
                  > Moi rodzice i siostra z mezem tez mieszkaja w Niemczech, tez w aldi nie kupuja z tego samego powodu.

                  Mimo wszystko Twoi rodzice, siostra i jej mąż nie są dla mnie wystarczającym autorytetem w kwestii żywienia i zakupów spożywczych big_grin
                  Pozwól, że będę sama decydowała, gdzie kupuję - a na żywieniu się co nieco znam. Póki co, większość warzyw i owoców z lokalnego Aldika często smakuje lepiej niż z lokalnego Hiebera wink

                  --
                  It's not about having time. It's about making time.
                  • leyre2 Re: Oszczednosciowe tricks and tips 16.07.18, 09:48
                    sfornarina napisał(a):

                    > Mimo wszystko Twoi rodzice, siostra i jej mąż nie są dla mnie wystarczającym au
                    > torytetem w kwestii żywienia i zakupów spożywczych big_grin

                    A dlaczego mieliby by byc autorytetem, o czym ty piszesz w ogole?
                    Oszczedzasz kosztem jakosci i swiezosci produktow masz prawo, ale nie utwierdzaj innych ze w niemieckim dyskoncie typu aldi produkty sa lepszej jakosci niz w szwajcarskim czy uk, bo wiesz ja widzialam jakie sa w niemieckim i dla mnie sa takie jak wszedzie w dyskontach.

                    • snakelilith Re: Oszczednosciowe tricks and tips 16.07.18, 12:28
                      leyre2 napisał(a):

                      > A dlaczego mieliby by byc autorytetem, o czym ty piszesz w ogole?
                      > Oszczedzasz kosztem jakosci i swiezosci produktow masz prawo, ale nie utwierdza
                      > j innych ze w niemieckim dyskoncie typu aldi produkty sa lepszej jakosci niz w
                      > szwajcarskim czy uk, bo wiesz ja widzialam jakie sa w niemieckim i dla mnie sa
                      > takie jak wszedzie w dyskontach.

                      Bzdury opowiadasz i na dodatek się nie znasz. Jakość produktów Aldi w Niemczech jest bardzo wysoka. Ten discouter, podobnie zresztą jak i inne na niemieckim rynku, ciągle są na świeczniku niezależnych instytutów konsumenckich i testy wypadają w Aldi zwykle bardzo dobrze. Aldi Nord ma na przykład doskonałą oliwę, ten produkt wygrał nawet test, w których porównywano i badano chemicznie oliwy z różnych sklepów w różnych, zwykle o wiele wyższych cenach. Także mięso jest w Aldi wysokiej jakości, ciągle kontrolowane, codziennie świeże, żadne odpady trzymane tygodniami w lodówkach. A ceny, na przykład warzyw i owoców są dlatego takie niskie, bo Aldi współpracuje głównie z lokalnymi producentami i ze względ na hurtowe, bardzo duże ilości skupowanego towaru może wyhandlować korzystne ceny. Ja sama chodzę do Aldi nawet specjalnie po niektóre produkty i wiem, że można spotkać tam cały przekrój niemieckiego społeczeństwa, od biedaka, po bogatego podjeżdżającego porsche. No może oprócz snobów z postkomunistycznych krajów, którzy nigdy nie mieli okazji nauczyć się oszczędzać, więc rozrzutność uważają za cnotę.
                      • leyre2 Re: Oszczednosciowe tricks and tips 16.07.18, 14:20
                        snakelilith napisała:


                        > Bzdury opowiadasz i na dodatek się nie znasz. Jakość produktów Aldi w Niemczec
                        > h jest bardzo wysoka.

                        Tiaaa snake przeciez wiadomo ze dla ciebie jest wysoka, wiadomo ze nawet zarcie w tanich niemieckich dyskontach dla ciebie jest super. No dla mnie nie jest.
                        • bywalec.hoteli Re: Oszczednosciowe tricks and tips 16.07.18, 14:52
                          Akurat dla mnie Aldi w Niemczech to dolna półka, coś takiego jak u nas Kaufland - market najniższej jakości. Tam gdzie jeżdże logo ma Aldi niebieskie.

                          --
                          "Słuchanie Eski (podobnie jak Koloru) świadczy o zerowym guście muzycznym i umysłowości drobiu, a bynajmniej nie o młodym wieku." Banksia
                        • snakelilith Re: Oszczednosciowe tricks and tips 16.07.18, 15:18
                          leyre2 napisał(a):

                          > Tiaaa snake przeciez wiadomo ze dla ciebie jest wysoka, wiadomo ze nawet zarcie
                          > w tanich niemieckich dyskontach dla ciebie jest super. No dla mnie nie jest.

                          Możliwe, że ty coś tam "żresz". Ja kupuję najczęściej nieprzetworzone produkty żywnościowe, które w większości sklepów są na tym samym poziomie. Nabiał, masło, lokalne sery, wędliny, produkty zbożowe (oprócz chleba) warzywa i owoce, oraz bardzo często także mięso są w Aldi są takie same jak gdzieindziej. I także konserwy np. fasolka w puszce, śledzie, passata pomidorowa, musztarda, olej, oliwa, orzechy itd, to wszystko w Aldi jest bardzo dobre. I gdzie to niby twoja rodzina robi zakupy w Niemczech? W delikatesach Karstadt? Bo w Rewe, Edeka itp wyżej wymienione proukty nie są na pewno lepsze niż w Aldi.
                          • beaucouptrop Re: Oszczednosciowe tricks and tips 16.07.18, 15:37
                            Ale to nie jest tak ze masz tylko wybor miedzy jednym a drugim sklepem sieciowym.
                            Nawet we Francji, ktora jest krolestwem serow, w markecie nie znajdziesz przewazajacej czesci serow, ktore kupisz u fromager.
                            Mozesz mnie nazwac zakompleksiona snobka z PRLu ale nie ma bata zebys znalazla takiej jakosci sery w Aldim jakie kupuje u siebie na targu u goscia, ktory sprzedaje tylko sery. Tak samo jest z miesem czy wyborem ryb w sklepie rybnym. Mam sprawdzone miejsca i wiem, ze nie wcisna mi zlej jakosci produktow, bo po prostu zalezy im na kliencie.
                            • snakelilith Re: Oszczednosciowe tricks and tips 16.07.18, 15:53
                              beaucouptrop napisał(a):

                              > Mozesz mnie nazwac zakompleksiona snobka z PRLu ale nie ma bata zebys znalazla
                              > takiej jakosci sery w Aldim jakie kupuje u siebie na targu u goscia, ktory sprz
                              > edaje tylko sery. Tak samo jest z miesem czy wyborem ryb w sklepie rybnym.

                              Ale tego nikt nie neguje. Nie porównywałam Aldi ze specjalistycznymi sklepami, a zwykłymi marketami, gdzie większość ludzi robi zakupy. I jak też od czasu do czasu idę do dobrego sklepu po pecorino, czy roquefort, ale na co dzień wystarczy mi gouda w trzech stopniach dojrzałości, tilsiter, grana padano, jakiś prosty emenataler, irlandzki cheddar, czy jakieś tam inne popularne, które kupuję właśnie w Aldi. To nie są delikatesy, ale mają podstawowy bardzo dobry asortyment i większości ludzi to do szczęścia wystarczy. To już prędzej nie chodzę w ogóle do Lidla, bo według mnie nic tam specjalnego nie mają, oprócz pewnych wafelków, których też mieć nie muszę.
                            • asmarabis Re: Oszczednosciowe tricks and tips 16.07.18, 21:43
                              To Ja sie W trace miedzy te koneserki
                              Wlasnie co jak co ale zwykły ser żółty z aldiego czy Lidla na zachodzie smakuje tak jak najdroższy ser kupowany w Polsce...
                              Nigdzie nie jadłam tylu seropodobnych serów bez smaku co w Polsce ....
                              Wiadomo ze do polski wysyłają syf ale na serach to najbardziej widac

                              --
                              "Bo to nie jest glupia osoba, wbrew pozorom. Bardzo kreatywnie i inteligentnie wypisuje te dyrdymaly i mam wrazenie, ze swietnie sie przy tym bawi."
                              Iskierka3 o mnie smile
                      • beaucouptrop Re: Oszczednosciowe tricks and tips 16.07.18, 14:41
                        Wsrod francuskich i belgijskich snobow 😉ktorych znam nikt nie chodzi na zakupy do Aldi. A zasoby finansowe maja na tyle wysokie zeby mogli kupowac jedzenie porzadnej jakosci bez naruszania oszczednosci...
                        Ja jak najbardziej wychowana w epoce PRL-u tez nie kupuje w Aldi i nie ma to wiekszego wplywu na moje oszczednosci. Ale fakt Porche nie jezdze. Wole dobre jedzenie, a to niestety kosztuje. Nie mam potrzeby natomiast posiadania wypasionej fury. Wole w inny sposob korzystac z zycia. Co nie znaczy, ze inne wybory sa gorsze.
                        • snakelilith Re: Oszczednosciowe tricks and tips 16.07.18, 15:08
                          beaucouptrop napisał(a):

                          > Wsrod francuskich i belgijskich snobow 😉ktorych znam nikt nie chodzi na zakupy
                          > do Aldi.

                          Nie wiem jak wyglądają sklepy Aldi we Francji i Belgii, pisałam tylko i wyłącznie o tych niemieckich. A ty skoro w niemieckim Aldi nie kupujesz to skąd niby wiesz jaka w nich jest jakość? A snob pozostanie snobem, niezależnie do narodowości. Oszczędzanie nie jest ani wynikiem biedy, ani zgodą na niższą jakość. Teza, jakoby droższe zawsze było lepsze już dawno nie jest prawdą. I rozczaruję cię bardzo, różnic pomiędzy podstawowymi, nie przetworzonymi produktami żywnościowymi w sklepach o różnym poziomie cenowym nie ma dziś praktycznie żadnych, wiem, bo kupuję też te droższe ze sklepu pod nosem, a czasem także ziemniaki, truskawki czy szparagi od okolicznych rolników. Aldi to był tani discounter dla klasy robotniczej z ograniczonym asortymentem tanich produktówi prosto z palet jeszcze w latach 80-tych, dziś jest to sklep jak każdy inny.
                          • leyre2 Re: Oszczednosciowe tricks and tips 16.07.18, 15:29
                            snakelilith napisała:

                            > beaucouptrop napisał(a):
                            >
                            > > Wsrod francuskich i belgijskich snobow 😉ktorych znam nikt nie chodzi na
                            > zakupy
                            > > do Aldi.
                            >
                            A snob pozostanie snobem, niezależnie do narodowo ści.

                            Nawet nie zauwazylas ze postawila emotke obok slows snob. Wyjmij na chwile ten najlepszej jakosci niemiecki korek i upusc troche pary bo eksplodujesz
                            • snakelilith Re: Oszczednosciowe tricks and tips 16.07.18, 15:42
                              leyre2 napisał(a):

                              > Nawet nie zauwazylas ze postawila emotke obok slows snob. Wyjmij na chwile ten
                              > najlepszej jakosci niemiecki korek i upusc troche pary bo eksplodujesz

                              Lepszy pragmatyczny niemiecki korek, niż polskie warholstwo. Przynajmniej nie kreuję się na wielkopańską bogaczkę kierującą się uprzedzeniami i żyjącą na zasadzie "wyżej sram, niż tyłek mam". Dla mnie niska cena produktu nie jest wyznacznikiem jakości i nie wstydzę się, że ktoś mógłby zobaczyć mnie w Aldi i mógł przy tym pomyśleć, że należę do słabozarabiającego plebsu, bo ta pogarda dla discounterów nie bierze się z niczego innego.
                                • snakelilith Re: Oszczednosciowe tricks and tips 16.07.18, 18:43
                                  ira_08 napisał(a):

                                  > "Lepszy pragmatyczny niemiecki korek, niz polskie warholstwo" - nie zapomnij po
                                  > tem podkreślić, jak bardzo brzydzisz się rasizmem i ksenofobią 😀

                                  Tak, masz rację, powinnam się uśmiechnąć i nastawić drugi policzek. Albo napisać w tym samym stylu, znaczy, by wyjęła sobie z tyłka ten polski, czy jakiś tam inny korek. Tyle tylko, że to byłoby nudne.
                                  • ira_08 Re: Oszczednosciowe tricks and tips 16.07.18, 19:17
                                    Nie, ale taka jesteś zawsze na przejawy uprzedzeń wrażliwa. Jakby ktoś napisał coś o afrykańskim warcholstwie, włoskim lenistwie czy francuskim zadzieraniu nosa, to byś pierwsza na alarm biła, że oto ujawnia się rasizm, faszyzm i wszystko co najgorsze. Ale nie dotyczy to oczywiście tego, co polskie - wtedy to stwierdzenie faktu, prawda? Tym bardziej, że to co napisałaś nie ma nic wspólnego z tym, co napisała Najma.

                                    >Albo napisać w tym samym stylu, znaczy, by wyjęła sobie z tyłka ten polski, czy jakiś tam inny korek.

                                    Najma tylko brytyjski!
                              • beaucouptrop Re: Oszczednosciowe tricks and tips 16.07.18, 18:22
                                Mnie to zwisa co moglby ktos powiedziec o mnie widzac mnie w Aldim. Nie mam potrzeby udawadniania czeokolwiek poprzez moj status materialny. Nie chodze tam, bo nie odpowiadaja mi tamtejsze produkty. Tylko tyle i az tyle.
                                Ciebie najwyrazniej cos jednak w tym temacie uwiera, bo inaczej nie zareagowalabys na to z taka agresja, ze juz polskie warholstwo pomine.
                                Tak trudno Ci uwiezyc, ze nie tylko ty osiagnelas jakis status w obcym kraju. Ze nie wszyscy rodacy wyjechali na budowe, albo do sprzatania i zyje im sie calkiem wygodnie i maja swobode fiansowa?
                                • leyre2 Re: Oszczednosciowe tricks and tips 16.07.18, 18:36
                                  Ciebie najwyrazniej cos jednak w tym temacie uwiera, bo inaczej nie zareagowalabys na to z taka agresja, ze juz polskie warholstwo pomine.

                                  Ja uwiera wiele rzeczy, chyba cale zycie bo 99% jej wypowiedzi na kazdy temat jest w takim wlasnie stylu. Ja nie wdaje sie w dyskusje bo szkoda czasu, zawsze to samo, z gory wiadomo czego sie spodziewac.
                                • snakelilith Re: Oszczednosciowe tricks and tips 16.07.18, 19:06
                                  beaucouptrop napisał(a):

                                  > Tak trudno Ci uwiezyc, ze nie tylko ty osiagnelas jakis status w obcym kraju. Z
                                  > e nie wszyscy rodacy wyjechali na budowe, albo do sprzatania i zyje im sie calk
                                  > iem wygodnie i maja swobode fiansowa?

                                  Nie konfabuluj i nie wciskaj mi w usta swoich własnych projekcji. Mam osobiście wywalone na to, kto, ile, gdzie zarabia i co tam materialnie reprezentuje, nie jestem asmarabis. Ale najwidoczniej ciebie męczą jakieś kompleksy, bo byś mi nie zarzucała czegoś, czego nigdzie nie napisałam. Snobem można być mając zarówno mało jak i dużo pieniędzy. I nie każę ci kupować w Aldi, polemizuję tylko z tezą, że jest to sklep z produktami niskiej jakości. Przynajmniej ten niemiecki, bo jak napisałam francuskiego nie znam. Znam za to duński i wiem, że Aldi nie ma tego samego asortymentu w każdym kraju, w Danii w Aldi były zupełnie inne produkty i tam wolałam pójść do SuperBrugsen. I tak, ja jestem oszczędna z zasady, mam do tego skłonność co minimalizmu życiowego i ograniczania wydatków, i na mnie wrażenia, och, ach, olala, wypielęgnowaną drożyzną w delikatesach, serami na targu i warzywami od osobistego rolnika nie zrobisz, bo nie mam w ogóle takiej potrzeby, a przynajmniej niezmiernie rzadko.
                                  A co do polskiego warholstwa, to oczywiście nie zauważyłaś, że jak zwykle poleciano do mnie niemiecką kartą, a raczej niemieckim korkiem w tyłku, ale to taki drobiazg, bo tej starej Niemrze, to można napisać oczywiście wszystko, a potem oburzać się, że nie podkula ogona.
                                  • leyre2 Re: Oszczednosciowe tricks and tips 16.07.18, 19:19
                                    Stara Niemra to ty nie jestes, mloda tez nigdy nie bylas, za to uosobieniem polskiego warholstwa owszem.
                                    Jak zwykle nie mozesz przelknac ze ktos ma inne zdania niz ty, twoj powazny problem, zrob cos z tym zebys nie musiala zakladac wyzalnych watkow jacy to dla ciebie uczestnicy forum sa niemili. Twoje komentarze sa niestrawne.
                                    • snakelilith Re: Oszczednosciowe tricks and tips 17.07.18, 10:39
                                      leyre2 napisał(a):

                                      > Stara Niemra to ty nie jestes, mloda tez nigdy nie bylas, za to uosobieniem pol
                                      > skiego warholstwa owszem.
                                      > Jak zwykle nie mozesz przelknac ze ktos ma inne zdania niz ty, twoj powazny pro
                                      > blem, zrob cos z tym zebys nie musiala zakladac wyzalnych watkow jacy to dla ci
                                      > ebie uczestnicy forum sa niemili. Twoje komentarze sa niestrawne.

                                      Ja się nie żale, że ludzie są dla mnie niemili, ja wytkam im po prostu ich chamstowo. Jak kończą się bowiem argumemnty na temat, to zaczynają niemieckie korki, albo dziadek morderca. Chcesz mi dowalić, to wymyśl coś kreatywniejszego, nawet docenię, jak na razie z błyskotliwości na forum nie słyniesz i jakoś nie zauważyłam też, byś cieszyła się tu wielką sympatią, czy ktoś podziwiał cię za inteligencję. Przemyśl więc lepiej własne komentarze.
                          • nenia1 Re: Oszczednosciowe tricks and tips 16.07.18, 15:32
                            snakelilith napisała:

                            > I rozczaruję cię
                            > bardzo, różnic pomiędzy podstawowymi, nie przetworzonymi produktami żywnościow
                            > ymi w sklepach o różnym poziomie cenowym nie ma dziś praktycznie żadnych, wiem,
                            > bo kupuję też te droższe ze sklepu pod nosem, a czasem także ziemniaki, truska
                            > wki czy szparagi od okolicznych rolników.

                            No to ja cię chyba też rozczaruję bardzo ale kupowanie od rolnika jeszcze o niczym nie świadczy. W końcu marchewki, jabłka czy buraki trafiają bardzo często do supermarketów od rolników, nikt ich w fabryce nie produkuje, dlatego hasło "od lokalnego rolnika" to w gruncie rzeczy tylko hasło i jeszcze o niczym nie przesądza. Różnicę, zauważalną dla mnie, i to mocno zauważalną, widzę nie wtedy gdy kupuję od "okolicznego rolnika", który też przecież może sypać tonę pestycydów na pole a dla siebie hodować w ogródku za stodołą, ale z certyfikowanego lokalnego rolnictwa ekologicznego.
                            • snakelilith Re: Oszczednosciowe tricks and tips 16.07.18, 15:57
                              nenia1 napisała:

                              > No to ja cię chyba też rozczaruję bardzo ale kupowanie od rolnika jeszcze o nic
                              > zym nie świadczy. W końcu marchewki, jabłka czy buraki trafiają bardzo często d
                              > o supermarketów od rolników, nikt ich w fabryce nie produkuje, dlatego hasło "o
                              > d lokalnego rolnika" to w gruncie rzeczy tylko hasło i jeszcze o niczym nie prz
                              > esądza.

                              Ja o tym wiem, odniosłam się tylko do forumki, która najwyraźniej taką formę zakupów preferuje i uważa te produkty za lepsze jakościowe. Ja kupuję od okolicznych rolników tylko dlatego, że krótkie drogi transportu uważam za ekologiczne i czasem prosto z pola jest świeższe.
          • beaucouptrop Re: Oszczednosciowe tricks and tips 16.07.18, 08:45
            Ja nie kupuje ladnych warzyw i owocow. Kupuje te, ktore maja smak. I nie kupuje w drogich supermarketach, bo uwazam, ze z drogiego czy taniego sa tak samo bez smaku.
            Kupuje u siebie na targu od faceta, ktory je uprawia i dowozi gora 40 km.
            Tak samo z innymi produktami. Nie marki sa dla mnie wazne. Marki=masowa produkcja= mniejszy lub wiekszy, pardonne-moi expression, syf. Kupuje to co sie da u malych producentow z lokalnego rynku. I tak place wiecej. Ale place za jakosc i prace tych ludzi. Nie szkoda mi na to pieniedzy. Im taniej ludzie beda chcieli kupowac produkty tym wiecej dobrych producentow bedzie upadac, bo zjedza ich cenami wielkie koncerny. I zostanie nam tylko sztuczne plastikowe zarcie z Unilevera czy innego Nestle.
            • sfornarina Re: Oszczednosciowe tricks and tips 16.07.18, 08:49
              No i chwała Ci za to.
              Natomiast zdaj sobie sprawę, że nas, ludzi, jest na tym świecie trochę za dużo, by każdy mógł sobie te warzywa i owoce z małego poletka... Więc idea jest piękna, ale to niestety tylko bajka wink


              --
              It's not about having time. It's about making time.
              • beaucouptrop Re: Oszczednosciowe tricks and tips 16.07.18, 09:42
                Bajka to nie jest, bo znam troche ludzi, ktorzy maja taka sama filozofie. Rozumiem, ze finanse moga tutaj byc przeszkoda, ale sama podkreslasz, ze nie dlatego kupujesz w Aldim, bo Cie nie stac kupowac gdzie indziej, ale dlatego, bo to Twoj wybor.
                • sfornarina Re: Oszczednosciowe tricks and tips 16.07.18, 09:49
                  No proszę Cię, beaucouptrop. Żeby każdy mógł jeść ręcznie hodowaną spożywkę, potrzebujesz dość sporej farmy na każdą 4-5 osobową rodzinę. Jedna para rąk do pracy nie wystarczy, muszą być minimum dwie, pracujące na full time i to jeszcze przy założeniu, że pogoda dopisze i zbiory nie przemokną, się nie podmrożą, nie zgniją albo się nie ususzą i że żadna zaraza ich nie dopadnie.

                  Jak Ty sobie to wyobrażasz przy obecnej liczbie ludności w miastach? wink

                  Twoje postępowanie to szlachetna postawa, która niestety NIC A NIC nie zmieni, więc równie dobrze możesz zacząć kupować w marketach, a zaoszczędzone pieniądze na przykład przekazać firmom, które pracują nad mniej szkodliwymi pestycydami albo nad przywróceniem odporności wymierającym pszczołom. To przyda się światu bardziej wink


                  --
                  It's not about having time. It's about making time.
                  • astrum-on-line Re: Oszczednosciowe tricks and tips 16.07.18, 12:53
                    40 lat temu w Polsce mieszkało więcej ludzi niż dzisiaj a warzywa i owoce w porównaniu z dzisiejszymi były o wiele bardziej ekologiczne. Po prostu tak jak jest teraz jest bardziej opłacalne dla biznesu.

                    Co do zakupów, to ja je robię w Rewe 500 metrów od domu bo szkoda mi marnować czasu na jakieś wyprawy po zakupy. No cóż, mój czas też jest coś wart.
                    • 1matka-polka Re: Oszczednosciowe tricks and tips 16.07.18, 12:57
                      "40 lat temu w Polsce mieszkało więcej ludzi niż dzisiaj"
                      ?
                      "arzywa i owoce w porównaniu z dzisiejszymi były o wiele bardziej ekologiczne."
                      Oj nie były. Środki ochrony roślin raczkowały. Nie było środków selektywnych, dowolny pestycyd zabijał wszystko od owadów po króliki wink

                      --
                      "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skuwrynsyem w tej dolinie."
                      Psalm 23