Dodaj do ulubionych

Ograniczanie węglowodanów

22.08.18, 14:35
Jak to jest z odchudzaniem? Ograniczenie węglowodanów powoduje u mnie spadek wagi, reguluje mi się również wtedy apetyt, (nie mam napadów głodu) i i poziom cukru ( chyba, bo nie mierzyłam). Nie muszę podjadać, nie mam odczucia, że jak zaraz nie zjem to będzie mi słabo.Czuję się też wyraźnie dużo lepiej fizycznie, mam energię. I chudnę, co ważne, bo mam trochę do zrzucenia.
Ale czuję też wtedy, że mózg mi się wyłącza, dosłownie nie potrafię myśleć.
Ostania próba wyglądała tak - prawie 4 tygodnie diety, prawie 3 kilo mniej. Rano płatki z czymś, lub kanapki i kawa, obiad mięso plus warzywa, a jak obiad np z makaronem to śniadanie bez węgli, podwieczorek np. jogurt z borówkami i jako posypka trochę granoli. Kolacja białkowa plus warzywa.
Daję więcej węglowodanów to nie chudnę, daję mniej, waga leci ale pamięć i myślenie siada.
Jak z tego wybrnąć?
Edytor zaawansowany
  • morgen_stern 22.08.18, 14:40
    Nie wierzę w zdrowotne i długotrwałe działanie ŻADNEJ diety, która zakłada wykluczenie jakiegoś ważnego składnika odżywczego.

    --
    Moi drodzy, po co kłótnie,
    Po co wasze swary głupie,
    Wnet i tak zginiemy w zupie!
  • krejzimama 22.08.18, 14:44
    Amen.

    --
    Nolite te bastardes carborundorum!
  • k1234561 22.08.18, 14:49
    Dołóż może trochę orzechów , kup sobie jakieś suplemety z omega 3,6 i będzie dobrze.A swoją drogą dużo jesz na tej diecie.Śniadanie ,to rozumiem,obiad też,ale po co już ten podwieczorek i kolacja?Nawet jak to tylko jogurt,to kiedy organizm ma to spalić.Ostatni posiłek powinnaś zjeść przed 18:00.Po 18:00 koniec z żarciem.

    --
    http://lbym.lilypie.com/1ocMp1.png
  • anilka 22.08.18, 14:55
    Bo inaczej jestem głodna, napisałam na raz
    I chodzę spać po 24. co mi da brak żarcia od 18
  • k1234561 23.08.18, 13:50
    anilka napisała:

    > Bo inaczej jestem głodna, napisałam na raz
    > I chodzę spać po 24. co mi da brak żarcia od 18

    A spróbuj zrobić taki eksperyment.Tylko raz.Zjedz ostatni posiłek o tej 18:00 i nawet pomimo wielkiego i przeogromnego głodu,nic nie jedz,przetrzymaj ten głóg,idź spać jak zwykle czyli o tej 24 i jak rano wstaniesz,jeszcze zanim coś zjesz oczywiście , to zwróć uwagę,czy będziesz szaleńczo głodna,tak jak przed położeniem się spać czy nie,czy tylko tak umiarkowanie.Jak nie to znaczy ,że po 18:00 to nie był głód,z braku jedzenia tylko zachcianka lub przyzwyczajenie organizmu,że jeszcze później coś dostaje.A to znaczy,że spokojnie możesz się obejść bez jedzenia po 18:00.Natomiast jeśli po przebudzeniu jesteś szaleńczo głodna i czujesz autentyczny głód to znaczy,że jednak musisz jeść coś po 18:00.A jeśli po 18:00 nie chcesz jeśc to zwiększ nieco porcje na obiad i śniadanie.




    --
    http://lbym.lilypie.com/1ocMp1.png
  • tairo 22.08.18, 15:03
    > dużo jesz na tej diecie

    Bzdura. Dieta nie polega na głodzeniu się.

    > Ostatni posiłek powinnaś zjeść przed 18:00

    Bzdura. Nie każdy chodzi spać z kurami.

  • k1234561 23.08.18, 13:57
    tairo napisała:

    > > dużo jesz na tej diecie
    >
    > Bzdura. Dieta nie polega na głodzeniu się.
    >
    > > Ostatni posiłek powinnaś zjeść przed 18:00
    >
    > Bzdura. Nie każdy chodzi spać z kurami.
    A co ma piernik do wiatraka?Zjedzenie kolacji czy innego ostatniego posiłku dnia, to u Ciebie oznacza od razu położenie się do łóżka i spanie?
    Ja też nie chodzę spać z kurami.Ostatni posiłek u mnie to obiad,czyli wg.ciebie musiałabym położyć się spać o 16:00 i wstać rano następnego dnia? Szok.A wyobraź sobie,że ja od obiadu do śniadania następnego dnia już nic nie jem,spać idę koło 23-24 i jakoś sobie radzę.Mam dużo zajęć w domu po pracy.Nie nudzę się i nie myślę kiedy i co zjem.
    >




    --
    http://lbym.lilypie.com/1ocMp1.png
  • beaucouptrop 23.08.18, 21:34
    Lo matko a w imie czego sie tak nad soba znecasz?
  • k1234561 24.08.18, 10:20
    beaucouptrop napisał(a):

    > Lo matko a w imie czego sie tak nad soba znecasz?

    Wcale się nie znęcam.Gdybym jadła co chciała,kiedy bym chciała i ile bym chciała to ważyłabym ze 100 kg lekką ręką.Muszę narzucić sobie jakiś reżim i się pilnować,żeby jakoś wyglądać i sama za siebie się nie wstydzić.Niestety nie mam takiego metabolizmu jak np.moja szwagierka,że w wieku 45 lat może opychać się ciastem,chlebem i jeść generalnie ile wlezie i jest chuda jak patyk.




    --
    http://lbym.lilypie.com/1ocMp1.png
  • ola_fatyga 24.08.18, 12:06
    >Ja też nie chodzę spać z kurami.Ostatni posiłek u mnie to obiad,

    Dla mnie też- w przeedziale 16-17- okolo 700 kalorii pozniej juz nic nie jem- az do sniadania o podobnej kalorycznosci, wczesnym przedpołudniem. czyli w sumie dwa posilki dziennie.
  • grrru 22.08.18, 16:05
    Jesteś dietetykiem? Lekarzem? Czy tak pleciesz bzdury z kolorowych pisemek?
    Jak zjem o 18 to najpóźniej o 23 robię sobie jedzenie, bo padam z głodu.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • princesswhitewolf 22.08.18, 16:36
    >Jak zjem o 18 to najpóźniej o 23 robię sobie jedzenie, bo padam z głodu.


    dokladnie bo to jest cale 5 godzin pozniej
  • quelquechose 23.08.18, 09:46
    bo jestes uzalezniona od wzrostów insuliny. Ja jem ok 19, a potem ok. 12.30 następnego dnia i daję radę (oprócz weekendów - wówczas jej śniadanie). A kiedyś tak jak ty (choć muszę przyznać, że te 12 h od 19 to 7 to byłam w stanie wytrzymać). Organizm ludzki dobrze znosi mały post (a pewnie i większy od czasu do czasu), wątroba i i nne organy sobie wypoczną, wszystko ładnie się strawi...

    --
    http://dl10.glitter-graphics.net/pub/496/496480jrt694jsq1.gif
  • anilka 22.08.18, 14:56
    Dobrze, jak widać u mnie się też nie sprawdza, ale CO ja mam zrobić wobec tego?
  • morgen_stern 22.08.18, 15:04
    Nie wykluczać smile

    --
    Moi drodzy, po co kłótnie,
    Po co wasze swary głupie,
    Wnet i tak zginiemy w zupie!
  • anilka 22.08.18, 15:10
    Ale jak nie wykluczę a zamiast dodatkowego jajka na kolację dodam kromkę chleba to bedzie moje zwykłe odżywianie się na ktorym waże sporo za dużo. A jak odejmę to jajko czy co tam innego a zostawię samą bułę to będę zaraz głodna.
  • princesswhitewolf 22.08.18, 16:44
    >Dobrze, jak widać u mnie się też nie sprawdza, ale CO ja mam zrobić wobec tego?

    wlaczyc kasze ( quinoa, brazowy pelnoziarnisty kuskus, czarny i czerwony ryz, kasze) i straczkowe ( fasole boby, groch, soczewice)
    ale nie przesadzic tez z iloscia.
  • werdipurke 22.08.18, 15:03
    aleona nie wyklucza! tylko ogranicza. sa platki na sniadanie,lub makaron na obiad,lub pieczywo na sniadanie, jest granola, są owoce na podwieczorek, no i warzywa-moze nie duzo ale tez mają węgle
  • morgen_stern 22.08.18, 15:04
    Ale jak widać jest to zbyt mocne ograniczenie, skoro jej nie służy.

    --
    Moi drodzy, po co kłótnie,
    Po co wasze swary głupie,
    Wnet i tak zginiemy w zupie!
  • quelquechose 23.08.18, 09:50
    albo zbyt małe - jeśli chce, żeby mózg zamiast glukozy zaczął zużywać ketony, to trzeba bardziej ograniczyć węgle, a dorzucić troszkę więcej tłuszczu (nie za dużo, jeśli chcesz chudnąć). Tzn. jeśli odpowiada ci dieta keto, na mózg robi dobrze, to otumanienie powinno ustąpić smile Mnie się nawet podobało, ale ja też osobiście nie lubię za bardzo wykluczać na zbyt długo jednego składnika - na jakiś czas to jest ok, lub można robić sobie ustępstwa po pewnym czasie - warto poczytać i wybrać coś rozsądnego, jeśli to cię interesuje.

    --
    http://dl10.glitter-graphics.net/pub/496/496480jrt694jsq1.gif
  • anika772 22.08.18, 16:00
    Podpisuję się pod morgen_stern.
  • princesswhitewolf 22.08.18, 16:35
    >Nie wierzę w zdrowotne i długotrwałe działanie ŻADNEJ diety, która zakłada wykluczenie jakiegoś ważnego składnika odżywczego.

    eee tam. Wegetarianie chodza i zyja.
  • mebloscianka_dziadka_franka 22.08.18, 18:49
    Nooo, ale oni nie wykluczają z diety żadnego składnika odżywczego, tylko jego źródło. I zamiast białka z mięsa, pozyskują je z warzyw strączkowych czy nabiału na przykład.
  • princesswhitewolf 22.08.18, 19:30
    No ale przeciez tu chyba mowa o usunieciu z diety weglowodanow zlozonych i to przemielonych ( biala maka czyli chleb itd oraz makaron ryz) a nie w ogole weglowodanow czyli warzyw i straczkowych. Dieta pt tylko bialko jest.... Stuknieta
  • mebloscianka_dziadka_franka 22.08.18, 19:56
    No jest. Ale w sumie to temat wątku jest o ograniczeniu węglowodanów, a nie jak wyjechała morgen z wykluczeniem. Więc cała dyskusja jest w sumie bezsensowna. smile
  • princesswhitewolf 22.08.18, 22:28
    Pewno jak wiekszosc na tym forum he he
  • snakelilith 22.08.18, 15:00
    Nie myl odchudzania ze spadkiem wagi, bo to, że na diecie niskowęglowdoanowej straciłaś 3kg nie oznacza, że spadł ci tłuszcz. Węglowodany wiążą wodę i może być, że 3/4 z tego co zrzuciłaś nie ma wiele wpólnego z tłuszczem. Jedz dwa razy dziennie węglowodany w ilości 50-75g na posiłek plus jeden posiłek białkowy wieczorem i wywal te potworne, podkręcające insulinę podwieczorki. Po miesiącu sprawdź wagę. I tak w ogóle, to ile ważysz i z czego się odchudzasz? Bo jak z kości na ości, to nie oczekuj, że organizm się nie będzie buntował.

    --
    "Szkoda mi tylko tej forumki bo jest rozsadna i zupełnie normalna choć zupełnie inna niż ja"- by bergamotka77
  • anilka 22.08.18, 15:14
    Nie odchudzam się z kości na ości, waże 80 kilo, mam 172 wzrostu, nie mam brzucha , sadła z boku, jestem po prostu WSZĘDZIE po równo grubsza.
    Przy 3 posiłkach chce mi się jeść, co jest takiego złego w łyżce borówek czy malin i łyżce płaskiej musli?
  • snakelilith 22.08.18, 15:26
    Co jest złego? Insulina i to taka do nieba. I jeżeli przy 3 posiłkach chce ci cię jeść, to te procje są za małe. Napisałam ci, weź 75g węglowodanów na śniadanie, 75g na obiad i zrezygnuj z węgli na kolację. A potem napisz, czy jesteś w ciągu dnia głodna.

    Zobacz gdzie w tabeli jest jogurt . To jest insulinowa odpowiedź na twój jogurcik z łyżką owoców:
    http://1.bp.blogspot.com/-NYGsZtJEBKo/U6esO-0EloI/AAAAAAAAGgc/rBhcEQfeHUU/s1600/insulin_index.jpg

  • szeera 22.08.18, 15:43
    Co jest takiego w baked beans, że dają taki wyrzut insuliny?
  • snakelilith 22.08.18, 16:32
    Ja przypuszczam, że chodzi tu nie o gotowaną fasolkę jaką my znamy, a produkt (w puszce) w sosie pomidorowym/ ketczupem, często jeszcze z bekonem i melasą lub brązowym cukrem, popularny w krajach anglosaskich.

    --
    "Szkoda mi tylko tej forumki bo jest rozsadna i zupełnie normalna choć zupełnie inna niż ja"- by bergamotka77
  • anilka 22.08.18, 16:41
    A co jest takiego w niesłodzonym jogurcie? Tu jest ponad 100 a ja sprawdzałam i było poniżej 40
  • princesswhitewolf 22.08.18, 16:46
    bo to pewno jest o slodzonym i z wysoka zawartoscia tluszczu. Lepszy ma poslizg ten cukier na tym jogurcie.

    Total grecki 0% fat tez nie zawiera cukru
  • princesswhitewolf 22.08.18, 16:47
    to o tym poslizgu to zart bo zaraz tu sie jedna taka bez poczucia humoru przyczepi i nie mowie o tobie anilka. Ale powaznie rozwaz straczkowe i ciemne kasze.

    Ja sie warzywami tez napycham
  • memphis90 22.08.18, 19:07
    Total grecki 0% tłuszczu jest obrzydliwy...
    Natomiast tłuszcz i białko generalnie obniżają indeks glikemiczny potrawy...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • princesswhitewolf 22.08.18, 19:31
    >Total grecki 0% tłuszczu jest obrzydliwy

    Uwielbiam. Co czlek to gust. Wlasnie Total ma nalepszy w wydaniu 0 proc w porownaniu z Onkrnami i innymi tutrjszymi. No jeszcze Rachels przelkne.
  • majenkir 22.08.18, 17:02
    anilka napisała:
    > A co jest takiego w niesłodzonym jogurcie? Tu jest ponad 100 a ja sprawdzałam i
    > było poniżej 40

    Pewnie jogurt jogurtowi nierowny wink. Jedyny jogurt jaki znalazlam, ktory nie wplywal na wzrost glikemii to ten
    https://i.pinimg.com/originals/56/7a/50/567a50b0c3c38fef48b0ae8c81218f09.png

    kubeczek ma 3 g weglowodanow


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • princesswhitewolf 22.08.18, 19:35


    Fage Totak bez truskawek bialy ma 3g cukrow naturalnych na 100g jogurtu. Nie zawiera nic poza jogurtem i kulturami bakterii. Jak tu mozliwe ze sa dodatkowo truskawki a tez ma 3 g?
  • majenkir 23.08.18, 04:33
    Truskawki duzo nie maja. A poza tym, w takim jogurcie to i tak pewnie wszystko sztuczne wink.

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • bialeem 22.08.18, 19:22
    snake ty się o ile pamiętam na tym znasz więc z ciekawości pytam - jak weglowodany wiążą wodę? Przecież człowieki praktycznie nie odkładają cukru w formie cukru. Wszystko leci do tłuszczu albo zużywa się "na miejscu". Gdzie ten cukier ma wodę wiązać? Nie walnęło ci się z tłuszczem?
  • lemasakr 22.08.18, 19:52
    Odklada cukier w formie glikogenu...
  • snakelilith 22.08.18, 19:53
    bialeem napisał:

    > snake ty się o ile pamiętam na tym znasz więc z ciekawości pytam - jak weglowod
    > any wiążą wodę? Przecież człowieki praktycznie nie odkładają cukru w formie cuk
    > ru.

    Odkłada. Jako glikogen, który jest, upraszczając, cukrem rozpuszczonym w wodzie. 1/3 tego jest wątrobie, czyli około 10% masy wątroby, a reszta w mięśniach. W całości jest tego około% własnej wagi. Przy głodówce, czy diecie low carb organizm wykorzystuje preferowany przez niego jako energia cukier, a woda idzie do toalety. Dlatego ludzie na początku diety tak spektakularnie tracą na wadze. Jeżeli faza niedożywiania utrzymuje się dłużej, nasze komórki mięśniowe tracą przez brak wody tonus i zamiast jak pełne winogrona wyglądają jak przekłute, sflaczałe baloniki. W przenośni, bo znowu ktoś weźmie mnie dosłownie. wink

    --
    "Szkoda mi tylko tej forumki bo jest rozsadna i zupełnie normalna choć zupełnie inna niż ja"- by bergamotka77
  • snakelilith 22.08.18, 19:54
    Zjadło mi jedynkę. Około 1 % własnej wagi.

    --
    "Szkoda mi tylko tej forumki bo jest rozsadna i zupełnie normalna choć zupełnie inna niż ja"- by bergamotka77
  • black-cat 22.08.18, 20:04
    Snake, czy dobrze rozumiem, że tzw. odżywianie endogenne (często przywoływane przez zwolenników postu dr Dąbrowskiej) to po prostu wykorzystywanie przez organizm zapasów glikogenu? Co, jako specjalista sądzisz o opowieściach na temat „zjadania” przez organizm guzów, cyst itd. u osób będących na poście i o tzw. kryzysach ozdrowieńczych? Mam kilka koleżanek zachwyconych postem ale jakoś nie przemawiają do mnie te rewelacjeuncertain
  • bialeem 22.08.18, 20:20
    Jezusie maryjo. Tkanka łączna nie jest nijak "zjadana". "Przejadać" można to, co komórki zmagazynują, a nie je same. Tzn one mogą ulec apoptozie, ale to są już raczej ekstrema, a "zawartość" martwych komórek to metaforyczne świństwo. (przepraszam za cudzysłowia, ale jeszcze ktoś mnie weźmie na poważnie i każe zeżreć psu swoją nerkę)
  • bialeem 22.08.18, 20:16
    Ok. z 1% uwzględniając wątrobę się zgodzę (ale nie będę wymądrzała, bo fizjologię człowieka miałam dawno, a podręczniki pamiętały wtedy PRL) ale to wciąż daje 0,8 kg na cały glikogen, który jest zresztą uzupełniany i którego nie da się pozbyć całkiem. Cośtam na pewno schudłasmile
  • ola_fatyga 22.08.18, 20:31
    >Jeżeli faza niedożywiania utrzymuje się dłużej, nasze komórki mięśniowe tracą przez brak wody tonus i zamiast jak pełne winogrona wyglądają jak przekłute, sflaczałe baloniki.

    U mnie jest wręcz przeciwnie, moje mięśnie wyglądają jak wyrzeźbione..tylko ja biegam po kilka kilometrów na czczo.
  • snakelilith 22.08.18, 22:15
    ola_fatyga napisała:

    > U mnie jest wręcz przeciwnie, moje mięśnie wyglądają jak wyrzeźbione..tylko ja
    > biegam po kilka kilometrów na czczo.

    No już wiemy, że jesteś bardzo specjalna i prawdopodobnie nie z tej planety, bo normalny człowiek biegając na czczo co najwyżej się zrzyga. I ja zaraz przejadę na stacjonarbym rowerze 12 kilometrów na dużym oporze, bo sport po obfitym, węglowodanowym posiłku mi służy. I moim mięśniowm też.
  • szalona-matematyczka 22.08.18, 22:50
    Snake, kilka-kilkadziesiat tysiecy lat temu twoi praprapraprapraprapradziadkowie biegali na czczo za zwierzyna probujac ja upolowac, by zaspokoic swoj glod. Jakos nie rzygali po drodze. Niektorzy twierdza, ze glod byl dobra motywacja, by w koncu ruszyc tyly i zabic zwierzaka czy napasc na sasiednie plemienie.
  • ola_fatyga 22.08.18, 23:01
    Otóż to. Po co organizm gromadzi tluszcz? By miec energię. By mieć energię musi spalic tluszcz. Gdy potrzebuje glukozy, przeksztalca białko. Oto cala filozofia diety niskoweglowodanowej. To jest filozofia naszych przodkow.
  • snakelilith 22.08.18, 23:17
    ola_fatyga napisała:

    > Otóż to. Po co organizm gromadzi tluszcz? By miec energię. By mieć energię musi
    > spalic tluszcz. Gdy potrzebuje glukozy, przeksztalca białko. Oto cala filozofi
    > a diety niskoweglowodanowej. To jest filozofia naszych przodkow.

    No co ty nie powiesz? To nasz przodkowie liczyli jednostki chlebowe? wink


    --
    "Szkoda mi tylko tej forumki bo jest rozsadna i zupełnie normalna choć zupełnie inna niż ja"- by bergamotka77
  • ola_fatyga 23.08.18, 09:10
    >No co ty nie powiesz? To nasz przodkowie liczyli jednostki chlebowe?

    Nie, to pojęcie wprowadził pod strzechy W.Lutz, by wspolczesny czlowiek odzyskał zdrowie.
  • snakelilith 22.08.18, 23:07
    szalona-matematyczka napisała:

    > Snake, kilka-kilkadziesiat tysiecy lat temu twoi praprapraprapraprapradziadkowi
    > e biegali na czczo za zwierzyna probujac ja upolowac, by zaspokoic swoj glod. J
    > akos nie rzygali po drodze. Niektorzy twierdza, ze glod byl dobra motywacja, by
    > w koncu ruszyc tyly i zabic zwierzaka czy napasc na sasiednie plemienie.

    Możliwe, że moi przodkowie to robili, ale ematki tego na pewno nie robią, za to muszą dawać sobie radę z pełnymi półkami w supermarketach. Ty chcesz przenosić ludzi w epokę sprzed rewolucji argrarnej, ja mam dla nich kompromisowe wyjście, działające tu i teraz.


    --
    "Szkoda mi tylko tej forumki bo jest rozsadna i zupełnie normalna choć zupełnie inna niż ja"- by bergamotka77
  • alicia033 23.08.18, 07:31
    snakelilith napisała:


    > Możliwe, że moi przodkowie to robili, ale ematki tego na pewno nie robią,

    Tu się mylisz, ematki też tak robią.
    No dobra, prawie tak samo, bo rzeczywiście, żadnej zwierzyny nie łowięsmile.
    Ale tak, na czczo, po nocnej przerwie i kilkunastogodzinnym niejedzeniu biegam 10 km i nikt moich zwłok do domu nie przynosi, tylko wracam sama. A po powrocie nie rzucam się też natychmiast na jedzenie (mój apetyt nie wstaje przed 11 rano), spokojnie idę do pracy i nie mdleję nigdzie z głodu.
    Także z niemożliwością biegania na czczo ci się popłynęło snake. Wielu ludzi tak robi i nie padają w trakcie trupem, tu racja jest po stronie szalonej.


    --
    www.siepomaga.pl/weronikaibartek
  • wapaha 23.08.18, 08:51
    Alicia - fajnie się biega na czczco, ale poczytaj o bieganiu /wysiłku na czczo powyżej 30 minut wink
  • quelquechose 23.08.18, 09:56
    poczytajcie sobie o intermittent fasting i jego skutkach na zdrowie. Podobno właśnie najlepiej ćwiczyć podczas postu, pozytywne skutki zdrowotne (hormon wzrostu) wzrastają. Ja niestety jestem za leniwa (plus nie mam czasu wink)

    --
    http://dl10.glitter-graphics.net/pub/496/496480jrt694jsq1.gif
  • snakelilith 23.08.18, 11:45
    alicia033 napisała:

    > Także z niemożliwością biegania na czczo ci się popłynęło snake. Wielu ludzi ta
    > k robi i nie padają w trakcie trupem, tu racja jest po stronie szalonej.
    >

    To nie szalona biega na czczo. I oczywiście, że ludzie nie padają trupem. Istnieją ludzie, którzy biegają nawet na czczo specjalnie, ale proszę nie wrzucać tu wszytskiego do jednego worka. Przeciętna, niewyposportowana emtka z nadwagą, hyperinsulinemią albo nawet inuslinoopornością, prędzej się biegając na czczo porzyga, niż będzie z tego miała jakiekolwiek korzyści. To pomysł usportawiania dokładnie tak samo świętnie narażony na klęskę, jak każda radykalna dieta.


    --
    "Szkoda mi tylko tej forumki bo jest rozsadna i zupełnie normalna choć zupełnie inna niż ja"- by bergamotka77
  • kura17 23.08.18, 08:22
    > Snake, kilka-kilkadziesiat tysiecy lat temu twoi praprapraprapraprapradziadkowie biegali na
    > czczo za zwierzyna probujac ja upolowac, by zaspokoic swoj glod. Jakos nie rzygali po drodze.

    ale wiesz, ze oni na te zwierzaki to za czesto nie polowali? to byly ludy zbieraczo-lowiecke, glownie przemieszczali sie powoli w poszukiwaniu jedzenia "nieuciekajacego". no i to bieganie zalezalo tez od ekosystemu - jak byla przewaga terenu zadrzewionego, to daleko nie pobiegali wink

    ... a potem przyszla rewolucja rolnicza, zmienila totalnie styl zycia ludzi (na niekorzystny, tak szczerze mowiac) i nastapila adaptacja do takiego, a nie innego sposoby zycia - biegi za zwierzyna sie generalnie skonczyly ...


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • kura17 23.08.18, 07:52
    > normalny człowiek biegając na czczo co najwyżej się zrzyga. I ja zaraz przejadę na
    > stacjonarbym rowerze 12 kilometrów na dużym oporze, bo sport po obfitym,
    > węglowodanowym posiłku mi służy. I moim mięśniowm też.

    Snake, ja mam podobnie do Olgi - bardzo nie lubie biegac po posilku, najbardziej lubie tuz przed kolacja (po 5-6 godzinach od duuuzego lunchu). rano nie lubie biegac w ogole, ale czasem musze - wtedy tez przed sniadaniem, co najwyzej zjem jablko/kefir/ciastko i w droge.

    i podobie jak Olga nie musze miec duzo weglowodanow w diecie i nie przepadam za slodkim. wegle, owszem lubie, jadam, choc zdecydowanie mniej, niz "normalni ludzie" (bo wole kawal miesa lub ryby), no ale nie tak malo, jak Olga. to musi byc jakis specyficzny rodzaj metabolizmu, bo czesto sie "nie odnajduje" w dyskusjach o zwyczajach jedzeniowych na forum (na przyklad uwielbiam jesc duzo na raz, 2-3 razy dziennie, wtedy czuje sie najedzona na dluuugo).



    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • miss_fahrenheit 23.08.18, 08:44
    kura17 napisała:

    > to musi byc jakis specyficzny rodzaj metabolizmu, bo czesto sie "nie odnajduje" w dyskusjach o zwyczajach jedzeniowych na forum (na przyklad uwielbiam jesc duzo na raz, 2-3 razy dziennie, wtedy czuje sie najedzona na dluuugo).

    Czy ja wiem? Pamiętam, że były różne dyskusje, np. o tym, ile forumowiczki jedzą na śniadanie - najadałam się samym opisem wink U mnie odwrotnie - nie umiem jeść dużo na raz, czuję się wtedy "przejedzona" i spada mi chęć na jakąkolwiek aktywność. Najtrudniejsze jest chyba znalezienie najlepszej opcji dla siebie i dopasowanie jej do trybu życia. Super, że Ci się udało smile
  • kura17 23.08.18, 08:55
    > Czy ja wiem? Pamiętam, że były różne dyskusje, np. o tym, ile forumowiczki jedzą na śniadanie
    > - najadałam się samym opisem wink

    haha, to musimy byc bardzo rozne, bo dla mnie na ogol te sniadania sa za male smile
    ja zjadam 3 razy dziennie ok 600-700 kcal i wtedy jestem zadowolona, hehe



    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • wapaha 23.08.18, 08:55
    Kura- to akurat jest związane z naturalnym biologicznym rytmem organizmu- "W tym czasie mamy maksymalne wartości pochłaniania tlenu, wentylacji płuc, objętości krwi, objętości wyrzutowej serca. Łatwiej nam wtedy pokonywać zmęczenie, a także intensywniej przebiegają procesy odnowy. Korzystniejszy wydaje się wtedy trening: szybkości, interwałowy, trening siłowy (również siła biegowa, jeśli nie musimy uczyć się jej elementów, a technika jest właściwie opanowana)."

    ale

    "Najważniejszym wnioskiem jest to, że najwyższą wydolność uzyskujemy w tych porach, kiedy jesteśmy przyzwyczajeni trenować. Ci, którzy trenowali wcześnie rano, najwyższą wydolność uzyskiwali wcześnie rano. Nawet, jeśli z punktu widzenia dobowego rytmu wahań fizjologicznych godziny poranne nie są dla nich optymalne."


    Ja akurat jestem przyzwyczajona do porannej aktywności i wtedy najlepiej się czuję.
  • ola_fatyga 23.08.18, 09:00
    "to musi byc jakis specyficzny rodzaj metabolizmu, bo czesto sie "nie odnajduje" w dyskusjach o zwyczajach jedzeniowych na forum (na przyklad uwielbiam jesc duzo na raz, 2-3 razy dziennie, wtedy czuje sie najedzona na dluuugo)."

    Nie wiem, czy az tak specyficzny...chociaz przy dzisiejszych zaleceniach dietetycznych może się taki wydawać. Prawdą jest, że jem 2 razy dziennie. Np. po 700 kalorii na posilek.Więcej nie muszę. U mnie sprawdza się, że nie tyle liczba kalorii się liczy, a ich źródło. Tłuszcz w mojej diecie to około 120 g, białko koło 70 g a wegle 40-60 (przez parę dni prowadziłam dzienniczek). Gdybym moim głównym źródłem energii było spalanie cukru, faktycznie mdlałabym przy wysilku na czczzo, ale mój organizm w celu energetycznym spala tłuszcze. Nawet w diecie IF z węglami zalecane są przez niektorych trenerów treningi na czczo na spalanie tkanki tłuszczowej i rzezbe.
  • wapaha 23.08.18, 08:44
    Ja też jestem specjalna. Bo często biegam na czczo -z tym, że 3-4 km
  • tairo 22.08.18, 15:12
    U mnie to był przejściowy efekt, kilka dni na początku diety, a potem się poprawiło.
    Pojawił się jeszcze później, ale szybko zauważyłam, że miało to związek ze zbyt małą ilością tłuszczów.
    Dorzuć do menu awokado, jajka w na śniadanie. Jogurt jesz pełnotłusty czy z niską zawartością tłuszczu? Mięso zwykłe czy chude?
  • anilka 22.08.18, 15:18
    Jogurt najczęściej grecki, mały kubek. Mięso to samo co reszta rodziny, ale jeśli schab to bez panierki inne też staram się
    mniej kaloryczne robić. Obiadów nie chciałabym bardzo zmieniać, bo najwygodniej jak jem to co wszyscy, albo jakoś małym kosztem zmienione.
  • princesswhitewolf 22.08.18, 19:42
    Tak tylko ten jogurt ma byc bialy i najlepiej 2 proc albo i 0 proc
  • snakelilith 22.08.18, 19:59
    princesswhitewolf napisała:

    > Tak tylko ten jogurt ma byc bialy i najlepiej 2 proc albo i 0 proc

    Bla, bla, bla, bla. Już dwno obalono mit o niskotłuszczowych produktach mlecznych. Tłuszcz nawet obniża insulinową odpowiedź na posiłek, dlatego diabetykom zaleca się dziś pełnotłusty nabiał, czyli 3,5-3,8%. Jogurt 0%? Rzyg. To już lepiej nie jeść niczego.


    --
    "Szkoda mi tylko tej forumki bo jest rozsadna i zupełnie normalna choć zupełnie inna niż ja"- by bergamotka77
  • princesswhitewolf 22.08.18, 20:04
    Wiesz no ale juz ustalilismy ze ty bez chleba ryzu i makaronu nie mozesz zyc. Wiec i nie dziwi mnie ze musisz jesc wysoko tluszczowy jogurt. Moze kiedys jednak los cie zmusi i schudniesz lol

    Uwielbiam 0 proc.jogurt Fage Total i Rachels. Moja watroba tez
  • wapaha 22.08.18, 20:06
    Princess poczytaj sobie nt mitów dotyczących produktów fit i 0% tłuszczu.
    Aczkolwiek nie polemizuję ze smakiem- każdy lubi coś innego
  • princesswhitewolf 22.08.18, 20:40
    Wapaha, tak naorawde to szkodzi polaczenie tluszczow z cukrami a nie sam tluszcz. Sa jednak i inne czynniki ktore trzeba brac pod uwage: ludzie z nadwaga czy otyloscia maja tez otluszczona watrobe. Ja za to dziekuje. Z tłuszczów wybieram olej lniany, slonecznikowy, olej z awokado bardziej niz tluszcze w nabiale. A co do jogurtu to 2proc tluszczu jest ok ale ja wole smakowo 0 proc
  • princesswhitewolf 22.08.18, 21:52
    <Princess poczytaj sobie nt mitów dotyczących produktów fit i 0% tłuszczu.

    Wapaha zobacz to video. Jest tez na tej podst film Fat vs Sugar. Bracia blizniacy zreszta lekarze poszli na diete jeden ograniczajacy weglowodany a drugi tluszcze. Ruch i styl zycia podobny. No i co sie okazalo... Na jednej i drugiej diecie schudli. Na beztłuszczowej lub raczej nisko tluszczowej troche wiecej acz nie byla to wielka roznica. Najnowsze badania pokazuja ze to kombinacja tluszczu z cukrem nas tuczy i uzaleznia. Z tych badan wychodzi poparcie diet tzw nielaczenia.
    youtu.be/U1f9g9Y1wm0

    To tak dla ludzi zdrowych bo jesli wchodzi cukrzyca l, a z tym i czesto nadwaga lub otylosc wiec stluszczenie watroby to dieta musi byc bez wysokiego GI ( cukier) i niska w tluszcze odzwierzece ( tu cala hist z dobrymi i nieciekawymi tluszczami , nasycone i nienasycone czyli). Ze zwierzęcych tylko ryby( bez merkurego) sa godne polecenia. Poza tym roslinne
  • silencia.furiosa 22.08.18, 22:11
    Że nie warto jeść słodzonych produktów mlecznych to racja, ale akurat z tłuszczu rezygnować nie warto. Zawiera przecież sporo witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, zawiera prawdopodobnie jakiś czynnik, który ułatwia trawienie laktozy, gdyż pełnotłuste produkty mleczne wywołują mniejszą reakcję na lakotozę u osób wrażliwych niż odtłuszczone itd.
  • princesswhitewolf 22.08.18, 22:31
    Silencia, no i nikt o rezygnacji nie mowil. Olej lniany , avocado olej, oliwa, grejpfrutowy i pare innych sa zdrowych i jak ktos moze to tran albo ryby jesc a takze olej z wiesiolka, starflower itd itp
  • silencia.furiosa 22.08.18, 22:40
    Ale ru chodzi o to, ze mleko z własnym tłuszczem jako całość ma inne działanie niż odtłuszczone. Poza witaminami zawartymi w tłuszczu, zawiera rożne enzymy czy czynniki nie do końca jeszcze zbadane. Wlasnie ostatnio czytałam o tych badaniach z laktozą. Jeszcze nie wiedzą co dokładnie, ale cos w tłuszczu mleka ułatwia trawienie laktozy, bo przy produktach prłnotłustych reakcja u osób wrażliwych jest duzo mniejsza niż przy odtłuszczonych. To jest po prostu synergiczne działanie danego produktu. Po odtłuszczeniu staje się niemal bezwartościowy.
  • princesswhitewolf 23.08.18, 09:28
    tak, zgadzam sie calkowicie w przypadku ludzi zdrowych, ale mowimy o ludziach otylych, z nadwaga a nie zdrowych i szczuplych. Mojemu dziecku daje pelne mleko i pelny jogurt.
    Ludzie z otyloscia brzuszna maja tez stluszczone organy. A naprawde stluszczona watrobe nalezy odtluscic starajac sie zminimalizowac tluszcze odzwierzece by nie dorobic sie powazniejszych problemow w trakcie procesu odchudzania


    wiesz na czym polega proces pozyskiwania otluszczonego mleka przeciez. Tluszcz sie oddziela nawet jak mleko od krowy postoi reszta mleka zostaje. Tego sie nie robi jakimis chemicznymi metodami tylko odwirowywaniem.
  • wapaha 23.08.18, 09:34
    To ja tutaj spytam ponownie to, o co pytałam w poprzednim wątku, a ty mi nie odpowiedziałaś .Bo już sama nie wiem.
    Czy ty jesteś zdrowa czy masz problemy zdrowotne ?

    "princesswhitewolf 15.08.18, 09:20
    snakelilith. Jak juz wyjasnialam ale jeszcze raz powtorze JA SCHUDLAM DUZO to raz. Dwa wyniki cukru sa teraz zupelnie w normie. Trzy, diete otrzymalam nie z komputera ale ulozona przez dietetyka z klinkini prediabetis wiec sie specjalizujacym w tym. Diete ukladal pode mnie czyli co jadam czego nie jadam ( jestem wegetarianka) + co lubie, czego nie lubie.

    To ty nie zrozumialas: to nie jest dieta ograniczajaca weglowodany. Kasze sie jada jak najbardziej i pare innych rzeczy. To dieta niskiego GI. Ponadto Klinika pre-diabetis to nie jedna wizyta ale juz mialam kilkanascie bo sa regularne spotkania wiec trudno o niezrozumienie skoro podajesz im kartke bo masz zapisywac wszystkie odstepstwa od diety""
  • szeera 22.08.18, 23:26
    "Ryby bez merkurego" bardzo mi się podobają smile
  • miss_fahrenheit 22.08.18, 20:28
    snakelilith napisała:

    > princesswhitewolf napisała:
    >
    > > Tak tylko ten jogurt ma byc bialy i najlepiej 2 proc albo i 0 proc
    >
    > Bla, bla, bla, bla. Już dwno obalono mit o niskotłuszczowych produktach mleczny
    > ch.

    O ile mi wiadomo, tłuszcz jest niezbędny do rozpuszczenia i przyswajania niektórych witamin. Dlatego produkty 0% uważa się za bezwartosciowe (choć pewnie mogą być smaczne).
  • princesswhitewolf 22.08.18, 20:43
    Nie da sie zupelnie wyeliminowac tluszczy i nie powinno sie ale sa lepsze opcje tluszczow. Kwestia tez ilosci tluszczu przyswajanego i jak sie ma nasza watroba. Ludzie z nadwaga i otyli brusznie maja zawsze otluszczona watrobe.
  • ola_fatyga 22.08.18, 21:42
    Otłuszczona wątroba i otylosc brzuszna jest od cukrów.
  • princesswhitewolf 22.08.18, 21:54
    Nie chodzi o przyczyne tylko czym zajmuje sie waroba i niehybnie sluszczona watroba przetwarza tluszcze... Z trudem. Odchudzanie taaak watroby i calego ciala, ale przy okazji nie walenie jej ciezkiej diety tluszczow odzwierzecych skoro ciezko zipie
  • 123pik 23.08.18, 09:32
    owszem, słynny A D E K czyli witaminy rozpuszczalne wyłącznie w tłuszczach , stąd np. porady o jedzeniu marchewki z wody lub surowej , calkiem bez niczego, są kompletnie bez sensu , taka marchewka "przeleci" przez układ pokarmowy nie oddając w ogóle wit A
  • jola-kotka 23.08.18, 01:56
    0% to syf ktory nic nie wnosi do organizmu nie ma tluszczu nie ma przysfajania witamin.
  • princesswhitewolf 23.08.18, 09:17
    wnosi - bialko. Tluszcze mozna znalezc lepszej wartosci nie odzwierzece w wartosciowszych olejach do salatek, smazenia.

    nie namawiam nikogo bo jak wspomnialam 2% jest tez ok ale sa ludzie ktorzy musza ograniczyc tluszcze ze wzgledow na zdrowie

    ale z tego co wiem jola ty jestes szczupla i nie powinnas ograniczac tluszczow
  • wapaha 23.08.18, 09:20
    Princess- ale wszystko co jest w białku przyswaja sie lepiej w towarzystwie tłuszczy. Razem mają one sens- osobno już mniej
  • princesswhitewolf 23.08.18, 09:49
    niewatpliwie masz racje. I dlatego jestem za jedzeniem normalnie pelnotlustych rzeczy w przypadku osoby zdrowej i szczuplej lub w miare szczuplej. Niemniej lekarze naprawde zalecaja osobom po usunieciu pecherzyka zolciowego, przy stluszczonej watrobie ( otylosc brzuszna0 zmniejszenie ilosci tluszczy odzwierzecych.
  • wapaha 23.08.18, 09:51
    Princess-tu piszemy o tobie. Czy ty masz którąś z tych przypadłości ?
  • snakelilith 23.08.18, 11:49
    princesswhitewolf napisała:

    > niewatpliwie masz racje. I dlatego jestem za jedzeniem normalnie pelnotlustych
    > rzeczy w przypadku osoby zdrowej i szczuplej lub w miare szczuplej. Niemniej le
    > karze naprawde zalecaja osobom po usunieciu pecherzyka zolciowego, przy stluszc
    > zonej watrobie ( otylosc brzuszna0 zmniejszenie ilosci tluszczy odzwierzecych.

    Czekam kiedy wymienisz tu chorych na nowotwory i ich specjalne żywieniowe wymagania polecane przez lekarzy w Leeds, tych jeszcze w wątku nie było. Byłyby dokładnie tak samo przydatne, jak wszystko to, o czym pisałaś.


    --
    "Szkoda mi tylko tej forumki bo jest rozsadna i zupełnie normalna choć zupełnie inna niż ja"- by bergamotka77
  • wapaha 23.08.18, 12:12
    Wieć po raz trzeci napiszę to samo, bo ciągle nie otrzymuję odpowiedzi. Princess- jak to z tobą jest- jesteś zdrowa czy masz problemy zdrowotne ?

    "To ja tutaj spytam ponownie to, o co pytałam w poprzednim wątku, a ty mi nie odpowiedziałaś .Bo już sama nie wiem.
    Czy ty jesteś zdrowa czy masz problemy zdrowotne ?

    "princesswhitewolf 15.08.18, 09:20
    snakelilith. Jak juz wyjasnialam ale jeszcze raz powtorze JA SCHUDLAM DUZO to raz. Dwa wyniki cukru sa teraz zupelnie w normie. Trzy, diete otrzymalam nie z komputera ale ulozona przez dietetyka z klinkini prediabetis wiec sie specjalizujacym w tym. Diete ukladal pode mnie czyli co jadam czego nie jadam ( jestem wegetarianka) + co lubie, czego nie lubie.

    To ty nie zrozumialas: to nie jest dieta ograniczajaca weglowodany. Kasze sie jada jak najbardziej i pare innych rzeczy. To dieta niskiego GI. Ponadto Klinika pre-diabetis to nie jedna wizyta ale juz mialam kilkanascie bo sa regularne spotkania wiec trudno o niezrozumienie skoro podajesz im kartke bo masz zapisywac wszystkie odstepstwa od diety""
  • princesswhitewolf 22.08.18, 16:35
    ale masz na mysli weglowodany zlozone bo warzywa to tez weglowodany.
  • bialeem 22.08.18, 19:19
    Warzywa, to głównie węglowodany złożone.
    Jezusie jak brak chemii pokutuje w języku potocznymuncertain
  • princesswhitewolf 22.08.18, 19:38
    Nie brak chemik tylko pisanie z telefonu w przerwach czegos...mialo byc proste. Maka cukier itd to proste
  • lemasakr 22.08.18, 19:53
    Maka to weglowodany proste? Nieslychane..
  • princesswhitewolf 22.08.18, 20:00
    Nikt nie wpier...makinjako takiej

    Tu prosze www.diety-fitness.pl/weglowodany_proste_zlozone.html
  • princesswhitewolf 22.08.18, 20:00
    *maki
  • princesswhitewolf 22.08.18, 20:02
    Cytuje
    Węglowodany proste można znaleźć między innymi w owocach, warzywach i produktach mlecznych. Są one szybko trawione i absorbowane przez nasze ciało. Można je także znaleźć cukrze rafinowanym, ciastkach, ciastach i innych słodkich substancjach. Innymi popularnymi przykładami są biały chleb, biały ryż i makaron.

    Z naciskiem na ostatnie zdanie
  • wapaha 22.08.18, 20:05
    To nie są węglowodany proste - ale tzw. białe węglowodany - gorsze niż ich "ciemne" odpowiedniki ponieważ są oczyszczone i energia z nich szybciej się przetwarza ( krócej jest się sytym ).
  • bialeem 22.08.18, 20:22
    muszę kiedyś sobie zrobić słowniczek. Rozumiem, że białe, to od białego pieczywa i białego cukru?
  • wapaha 22.08.18, 20:35
    a w sumie nie wiem od czego ta nazwa, nie wnikałam.
    Możesz mieć rację bo mąka i ryż są białe
  • princesswhitewolf 22.08.18, 20:36
    Cytat wapana mowi inaczej- wkleilam
  • wapaha 22.08.18, 21:05
    Skrót myślowy nie uwzględniający podziału węglowodanów na kategorie : (monosacharydy, disacharydy, oligosacharydy, polisacharydy)
  • lemasakr 22.08.18, 20:10
    Maka to glownie skrobia - weglowodan zlozony, cukrow prostych sa tam sladowe ilosci - to wiedza na poziomie oststnich klas podstawowki..
  • ola_fatyga 22.08.18, 20:15
    >Maka to glownie skrobia - weglowodan zlozony, cukrow prostych sa tam sladowe ilosci - to wiedza na poziomie >oststnich klas podstawowki

    Za mało chemii w szkole.
    Czy cukier prosty czy zlozony- wszystko trafia do krwi i tak jako glukoza czyli cukier prosty. To tez wiedza na poziomie podstawowki.
  • bialeem 22.08.18, 20:26
    Starej podstawówki. Teraz to jest pewnie w liceumsmile
  • lemasakr 22.08.18, 21:34
    Ale jest roznica w szybkosci przyswajania, zlozone w wchalaniaja sie wolniej
  • princesswhitewolf 22.08.18, 21:56
    I indeks glikemiczny nie jest wysoki


    I o tym mowa...
  • ola_fatyga 22.08.18, 17:41
    A ile jesz dziennie węgli, białka i tłuszczu? Liczyłaś? Jest fajna stronka z kalkulatorem...a jeżeli chodzi o pamięć i myślenie, to często siadają z braku jodu...
  • silencia.furiosa 22.08.18, 18:14
    Pewnie dlatego, ze paliwem dla mozgu jest glukoza. Czytałam, że ze względu na specyficzną budowę mózg odżywia rownież olej kokosowy. Teraz znów mu rankingi spadły, ale możesz spróbować znaleźć cos na ten temat.
  • ola_fatyga 22.08.18, 18:24
    >Pewnie dlatego, ze paliwem dla mozgu jest glukoza.

    I ? Organizm doskonale radzi sobie z produkcją brakującej glukozy.Synteza glukozy ze związków niecukrowych zachodzi w wyniku glukoneogenezy i to bez względu na dietę np. z aminokwasów.
  • silencia.furiosa 22.08.18, 18:29
    I? Nigdy nie słyszałaś, że po lub w trakcie intensywnego wysiłku intelektualnego ludzie mają potrzebę uzupełnienia węglowodanów? No chyba, że według ciebie dieta w ogole nie ma wpływu na funkcjońowanie organizmu, w tym mózgu.
  • ola_fatyga 22.08.18, 18:39
    A co z Eskimosami? Myslisz, ze nie podejmują intensywnego wysiłku intelektualnego?
  • silencia.furiosa 22.08.18, 18:45
    Zadałam ci konkretne pytanie. Wiesz jak dieta wpływa na funkcje poznawcze? Znasz badania? Masz coś do doradzenia autorce wątku, wiesz dlaczego doświadcza spadku formy psychicznej przy ograniczeniu węglowodanów i jak może temu zaradzić? Czy tylko przyszłaś sobie pokłapać bez sensu?
  • ola_fatyga 22.08.18, 18:53

    A ja Ci napisalam- jak to się ma do Eskimosów? To nie ludzie? Chyba nie bedziesz twierdzila, ze funkcje poznawcze ich mozgow są ograniczone.Organizm ludzki jest w stanie sam wyprodukowac sobie taką ilosc glukozy, jaką potrzebuje. To jest wiedza na podstawie gimnazjum. Zycie zyciem, a badania, badaniami- zalezy, kto je sponsoruje.
  • silencia.furiosa 22.08.18, 18:58
    Czyli nic nie wiesz, ale się wymądrzasz. I oczywiście podważanie badań, bo życie i sponsorowanie badań przez niewiadomokogo. Dokształć się i dopiero zabieraj głos.
  • ola_fatyga 22.08.18, 18:56
    Węglowodany, czyli cukier- działa na mozg jak narkotyk poprzez dopaminę, silnie uzaleznia. Skoro wplywa to na Twoje funkcje poznawcze- jedz na zdrowie.
  • silencia.furiosa 22.08.18, 19:00
    Doucz się, ignorantko. Na początek zacznij roznóżniać rodzaje węglowodanów.
  • ola_fatyga 22.08.18, 19:03
    >Doucz się, ignorantko.

    Vice versa.
  • silencia.furiosa 22.08.18, 19:13
    Nie ja wrzucam wszystkie węglowodany pod etykietkę cukier i na tej podstawie projektuję na całą grupę efekt, który dotyczy jednego wycinka. Żeby coś takiego wyprodukować trzeba mieć nieźle nie po kolei. Nie ja podważam wiarygodność badań naukowych, więc zamilcz i nie kompromituj się.
  • ola_fatyga 22.08.18, 19:18
    >Nie ja wrzucam wszystkie węglowodany pod etykietkę cukier

    To se nie wrzucaj. Mam to gdzies.
  • silencia.furiosa 22.08.18, 19:22
    big_grin I ty chcesz z dorosłymi rozmawiać?
  • memphis90 22.08.18, 19:14
    Generalnie glukoza jest podstawowym źródłem energetycznym dla mózgu, jej stężenie w osoczu jest w miarę stałe - trudno więc traktować ją w kategorii "narkotyku" .

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • ola_fatyga 22.08.18, 19:22
    >trudno więc traktować ją w kategorii "narkotyku" .

    Cukry, czyli weglowodany powodują wyrzut dopaminy, podobnie jak alkohol, nikotyna, heroina
  • silencia.furiosa 22.08.18, 19:35
    Pomijając oczywistą bzdurę, to tak jak spost, seks czy muzyka big_grin
  • silencia.furiosa 22.08.18, 19:35
    *sport
  • snakelilith 22.08.18, 19:18
    ola_fatyga napisała:

    > A co z Eskimosami? Myslisz, ze nie podejmują intensywnego wysiłku intelektualne
    > go?

    Eskimosi mają metabolizm przystosowany do takiej, a nie innej formy odżywiania, w wyniku pewnej selekcji genetycznej. Mimo wszystko, wrodzej preferncji do słodkiego nie utracili i kiedy warunki na to pozwalają, z upodobaniem jedzą węglowodany zwłaszcza cukier. Co niestety przypłacają zdrowotnymi konsekwencjami, bo właśnie u tego typ metabolizmu insulinooporność i cukrzyca rozwijają się błyskawicznie. Ludzie z przodkami w Europie mają metabolizm lepiej przystosowany do węglowodanów, niektórzy bardziej, niektórzy mniej, ale u wielu radykalna redukcja węglowodanów jest problematyczna. Ja należę do takich ludzi. Najpóźniej po dwóch dniach spada mi poziom energii, zaczynam marznąć i nie nadaję się do niczego. I wcale tak cudownie nie chudnę, wręcz przeciwnie, chudnę, gdy dostarczam organizmowi odpowiednią porcję węglowodanów. A ty robisz znowu ten sam błąd co zawsze, wrzucasz wszystkich ludzi do jedngo worka nie uwzględniając indywidualnego typu metabolizmu. Europejczycy nie są Eskimosami.
  • ola_fatyga 22.08.18, 19:33
    >A ty robisz znowu ten sam błąd co zawsze, wrzucasz wszystkich ludzi do jedngo worka nie uwzględniając indywidualnego typu metabolizmu. Europejczycy nie są Eskimosami.

    Nie, nie wrzucam. Po prostu nasz metabolizm moze dostasowac sie do roznych warunkow. Ja np. bardzo dobrze funkcjonuje na diecie niskoweglowodanowej...ale od dziecka wolalam mieso od pieczywa, a ryby wprost kocham. Nienawidze mleka, ale uwielbiam sery, slodycze moglyby nie istniec...owoce tez tak srednio..ale wiem, ze sa ludzie ktorzy nie moga zyc bez pieczywa. Moim zdaniem organizm jest madry i podpowiada nam, co bedzie najbardziej dla niego korzystne...
  • princesswhitewolf 22.08.18, 19:41
    Organizm nie jest zbyt madry bo uwielbia slodycze . Ale zgadzam sie ze nie ma jednej diety dla kazdego i dla jednego 3 posilki i rozpychanie zoladka jest ok a nie przezyje bez chleba makaronu i ryzu, a dla innegk sluszniejsze sa posilki co 4 godz i odstawienie chleba itd na wiele lat to pikus.mala pianka.
  • ola_fatyga 22.08.18, 19:47
    >Organizm nie jest zbyt madry bo uwielbia slodycze .

    Mój nie wink))) Wszystko wydaje mi sie za slodkie....a dzisiejsze "zdrowe" jogurty owocowe, przynajmniej w PL to juz porazka- bleeee. Banany to moge jesc jako slodycze do kawy....smile
  • quelquechose 23.08.18, 10:53
    organizm jest mądry, jeśli się go nie zepsuje big_grin cukier to niestety narkotyk i rozreguluje wszystko - mąka to też forma cukru i w nadmiarze nie jest korzystna, Żeby nie było nie mówię, że trzeba koniecznie odstawić, jeśli ktoś toleruje wink Tylko nie jeść tak dużo, jak się przyjęło.

    --
    http://dl10.glitter-graphics.net/pub/496/496480jrt694jsq1.gif
  • ola_fatyga 22.08.18, 19:44
    Jeżeli można zapytać..Jaką masz grupę krwi? Ja 0. Wiem, ze to być może jest na poziomie charakterystyk znaków zodiaku, ale wiele mi się sprawdza...No i stosuję intermittent fasting - 2 posiłki w 6 godzinnym oknie. Wiecej nie potrzebuję.
  • princesswhitewolf 22.08.18, 19:56
    Ja mam 0RH plus. Niczego to nie dowodzi jaka masz grupe krwi czy haha pozycje Slonca w horoskopie. Pd 26 lat jestem wegetarianka. Glodzenie wplywa na mnie zle.
  • ola_fatyga 22.08.18, 20:04
    a ja na wege diecie przytylam 10 kg... czyli z 66 przez 8 miesiecy stalo sie 76 przy 172 wzrostu...chodzilam stale glodna...czyli w moim przypadku nie ma jak mięcho big_grinDDD
  • princesswhitewolf 22.08.18, 20:35
    No bo wlasnie wegetarianskie diety maja ta wade ze ludzie jedza aby ulatwic zycie potem duzo chleba makaronu ziemniakow itd. tu masz racje.

    No ja niestety nigdy nie lubilam miesa i ryb. Gdybym mogla to bym jadla troche ryb ale nie dam rady...
  • princesswhitewolf 22.08.18, 19:54
    Warzywa to tez weglowodany. Przy ograniczeniu weglowodanow prostych typu maczne, ziemniaki i ryz nie dzieje mi sie nic a nic. Cale 3 prawie lata zyje ze sladowa iloscia ich w diecie.
  • ola_fatyga 22.08.18, 20:12
    Potwierdzam smile Nic a nic się nie dzieje....a zeby nabic te 72 g wegli na dobe, to trzeba warzyw zjesc naprawde duzo...pieczonych, gotowanych i surowych, oczywiscie z wylaczeniem tez korzeniowych. Podczas tradycyjnej diety, raczej niewielu ludzi zjada ich taką ilość....Wegle sa nabijane slodkimi napojami, sztucznymi sosami, mącznymi,owocowymi jogurtami i slodyczami.
  • princesswhitewolf 22.08.18, 20:33
    No ale jedz tez straczkowe fasole grochy itd. poza tym jesz tez bialko

    Ja na sniadanie jadam chudy twarog z kefirem i duza iloscia rzodkiewek i szczypiorku. Na obiad jutro bedzie Cajun czyli warzywa wszelakie , fasolka jas, orzechy w sosie Cajun ( taka mieszanka pd amerykanskich przypraw). Potem nieslodki jogurt z malym owocem i duza iloscia nasion ( chia, slonecznik len pylek i ciut lyzke owsa) . Potem salata z ogorkami.kwaszonymi, surowymi pomidorami kalarepa oliwkami albo kaparami, artichokes, cebula i do tego halumi albo paneer albo mozarella. A jak nie to bo chce cks innego omlet z duza iloscia papryki, cebuli grzybow itd.

    Spoko sie da z mini iloscia weglowodanow prostych
  • ola_fatyga 22.08.18, 21:52
    Jem smile Uwielbiam fasolke szparagową i soczewicę... 5 lyzek tej ostatniej to 54 gramy wegli, jeszcze zostaje 18 do spozytkowania czyli np. garsc pomidorow koktajlowych, glowka salaty maslowej, jablko...
  • princesswhitewolf 22.08.18, 22:00
    No to sie nia dw najescsmile
  • anilka 22.08.18, 22:00
    5 łyżek soczewicy i jabłko a potem co? To co jesz jako resztę posiłków?
  • ola_fatyga 22.08.18, 22:17
    Mozesz zpozywac 6 jednostek chlebowych. Kazda jednostka to 12 g wegli.
    Przydatna stronawww.ilewazy.pl/
    Mozesz zonglowac tymi produktami jak chcesz Pizza 370 g 7,5
    Paluszki rybne 6 paluszków 1,5
    Lazania 1 porcja 2,5
    Smażony kurczak 85 g (1 kawałek) 0,5
    Makaron z serem Filiżanka 3,0
    Wafle 2 sztuki 2,5
    Naleśniki z jagodami 3 małe 4,0
    Ziemniaki „Tater Tot” 10 sztuk 1,8
    Frytki 18 sztuk 1,5
    PDF created with pdfFactory Pro trial version www.pdffactory.com
    183
    Fasola „czarne oczko” ½ filiżanki 1,7
    Pieczywo:
    Bułka 1 2,0
    Biały chleb 2 kromki 2,0
    Chleb pszeniczny 2 kromki 2,0
    Chleb razowy 2 kromki 3,3
    Bułka hamburgerowa 1 1,8
    Bajgel 1 3,7
    Tortilla (placek kukurydziany) 1 1,7
    Zboża, mąki, makarony
    Chrupki śniadaniowe z rodzynkami 1 filiżanka 5,0
    Cheerios 1 filiżanka 1,5
    Kukurydziane z cukrem 1 filiżanka 3,0
    Mąka biała 1 łyżka stołowa 1,0
    Mąka pełna pszeniczna 1 łyżka stołowa 1,0
    Płatki owsiane surowe ½ filiżanki 2,3
    Owsianka, danie instant 1 torebka 2,8
    Ryż rafinowany ¼ filiżanki 3,0
    Ryż brunatny ¼ filiżanki 2,7
    Makaron (każdy) ¾ filiżanki 3,3
    Przekąski
    Precel 5 ciasteczek(-28
    g)
    1,8
    Krakersy 5 krakersów 0,8
    Chipsy „Doritos” 11 chipsów 1,4
    Wafel ryżowy z masłem orzechowym 1 sztuka 1,0
    Baton proteinowy 1 mały (ok.115 g) 1,0
    „Power Bar” 1 baton, 230 g 5,4
    Batony wszystkich rodzajów 1 baton 2,3
    Cukier i słodycze
    PDF created with pdfFactory Pro trial version www.pdffactory.com
    184
    Lody waniliowe ½ filiżanki 1,3
    Lody wiśniowo śmietankowe ½ filiżanki 2,2
    Markizy czekoladowe „Oreo” 2 ciastka 1,6
    Gorzka czekolada (70% kakao) 4 kawałki 1,0
    Budyń 1 pojemnik 1,9
    Cukier rafinowany 1 łyżka stołowa 1,0
    Cukier brązowy 1 łyżka stołowa 1,0
    Czekoladowa babeczka 1 2,5
    Doughnut z lukrem 1 1,9
    Ciasto 1 porcja 2,9
    Galaretka z mieszanych owoców ¼ filiżanki 2,3
    Syrop klonowy ¼ filiżanki 2,3
    Miód 1 łyżeczka 1,0
    Syrop kukurydziany 1 łyżeczka 1,0
    Melasa 1 łyżeczka 1,0
    Orzechy
    Włoskie ½ 0,8
    Pekany ½ filiżanki 0,7
    Brazylijskie ½ filiżanki 0,7
    Migdały ½ filiżanki 0,8
    Orzeszki ziemne (w łupinach) ½ filiżanki 0,6
    Masło orzechowe 2 łyżki stołowe 1,2
    Owoce
    Grejpfrut ½ 0,8
    Melon (kantalupa) ½ (2/3 filiżanki) 1,0
    Pomarańcza 1 średnia 1,5
    Winogrona Kiść 1,5
    Jabłko 1 średnie 1,0
    Przecier jabłkowy ½ filiżanki 2,0
    Truskawki 2/3 filiżanki 1,0
    PDF created with pdfFactory Pro trial version www.pdffactory.com
    185
    Banan 1 średni 2,0
    Gruszka 1 sztuka 1,3
    Morele suszone ¼ filiżanki 2,5
    Żurawiny suszone ¼ filiżanki 1,0
    Śliwki 5 sztuk 2,4
    Rodzynki ½ filiżanki 2,8
    Sosy
    Włoski beztłuszczowy 8 łyżek stołowych,
    ½ filiżanki
    2,5
    Ketchup 8 łyżek stołowych,
    ½ filiżanki
    3,5
    Musztarda 8 łyżek stołowych,
    ½ filiżanki
    0,0
    Majonez 8 łyżek stołowych,
    ½ filiżanki
    0,0
    Sos do spagetti, w słoiku ½ filiżanki 0,8
    Warzywa
    Fasola pinto ¼ filiżanki 2,0
    Fasola kidney (nerkowata) ¼ filiżanki 2,0
    Grzyby (pieczarki) Filiżanka 1,0
    Szparagi 5 łodyg 0,3
    Brokuły 1 filiżanka 1,0
    Kalafior 1 filiżanka 1,0
    Kapusta 1 ½ filiżanki 1,0
    Szpinak 1 filiżanka 0,8
    Dynia 1 filiżanka 0,9
    Fasolka szparagowa 1 filiżanka 0,7
    Brukselka 1 filiżanka 0,8
    Buraki 1 filiżanka 0,6
    Oberżyna 1 filiżanka 0,8
    Marchew 1 filiżanka 1,4
    PDF created with pdfFactory Pro trial version www.pdffactory.com
    186
    Seler naciowy 3 łodygi 0,5
    Ogórek 1 średni 0,5
    Sałata 1 średnia porcja 0,2
    Pomidor 1 średni 0,5
    Ziemniak 1 średni 2,0
    Pochrzyn (ziemniak „jam”) 1 średni 3,0
    Kukurydza świeża 1 duża kolba 2,5
    Kukurydza mrożona 1 mała kolba 1,5
    Groszek mrożony 2/3 filiżanki 1,0
    Awokado 1 duże 1,0
    Produkty mleczne
    Mleko pełnotłuste 1 filiżanka 1,0
    Mleko 2% 1 filiżanka 1,0
    Czekolada do picia 1 filiżanka 2,8
    Jogurt owocowy chudy 250 g 3,9
    Jogurt pełny naturalny 1 filiżanka 1,0
    Twaróg 1 ½ filiżanki 1,0
    Ser cheddar 340 g 0,2
    Ser muenster 340 g 0,2
    Ser „Monterey Jack“ 340 g 0,2
    Zupy puszkowane
    Rosół z makaronem 1 filiżanka 1,5
    Fasolowa 1 filiżanka 2,5
    Z soczewicy 1 filiżanka 2,0
    Jarzynowa na wołowinie 1 filiżanka 1,4
    Napoje
    Sok jabłkowy 250 g 2,4
    Sok pomarańczowy 250 g 2,2
    Sok grejpfrutowy 250 g 1,8
    Coca-Cola 250 g 2,3
    PDF created with pdfFactory Pro trial version www.pdffactory.com
    187
    Sprite 250 g 2,2
    Herbata 250 g 0,0
    Kawa (bez cukru) 1 filiżanka 0,0
    Piwo (jasne) 1 szklanka 1,0
    Wino 1 kieliszek 0,8
    Wódka 125 g 0,0
    Kakao rozpuszczalne 1 porcja 2,5
    Dania dla niemowląt
    Fasolka szparagowa 125 g (1 słoiczek) 0,3
    Kurczak z ryżem 125 g 1,0
    Marchewka 125 g 0,6
    Przecier owoc
  • snakelilith 22.08.18, 22:23
    Co ty bredzisz dziewczyno? Jednostek chlebowych nie stosuje się już w terapii cukrzycy typ II. To ma znaczenie tylko przy cukrzycy typ I. Na taką cierpisz, że tego tak mocno pilnujesz?

    --
    "Szkoda mi tylko tej forumki bo jest rozsadna i zupełnie normalna choć zupełnie inna niż ja"- by bergamotka77
  • ola_fatyga 22.08.18, 22:39
    snakelilith napisała:
    "A ja jestem szczupła i żrę węglowodany."

    Ty jestes jak jak jasno świecąca Venus na gwiazd firmamencie. Pospolita "ulica" czy to w Polsce czy Niemczech wygląda o wiele mniej korzystnie...juz nastolatki mają opony, a po cztedziestym roku zycia to juz dramat. Ale wiem, na emamie to same mis universum
  • snakelilith 22.08.18, 23:01
    ola_fatyga napisała:

    > Ty jestes jak jak jasno świecąca Venus na gwiazd firmamencie. Pospolita "ulica"
    > czy to w Polsce czy Niemczech wygląda o wiele mniej korzystnie...juz nastolatk
    > i mają opony, a po cztedziestym roku zycia to juz dramat. Ale wiem, na emamie t
    > o same mis universum

    Tylko, że tej "ulicy" low carb nie uratujesz. I jesteś gruba? To zaypytaj szczupłego, co robi inaczej od ciebie. A ja nigdy nie byłam gruba, nie miałam insulinooporności, czy innych objawów zbliżającej się cukrzycy (jak ta koleżnka z UK, co robi tu za specjalistkę). I wiesz dlaczego? Nie dlatego, że nie jadłam węglowodanów, a dlatego, że zawsze jadłam te węglowodany w sposób kontrolowany. Nigdy więcej niż 3 posiłki dziennie, nigdy zawracania sobie głowy tym, co wrzucę do ust w najbliżych 30 minutach, na co mogę sobie pozowlić, na co nie, co jest zdrowe, co jest dozwolone na mojej liście i podobne schizy ludzi na diecie, bo mam zdrowy metabolizm i mogę kierować się sygnałami głodu i sytości, a te mówią mi, że 6-7 godzin bez jedzenia, a potem najadanie sią do syta jest normalką. I ponieważ pracuję od lat z ludźmi cierpiącymi na inusulinooporność wiem, że twoja metoda nie tylko nie jest jedyną, ale przed wszystkim jest metodą zbędną. Nie ma konieczności redukowana tak bardzo węglowodanów. Nie mówiąc o tym, że jest to niewykonalne dla większości zainteresowanych. I wcale im się nie dziwię, wczoraj upiekłam bowiem genialne ciasto i to było super przyjemność włożyć coś takiego do ust. Więc ratuj siebie przez low carb jak masz taką misję, ale daj innym spróbować równie dobrze działających alternatyw, bo może nie mają twojej silnej woli i samozaparcia.


    --
    "Szkoda mi tylko tej forumki bo jest rozsadna i zupełnie normalna choć zupełnie inna niż ja"- by bergamotka77
  • ola_fatyga 22.08.18, 23:16
    "To zaypytaj szczupłego, co robi inaczej od ciebie. A ja nigdy nie byłam gruba, nie miałam insulinooporności, czy innych objawów zbliżającej się cukrzycy (jak ta koleżnka z UK, co robi tu za specjalistkę). I wiesz dlaczego? Nie dlatego, że nie jadłam węglowodanów, a dlatego, że zawsze jadłam te węglowodany w sposób kontrolowany."

    hip hip hura - zlota patelnia w nagrode dla taj pani. 80 % "ulicy" ma oponę...naucz ich o MASTER jak sie odzywiac tostami, bagietkami, fasolkami z puszki i nie tyc, bo sa tępi i tyją.
  • snakelilith 22.08.18, 23:37
    ola_fatyga napisała:

    > hip hip hura - zlota patelnia w nagrode dla taj pani. 80 % "ulicy" ma oponę...n
    > aucz ich o MASTER jak sie odzywiac tostami, bagietkami, fasolkami z puszki i ni
    > e tyc, bo sa tępi i tyją.

    Nie, dlatego, że słuchają takich jak ty polecających radykalne diety. Nie ma praktycznie dziś już chyba żadnego grubego człowieka w cywilizowanym świecie, który nie próbował schudnąć. Zdradzę ci teraz wielką tajemnicę, grubi wcale nie chcą być grubi. Dlatego dają się nabrać także na low carby, Atkinsy, Dukany i inne takie, by po kilku miesiącach z ulgą wrócić do starych przyzwyczajeń. Pech, że nie nauczyli się w żaden sposób jak aranżować się z normalnym jedzeniem i jak kontrowanie jeść węglowodany. I znowu tyją. Więc dyskuję akademicką o jednostach chlebowych możesz sobie prowadzi z równie nawiedzonymi jak ty, ja jestem praktykiem i chcę by moi pacjenci nie tylko schudli, ale wagę utrzymywali i mieli przy tym pewien komfort życiowy, twoje wyjście tego nie daje. I co najśmieszniejsze, nie potrafisz podać żadnego argumentu przeciwko moim propozycjom kontrolowanego spożycia węgli. Nigdy tegoo nie próbowałaś, nie wiesz jak to działa, nie znasz ludzi na takich dietach i ignorujesz wpisy forumek, które z moich, albo z podobnych do moich pomysłów skorzystały z dużym pozytywnym efektem dla zdrowia. Masz tylko jedno słuszne wyobrażenie o zbawieniu świata, choć nikomu nie potrafisz pomóc. Nie dasz rady wyrzucić węglowodanów z naszego życia, walczysz z wiatrakami. I jeszcze jedno, dlaczego pokolenia naszych dziadków i pradziadków nie borykały się otyłością, choć jedli chleb, cukier i ziemniaki za to nie znali avokado, chia i jogurtu 0%? Twoja teoria o złych węglowodanach idzie się przez to walić.
    --
    "Szkoda mi tylko tej forumki bo jest rozsadna i zupełnie normalna choć zupełnie inna niż ja"- by bergamotka77
  • princesswhitewolf 23.08.18, 00:15
    >I ponieważ pracuję od lat z ludźmi cierpiącymi na inusulinooporność

    no no i nie wiedzialas co to jest gestational diabetis i pisalas jakby to bylo diabetis type 2 lol

    No i radzisz diabetykom cudowna rade 3 posilkow dzienie zamiast 5 mniejszych wystrzalu insuliny do nieba i rozepchanego zoladka.
    Super doradca diet.

    >. I wcale im się nie dziwię, wczoraj upiekłam bowiem genialne ciasto i to było super przyjemność włożyć coś takiego do ust

    i dlatego nie chudniesz a chcesz. przestan sie samooszukiwac. Jaka osoba majaca pojecie o dietach poleca jedzenie w ogole ciast. To juz nie buly ale tluszcz maka i jaja i cukier. Doradz jeszcze diabetykom to lol.

    >bo może nie mają twojej silnej woli i samozaparcia.

    no nie masz. Smacznego ciasta i duzego tylka
  • snakelilith 23.08.18, 01:49
    princesswhitewolf napisała:

    > no no i nie wiedzialas co to jest gestational diabetis i pisalas jakby to bylo
    > diabetis type 2 lol

    Ja ciągle nie wiem, co to jest gestational diabetis, ja znam tylko gestational diabetes, po polskiemu cukrzyca ciążowa. I wiem jeszcze, że jest to objaw mocnej genetycznej predyspozycji do insulinooprności oraz, że około 50% kobiet z cukrzycą ciążową dostanie kiedyś cukrzycę typ II. W skrócie, bo twój nadzwyczajny przypadek cukrzycy ciążowej. której nikt przed tobą nie miał, nigdy mnie specjalnie nie interesował. Przypominam sobie jednak, że byłaś w klinice dla "predibetis" więc coś tam o swoim zagrożeniu cukrzycą typ II chyba jednak do ciebie doszło.


    > No i radzisz diabetykom cudowna rade 3 posilkow dzienie zamiast 5 mniejszych wy
    > strzalu insuliny do nieba i rozepchanego zoladka.
    > Super doradca diet.

    Tak, to robi dziś większość lekarzy, dietetyków i doradców żywieniowych. Także sportowych trenerów. Jeżeli tego nie wiesz, to przespałaś ostatnie 30 lat.


    > i dlatego nie chudniesz a chcesz. przestan sie samooszukiwac. Jaka osoba majaca
    > pojecie o dietach poleca jedzenie w ogole ciast. To juz nie buly ale tluszcz m
    > aka i jaja i cukier. Doradz jeszcze diabetykom to lol.

    Ale ty bredzisz. Nigdy w życiu nawet nie zbliżyłam się do wagi oznaczającej nadwagę. To, że ty tyjesz jedząc mąkę, jajka i cukier ( i jeszcze tłusty jogurt oraz owoce) znaczy tylko, że NIE WIESZ w jaki sposób należy te produkty jeść, by zachować zdrowy metabolizm. Zamiast się dowiedzieć, wolisz z wszystkiego zrezygnować. I jesteś tak zacietrzeźwiona w tej ignornancji, że robisz z siebie błazna. A jeden kawałek ciasta miał u mnie tylko 250 kcal, dokładnie wyliczone. Tyle przejadę i spalę na jednym półddoopku mojego super tyłka.

    --
    "Szkoda mi tylko tej forumki bo jest rozsadna i zupełnie normalna choć zupełnie inna niż ja"- by bergamotka77

    --
    "Szkoda mi tylko tej forumki bo jest rozsadna i zupełnie normalna choć zupełnie inna niż ja"- by bergamotka77
  • majenkir 23.08.18, 04:44
    princesswhitewolf napisała:
    > no no i nie wiedzialas co to jest gestational diabetis i pisalas jakby to bylo
    > diabetis type 2 lol


    Kiedys napisala tez, ze ludziom z T1, jesli dorobia sie insulinoodpornosci, zmienia sie rozpoznanie na T2. Cud normalnie big_grin.





    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • kura17 23.08.18, 08:02
    > No i radzisz diabetykom cudowna rade 3 posilkow dzienie zamiast 5 mniejszych wystrzalu
    > insuliny do nieba i rozepchanego zoladka.
    > Super doradca diet.

    Princess, i tutaj przypomne nasza wczesniejsza rozmowe, gdzie probowalas mi udowodnic, ze jestes taka toerancyjna i "kazdy ma inaczej" z jedzeniem i Ty "tylko" o swojej opowiadasz, nie promujesz i nie negujesz porad Snake ...
    hm.
    mnie wlasnie propozycja jedzenia 3 razy dziennie "uratowala zycie" i wreszcie nie jestem glodna prawie caly czas, tylko najadam sie porzadnie w 3 posilkach i nie mysle o jedzeniu pomiedzy. podobnie pisala Szarsz i wiele innych osob. a Ty musisz przy byle okazji wbic szpile Snake, ponoc bedac taka otwarta i tolerancyjna ...


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • princesswhitewolf 23.08.18, 09:10
    >mnie wlasnie propozycja jedzenia 3 razy dziennie "uratowala zycie"

    ale nie jestes diabetykiem bo zaden lekarz nie zaleca tego ludziom z cukrzyca. Przy cukrzycy o ktorej ja w kolko mowie 3 posilki= wystrzal insuliny pod szczyty a pomiedzy glodowka i ryzyko nadcisnienia, zaburzenia widzenia itd. Poza tym w przypadku kazdego to rozpychanie zoladka ktory sie przyzwyczaja do produkcji duzej ilosci kwasow naraz. Kazdemu sluzy inna dieta i nie mozna na sile wciskac ze ta 3 posilkowa jest jedynym slusznym rozwiazaniem. Tu masz o rozpychaniu zoladka articles.mercola.com/sites/articles/archive/2015/12/05/eating-smaller-meals.aspx

    Zreszta ja nie rozumiem diety odchudzajacej na ktorej jada sie ciasto...


    >a Ty musisz przy byle okazji wbic szpile Snake

    zas ty gdy ona chamsko wylewa pomyje nazywajac ze ktos bredzi itd skrzetnie udajesz ze tego nie widzisz. Tu nie chodzi o to co ona uwaza i diety ale o jej styl dyskusji gdy ktos ma odmienna opinie. Chamstwo niestety zniza innych do podobnego poziomu dyskusji.

    Aha i zwroc uwage, ze nie ja jedna ma watpliwosci co do stylu dyskusji snake jak zauwazysz w tym watku.

    Rozumiem ze zazarcie jej bronisz ale moze podyskutuj tez o tym jej stylu z innymi ludzmi tutaj ktorzy nie odnajduja go appealing. Nie bede walkowac dalej tematu bo nie ma sensu. pozdrawiam serdecznie i zycze milego dnia wsrod ludzi ktorzy na twoje odmienne zdanie nie powiedza ze cyt " bredzisz" tylko wyjasnia dlaczego sie nie zgadzaja.
  • snakelilith 23.08.18, 12:04
    princesswhitewolf napisała:

    > Zreszta ja nie rozumiem diety odchudzajacej na ktorej jada sie ciasto...
    >

    Ty WIELU rzeczy nie rozumiesz. I zaczynam się zastanawiać, czy to na pewno tylko zła wola.
    I oczywiście, że na diecie odchudzającej dozwolone jest ciasto. Nie masz najmniejszego pojęcia o wpływie rezygnacji na psychikę odchudzającego się. Akurat, to co zabronione staje się dla ludzi szczególnie atrakcyjne, więc radzą sobie albo tak ty, czyli w sposób "anorektyczny", czyli wypieranie faktów i satysfakcja z głodu, wyrzeczenia i kontroli (o, jaka ty jesteś silna), albo w sposób bulemiczny, czyli dieta od zawałki do zawałki, czyli każdej nieplanowanej okazji. Dlatego małe przyjemności w postaci ciasta wlicza się w dietę. Najlepiej domowe słodcze, bo te są zwykle mniej kaloryczne i można łatwiej je wyliczyć. Oraz jedzone w korzystnym momecnie dla metabolizmu, czyli jako deser po obfitym węglowodanowym posiłku w południe. Przyjemność jest, ale nie mamy do czynienia z kalorycznym overkillingiem. I nie piszę tego nawet do ciebie, bo wątpię, czy zrozumiesz, tylko do innych, by nie myśleli, że odchudzanie i zdrowe odżywianie oznacza króliczą dietę i zero węglowodanów. Twoim przykładem obrzydzasz ludziom świadome obchodzenie się z żywnością.

    --
    "Szkoda mi tylko tej forumki bo jest rozsadna i zupełnie normalna choć zupełnie inna niż ja"- by bergamotka77
  • wapaha 23.08.18, 08:48
    gestational diabetis i cellulitis - big_grin Hity princess
  • princesswhitewolf 23.08.18, 09:12
    wapaha, ciesze sie ze nie musialas sie przekonac o istnieniu gestational diabetis i zycze ci aby ci sie to w zadnej ciazy nie przydarzylo i rowniez zycze milego dnia
  • wapaha 23.08.18, 09:18
    A skąd wiesz że nie musiałam się przekonać ?
    Dziękuję za życzenia, ja również ci tego życzę. Wkurzasz mnie okrutnie ale jednak cię trochę lubię tongue_out
  • ola_fatyga 23.08.18, 07:59
    >Co ty bredzisz dziewczyno? Jednostek chlebowych nie stosuje się już w terapii cukrzycy typ II. To ma znaczenie tylko przy cukrzycy typ I. Na taką cierpisz, że tego tak mocno pilnujesz?

    Jaka cukrzyca typu II czy I? Coś Ci dzwoni, ale nie wiesz w którym kościele.
  • krejzimama 22.08.18, 21:52
    Znów kolejny wątek o odżywianiu, który zmusza do wykonania kąpięli oczu. Tym razem jest to konieczne po przeczytaniu bzdur wypisywaną przez sfatygowaną olkę.

    https://www.blasty.pl/upload/images/large/2017/04/oczu-kapiel_2017-04-10_17-21-27.jpg

    --
    Totalna opozycja za namową Niemiec broni lewackiej konstytucji.
  • ola_fatyga 22.08.18, 22:07
    krejzimama, nie obchodzi mnie Twoja dieta, aczkolwiek, najwyraźniej Ci szkodzi. Reprezentujesz typową sheep logic. Myślacy czlowiek chociaz by sie zastanowił, a ty beczysz jak tlum Tobie podobnych.Ty jestes ten tlum spadajacy w przepasc, ale cos, nie moja opona wokol talii, nie moj cyrkhttp://memy.pl/show/medium/uploads/Post/214314/15284798707671.jpg
  • anilka 22.08.18, 22:06
    Słuchajcie, ja nie byłam mocna z chemii, ale to chyba nie wyklucza chudnięcia?
    Nie obraźcie się, ja naprawdę wam dziękuję za zaangażowanie, ale dajcie jakiś prosty sposób, jadłospis przykladowy, swoje osobiste doświadczenia w chudnięciu, albo konkretne rady. Mycie oczu czy nawiązywanie do Eskimosów nic nie da.
    Czy ja mam tylko dwa wyjścia - chuda i tępa czy gruba i bystrzejsza?
  • ola_fatyga 22.08.18, 22:09
    Zostan gruba i bystrzejsza, skoro twoj intelekt równa sie ilosc spozytego cukru. Powodzenia.
  • snakelilith 22.08.18, 22:21
    ola_fatyga napisała:

    > Zostan gruba i bystrzejsza, skoro twoj intelekt równa sie ilosc spozytego cukru
    > . Powodzenia.

    A ja jestem szczupła i żrę węglowodany. W takich ilościach o jakich ci się w najgorszych snach nie śniło. I nigdy nie miałam nadwagi. A ty odmawiasz sobie, odmawiasz, z nikim normalnym do stołu nie usiądziesz, niczego smacznego na urlopie nie spróbujesz, wszędzie czujesz się jak na obcej planecie, bo wszędzie ta trucizna węglowodany. I do tego czekolada, ciasto i lody. Mniam. Żal mi ciebie. Strasznie smutne musisz mieć życie.


    --
    "Szkoda mi tylko tej forumki bo jest rozsadna i zupełnie normalna choć zupełnie inna niż ja"- by bergamotka77
  • ola_fatyga 22.08.18, 22:29
    Nie odmawiam sobie. Ja nie MUSZĘ ich jesc, ale wiem, ze są ludzie, ktorzy NIE POTRAFIĄ bez nich żyć. Mnie Ciebie tez żal, skoro juz zaczynamy wchodzic w takie tony, bo rozumiem tego biadolenia o moim rzekomo smutnym zyciu. Mimo wszytsko pozdrawiam, bo czasami lubię Cię czytac.
  • snakelilith 22.08.18, 22:35
    ola_fatyga napisała:

    > Nie odmawiam sobie. Ja nie MUSZĘ ich jesc, ale wiem, ze są ludzie, ktorzy NIE P
    > OTRAFIĄ bez nich żyć.

    To weź pod uwagę, że jesteś absolutnym wyjątkiem na tej planecie, bo wszyscy, nawet Eskimosi, lubią jeść węglowodany. I dla większości w naszej szerokości geograficznej twoja dieta jest smutnym wyrzeczeniem, wielu wolałoby nawet żyć z cukrzycą, niż rezygnować z węglowodanów na stałe.

    --
    "Szkoda mi tylko tej forumki bo jest rozsadna i zupełnie normalna choć zupełnie inna niż ja"- by bergamotka77
  • princesswhitewolf 22.08.18, 22:40
    Potworne ze zycie bez chleba i maki musi byc takim strasznym wyrzeczeniem dla ciebie snake ... Ale zycze ci dobrze bo moze kiedys schudniesz w koncu ( pocieszam). Bo widzisz my umiemy zyc bez obzerania sie chlebem i makaronem i przychodzi to bez bolu. Biednas ty slaba istoto
    Lol
  • ola_fatyga 22.08.18, 22:40
    >I dla większości w naszej szerokości geograficznej twoja dieta jest smutnym wyrzeczeniem, wielu wolałoby nawet żyć z cukrzycą, niż rezygnować z węglowodanów na stałe.

    i gra gitara
  • evee1 23.08.18, 06:30
    No to sie wreszcie zdecyduj, czy jesz "węglowodany w sposób kontrolowany, czy je zresz (wydaje mi sie, ze jedno z drugim to nie to samo).
    A nie przyszlo ci do glowy, ze Ty byc moze nigdy nie mialas nadwagi i nie tyjesz, bo widocznie byc moze masz taka urode. Moj maz tez moze zrec wszystko i od niczego nie tyje. Nie cwiczy, tylek wozi samochodem, je co chce (zdrowe, niezdrowe, raz wiecej, raz mniej), a figure ma taka sama jak 25 lat temu. Jak ja bym tak postepowala to bym juz byla jak balon.
    Mi akurat sluzy niejedzenie wegli. Fakt, drugiego dnia wieczorem po ich rzuceniu bylam kompletnie wyzuta z energii, ale zaraz potem mi to przeszlo i czuje sie zupelnie normalnie. Takze mentalnie, w pracy nadal dobrze mi sie mysli, mam tyle energii co zazwyczaj. A zawsze wydawalo mi sie, ze bez wegli (czy tez moze z ich mala iloscia) nie bede w stanie funkcjonowac. Nawet do czekolady specjalnie mnie nie ciagnie wink.

    --
    Internet... You start reading about sequoias and two hours later you know everything about Russian Revolution
  • snakelilith 23.08.18, 11:37
    vee1 napisała:

    > No to sie wreszcie zdecyduj, czy jesz "węglowodany w sposób kontrolowany, czy j
    > e zresz (wydaje mi sie, ze jedno z drugim to nie to samo).

    "Żrę" w porównaniu do wszystkich, który cierpią na low carb. I miała to być ironia, bo owszem, ilościowo jem węglowodanów sporo, w każdej postaci, także jako biała mąka, cukier i ziemniaki, ale jem je kontrolowanie, bo nigdy częściej niż tylko 3 razy dziennie. Nie złapałaś różnicy? To przeczytaj cały wątek.


    --
    "Szkoda mi tylko tej forumki bo jest rozsadna i zupełnie normalna choć zupełnie inna niż ja"- by bergamotka77
  • kura17 23.08.18, 07:44
    Anilka, przeciez Snake napisala, jak dostarczac sporo wegli w sposob, zeby nie tyc, a wrecz chudnac (jesli odpowiednio zetniesz kalorie). popatrz na jej wpis i zobacz, jak zaadaptowac do siebie.


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • princesswhitewolf 23.08.18, 09:14
    tak napisala. Robi sie to tak ze 2 dni temu upiekla ciastosmile

    kuro, a ty jej wcielenie czy adwokat?
  • wapaha 23.08.18, 09:19
    Klakier i alterego wink

    Nie pamiętasz, że w którejś z poprzednich dyskusji ja i kilka innych forumek zostało alterego Snake ? suspicious
  • anilka 23.08.18, 12:13
    Dziękuję. A co do reszty, miałam niestety przeczucie , że znowu dyskusja potoczy się w taki sposób.
  • silencia.furiosa 22.08.18, 22:42
    Poczytaj lepiej swoją olę.
  • ola_fatyga 22.08.18, 22:50
    Spływa to po mnie jak po kaczce...Pozdrawiam wink Tylko kruszyc kopie w obronie pierogów i buł? Niebywałe...
  • snakelilith 22.08.18, 23:03
    Ta za to flaki-z-olejem. Lol.

    --
    "Szkoda mi tylko tej forumki bo jest rozsadna i zupełnie normalna choć zupełnie inna niż ja"- by bergamotka77
  • truscaveczka 23.08.18, 07:22
    Anilka, a jak z podażą białka? Bo ono bardzo ładnie podbija proces chudnięcia. Próbowałaś liczyć w jakiejś apce do kalorii? Bo generalnie to najważniejsza jest indywidualnie dobrana ilość kcal, potem rozkład białka tłuszczu i węgli i tak dalej. Tu masz fajnie to ujęte (w ogóle cały profil bardzo przydatny, ja mniej więcej tak funkcjonuję, jak on opisuje i schudłam już 21 kilo) www.instagram.com/p/BaZE0vDhb7q/?taken-by=mjackowiak_nutrition

    --
    Ci z was, którzy myślą, że wiedzą wszystko, są bardzo irytujący dla tych z nas, którzy rzeczywiście wszystko wiedzą. /Agatha Christie/
  • alfa36 23.08.18, 11:44
    Odnośnie jogurtów... właściwie codziennie robię miksuję 2 banany, truskawki/jagody i maślankę (zamiast kupnego jogurtu). Kiedy w takim razie powinniśmy to jeść, żeby było zdrowo? Bo z reguły jemy jako dodatek do obiadu (około 16).
  • snakelilith 23.08.18, 11:46
    alfa36 napisała:

    > Odnośnie jogurtów... właściwie codziennie robię miksuję 2 banany, truskawki/jag
    > ody i maślankę (zamiast kupnego jogurtu). Kiedy w takim razie powinniśmy to jeś
    > ć, żeby było zdrowo? Bo z reguły jemy jako dodatek do obiadu (około 16).

    Do obiadu jest super.


    --
    "Szkoda mi tylko tej forumki bo jest rozsadna i zupełnie normalna choć zupełnie inna niż ja"- by bergamotka77
  • alfa36 23.08.18, 13:23
    Czyli rozumiem, że nie ulegać namowom o każdej porze dnia (mamo, zrób mi jogurtsmile), tylko do śniadania lub obiadu?
  • snakelilith 23.08.18, 13:42
    alfa36 napisała:

    > Czyli rozumiem, że nie ulegać namowom o każdej porze dnia (mamo, zrób mi jogurt
    > smile), tylko do śniadania lub obiadu?

    Ja masz szczupłe, zdrowe, aktywne dziecko, to pozwól mu kierować się sygnałami głodu i sytości, no chybe, że je strasznie chaotycznie. Dzieci powinny jeść też częściej, drugie śniadanie i podwieczorek wymyślono dla dzieci, więc pewna rutyna nie zaszkodzi, bo uczy regularnych posiłków. Dzieci potrzebują też więcej cukru, ale jak napychają się słodyczami, to możesz im je racjonować po posiłku, domowy jogurt z owocami bym u dzieci do słodyczy nie zaliczyła.


    --
    "Szkoda mi tylko tej forumki bo jest rozsadna i zupełnie normalna choć zupełnie inna niż ja"- by bergamotka77
  • lot.ti 23.08.18, 15:39
    wyrzuć całkiem węgle i spożywaj czystą glukozę, kupuje się toto w sklepie, wygląda i smakuje jak cukier. podkreślam czystą glukozę, bez fruktozy.
    albo przejdź na odżywianie ciałami ketonowymi
    www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/uklad-pokarmowy/ciala-ketonowe-alternatywne-zrodlo-energii-dla-mozgu_37261.html

    pozostając na swojej diecie ogranicz nabiał, najlepiej do jaj w postaci gotowanej. mleko zastąp napojami ryżowymi, owsianymi, sojowymi, itp.

    dobre są też "głodówki" na samych sokach warzywnych 1-3 dni
    ogranicz też alkohol do czerwonego wina, ew. zimnego czeskiego browara o zawart. alk. <0,5

    w każdym przypadku kluczowa jest aktywność fizyczna
  • beaucouptrop 23.08.18, 21:43
    Stosujac taka diete mozna chyba wpasc w depresje. Juz od samego czytania sie smutno robi. Napoje sojowe i owsiane przeplatane glodowkami. Ile tak mozna wytrzymac?
  • crea.tura 23.08.18, 21:16
    Posty pod tym autorki wątku tylko przeglądnełam, ale do głównego tematu mam jedną uwagę. Ja tu widzę całkiem sporo węgli, a dieta niby niskowęglowa, przy czym nie bardzo dostrzegam odpowiednią ilość białek i tłuszczy. Popatrzmy:
    - śdniadanie: płatki z czymś- płatki to praktycznie same węglowodany, to coś nie wiem czym jest ale zakładam że mlekiem/jogurtem/owocami - to też raczej węgle - 100 gramów jogurtu natualengo 2% ma 4 g białka i 6g węgli.
    - kanapki: o ile nie są zrobione z cieniutkiej warstewki chleba przesmarowanej obficie masłem a na to twaróg albo spory kawałek ryby to też są posiłkiem węglowym zdecydowanie;
    - obiad mięso plus warzywa ok, jeśli makaron to praktycznie same węgle z tłuszczem
    - podwieczorek: jogurt z borówkami - niemal same węgle, posypka z granoli dopełnia węglowe zatrzęsienie smile
    - kolacja białkowa - ale skąd te białka? kurczak/ryba czy może fasola albo jogurt? bo jeśli strączki albo nabiał, to poziom węgli tylko się podbija.

    Także wcale nie widzę tu diety niskowęglowodanowej.
  • ola_fatyga 24.08.18, 09:35
    >Także wcale nie widzę tu diety niskowęglowodanowej.

    Ja też nie. jeżeli ktoś nazywa dietą niskowęglowodanową takie cuś ze 80-100 g cukrów na dobę, z dużą ilościa białka, mniejszą tłuszczu, jak np. na stronie www.poradnikzdrowie.pl/ to rzeczywiscie można to zaproponowane nazwać dietą niskowęglowodanową

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.