Dodaj do ulubionych

Kuchnia polska takczy nie?

    • massinga Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 10:00
      Mieszkam na obczyznie, wiec dla mnie dania typowo polskie sa od swieta, jak mam czas zrobic. Tutejsza rodzina i przyjaciele dzieci bardzo lubia oje polskie zupy, schabowe, mielone czy polskie kielbasy i slodycze, a juz zwlaszcza paprykarz szczecinski, jak przywioze. Na codzien dominuje kuchnia lokalna. Na szczescie dania lokalne sa bardzo smaczne.
    • dziennik-niecodziennik Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 10:12
      częsciowo tak. żeberka, wątróbki, podroby wszelakie odpadaja, bo tego nie przełkne ani ja, ani mąż. ale schabowe, mielone itd - jak najbardziej. bigos czy pierogi bardzo chetnie, ale robie dość rzadko bo nie mam czasu, najczesciej dostajemy od teściowej.


      --
      "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
      Pietrek + Solejuk wink
    • szarsz Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 10:14
      Jak najbardziej. Zupy polskie są świetne, końcówka lata cieszy mnie tylko ze względu na czysty barszcz z pieczonych buraków. Ogórkowa, ale tu trzeba mieć dobre ogórki, rosół na kurze z dodatkiem naci selera, krupnik, flaczki, można by wymieniać.
      Dalej wołowina w postaci bitek i zrazów, grzyby do tego, bigos z mniejszą ilością mięsa, większą kapusty, za to gotowany trzy dni.
      Tatar! Z ogórkami kiszonymi, cebulą, grzybkami z octu, kaparami. Smalec z cebulą i jabłkami, majerankiem i czosnkiem.
      Dobry chleb,który niestety piekę sama, bo tradycja w narodzie zginęła. Ale dobre pieczywo, choć bardziej w typie bułek jadłam tylko w Portugalii, więc uważam, że mieliśmy coś unikalnego. Co zaprzepascilismy.

      Nie rozumiem narzekań na tłustości w kuchni polskiej. Którzy tak mówią, nie wiedzą chyba, że tłuszcz jest nośnikiem smaku i nie mieli możliwości, by spróbować innych domowych kuchni. Paella w Hiszpanii pływa w tłuszczu, Włosi nie żałują oliwy, francuskie sery miewają po 60% tłuszczu w suchej masie, takoż i inne nacje. Ale nie, my zawsze gorsi, w kompleksach, dajemy sobie wmówić, że tłuszcze są złe. Chociaż to Amerykanie byli pierwsi, wszystko fat free i jak na tym wyszli?
        • leyre2 Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 11:10
          Nie deprecjonuje a woli inne, ktore im bardziej odpowiadaja. Tlustosc czy ogolnie smak dan zalezy od osoby ktore je przygotowala. Te same dania moga byc bardzo smaczne i calkiem zdrowe a moga byc wstretne, ciezkie, niezjadliwe
            • leyre2 Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 14:49
              szarsz napisała:

              > Tylko widzisz, jeśli to nie Polacy będą pielęgnować polską kuchnię, to kto?

              Oczekujesz ze kazdy bedzie sie zachwycal i pielegnowal nawet jesli mu smakuje bardziej co innego?

              > I doprawdy, nie ma obowiązku gotowania niesmacznie.

              Wielu ludzi nie potrafi inaczej, bo na takich smakach sie wychowali.
      • al_sahra Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 13:51
        szarsz napisała:

        > Nie rozumiem narzekań na tłustości w kuchni polskiej. Którzy tak mówią, nie wie
        > dzą chyba, że tłuszcz jest nośnikiem smaku i nie mieli możliwości, by spróbować
        > innych domowych kuchni. Paella w Hiszpanii pływa w tłuszczu, Włosi nie żałują
        > oliwy, francuskie sery miewają po 60% tłuszczu w suchej masie, takoż i inne nac
        > je.

        Ale rozumiesz, że można mieć różne upodobania? Dla mnie tłustość polskiej kuchni, pochodząca głównie z produktów zwierzęcych jest niesmaczna, a bardzo lubię oliwę (co nie znaczy, że wszystko ma w niej pływać).

        Od razu dodam, że (poza serami jedzonym w mikroskopijnej ilości dla „zmiany smaku” po posiłku) nie przepadam za tradycyjną kuchnią francuską. Za ciężka, za słona, za tłusta smile.
    • kota_marcowa Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 10:20
      My bardzo lubimy i znam całe mnóstwo ludzi, którzy lubią. Pamiętajmy, że ematka, to bardzo specyficzna grupa ludzi, tak, tak, większość zwykłych ludzi NIE MA BIDETU!!
      Nie jemy codziennie, bo po pierwsze lubimy też inne kuchnie, po drugie nie zawsze mamy na tyle czasu, ale np mąż ma dzisiaj wolne i robi mielone, nikt nie umie zrobić tak dobrych mielonych jak on smile
      Dziecku gotuję tradycyjne zupy na bulionie mięsnym, z dużą ilością warzyw, zabielane śmietanką, bo takie najbardziej lubi i dobrze, bo są zdrowe i pożywne.
    • jk_altair08 Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 10:20
      Ja preferuję kuchnię śródziemnomorską - 3x tygd. ryba z sałatami 1x w tgd wołowina reszta drób. Kasze różne dużo warzyw woda z lodem limonką nieraz ze św. ogórkiem lub lemoniady własnej roboty i różne zdrowe koktajle.
    • triismegistos Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 10:29
      Prawie niczego co wymieniłaś nie jadam. Ale często jem pierogi, królika, kasze przeróżne, ryby, kaczkę, gęsinę, kluchy na łachu, dziczyznę, kopytka, buraczki, modrokapustę, warzywa z wody ze zrumienioną bułeczką i takie tam. Lubię polską kuchnię, choć nie jest moją ulubioną, to jednak jest całkiem wysoko.

      --
      Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
    • edelstein Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 10:41
      U nas tak sie je, jemy schabowe, mielone,golabki,pyzy,pierogi,klopsy, schab ze sliwkami,karkowke,kopytka,barszcz,buraczkowa,rosol,pomidorowa. Na serio mozna zrobic te potrawy tak,by nie plywaly w tluszczu i niekoniecznie mudza byc z bialej maki.
      Uwielbiam polska kuchnie.

      --
      "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
    • piataziuta Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 10:47
      Nie.
      Dania polskie są w większości tłuste, ciężkie i nudne.

      No może oprócz kwaśnicy, kapusty zasmażanej (kwaśnej z kminkiem), barszczu białego, klarownego barszczu czerwonego, śledzi, tatara i ogórków kiszonych i grzybków marynowanych no i ziemniaków w każdej postaci. big_grin
      Ale tych rzeczy raczej nie robię we własnej kuchni (oprócz ziemniaków raz na ruski rok).
      Gotowanie bez elementu eksperymentowania jest męczące.
    • memphis90 Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 11:13
      Tak, tak, tak. Nie ma to jak kotlecik schabowy (dla rodziny, dla mnie to filet z kurczaka) z młodymi ziemniakami i fasolką/mizerią. Albo pieczone poledwiczki czy szynka. Mielone z buraczkami. W tym roku zaczęłam sama robić gołąbki. Bigos może z 2x w roku. Zabielane zupy- oczywiście, bez śmietany nie ma ogorkowej czy jarzynowej! Żeberka, flaki, golonki - nie lubimy i nie jemy.

      --
      "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
    • kafana Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 11:13
      Nie- chociaż od czasu do czasu bardzo lubię coś tradycyjnego zrobić i zjeść.
      Mam niemowlaka, któremu rozszerzam dietę i tak czasem dumam jak to świat się zmienił, że taki mały bejbik a już je awokado, mango, ciasteczka owsiane i popija czysta wodasmile znam ludzi ze starszego pokolenia, którzy nigdy tego nie jedli i dla których woda to nie jest „picie”smile
    • gulcia77 Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 11:15
      Kuchnia polska jest przebogata. Jeśli ktoś twierdzi, że tłusta, ciężka i monotonna, to znaczy, że jej kompletnie nie zna. Lubię eksperymemtować w kuchni i bardzo lubię szukać dawnych smaków. Pyszna jest na przykład zupa z lina, pieczony samdacz lub szczupak. Czasem lubię napiec soczewiaków, które wszyscy traktujemy jako swoist "fast food". A wczoraj wieczorem wciągnęłam wodzionsamdTak

      --
      "Emancipate yourselves from mental slavery
      None but ourselves can free our minds"
      • piataziuta Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 11:52
        pytanie wątkodawczyni było, czy lubimy i gotujemy na co dzień tradycyjną kuchnię polską w stylu: "schabowe, bigos, zeberka, zabielane zupy"
        a ta jest ciężka tłusta i monotonna

        w życiu nie jadłam i nie widziałam zupy z lina i nie mam pojęcia co znaczy "wodzionka" - więc jeśli to jest tradycyjna kuchnia, to jakaś regionalna, a nie tradycyjna kuchnia polska


        • gulcia77 Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 12:05
          No i tu, widzisz, różnimy się, bo flaczki z lina są tradycyjną polską kuchnią. Na Kujawach. Wodzionka jest śląska. Soczewiaki są z okolic Białegostoku. Kołdunki i pierogi robiła moja babcia Ukrainka. Kuchnia polska jest różnorodna, a nie nudna i monotonna. Nawet bigos można zrobić tak, że jest sycący, ale smaczny.
          A narzekanie na "tłustość" polskiej kuchni jest.dość zabawne, jeśli dla kuchni francuskiej istnieją trzy tajemnice smaku: masło, masło i masło.

          --
          "Emancipate yourselves from mental slavery
          None but ourselves can free our minds"
          • piataziuta Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 13:03
            jeśli flaczki z lina to tradycyjna kuchnia NA KUJAWACH, to jest to tradycyjna kuchnia REGIONALNA, a nie POLSKA
            bo przecież Polska to troszkę więcej niż Kujawy

            chętnie spróbowałabym flaczków z lina, ale mieszkam w Wawie i ani restauracje z kuchnią polską, ani ludzie w domach tu czegoś takiego nie robią
            co to jest ta wodzionka, powiedz pliz
            i soczewiaki

            kołdunki i pierogi to nuda
            no i nie twierdzę, że nie da się zrobić polskiej kuchni z mniejszą ilością tłuszczu
            twierdzę, że poprzednie pokolenie tak gotowało i jedzenie tego pokolenia nazywam "tradycyjnym" polskim jedzeniem

            we francuskiej jest masło, masło i masło,
            w polskiej jest masło, smalec, olej i śmietana
            mięso wieprzowe, smażone w grubej panierce na smalcu, do tego marchewka zasmażana masłem i białą mąką, ogórek zalany śmietaną, to nie moje klimaty

            wolę owoce morza z masłem, masłem i masłem, i białym winem tongue_out
        • snakelilith Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 12:31
          piataziuta napisała:

          > w życiu nie jadłam i nie widziałam zupy z lina i nie mam pojęcia co znaczy "wod
          > zionka" - więc jeśli to jest tradycyjna kuchnia, to jakaś regionalna, a nie tra
          > dycyjna kuchnia polska

          Kuchnia polska jest kuchnią różnych regionów i różnych kultur. I chociaż PRL próbował urawniłowić polskość i nadać jej jedyny słuszny wzór, to nie znaczy to, że wyszło z tego coś dobrego. Raczej coś takiego jak schabowy w panierce, który jest ubogą wersją sznycla po wiedeńsku sparowanego z kotletem po kijewsku, baaaardzo polska potrawa. Więc może warto dziś, tyle lat po transformacji otworzyć trochę oczy na prawdziwą historię Polski i zacząć powoli dopuszczać myśl, że Polska była wielokulturowym krajem, w którym niektórzy jedli ruskie pierogi, a inni nie wiedzieli nawet, że coś takiego istnieje i już na pewno nie, że staną się one kiedyś symbolem polskości. Do tego grochówka, krupnik, fasolówka, gęś pieczona, zrazy wołowe, śledź w śmietanie, kapusta kiszona, buraki, kluski, kasza i wiele innych potraw, to nie są rzeczy spotykane tylko w polskiej kuchni, bo istnieją zarówno u wschodnich, zachodnich, jak i południowych sąsiadów. Albo koper plus kwaśna śmietana, to ważne elementy kuchni krajów nadbałtyckich oraz skandynawskich. Co kto od kogo zerżnął, nie gra dziś roli, kuchnia nie potrzebuje paszportu, ale pojęcie "tradycyjna kuchnia polska" jest szersze niż myślisz.
          • piataziuta Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 13:10
            kuchnia polska ma wiele regionów i kultur
            ale mówienie o kuchni regionalnej "tradycyjna polska" jest błędem logicznym

            to tak jakby blondynkami nazwać wszystkie kobiety posiadające włosy
            blond należy do zbioru kolorów określających włosy
            ale blondem nie można określić wszystkich kolorów włosów
    • positronium Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 12:06
      Lato bez chłodnika litewskiego latem straconym.
      Wyjście na shoty bez śledzika po japońsku nie ma racji bytu.
      Wigilia bez ryby po żydowsku? Niemożliwe.
      Jesienią koniecznie fasolka po bretońsku... Żeby nabrać sił na grzybobranie.

      Kuchnia polska trzyma się całkiem mocno, jak widać. wink

      --
      Szkoda, że nie masz FB... - dyskryminacja towarzyska
    • snakelilith Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 12:11
      Schabowe i pomidorowa (koniecznie z koncentratu) z ryżem, to kojarzą mi się co najwyżej z PRL- em i bardzo by mnie interesowało, jak ta uboga wersja sznycla wiedeńskiego stała się potrawą narodową. Bo moja babcia schabowego prawie nigdy nie robiła, za to schab pieczony na różne sposóby. Moja ulubiona wersja schab faszerowany czosnkiem, dużą ilością czosnku i podawany z pieczarkami w śmietanie oraz kaszą. Lubię też oryginalną galaretę z nóżek, tę lżejszą wersję, czyli drobiową już mniej. Gotuję też czasem ogórkową, żurek, kapuśniak, rosół, ale rzadko, bo odzwyczaiłam się od zup na wywarach mięsnych, jak mogę, to zamieniam na wersje warzywne. Gotuję też bigos, ale taki uboższy, bo nie przepadam za kiełbasą szynką i ogólnie wędlinam. I smak wędzonki w wielu potrawach często mi przeszkadza. Lubię za to wszystko ze śmietaną, zwłaszcza kwaśną, tym zadziwiam mojego męża, bo u niego w domu kwaśna śmietana była rzadkością, ja ładuję, albo podaję ją do wielu rzeczy. Ale w ten sposób nauczyłam go jeść ziemniaczane placki właśnie ze śmietaną. Lubię też częsty w polskiej kuchni koper. Nie przepadam jednak za burakami, są mi za słodkie i nie rozumiem narodowej miłości do twarogu i ciężkiego bakaliowego sernika, wolę lżejsze śmietankowe wersje oraz wszystko z makiem. No i po Czarnobylu nie jem polskich grzybów, albo tylko w ilościach aptecznych. Te bawarskie ciągle są obciążone promieniowaniem, trudno mi wyobrazić sobie, że polskie są jakieś inne. A szkoda, bo kurki w śmietanie, albo z jajecznicą są przepyszne. Dużo gotuję za to z kuchni śląskiej, ale większość tych potraw znanych jest też w kuchni niemieckiej, więc ich pochodzenie jest pewnie mniej regionalne, a chyba bardziej uniwersalne.
      • szarsz Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 12:42
        > ogórkową,

        Ogórkowa u mnie zawsze jest na wywarze warzywnym albo wręcz na wodzie. Moim zdaniem zbyt mocny wywar zabija wyrazistość ogórków. Przesmażam tarte ogórki kiszone na maśle, do tego ewentualnie idą warzywa + pieprz w całości. Na koniec woda,soli już często nie, bo ogórki są wystarczająco słone. I trochę osobno ugotowanych ziemniaków w kostkę dla złagodzenia smaku.

        > żurek

        Żurek też dla mnie jest tym lepszy im uboższy. Na smak często też daję mało wedzonki, bo te współczesne nie są za dobre, ale na przykład skórę z dojrzewającej słoniny.
        • snakelilith Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 12:59
          Ja wiekszość zup robię na warzywach, znaczy tak jak ty przesmażam warzywa na maśle, do lekkiego zarumienienia, do daje bardzo dobry smak, nie tylko zupy, ale także warzyw. Włoszczyzna wrzucona do wody, to dla mnie barbarzyństwo. Tylko krupnik wolę tłusty, na mięsie, ale kupuję wtedy pręgę wołową, zupy gotowane na kościach mi śmierdzą. W domu robiliśmy też na podrobach, ale dziś trochę mam opory ze względu na te wszystkie trucizny. Czasem kupuję jednak w sklepie z ekologicznym mięsem drobiową wątróbkę i przesmażam z cebulką do chleba, pycha. A do żurku dodaję też tylko trochę lekko wędzonego bekonu.
    • nenia1 Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 12:40
      Wybacz jola, ale ty nie opisujesz wcale tradycyjnej kuchni polskiej, tradycyjnej czyli takiej przekazywanej od lat z pokolenia na pokolenie, tylko uproszczony stereotyp ukształtowany głównie w PRL-u czyli schabowy z kapustą w niedzielę i karp SYMBOLEM Wigilii.
      Tymczasem tradycyjna kuchnia polska to bogactwo przepisów, w tym potrawy kuchni jarskiej, wśród których królują kasze, bogactwo i dary lasów - czyli różnorodne grzyby, dziczyzna, jałowiec, ręcznie robione pierogi i knedle z różnym farszem, świeże zioła - lubczyk, dziki majeranek, macierzanka, przepyszne śliwki, czereśnie i jabłka dodawana do potraw, małosolne i kiszone ogórki, wspaniałe miody o różnych smakach, miody pitne, nalewki, ogromne bogactwo zup, polewek i chłodników, pasztety, paszteciki, krokiety, ryby - pstrągi, sumy, węgorze, śledzie, dorsze, jesiotry, znakomite wypieki - baby drożdżowe, mazurki, pierniki pełne korzennych przypraw, serniki, kozie, owcze sery, twarogi.
      • black-cat Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 13:29
        Większość osób wpisujących się w tym wątku kojarzy kuchnię polską podobnie do joli. Zauważ, że na stołach ematki królują w większości zupy na mięsie, zabielane, często z zasmażką i mnóstwo mięsa.
        • frey.a86 Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 13:38
          Ale jola pytała konkretnie o te tłuste potrawy. Ja pisałam, że robię czasami zupy z zasmażką i zabielane, ale to nie jest tak, że one u mnie "królują", robię takie może raz na dwa miesiące. To potrawy jedne z wielu, jak mamy ochotę to jemy. To samo kotlety z kurczaka w panierce - raz podam kurczaka tak, innym razem zrobię pierś z grilla, a jeszcze innym chińszczyznę. Jakiś czas temu upiekłam pysznego kurczaka w całości, nadziewanego jabłkami i polanego cydrem. Wyszedł przepyszny. wink
          Grzyby i ryby uwielbiamy, zwłaszcza pstrąg jest przecież dosyć popularny. Lubczyk rośnie mi w doniczce, zużywam do rosołu. Z wymienionych przez nenię tylko miodów nie lubię.
        • joa66 Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 14:28
          Zauważ, że na stołach ematki królują w większości zupy na mięsie, zabielane, często z zasmażką i mnóstwo mięsa.

          To ciekawe co piszesz, bo ja odnoszę wrażenie, że ematki pizza coś zupełnie przeciwnego big_grin
      • al_sahra Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 14:11
        Ładnie napisane, nawet jeśli trochę naciągane (kozie sery jako charakterystyczny składnik polskiej kuchni?). Wymieniłaś wszystkie ”dobre” strony polskiej tradycji kulinarnej, ale pomijasz inne smile. Niezależnie od tego, jak poetycko będziesz pisać o bogactwie pół i lasów, tradycyjna polska kuchnia JEST dość ciężka, oparta w dużej części na mięsie i tłuszczach zwierzęcych, a potrawy są często długo gotowane. Mnie to nie odpowiada, chociaż bardzo lubię miód, zioła i dojrzałe śliwki smile.
        • joa66 Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 14:22
          Ładnie napisane, nawet jeśli trochę naciągane (kozie sery jako charakterystyczny składnik polskiej kuchni?). Wymieniłaś wszystkie ”dobre” strony polskiej tradycji kulinarnej, ale pomijasz inne smile

          Podobnie jak Ty wymieniłaś tylko złe wink
              • al_sahra Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 16:58
                szarsz napisała:

                > No przecież widać, że to pytanie z tezą i wszystko ocenisz jako niesmaczne.

                Kobity, trochę logiki, bo rozmowa z Wami jest cięższa niż polska kuchnia.

                Pytana o tradycyjną kuchnię, wymieniłam szereg polskich potraw, wydawało mi się, że typowych, których nie znoszę. Joa mi zarzuca, że wymieniam najgorsze rzeczy z polskiej kuchni, więc pytam, co uważa za te najlepsze, to się odniosę. A Ty wyskakujesz z jakąś "tezą". Uważasz, że kocham kopytka, ale będę na forum iść w zaparte, że nie cierpię kopytek?

                (nota bene moja lista w dużej mierze pokrywa sie z tą, którą Andaba, chyba najbardziej tradycyjnie polska z ematek, podala jako listę swoich ulubionych dań).
              • snakelilith Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 17:26
                joa66 napisała:

                > Pytanie nie ma sensu, bo wiadomo, że teraz nic ci nie bedzie smakowało. Ale naw
                > et język Twojej wypowiedzi pokazuje nastawienie (np kapucha)

                Dobra kapucha nie jest zła. wink Ale ja myślę, że to PRL dużo nam zabrał i ograniczył różnorodność, która panowała na polskim stole, także różnorodność warzyw. Tradycjna kuchnia polska, to bardzo często kuchnia jarska, na co dzień nie jadło się mięsa, owszem okraszana tłuszczem zwierzęcym, w który nie ma nic złego i na pewno nie jest cięższy od tłuszczów rośinnych. Zresztą która kuchnia europejska jest niby kuchnią lekką? Wszędzie stosuje się mięso, tłuszcz, podroby, tłuste ryby, nabiał, sery i wyroby zbożowe. Jak ktoś myśli, że pracujący fizycznie lud robił sobie na obiad sałatki z dietetycznym vinaigrette, to ma nie po kolei w głowie. Nawet w rejonie morze Śródziemnego tak nie było, skąś wzięła się przecież tak pizza, pasta, musaka, salami, tłuste owcze sery i wszystko suto polewane oliwą.
                • ira_08 Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 18:38
                  >Dobra kapucha nie jest zła. wink Ale ja myślę, że to PRL dużo nam zabrał i ograniczył różnorodność, która panowała na polskim stole, także różnorodność warzyw.

                  To prawda, na szczęście się to zmienia smile Jest moda na odkrywanie zapomnianych polskich smaków. W Krakowie jest restauracja, która specjalizuje się w kiszonkach i można tam sobie zjeść np. kiszoną gruszkę z lodami czy kiszoną marchewkę. Albo gołąbki z kaszą jaglaną i orzechami. Albo te wszystkie food trucki z podrobami.
              • al_sahra Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 18:06
                joa66 napisała:

                > Pytanie nie ma sensu, bo wiadomo, że teraz nic ci nie bedzie smakowało. Ale naw
                > et język Twojej wypowiedzi pokazuje nastawienie (np kapucha)

                Tak Cię ubodło, że ktoś używa tego określenia nielubianej potrawy? A ja lubię to słowo i nawet kiedy kapuchę jeszcze jadłam, to go używałam. Kojarzy mi się z Kłapouchym smile.

                Co do tego, że Twoje propozycje nie będą mi smakowały, to bardzo możliwe. Przecież cały czas uparcie piszę, że nie lubię całego charakteru polskiej kuchni, nie tylko pojedyńczych potraw. Ale nie mam z góry założonej tezy. Po prostu, skoro napisałaś, że wymienione przeze mnie potrawy (kotlety, zabielane zupy, gołąbki, ta nieszczęsna kapucha) są rodem z PRL-owskiej stołówki i stanowią najgorsze przykłady polskiej kuchni, to bardzo jestem ciekawa tych najlepszych przykładów. Śmiało!

                  • al_sahra Re: Kuchnia polska takczy nie? 20.07.18, 23:47
                    szarsz napisała:

                    > > nie lubię całego charakteru polskiej kuchni,
                    > > nie tylko pojedyńczych potraw
                    >
                    > Rzeczywiście w polskiej kuchni nie używa się nadmiaru cukru do mięs, może Ci ni
                    > e smakować.

                    Powiedz, dlaczego Cię to tak ubodło, że ktoś nie lubi polskich potraw, że się przyczepiłaś do mnie i nie możesz się odczepić? I o jakim cukrze do mięsa mówisz, masz halucynacje? Ja prawie nie jem mięsa, a cukru w ogóle nie mam w domu. To Minnie wspomniała o sosach do barbecue (które są często słodkie). Naucz się rozróżniać forumowiczki, którym chcesz dopiec, bo coś nie wychodzi.
            • minniemouse Re: Kuchnia polska takczy nie? 20.07.18, 23:54
              al_sahra napisał(a):

              > OK, podaj przyklady Twoim zdaniem atrakcyjnych potraw polskich (potraw, nie składników), a powiem Ci, czy mi smakują.

              szczupak albo sandacz w galarecie z frytkami albo ziemniakami mlodymi z koperkiem?
              salatka jarzynowa z ryba w panierce z bulki?
              racuchy drozdzowe z jablkami?

              Minnie


              --
              https://www.cosgan.de/images/smilie/tiere/c025.gif
              Savoir Vivre czyli jak sie zachowac by miec nienaganne maniery
              • al_sahra Re: Kuchnia polska takczy nie? 21.07.18, 00:23
                minniemouse napisała:

                > szczupak albo sandacz w galarecie z frytkami albo ziemniakami mlodymi z koperki
                > em?

                Zgadzam się, że to atrakcyjne i eleganckie danie. Tzn. frytki jak dla mnie odpadają, ale młode ziemniaczki jak najbardziej. Smażonego sandacza jadłam kilka lat temu w przydrożnej knajpie pod Warszawą i był znakomity, acz ościsty. U nas zresztą jest podobna ryba (pike-perch).

                > salatka jarzynowa z ryba w panierce z bulki?

                Jeśli to sałatka z gotowanych warzyw, to zdecydowanie nie.
                Ryba w panierce - a kysz. W ogóle wszelkie panierki mnie odrzucają, dlatego też nie lubię np. tempury ani żadnych specjałów z Południa Stanów (deep-fried chicken etc).

                > racuchy drozdzowe z jablkami?

                Nie jestem pewna, czy znam. Moja babcia robiła jabłka w cieście (pyszne), ale tam nie było drożdży. Bardzo prosty przepis: ciasto to kogel-mogel + mleko + mąka, do tego jabłka w plasterkach. Jeden z nielicznych słodkich deserów, które mi smakują.

                Na razie bardzo dobrze trafiasz smile. Może jeszcze się przekonam do polskich potraw (niektórych).
              • leyre2 Re: Kuchnia polska takczy nie? 21.07.18, 08:56
                minniemouse napisała:


                > szczupak albo sandacz w galarecie z frytkami albo ziemniakami mlodymi z koperki em?

                Nie lubie oscistych ryb i slodkowodnych, zreszta nie przepadam za rybami, owocow morza nie lubie.

                > salatka jarzynowa z ryba w panierce z bulki?

                Nie, zwlaszcza ta salatka jarzynowa.

                > racuchy drozdzowe z jablkami?

                To deser, moze byc ale nie jest to cos nadzwyczajnego.

                > Minnie
                >
                >
    • black-cat Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 13:03
      Tradycyjnie ale chudo (a dla mnie dodatkowo bezglutenowe wersje wege) jadamy u moich rodziców. Czyli pierogi z milionem farszów (dla mnie ciasto bezglutenowe), zupy (dla mnie gotowane oddzielnie - jarskie bez śmietany), placki i babki ziemniaczane (bez mięsa), pyzy, kartacze, gołąbki faszerowane chudym mięsem albo kaszami i grzybami, czerwony barszcz na zakwasie, żurek, uszka z grzybami, kotlety mielone (z piersi kurczaka i ciecierzycy z dużą ilością zielonej pietruszki), klopsiki (też z fileta z dodatkiem parmezanu) w sosie pomidorowym (kotlety i klopsiki robimy też w domu) itd. W domu na codzień jadamy makarony z lekkimi sosami, ryby podane z sałatami i pieczonymi lub gotowanymi ziemniakami, zupy kremy (lekkie bez śmietany i wywarów mięsnych), córka lubi steki więc mąż jej przyrządza, pieczone warzywa, zapiekanki warzywne, makaronowe, ziemniaczano-grzybowe, piersi z kurczaka zapiekane z warzywami albo serem korycińskim, robimy dużo dań jednogarnkowych na bazie warzyw. Z zup klasycznych - tylko rosół i pomidorowa. Jada je wyłącznie córka, ale też niezbyt często.
    • sfornarina Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 13:29
      Z polskiej kuchni lubię jedynie kilka potraw: ogórkową, szczawiową z jajem, pierogi ruskie lub z grzybami, gołąbki, bigos i żeberka oraz tradycyjny sernik i makowiec.

      W domu gotujemy głównie po bawarsku (od męża się uczyłam gotować i od niego mam większość - genialnych - przepisów). Jest to kuchnia dość ciężka, oparta na solidnych zupach, gulaszach, mięsie i ziemniakach. Oprócz tego mamy kilka sprawdzonych przepisów na dania z krajów, w których mieliśmy okazję mieszkać: trochę Francji i Włoch i sporo Szwajcarii przemieszanej z amerykańską wersją dań meksykańskich. Lubimy też wegetariańskie risotto, pilawy, czy kasze i soczewice z warzywami. Posiłkujemy się przepisami Jamiego Olivera na hinduskie curry czy klasyczne mielone w sosie pomidorowym.
      Po francusku ZAWSZE posiłkom towarzyszy góra sałaty z winegretem; sporadycznie inna zielenina.

      Mimo, iż nasze potrawy są często smażone (jak ugotować dobry wywar z kurczaka bez obsmażenia tego kurczaka lub solidny gulasz bez obsmażenia warzyw i mięsa?), to jednak unikamy zaprawiaczy typu masło czy śmietana. Smak uzyskujemy głównie przez karmelizowanie cebuli i marchewki, więc nie trzeba posiłkować się cukrem.
      Majonezu i keczupu nigdy w domu nie mieliśmy i mieć nie będziemy - jeśli coś już musi mieć majonezowo śmietanowy sos, zastępujemy do jogurtem wymieszanym z musztardą, ziołami i przyprawami. Panierki nie stosujemy, w głębokim tłuszczu też niczego nie smażymy.

      Jeśli chodzi o tłustość i ciężkość posiłków, to chyba nasza kuchnia bywa ciężka. Porcje jemy solidne, ale sensownie wyważone: mój trzylatek na przykład wie, że zieleninę/ warzywa zjeść musi, strączkowe też, mięsa musi zjeść kawałek, ale jeśli ryżu lub makaronu nie chce, to nie musi. Na deser jest jogurt i/lub owoc, do picia woda - i cała rodzina jest szczupła wink

      --
      It's not about having time. It's about making time.
    • ania-z-lasu Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 14:43
      Z podanych powyżej przykładów:

      schabowe - NIE
      bigos - NIE
      zeberka - NIE
      zabielane zupy - NIE

      ale
      flaczki - TAK
      pomidorowa - TAK
      sałatka jarzynowa - TAK
      placki ziemniaczane - TAK

      Ogólnie jadamy jednak więcej dań niepolskich.
      Kuchnia polska zdarza się czasem na codzień, od święta stanowczo nie.
    • spanish_fly Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 17:34
      Zależy jak są przyrządzone te dania. Niektóre zupy zabielam (ale jest różnica dwie łyżki śmietany czy cały kubeczek), schabowe parę razy do roku smażymy, bigosu nie gotuję, ale lubię (tylko musi być mało tłusty, i z niewielką ilością mięsa lub wcale bez mięsa). Nie lubię i nie gotuję takich typowo tłustych dań jak mielone czy żeberka.
      • leyre2 Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 17:55
        A co jest tradycyjna polska kuchnia?
        Dla mnie to jednak potrawy oparte na sezonowych warzywach, miesie glownie wieprzowinie i drobiu, nabiale, mace - tanie. Owszem potrawy sie zmienialy na przestarzeni lat, ale baza jest wciaz ta sama.
    • crea.tura Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 18:43
      Uwielbiam bigos z dużą ilością różnych mięs, grzybami i śliwkami, bardzo ciemny od wina. Z takich tradycyjnych potraw uwielbiam też żur, kwaśny i też najchętniej na wywarze z grzybów. A oprócz tego pierogi czy schabowego jem może ze dwa razy w roku. No i kiszone ogórki - jestem smakoszem smile Na co dzień dan kuchni polskiej nie jemy, bo są moim zdaniem bardzo pracochłonne.
    • joanna05 Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 20:03
      Jak mogę, to zdecydowanie - nie. Sobie nigdy nie ugotuję, nie wybiorę w knajpie. Lubią za to jej sporą część moje dzieci (kotlecik zawsze im wejdzie dowolny, zupy preferują takie typu żur czy barszcz zabielane).
      Ja wolę lżej, więcej warzyw, owoców morza, dobrych serów, zapiekania, a mniej białej mąki i z niej wyrobów, gotowania, zasmażania. Z kuchni narodowych dla mnie optymalne są: tajska, w sumie każda azjatycka, francuska, włoska, czy ogólnie śródziemnomorska, część indyjskiej.
      • joa66 Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 20:13
        Z kuchni narodowych dla mnie optymalne są: tajska, w sumie każda azjatycka, francuska, włoska, czy ogólnie śródziemnomorska, część indyjskiej.

        Nie wiem czy jest jakakolwiek kuchnia, którą lubię w całości (nawet prawie całości) - z drugiej strony chyba nie ma żadnej, którą odrzucam. Nawet stereotypowo "niedobre" kuchnie angielska i niemiecka mają, moim zdaniem, dużo super potraw.

        p.s. za jedną ze zdobyczy 1989 roku , oprócz swobodnego przepływu osób, uważam swobodny przepływ przypraw smile
      • gulcia77 Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 20:41
        Ale francuska jako całość? Bo to są bardzo różne kuchnie, zależne od regionu. Moja babcia pochodziła z zachodniej Alzacji i potrawy, które przyrządzała mogły spokojnie iść w zawody z tłustą i ciężką kuchnią śląską. Jej duszone ziemniaki po alzacku, na przykład, w moim domu tworzą samodzielne danie - tak są syte i wysokokaloryczne. Co nie zmienia faktu, że przepyszne.
        A kogucik gotowany w winie to po prostu poezja smaku. Z tym, że sos zaprawia się połową kostki masła.
        Jest jeszcze jedna rzecz. W rozwoju KAŻDEJ kuchni istotne jest i położenie geograficzne i zapotrzebowanie kaloryczne populacji. Stąd kuchnia skandynawska, brytyjska, polska, będą się znacząco różnić od kuchni tajskiej czy hinduskiej. Choć ja najbardziej kocham kombinowanie z różnymi smakami. Nie cierpię takiego nastawienia - polska kuchnia jest bee, bo... jest polska. Mamy fajną, różnorodną tradycję, przenikanie się najróżniejszych kultur i smaków. I zamiast zrobić z tego atut, pielęgnować tradycję, wyszukiwać lokalne perełki (bardzo lubię choriso, ale wolę dobry kindziuk), to z taką niechęcią to odrzucamy, bo to przecież nie bardzo modne. A przecież cały ruch slow food, to właśnie powrót do tradycji i lokalności.

        --
        "Emancipate yourselves from mental slavery
        None but ourselves can free our minds"
        • al_sahra Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 20:58
          gulcia77 napisała:

          > Ale francuska jako całość? Bo to są bardzo różne kuchnie, zależne od regionu.

          Dla mnie klasyczna kuchnia francuska to nie jest to, chociaż pojedyncze potrawy są OK, natomiast prowansalską uwielbiam właściwie w całości.

          Coq au vin, nawet dobrze zrobiony, dla mnie jest za intensywny i często za słony. W ogóle w wielu francuskich restauracjach i w domach większość potraw jest mnie za słona.


      • snakelilith Re: Kuchnia polska takczy nie? 19.07.18, 21:04
        joanna05 napisała:

        > Ja wolę lżej, więcej warzyw, owoców morza, dobrych serów, zapiekania, a mniej b
        > iałej mąki i z niej wyrobów, gotowania, zasmażania. Z kuchni narodowych dla mni
        > e optymalne są: tajska, w sumie każda azjatycka, francuska, włoska, czy ogólnie
        > śródziemnomorska, część indyjskiej.

        Ale albo przeczysz sama sobie, albo po prostu wyciągasz sobie tylkoe wybrane rzeczy i nazywasz to kuchnią taką czy siaką, bo ani kuchnia francuska, ani włoska nie są wcale kuchniami lekkimi. W kuchni frnacuskiej masz tony masła, podroby, creme fraiche, biały chleb i mnóstwo innych rzezcy uchodzących za tuczące. O deserach nawet nie wspomnę. Włosi mają pizzę, makarony z różnymi sosami, wszystko tpoią w oliwie i zamów sobie raz lasagnię albo tiramisu, to miliony kalorii. Włosi i Francusi mają do tego tłuste wędliny, tłuste sery, gdzie ty tam widzisz lekkość? A owoce morze, to są częścią tej kuchni, ale jej wcale nie definują. W polskiej tradycjynej kuchni było też mnóstwo ryb, także raki, teraz ich się jada mniej. I w polskiej tradycji jest też mnóstwo potraw jarskich, z kaszą, warzywami, ziemniakami, chłodniki i to wcale nie musi być ciężkie. Czasem padam z wrażenia, jak ludzie zachwycają się resturacyjnymi wyrobami z urlopowych wojaży (które często wcale nie są tradycją), a mało wiedzą o kuchni regionu, z którego pochodzą.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka