Dodaj do ulubionych

Serio dzieci emam nie wiedzą, że...

24.07.18, 16:23
istnieją także osoby homoseksualne albo transseksualne? Przecież takich ludzi widzi się od czasu do czasu gdzieś tam na ulicy, np. kobiety lub mężczyźni z gestów i zachowania wyglądają na parę, ale nie przyjaciół bynajmniej.
Homoseksualne czy transeksualne akcenty pojawiają się w popkulturze, w teledyskach itp.
Nigdy o tym nie rozmawiacie z wczesnymi nastolatkami?
Jeśli dzieciaki w IV klasie uczą się o rozmnażaniu, cyklu miesięcznym, o tym, jak dokładnie wygląda zapłodnienie i jakie narządy biorą w tym udział, jak rozwija się chłopak, a jak dziewczyna - to czy wiedza o osobach o odmiennej orientacji jakoś je skazi, zgorszy, przestraszy?
Trochę w nawiązaniu do wątku sanrio i do różnych "smacznych" wypowiedzi, które tam się pojawiają - acz niekoniecznie w odniesieniu do głównej sytuacji, bo gadanie gadaniem, a bycie w pokoju z osobą starszą i odmienną może być ciężkie (emocjonalnie) dla młodszych dzieci nawet pomimo wiedzy, i to jest dla mnie oczywiste.


--
Just gonna stand there and watch me burn
Obserwuj wątek
    • znowu.to.samo Re: Serio dzieci emam nie wiedzą, że... 24.07.18, 17:01
      Podejrzewam że spora część nastolatków uświadamia się w swoich srajfonikach o takich rzeczach, że przeciętnej jematce włosy by na głowie stanęły. A nawet jeśli sam nie szuka to kolega mu pokaże, co tam znalazł na krańcach internetów. Np piękne kobiety z..
      penisem czy inny seks grupowy w najróżniejszych konfiguracjach, gdzie stronki pornograficzne pękają w szwach od różnych wynaturzeń.
      Więc też mnie dziwi, że ich zaskakuje coś takiego jak transseksualizm.

      --
      *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
    • 45rtg Re: Serio dzieci emam nie wiedzą, że... 24.07.18, 17:14
      zlababa35 napisała:

      > istnieją także osoby homoseksualne albo transseksualne? Przecież takich ludzi w
      > idzi się od czasu do czasu gdzieś tam na ulicy, np. kobiety lub mężczyźni z ges
      > tów i zachowania wyglądają na parę, ale nie przyjaciół bynajmniej.

      Jak prawie pół wieku żyję, tak raz, niedawno widziałem oczywiste lesbijki. Bardzo fajne zresztą. I to jest jedyne tego rodzaju doświadczenie. Możliwe, że nie przyglądam się ludziom wystarczająco podejrzliwie.

      > Homoseksualne czy transeksualne akcenty pojawiają się w popkulturze, w teledysk
      > ach itp.
      > Nigdy o tym nie rozmawiacie z wczesnymi nastolatkami?

      Moje wiedzą, ale wątpię, żeby dziesięciolatki miały aż taką świadomość zjawiska, żeby je rozpoznać "na oko". O ile w ogóle aktywnie pamiętają, że to istnieje.
      • zlababa35 Re: Serio dzieci emam nie wiedzą, że... 24.07.18, 17:31
        No ja już trochę osób homo widziałam, zwłaszcza w sytuacjach anonimowości, na wakacjach itp. Między 10-latkami a 11-latkami chociażby widzę dużą różnicę zainteresowań, trochę starsze dzieciaki zaczynają się interesować teledyskami, youtuberami i stąd mogą znać różne takie treści. BTW moja córka zapytała mnie o lesbijki czytając z nudów tablicę przed jakimś kościołem, bo tam się ten temat m.in. pojawił big_grin big_grin big_grin. Miała ok. 9 lat. I bardzo jej się spodobało, że lesbijki noszą wisiorek z jednorożcem (tak tam było napisane, serio), więc cała kampania nt. zagrożeń duchowych poszła się paść big_grin.
        Pewnie, że dziecko na wyjeździe, w zupełnie nowym gronie, może czuć się dziwnie i nieswojo z osobami całkowicie odmiennymi - ale to jest temat do reagowania na bieżąco, przerobienia przez wychowawców na miejscu i rodziców z daleka. No i im młodsze dziecko, tym mniej będzie to dla niego zrozumiałe i tym więcej trzeba wyjaśniać - pytanie więc, w jakim wieku są faktycznie dziewczynki posłane razem na kolonię (10+ czy zdecydowanie 11+), a w jakim "dziwna" współlokatorka.

        --
        Just gonna stand there and watch me burn
        • memphis90 Re: Serio dzieci emam nie wiedzą, że... 24.07.18, 20:15
          Pamiętam, jak jako 11-latka trafiłam na obozie na wielkie dziwadlo, czyli... wegetariankę, a później przedstawiciela subkultury punkowej i skinheada. Wegetarianka miała 15 czy 16 lat, panowie byli "dorośli", bo mieli lat 17-18. Wegetariankę z fascynacją odpytywałysmy ze szczegółów diety, natomiast skinheada i punka darzylysmy szczerym szczeniackim, wybitnie natrętnym uwielbieniem, co obydwoje przyjmowali z (dziś dla mnie nieco niezrozumiałym) spokojem i rozbawieniem. Podobną fascynację budziła w nas starsza siostra koleżanki, która była eko-wege-z dredami-hippiską i protestowala przeciw restauracjom McD. W ogole wowczas wszelka odmienność budziła w nas żywe zainteresowanie - co się stało z dzisiejszymi dziećmi, że dziewczynka przedstawiająca się jako Olek budzi przerażenie...?

          --
          "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
    • miniulowa Re: Serio dzieci emam nie wiedzą, że... 24.07.18, 17:28
      Chyba mnie coś ominęło...
      Nasze dzieci oczywiście wiedzą, choćby z tego powodu, że nasz przyjaciel jest gejem, a moja przyjaciółka lesbijką, więc mamy stały kontakt z LGTB.
      Dzieci regularnie uświadamiają kolegów, za co zreo kiedyś nam się oberwało 🙄
        • miniulowa Re: Serio dzieci emam nie wiedzą, że... 24.07.18, 17:52
          "Opowiadaj smile"

          Nie za bardzo jest o czym. Średnie dziecko, lat wówczas 10, powiedziało koledze, że było i wujka i jego męża. Kolega na to, że jak nasz młody może zadawać się z pedałami, no to fuj i bleh. A młody na to, że kolega jest głupi i wieśniak ( chyba użył słowo ćwok 🤔), bo nie mówi się pedał tylko gej. I że nikt sobie nie wybiera kto mu się podoba. I czy kolega chciałby żeby ktoś się wyśmiewał z tego, kto mu się podoba. Kolega potem młodego próbował wyzywać od wielbicieli pedałów, więc nasz młody powiedział, że woli się kumplować z gejami niż z homofobami i żeby kolega poszedł się leczyć.
          Sprawa pewnie by się rozeszła po kościach, gdyby nie interwencja rodziców kolegi, którzy napadli na mnie konkretnie, w czasie wywiadówki, że oni sobie nie życzą deprawacji ich synka i promocji zboczeń oraz chorób psychicznych. Coś było jeszcze o wniosku do sądu o ograniczenie mojemu mężowi władzy rodzicielskiej w związku z tą deprawacją.
          Zapytałem czy mogą swoje zarzuty przedstawić na piśmie aby nasz prawnik mógł się do nich odnieść.
          Minęły lata, a ja nadal czekam 😉
          Chłopcy nadal się kumplują, tylko kolega ma zakaz odwiedzania nas.
    • kota_marcowa Re: Serio dzieci emam nie wiedzą, że... 24.07.18, 17:56
      Co innego wiedzieć, a co innego mieszkać z taką osobą w jednym pokoju.

      acz niekoniecznie w odniesieniu do głównej sytuacji, bo gad
      > anie gadaniem, a bycie w pokoju z osobą starszą i odmienną może być ciężkie (em
      > ocjonalnie) dla młodszych dzieci nawet pomimo wiedzy, i to jest dla mnie oczywi
      > ste.
      >

      Przecież o to w tamtym wątku chodzi.
      • zlababa35 Re: Serio dzieci emam nie wiedzą, że... 24.07.18, 18:46
        I dlatego nazywasz zboczkiem dziecko, o którym nic nie wiesz? I które, jeśli nawet ma problem ze sobą, to ten problem głównie w nie godzi - m.in. dlatego, że matki rówieśników uważają je za zboczka i dziwadło.
        I czy to nie Ty twierdzisz, że dzieci w tym wieku nie powinny dowiadywać się o seksualnych odchyleniach? Niestety z pierwszego lepszego pornola odpalonego w szkolnym wc na telefonie przez kolegę ze szkoły (a podejrzewam, że zawsze się jakiś znajdzie) dowiedzą się więcej o faktycznych odchyleniach, niż z rozmowy o gejach czy transach.

        --
        Just gonna stand there and watch me burn
          • zlababa35 Re: Serio dzieci emam nie wiedzą, że... 24.07.18, 19:08
            Bo? W czym szkodzi normalnie zachowująca się, koleżeńska i przyjazna osoba odmiennej orientacji w przeciwieństwie do dziewczynki być może typowej, ale za to np. wrednej bądź przemocowej, z którą trzeba dzielić pokój? Kwestia jest w człowieku, a nie w jego płciowości. No i jeśli widzimy na ulicach osoby "inne", bo np. niepełnosprawne fizycznie bądź intelektualnie, odmiennego koloru skóry itp. itd., to dlaczego unikać właśnie tych o innej orientacji seksualnej i udawać, że nie istnieją?

            --
            Just gonna stand there and watch me burn
              • zlababa35 Re: Serio dzieci emam nie wiedzą, że... 24.07.18, 19:32
                Ale chyba jest różnica między po prostu byciem odmiennym (bez szkody dla kogokolwiek) i możliwością jak najbardziej nawiązania porozumienia na płaszczyźnie intelektualnej, a mieszkaniem w 1 pokoju z osobą agresywną, patologiczną, czy niepełnosprawną intelektualnie.

                --
                Just gonna stand there and watch me burn
          • black-cat Re: Serio dzieci emam nie wiedzą, że... 24.07.18, 19:29
            W jakiej praktyce? Czy coś przeoczyłam? Dziewczyna nosi krótkie włosy i każe do siebie mówić Olek - to wiemy. Czy gdyby nosiła różowe sukienki, miała długie, blond włosy i kazała nazywać się Królową Jednorożców - byłoby ok? Podejrzewam niestety, że tak, wtedy mogłaby być i lesbijką i gdyby tylko się do tego nie przyznała Sanrio ani jej córka nie zgłaszałyby żadnych pretensji uncertain
            • 45rtg Re: Serio dzieci emam nie wiedzą, że... 25.07.18, 07:31
              black-cat napisała:

              > W jakiej praktyce? Czy coś przeoczyłam? Dziewczyna nosi krótkie włosy i każe do
              > siebie mówić Olek - to wiemy. Czy gdyby nosiła różowe sukienki, miała długie,

              Jakoś podejrzewam, że gdyby to była li i jedynie kwestia włosów i kazania do siebie mówić Olek, to by ta jedenastolatka nie domagała się powrotu do domu.
    • katriel Re: Serio dzieci emam nie wiedzą, że... 24.07.18, 18:44
      > Przecież takich ludzi widzi się od czasu do czasu gdzieś tam na ulicy, np. kobiety lub mężczyźni z gestów i zachowania wyglądają na parę, ale nie przyjaciół bynajmniej.

      Gdzie? Ja nie widuję, albo nie zwracam uwagi.

      Co do dzieci: z 9-latkiem temat mamy dopiero lekko zasygnalizowany; nie żebym unikała, ale pogłębiamy to co go akurat interesuje (dopytywał się np. co to jest cudzołóstwo i co to jest aborcja). 6-latek nie wie i dla niego jeszcze nie pora, głównie dlatego, że jest póki co organicznie niezdolny do traktowania (jakiegokolwiek) tematu z taktem i delikatnością.



      --
      Kaczki jedzą muchy; muchy jedzą robaki; Indianie jedzą kaczki, muchy i robaki; dzikie koty jedzą Indian; biali ludzie jedzą dzikie koty; i w ten sposób wszystko ślicznie się układa. (Mark Twain)
    • janja11 Re: Serio dzieci emam nie wiedzą, że... 24.07.18, 18:56
      W czasach internetu? W czasach, gdy regularnie jakiś celebryta robi tzw.coming out? Pewnie, że wiedzą.
      Pytanie czy tolerują?
      Z wątku o trans-płciowej koleżance w pokoju, wynika, że z tolerancją jest kiepsko.
      Ale też nie zawężałabym problemu do osób o odmiennej orientacji seksualnej. Generalnie z tolerancją jest słabo, a przykład idzie od rodziców.
        • janja11 Re: Serio dzieci emam nie wiedzą, że... 24.07.18, 19:08
          szalona-matematyczka napisała:

          > Moja najstarsza (6 lat) dowiedziala.sie, zaczela sie smiac.i do.dzis nie moze u
          > wierzyc, ze kobieta w.kobiecie czy mezczyzna w mezczyznie moga sie zakochac. Mo
          > wi, ze pewnie zartuje i sie smieje. Wiec mam dziecko politycznie niepoprawne.😁

          I to też jest sytuacja, która daje do myślenia. 6 latka, którą trudno posądzać o uprzedzenia, naturalnie uznaje sytuację za dziwną.
          • zlababa35 Re: Serio dzieci emam nie wiedzą, że... 24.07.18, 19:13
            To akurat może wynikać z tego, że ma same typowe rodziny wokół siebie i nigdy nie widziała pary homo, wyrasta w rodzinie z matką i ojcem, więc coś innego wydaje jej się mało prawdopodobne. Małe dzieci, np. przedszkolne są zresztą o wiele bardziej "nietolerancyjne" niż starsze i dziwią się oraz nawet wytykają wszystko, co odmienne, bo po prostu niewiele jeszcze różnych sytuacji widziały.

            --
            Just gonna stand there and watch me burn
            • kai_30 Re: Serio dzieci emam nie wiedzą, że... 24.07.18, 21:59
              złababa napisała:
              "Małe dzieci, np. przedszkolne są zresztą o wiele bardziej "nietolerancyjne" niż starsze i dziwią się oraz nawet wytykają wszystko, co odmienne, bo po prostu niewiele jeszcze różnych sytuacji widziały."

              A to jest akurat piramidalna bzdura. Małe dzieci przyjmują absolutnie wszystko w sposób naturalny.

              Mój dziewięciolatek jest uświadomiony. O homoseksualizmie nie pamiętam od kiedy, o transseksualizmie jakoś od pół roku - spędzaliśmy weekend majowy z nastolatką trans (tzn dziewczyna w ciele chłopaka), dzieckiem mojej koleżanki. Nie spaliśmy z nią w jednym pokoju, ale przebywaliśmy razem sporo czasu, zwracając się do niej jej wybranym, żeńskim imieniem. Żadnego problemu - czuje się dziewczyną i tak chce być traktowana, to tak ją traktujemy, luz.
          • olena.s Re: Serio dzieci emam nie wiedzą, że... 25.07.18, 10:06
            >nia. 6 latka, którą trudno posądzać o uprzedzenia, naturalnie uznaje sytuację za dziwną.<
            Zalezy to (głównie) od otoczenia i wychowania.
            Dzieci ktore na przykład funkcjonuja w gronie zróżnicowanym 'rasowo' nie dostrzegaja w ogle tej róznicy. Dzieciak ci opowie, ze nowy kumpel zna dobra zabwę i doskonale włazi na drabinki, że ma kota i trzech starszych braci, a dopiero przypadkiem zoaczysz, że kumpel przy okazji ma afro i jest czarny jak heban. Po prostu kwestie, na które zwrcaą uwgę dorośli i kweste, na które zwracaja uwagę dzieci to zbiory pokrywajace sie tylko w niewielkiej częsci.
            Dziecko wychowane na Disneyu i braciach Grimm przyjmie milczące założenie, ze jest jeden układ - hetero. Dziecko, któremu rodzic przy okazji wspomni, że jak sie ludzie w sobie zakochują, to często razem mieszkają/wiaza się na całe życie etc., i najczęściej zakochują sie w przeciwnej płci, ale niektórzy - we własnej, to dziecko to zwyczajnie kupuje i cześć.
        • zasiedziala Re: Serio dzieci emam nie wiedzą, że... 24.07.18, 20:00
          Ja jak byłam w przedszkolu (nie pamiętam czy miałam bardziej 6 lat czy 4), to nie mogłam uwierzyć w to, że kiedykolwiek zainteresuję się chłopcami. To były dla mnie takie nieogary z innego świata, że dałabym sobie wtedy warkoczyk obciąć, że z żadnym w życiu nie zamieszkam. Dzieci mają różne fazy wink

          --
          Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
      • vodyanoi Re: Serio dzieci emam nie wiedzą, że... 24.07.18, 19:31
        Aha, kiepsko z tolerancją. No to jest bardzo interesujące podejscie do tematu.
        Ja bez problemu moglabym spac w jednym pokoju z np Anną Grodzką. Bo wg mnie jest kobietą. Natomiast krępujące byłoby dla mnie spanie z osobą, która deklaruje się jako mężczyzna mimo braku penisa. I na to wychodzi, ze jestem osobą nietolerancyjną. Kobieta tolerancyjna powinna wyrzucic ze swojego pokoju kobietę z penisem, natomiast zmusic do spania w jednym pokoju ze sobą mężczyznę bez penisa. Gdyz kobieta tolerancyjna ma absolutnie gdzies, co w glowie - liczy sie tylko to, co w gaciach.
          • 45rtg Re: Serio dzieci emam nie wiedzą, że... 25.07.18, 08:10
            janja11 napisał(a):

            > Teoretycznie ematka jest szalenie tolerancyjna. A w praktyce ematka , której có
            > rka ma szansę na taką integrację, nie życzy sobie takiej współlokatorki dla swo
            > jego dziecka.

            Nie przeczytałaś uważnie. To nie ematka sobie nie życzy, tylko dziecko nie czuje się bezpiecznie.
            • piepe Re: Serio dzieci emam nie wiedzą, że... 25.07.18, 08:23
              45rtg napisał:


              > Nie przeczytałaś uważnie. To nie ematka sobie nie życzy, tylko dziecko nie czuj
              > e się bezpiecznie.

              Nie rozumiem. WHO już dawno określiła standardy edukacji seksualnej dzieci, w tym w przedziale wiekowym 0-4. Czyżby swiatowa ematka nie znała tych zaleceń i pozwala aby ich dzieci powyżej 4 lat były tak rażąco zaniedbane, aby odczuwały niepokój przy kontakcie czy obserwacji mniejszościowych zachowań seksualnych?
              • 45rtg Re: Serio dzieci emam nie wiedzą, że... 25.07.18, 09:27
                piepe napisał(a):

                > > Nie przeczytałaś uważnie. To nie ematka sobie nie życzy, tylko dziecko ni
                > e czuj
                > > e się bezpiecznie.
                >
                > Nie rozumiem. WHO już dawno określiła standardy edukacji seksualnej dzieci, w t
                > ym w przedziale wiekowym 0-4. Czyżby swiatowa ematka nie znała tych zaleceń i p
                > ozwala aby ich dzieci powyżej 4 lat były tak rażąco zaniedbane, aby odczuwały n
                > iepokój przy kontakcie czy obserwacji mniejszościowych zachowań seksualnych?

                Zieeeeewwww...
    • black-cat Re: Serio dzieci emam nie wiedzą, że... 24.07.18, 19:53
      Najbardziej zaskakujący dla mnie jest fakt, że te same ematki, które tak obawiają się kontaktu swoich dzięciątek z ich rówieśnikami lgbt, ochoczo zaprowadzają swoje dzieci do kościoła, na religię, pozwalają brać udział we wszelakich pielgrzymkach i wycieczkach, gdy wszem i wobec wiadomo, że to właśnie na podobnych imprezach jest największe prawdopodobieństwo, że ich dziecię spotka PRAWDZIWEGO ZBOCZEŃCA (czyli pedofila w długiej kiecce), który bez żadnych skrupułów je błyskawicznie w kwestii seksu uświadomi i wytłumaczy, że to właśnie owo dziecię go sprowokowało😭
    • danaide Re: Serio dzieci emam nie wiedzą, że... 24.07.18, 21:19
      Oczywiście dołączam do tych, którego dziecko wie o orientacji homo/hetero. Lat 8.
      Nie pamiętam czy już rozmawiałyśmy o transseksualiźmie, ale w książce "Opowieści dla małych buntowniczek" jest historia transseksualnego dziecka w wieku mniej więcej mojej córki, która już zdążyło wywalczyć sobie w USA dzięki otwartym rodzicom i Sądowi Najwyższemu prawo do korzystania z takiej toalety w szkole z jaką się płciowo identyfikuje. Jak będziemy na spokojnie czytały to na pewno temat przerobimy.
      • 45rtg Re: Serio dzieci emam nie wiedzą, że... 25.07.18, 07:35
        danaide napisała:

        > i dla małych buntowniczek" jest historia transseksualnego dziecka w wieku mniej
        > więcej mojej córki, która już zdążyło wywalczyć sobie w USA dzięki otwartym ro
        > dzicom i Sądowi Najwyższemu prawo do korzystania z takiej toalety w szkole z ja
        > ką się płciowo identyfikuje. Jak będziemy na spokojnie czytały to na pewno tema

        Cóż. Niezły sposób na ugruntowanie w ludziach przekonania, że transseksualiści to zmanierowani debile.
    • sfornarina Re: Serio dzieci emam nie wiedzą, że... 24.07.18, 21:37
      Też się zdziwiłam.
      Już nawet mój trzyipółlatek wie, że mama i tato to para, ale mogą być też pary dwóch kobiet albo dwóch mężczyzn.
      I że dziewczyny malują paznokcie, a mężczyźni raczej nie, choć istnieje grupa mężczyzn, którzy paznokcie też malują (i noszą sukienki, etc) i to jest okej.
      I tak dalej, i tak dalej.
      Takie rzeczy wplatamy normalnie w codzienne rozmowy i dzieci w tym wieku po prostu te informacje chłoną jak gąbka. Zobaczą potem dziecko i dwie mamy, zapali się lampka - o, mama mówiła, że dwie mamy to też może być para jak mama i tato - i już.

      smile

      --
      It's not about having time. It's about making time.
    • me-lissa Re: Serio dzieci emam nie wiedzą, że... 24.07.18, 22:19
      Ostatnio w osiedlowej bibliotece dość przypadkowo wypożyczyłyśmy ksiāżkę o różnych konfiguracjach “zwiāzkowych” u zwierzātek. Młoda z największym entuzjazmem przyjęła opowiastkę o wiewiórkach wspólnie wychowujācych dziecko ponieważ dało jej to nadzieję że jednak będzie mogła wyjść za māż za przedszkolnā przyjaciółkę. Dzieci naprawdę przyjmujā takie sprawy naturalnie
    • nangaparbat3 Re: Serio dzieci emam nie wiedzą, że... 24.07.18, 23:37
      Moja corka, mając jakieś 5-6 lat rysowała hurtowo postać, ktorą nazywała "panpani". Nie pamietam i nie sadzę, żebym jej opowiadała wcześniej o transwestytach, transseksualistach etc.

      --
      "Koło Wiedeńskie najchętniej z Heideggera czerpało przykłady dla swej tezy, że twierdzenia filozoficzne pozbawione są sensu."
      • nangaparbat3 Re: Serio dzieci emam nie wiedzą, że... 24.07.18, 23:42
        Ciekawe. Tak teraz sobie przypominam i chyba byla mlodsza, raczej 4 lata miała, góra 5. To byl epizod,krótki, za to bardzo intensywny.

        --
        "Koło Wiedeńskie najchętniej z Heideggera czerpało przykłady dla swej tezy, że twierdzenia filozoficzne pozbawione są sensu."
    • julita165 Re: Serio dzieci emam nie wiedzą, że... 25.07.18, 07:15
      Mój 7-latek nie wie. Ale może dlatego że wbrew temu co piszesz widok przypadkowych osób, które demonstrują zachowania wskazujące na ich homoseksualizm należy jednak do rzadkości. Dziecko nie bardzo ma gdzie się na to natknąć. Jak się tak zastanowię to sama nie mogę sobie czegoś takiego przypomnieć. Natomiast w otoczeniu nie mamy żadnych osób homoseksualnych, nie znam nikogo takiego. W całym swoim życiu spotkałam się z dwoma takimi przypadkami. Jedna koleżanką z roku mojej przyjaciółki regularnie ja podrywała, dostała kosza bo przyjaciółka całkiem hetero i była trochę w szoku z powodu tych zalotów, kontakt się urwał. I u mnie na roku były dwie dziewczyny o których mówiło się, że mają się ku sobie. Ale czy to prawda to nie wiem.
      W książkach/filmach które ogląda też nie ma takich treści.
      Oczywiście jakoś teoretycznie trzeba to kiedyś dziecku wyjaśnić ale chyba jeszcze nie teraz. Nie sądzę żeby na obecnym etapie taka wiedza byłam do czegoś potrzebna.
      • nangaparbat3 Re: Serio dzieci emam nie wiedzą, że... 25.07.18, 07:42
        A co to za straszna wiedza, że pani moze kochać panią, a pan pana?że mogą razem mieszkać, jeździć na wakacje, troszczyc się o siebie nawzajem? czy taka wiedza moze komukolwiek zaszkodzić? w jaki sposób?

        --
        "Koło Wiedeńskie najchętniej z Heideggera czerpało przykłady dla swej tezy, że twierdzenia filozoficzne pozbawione są sensu."
        • zlababa35 Re: Serio dzieci emam nie wiedzą, że... 25.07.18, 07:56
          No właśnie pamiętam, że jak młoda była mała, fascynowały ją śluby i ślubne stroje (może wpływ bajek?), i pytała, czy pan może ożenić się z panem, pani z panią itp., więc wstępnie właśnie powiedziałam, co i jak. Najwięcej dla naszej dyskusji o lesbijkach i zainteresowania tematem zrobił jednak kościół big_grin big_grin big_grin.

          --
          Just gonna stand there and watch me burn
        • julita165 Re: Serio dzieci emam nie wiedzą, że... 25.07.18, 10:05
          nangaparbat3 napisała:

          > A co to za straszna wiedza, że pani moze kochać panią, a pan pana?że mogą razem
          > mieszkać, jeździć na wakacje, troszczyc się o siebie nawzajem? czy taka wiedz
          > a moze komukolwiek zaszkodzić? w jaki sposób?

          To żadna straszna wiedzą tylko jeśli małe dziecko na nic takiego się w sposób naturalny nie natknęło to urządzanie mu teoretycznych pogadanek na ten temat uważam.za zbędne.
      • zlababa35 Re: Serio dzieci emam nie wiedzą, że... 25.07.18, 07:54
        No właśnie niejeden raz miałam okazję, np. nad morzem, na wakacjach, oglądać pary osób jednej płci, trzymających się za ręce, obejmujących itp. A jak pisałam, córka zetknęła się ze sformułowaniem "lesbijka" jako takim na tablicy pewnego kościoła, też nad morzem zresztą - to był plakat z "diabelskimi znakami". Jako, że córka miała w otoczeniu ultrakatolicką koleżankę ze spranym przez rodziców mózgiem, która te znaki tropiła (czyli, że ktoś ma np. na ubraniu czy akcesoriach pacyfę, czaszkę itp.), bardzo ją ta tablica zainteresowała. No i lesbijki zyskały aprobatę, bo dla rozpoznania się noszą ponoć wisiorek z jednorożcem wink. Jakiś rok czy więcej nawet później koleżanka, fanatyczka mangi, opowiadała jej o mangach yaoi, no i był znowu temat do dyskusji. Zresztą dziecko 7-letnie, to nie 11-letnie i wiadomo, że inne rzeczy je interesują, inne kwestie zauważa.

        --
        Just gonna stand there and watch me burn
    • conena Re: Serio dzieci emam nie wiedzą, że... 25.07.18, 08:12
      co prawda moje dzieci jeszcze nie są nastolatkami, ale liczą się jako ematkowe. serio - nie mają pojęcia o homoseksualizmie i o transach. a mają w otoczeniu sporo osób homoseksualnych, m.in. ukochanego wujka, który trzymał córę do chrztu i który jest jedną z najfajniejszych osób na świecie. w najbliższym sąsiedztwie mieszka homoseksualna para, którą moje dzieci znają i lubią na równi z resztą sąsiadów.
      dla mnie nie ma kompletnie znaczenia orientacja seksualna, kolor skóry, wyznanie, wygląd - tego typu sprawy to są dla mnie pierdoły, nie gadamy o tym w domu, nie budzi to u nas sensacji, dlatego może dzieci nie miały nigdy przegadanego tematu z nami. może to błąd. ale póki co nie reagują wrzaskiem, zdziwieniem, nie komentują wyróżniających się z tłumu ludzi, więc jest ok.

      --
      A internet jest czyj?
    • asia_i_p Re: Serio dzieci emam nie wiedzą, że... 25.07.18, 10:07
      Moja córka wie jak najbardziej, jej najmłodsza ciotka zrobiła spektakularny coming out w wieku lat 18 (co prawda 3 lata potem już o wiele dyskretniejszy coming in, przedstawiając w domu chłopaka), jeden z ulubionych wujów, moich kuzynów, ostatnio przedstawił swojego partnera. W związku z tym dziecko zdaje sobie sprawę, że są, nie gryzą i cała ich osobowość nie składa się z tego jednego faktu (a to ostatnie jest, mam wrażenie, najczęstszym problemem w kontaktach z osobami LGTB - że sprowadza się je całe do tego faktu). Syn ma 4 lata i chociaż wspomniana ciotka przez rok była jego nianią raczej nie wie - jest afatykiem i ciężko rozszerzyć jego zasób pojęciowy poza dotykalne dla niego konkrety.

      --
      The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka