Dodaj do ulubionych

Kuchnia polska takczy nie?

19.07.18, 01:52
Tradycyjna oczywiscie. Ile z was je schabowe, bigos , zeberka,zabielane zupy ale nie pytam czy od swieta, tylko czy taka kuchnie preferujecie na codzien czy jednak to raczej relikt przeszlosci?
Dzisiaj raczej juz nie spotykam sie nigdzie z takimi daniami oprocz restauracji no ale tam oferta szeroka kazdy znajdzie cos dla siebie. Raczej ludzie unikaja takich dan, kielbas i tlustych wedlin itd. Czy jednak nie? Tak wiem babcie, tesciowe ale ja pytam o kuchnie w waszych domach.
Obserwuj wątek
    • aerra Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 02:26
      Nie. Bigos to od święta (ale to akurat lubię), pozostałych wymienionych nie jemy wcale. Żeberek to ani moja matka, ani teściowa, ani babcie nie robiły chyba nigdy (a w każdym razie ja nic o tym nie wiem), zupy zabiela wyłącznie teściowa i babcie męża, ale też już coraz rzadziej.
      I prawie nie jemy ziemniaków, a jeśli już to pieczone.
      • aerra Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 12:51
        Dobra, to nie całkiem tak, że w ogóle potraw tradycyjnych nie jemy. Te wymienione w poście startowym, to zgadza się, tak jak napisałam wyżej.
        Ale za to uwielbiamy kiszonki, ogórki i kiszone i świeże jadamy w ilościach hurtowych, kapustę kiszoną, buraki.
        Od paru lat robię rosół, taki tradycyjny, z kilku rodzajów mięs - to przez dziecko, bo młody kocha rosół, wcześniej nie robiłam, a teraz przynajmniej raz w miesiącu jest. I jeszcze, co do zabielania zup, to jest jeden wyjątek - zabielam grzybową, tyle, że robię ją raz na ruski rok.
        Nie lubię klusek ani kopytek (ewentualnie, takie drobne, delikatne, bardziej w stylu gnocchi, to mogę czasem zjeść), pierogi tylko z dobrym mięsem, albo szpinakiem, albo owocami. Ruskie, czy z serem wykluczone, od samego zapachu ruskich mi niedobrze. Dziecko nie tknie żadnych kluskowatych rzeczy, z pierogami włącznie, cofa go totalnie, od samej konsystencji kluski wink Oboje - wszelkie zasmażane kapusty - to samo. Galarety - jeszcze gorzej. Flaki i podroby - odruch wymiotny. Kaszanka - to samo. Mąż za to jest wszystkożerny, wszystkie wymienione wyżej by zjadł, ale nie robi mu specjalnej różnicy, czy polska kuchnia czy inna wink
        Pieczone i duszone mięso, to zależy jakie, polędwiczki z kurkami - mniam wink Jakieś golonki czy karkówka, niespecjalnie. Dziczyzna tak i ostatnio jemy jej coraz więcej.
        Nie jadam fasoli, poza szparagową i czerwoną, bób śmierdzi mi tak, że nie jestem w stanie wytrzymać.
        Nie lubię maku, makowców i ciężkich serników (sernik tylko na zimno), ani tych wszelkich wz-tek, czy innych tego typu ciast. W zasadzie z ciast, to najbardziej lubię crumble, które w zasadzie nie jest ciastem i pavlovą, jw. wink
    • fragile_f Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 02:44
      Nie. Z tradycyjnych dań jedyne co lubię, to pierogi i barszcz czerwony z uszkami, ale nie pamiętam kiedy ostatnio jadlam. Za ciężkie, za tłuste, za mało warzyw, za dużo mięsa. O wiele bardziej lubię kuchnię włoską, tajską, izraelską i hinduską. Rosołu bym nie zjadla zbyt chętnie, za to warzywny ramen z kukurydzą, boczniakiem, kiełkami i makaronem - oj tak!

      A, lubię ziemniaki ze zsiadłym mlekiem, jajkiem sadzonym i fasolką szparagową, ale nie wiem czy to się zalicza do tradycyjnej, polskiej kuchni wink

      --
      Fragile
    • anahera Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 04:02
      Tak. Zeberka nie bo ani maz ani synowie nie zjedza nic z kosci, natomiast schabowe, mielone, pierogi, kopytka, zurek, bigos sa u nas w miare regularnie. Nie widze jakby schabowy mial byc ciezszy od np. steka, panieruje tylko jajkiem i bulka tarta, bez uzycia maki jak to robila moja mama. Rownie regularnie przyrzadzam cos z kuchni wloskiej lub azjatyckiej, czasem greckiej bo mam grekow w rodzinie, uwielbiam tez wszelkie salatki i czesto cos tworze w tej dziedzinie.
    • kouda Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 05:36
      Oczywiście - tradycyjne polskie zupy - barszcz, kapusniak, grochówka, rosół, krupnik, flaczki
      Bogactwo ogromne kasz - nie ma tygodnia, żebym nie podawala
      Kuchnia polska nie jest uboga w warzywa - to nieprawda - buraki, kapusta, kalarepa, dynia, włoszczyzna, cukinie i inne jak najbardziej - zdrowe, swojskie, dostępne i niedrogie
      Śledzie
      Kluski różne - które robię rzadko, ale jednak robię - i pierogi, które moja rodzina uwielbia
      Schabowe i mielone, podroby na różne sposoby, sztukamięs, pieczenie i pasztety
      Kwestia przyrządzenia No i częstotliwości
      Nikt rozsądny codziennie kotletów nie jada
    • joa66 Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 06:37
      Z każdej kuchni wybieram to co lubię. Z polskiej np rosół, pierogi, gołąbki, różne wersje barszczu czerwonego, klasyczną pomidorową, ogórkową, leniwe, sernik, makowiec. Oczywiście nie wszystko sama przygotowuję (np nie umiem robić dobrych pierogów). Na szczęście żyjemy w takich czasach i miejscu, że nie trzeba się ograniczać do jedynie słusznej kuchni. Wadą tzw tradycyjnej kuchni polskiej jest jej stosunkowo duża pracochłonność.
    • zlababa35 Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 06:44
      Lubię gołąbki, pierogi, niestety nic z tego sama nie robię. Schab wolę duszony. Częściej kasze niż ziemniaki do wszelkich mięs. Dodawanie śmietany do zup na wywarze z mięsa to coś, od czego mnie aż wykręca.

      --
      Just gonna stand there and watch me burn
    • al_sahra Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 06:50
      Nie znoszę polskiej kuchni. Nie biorę do ust schabowego, ani w ogóle niczego w panierce, mielonych kotletów, klopsików, zabielanych zup, sosów, sałatek z majonezem, kiełbasy, kapuchy, gołąbków. Wolę lekką kuchnię kalifornijską, dużo ryb i świeżych warzyw na parze albo z grilla, sałaty z awokado i ziołami, przyprawione oliwą i sokiem z limonki. Szybciej się przyrządza i jak dla mnie dużo lepiej smakuje.
      • joa66 Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 07:01
        Ha, gdyby pisać o kalifornijskiej kuchni tak jak Ty o polskiej brzmiałoby to tak "nie znoszę kuchni kalifornijskiej, nie biorę do ust tlustych hamburgerów ociekających majonezem i ketchupem, hektolitrów coca-coli i pizzy na metrowej grubości spodzie polanej ketchupem" wink
            • al_sahra Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 13:45
              joa66 napisała:

              > Obawiam się , że "amerykanski" . Ja spotkałam się z tym w Kanadzie ( wczasach k
              > iedy w PL pizzy nie bylo poza domowymi pseudopizzami)

              Nie bardzo rozumiem. Na podstawie Twojego wpisu obok myślałam, że znasz Kalifornię, a Ty swoje opinie o kuchni kalifornijskiej opierasz o pobyt w Kanadzie i to bardzo dawno temu?

              To przyjedź teraz do Nowego Jorku i do San Francisco i czeka Cię sporo miłych wrażeń kulinarnych (jeśli tylko nie musisz bardzo oszczędzać).
              • sfornarina Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 15:36
                Al_sahara, z całym szacunkiem, ale daruj sobie wywyższanie się, bo akurat kuchnia amerykańska należy do jednych z najgorszych na świecie.

                Ten tekst z drogimi restauracjami w NY czy San Francisco to czemu miał służyć? Owszem, w każdym kraju w kilku miejscach/ miastach znajdziesz wybitne nagradzane restauracje, ale przecież to nie oddaje charakteru kuchni danego kraju. Już nie mówiąc, że tamtejsi kucharze na kucharza szkolili się przede wszystkim w Europie wink
                W Londynie też znajdziesz wybitne restauracje, co nie zmienia faktu, że kuchnia brytyjska w ogromnej mierze jest po prostu paskudna oraz wybitnie niezdrowa.

                A ta kuchnia kalifornijska to niby co? Przecież ona nie wywodzi się z Kalifornii, a do tego bazuje na świeżych rybach i owocach morza - co jest tak samo normalne jak w Australii, Hiszpanii czy Portugalii, biorąc pod uwagę położenie geograficzne big_grin

                Naprawdę, nie usiłuj charakteryzować danego kraju na podstawie jednego zamożnego rejonu, w którym zdarzyło Ci się mieszkać. Też mieszkałam w USA, w wyjątkowo "affluent city", i uwierz mi, gdybym miała scharakteryzować Stany na podstawie Ann Arbor, to bym powiedziała, że w USA nie pali się papierosów, wszyscy uprawiają fitness, na palcach jednej ręki policzysz ludzi z nadwagą, bo otyłości praktycznie w ogóle nie spotkasz, wszyscy mają piękne zęby, wyglądają jak gwiazdy filmowe i przestępstwo tam praktycznie nie istnieje (chyba jednym z najgorszych wykroczeń w tamtejszym roku było włamanie do akademika i kradzież jednego laptopabig_grin). I w ogóle nie ma szans, by Trump został prezydentem.
                Wystarczyło jednak wyjechać 5 kilometrów za miasto i nagle jakby w innym świecie człowiek się znalazł, tak strasznie brzydko było wink
                A jedzenie, jak na moje podniebienie, nawet w restauracjach Ann Arbor, ocenianych jako jedne z najlepszych w całych Stanach, było wyłącznie zjadliwe, nic ponadto.



                --
                It's not about having time. It's about making time.
                • al_sahra Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 16:23
                  sfornarina napisał(a):

                  > Al_sahara, z całym szacunkiem,

                  Jesli z szacunkiem, to nie przekręcaj mojego nicka smile

                  ale daruj sobie wywyższanie się, bo akurat kuchn
                  > ia amerykańska należy do jednych z najgorszych na świecie.

                  Ja tak akurat nie uważam, ale to jest temat na oddzielną rozmowę.

                  Nie piszę tutaj o "kuchni amerykańskiej" (cokolwiek to znaczy), tylko o "California cuisine", co jest określeniem konkretnego stylu przyrządzania potraw. Ten styl mi się podoba i go stosuję i nadal będę stosować, nawet jeśli Ty uważasz, że jest zbyt drogi smile.

                  I mylisz się, że ten styl jest obecny tylko w drogich restauracjach, tak bylo może w latach 80, ale teraz jest dużo małych kafejek, piekarni, nawet budek nad morzem, gdzie stosunkowo niedrogo można znależć potrawy w tym stylu. Poza tym coraz więcej ludzi tak gotuje w domu. Oczywiście nadal jest to droższe niż najtańsze hamburgery, ale co z tego?

                  > Naprawdę, nie usiłuj charakteryzować danego kraju na podstawie jednego zamożneg
                  > o rejonu, w którym zdarzyło Ci się mieszkać.

                  ????
                  Proszę zacytuj gdzie ja "charakteryzuję" jakiś kraj. Jeszcze raz, powoli i wyraźnie: ja napisałam, że lubię "kuchnię kalifornijską" i wyjaśniłam, co to określenie oznacza.
        • al_sahra Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 13:35
          joa66 napisała:

          > Ha, gdyby pisać o kalifornijskiej kuchni tak jak Ty o polskiej

          Myślałam, że światowe damy wiedzą coś niecoś o jedzeniu i orientują się co oznacza ”kuchnia kalifornijska”, przepraszam za brak wyjaśnienia.

          ”California cuisine” to jest termin istniejący od kilku dekad, określający pewien trend, możesz sobie wygooglać. To oczywiście nie znaczy, że wszyscy w Kalifornii tak jedzą, ale jest bardzo popularny (nie tylko w Kalifornii). Zaczęło się od Alice Waters, która założyła restaurację Chez Panisse w Berkeley. To jest fuzja elementów kuchni śródziemnomorskiej, francuskiej, niektórych orientalnych, z naciskiem na świeże, nieprzetworzone składniki, głównie lokalne (a więc ryby, owoce morza, dużo warzyw) i krótki czas gotowania. Dla mnie to jest zdecydowanie najbardziej atrakcyjny trend ze wszystkich mi znanych i tak się nauczyłam jeść i gotować.

          O pizzy z ketchupem nie słyszałam, ale wyobrażam sobie, że wszelkie świństwo można gdzieś znaleźć, zwłaszcza jeśli ktoś podróżuje z bardzo skromnym budżetem i stara się jeść jak najtaniej. Ja zresztą za pizzą nie przepadam, nawet za tą określaną jako kalifornijską (bez pomidorów, z rukolą i kozim serem, ale i tak wolę te składniki w sałacie).
            • al_sahra Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 15:16
              joa66 napisała:

              > A polska kuchnia to nie kuchnia stołówki PRL. Ale widocznie trzeba wyjasniać ;
              > )

              Nie wiem, czy za PRL chociaż raz jadłam w stołówce (serio, serio, w czasach szkolnych jadałam w domu, potem wyjechałam z Polski). Nie mam pojęcia, co podawano w takich stołówkach, natomiast znane mi były bary mleczne, które zdaje się teraz przeżywają renesans. Potrawy podawane w takich barach, nawet dobrze zrobione w wersji domowej, nie odpowiadają mi, bo nie lubię mącznych potraw.

              Pytanie o tradycyjną polska kuchnię zrozumiałam tak jak większość osób w tym wątku, przecież mieszkających w Polsce. Zresztą mam kilka starych polskich książek kucharskich (jako pamiątki, nie korzystam) łącznie z jakimś podręcznikiem gospodarstwa dla dobrze urodzonych panien z początku XIX wieku. Dominują potrawy mięsne albo drób, dość tłuste, zupy często zabielane, sosy z zasmażką, marynaty, ryby głównie słodkowodne (zdecydowanie wolę morskie), poza tym wiele pracochłonnych potraw (pierogi, gołąbki). Ja tego wszystkiego nie lubię. To wyłącznie kwestia smaku, a Ty zdaje się szukasz jakichś podtekstów.
            • al_sahra Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 16:12
              szarsz napisała:

              > > termin istniejący od kilku dekad
              >
              > Imponująca tradycja. Wielopokoleniowa. <sarkazm off>

              Sarkazm raczej bez sensu. Przecież nie twierdzę, że kuchnia kalifornijska jest tradycyjna (nie istnieje coś takiego). Pytanie było o to, czy lubimy/stosujemy tradycyjną kuchnię polską, odpowiedziałam, że ja nie lubię i stosuję (współczesną) kuchnię kalifornijską. Ponieważ Joa utożsamia to z pizzą z ketchupem (wtf?), więc wyjaśniłam co ten termin znaczy. Czy to jest takie trudne do pojęcia, że wymaga 10 wpisów?
              • joa66 Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 17:16
                Ponieważ Joa utożsamia to z pizzą z ketchupem (wtf?), więc wyjaśniłam co ten termin znaczy. Czy to jest takie trudne do pojęcia, że wymaga 10 wpisów

                Nie, ja jej nie utożsamiam. smile To jest tylko odpowiednik Twojej "kapuchy" . Jeżeli polska kuchnia to kapucha to równie dobrze amerykanska moze być pizza z ketchupem. To Twoja retoryka.
                • al_sahra Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 17:52
                  joa66 napisała:

                  > Ponieważ Joa utożsamia to z pizzą z ketchupem (wtf?), więc wyjaśniłam co ten
                  > termin znaczy. Czy to jest takie trudne do pojęcia, że wymaga 10 wpisów

                  >
                  > Nie, ja jej nie utożsamiam. smile To jest tylko odpowiednik Twojej "kapuchy" . Jeż
                  > eli polska kuchnia to kapucha to równie dobrze amerykanska moze być pizza z ke
                  > tchupem. To Twoja retoryka.

                  Ale ja przecież nic nie pisałam o ”kuchni amerykańskiej”, tylko o California cuisine, który jest bardzo specyficznym trendem, nie mającym nic wspólnego z ketchupem. Dopiero potem okazało się, że o tych trendach nic nie wiesz, w Kalifornii nie byłaś, ale jadłaś w Kanadzie pizzę z ketchupem i to wystarczy, żeby przyczepić się do mojej wypowiedzi o kuchni kalifornijskiej smile.

    • sineado Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 07:12
      Tak! Pierogi (ruskie, z kapustą i grzybami, serem, owocami), rosół, schab, gołąbki, placki ziemniaczane, barszcz czerwony, ogórkowa z moich ogórków które właśnie kiszę a które wyhodował mój mąż, pomidorowa z własnych pomidorów z dużą ilością lubczyku i pietruszki to są moje popisowe dania, już nie jedna osoba się rozplywala nad moimi gołąbkami. Poza innymi daniami, które też jadamy, np. mój mąż robi świetne sushi, często też na parze przyzadzamy czy pieczone w piekarniku. To jednak kuchnia też jest dla nas częścią historii, pochodzenia i poznać te smaki, przyrządzić dania które kiedyś robiła moja babcia i pokazać córce to jest dla mnie ważne. Ubolewam bardzo nad tym że nigdy już nie spróbuję chleba mojej babci, pieczonego w piecu chlebowym, pamiętam jak leżał w koszyczkach i wyrastał, to było coś niesamowitego. 30 prawie lat go nie jadłam i pamiętam ten smak i to jak powstawał, nawet ten zapach surowego ciasta.
      • sineado Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 07:19
        Moje buraczki zasmażane, marchewka na słodko, surówka z kiszonej w domu kapustą - pychotka. Ciągle jakieś przepisy mojej mamy wyszukuje, dopytuje żeby zdążyć nauczyć się to przyrządzać i przekazać dalej bo żadne przepisy z internetu tego nie odzwierciedla. Niektóre rzeczy bez zmiany w smaku zmieniam, moje gołąbki są na mięsie z chudej szynki itp. Mamy bogactwo smaku w naszej kuchni, to część naszego pochodzenia także nie chciałabym żeby córka jadła i znała namiastki tylko kuchni innych krajów a swojej własnej nie.
    • mamma_2012 Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 07:37
      Od czasu do czasu i to wybrane potrawy. Poza tym co to niby miałaby być ta polska kuchnia, przecież w każdym rejonie kraju jest inna.
      Jakiś czas temu doszłam do wniosku, że jest zbyt dużo smaków do odkrycia, że szkoda czasu na jedzenie wciąż tego samego.

    • zazou1980 Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 07:39
      U nas zdecydowanie od swieta, czasami konkubina cos poniesie i szarpnie sie na domowe tradycyjne gotowanie, ale np. bigosu nie robilismy jeszcze nigdy, pierogow i golabkow tez. Jak juz, to kupujemy gotowe...

      --
      Dobra zmiana - boli przez 4 lata
    • maslova Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 08:02
      Bardzo lubię tzw. polską kuchnię, zwłaszcza zupy. A najbardziej te gęste, pożywne, typu grochówka, kapuśniak, barszcz czerwony zabielany, jarzynowa, pomidorowa, ogórkowa, żurek... Mniam. W niedzielę typowo polskie danie typu rolada czy mięso w sosie z kluskami śląskimi, czy też inne mięso z ziemniakami i rosół. Uwielbiam gołąbki, bigos i fasolkę po bretońsku.
      Na co dzień gotuję lżej korzystajac z przepisów innych regionów swiata (pasty, risotta itp.)
    • zasiedziala Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 08:04
      Ja nie rozumiem tego kojarzenia polskiej kuchni ze schabowym i żeberkami. Tak nie wyglądała kuchnia moich polskich przodków. Moja mama z dzieciństwa pamięta dziczyznę, grzyby i marynowane warzywa, dla niej to polskie smaki. Ja dziczyzny nie jadam, moje polskie smaki to bitki wołowe albo wszelkie polędwiczki obowiązkowo w sosach - własnych lub grzybowych. Do tego ziemniaki, a jeszcze lepiej kluski kładzione? lub pyzy oraz buraki/ogórki/mizeria/pomidor z cebulą. I kompot. A na deser ciasto z owocami popijane zsiadłym mlekiem. Pyszota! Nie gotuję, ale jeśli idę do restauracji, to bardzo często zamawiam coś z tych okolic.

      --
      Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
    • kropkacom Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 08:23
      Czym jest kuchnia polska należałoby zapytać? Jeśli tym co dzisiejsi czterdziestolatkowie i trochę starsi pamiętają ze swojego dzieciństwa to raczej kuchnia PRL. I tak, często do takiej kuchni wracam. Siłę rzeczy, bo tą kuchnie jako tako znam. Często jednak mieszam ją z kuchnia, która przyszła do nas wraz super i hipermarketami oraz otwartymi granicami. Innego typu sałatki, pasty, steki, risotta, zupy kremy i tak dalej.

      --
      "But I Wont Complain No I Wont Complain
      Though my good days are far gone
      They will surely come back one morn So I Wont Complain, no, no"
        • ardzuna Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 11:20
          Ale z jakimiś głębokimi tradycjami nie ma to nic wspólnego.

          --
          Przecież autorka napisała wyraźnie, że to kot podjął decyzję o wyjściu. Ona tylko zostawiła otwarte okno. Nie wiem czego tu się czepiać autorki. /sniyg/
            • ardzuna Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 13:58
              Takie tradycje, ze schabowy z kapustą to żadna tradycyjna kuchnia polska. Gdzie twierdziłam, ze wszyscy jedli to samo i ze jedli bogato? Wskaż.

              --
              Obecnie skłaniam się ku byciu zwiewną leliją, delikatną,
              przemęczoną, z fochami raz na jakiś czas a jednocześnie maksymalnie niezależną finansowo. /triss_merigold6/
              • ardzuna Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 14:00
                Doczytaj sobie ciekawostkihistoryczne.pl/2017/10/12/polskie-jadlo-tradycyjna-kuchnia-to-wszystko-bujda-co-naprawde-przed-wojna-jadali-zwykli-polacy/#2

                --
                Gdyby moj xiaze malzonek takie akcje zaczal robic, zrobilabym podwojny wysilek lezenia i pachnienia i obrastania otoczenia w syf wkladajac sobie jego foch gleboko w cytopyge. /myelegans/
                  • ardzuna Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 16:11
                    W którym miejscy "schabowe, bigos , zeberka,zabielane zupy" są oparte na tym co jedli biedni tak za czasow przedqojennych jak i PRL?

                    --
                    Gdyby moj xiaze malzonek takie akcje zaczal robic, zrobilabym podwojny wysilek lezenia i pachnienia i obrastania otoczenia w syf wkladajac sobie jego foch gleboko w cytopyge. /myelegans/
    • frey.a86 Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 08:43
      Ja bardzo lubię kotlety z piersi w panierce, gołąbki, pierogi i różne kluski. Pierogi czasami robimy w domu, kluski zamawiam w restauracjach jako dodatek, najczęściej kopytka lub śląskie, bo sama nie umiem ich zrobić i nie chcę się nauczyć. tongue_out Uwielbiam roladę wołową z modrą kapustą i śląskimi. Pyszne są wszelkie polskie kiszonki (nie tylko ogórki), potrawy z buraków, zsiadłe mleko. Lubię też zupy, najbardziej rosół, szczawiową, pomidorową i ogórkową. Ogórkowa musi być porządnie zabielona i podana z makaronem. Nie przepadam za ziemniakami w zupach, wolę zacierkę lub lane kluski. A i czasami zupy nie tylko zabielam, ale i (o zgrozo) zagęszczam mąką. Rzadko, bo rzadko, ale jak mam ochotę to tak robię. Nie do końca rozumiem tego lęku przed śmietaną i mąką w zupie, przecież ile się tego daje, łyżkę mąki na cały gar? Kromka chleba ma więcej.

      Wymienione wyżej potrawy jadamy ok. raz w tygodniu. Poza tym bardzo lubimy makarony z sosami, dania kuchni azjatyckiej oraz meksykańskiej.
    • arwena_11 Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 08:54
      Zupy - gotuję tradycyjne, takie najbardziej u mnie lubią. Każdy sobie dokłada śmietany jak chce. Córka do pomidorowej obowiązkowo, syn w ogóle.
      Schabowe - moja rodzina uwielbia. Robię raz w tygodniu, raz na dwa tygodnie. Gołąbki, żeberka - robię od czasu do czasu. Żeberka często na grill.
      Bigos na święta.

      Zdecydowanie kuchnia polska u nas - ale też spaggetti, lasagne - bo dzieciaki moglyby jeść codziennie. Czasami pizza. Dużo mięs duszę.
    • pitupitt Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 08:54
      Tak, od pokoleń mamy sprawdzone rodzinne przepisy i nie mam zamiaru ich zdradzać z jakimiś egzotycznymi wynalazkami, do których trzeba mieć składniki raczej nie do zdobycia w normalnych sklepach.

      --
      One moment can change a day
      One day can change a life
      One life can change the world
      I live by this quote <3
    • leyre2 Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 09:28
      jola-kotka napisała:

      > Tradycyjna oczywiscie. Ile z was je schabowe, bigos , zeberka,zabielane zupy

      Nie gotuie tradycyjnych poslkich zupy bo ich nie lubie, nie zabielam niczego. Z rzadka ugotuje ogorkowa ale tez na moj sposob i tylko z kiszonych ogorkow z naszej dzialki.
      Czasem robie golabki i zrazy, kluski ziemnaiczane (szare) i pierogi ale tylko z kapusta lub miesem. Nie lubie kiszonej kapusty i ogorkow (wyjatek malosolne). Schabowych tez nie lubie podobnie jak salatki jarzynowej, gyros i innych podobnych wynalazkow. Nie znosze zsiadlego mleka, wymiotowalam tym w dziecinstwie i nawet naczynia po tym umyc nie bylabym w stanie.

      Wybieram z roznych kuchni to co mi/nam pasuje.
    • madami Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 09:29
      To zalezy co się rozumie przez "kuchnia polska" czy staropolska, czy tradycyjna w danej rodzinie, czy z PRLu?

      Ja lubię kasze, Polska to bogactwo bardzo zdrowych kasz - staram się aby u mnie pojawiały się regularnie.
      Typowe polskie warzywa i kiszonki - jak najbardziej - kolejne bogactwo składników odzywczych - kapusta, ogórki, buraki, marchew, kalarepa, rzodkiew, fasola, groch itd.
      Staram się aby ziemniaków było jak najmniej, lepiej jeść kaszę.

      Tradycyjne potrawy typu bigos, gołąbki, galareta mięsna, żurek, barszcz czerwony, zupy: ogórkowa, pomidorowa, jarzynowa, krupnik - jadamy często ale w wersji odchudzonej, nie lubię dań cieżkich i tłustych dlatego np. do bigosu daję tylko chude mięso, zupy bez dodatku śmietany, na chudym wywarze itp. Ciężkiej kuchni mówię nie, mam wrażenie, że trawi się kilka dni, u mnie wersja light i taką lubię bardzo.

      Mięsa z natury tłuste (golonka, żeberka, boczek) jadam baaardzo rzadko, raczej tylko na wyjazdach, kotletów z panierką nie lubimy, raczej grillujemy kawałki mięsa z marynaty + warzywa

      Kluchy - przyznam, że lubię ale nie jadam ze względu na pszenicę, a bezpszeniczne mi nie smakują więc nie jadam wcale.
      • positronium Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 12:01
        madami napisała:
        > To zalezy co się rozumie przez "kuchnia polska" czy staropolska, czy tradycyjna
        > w danej rodzinie, czy z PRLu?


        Właśnie!
        U mnie w przeciwieństwie do Ciebie, kluski i tłuszcz cieszą się powodzeniem (ziemniaki też!), ale poza tym - podpisuję się pod Twoją wypowiedzią. smile

        --
        Czy wypada przyjąć komplement od dziecka?
    • andaba Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 09:47
      Wyłącznie polska.
      Czasem robię spaghetti, bo dzieci lubią i czasem ryż w sosie słodko kwaśnym (ze słoika, nie wiem, jak domowym sposobem osiągnąć taki efekt) i to wszystko.

      Na co dzień jemy zasmażane zupy, ziemniaki z kotletami lub pieczenią, kluski z sosem, krokiety, pierogi, gołąbki, placki.
      • zlababa35 Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 10:57
        Fajny sos słodko-kwaśny wychodzi mi z przecieru pomidorowego z miodem, sosem sojowym i przyprawami, np. imbirem. W tym sosie ananas, kukurydza albo śliwka suszona. No i filet z kurczaka oczywiście.

        --
        Just gonna stand there and watch me burn

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka