Dodaj do ulubionych

znowu kuchennie - przetwory

16.07.18, 20:34
Ponieważ wątków okołokuchennych się namnożyło, to dorzucę jeszcze jeden, a co smile
W końcu mamy sezon.

Robicie?

U mnie w tym roku królują ogórki w curry, w zeszłym roku zostałam obdarowana kilkoma słoikami i się uzależniłam. PRZEPYSZNE.

No i soki i kompoty dla młodego, nawet zaopatrzyłam się w tym celu w sokownik. Dla mnie mogłyby nie istnieć, ale dzieciak uwielbia wink
No i takie tam standardowe coroczne pierdoły, jakieś leczo, sos słodko kwaśny, inne przetwory z ogórków, krokodylki dla męża.
Kiszonych nie robię, bo teść produkuje dla wszystkich.

Jak macie jakieś fajne przepisy, to podrzućcie.
Edytor zaawansowany
  • old.maid 16.07.18, 20:39
    Właśnie robię syrop z mięty i nalewkę wiśniak na rumie 😄. Podrzuć przepis na ogórki w curry plisss
  • kota_marcowa 16.07.18, 20:47
    W necie jest sporo przepisów, wszystkie z mniejszą ilością cukru i większą ilością octu. Mi te chyba tak bardzo posmakowały dlatego, że były słodkie.
    Na ok 3kg ogórków
    1l wody
    1szkl octu 10%
    1/4 łyżeczki gorczycy
    2 szkl cukru
    liść zielonego selera (natka)
    3 łyżeczki soli
    3 łyżki curry

    Ocet, wodę, sól, cukier, curry zagotować. Gruby plaster cebuli, liść selera, ok 1/4 łyżeczki gorczycy na dno słoika. Ogórki obrać, pokroić w ćwiartki (ja z dużych usuwam też gniazda nasienne) i układać w słoikach. Zalać zalewą. Pasteryzować 10-15 min.
  • old.maid 16.07.18, 21:01
    Dzięki! 😎
  • raczek-nieboraczek 16.07.18, 20:44
    nie robię soków w sokowniku:
    normalnie rozgotowuję owoce, odlewam sok na sitku,
    sok przelewam do słoików, pulpę traktuję jak dżem

    cukier, dodatki wg uznania

    czarny bez robię w sokowniku, wtedy mieszam z sokiem malinowym


    aktualnie kiszę cukinie w kawałkach,
    gdy mocno zakiśnie rozdrobnię w sokowirówce
    i będę mieć przecier do "ogórkowej"
  • frey.a86 16.07.18, 20:47
    Ja bym bardzo chciała zrobić pomidory w słoikach na zupę i sosy, bo te z puszki nie są najsmaczniejsze, a zimowe pomidory nie mają smaku. Uwielbiamy sosy do makaronu na bazie pomidorów, teraz w sezonie codziennie moglibyśmy jeść.
    No ale jak sobie policzyłam ile musiałabym kupić, sparzyć, obrać i pokroić świeżych pomidorów, żeby wyszło chociaż 30 słoików to mi się odechciało. tongue_out
  • kurt.wallander 16.07.18, 20:56
    frey.a86 napisała:


    > No ale jak sobie policzyłam ile musiałabym kupić, sparzyć, obrać i pokroić świe
    > żych pomidorów, żeby wyszło chociaż 30 słoików to mi się odechciało. tongue_out

    To nie rób 30. Zrób 10, tez będzie fajnie. Ja nie lubię robić fabrycznych ilości przetworów, przeważnie pykam sobie po kilka słoiczków jednorazowo.
    W tym roku zrobiłam na razie konfitury z czereśni i dżem agrestowy.
    Zrobie na pewno sosy pomidorowe, bo są pyszne, ale to raczej w sierpniu.
    Keczup z cukinii, bo dzieci lubią.
    Ogórki i cukinie w occie w róznych konfiguracjach zrobiłam w sporych ilościach w zeszłym roku i chyba trochę mi sie przejadły. Jesli będzie wysyp własnych ogórków, to trochę zrobię, ale nie za dużo.
    Ze słodkości - konfitury jezynowe, malinowe i jabłkowo-jeżynowe, o ile owoce obrodzą (w zeszłym roku żeżyny pleśniały mi na krzakach, tak było mokro sad
    Przeciery jabłkowe z cynamonem do naleśników też planuję.
    I może jakieś dżemy porzeczkowe, choć porzeczki raczej zamrażam niż przetwarzam.

    Z mrożonek jeszcze szykuję: koperek, natkę pietruszki, szpinak, może maliny (zalezy, ile będzie).
    Suszę bazylię, lubczyk, majeranek.
  • frey.a86 16.07.18, 20:59
    Tylko, że ja mam ten problem, że jak mam za mało czegoś to nie zużyję, bo szkoda i lepiej zostawić na potem. tongue_out
  • mamolka1 16.07.18, 20:58
    A ja tylko to właściwie z przetworów robię...
    Sosy pomidorowe do spaghetti, sosy pomidorowo/paprykowo/cukiniowo/i co tam jeszcze wpadnie pod leczo, koncentraty pomidorowe z domieszkami, keczupy cukiniowo-pomidorowe...
    Jesienią przez tydzień nie wychodzę z kuchni mieszając jak wiedźma w wielkich garach, przerabiając pomidory, papryki, cukinię, czosnek, cebulę itp na sosy które później tylko klik i obiad w pięć minut 😜😜😜

    --
    Punkt G istnieje ! Kobiety maja go na końcu słowa
    SHOPPING smile
  • mamma_2012 16.07.18, 21:12
    A masz maszynkę do mięsa? Kupuje się końcówkę i wrzuca pomidory, można nawet nie obierać, wylatuje sok bez pestek.
    Pomidory można też mrozić w całości lub zblendowane.
  • lellapolella 16.07.18, 23:09
    Jaka to końcówka? Czy to by działało na przykład przy mieleniu porzeczek? Tak, żeby wylatywał sam miąższ?

    --
    Możesz wygrać wyścig szczurów, ale nadal będziesz szczurem.Banksy
  • mamma_2012 17.07.18, 08:42
    Ja mam coś takiego.
    www.empik.com/wyciskarka-do-owocow-zelmer-zmma082w-986-9000-zelmer,p1121364936,elektronika-p?gclid=EAIaIQobChMI6Py6h8Ol3AIVsRXTCh15cgngEAQYASABEgINsfD_BwE&gclsrc=aw.ds
    Nie wiem jak z porzeczkami (mogę sprawdzić). Próbowałam z malinami, musiałam kilka razy je przepuścić, ale w sumie udało się.
  • lellapolella 17.07.18, 19:34
    O, dziękismile Mam taką maszynę w wersji unplugged, nie wiedziałam, że istnieje też jako przystawka do elektrycznej. Dołem wychodzi miąższ a z przodu pestki ze skórami, tak?

    --
    A tu, co postawimy mleko na kwaśne, to skądś wyłażą garbate karzełki i szczają nam do garnków.
    Sławomir Mrożek
  • mamma_2012 18.07.18, 22:44
    Teściowie ręczną potrafią ze 200 kg pomidorów w dwa dni przetworzyć😉
  • cosmetic.wipes 16.07.18, 20:55
    Szczyt moich możliwości to nastawienie raz w sezonie malosolnych, co wlasnie uczyniłam.
    W całą resztę cudownych przetworów zaopatruje mnie ukochana, gastronomiczna teściowa 😁

    --
    niepokalaność przebiśniegów jest faktem
    natura brzydzi się dogmatem jak nikt
  • joa66 16.07.18, 21:04
    Poza małosolnymi na bieżąco:

    wiśnie z amaretto
    truskawki z wanilią
    brzoskwinia , morela, banan
    chutnej agrestowy
    dzem wielowocowy (powstał spontanicznie jak dotarało do mnie, że pewnych sobotnich zakupów jednak nie przejem)

    Zamroziłam też wydrylowane wiśnie, czarne porzeczki, truskawki, maliny (pojedynczo i mieszanki) w porcje jednorazowe. Zamroziłam też trochę szparagów, żóltej cukini i groszku cukrowego.

    W planach : powidła śliwkowe, sos pomidorowo, paprykowo cukiniowy, dżem jabłkowo-gruszkowy i pewnie jakieś chutneye. Myślę o sosie słodko-kwasnym ale nigdy nie robiłam i nie mam sprawdzonego przepisu.
  • panna.ze.dworku 16.07.18, 23:24
    Wiśnie z amaretto? Brzmi genialnie... Jeśli nie tajemnica straszliwa zdradź przepis! Możesz na gazetową! Baaardzo proszę! Mogę się odwzajemnić przepisem na likiem mleczno kokosowy, który koleżanka "ochrzciła "Szept Anioła"...


    --
    Dobre obyczaje – Kulturalne forum dyskusyjne o tym, jak się zachować smile
    forum.gazeta.pl/forum/f,259123,Dobre_obyczaje.html
  • panna.ze.dworku 16.07.18, 23:25
    Likier, oczywiście. Sorry za literówkę. smile

    --
    Dobre obyczaje – Kulturalne forum dyskusyjne o tym, jak się zachować smile
    forum.gazeta.pl/forum/f,259123,Dobre_obyczaje.html
  • kota_marcowa 16.07.18, 23:28
    Nie bądź chytrus, daj przepis smile
    Uwielbiam likiery wszelakie.
  • panna.ze.dworku 16.07.18, 23:47
    Jak podam to stracę "kartę przetargową" i Joa66 odmówi podania "wiśni z amaretto"... tongue_out

    --
    Dobre obyczaje – Kulturalne forum dyskusyjne o tym, jak się zachować smile
    forum.gazeta.pl/forum/f,259123,Dobre_obyczaje.html
  • panna.ze.dworku 16.07.18, 23:52
    Chociaż mam też przepis na całkiem dobre grzybki w occie... wink

    --
    Dobre obyczaje – Kulturalne forum dyskusyjne o tym, jak się zachować smile
    forum.gazeta.pl/forum/f,259123,Dobre_obyczaje.html
  • joa66 17.07.18, 08:31
    ależ to chyba proste - sama wymyśliłam i się sprawdza. Do wiśni w formie jakiej lubisz (dżem, konfitura, etc) dodaj amaretto ( ja dodaję mniej więcej 2 łyżki na kilogram wiśni). W zależności od czasu obróbki termicznej będziesz miała w słoiku mniej lub więcej alkoholu (nawet jak alkohol odparuje to smak amaretto zostaje). Moim zdaniem ten likier bardzo psuje do wiśni.
  • panna.ze.dworku 17.07.18, 08:51
    big_grin
    No to służę w zamian mleczno - kokosowym.
    300 g wiórki kokosowe
    1/2 l wódki (można wziąć spirytus, ale wychodzi - moim zdaniem - za mocne i jednak posmak spirtu czuć niemiłym "zgrzytem") - dowolnej, byle nie "kolorowej".
    1 puszka mleka skondensowanego słodzonego (ja preferuję Gostyńskie)
    1 puszka mleka kokosowego (dowolnego - objętość identyczna jak skondensowanego).
    Produkcja:
    Wiórki do słoika, zalać wódką, odstawić w ciemnym miejscu (dowolna szafka). Raz dziennie potrząsnąć, aby płyn dobrze się "wchłonął"). Jeśli się zapomni - to nic się nie stanie, nie wybuchnie. Po tygodniu lub 10 dniach - odsączyć starannie wiórki z wódki (z doświadczenia: najlepiej odcisnąć przez gazę/tetrę nad jakimś naczyniem - miską lub garnkiem). Chodzi o uzyskanie jak największej ilości "wódki kokosowej". Do wysokiego pojemnika wlać mleko skondensowane, mleczko kokosowe i wódkę kokosową - zblendować. Całość zlać do butelki, zakręcić. Użytkować zgodnie z przeznaczeniem. big_grin
    Uwaga: jeśli kto woli wytrawne - można dać mleko skondensowane niesłodzone. Ja wolę słodkie.
    Uwaga druga: odsączone wiórki kokosowe można wymieszać z jajkiem, odrobiną mąki, cukru i upiec w foremkach "małe babeczki", albo układane "kuleczki" na papierze do pieczenia - wychodzą fajne kokosanki z leciuteńką nutką posmaku alkoholowego... Pyszne zarówno na gorąco, prosto z pieca jak i na zimno.

    --
    Dobre obyczaje – Kulturalne forum dyskusyjne o tym, jak się zachować smile
    forum.gazeta.pl/forum/f,259123,Dobre_obyczaje.html
  • panna.ze.dworku 17.07.18, 08:53
    Joa odpowiedziała - więc masz, ciesz kubki smakowe. big_grin
    300 g wiórki kokosowe
    1/2 l wódki (można wziąć spirytus, ale wychodzi - moim zdaniem - za mocne i jednak posmak spirtu czuć niemiłym "zgrzytem") - dowolnej, byle nie "kolorowej".
    1 puszka mleka skondensowanego słodzonego (ja preferuję Gostyńskie)
    1 puszka mleka kokosowego (dowolnego - objętość identyczna jak skondensowanego).
    Produkcja:
    Wiórki do słoika, zalać wódką, odstawić w ciemnym miejscu (dowolna szafka). Raz dziennie potrząsnąć, aby płyn dobrze się "wchłonął"). Jeśli się zapomni - to nic się nie stanie, nie wybuchnie. Po tygodniu lub 10 dniach - odsączyć starannie wiórki z wódki (z doświadczenia: najlepiej odcisnąć przez gazę/tetrę nad jakimś naczyniem - miską lub garnkiem). Chodzi o uzyskanie jak największej ilości "wódki kokosowej". Do wysokiego pojemnika wlać mleko skondensowane, mleczko kokosowe i wódkę kokosową - zblendować. Całość zlać do butelki, zakręcić. Użytkować zgodnie z przeznaczeniem. big_grin
    Uwaga: jeśli kto woli wytrawne - można dać mleko skondensowane niesłodzone. Ja wolę słodkie.
    Uwaga druga: odsączone wiórki kokosowe można wymieszać z jajkiem, odrobiną mąki, cukru i upiec w foremkach "małe babeczki", albo układane "kuleczki" na papierze do pieczenia - wychodzą fajne kokosanki z leciuteńką nutką posmaku alkoholowego... Pyszne zarówno na gorąco, prosto z pieca jak i na zimno.

    --
    Dobre obyczaje – Kulturalne forum dyskusyjne o tym, jak się zachować smile
    forum.gazeta.pl/forum/f,259123,Dobre_obyczaje.html
  • vodyanoi 17.07.18, 08:59
    Przepis pierwszy lepszy na ten sos slodko kwasny. Ja w tamtym roku wzielam z jakiegos bloga. I dodalam dwa razy więcej warzyw. W tym roku zrobie chyba ze 30 sloikow, bo to pozniej taka proscizna, jesli chodzi o obiad.
    A jesli chodzi o olbrzymia ilosc pomidorow na zime, to ja w jeden weekend bylam w stanie przerobic 40 kg pomidorów, bedac matką noworodka po cc (jakos tak 3 tygodnie po porodzie to było). Wystarczy obrac dobrą strategię smile
    I mam potem gotowce: na zupę, do pizzy/makaronu, passata (to akurat bez przyprawiania, do np. potraw indyjskich). Kocham to robić, jest to dla mnie tak relaksująca robota, ze niechętnie się nią dzielę.
    Tak samo uwielbiam robic dzemy. I nie potrafię zrozumiec, dlaczego moja mama czy babcia kiedys robily z tego takie wielkie halo, ze to tyyle roboty. Tak samo przy robieniu sokow. Babcia juz nie zyje, a mamie przeszlo odkąd widzi, ze sprawia mi to przyjemnosc. Jakby dopiero teraz mogla sama przyznac, ze tez to lubi (robi, chociaz nie musi).
  • joa66 17.07.18, 12:01
    Przepis pierwszy lepszy na ten sos slodko kwasny

    a ananasy bierzesz świeże czy z puszki? Krojenie i 'obieranie" ananasa kojarzy mi się z męką.
  • mari.sol 16.07.18, 20:59
    Ogórki w curry znam, ale już mi się przedjadły. Ostatnie dwa lata hitem u mnie są ogórki z chilli:
    6 kg ogórków pokrojonych w słupki należy przesypać 8 łyżeczkami soli kamiennej, odstawić na 2 godziny i odlać wodę
    obrać i pokroić na plasterki główkę czosnku, dodać 2 łyżeczki chilli w proszku i razem podgrzać z 10 łyżkami oliwy
    następnie wymieszać z ogórkami i włożyć do słoików
    zalewa: 3 szklanki octu i 6 szklanek cukru

    Wekuję w zmywarce w programie z najwyższą temperaturą.

    Odkrycie ostatniego weekendu: zamiast ogórków można użyć pokrojonej w dość cienkie plastry cukinii. Jest chyba jeszcze lepsza niż ogórki.
  • kota_marcowa 16.07.18, 21:14
    Jedna z wersji tzw. krokodylków smile Staremu robię. Ja tam wolę słodycz z curry wink

    I przypomniałyście mi o keczupie. No i czekam na sezon grzybowy smile
  • wilowka 17.07.18, 09:50
    Jak się wekuje w zmywarce???

    --
    Porządek to wróg zwierządek!
    www.kot-malenstwo.blogspot.com
    www.ztworzonka.blogspot.com robótkowy
  • mari.sol 17.07.18, 18:12
    Wkładasz zamknięte słoiki z zawartością do zmywarki, nastawiasz program z najwyższą temperaturą i po zakończeniu "mycia" wyjmujesz je i odkładasz do góry dnem.
  • wilowka 17.07.18, 18:28
    Wow! Dzięki smile

    --
    Porządek to wróg zwierządek!
    www.kot-malenstwo.blogspot.com
    www.ztworzonka.blogspot.com robótkowy
  • heca7 16.07.18, 21:23
    Ja tam nie robię nic szczególnego. Ogórki kiszone, przecier pomidorowy, kompot truskawkowy i grzyby w occie wink Aaa i jeszcze powidła śliwkowe ale na nie za wcześnie.

    Daj przepis na ogórki curry, może się skuszę? smile

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • kota_marcowa 16.07.18, 22:04
    Dałam wyżej.
  • sineado 16.07.18, 21:28
    Robię, mam kompoty z truskawek, kompot z czereśni, dżem truskawkowy, teraz ogórki kiszę, trochę konserwowych zrobię też. I przeciery pomidorowe też będą bo pomidory się udały (nasze własne).
  • lellapolella 16.07.18, 23:17
    Robię, raczej niedużo ale różnych. Dżem z bananów z rabarbarem, truskawkowy z kawą, truskawkowy z białą czekoladą, wiśnie kandyzowane z procentami. Teraz na tapecie są ogórki, głównie leci mizeria z pieprzem i królewskie z miodem w occie jabłkowym. Nie kiszę, bo mi moje nie smakują;-P Ocet z jabłek, ostatnio z winogron. Zaraz się zaczną pomidory i pójdzie pełną parą. Robię takie we własnym sosie jak w puszkach.
    W tym roku hitem jest Iwan czaj, czyli fermentowana herbata z wierzbówki. Pycha!
    Jeśli można, poproszę o przepis na syrop miętowysmile

    --
    A tu, co postawimy mleko na kwaśne, to skądś wyłażą garbate karzełki i szczają nam do garnków.
    Sławomir Mrożek
  • niu13 16.07.18, 23:35
    Zrobiłam krokodylki dla męża i wisienki- cycuszki w zalewie słodko- kwaśnej. Zawekowałam ptasie mleczko, a 24 czerwca nazbierałam 5 kg kwiatu paproci i teraz maceruje się w cukrze i 100 letnim porto. W tym roku jestem leniwa.
  • paniszelka 17.07.18, 08:35
    Skąd Wy macie takie dziwne przepisy ?W zyciu nie jadlam dżemu truskawkowego z kawą czy truskawkowy z bialą czekoladą-nawet o takowym nie słyszałam.
  • lellapolella 17.07.18, 19:35
    Z netu, paniszelkosmile Pyszne są.

    --
    A teresce w watku o emigracji pisza, ze trawa u sasiada zawsze bardziej zielona. No sory, ale mniej zielona to jest obecnie chyba w Syrii. by cauliflowerpl
  • old.maid 17.07.18, 09:40
    Syrop miętowy robię z przepisu znajomej, przygotowujesz syrop z 1.5l wody, 1kg cukru i kwasku cytrynowego, zagotowujesz, zdejmujesz z gazu i do takiego gorącego wrzucasz miętę, ja wrzucam trzy garście samych czubków mięty ale można nawet całe gałązki. Tak ma postać 24h i rozlewaczki do buteleczek, pasteryzujemy 10minut.
  • jola_ep 17.07.18, 13:26
    Zamiast kwasku daję sok z cytryny (lub więcej)
  • old.maid 17.07.18, 14:07
    Ja na bazie tego syropu robię lemoniadę i ona jest już na cytrynach 😉
  • lellapolella 17.07.18, 19:37
    Dziękismile Robię podobny z kwiatów czarnego bzu.

    --
    A teresce w watku o emigracji pisza, ze trawa u sasiada zawsze bardziej zielona. No sory, ale mniej zielona to jest obecnie chyba w Syrii. by cauliflowerpl
  • kornelia_sowa 16.07.18, 23:31
    Ogorki kiszone. Li i jedynie
  • saszanasza 16.07.18, 23:34
    Dzemy robię: w tym roku mam już czereśniowo-limonkowy, agrestowy, wiśniowy z czekoladą(a właściwie kakao),nektarynkowy.
    Nie używam dzemfiksów, gotuję aż zgęstnieja. Zazwyczaj nie są takie "zbite" ale w sam raz nadają się do gofrów, nie przelewają się. Nie "wekuję", jedynie gorące rozlewan do słoików, żaden z ubiegłorocznych mi się nie zepsułsmile

    --
    Chciałabym się kiedyś wyspać na tyle, żeby rano poczuć, że się budzę a nie zmartwychwstaję.
  • paniszelka 17.07.18, 08:33
    Zrobilam rok temu cukinie z przyprawa curry,przepis wziela z netu-rewelacyjna do obiadu.
    Teraz mam dżemy z truskawek i czarną porzeczkę kupilam za 3 zl kg tez na dżemy.
  • andaba 17.07.18, 09:17
    Robię mnóstwo, ale raczej nic nadzwyczajnego.
    Ogórki zamiast z curry (bo nie lubimy) robię z ostrą papryką i to jedna z zimowych "sałatek" która najszybciej schodzi.

    U kuzynki jadłam przepyszną dynię marynowaną, tylko ona nie pamięta przepisu.
    Może ktoś ma swój?

    Likier kokosowy też robię dzięki kuzynce, i jest to jedyny alkohol, który lubię. Tylko wychodzi mi taki gęsty, że trzeba jeść łyżeczką. Niestety, po alkoholu, nawet w postaci mleka skondensowanego z kilkoma procentami głowa mnie boli, więc głównie się na niego patrzę.
  • kota_marcowa 17.07.18, 10:13
    Ja mam uniwersalną zalewę do warzyw. Dynię też tak robiłam. Jak już pisałam, nie lubię mocnego smaku octu, więc nie jest bardzo kwaśne. Wyjątek robię dla grzybków i papryki, na nie mam inne przepisy na zalewy nieco słodsze.

    1 szkl octu 10%
    5 szkl wody
    2 łyżki soli
    5 łyżek cukru
    listek laurowy
    ziele angielskie
    gorczyca
    Zagotować. Ja na dno słoika daję jeszcze ząbki czosnku.
  • andaba 17.07.18, 10:17
    Ta kuzynki była na pewno z goździkami, taka lekko słodkawa.
    Uznałam, że zrobię tak jak robię gruszki w occie.
    I śliwki w occie w tym roku zrobię, bo mam potworne ilości.
  • kota_marcowa 17.07.18, 10:35
    A jak słodkie i z goździkiem, to pewnie tak. Ja owoców w occie nie robię, bo niestety jeść je bym musiała tylko ja.
  • alfa36 17.07.18, 11:25
    A te ogórki z chili to jak się robi?
  • andaba 17.07.18, 17:34
    tak jak curry, tylko zamiast trzech łyżeczek curry to jedna chili.
  • ewcia1980 17.07.18, 10:32
    W tym momencie robię już tylko ogórki kiszone i buraczki.
    Nic więcej.
    Inne rzeczy u mnie nie schodzą.
    Za kompotami dzieci nie przepadają.
    Tak samo za sałatkami w occie.
    Leczo, którego w ubiegłym roku zrobiłam sporo zepsuło się a po drugie i tak wolę "na świeżo" więc szkoda roboty.
    Lubimy jeszcze tylko domowe dżemy ale te zawsze dostawałam od mamy.

    Wczoraj akurat zrobiłam 10 słoików buraczków .
    Dziś mąż od teściowej przywiezie kolejną partię więc jutro będę robiła znowu.

    --
    Izabela (16.10.2006)
    Remigiusz (20.02.2009)
  • wilowka 17.07.18, 13:18
    Jak robisz buraczki?

    --
    Nie wszystko złoto co się świeci,
    Nie każdy chłop z widłami to Posejdon.
    www.kot-malenstwo.blogspot.com małżeński
    www.ztworzonka.blogspot.com mój robótkowy
  • jolunia01 17.07.18, 16:05
    kota_marcowa, napisałaś:
    "U mnie w tym roku (...) krokodylki dla męża."
    co to są te krokodylki?

    --
    Właśnie się dowiedziałam, jak bardzo jestem do tyłu z trendami makijażowymi... jamsu, primer, cakey look, cera porless i wy-airbrushowana, dewy look, finisher sulwhasoo, sleeping pack, urban decey. Jestem zapuszczoną diznozaurzycą - by morgen_stern
  • kota_marcowa 17.07.18, 17:02
    W wielkim skrócie - bardzo ostre ogórki marynowane z czosnkiem i chili w zalewie z samego octu i cukru.
  • lellapolella 17.07.18, 19:39
    Ha! Też się zastanawiałam, co to jest i myślałam, że to chodzi o kształt, bo wujek gugiel pokazywał powyginane ćwiarteczki ogóraskówbig_grin

    --
    A tu, co postawimy mleko na kwaśne, to skądś wyłażą garbate karzełki i szczają nam do garnków.
    Sławomir Mrożek
  • kota_marcowa 17.07.18, 19:55
    no bo chodzi o kształt smile
  • jolunia01 18.07.18, 22:30
    Dzięki. Brzmi interesująco. Dasz przepis?

    --
    Właśnie się dowiedziałam, jak bardzo jestem do tyłu z trendami makijażowymi... jamsu, primer, cakey look, cera porless i wy-airbrushowana, dewy look, finisher sulwhasoo, sleeping pack, urban decey. Jestem zapuszczoną diznozaurzycą - by morgen_stern
  • kota_marcowa 18.07.18, 23:04
    Ja robię z takiego:
    3 kg drobnych ogórków
    4 łyżki soli
    8 łyżek oleju
    2 łyżeczki chili
    3 główki czosnku
    1 kg cukru
    2 szkl octu

    Ogórki umyć, pokroić wzdłuż i zasypać solą. Odsączyć po 6 godzinach. Rozgrzać olej, wsypać chili i zalać ogórki. Czosnek obrać, pokroić w plasterki i dodać do ogórków. Cukier z octem zagotować, gorącym syropem zalać ogórki i zostawić na 12 godzin. Po 12 godzinach do słoików. Ja pasteryzuję ok 5 min. (ogórki trzeba od czasu do czasu przemieszać)
  • default 18.07.18, 23:25
    Robie tylko to co musze, bo zal zmarnowac, skoro obrodzilo, czyli plody wlasnego ogrodka. Kisze nieustannie ogorki (tylko kisze, nie znosze zadnych ogorkow z octem, czy to z curry, czy z musztarda, czy z czymkolwiek innym, ocet i ogorki to fuj). Zrobilam dzem z czeresni, konfiture z wisni, syrop wisniowy, nalewke wisniowa, pewnie czeka mnie jeszcze przecier pomidorowy i powidla sliwkowe.
    No i grzyby marynowane & suszone. Jesli beda.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka