Dodaj do ulubionych

to wszystko jest tak przerazajace, ze brakuje tchu

15.08.18, 10:29
od wczoraj mysle o tej rodzinie i rycze sad wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,23786951,darlowek-nie-zyje-jedyny-chlopiec-ktorego-wylowiono-z-morza.html#Z_MT2


--
Kret zorientował się, że rył ziemię w złym kierunku, kiedy poczuł smak magmy.
Edytor zaawansowany
  • triss_merigold6 15.08.18, 10:32
    Czytałam, też nie mogę przestać o tym myśleć.
  • baba_za_kolkiem 15.08.18, 10:32
    Tez dzis widzialam relacje i łzy stanęły mi w oczach. Koszmar.
  • dyzurny_troll_forum 15.08.18, 10:36
    lilia.z.doliny napisała:

    Ale dlaczego brakuje tchu? Wszechobecna głupota tak na Ciebie działa?

    "Gdy dzieci poszły się kąpać, na plaży były wywieszone czerwone flagi. Co więcej - nie można kąpać się przy falochronie."


  • 18lipcowa3 15.08.18, 10:41
    Pomijajac choroby to zawsze za wypadkami i smiercia dzieci stoja bezmyślni dorosli. To nie pierwsze dzieci utopione bo rodzice nie patrzyli, odeszli, olali czerwona flage.

    --
    Akurat w wypadku mężczyzn twierdzenie, że coś tam mają bardzo przemyślane, to idealizacja tej płci.- by Triss
  • leyre2 15.08.18, 10:47
    No wlaśnie. Jestesmy na wakacjach, morze spokojne zadnych czerwonych flag a nasze dzieci 15 i 11 swietnie plywaja ale I tak zawsze ktorej z nas jest blisko a najlepiej w wodzie z nimi. Czerwone flagi sa z konkretnego powodu ignorowanie ich jest ogromnym ryzykiem i nieodpowoedzialnoscia. Lepiej zostac na plazy a kapac sie w basenie.
  • antyideal 15.08.18, 11:01
    Jeszcze nie jest pewne, że chwili, gdy wchodziły do wody była czerwona flaga.
    www.rmf24.pl/fakty/polska/news-darlowko-fala-porwala-rodzenstwo-przerwano-poszukiwania-nast,nId,2618997

    "Na plaży w Darłówku ratownicy zmienili flagę na czerwoną, z powodu bardzo dużych fal. Policjanci ustalają, jaka flaga wisiała, gdy dzieci weszły do wody."


  • dyzurny_troll_forum 15.08.18, 11:09
    antyideal napisała:

    > "Na plaży w Darłówku ratownicy zmienili flagę na czerwoną, z powodu bardzo duży
    > ch fal. Policjanci ustalają, jaka flaga wisiała, gdy dzieci weszły do wody."

    Kolejne typowo polskie szukanie kozła ofiarnego.
  • wapaha 15.08.18, 11:15
    To się nazywa odpowiedzialność fajfusie
  • dyzurny_troll_forum 15.08.18, 11:18
    wapaha napisała:

    > To się nazywa odpowiedzialność fajfusie

    Odpowiedzialny człowiek (zwłaszcza za życie swoich dzieci) nie potrzebuje czerwonej flagi, żeby ocenić czy wysokość fali jest groźna dla jego dzieci czy nie.
  • turzyca 15.08.18, 11:33
    Umiejętność rozpoznawania prądu wstecznego czy rozrywającego nie jest oczywistością.

    --
    Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry zapach
  • dyzurny_troll_forum 15.08.18, 11:44
    turzyca napisała:

    > Umiejętność rozpoznawania prądu wstecznego czy rozrywającego nie jest oczywisto
    > ścią.

    Nie komplikujmy na siłę rzeczy prostych.
    Zadam inaczej pytanie: czy puściła byś swoje dzieci do morza w takim stanie, nawet stojąc cały czas na brzegu i obserwując je cały czas? Ale bez metafor, tylko tak lub nie.
  • memphis90 15.08.18, 19:40
    podroze.gazeta.pl/podroze/7,114158,18434791,cofka-prad-wsteczny-szok-termiczny-to-rzekomo-najczestsze.html
    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • gulcia77 15.08.18, 21:17
    Bardzo fajny tekst. Ale obaiam się, że do mało kogo dotrze.

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • hanusinamama 15.08.18, 14:31
    Ale te dzieci polazły na falochron wiec nie ma znaczenia czy fla abyła biała, czerwona czy perkalikowa w kropki.
  • triss_merigold6 15.08.18, 14:39
    I od tego są rodzice, żeby uniemożliwić dzieciom pójście na falochron.
  • anagat1 15.08.18, 12:18
    Dokladnie.. Jakie ma to znaczenie. Tragedia to tragedia, a ta jest straszna.
  • 3-mamuska 15.08.18, 11:59
    antyideal napisała:

    > Jeszcze nie jest pewne, że chwili, gdy wchodziły do wody była czerwona flaga.
    > www.rmf24.pl/fakty/polska/news-darlowko-fala-porwala-rodzenstwo-przerwano-poszukiwania-nast,nId,2618997
    >
    > "Na plaży w Darłówku ratownicy zmienili flagę na czerwoną, z powodu bardzo duży
    > ch fal. Policjanci ustalają, jaka flaga wisiała, gdy dzieci weszły do wody."
    >
    >

    I co to niby zmieni?
    Dzieci trzeba piłować.
    Dlatego nie nawidzę morza wole zapłacić za basen.


    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • arwena_11 15.08.18, 12:21
    Ale w tamtym miejscu jest stały zakaz kąpieli - za blisko falochronów.
  • boo-boo 15.08.18, 21:35
    Była - nie była od falochronu trzymasz się z daleka.

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • mama303 15.08.18, 15:26
    leyre2 napisał(a):

    > No wlaśnie. Jestesmy na wakacjach, morze spokojne zadnych czerwonych flag a na
    > sze dzieci 15 i 11 swietnie plywaja ale I tak zawsze ktorej z nas jest blisko a
    > najlepiej w wodzie z nimi.

    nie wierzę że 11 latek i 15 latek zawsze sa pod Twoim okiem. Współczułabym dzieciom



    --
    nie kradnę, nie zabijam, nie wierzę...
  • leyre2 15.08.18, 15:30
    mama303 napisała:

    > leyre2 napisał(a):
    >

    > nie wierzę że 11 latek i 15 latek zawsze sa pod Twoim okiem. Współczułabym dzie
    > ciom
    >

    Nie, nie zawsze ale w wodzie sa. A swoje wspolczucie zachowaj dla rodzicow tej trojki ktora sie utopila
  • mama303 15.08.18, 18:32
    leyre2 napisał(a):


    > Nie, nie zawsze ale w wodzie sa.

    ale jesli nie zawsze to skąd wiesz że do wody nie weszły?


    --
    nie kradnę, nie zabijam, nie wierzę...
  • boo-boo 15.08.18, 21:36
    Ja tobie też współczuję- myślenia.

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • rosapulchra-0 15.08.18, 22:00
    Ale jakiego myślenia? Racjonalnego? Bo to, że dzieci nie zawsze są pod opieką rodziców to jest po prostu fakt.

    --
    Wszyscy idący ze swoimi laskami, nieraz mam ochotę takiego huknąć, co się palancie lipisz, masz laskę, to nie wykręcaj głowy za mną. by Alpepe
  • boo-boo 15.08.18, 22:39
    A czy pisałam do ciebie ?

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • rosapulchra-0 16.08.18, 05:18
    A jakie to ma znaczenie?

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi. by Vaikiria
  • kornelia_sowa 15.08.18, 15:29
    Ja mam taka sama zasade. Moj 10,5 nie plywa swietnie wiec tym bardziej na sekunde z oka nie spuszczam.
    Od wczoraj nie mysle o niczym innym.

    Straszna tragedia.

    Nie wiem czy mozna dalej zyc
  • rosapulchra-0 15.08.18, 16:04
    OJP, najmundrzejsze na forum się odezwały.

    --
    Jeśli cos zdarzyło sie raz- mozliwe, ze zdarzy sie ponownie, ale jesli cos zdarzylo sie juz dwa razy- na pewno zdarzy sie po raz trzeci. by eulalia_bardzo_przecietna
  • dyzurny_troll_forum 15.08.18, 10:49
    18lipcowa3 napisała:

    > Pomijajac choroby to zawsze za wypadkami i smiercia dzieci stoja bezmyślni doro
    > sli. To nie pierwsze dzieci utopione bo rodzice nie patrzyli, odeszli, olali cz
    > erwona flage.

    14 letnie dziecko to powinno już mieć jakiś rozum oraz zakończoną edukację na poziomie gimnazjalnym. Powinno poznać podstawowe zasady życia społecznego, że nie wchodzimy na czerwonym świetle na przejście dla pieszych.

    Nie możesz 14 latka pilnować cały czas i wszędzie, prawda? Nawet kodeks karny zakłada, że 14 latek odpowiada za swoje czyny.

    Cóż typowo polskie poszanowanie zasad wszelakich "zmieścisz się śmiało", więc się zmieścili....
  • leyre2 15.08.18, 10:53
    Jakby nie patrzec to rodzice nadal sa odpowiedzialni za czyny niepelnoletnich dzieci a w Polsce 14-latek a takze prawie 18-latek nie moze nic bez zgody rodzica nawet pojsc do lekarza. I owszem swoj rozum ma ale nie ma zakodowane ze zakazy sa z konkretnego powodu i sie ich nie lamie. W koncu w morzu kapalo sie wiele osob w tym doroslych, zapewne te dzieciaki nie byli jedynymi.
  • dyzurny_troll_forum 15.08.18, 10:58
    leyre2 napisał(a):

    > W koncu w morzu kapalo sie wiele osob w tym doroslych

    Skoro jesteśmy otoczeni przez debili to wolno nam być debilem? Tak sobie to tłumaczysz?
  • leyre2 15.08.18, 11:05
    A ty jak sobie to tlumaczysz? Skoro otoczenie lamie zakazy i nie zachowuje ostroznosci ani nie stosuje sie do zasad to tym bardziej zrobia to dzieci. Masz dzieci? Watpie.
  • dyzurny_troll_forum 15.08.18, 11:14
    leyre2 napisał(a):

    > A ty jak sobie to tlumaczysz? Skoro otoczenie lamie zakazy i nie zachowuje ostr
    > oznosci ani nie stosuje sie do zasad to tym bardziej zrobia to dzieci.

    dzieci debili to i owszem

    > Masz dzieci? Watpie.

    skoro sobie odpowiedziałaś to już wiesz
  • bigzaganiacz 15.08.18, 11:07
    akurat ona swietnie sie wpasowuje w otoczeni
  • grrru 15.08.18, 12:51
    Co nie oznacza, że 17-latka czy nawet 14-latka przez całą dobę masz na oku. Nie da się. A do nieszczęścia nie trzeba morza - te dzieciaki wlazły tam akurat, ale można mieć masę głupich pomysłów w czasie powrotu ze szkoły.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • leyre2 15.08.18, 12:57
    Jednak chyba ryzyko ze dziecko nie wroci ze szkoly jest sporo nizsze niz ze nie wyjdzie zywe z wody gdy wejdzie do niej w miejscu w ktorym nie powinno
  • grrru 15.08.18, 13:13
    Zależy co wymysli podczas tej drogi. Że się nie zabiłam z moim zamiłowaniem do wspinania się i włażenia w różne miejsca to spory fart.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • memphis90 15.08.18, 13:05
    Niemniej jednak trudno uwierzyć, żeby te miały zakaz wchodzenia do wody i wszystkie trzy naraz go złamały. Kapaly się pewnie i wcześniej, ojciec mial to gdzieś, nieobecność matki tak naprawdę niewiele zmienila, bo co by dało, gdyby stała na tej plaży z dwulatkiem na ręku...?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • iwles 15.08.18, 13:50
    Soryy, ale gdzie byli ratownicy? Nie widzieli, ze mimo czerwonej flagi, ludzie wchodza do wody?
    Co w takiej sytuacji mają robic? Zwracac uwage, ze jest zakaz kapieli czy odwracac glowe w druga strone?

    Pamietam tragedie, gdy dziecko zostalo porwane przez fale zwrotną, kiedy spacerowalo brzegiem morza z matką.
    Tak wiec do nieszczesliwego wypadku moze dojsc, nawet trzymajac rodzica za reke.
    Nie obwinialabym rodzicow. Oni i tak przezywaja straszna tragedie.


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • gulcia77 15.08.18, 14:04
    W tym konkretnym miejscu nie ma ratowników.

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • dyzurny_troll_forum 15.08.18, 14:14
    iwles napisała:

    > Soryy, ale gdzie byli ratownicy? Nie widzieli, ze mimo czerwonej flagi, ludzie
    > wchodza do wody?

    Ratownicy po wywieszeniu czerwonej flagi idą do domu. Podobnie jak personel Tesco po zamknięciu sklepu.
  • asmarabis 15.08.18, 14:26
    Co ciekawiej zabierają te flagę ze soba po 17.00, skąd Grażyna czy Janusz ktorzy przyszło o 17.05 maja wtedy wiedzieć ze jest zakaz ?

    Naprawdę umysłowo nue ogarniam zasad panujących nad Bałtykiem

    --
    "Bo to nie jest glupia osoba, wbrew pozorom. Bardzo kreatywnie i inteligentnie wypisuje te dyrdymaly i mam wrazenie, ze swietnie sie przy tym bawi."
    Iskierka3 o mnie smile
  • dyzurny_troll_forum 15.08.18, 14:46
    asmarabis napisała:

    > Co ciekawiej zabierają te flagę ze soba po 17.00,

    Zabierają? Wydawało mi się, że wisi sobie cały czas.
  • asmarabis 15.08.18, 14:55
    U mnie na bank zabierali, moze im kradna, nie wiem

    --
    "Bo to nie jest glupia osoba, wbrew pozorom. Bardzo kreatywnie i inteligentnie wypisuje te dyrdymaly i mam wrazenie, ze swietnie sie przy tym bawi."
    Iskierka3 o mnie smile
  • little_fish 15.08.18, 14:55
    Po 17. 30 kąpielisko jest zamknięte. Taka informacja wisiała przy plaży. Czyli generalnie kapiesz się na własną odpowiedzialność. Twoim zdaniem powinni flagę zostawiać na całą dobę? A jak się warunki zmienią, to lecieć zmieniać flagę czy jak?
  • asmarabis 15.08.18, 14:57
    A jak się warunki zmienią, to lecieć zmieniać flagę czy
    > jak?

    ale skad ty masz wiedziec ze sie zmienily warunki?
    czy korzystanie z plazy w Polsce wymaga posiadania doktoratu?


    --
    "Bo to nie jest glupia osoba, wbrew pozorom. Bardzo kreatywnie i inteligentnie wypisuje te dyrdymaly i mam wrazenie, ze swietnie sie przy tym bawi."
    Iskierka3 o mnie smile
  • little_fish 15.08.18, 15:06
    Kąpielisko nie jest strzeżone to się nie kąpiesz. Lub ryzykujesz życiem. Do czego Ci doktorat? Gdzieś są plażę strzeżone całą dobę?
  • asmarabis 15.08.18, 15:23
    No ale skad mam wiedziec czy jest rekin, sinice czy prady? W internecie tez nie ma jakiejs wiarygodnej strony.
    Rozwoj nad baltykiem zatrzymal sie na czasach Gierka


    --
    "Wtem zza drzewa wyłoniła się ponura postać."Ty jesteś stworek"?-zapytała ponurym basem.Tak-wyszeptał onieśmielony Stworek."I to jest twoja trąba?"-złowieszczo wysyczała postać.No, moja... -zaszemrał wystraszony nie na żarty Stworek."Ha" -złośliwie zasmiała się osoba w czerni -to ja, jakiem Asmarabis -powiadam ci,zę to wstyd pokazywać sie publicznie z czymś takim na mordzie!...To jest wiocha, a nie najnowsza moda. I to rzekłszy Asmarabis rozwiała sie we mgle" Verdana
  • little_fish 15.08.18, 15:54
    Sinice sobie sprawdzisz w internecie, rekinów w Bałtyku chyba mało. Prądy są kontrolowane gdy kąpielisko jest strzeżone. W innych krajach ktoś całą dobę siedzi na plaży i aktualizuje zagrożenia? Po prostu bezpieczna kąpiel jest do 17.30. Po tej godzinie basen
  • kota_marcowa 15.08.18, 14:16
    Dzieci weszły przy falochronie, tam W OGÓLE nie można się kąpać więc i ratowników nie ma.
  • arwena_11 15.08.18, 14:17
    Przy czerwonej fladze ratownik może się odwrócić tyłem i iść spać.
  • triss_merigold6 15.08.18, 14:23
    Na plaży niestrzeżonej oraz w miejscach gdzie jest stały zakaz kąpieli, nie ma ratowników.
  • boo-boo 15.08.18, 21:41
    To, że wisi flaga nie oznacza jeszcze, że kąpielisko jest strzeżone.

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • hanusinamama 15.08.18, 14:36
    Tylko ze akurat codziennie ktos sie topi z głupoty własnej. Tak mozna ulec wypadkowi ale jezeli dziecko nie jest nauczone ze woda jest niebezpieczna (nawet jak swietnie pływasz), jak rodzic odpuszcza bo chce odpocząć..to takie są skutki. Poczytaj ile tonie ludzi co tydzien. Bo głupota, bo brawura, bo brak szacunku do żywiołu jakim jest woda. To pisze osoba ktora od 8 roku zycia pływa bardzo dobrze.
  • hanusinamama 15.08.18, 14:34
    Powinno pozna samo? Sorry rodzice pownni nauczyc. I tak dzieci w tym wieku mają odpały i wymyslaja nieprzemyslane rzeczy...ale to jest woda. Ja mając 14 lat pływałam swietnie, wygrywałam juz zawody pływackie a mimo to byłam nauczona szacunku do wody. Szczególnie tez prądem (rzeka) czy z falami (morze). I mimo ze pływałam swietnie to nad morzem jak wchodziłam do wody wchdził tez tata ze mną. A juz na falochron bym pojsc nie mogła na 100%. Niestety ale dzieci czesto nie sa uczone pewnych podstaw, ktore zwiekszaja szanse na przezycie lub zmniejszaja ryzyko wypadków.
  • gulcia77 15.08.18, 14:51
    10/10. Dla mnie jest trochę przerażające to, że kilkunastoletnie dzieci mogą nie mieć świadomości zagrożeń. I niekoniecznie chodzi tylko o wodę. Spotkałam już nastolatka, który nie wiedział o tym, że prąd + woda = potencjalna śmierć. Nie potrafią samodzielnie rozpalić ogniska czy grilla, nie wiedzą, że nagrzanie pustej puszki po aerozolu spowoduje wybuch, że otwarcie gorącej puszki z ugotowanym kajmakiem spowoduje poparzenia, bo nie znają podstawowych praw fizyki. To tylko kilka wypadków, których autorami byli koledzy mojego syna. Najczęściej bardzo zaopiekowane dzieciaki. Ale w dużym stopniu nienauczone, że zagrożeń trzeba się wystrzegać najpierw, zamiast potem leczyć skutki.

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • ewa_mama_jasia 15.08.18, 14:59
    Jak to jest, ze myśmy wiedzieli? Przecież w dużej mierze byliśmy dziećmi z kluczem na szyi. Nie pytam złośliwie, zastanawiam się bo nie pamiętam. A generalnie wiedzieliśmy. Owszem, głupie pomysły zawsze się zdarzały. Ale jako pojedyncze przypadki wywołane brawura a nie niewiedza.

    --
    Jasiek urodził się 23.10.2005r. o godz. 18.20
  • gulcia77 15.08.18, 15:05
    Rozpalaliśmy ogniska samodzielnie. Sami gotowaliśmy ziemniaki, sami robiliśmy kanapki. Fizyka nie była dla nas pojęciem obcym, bo na skutki nieprzestrzegania jej praw natykaliśmy się realnie i zazwyczaj cholernie bolało. Dla mnie niepojęte jest, że można w wieku 14 lat nie umieć sobie zrobić kanapki, czy usmażyć frytek. Ale już wiem, że można.

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • majenkir 15.08.18, 16:04
    ewa_mama_jasia napisała:
    > Jak to jest, ze myśmy wiedzieli?


    Ci co przezyli, wiedzieli wink.




    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • szpil1 15.08.18, 16:58
    majenkir napisała:
    >
    > Ci co przezyli, wiedzieli wink.
    >
    >
    No, ale chyba kiedyś masowo dzieci nie ginęły? Jakoś nie przypominam sobie, żeby np. przez cały okres mojej szkoły podstawowej ktokolwiek sie utopił, wywołał ogniskiem pożar czy się śmiertelnie poparzył. A było to kilkadziesiąt lat temu, mała miejscowość położona nad rzeką, lataliśmy z przysłowiowymi "kluczami na szyi".
  • gulcia77 15.08.18, 17:08
    Oczywiście, że zdarzały się wypadki. Z tym, że jako wypadki były traktowane. No i nie były tak rozdmuchiwane. Ale mam wrażenie, że wahadło przegięte zostało w drugą stronę. Teraz bardziej pilnuje się dzieci, ale też mniej się je uczy zagrożeń i mniej wymaga. Prawda zapewne, leży gdzieś po środku. Czyli nauczenie, że przepisy są od tego, żeby ich przestrzegać, a jednocześnie wyrywać dzieciaki z bezpiecznej przestrzeni własnego pokoju i uczyć, że bywają sytuacje niebezpieczne i jak się wobec nich zachować.

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • little_fish 15.08.18, 17:10
    Dwóch moich znajomych w wieku szkolnym się utopiło - jeden w morzu, drugi w jeziorze. Mała miejscowość, nie położona nad żadną wodą.
  • landora 16.08.18, 15:46
    Chłopak z równoległej klasy w moim LO wpadł pod pociąg, przechodził przez tory w niedozwolonym miejscu.
  • memphis90 15.08.18, 19:46
    >Jakoś nie przypominam sobie, żeby np. przez >cały okres mojej szkoły podstawowej >ktokolwiek sie utopił, wywołał ogniskiem pożar >czy się śmiertelnie poparzy
    Masz rację, jeszcze kilkadziesiąt lat temu dzieci nie ginely w ogóle, a pozytywisci bili pianę nie wiadomo o co!

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • bigzaganiacz 15.08.18, 15:05
    nie wiedzą, że nagrzanie pustej puszki po aerozolu spowoduje wybuch


    to akurat wszytkie nastolatki wiedza poza jakimis kompletnymi glabami
  • morekac 15.08.18, 16:09
    Za moich czasów znowu tak dużo puszek po aerozolach nie było.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • wapaha 15.08.18, 19:29
    Miałam jakieś 13-14 lat, świetnie pływałam i sobie wymyśliłam z kolegą ( dobrze pływał ), że wraz z koleżanką ( dobrze pływała ), popłyniemy sobie na wyspę na jeziorze. I sobie poszliśmy. Owszem dopłynęliśmy. Koleżanka trochę zmęczona byłą musiała odpocząc i widzieliśmy, że na drugim brzegu dorośli ( chyba nasi rodzice ) coś strasznie machają rękami., To też im machaliśmy. Wróciliśmy i byliśmy ciężko zdziwieni że dostaliśmy w....ol i karę.
    Przecież nic się nie stało

    Ja miałam juz uprawienia ratownicze, za sobą pierwsze praktyki, pfffff.

    p.s. głupia koza byłam i tyle, nie miałam tej wiedzy którą mam teraz, tej perspektywy, umiejetności przewidywania zagrożeń. Tak, kilkunastoletnie dzieci mogą nie mieć świadomości zagrożeń, zwłaszcza że - nawet wielu dorosłych jej nie ma
  • morekac 15.08.18, 15:05

    >14 letnie dziecko to powinno już mieć jakiś rozum oraz zakończoną edukację na poziomie gimnazjalnym.

    Gimnazjum kończą 15-16latki.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • dyzurny_troll_forum 15.08.18, 15:10
    morekac napisała:

    >
    > >14 letnie dziecko to powinno już mieć jakiś rozum oraz zakończoną edukację
    > na poziomie gimnazjalnym.
    >
    > Gimnazjum kończą 15-16latki.

    Złapałaś mnie. Masz rację dopiero jak się ma studia wyższe to się wie, że czerwone znaczy stój!
  • boo-boo 15.08.18, 21:38
    W tym wieku to dzieciak jest nadal nieletnim i za niego odpowiadasz. To, że coś niby "powinien" to jeszcze nie znaczy, że tak zrobi lub nie zrobi. I nie mów o KK bo przykład z doopy wzięty.

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • luska1973 16.08.18, 15:55
    Edukację na poziomie gimnazjalnym kończy się w PL mając lat 16 (ewentualnie 15).
  • black_halo 15.08.18, 12:59
    18lipcowa3 napisała:

    > Pomijajac choroby to zawsze za wypadkami i smiercia dzieci stoja bezmyślni doro
    > sli. To nie pierwsze dzieci utopione bo rodzice nie patrzyli, odeszli, olali cz
    > erwona flage.
    >

    Za wieloma wypadkami stoja takze bezmyslne dzieci. Jak pomysle co robilam jako nastolatka wbrew woli rodzicow to cud boski, ze przezylam. Majac kilkanascie lat czlowiek nie ma pewnej swiadomosci, za to ma poczucie niesmiertelnosci i nie zniszczalnosci a glupi dorosly tylko mu wolnosc ogranicza.

    --
    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
  • leyre2 15.08.18, 10:37
    Tragedia, ktorej jednak mozna bylo uniknac.
  • 18lipcowa3 15.08.18, 10:37
    Biedne dzieci. Nieodpowiedzialni rodzice.

    --
    Akurat w wypadku mężczyzn twierdzenie, że coś tam mają bardzo przemyślane, to idealizacja tej płci.- by Triss
  • zetkaad 15.08.18, 10:49
    Może matka odchodząc kazała dzieciom wyjść na brzeg, a nastolatki nie posłuchały. Nastolatki nie zawsze są posłuszne. Rodzice będą musieli żyć z poczuciem winy. To straszne życie.
  • zetkaad 15.08.18, 10:51
    Zaraz się okaże, że na forum są same anioły u same idealne dzieci
  • kornelia_sowa 15.08.18, 15:32
    Tak. I napisza to te same matki, ktore potem chwala sie ze ich 7 latki biegaja same po osiedlu do zmroku no bo to juz duze dzieci.
    A inne dzueci ktorym rodzice nie pozwalaja sie szlajac po ciemku to dziubdziusie i ciamajdy wychowywane przez toksyczne i nadopiekuncze matki
  • grrru 15.08.18, 15:35
    Osiedle jest mniej niebezpieczne niż zbiorniki wodne

    --
    Nadal jem gluten smile
  • kornelia_sowa 15.08.18, 22:53
    Jesli w wodzie zginie roznie 36 dzieci, a w wyniku wypadku innego na osiedlu (potracenie, upadek, etc) 6 dzieci, to czysta statystyka jest na korzysc samopasu na podworkach.

    Jesli w tej 6 znajdzie sie twoje, ktorego samopas puscilas czyli zaniedbalas to uj ze statystyka, prawda?

    Bo 7 latek po zmroku samopas to nie jest ogarniecie i luuuuz tylko zaniedbanie.

  • glanaber 16.08.18, 13:00
    kornelia_sowa napisała:

    > Tak. I napisza to te same matki, ktore potem chwala sie ze ich 7 latki biegaja
    > same po osiedlu do zmroku no bo to juz duze dzieci.
    > A inne dzueci ktorym rodzice nie pozwalaja sie szlajac po ciemku to dziubdziusi
    > e i ciamajdy wychowywane przez toksyczne i nadopiekuncze matki
    O to to! A jeszcze 8-latek sam zostaje w domu na noc, a mamcia z radości mało się nie posika i ogłasza na forum powrót wolności ("Nareszcie!"), czemu reszta wyluzowanych mamć radośnie przyklaskuje
  • turzyca 16.08.18, 13:22
    >O to to! A jeszcze 8-latek sam zostaje w domu na noc, a mamcia z radości mało się nie posika i ogłasza na forum powrót wolności ("Nareszcie!"), czemu reszta wyluzowanych mamć radośnie przyklaskuje

    Nie przekręcajmy faktów. To nie była cała noc tylko wieczór w sensie wyjścia rodziców do kina, 2 godziny we własnym mieszkaniu.

    --
    Entropia i chaos dnia codziennego
  • glanaber 16.08.18, 16:44
    No nie, w wątku, o którym piszę, autorka radośnie oznajmiała, że oto dziecko - lat 8 - dorosło do pozostawania samo przez całą noc
  • turzyca 16.08.18, 17:01
    Ja bym chciała linka, bo wyszukiwarka nie pomaga, wątek o dziecku wieczorem pamiętam.

    --
    Dzenderowy potfur A.D. 1904
  • 18lipcowa3 15.08.18, 10:52
    To się czeka az wyjda. Albo się odszczywa 2 latka na piasku a nie odchodzi i zostawia 3 dzieci w wodzie.

    --
    Akurat w wypadku mężczyzn twierdzenie, że coś tam mają bardzo przemyślane, to idealizacja tej płci.- by Triss
  • morgen_stern 15.08.18, 10:54
    Przecież ona tam nie była sama, był z nimi ojciec dzieci!

    --
    Moi drodzy, po co kłótnie,
    Po co wasze swary głupie,
    Wnet i tak zginiemy w zupie!
  • 18lipcowa3 15.08.18, 10:59
    Ojciec jest równie odpowiedzialny. Powinien nie pozwolic im w ogóle wejść a jak juz to za uszy wyjąć towarzystwo z wody.

    --
    Akurat w wypadku mężczyzn twierdzenie, że coś tam mają bardzo przemyślane, to idealizacja tej płci.- by Triss
  • kropkacom 15.08.18, 11:58
    Równie odpowiedzialny... Klękajcie narody. Ojciec był na plaży, ale nie nadzorował dzieci. Kurde, kiedy w końcu ojcowie przestana mieć taryfę ulgową?

    --
    "But I Wont Complain No I Wont Complain
    Though my good days are far gone
    They will surely come back one morn So I Wont Complain, no, no"
  • 3-mamuska 15.08.18, 12:02
    kropkacom napisała:

    > Równie odpowiedzialny... Klękajcie narody. Ojciec był na plaży, ale nie nadzoro
    > wał dzieci. Kurde, kiedy w końcu ojcowie przestana mieć taryfę ulgową?
    >
    Ojciec był RÓWNIEŻ ODPOWIEDZIALNY za dzieci nie tylko matka która była zajęta maluchem.
    A nie ze był bardziej odpowiedzialny niż matka.



    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • kropkacom 15.08.18, 12:05
    Tu nie chodzi o wyścigi, ale jeden mały fakt: ojciec był na plaży kiedy dzieci znikły. Za to to matka pozostawiła je bez opieki?

    --
    "But I Wont Complain No I Wont Complain
    Though my good days are far gone
    They will surely come back one morn So I Wont Complain, no, no"
  • 18lipcowa3 15.08.18, 12:22
    Jeden dorosły na 3 dzieci w morzu to za mało. Oboje równie winni

    --
    Akurat w wypadku mężczyzn twierdzenie, że coś tam mają bardzo przemyślane, to idealizacja tej płci.- by Triss
  • asmarabis 15.08.18, 12:24
    No dokladnie, wreszcie ktos cos z sensem napisal.

    Pytam po raz kolejny dlaczego takie tragedie ciagle zdarzaja sie ale tylko w rodzinah wielodzietnich a nigdy w przypadku jedynakow?

    --
    "Bo to nie jest glupia osoba, wbrew pozorom. Bardzo kreatywnie i inteligentnie wypisuje te dyrdymaly i mam wrazenie, ze swietnie sie przy tym bawi."
    Iskierka3 o mnie smile
  • kropkacom 15.08.18, 12:27
    No artykuł sugeruje coś innego.

    --
    "But I Wont Complain No I Wont Complain
    Though my good days are far gone
    They will surely come back one morn So I Wont Complain, no, no"
  • 18lipcowa3 15.08.18, 12:21
    W czym masz problem? Wyjaśnię jak dziecku - Wine za śmierć tych dzieci ponoszą ich rodzice. Oboje po równo.

    --
    Akurat w wypadku mężczyzn twierdzenie, że coś tam mają bardzo przemyślane, to idealizacja tej płci.- by Triss
  • boo-boo 15.08.18, 21:44
    Ja bym jeszcze do tego dodała tych świadków co widzieli dzieci włażące na falochron i pewnie nikt gęby nie otworzył, żeby ich przegonić. Tym bardziej, że nie było ryzyka tylko potrzaskania sobie doopy tylko utraty życia.

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • mama303 15.08.18, 19:06
    18lipcowa3 napisała:

    > Ojciec jest równie odpowiedzialny. Powinien nie pozwolic im w ogóle wejść a jak
    > juz to za uszy wyjąć towarzystwo z wody.
    ale wiadomo że miały pozwolenie?




    --
    nie kradnę, nie zabijam, nie wierzę...
  • alicia033 15.08.18, 19:21
    mama303 napisała:

    > ale wiadomo że miały pozwolenie?

    nieistotne.
    Rodzice są tzw. w prawie "gwarantami nienastąpienia skutku".
    I tak - są winni niedopilnowania dzieci, które - niestety ale z ich wyłącznej winy, albo były w wodzie w miejscu, w którym obowiązuje zakaz kąpieli albo zostały zmyte z tej części falochronu, na którą jest zakaz wstępu.
    Możesz sobie zalinać rzeczywistość jak chcesz, ale to rodziców wina, że te dzieci się utopiły.

    --
    www.siepomaga.pl/weronikaibartek
  • mama303 15.08.18, 20:38
    alicia033 napisała:

    > I tak - są winni niedopilnowania dzieci, które - niestety ale z ich wyłącznej w
    > iny, albo były w wodzie w miejscu, w którym obowiązuje zakaz kąpieli albo zosta
    > ły zmyte z tej części falochronu, na którą jest zakaz wstępu.

    nie brnijmy w absurdy! czy jak 14 latka potrąci samochód bo przechodził w miejscu niedozwolonym to jest to wina rodziców?
    --
    nie kradnę, nie zabijam, nie wierzę...
  • lady-z-gaga 15.08.18, 20:40
    >nie brnijmy w absurdy!

    nie wymagaj zbyt wiele
    to jest forum
  • alicia033 15.08.18, 20:52
    mama303 napisała:


    > nie brnijmy w absurdy! czy jak 14 latka potrąci samochód bo przechodził w miejs
    > cu niedozwolonym to jest to wina rodziców?


    jak rodzic był w zasięgu, jak w tym przypadku ojciec, to owszem, będzie także jego wina.
    Jeszcze jakieś durne pytania?


    --
    www.siepomaga.pl/weronikaibartek
  • mama303 15.08.18, 21:10
    alicia033 napisała:

    > jak rodzic był w zasięgu, jak w tym przypadku ojciec, to owszem, będzie także j
    > ego wina.

    ale w jakim zasięgu?. Był na tej plaży.Plaża jest ogromna. Wiesz gdzie stał? co robił? Puknij sie w głowę! To nie były małe dzieci, których sie z oczu nie spuszcza. Ludzie ogarnijcie się z tymi oskarżeniami. Nigdy nie puszczacie nigdzie samych nastolatków? Jesteście w stanie przewidziec co im wpadnie do głowy? zawsze?



    --
    nie kradnę, nie zabijam, nie wierzę...
  • grrru 15.08.18, 20:39
    Jak wracając ze szkoły dziecko wejdzie na czerwonym świetle na jezdnię to też wina rodzica? Jeśli rodzice nie pozwolili im się kapać to dzieci w takim wieku powinny po prostu siedzieć na tyłkach na plaży. Nastolatka nikt nie trzyma za rękę przez całą dobę.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • little_fish 15.08.18, 20:57
    Jeżeli szedł ze szkoły sam to inna sytuacja. Jeżeli szedl6z rodzicem (a na plaży dzieci były z rodzicami) i przy rodzicu dzieciak włazi na czerwone a rodzic nie reaguje, to owszem, wina rodzica. Bo nie reagując daje przyzwolenie
  • mama303 15.08.18, 21:14
    little_fish napisała:

    > Jeżeli szedł ze szkoły sam to inna sytuacja. Jeżeli szedl6z rodzicem (a na plaż
    > y dzieci były z rodzicami) i przy rodzicu dzieciak włazi na czerwone a rodzic n
    > ie reaguje, to owszem, wina rodzica. Bo nie reagując daje przyzwolenie

    w tej sekundzie nie były akurat z rodzicami.




    --
    nie kradnę, nie zabijam, nie wierzę...
  • rosapulchra-0 15.08.18, 22:05
    Rodzica też wina, jeśli nastolatek nagle wtargnie na jezdnię na czerwonym świetle i rodzic nie zdąży go w odpowiednim momencie złapać i wciągnąć z powrotem na chodnik?

    --
    Wszyscy idący ze swoimi laskami, nieraz mam ochotę takiego huknąć, co się palancie lipisz, masz laskę, to nie wykręcaj głowy za mną. by Alpepe
  • 3-mamuska 15.08.18, 22:31
    rosapulchra-0 napisała:

    > Rodzica też wina, jeśli nastolatek nagle wtargnie na jezdnię na czerwonym świet
    > le i rodzic nie zdąży go w odpowiednim momencie złapać i wciągnąć z powrotem na
    > chodnik?
    >

    Rosa wiadomo ze dziecka nie upilnuje się ciegle ,tym bardziej ze sam chodzi po ulicach.
    To są wypadki ,zdarzają się.
    Jednak są miejsca gdzie się wzajemnie bardziej pilnuje , czy dorosłych czy dzieci/nastolatków.
    W górach ,nad woda ,w jaskiniach ,w lesie , na morzu, gdzieś gdzie w grupie siła. Jeden drugiego musi mieć w zasięgu.
    Tym bardziej ze tyle się o tym trąbi jak matka poszła na rzekę i tez 3/4(?) dzieci straciła ,została na brzegu z najmłodszym.

    My jedziemy nad morze pakujemy się i mam dzieci 11-15 lat i żadne nie zostanie w wodzie samo!!!!! Na wyciągnięcie ręki.
    Psa nie zostawię samego ja się boje takiej wzburzonej ciemnej wody i nie wiem czy kiedykolwiek będę potrafiła siedzieć spokojnie gdy ktoś wchodzi do morza.
    Specjalnie wybrałam miejsce gdzie jest basen w ośrodku, żeby nad morzem spędzać czas tylko spacerując mocząc nogi.


    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • little_fish 15.08.18, 22:39
    Gdyby dziecko spacerując po falochronie nagle z niego zeskoczyło i zostało zgarnięte przez fale, to faktycznie matka byłaby bezradna. Ale tu nie miała miejsca taka sytuacja.
  • morekac 15.08.18, 21:14
    Zależy pewnie od wieku dziecka. Dziecko powyżej lat 13 samo odpowiada za skutki spowodowania wypadku. Było takie orzeczenie. Z uzasadnieniem: "Pozwanej można przypisać winę w postaci rażącej lekkomyślności przy zbliżaniu się do jezdni. Nawet od dziecka w gimnazjum można i należy oczekiwać wyjątkowej ostrożności w takiej sytuacji, nabytej w drodze wychowania jak i zwykłego instynktu samozachowawczego ."

    Co sugerowałoby, że za dzieci poniżej lat 13 odpowiadają rodzice. Oraz to, że. dzieci były nad morzem po raz pierwszy (co płaczliwie sugeruje asma), to jednak to rodzice powinni podejmować decyzję typu z wody/do wody, bo codzienne doświadczenie dzieci mogłoby się okazać niewystarczające.
    www.rp.pl/Ubezpieczenia-i-odszkodowania/308169980-Dziecko-zaplaci-odszkodowanie-za-uszkodzenie-auta-ktore-je-potracilo.html

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • morekac 15.08.18, 21:15
    BTW: to wszystko przy założeniu, że dziecko było samo w sytuacji codziennej.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • mama303 15.08.18, 21:24
    morekac napisała:

    > Co sugerowałoby, że za dzieci poniżej lat 13 odpowiadają rodzice.

    za dziecko odpowiadają rodzice, to oczywiste ale taki 12 latek ma pełne prawo przebywać sam na ulicy czy na plaży.

    --
    nie kradnę, nie zabijam, nie wierzę...
  • morekac 15.08.18, 21:39
    Na ulicy - tak. W drodze ze szkoły czy do szkoły, ale puszczenie 12latka do szemranej dzielnicy mogłoby być różnie odebrane. I nie wiem, czy 12latek ma prawo przebywać bez nadzoru w wodzie bez żadnych konsekwencji dla rodziców w razie wypadku. Zwłaszcza jeśli dotąd nie bywał nad morzem. To mniej więcej tak samo, jakby pozwolić 12latkowi będącemu pierwszy raz w górach na samotną wycieczkę do Morskiego Oka czy Kościeliskiej. Trasa łatwa, ale człowiek będący 1 raz w górach też może narobić tam głupot.W takim przypadku nie miałabyś chyba wątpliwości kto zawinił i że są to opiekunowie, prawda?

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • mama303 15.08.18, 22:21
    morekac napisała:

    > Na ulicy - tak. W drodze ze szkoły czy do szkoły, ale puszczenie 12latka do sz
    > emranej dzielnicy mogłoby być różnie odebrane. I nie wiem, czy 12latek ma prawo
    > przebywać bez nadzoru w wodzie bez żadnych konsekwencji dla rodziców w razie w
    > ypadku.

    rany,ale ten 12latek mógł pójść na szemraną ulicę i do wody sam, z własnej inicjatywy,ponieważ 12 latka już nie pilnuje non stop, zwłaszca jak jest np. w towarzystwie 15letniego brata




    --
    nie kradnę, nie zabijam, nie wierzę...
  • morekac 15.08.18, 23:04
    Ty i w góry byś ich puściła, nie? Niech się dzieciaki hartują.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • mama303 16.08.18, 21:25
    morekac napisała:

    > Ty i w góry byś ich puściła, nie? Niech się dzieciaki hartują.
    nie chodzi o to,gdzie bym puściła tylko że dzieci w tym wieku juz samodzielnie chodza w rózne miejsca.




    --
    nie kradnę, nie zabijam, nie wierzę...
  • morekac 17.08.18, 06:51
    A ty im nie mówisz, gdzie mogą i gdzie absolutnie nie mogą, nie ustalasz żadnych reguł i zasad bezpieczeństwa, nie mówią, gdzie idą i z kim, ani kiedy wrócą, nie reagujesz, gdy widzisz łamanie ustalonych reguł, tak?
    Słowem - ponieważ założyłaś, że ludzie w tym wieku nie słuchają się mamusi i kłamią jak z nut w razie potrzeby, pozwalasz im na totalne bezhołowie i nie pilnujesz wcale? Gratulacje.
    12latek bez obycia w górach, puszczony sam do Doliny Kościeliskiej i tak ma znacznie większe szanse niezrobienia sobie żadnej krzywdy niż człowiek w tym wieku puszczony bez opieki na plażę. A mimo to uznałabyś pewnie jego rodziców za ciężkich i bezmyślnych kretynów, a rodziców puszczających dzieci bez dozoru na plażę bronisz. Dlaczego?

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • mama303 17.08.18, 19:57
    morekac napisała:

    > A ty im nie mówisz, gdzie mogą i gdzie absolutnie nie mogą, nie ustalasz żadnyc
    > h reguł i zasad bezpieczeństwa, nie mówią, gdzie idą i z kim, ani kiedy wrócą,
    > nie reagujesz, gdy widzisz łamanie ustalonych reguł, tak?

    alez oczywiscie, że ja reaguję i przypuszczam, że wiekszość rodziców też a jednak jak świat światem dzieci łamia reguły, robia straszne głupoty,których im rodzice zabraniają

    > 12latek bez obycia w górach, puszczony sam do Doliny Kościeliskiej i tak ma zna
    > cznie większe szanse niezrobienia sobie żadnej krzywdy niż człowiek w tym wieku
    > puszczony bez opieki na plażę. A mimo to uznałabyś pewnie jego rodziców za cię
    > żkich i bezmyślnych kretynów, a rodziców puszczających dzieci bez dozoru na pla
    > żę bronisz. Dlaczego?
    ależ Ty cały czas naiwnie twierdzisz, że jesteś w stanie kontrolować i nadzorować starsze dziecko czy nastolatka i wiesz co robi w każdej chwili a ja twierdzę, że nie jesteś i tyle!




    --
    nie kradnę, nie zabijam, nie wierzę...
  • rosapulchra-0 15.08.18, 21:56
    Jeśli rodzice nie pozwolili im się kapać to dzieci w takim wieku powinny po prostu siedzieć na tyłkach na plaży.

    Nie wszystkie dzieci są idealnie posłuszne i co do joty wykonują polecenia rodziców. Śmiało mogę stwierdzić, że wszystkie dzieci potrafią być nieposłuszne. I od "rodzice kazali" do "siedzieć na tyłkach" jest cała gama różnych zachowań, najczęściej niezgodnych z wolą rodziców.

    --
    Jeśli cos zdarzyło sie raz- mozliwe, ze zdarzy sie ponownie, ale jesli cos zdarzylo sie juz dwa razy- na pewno zdarzy sie po raz trzeci. by eulalia_bardzo_przecietna
  • morekac 15.08.18, 22:01
    Podobno te dzieci kąpały się pod dozorem matki.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • rosapulchra-0 15.08.18, 22:08
    Jak mogły się kąpać pod dozorem matki, jeśli ta poszła z najmłodszym do toalety?

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi by Vaikiria
  • morekac 15.08.18, 22:16
    Były w wodzie pod jej nadzorem do momentu wycieczki do toalety. I chyba nie wykorzystały tych kilku minut , by pobiec w kierunku falochronu - tylko były tam cały czas. W niebezpiecznym miejscu.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • little_fish 15.08.18, 22:24
    Też czytałam taką wersję. Na ile prawdziwą - nie wiem. Ale jeśli jest prawdziwa, to trudno mówić o braku nadzoru i o braku winy rodziców.
  • rosapulchra-0 15.08.18, 21:37
    Ależ musiałaś mieć dziką satysfakcję pisząc te słowa. Innym, tym gorszym od ciebie, w przeciwieństwie do ciebie nieodpowiedzialnym rodzicom zginęło troje z czworga dzieci, normalnie miód na twoje serce, prawda?

    O Jezu, normalnie rzygać mi się chce.

    --
    Można mieć wykształcenie wyższe, ale niekoniecznie podstawowe. by Figrut
  • rosapulchra-0 15.08.18, 21:38
    To było do alicia033.

    --
    Można mieć wykształcenie wyższe, ale niekoniecznie podstawowe. by Figrut
  • leyre2 15.08.18, 10:55
    Nie 2-latka nie trzeba 'odszczywac ' na piasku, nie wychodzi sie kapac gdy sa czerwone flagi a zostaje sie na plazy a poplywac idzie na basen. Matka byla z dziecmi w wodzie wiec ona tez zlamala zakaz. Przyklad idzie od rodzicow.
  • asmarabis 15.08.18, 12:22
    Z calym szacunkiem ale skad pomysl ze rodzina z 4 dzieci nocuje w hotelu z Basenem nad baltykiem?
    Nawet skromny hotel bez basenu kosztuje tam dwa razy wiecej niz wypasiony w grecji z kilkoma basenami

    --
    "Bo to nie jest glupia osoba, wbrew pozorom. Bardzo kreatywnie i inteligentnie wypisuje te dyrdymaly i mam wrazenie, ze swietnie sie przy tym bawi."
    Iskierka3 o mnie smile
  • leyre2 15.08.18, 12:29
    asmarabis napisała:

    > Z calym szacunkiem ale skad pomysl ze rodzina z 4 dzieci nocuje w hotelu z Base
    > nem nad baltykiem?
    > Nawet skromny hotel bez basenu kosztuje tam dwa razy wiecej niz wypasiony w gre
    > cji z kilkoma basenami
    >
    Nie musi nocowac w hotelu z basenem moze zabrac dzieci na basen poprostu.
  • triss_merigold6 15.08.18, 12:32
    Pozwól, że Ci coś wyjaśnię: w wielu nadmorskich miejscowościach są baseny tylko na terenie hoteli, albo niedostępne w sezonie dla gości z zewnątrz albo płatne i to wysoko płatne. Czynnik ekonomiczny, rozumiesz.
  • gulcia77 15.08.18, 12:48
    Triss, dosłownie kilka kilometrów od tej plaży jest jezioro w Dąbkach. Zresztą plaża w Dąbkach też jest - strzeżona. A na basenie też się ludzie topią.

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • arwena_11 15.08.18, 13:10
    A już zrobili drogę? Bo dwa lata temu z Darłówka do Dąbek jechałam ponad godzinę.
  • memphis90 15.08.18, 13:22
    Jedzie się jakieś 10 minut.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • gulcia77 15.08.18, 13:32
    A nawet nie wiem, bo ja tam jeżdżę z bazy w Jeżyczkach. Więc albo Darłówek na lody i zapiekanki, albo Dąbki, żeby wymoczyć kuperki. Droga ta sama.

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • leyre2 15.08.18, 12:48
    triss_merigold6 napisała:

    > Pozwól, że Ci coś wyjaśnię: w wielu nadmorskich miejscowościach są baseny tylko
    > na terenie hoteli, albo niedostępne w sezonie dla gości z zewnątrz albo płatne
    > i to wysoko płatne. Czynnik ekonomiczny, rozumiesz.

    Jak sie nie ma kasy to sie nie jedzie na wakacje albo wybiera dostepna finansowo i bezpieczna opcje a nie jedzie w miejsce gdzie jest zakaz kapieli, bo wiesz to jakby nie ma sensu no i moze sie zle skonczyc. Jak widac Baltyk jest dalabym miejscem na wypoczynek bo morze dosc niebezpieczne, pogoda niestabilna, drogo i dosc slaba infrastruktura.
  • little_fish 15.08.18, 13:50
    Oni nie pojechali w miejsce, gdzie jest zakaz kąpieli. Zakaz jest w pobliżu falochronu, kawałek dalej jest strzeżona plaża. No chyba, że zakaz wynika z warunków pogodowych czy sanitarnych i dotyczy całej plaży
  • leyre2 15.08.18, 14:04
    little_fish napisała:

    > Oni nie pojechali w miejsce, gdzie jest zakaz kąpieli.

    Ale zdaje sie ze tam sie znalezli? Wybrali to miejsce do kapieli celowo? Nie rozumiem, skoro jest strzezona plaza na ktorej wolno sie kapac to czemu na niej nie byli?
  • little_fish 15.08.18, 14:57
    Pojęcia nie mam. Może im tłok nie odpowiadał. A może z powodu czerwonej flagi w miejscu strzeżonym ratownicy wyganiali z wody. Nie wiem...
  • memphis90 15.08.18, 13:08
    Nie, nie kosztuje. Właśnie byłam.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • leyre2 15.08.18, 13:26
    memphis90 napisała:

    > Nie, nie kosztuje. Właśnie byłam.
    >

    Co nie kosztuje?
  • memphis90 15.08.18, 19:48
    Hotel nie kosztuje więcej, niż wczasy w Grecji.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • asmarabis 15.08.18, 20:02
    No ja tyle zapłaciłam - warunki nieporównywalne na korzyść Grecji ( hotel w wyższym standardzie, jedzenie, no i wiadomo morze w którym sie nie utonie ani nie zachoruje od sinic ) , tylko w Polsce więcej atrakcji dla dzieci
    No i w cenie polskiego hotelu mieścił sie przelot samolotem i pobyt w Grecji wink
    Sama jestem w szoku ....


    --
    "Wtem zza drzewa wyłoniła się ponura postać."Ty jesteś stworek"?-zapytała ponurym basem.Tak-wyszeptał onieśmielony Stworek."I to jest twoja trąba?"-złowieszczo wysyczała postać.No, moja... -zaszemrał wystraszony nie na żarty Stworek."Ha" -złośliwie zasmiała się osoba w czerni -to ja, jakiem Asmarabis -powiadam ci,zę to wstyd pokazywać sie publicznie z czymś takim na mordzie!...To jest wiocha, a nie najnowsza moda. I to rzekłszy Asmarabis rozwiała sie we mgle" Verdana
  • morekac 15.08.18, 20:47
    Wszystko może i prawda, poza tym morzem, w którym się nie tonie.


    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • dyzurny_troll_forum 16.08.18, 09:34
    morekac napisała:

    > Wszystko może i prawda, poza tym morzem, w którym się nie tonie.

    Może trochę przesadzone, że się nie tonie, ale jednak dużo trudniej o utonięcie.

  • morekac 16.08.18, 11:36
    W sensie? Fal nie ma? Prądów wstecznych czy innych? Przypływów?
    Może tylko woda jest bardziej słona, a i dłużej można wytrzymać.
    Może jest mniej miejsc, w których można wejść do wody - bo są skały i klify i ludzie chodzą głównie na dozorowane plaże. Może w sezonie letnim jest mniej dni z dużym wiatrem - ale co do zasady też się tonie.
    Przypomnij sobie, jsk zginęli Polacy w czasie ostatnich pożarów. Utopili się.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • dyzurny_troll_forum 16.08.18, 11:41
    morekac napisała:

    > W sensie? Fal nie ma? Prądów wstecznych czy innych? Przypływów?
    > Może tylko woda jest bardziej słona, a i dłużej można wytrzymać.

    Większe zasolenie powoduje, że dużo łatwiej unosisz się na powierzchni.
  • morekac 16.08.18, 11:49
    Na prądy niewiele to pomoże. Zresztą i w Bałtyku , i w rzece cześć ludzi z reguły ma wystarczającą pływalność. A mimo to toną.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • mamma_2012 16.08.18, 11:53
    Przyznam, że czuję się bezpiecznie i pozwalam sobie i dzieciom na więcej w morzach, gdzie widać dno.
    Bałtyk to chyba jednak morze stosunkowo bardziej niebezpieczne niż niektóre inne.
  • mamma_2012 16.08.18, 11:57
    Nie bezpiecznie, a bezpieczniej
  • asmarabis 16.08.18, 14:02
    No dokładnie
    Cieżko sue utopić w kryształowej wodzie

    --
    "Wtem zza drzewa wyłoniła się ponura postać."Ty jesteś stworek"?-zapytała ponurym basem.Tak-wyszeptał onieśmielony Stworek."I to jest twoja trąba?"-złowieszczo wysyczała postać.No, moja... -zaszemrał wystraszony nie na żarty Stworek."Ha" -złośliwie zasmiała się osoba w czerni -to ja, jakiem Asmarabis -powiadam ci,zę to wstyd pokazywać sie publicznie z czymś takim na mordzie!...To jest wiocha, a nie najnowsza moda. I to rzekłszy Asmarabis rozwiała sie we mgle" Verdana
  • little_fish 16.08.18, 14:15
    Bo?
    Rozumiem argument o braku fal czy łagodnym dnie, o temperaturze.... Ale co ma przejrzystość do utonięć?
  • mamma_2012 16.08.18, 14:38
    Nie jest tak łatwo stracić kontakt wzrokowy z osobą, która z jakieś przyczyny znalazła się pod powierzchnią. Co innego szukać kogoś w basenie, a co innego w jeziorze czy morzu.
    Co innego skoczyć z platformy czy statku i widzieć słońce do którego się płynie a inaczej kiedy w pierwszej sekundzie to nie jest oczywiste.
    U mnie jeszcze działa wyobraźnia, w jeziorze wyobrażam sobie całą tą mroczną roślinność w którą pewnie się zaplączę, ale to już taka prywatna fobia.
  • dyzurny_troll_forum 15.08.18, 10:56
    18lipcowa3 napisała:

    > To się czeka az wyjda. Albo się odszczywa 2 latka na piasku a nie odchodzi i zo
    > stawia 3 dzieci w wodzie.

    Ale zadajmy sobie to bardzo ważne pytanie: co jest w stanie zrobić rodzić, nawet pływający, ale bez przeszkolenia ratowniczego, gdy mu się topi troje dzieci?
  • wapaha 15.08.18, 11:01
    "co jest w stanie zrobić rodzić, nawet pływający, ale bez przeszkolenia ratowniczego, gdy mu się topi troje dzieci? '

    WSZCZĄĆ ALARM !
  • dyzurny_troll_forum 15.08.18, 11:04
    wapaha napisała:

    > "co jest w stanie zrobić rodzić, nawet pływający, ale bez przeszkolenia ratowni
    > czego, gdy mu się topi troje dzieci? '
    >
    > WSZCZĄĆ ALARM !

    (1) wiesz ile się tonie?
    (2) zdarzenie nie maiło miejsca w obszarze plaży strzeżonej, więc ratownicy (jeżeli w ogóle byli) znajdowali się kawałek dalej.
  • wapaha 15.08.18, 11:08
    No ale co ty chcesz udowodnić. Że lepiej nie robić nic bo nie wiadomo czy coś to niż robić cokolwiek bo może przyniesie efekt ?
  • dyzurny_troll_forum 15.08.18, 11:12
    wapaha napisała:

    > No ale co ty chcesz udowodnić. Że lepiej nie robić nic bo nie wiadomo czy coś
    > to niż robić cokolwiek bo może przyniesie efekt ?

    że dyskutowanie gdzie byli rodzice nie ma żadnego sensu. i czy jedno czy dwoje? czy trzęźwi czy nie? czy paczył cały czas czy się odwrócił....

    gdyby oboje rodzicie stali kołkiem na plaży i paczyli się cały czas na swoje potomstwo, to potomstwo i tak - w tamtych warunkach i miejscu - by się potopiło.
  • wapaha 15.08.18, 11:16
    Oczywiście, że masz sens
    Napisałam wyżej ale tutaj też pasuje

    to się nazywa odpowiedzialność fajfusie
  • memphis90 15.08.18, 13:12
    Zgadzam się z Tobą. Pisałam powyżej - gdyby ta matka stała z dwulatkiem na ręku, wlepiając oczy w kąpiące się nastolatki, to niewiele by zmieniło. Czerwona flaga, kąpiel przy kamiennym falochronie, plaża niestrzeżona. Gdyby matka weszła do wody, to byłyby 4 zgony. O ojcu nawet nie piszę, ojciec leży za parawanem.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • mamma_2012 15.08.18, 18:22
    Zaalarmowanie otoczenia najczęściej nic nie da w takiej sytuacji. Ktoś musiałby narazić swoje życie, żeby ratować dzieciaki. Takie sytuacje się zdarzają, ale rzadko i potrafią skończyć jeszcze większą tragedią.
  • bigzaganiacz 15.08.18, 19:55
    WSZCZĄĆ ALARM

    Aha, nie wiem jak inni przypadkowi swiadkowie zdazenia ale ja bym sie nie rzucal w poblize tych betonowych rzeczy przy duzej fali przy malej tez w sumie nie, ratownicy tez w w sumie watpie czy by byli az tak bardzo chetni
  • mgla_jedwabna 15.08.18, 10:56
    To trochę późno im kazała - dlaczego w ogóle znalazły się w tej wodzie? Nawet najmłodszy 11-latek powinien już wiedzieć, że nie wolno przy czerwonej fladze ORAZ w zakazanym miejscu. A tatuś też pewnie z tych, co to nikt mu nie będzie zabraniał.
  • kropkacom 15.08.18, 11:59
    Może to ojciec zezwolił na wejście do wody.

    --
    "But I Wont Complain No I Wont Complain
    Though my good days are far gone
    They will surely come back one morn So I Wont Complain, no, no"
  • 18lipcowa3 15.08.18, 12:23
    To powinien isc siedzieć

    --
    Akurat w wypadku mężczyzn twierdzenie, że coś tam mają bardzo przemyślane, to idealizacja tej płci.- by Triss
  • kropkacom 15.08.18, 12:28
    Ta, siedzieć...

    --
    "But I Wont Complain No I Wont Complain
    Though my good days are far gone
    They will surely come back one morn So I Wont Complain, no, no"
  • kota_marcowa 15.08.18, 14:56
    Siedzieć pewnie nie pójdzie, ale wyrok, choćby symboliczny powinni rodzice dostać, bo i owszem, te dzieci utopiły się przez ich beztroskę.
  • rosapulchra-0 15.08.18, 17:48
    I co by ten wyrok zmienił? Co by spowodował? Zadowolenie żądnej krwi dziczy?

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi by Vaikiria
  • kropkacom 15.08.18, 18:56
    No więc właśnie, takie gadanie...

    --
    "But I Wont Complain No I Wont Complain
    Though my good days are far gone
    They will surely come back one morn So I Wont Complain, no, no"
  • asia_i_p 15.08.18, 19:25
    Tak, bo trójka martwych dzieci nie przemówi nikomu do wyobraźni bez wyroku.
    Nie jesteś w stanie ukarać tych rodziców bardziej niż są ukarani.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • ala.maciejka 15.08.18, 19:36
    Zawsze mnie dziwi pisanie w takich momentach jak to rodzice są ukarani.
    Rodzice?
    Trójka dzieci nie będzie miała szansy przeżyć swojego życia z powodu beztroski rodziców i to oni są ukarani?
    Przecież tym dzieciom zabrano WSZYSTKO.
  • asmarabis 15.08.18, 20:08
    A ile razy to matki kilku dzieci piszą jak to kombinują zeby sie od tych dzieci uwolnić i miec chwile spokoju
    Moze matka pozwoliła im tam skakać zeby miec chwile wytchnienia w swojej ciężkej doli ?
    Z wycieńczenia i zmęczenia tymi dziećmi juz nue myślała logicznie i nie przewidziała co sue moze stać
    Instynkt przetrwania zwyciężył
    A wszystkie sie tu wymądrzają ale czwórki dzieci nie urodziły

    --
    "Wtem zza drzewa wyłoniła się ponura postać."Ty jesteś stworek"?-zapytała ponurym basem.Tak-wyszeptał onieśmielony Stworek."I to jest twoja trąba?"-złowieszczo wysyczała postać.No, moja... -zaszemrał wystraszony nie na żarty Stworek."Ha" -złośliwie zasmiała się osoba w czerni -to ja, jakiem Asmarabis -powiadam ci,zę to wstyd pokazywać sie publicznie z czymś takim na mordzie!...To jest wiocha, a nie najnowsza moda. I to rzekłszy Asmarabis rozwiała sie we mgle" Verdana
  • kornelia_sowa 15.08.18, 15:34
    Wierz mi lipcowa, 3 groby wlasnych dzieci beda taka kara przy ktorej pudlo to maly pikuś
  • arwena_11 15.08.18, 12:27
    Moje dzieci miały wtłaczane od małego - czerwona flaga równa się zakaz kąpieli. Podobnie jak jest jakikolwiek inny znak mówiący o zakazie.
    I nie ma dyskusji - że ktoś inny się kąpie, że ktoś pozwala ( np. pani na kolonii/obozie ).
  • kota_marcowa 15.08.18, 14:42
    > Może matka odchodząc kazała dzieciom wyjść na brzeg,

    Przecież one w ogóle nie powinny w tej wodzie być!
    Tam był też ojciec, który miał wywalone na to co dzieci robią.
  • mama303 15.08.18, 18:39
    18lipcowa3 napisała:

    > Biedne dzieci. Nieodpowiedzialni rodzice.
    ale już ustalono, że to wina rodziców?




    --
    nie kradnę, nie zabijam, nie wierzę...
  • morekac 15.08.18, 18:46
    W innym przypadku ustalono, że opiekunowie byli winni. Utonęło wtedy 4 dzieci w Warcie, też rodzeństwo.
    www.google.pl/amp/s/www.rmf24.pl/fakty/polska/newsamp-czworo-dzieci-utonelo-w-warcie-sa-wyroki-dla-matki-i-pracown,nId,1887744

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • mamma_2012 15.08.18, 19:06
    Tu niestety widać ile może mama, która pilnuje dzieci jeśli sama nie potrafi pływać i nie ma ratownika.
  • morekac 15.08.18, 19:12
    Może zawsze nie wpuścić dzieci do wody, prawda?

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • rosapulchra-0 15.08.18, 22:12
    Może im zabronić wejść do wody, a one mogą być nieposłuszne/ męczące buły/ proszące matkę, żeby na chwilę i tylko przy brzegu pomoczyć nogi/ itp.

    --
    Można mieć wykształcenie wyższe, ale niekoniecznie podstawowe. by Figrut
  • little_fish 15.08.18, 22:26
    Ale to nie było przy brzegu tylko przy falochronie. I to jest clue tej dyskusji. Gdyby dzieci po prostu były w wodzie łatwiej byłoby to zrozumieć. Ale nie przy falochronie
  • mama303 15.08.18, 19:14
    morekac napisała:

    > W innym przypadku ustalono, że opiekunowie byli winni. Utonęło wtedy 4 dzieci w
    > Warcie, też rodzeństwo.


    ale w tym obecnym przypadku chyba nie wiemy, czy matka pozwoliła dzieciom sie kąpać.




    --
    nie kradnę, nie zabijam, nie wierzę...
  • rosapulchra-0 15.08.18, 22:13
    Ale ematka już to wie i wyrok na tych rodziców wydała.

    --
    Jeśli cos zdarzyło sie raz- mozliwe, ze zdarzy sie ponownie, ale jesli cos zdarzylo sie juz dwa razy- na pewno zdarzy sie po raz trzeci. by eulalia_bardzo_przecietna
  • little_fish 15.08.18, 22:29
    Ematka opiera się pewnie na fragmentach artykułów. Wg niektórych dzieci kąpały się pod nadzorem matki, która na chwilę odeszła z młodszym dzieckiem. Skoro pod nadzorem, to chyba za jej przyzwoleniem, prawda?
  • rosapulchra-0 16.08.18, 05:23
    Ale nie wiesz, co się działo między pójściem z najmłodszym dzieckiem do toalety a utonięciem dzieci, prawda?

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi. by Vaikiria
  • morekac 16.08.18, 07:06
    To prawda, niemniej nie wydaje mi się , że dzieci - widząc, że matki nie ma, natychmiast udały się w najbardziej niebezpieczne w okolicy miejsce. Bardziej prawdopodobne jest, że były tam wcześniej.
    A przy tym falochronie fala była duża - możesz obejrzeć filmik z akcji ratunkowej i sama sobie odpowiedzieć, czy sama weszłabyś przy takim stanie morza do wody.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • thea19 15.08.18, 10:48
    niczego nie nauczone dzieci, debilni rodzice, ktorym najmlodsze powinni od razu odebrac.
  • sanrio 15.08.18, 10:57
    Najmłodsze zmarło.

    --
    Z pozostałych pamiętam do dziś temat o bydłu, miałam wymienić negatywne skutki hodowli bydła na świecie. (...)Naprawdę jesteś aż tak głupia, że nie umiesz deklinacji?
    Zawsze miałam szóstki z gramatyki akurat, więc na mojej pasji mnie nie zagniesz ? tol8 big_grin
  • dyzurny_troll_forum 15.08.18, 11:00
    sanrio napisała:

    > Najmłodsze zmarło.

    Jak zmarło?! Chyba z braku tchu!
  • morgen_stern 15.08.18, 11:02
    Jak to zmarło? Które? To, z którym była w toalecie? Zmarł chyba najstarszy, którego wyłowiono.

    --
    Moi drodzy, po co kłótnie,
    Po co wasze swary głupie,
    Wnet i tak zginiemy w zupie!
  • sanrio 15.08.18, 12:33
    Nie, najmłodsze z tonących. Zmarło w szpitalu. Nie wiedziałam ze tam było jeszcze czwarte

    --
    Mój mi nigdy nie zabronił, ale za każdym razem jak sie umalowałam (a maluję wyłącznie rzęsy) to pytał, czy się pod latarnię wybieram. - andaba
  • dyzurny_troll_forum 15.08.18, 12:38
    sanrio napisała:

    > Nie, najmłodsze z tonących. Zmarło w szpitalu. Nie wiedziałam ze tam było jeszc
    > ze czwarte

    W kwestii formalnej zmarło w szpitalu najstarsze.
  • sanrio 15.08.18, 12:33
    Nie, najmłodsze z tonących. Zmarło w szpitalu. Nie wiedziałam ze tam było jeszcze czwarte

    --
    ... jestem słodka jak miód...człowiek - ciacho...genetyczny cud...
  • little_fish 15.08.18, 13:53
    Zmarł 14 latek, zaginione są 13 i 11. Choć oczywiście to bez żadnego znaczenia
  • sanrio 15.08.18, 18:57
    aha, to sorki, coś pomieszałam

    --
    Mój mi nigdy nie zabronił, ale za każdym razem jak sie umalowałam (a maluję wyłącznie rzęsy) to pytał, czy się pod latarnię wybieram. - andaba
  • 35wcieniu 15.08.18, 11:03
    Wtf? Najmlodsze dwuletnie bylo z matka w kiblu kiedy reszta tonela.
  • bigzaganiacz 15.08.18, 10:54
    ponad 30 zabitych we wloszech przez wiadukt , tez siedzisz i ryczysz ?
  • dyzurny_troll_forum 15.08.18, 10:59
    bigzaganiacz napisał(a):

    > ponad 30 zabitych we wloszech przez wiadukt , tez siedzisz i ryczysz ?

    I tam za bardzo ludzie nie mieli wpływu na to czy zginą czy nie!
  • tiszantul 15.08.18, 10:59
    A w Afryce giną Murzyni
  • memphis90 15.08.18, 19:51
    14 topielcow w zeszły weekend...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • tiszantul 15.08.18, 10:58
    Przerażające, owszem, ale co roku mamy to samo, więc jest to zwykłe zdarzenie. Można jeszcze pomyśleć o dzieciach, które utoną w przyszłym roku albo dopiero za trzy lata, a na razie mają się dobrze
  • bigzaganiacz 15.08.18, 11:01
    pomyśleć o dzieciach, które utoną w przyszłym roku albo dopiero za trzy lata, a na razie mają się dobrze

    ty wiez nie pisz takich rzeczy bo sie bidula calkiem zapowietrzy i bedzie kolejna tragedia
  • bei 15.08.18, 10:58
    Pierwsze informacje były takie, ze czerwoną flagę wywieszono dopiero wówczas, gdy rozpoczęto poszukiwania dzieci.

    --
    poland.afs.org/
  • ala.maciejka 15.08.18, 17:27
    Dzieci kąpały się w miejscu, w którym ZAWSZE jest zakaz kąpieli.
  • mgla_jedwabna 15.08.18, 10:58
    Btw, debilnie napisany artykuł: ojciec dzieci był na plaży, gdy te się kąpały, i to się nazywa "matka zostawiła dzieci bez opieki".
  • lilia.z.doliny 15.08.18, 11:07
    fakt ; to na matke spadnie odium uncertain. Nie znam szczegolow, nie chce oceniac, dlaczego ojca nie bylo przy nich. Wiem tylko, ze jedna osoba do upilnowania czworki dzieci to odrobine za malo

    --
    Kret zorientował się, że rył ziemię w złym kierunku, kiedy poczuł smak magmy.
  • alpepe 15.08.18, 11:11
    Bez przesady, normalne dziecko powinno zrozumieć zakaz.

    --
    Tak walczę ze złem
    A zło rośnie we mnie z każdym dniem
  • rosapulchra-0 15.08.18, 22:15
    Bez przesady, detektywko forumowa, normalne dziecko może zrozumieć zakaz i mieć go w odwłoku.

    --
    Można mieć wykształcenie wyższe, ale niekoniecznie podstawowe. by Figrut
  • gulcia77 15.08.18, 22:31
    Dlatego wydarzają się tragedie. Rosa, błagam, od rana w tym wątku co mądrzejsze piszą, że zabawa przy falochronie to może być proszenie się o śmierć. I ta wiedza to nie jest rocket science.

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • little_fish 15.08.18, 22:42
    To zadaniem rodzica jest wzięcie dzieciaka za fraki o wyciągnięcie z wody. No sorry, ale nie wyobrażam sobie sytuacji, kiedy moje dzieci w takiej sytuacji olewają mój zakaz, a ja spokojnie na to patrzę.
  • rosapulchra-0 16.08.18, 05:24
    Prawdopodobnie masz za małą wyobraźnię.

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi. by Vaikiria
  • little_fish 16.08.18, 08:28
    To znaczy, co, przepraszam bardzo.? Ty mówisz do dziecka " nie wchodzimy do wody bo jest niebezpiecznie", a ono wchodzi? Nakazujesz wyjście, a ono zostaje? A ty odwracasz się i idziesz gdzie indziej? Tak, nie potrafię sobie wyobrazić takiej sytuacji. A posiadam dzieci w podobnym wieku. I nie są to idealne w każdej sytuacji ematkowe dzieci.
  • kota_marcowa 16.08.18, 08:50
    To dzieciak zostałby siłą wydarty za chabety, a karę by popamiętał do końca swojego (mam nadzieję długiego) życia. Zdaję sobie sprawę, że dzieci bywają krnąbrne i nieposłuszne, ale rolą rodzica jest zapewnić im bezpieczeństwo nawet wbrew ich woli.
    Jak by dzieciak bawił się na środku trasy szybkiego ruchu i odmówił zejścia z ulicy, to raczej mamusia by nie stała jak ten kołek i nie czekała, aż go tir rozjedzie.
  • little_fish 16.08.18, 08:59
    No dokładnie. To że dziecko może zignorować zakaz to ja wiem (choć w przypadku moich dzieci olania takiego zakazu sobie nie wyobrażam), ale ja nie odwracam się w takiej sytuacji i nie odchodzę
  • iberka 15.08.18, 12:38
    ale to duże dzieci, a nie kilkulatki zatem rozmowa o bezpiecznym zachowaniu nad wodą nie jest czymś niezwykłym i niepojętym
  • triss_merigold6 15.08.18, 12:45
    Pomyśl: skoro zakazy i zasady bhp nad wodą ignorują stada mocno dojrzałych wiekowo Januszów i po pijanemu topią się w gliniankach, zalewach i jeziorku Czerniakowskim, to tym bardziej należy zakładać, że dzieci/nastolatki mogą zakaz zignorować lub o nim zapomnieć.
  • ewa_mama_jasia 15.08.18, 13:43
    No i dlatego najwięcej utoniec jest w grupie wiekowej 50+ w rzekach i jeziorach. Śmiem przypuszczać, że nie przoduja w tej kategorii kobiety. Wbrew pozorom dzieci, młodzieży i młodych dorosłych (takich 18+) jest dużo mniej. Tak samo jak utoniec w morzu.

    --
    Jasiek urodził się 23.10.2005r. o godz. 18.20
  • iberka 15.08.18, 15:28
    Cały czas, być może naiwnie, zakładam że będąc rodzicem mamy świadomość tego, iż odpowiadamy za życie nasze i naszych dzieci
  • mebloscianka_dziadka_franka 15.08.18, 17:10
    Ale to nie były małe dzieci, tylko nastolatki, gdzie najstarsze dziecko miało 14 lat... Jakby do każdej trójki dzieci potrzeba dwójki dorosłych, to na wycieczki szkolne z jedną klasą musiałoby jechać całe grono pedagogiczne uncertain
  • kafana 15.08.18, 11:25
    Prawda! Okropnie napisane!
  • luvyana 15.08.18, 11:04
    Jestem tuż obok. I od wczoraj mi słabo od myślenia o tym.

    --
    Uprzejmie informuję, że pożegnałam na zawsze złą energię wcześniejszego nicka tongue_out
  • 35wcieniu 15.08.18, 11:07
    Wczorajszy watek o pilnowaniu dzieci i masa wyluzowanych ematek co to nie pilnuja, bo ufaja, bo przy brzegu, bo dziecko wody nauczone, bo nie beda upupiajaca kwoka. No to wlasnie mamy jak na zawolanie efekt takiej beztroski. Dla jasnosci -nie oceniam tego konkretnego przypadku bo nikt nie wie jak bylo a tragedia straszna, ale tamten watek powodowal ze mnie ciarki przechodzily.
  • lily_evans11 15.08.18, 11:13
    O tak, tam były wpisy kwalifikujace się do nagrody Darwina...

    --
    Nigdy nie byłam złą babą
  • aguar 15.08.18, 11:31
    Właśnie też pomyślałam, że ten dzisiejszy wątek jest wymowną odpowiedzią na tamten.
  • mamma_2012 15.08.18, 11:37
    Wcześniej był wątek, gdzie te pilnujące mamy zachwalały uroki spokojnych, pustych, niestrzeżonych kąpielisk.
  • triss_merigold6 15.08.18, 12:03
    Spokojne niestrzeżone kąpieliska są w porzo pod warunkiem, że TRZEŹWY rodzic stoi w wodzie lub tuż przy brzegu, nie spuszcza dzieci z oka i nie pozwala, żeby oddaliły się dalej niż kilkanaście metrów.
    Uzupełniając: trzeźwy to znaczy taki, który nie pił ani jednego piwa, ani dwóch, ani nie jest skacowany po wczorajszym zachlaniu. Biorąc pod uwagę ilu przypasionych panów ojców oraz ile Grażyn/Karyn z browarem widywałam na plażach przez lata w wakacje, śmiem twierdzić, że to najtrudniejszy do spełnienia warunek.
  • anagat1 15.08.18, 12:26
    Tragedie sie zdarzaja. Nie mozna upupiac mlodego czlowieka i pilnowac do konca zycia. Wiele dzieci jezdzi na rowerach.. Jakis promil zostanie potracony. Ktos utonie. Ktos zginie w wypadku samochodowym. Ale bardzo polskie jest oskarzanie rodzicow w takiej sytuacji zamiast wyrazania wspolczucia. Rodzice i tak nigdy sie nie pozbieraja.
  • wapaha 15.08.18, 12:30
    Jak najbardziej można upupiać nad morzem dzieci 11-13 letnie.
    !4 latek powinien mieć już trochę oleju w głowie-ale biorąc pod uwagę że to płeć męska+ 14 lat+morze- rozsądku nie można się było spodziewać
  • black.emma 15.08.18, 22:10
    Co to znaczy upupiać?
  • gulcia77 15.08.18, 22:15
    Witold Gombrowicz "Ferdydurke". Do niedawna lektura obowiązkowa.

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • leyre2 15.08.18, 12:33
    anagat1 napisała:

    > Tragedie sie zdarzaja. Nie mozna upupiac mlodego czlowieka i pilnowac do konca
    > zycia.

    Nazywasz upupianiem zachowywanie ostroznosci?

    Ale bardzo polskie jest oskarzanie rodzicow w takiej sytuacji zamiast wyrazania wspolczucia.

    To tragedia ktorej mozna bylo uniknac.
  • triss_merigold6 15.08.18, 12:40
    Nie do końca życia, ale dopóki ma nawet te naście lat i jest z rodzicami.
    Jeżeli wysyłam dzieci na obóz nad morze, to nie jadę im towarzyszyć dodatkowo, tylko zakładam, że będą pilnowane przez opiekunów.
    Ponadto, w odniesieniu do dzieci i nastolatków obowiązuje zasada ograniczonego zaufania i założenie, że nawet jeśli dziecko zna i rozumie zakaz, to w grupie i pod wpływem zabawy, może ów zakaz zignorować lub zapomnieć.
  • arwena_11 15.08.18, 14:24
    Jak byłam nad morzem z dziećmi X lat temu - to obok rozłożyła się kolonia. Wychowawczynie się opalały, a dzieci mogły wchodzić do kolan. Tylko to wyglądało tak, że się przepychały, stawały na palcach itd. Kończyło się tym, że były mokre po czubek głowy.
    Na zwróconą uwagę - panie obrażonym tonem rzuciły - że nie mogą cały czas patrzeć na wodę - bo sobie plecy poparzą.
  • black_halo 15.08.18, 13:07
    anagat1 napisała:

    > Tragedie sie zdarzaja. Nie mozna upupiac mlodego czlowieka i pilnowac do konca
    > zycia. Wiele dzieci jezdzi na rowerach.. Jakis promil zostanie potracony. Ktos
    > utonie. Ktos zginie w wypadku samochodowym. Ale bardzo polskie jest oskarzanie
    > rodzicow w takiej sytuacji zamiast wyrazania wspolczucia. Rodzice i tak nigdy s
    > ie nie pozbieraja.

    Nie dalej jak pare dni temu byl watek o dramatycznym tytule " w szponach sanepidu" czy jakos tak. O tym, ze sanepid zakazal kapili a przeciez sinic nie widac i olaboga, wakacje popsute.

    --
    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
  • memphis90 15.08.18, 13:26
    To akurat był troll-wątek, chyba nie bierzesz tego, co pisze lovestoned na poważnie.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • black_halo 15.08.18, 14:52
    Biorac pod uwage ten, tamten watek i ostatnia dyskusje w innym watku o ograniczeniach predkosci to jednak biore na powaznie fakt ze sa ludzie, ktorzy uwazaja, ze sanepid robi na zlosc, ratownicy na zlosc wystawiaja czerwone choragiewki bo przeciez fale nie takie wysokie oraz policja na zlosc stawia ograniczenia predkosci.

    --
    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
  • gulcia77 15.08.18, 15:08
    To jest niestety częste. Nie wiem, nie umiem zrozumieć z czego to wynika.

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • panirogalik 15.08.18, 12:58
    "TRZEŹWY rodzic stoi w wodzie lub tuż przy brzegu, nie spuszcza dzieci z oka i nie pozwala, żeby oddaliły się dalej niż kilkanaście metrów"

    oraz potrafi pływać i wie jak należy się zachować, gdy wpłynie się w prąd wsteczny.
  • gulcia77 15.08.18, 13:15
    W większości wypadków nie wie, albo jego umiejętności pływackie są najwyżej mierne. Ludzie, do was naprawdę nie dociera, że obecność matki lub ojca na brzegu prawdopodobnie niczego by nie zmieniło? Tam się po prostu nie wolno kąpać. Nie wolno i już. Koniec. Nie ma miejsca na negocjacje. Jeśli jest zakaz kąpieli w pobliżu falochronu, to nie ma znaczenia, czy ten falochron znajduje się w Darłówku, na Lazurowym wybrzeżu czy w Peru.

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • arwena_11 15.08.18, 13:19
    Dokładnie. Pomijam już to, że próbując ratować, a nie będąc do tego przygotowanym ( sprzęt i umiejętności ) - to samemu się utopi człowiek.

    Do tego przy 3 metrowej fali ( 6 w skali B ) - to wystarczy że morze rzuci dziecko na betonowy falochron i nastąpi śmierć. Wcale nie musi się utopić.
  • triss_merigold6 15.08.18, 13:19
    Pełna zgoda.
  • little_fish 15.08.18, 14:03
    Niestety, rodzice często mają to w pompie. Parę dni temu byłam nad morzem. Czerwona flaga. Fale przelewaj ą się przez falochron. Moi synowie z ojcem łowili ryby. Ja łaziłam po plaży. Przy falochronie dwie dziewczynki kilkuletnie w wodzie. W wielkich kołach bujają się na falach. Tatuś z brzegu ręką pokazał że mają odejść nieco od falochronu, po czym poszedł do reszty rodziny rozłożonej na kocykach pod wydmami. Przy brzegu nikogo. Pewnie za kilka minut dziewczynki spychane falami znowu zbliżyły się do zakazanej strefy. Wystarczyła mocniejsza fala....
  • rysiowa85 15.08.18, 16:23
    to co czytam to nie na moje nerwy. To tak jakby dzieci się bawiły w zjeżdzanie sankami z górki na drogę po ktorej jeżdżą samochody.
  • black.emma 15.08.18, 22:13
    Przecież tak się bawią! Wszak nie wolno upupiać młodego człowieka...
  • gulcia77 15.08.18, 22:20
    Nie upupianie polega między innymi na wbiciu do łba, że jak jest zakaz, to jest zakaz. I służą one do bezwzględnego przestrzegania. To nie były maleńkie dzieci. To były nastolatki. Poza tym masz świadomość, że obecność rodzica na brzegu w żaden spoosób nie uratowałaby tym dzieciom życia?

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • filga 15.08.18, 17:03
    Triss, daj spokój tym grazynom. Piwo to akurat piją Angelika
  • gulcia77 15.08.18, 12:22
    W wątku o pilnowaniu dzieci było też o uczeniu dzieci rozpoznawania zagrożeń. Znasz falochron w Darłówku? Ja znam. Rozbijające się fale i wsteczny ruch wody występują tam niezależnie od pogody. Kąpiel w tamtej okolicy należy do kategorii "po moim trupie". Ktoś w tej tragedii wykazał się kompletną nieodpowiedzialnością. Na moje oko ojciec, który pozwolił na kąpiel w tym szczególnym miejscu. Obwinianie matki, która była z najmłodszym dzieckiem w toalecie to jakiś obłęd.

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • triss_merigold6 15.08.18, 12:25
    Wiesz, ale to trzeba wiedzieć coś na temat tego konkretnego miejsca. Nie wiedziałam, że akurat w Darłówku występują ciągle prądy wsteczne, natomiast zakładam, że nad morzem dzieci trzeba pilnować zawsze.
  • dyzurny_troll_forum 15.08.18, 12:31
    triss_merigold6 napisała:

    > Wiesz, ale to trzeba wiedzieć coś na temat tego konkretnego miejsca.

    Serio jedynie falochron w Darłówku jest specjalnie niebezpieczny? Wszystkie inne to prostu bułka z masłem?
  • triss_merigold6 15.08.18, 12:33
    Gulcia napisała, że zna to konkretne miejsce.
    Ponieważ jest zakaz wchodzenia na falochrony i kąpania się w pobliżu, nie wchodzę na falochrony i nie kapię się w ich pobliżu, bez różnicowania czy to falochron w Darłówku czy Krynicy Morskiej.
  • dyzurny_troll_forum 15.08.18, 12:43
    triss_merigold6 napisała:

    > Ponieważ jest zakaz wchodzenia na falochrony i kąpania się w pobliżu, nie wchod
    > zę na falochrony i nie kapię się w ich pobliżu

    I to powinnom być podsumowanie tego całego wątku, a tym kto nie uważał , a kto był w kiblu!

    I dzięki temu żyjesz, przekazujesz swoje geny. I Twoje małe geny mają szanse przekazać się dalej!
  • triss_merigold6 15.08.18, 12:48
    Respektu dla potęgi fali i prądu na poziomie wody tuż za kostki nauczył mnie Atlantyk. Uczucie bycia wyrwanym i przemielonym z piachem i wodą niezapomniane, umiejętność pływania jest w tym momencie guano warta.
  • triss_merigold6 15.08.18, 12:50
    Dodam jeszcze, że mnóstwo ludzi nie ma nie tylko wiedzy (tę można nabyć) ale respektu dla siły przyrody, odległości (w górach) i przeszacowuje swoje umiejętności i wytrzymałość.
  • liliawodna222 15.08.18, 12:54
    + chęć popisywania się, niestety (głównie dotyczy mężczyzn).
  • asmarabis 15.08.18, 12:57
    Podejrzewam ze te dzieci nigdy nie były nad Atlantykiem a noże w ogóle pierwszy raz w swoim życiu nad morzem

    No nie wymagajcie za duzo od rodziny z 4 dziećmi

    Mam znajoma na Facebook z trójka dzieci - jak pojechała kiedyś ba Hel to takie relacje wstawiała jakby była na Seszelach

    --
    "Bo to nie jest glupia osoba, wbrew pozorom. Bardzo kreatywnie i inteligentnie wypisuje te dyrdymaly i mam wrazenie, ze swietnie sie przy tym bawi."
    Iskierka3 o mnie smile
  • little_fish 15.08.18, 14:31
    Ale nie trzeba być nad Atlantykiem czy znać plaży w Darłówku - tam stoi znak informujący o zakazie kąpieli w tym miejscu i występujących wirach.
  • leyre2 15.08.18, 14:33
    little_fish napisała:

    > Ale nie trzeba być nad Atlantykiem czy znać plaży w Darłówku - tam stoi znak in
    > formujący o zakazie kąpieli w tym miejscu i występujących wirach.


    Sa znaki po angielsku , bo nie zauwazylam na zalinkowanych zdjeciach?
  • arwena_11 15.08.18, 14:51
    Znak z przekreślonym pływakiem - chyba jest wystarczająco jasny. Uważasz, że za trudny do ogarnięcia przez obcokrajowców?
  • leyre2 15.08.18, 14:56
    arwena_11 napisała:

    > Znak z przekreślonym pływakiem - chyba jest wystarczająco jasny. Uważasz, że za
    > trudny do ogarnięcia przez obcokrajowców?

    Skoro jest taki prosty to w jakim celu napisy po polsku?
  • little_fish 15.08.18, 15:01
    Napisy są na falochronie. Znak obrazkowy stoi na plaży. A w sumie dlaczego twoim zdaniem miałby być napis po angielsku? W Anglii zakazy nad morzem są przetłumaczone na polski?
  • leyre2 15.08.18, 15:34
    little_fish napisała:

    > Napisy są na falochronie. Znak obrazkowy stoi na plaży. A w sumie dlaczego twoi
    > m zdaniem miałby być napis po angielsku? W Anglii zakazy nad morzem są przetłum
    > aczone na polski?

    Dla obcokrajowcow, chyba ze nad Baltykiem takich nie ma
  • grrru 15.08.18, 15:36
    Niech się uczą języków albo użyją google translatora

    --
    Nadal jem gluten smile
  • little_fish 15.08.18, 15:56
    Dokładnie. Ja nie znam angielskiego - znajdę w Anglii ostrzeżenia dla obcokrajowców z Polski w języku polskim?
  • leyre2 15.08.18, 16:13
    little_fish napisała:

    > Dokładnie. Ja nie znam angielskiego - znajdę w Anglii ostrzeżenia dla obcokrajo
    > wców z Polski w języku polskim?


    Swiatowe ematki wychodza na kolejne stopnie absurdu. Polski nie jest jezykiem ktory wszyscy znaja, angielski w stopniu podstawowym wiekszosc, dlatego tego jezyka uzywa sie w innych krajach dla cudzoziemcow. Na plazach na swiecie zazwyczaj sa napisy w lokalnym jezyku i po angielsku, na zalinjowanych zdjeciach tylko po polsku, troche dziwne.
  • arwena_11 15.08.18, 16:18
    Nigdy nie widziałam żadnych opisów po angielsku ( przy znakach ) ani we Włoszech,Francji, Austrii czy Hiszpanii, ani w Niemczech czy na Słowacji itd
  • little_fish 15.08.18, 16:22
    W Anglii są 😉
    Zresztą, dzieci były polskojęzyczne, więc akurat w tym wątku nie ma to znaczenie. Poza tym nie słyszałam, żeby obcokrajowcy w Polsce się jakoś masowo topili, więc chyba dają radę
  • asmarabis 15.08.18, 16:29
    Tak szczerze mowiac to nie slyszalam obcych jezykow na plazy, te polskie plaze to chyba nie na nerwy obcokrajowcow

    --
    "Wtem zza drzewa wyłoniła się ponura postać."Ty jesteś stworek"?-zapytała ponurym basem.Tak-wyszeptał onieśmielony Stworek."I to jest twoja trąba?"-złowieszczo wysyczała postać.No, moja... -zaszemrał wystraszony nie na żarty Stworek."Ha" -złośliwie zasmiała się osoba w czerni -to ja, jakiem Asmarabis -powiadam ci,zę to wstyd pokazywać sie publicznie z czymś takim na mordzie!...To jest wiocha, a nie najnowsza moda. I to rzekłszy Asmarabis rozwiała sie we mgle" Verdana
  • little_fish 15.08.18, 16:42
    Ciekawe asma nad jakim Bałtykiem ty byłaś? Bo tam gdzie ja byłam kąpielisko było głębokie, a oprócz polskiego słychać było inne języki. Najczęściej niemiecki i czeski, ale również rosyjski i angielski
  • asmarabis 15.08.18, 16:51
    no nie jest to oblegane miejsce, rzeczywiscie bylo troche Rosjan ale zdecydowana wiekszosc to polacy
    kapielisko naprawde po kolana z kolkiem czy materacem, bez kolka mozna bylo zamoczyc kolana, nie szlam nigdy do konca wiec nie wiem czy dalo sie zamoczyc stojac dol stroju, naprawde nie wymyslam

    --
    "Wtem zza drzewa wyłoniła się ponura postać."Ty jesteś stworek"?-zapytała ponurym basem.Tak-wyszeptał onieśmielony Stworek."I to jest twoja trąba?"-złowieszczo wysyczała postać.No, moja... -zaszemrał wystraszony nie na żarty Stworek."Ha" -złośliwie zasmiała się osoba w czerni -to ja, jakiem Asmarabis -powiadam ci,zę to wstyd pokazywać sie publicznie z czymś takim na mordzie!...To jest wiocha, a nie najnowsza moda. I to rzekłszy Asmarabis rozwiała sie we mgle" Verdana
  • little_fish 15.08.18, 16:56
    Ja przy końcu kąpieliska traciłam grunt. Wielkoludem nie jestem, to fakt (165 cm) ale przy takiej głębokości spokojnie można pływać z kółkiem, materacem i solo. Nie uogólniaj doświadczeń, jednego miejsca na cały Bałtyk
  • rosapulchra-0 15.08.18, 22:30
    little_fish, naprawdę wierzysz, że stać tego trolla na wakacje nad polskim morzem?

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi by Vaikiria
  • leyre2 16.08.18, 17:30
    arwena_11 napisała:

    > Nigdy nie widziałam żadnych opisów po angielsku ( przy znakach ) ani we Włoszec
    > h,Francji, Austrii czy Hiszpanii, ani w Niemczech czy na Słowacji itd

    To widocznie nigdzie nie bylas. Ja siedze na plazy I widze, po wlosku i to samo po angielsku
  • szeera 15.08.18, 16:26
    "Swiatowe ematki wychodza na kolejne stopnie absurdu. Polski nie jest jezykiem ktory wszyscy znaja, angielski w stopniu podstawowym wiekszosc, dlatego tego jezyka uzywa sie w innych krajach dla cudzoziemcow. Na plazach na swiecie zazwyczaj sa napisy w lokalnym jezyku i po angielsku, na zalinjowanych zdjeciach tylko po polsku, troche dziwne."

    To tylko taka porada dla bezpieczeństwa: jak widzisz tablicę w obcym języku, szczególnie na czerwono i z wykrzyknikami to zrób temu zdjęcie komórką, włącz apkę która to automatycznie przetłumaczy i jednak sprawdź czy to nie jest napis "Uwaga przepaść!".
  • leyre2 16.08.18, 17:32
    szeera napisała:

    > To tylko taka porada dla bezpieczeństwa: jak widzisz tablicę w obcym języku, sz
    > czególnie na czerwono i z wykrzyknikami to zrób temu zdjęcie komórką, włącz apk
    > ę która to automatycznie przetłumaczy i jednak sprawdź czy to nie jest napis "U
    > waga przepaść!".


    Za duzo roboty, no i moze to byc niemozliwe gdy np bateria umrze. Takze wole jednak miec niektore info w jezyku zrozumialym.
  • sumire 15.08.18, 16:30
    No bo wiesz, my tu jesteśmy sto lat za murzynami, najma.
    A serio - po to są piktogramy, żeby nie mnożyć komunikatów słownych, ryzykować błędów tłumaczeniowych itepe. Widzisz obrazek i rozumiesz.
  • leyre2 16.08.18, 17:33
    sumire napisała:

    > No bo wiesz, my tu jesteśmy sto lat za murzynami, najma.

    Trudno nie zauwazyc - serio i nie tylko w tej kwestii.
  • larrisa 16.08.18, 17:46
    leyre2 napisał(a):

    > > No bo wiesz, my tu jesteśmy sto lat za murzynami, najma.

    > Trudno nie zauwazyc - serio i nie tylko w tej kwestii.

    No i widocznie to ci odpowiada, skoro tak często tu przebywasz i to od lat big_grin
  • rosapulchra-0 15.08.18, 22:27
    Ach, no tak! Nasza najma zapomniała polskiego i bez napisów po angielsku nie skuma o co chodzi z tymi zapisami na danym znaku.

    --
    Można mieć wykształcenie wyższe, ale niekoniecznie podstawowe. by Figrut
  • morekac 15.08.18, 19:04
    A to się trójka małych Anglików utopiła czy może trójka Polaków.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • asmarabis 15.08.18, 14:34
    Tak na plazy sa rożne znaki
    Miedzy innymi o zakazie wprowadzania psów a czułam sie jak na psiej farmie

    --
    "Bo to nie jest glupia osoba, wbrew pozorom. Bardzo kreatywnie i inteligentnie wypisuje te dyrdymaly i mam wrazenie, ze swietnie sie przy tym bawi."
    Iskierka3 o mnie smile
  • bigzaganiacz 15.08.18, 19:59
    Jest bardzo duzo warte
    Dac sie porwac i probowac ofbic w bok
    To trzeba miec umiejetnosci i cojones ze stali
  • asmarabis 15.08.18, 12:28
    Ja to nie rozumiem jak zmienil sie Baltyk przez 30 lat. Jezdizlam tam jako dziecko do tego Darlowka prawie co roku, plaze nie byly strzezone i nikt nie slyszal o pradach wstecznych i tylko raz za mojego pobytu zdarzyla sie smierc ale chlopak wszedl gleboko w naprawde wysokie fale.
    Teraz bylam nad Baltykiem i kapielisko tak wyznaczone ze z kolkiem moge tylko plywac w glebokosci miedzy kostkami a kolanami, doslownie z pupa na ziemi.A ciagle ktos sie topi. Niedlugo wejscie po kostki bedzie smiertelnie niebezpieczne?

    --
    "Bo to nie jest glupia osoba, wbrew pozorom. Bardzo kreatywnie i inteligentnie wypisuje te dyrdymaly i mam wrazenie, ze swietnie sie przy tym bawi."
    Iskierka3 o mnie smile
  • dyzurny_troll_forum 15.08.18, 12:33
    asmarabis napisała:

    > Ja to nie rozumiem jak zmienil sie Baltyk przez 30 lat. Jezdizlam tam jako dzie
    > cko do tego Darlowka prawie co roku, plaze nie byly strzezone i nikt nie slysza
    > l o pradach wstecznych i tylko raz za mojego pobytu zdarzyla sie smierc ale ch
    > lopak wszedl gleboko w naprawde wysokie fale.

    Wrzuciłem wykres liczby utonięć w poszczególnych latach. jak spojrzysz to dostrzeżesz wyraźny spadek pomiędzy latami '90 a teraz. To, że nie słyszałaś nie znaczy, że ludzie nie tonęli.
  • werdipurke 15.08.18, 13:20
    to ze nie slyszalas to nie znaczy ze tego nie bylo
    ale nie bylo internetu i tvn 24 i nikt o tym nie trabil
  • tiszantul 15.08.18, 20:38
    > ale nie bylo internetu i tvn 24 i nikt o tym nie trabil

    Przez ten brak informacji o wiele trudniej było wykazać się empatią, teraz wszystko do razu trafia do mediów i mam festiwal empatii
  • arwena_11 15.08.18, 12:32
    Ale tam przecież jest znak - zakaz kąpieli. Zresztą jak przy każdym falochronie
  • 35wcieniu 15.08.18, 12:53
    Następna śledcza. Już wie że ojciec pozwolił, chociaż przekazy mówią o tym ze w ogóle nie było go w tym miejscu w pobliżu. Równie dobrze mógł pójść po napoje czy po cokolwiek a rodzinę zostawić NA PIASKU . Ale Ty już wiesz ze "na twoje oko wina ojca, który pozwolił".
  • muchy_w_nosie 15.08.18, 11:11
    Straszna tragedia, dzisiaj jest już coraz więcej hipotez min. że dzieci chodziły po kamiennych umocnieniach i jedno mogło wpaść do morza a dwojka pospieszyla mu na pomoc.
  • alicia033 15.08.18, 11:23
    muchy_w_nosie napisał(a):

    >min. że dzieci chodziły po kamiennych umocnieniach
    > mu na pomoc.

    ale wiesz, że na falochronie też ich nie powinno być?

    Niestety - głupota zabija.




    --
    www.siepomaga.pl/weronikaibartek
  • turzyca 15.08.18, 11:53
    >ale wiesz, że na falochronie też ich nie powinno być?

    >Niestety - głupota zabija.

    A w zasadzie skąd Seba z Mazowsza ma to wiedzieć?

    Zupełnie serio się pytam. Ja wiem, bo mi ojciec powiedział, ojciec miał fisia na punkcie bezpieczeństwa i wiedział dziwne rzeczy.
    Ale skąd ma wiedzieć to taki przeciętny obywatel, który przyjeżdża na wakacje? W szkole tego nie uczą. No pewnie gdzieś to jest napisane, ale nikt nie czyta wszystkich przepisów, nawet ematka jeśli nie jest prawniczką.


    --
    Czajniczek Pana R.
  • dyzurny_troll_forum 15.08.18, 11:54
    turzyca napisała:

    > >ale wiesz, że na falochronie też ich nie powinno być?
    >
    > >Niestety - głupota zabija.
    >
    > A w zasadzie skąd Seba z Mazowsza ma to wiedzieć?
    >
    > Zupełnie serio się pytam.

    http://2.bp.blogspot.com/-ZMEAYVw07Ik/T7e12y-rZdI/AAAAAAAAc_w/zStQpd-RvE0/s1600/falochron_leba.jpg
  • turzyca 15.08.18, 12:05
    A to wczoraj było 8 w skali Beauforta?

    --
    Entropia i chaos dnia codziennego
  • alicia033 15.08.18, 12:09
    150, czepialska obrończyni półmózgich sebixów z mazowieckiego.


    --
    www.siepomaga.pl/weronikaibartek
  • turzyca 15.08.18, 12:48
    Uważam, że odpowiedzialnością tych co ogarniają więcej jest troska o takie zorganizowanie przestrzeni, żeby nawet Nikola półmózgiego Seby nie traciła życia. Nie możemy zabezpieczyć ludzi przed skutkami jawnego łamania przepisów, ale możemy założyć, że ludzie nie mają żadnej wiedzy wstępnej i trzeba im ją podać i jest to odpowiedzialnością społeczeństwa i państwa jako jego emanacji. Albo to albo godzimy się ze śmiercią Nikoli, Dżesiki, Brajanka i Dejwidka.

    --
    Dzenderowy potfur A.D. 1904
  • dyzurny_troll_forum 15.08.18, 12:55
    turzyca napisała:

    > Uważam, że odpowiedzialnością tych co ogarniają więcej jest troska o takie zorg
    > anizowanie przestrzeni, żeby nawet Nikola półmózgiego Seby nie traciła życia. N
    > ie możemy zabezpieczyć ludzi przed skutkami jawnego łamania przepisów, ale może
    > my założyć, że ludzie nie mają żadnej wiedzy wstępnej i trzeba im ją podać i je
    > st to odpowiedzialnością społeczeństwa i państwa jako jego emanacji. Albo to al
    > bo godzimy się ze śmiercią Nikoli, Dżesiki, Brajanka i Dejwidka.

    Przecież podajemy ale Nikolki, Dżesiki, Brajanki i Dejwidki będą się topiły niezależnie ile podamy.

    https://i.wpimg.pl/627x/d.wpimg.pl/1364630152-918804924/darlowko.jpg
  • dyzurny_troll_forum 15.08.18, 12:17
    turzyca napisała:

    > A to wczoraj było 8 w skali Beauforta?

    Wiesz, że się czepiasz?

    https://i.iplsc.com/sztorm/0002LCOE58SCCM4P-C122-F4.jpg
  • arwena_11 15.08.18, 12:48
    Piszą, że było ok 6. To wystarcza.
  • turzyca 15.08.18, 12:54
    6 to nie sztorm.

    I zanim ktoś się przywali - ja jestem ostrożna, nie łażę, nie włażę, nie puszczam i nie spuszczam z oka. I mocuję meble do ścian, także gdy nie przewiduję obecności dzieci w mieszkaniu. Bo jestem ostrożna.

    Ale jeśli nie ma zakazu wchodzenia na falochron podczas "silnego wiatru" (czyli 2 stopnie poniżej "sztormu") albo w ogóle zakazu, to może ludzie, którzy mają więcej doświadczenia niż Seba z Mazowsza powinni jednak takie oznaczenie wprowadzić? Założyć że człowiek, który pierwszy raz jest nad morzem może i posłucha się czerwonej flagi i nie wejdzie DO wody, ale będzie chodził nad wodą? Nie zdając sobie sprawy z niebezpieczeństwa?

    --
    "Mój sąsiad uczy się grać na klarnecie, teraz już mu to jakoś wychodzi, ale wcześniej byłam przekonana, że to jakiś dziwne zwierze wydaje odgłosy godowe. " by Mondovi
  • arwena_11 15.08.18, 13:07
    Niby nie - ale próbowałaś pływać przy takim wietrze? To 3 metrowa fala.

  • turzyca 15.08.18, 13:14
    Może pojawiły się nowe doniesienia, ale do tej pory było, że łazili po falochronie i ich zmyło.

    --
    Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry zapach
  • little_fish 15.08.18, 14:36
    Ale zakaz wejścia na falochron w czasie sztormu dotyczy tej części spacerowej, przy takich falach to by ich co najwyżej ochlapało. Na falochron od strony tych gwiazdobloków nie wolno wchodzić nigdy!
  • szeera 15.08.18, 15:30
    "powinni jednak takie oznaczenie wprowadzić?" Rozumiem co masz na myśli. Sama bardzo lubię amerykańskie oznaczenia, bo będąc w całkiem nowym otoczeniu ma się informacje o bezpieczeństwie podsunięte pod nos. Na plażach są zawsze informacje o prądach wstecznych, oprócz tego o specyficznych zagrożeniach dla danego miejsca.

    Nie mam pojęcia czy falochron w Darłówku jest oznaczony właściwie, ale prawdopodobnie problemem jest raczej nieprzestrzeganie zakazów. Popatrz na zrozumiały dla wszystkich znak ograniczenia prędkości na polskich drogach -często jest a jakby go nie było.
  • black.emma 15.08.18, 22:27
    W zeszłym roku pokusił mnie diabeł i wybrałam się na plaże w Łebie. Oczywiście zakaz kąpieli. Flaga wisi, ostrzeżenia tez, ratownicy gwiżdżą do utraty tchu. Ludziska włażą. Jeden się podtapia. Szybka akcja ratunkowa, wyławiają go, reanimują. Wiesz, co robią pozostali? Lecą do wody! Bo ratownicy zajęci reanimacja ich nie wyrzucają. Ot i tyle. Nie utopisz sie chodząc nad woda. Nie rób sobie jaj.
  • gulcia77 15.08.18, 12:27
    Ostatnio naa FB rzucił mi się w oczy mem z Morganem Freemanem i tekścik: "Może jak powiemy ludziom, że mózg to aplikacja, to zaczną go używać". Dla wyjaśnienia, ze Śląska jestem - jeszcze dalej na południe.

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • arwena_11 15.08.18, 12:33
    Czytać znaki?
  • turzyca 15.08.18, 12:57
    No właśnie zastanawiam się, czy są znaki, że nie wolno wchodzić na falochron w ogóle. Nie pamiętam takowych, ale nad polskim Bałtykiem na plaży byłam 15 lat temu. Mogłam zapomnieć.

    --
    Entropia i chaos dnia codziennego
  • asmarabis 15.08.18, 12:59
    Ja w tym roku wróciłam po długiej przerwie i od razu podpadłam ratownikowi bo weszłam w wodę powyżej kolan a mozna było tylko poniżej ( nie było akurat żadnych zakazów )
    Po 15 minutach jrgo nawoływań ktos mi doniósł ze to do mnie krzyczą i ja łamie prawo

    --
    "Bo to nie jest glupia osoba, wbrew pozorom. Bardzo kreatywnie i inteligentnie wypisuje te dyrdymaly i mam wrazenie, ze swietnie sie przy tym bawi."
    Iskierka3 o mnie smile
  • memphis90 15.08.18, 13:32
    No jeśli wchodziłas w kółku pływackim, to chyba słusznie Cie odgwizdali...?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • asmarabis 15.08.18, 13:50
    Jak to słusznie ?
    Naprawdę trudno pływać w kołku w wodzie po kostki
    Prędzej sue zakopujesz w piasku niz odpłynięsz

    --
    "Bo to nie jest glupia osoba, wbrew pozorom. Bardzo kreatywnie i inteligentnie wypisuje te dyrdymaly i mam wrazenie, ze swietnie sie przy tym bawi."
    Iskierka3 o mnie smile
  • arwena_11 15.08.18, 13:08
    Są znaki zakazujące kąpieli przy falochronach. Niezależnie od pogody.
  • little_fish 15.08.18, 14:42
    Falochron ma cześć "spacerową" na którą można wchodzić.
    www.google.pl/search?q=falochron+zachodni+Darłówko&client=ms-android-huawei&prmd=minv&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwj7mpTdie_cAhUsxqYKHaP9CgsQ_AUIEigC&biw=360&bih=524#imgrc=GX8TH4_zofolaM
    Nie wiem, jak wpadli na to, żeby chodzić po tych gwiazdoblokach od strony morza
  • black.emma 15.08.18, 22:29
    Nie kompromituj się
  • katriel 15.08.18, 22:52
    > No właśnie zastanawiam się, czy są znaki, że nie wolno wchodzić na falochron w ogóle.

    Dwa tygodnie temu byłam na Helu i tam były. Tzn. napisy były, nie piktogramy - jak ktoś nie umie czytać albo nie umie po polsku, to nie zrozumie.

    --
    Kaczki jedzą muchy; muchy jedzą robaki; Indianie jedzą kaczki, muchy i robaki; dzikie koty jedzą Indian; biali ludzie jedzą dzikie koty; i w ten sposób wszystko ślicznie się układa. (Mark Twain)
  • little_fish 15.08.18, 23:18
    Ale tutaj akurat taka sytuacja nie miała miejsca.