Dodaj do ulubionych

Żyję w ciemnogrodzie.

08.09.18, 19:20
I dlatego dopiero dziś po raz pierwszy zobaczyłam na żywo Panią z prawdziwą zasłonką na twarz.
Do tej pory widywałam najwyżej (nieliczne i rzadko) Panie co najwyżej z chustami.
Przyznam, że to mną wstrząsnęło, co innego jak się widzi w telewizji, co innego jak na żywo. Pani widać było tylko oczy i brwi.
A jak w Waszych miastach i krajach? To częste zjawisko?


--
Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
Edytor zaawansowany
  • lilia.z.doliny 08.09.18, 19:23
    tak, czeste

    --
    Kret zorientował się, że rył ziemię w złym kierunku, kiedy poczuł smak magmy.
  • triss_merigold6 08.09.18, 19:27
    Nie możesz przeprowadzić się do jakiejś lepszej dzielnicy?
  • nenia1 08.09.18, 21:33
    Wcale niekoniecznie musi mieszkać w kiepskiej dzielny. W Austrii najwięcej zakwefionych muzułmanek widziałam w okolicach nietanich kurortów typu Zell am See czy Kaprun. W tym roku w Szwajcarii, która jest jednym z najdroższych europejskich krajów, również na ulicach sporo pań w kwefach, tylko oczy widać. Obok pomykają ich panowie w sportowych koszulkach i szortach.
  • katja.katja 08.09.18, 21:46
    Nie wiem czy bardziej smutne czy bardziej straszne to zjawisko.
    Ja tam rzadko się poruszam za granicę i jeśli już to do cudownych krajów monokulturowych, niektórych nie odkrytych specjalnie jeszcze przez turystów wink I dlatego taką Panią w pełnym "rynsztunku" zobaczyłam dopiero dzisiaj.
    Było to dla mnie wstrząsające (jak na flegmatyczkę) odczucie, a nie zwracam specjalnej uwagi na wygląd innych.

    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • bigzaganiacz 09.09.18, 13:12
    Wcale niekoniecznie musi mieszkać w kiepskiej dzielny. W Austrii




    Sugerujesz ze mieszka w kaprun?
    Bo ja raczej przychylam sie do opini gazeciarza ze bardziej w jskims muslimskim getto
  • swinki_trzy 10.09.18, 09:00
    W najlepszej dzielnicy to ona nie mieszka, kiedyś wspominała o sąsiedzie co za bardzo z al kaidą (czy kim tam z tych wojujących) się zaprzyjaźnił i się bała.
  • katja.katja 10.09.18, 09:03
    A która z naszych emigrantek (oprócz Princess) mieszka w lepszej dzielnicy?

    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • lilyrush 10.09.18, 15:28
    A co to jest lepsza dzielnica? Bo nie wiem czy w mojej mieścinie jest taka w ogóle? Mieszkam w centrum Kassel, zdecydowanie bardziej białym niż kolorowym. Ogólnie miasto jest bardziej białe niż na przykład Hannover, w którym mieszkałam w (jak się okazało po fakcie) w drogiej dzielnicy, bo w innej mi nie chcieli samej mieszkania wynająć.....

    --
    Nie dyskutuje z trolami wszelakiej maści.
  • edelstein 11.09.18, 14:25
    Wiesz gdzie jest najwiecej zachustowanych? na reprezentacyjnej ulicy z sklepami LV, Diora, Chanel, a te kobiety to zony szejkow.No ale skad ty to mozesz wiedziec aninie stac cie na zakupy w takim miejscu ani nosa z Pl nie wysciubiasz.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • katja.katja 11.09.18, 15:34
    Tak, wiem. Widziałam na dokumentalnym filmie, chyba specjalnie dla tych kobiet otworzono sklep po godzinach, kilka zachustowanych kobiet weszło i oglądało luksusowe torebki.
    Ani przez sekundę im nie zazdrościłam, wolę mieć torebkę foliową z Biedronki i wolność (w tym samodecydowanie czy chcę mieć dzieci czy nie, czy bardziej podobam mi się Staszek czy Mietek, czy pójdę w spodniach czy sukience, czy sama czy z ojcem) niż torebkę Diora za milion monet.
    A Ty za ile torebek przehandlowałabyś swoją wolność?

    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • triss_merigold6 08.09.18, 19:26
    Trzeba było zadzwonić pod 112 i zgłosić, że zamaskowana osoba zachowuje się podejrzanie.
  • katja.katja 08.09.18, 19:29
    Nie zachowywała się podejrzanie, szła w towarzystwie pana, zapewne małżonka, wyglądali na turystów (okolice krakowskiego rynku), a jak u Ciebie?
    Mi zrobiło się po prostu przykro na jej widok.

    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • madlam 08.09.18, 20:55
    Może byli w drodze do Zakopanego? smile
    wiadomosci.wp.pl/gorale-trafili-na-nowa-zyle-zlota-fala-turystow-z-krajow-arabskich-6289895296378497a
  • katja.katja 09.09.18, 10:39
    No tak.

    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • mamma_2012 08.09.18, 21:07
    Jej by się zrobiło przykro na widok stanu Twojego konta (jeśli nie wybuchła by śmiechem)😉
  • katja.katja 08.09.18, 21:28
    Za ile oddałabyś swoją wolność mężczyźnie, w dodatku najczęściej wybranego przez rodzinę?

    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • mamma_2012 08.09.18, 21:45
    Pytanie nie do mnie. Zapytaj takiej kobiety czy woli wolność z tobą czy chustę ze swoim mężem.
  • profes79 09.09.18, 15:44
    Pytanie czy wie, jak wygląda wolność.

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • katja.katja 10.09.18, 09:01
    Zapewne w kraju z którego pochodzi nie ma wolności bez mężczyzny (opcji wybrania życia samotnego).

    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • bigzaganiacz 09.09.18, 13:14
    Jej by się zrobiło przykro na widok stanu Twojego konta (jeśli nie wybuchła by śmiechem


    A co niby mialo by ja tak smieszyc skoro sama nic nie ma
  • bo76 11.09.18, 07:49
    W tym roku w Zakopanem inwazja była. Wszelkie możliwe odmiany, bardziej i mniej zasłonięte. Widok jak na Polskę - fakt, niecodzienny.
  • aandzia43 08.09.18, 21:12
    triss_merigold6 napisała:

    > Trzeba było zadzwonić pod 112 i zgłosić, że zamaskowana osoba zachowuje się pod
    > ejrzanie.

    Dobre. Jestem za. Czy mamy jakiś przepis o nie łażeniu po ulicach z zamaskowaną twarzą?


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • katja.katja 08.09.18, 21:15
    U nas na szczęście nie trzeba wprowadzać takiego zakazu (jest w Austrii) po takich nieszczęsnych kobiet jest promil i to najczęściej w dodatku turystek.

    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • aandzia43 08.09.18, 21:28
    katja.katja napisała:

    > U nas na szczęście nie trzeba wprowadzać takiego zakazu (jest w Austrii) po tak
    > ich nieszczęsnych kobiet jest promil i to najczęściej w dodatku turystek.
    >

    Owszem, turystki w czarnych workach widywalam właściwie we wszystkich miastach Europy w których zdarzyło mi się być. W sierpniu w Wenecji tez. Siedziała z rodziną w kawiarni, wszyscy konsumowali, nawet synowa w chuście, ona tak jakoś nie bardzo wink W sumie mam to w nosie, ale człowiek bez twarzy to bardzo przykry widok.


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • nenia1 08.09.18, 21:59
    aandzia43 napisała:

    > Siedziała z rod
    > ziną w kawiarni, wszyscy konsumowali, nawet synowa w chuście, ona tak jakoś ni
    > e bardzo wink

    Lody się fajnie w takim kwefie je, widziałam w Bośni. Jedną ręką podnosisz lekko kwef do góry i trzymasz pochylając twarz ku dołowi, a drugą ręką w tym samym momencie podkładasz sobie kubek z lodem pod język, po liźnięciu kwef opuszczasz. I tak w kółko aż lód się skończy.
  • aandzia43 09.09.18, 01:05
    nenia1 napisała:

    > aandzia43 napisała:
    >
    > > Siedziała z rod
    > > ziną w kawiarni, wszyscy konsumowali, nawet synowa w chuście, ona tak ja
    > koś ni
    > > e bardzo wink
    >
    > Lody się fajnie w takim kwefie je, widziałam w Bośni. Jedną ręką podnosisz lekk
    > o kwef do góry i trzymasz pochylając twarz ku dołowi, a drugą ręką w tym samym
    > momencie podkładasz sobie kubek z lodem pod język, po liźnięciu kwef opuszczasz
    > . I tak w kółko aż lód się skończy.

    Jakoś sobie radzą, wolę jednak bez utrudnień wink W lekkim i przewiewnym stroju w upalny dzień, z wiatrem we włosach zamiast szmaty zaplątanej wokół twarzy i bez dodatkowej szmaty na twarzy.


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • ania-z-lasu 10.09.18, 20:02
    Ach! No to ciekawe jak sie robi w kwefie loda tongue_out
  • aandzia43 10.09.18, 23:45
    ania-z-lasu napisał(a):

    > Ach! No to ciekawe jak sie robi w kwefie loda tongue_out


    Anonimowo wink

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • katja.katja 11.09.18, 07:32
    Córka woła ojca do okna wskazując kobietę w burce: "Tato, czy to mama?" Ojciec rzuca okiem i mówi: "Nie wiem".

    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • araceli 11.09.18, 08:37
    aandzia43 napisała:
    > ania-z-lasu napisał(a):
    > > Ach! No to ciekawe jak sie robi w kwefie loda tongue_out
    > Anonimowo wink


    Światłe kretynki uncertain


    --
    Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
  • araceli 08.09.18, 21:47
    aandzia43 napisała:
    > Dobre. Jestem za. Czy mamy jakiś przepis o nie łażeniu po ulicach z zamaskowaną
    > twarzą?

    Nie - musieli by kiboli i ONR-owcóe pozamykać big_grin




    --
    - What if people try to corroborate all this information?
    - Don't worry. They won't.
  • aandzia43 08.09.18, 22:10
    araceli napisała:

    > aandzia43 napisała:
    > > Dobre. Jestem za. Czy mamy jakiś przepis o nie łażeniu po ulicach z zamas
    > kowaną
    > > twarzą?
    >
    > Nie - musieli by kiboli i ONR-owcóe pozamykać big_grin

    To tym bardziej jestem za wink




    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • tiszantul 09.09.18, 00:33
    > Dobre. Jestem za. Czy mamy jakiś przepis o nie łażeniu po ulicach z zamaskowaną
    > twarzą?

    U nas na razie nie było potrzeby. Kraje, w których jest dużo zamaskowanych muzułmanek, zaczynają wprowadzać
  • sumire 09.09.18, 09:15
    Jak kiboli w kominiarkach widzisz, to dzwonisz?
    Niech zgadnę - nie, konformizm i umiłowanie prawdziwych męskich mężczyzn ci nie pozwalają.
  • triss_merigold6 09.09.18, 09:57
    Poza relacjami z meczów w tv nie widuję kiboli w kominiarkach. Rozumiesz, na ulicy ich nie widuję, ani koło swojej pracy, ani przy szkołach dzieci czy w centrach handlowych. A nie, jeszcze na różnych demonstracjach rodzima Antifa też zasłania twarze.
    Mimo zakazu.
    Niemniej, luzem i bez okazji w biały dzień po miejscach publicznych nie łażą i nie straszą, a muzułmanki owszem.
    Na mecze nie chodzę, na marsze też nie <z wyjątkiem marszu kobiet przeciw zaostrzaniu praca do aborcji>, a po ulicach i innych miejscach tak i nie życzę sobie narażania dzieci na widoki istot w burkach.
  • sumire 09.09.18, 12:22
    Ileż to muzułmanek w burkach widujesz w tym centrum wszechświata, jakim jest Warszawa?
  • majenkir 08.09.18, 21:21
    katja.katja napisała:
    > Pani widać było tylko oczy i brwi.
    > A jak w Waszych miastach i krajach? To częste zjawisko?


    Takie, gdzie widac tylko oczy widzialam raz w CH. Szly we dwie z dzieciakami, faceci tak gdzies 5 metrow przed nimi. Nie powiem, towarzystwo robilo furore wink. I zgadzam sie - przykry to widok.





    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • danaide 08.09.18, 21:50
    U nas plagą są raczej klapki na oczach.
  • alpepe 08.09.18, 22:10
    Niestety w Berlinie najeźdźców jest mnóstwo, nawet w mojej neonazistowskiej niegdyś dzielnicy. Ostatnio była na zebraniu rodzicielskim u młodszej, dwie Syryjki na szczęście bez szmat na głowie, co do jednej nie wiem, druga to matka dziewczynki, ta pierwsza z tłumaczką-córką nastoletnią, na szczęście bez szmaty na głowie. Zebranie przypominało pogrzeb. Opisany był incydent, ostatnio niemal codzienność. Jakiś Syryjczyk dostał przez przypadek piłką, od razu wziął się za rozwiązywanie nieporozumienia pięściami, w sukurs przyszło mu kilkunastu kolegów, skopali chłopaczka z klasy córki. Nauczycielka jak to zobaczyła, krok w tył i zwiała. Deutschland schafft sich ab.

    --
    Achse des Guten
  • princesswhitewolf 08.09.18, 22:53
    Jestes pewna ze chcesz by w tej szkole bylo Twoje dziecko?
  • alpepe 08.09.18, 23:06
    Moja córka jest w szóstej klasie i jeśli tylko jakiś Syryjczyk, cygan etc. ją zaatakuję, idę na policję i cynicznie się posłużę pałką pod tytułem: potomstwo neonazi bije cudzoziemkę, bo inaczej im wszystko wolno, ale tu by trafiła kosa na kamień. Nie ma dokąd uciec w Berlinie. Następny rok szkolny córka powita w Gymnasium, a do tych szkół się owoce miłości blisko spokrewnionych Azjatów wyznania islamskiego nie dostają z braku wiedzy i inteligencji.

    --
    Achse des Guten
  • alpepe 08.09.18, 23:09
    ją zaatakuje

    --
    Achse des Guten
  • rosapulchra-0 08.09.18, 23:12
    Wolisz zaryzykować bezpieczeństwo, życie i zdrowie własnej córki, żeby zrealizować swoje wizje rasistowskie niż mieć córkę zdrową, bezpieczną i żywa, a swoje wymysły wyrzucić do śmieci?!

    --
    Jeśli cos zdarzyło sie raz- mozliwe, ze zdarzy sie ponownie, ale jesli cos zdarzylo sie juz dwa razy- na pewno zdarzy sie po raz trzeci. by eulalia_bardzo_przecietna
  • alpepe 08.09.18, 23:37
    Rosa, patrzę obiektywnie. Na zebraniu rodzicielskim rodzice pytali, a w klasie jest jeden agresor, którego się szkoła nie potrafi pozbyć, co trzeba zrobić, by on wyleciał ze szkoły. W ub. roku szkolnym na wycieczce szkolnej podstawówki z Berlina trzech dziesięcioletnich muzułmanów, chyba dwóch Syryjczyków i jeden Irakijczyk, zgwałciło zbiorowo dziesięcioletniego Niemca, kolegę z klasy. Czyn swój wcześniej zapowiadali. Sprawa wydała się w tym roku szkolnym i trzech małoletnich bandytów, z kultury, o czym się głośno nie mówi, gdzie gwałt na chłopcach jest na porządku dziennym, bo tego nie widać, w odróżnieniu od brakującego kawałka skóry u dziewczynek po takim czynie, wreszcie wyleciało ze szkoły. Na końcu języka miałam powiedzieć, no tak, nasz ... musiałby kogoś zgwałcić. Póki co, nasz ancymonek klasowy bije inne dzieci, a dyrektorka szkoły go broni, bo on ma ciężkie dzieciństwo, parodia. Najgorsze jest to poczucie bezsilności u rodziców, nauczycieli i wychowawców. Ale oczywiście tematem przewodnim był wybór jedzenia, by było halal. I nie ma dokąd uciec. Ja żyję w białej dzielnicy, nie na Kreuzbergu, Weddingu czy Neukölln. Pewnie, powinnam mieszkać w Grunewaldzie, gdzie są ambasady i gdzie w strzeżonych rezydencjach mieszkają politycy, którzy ze zwykłymi ludźmi na codzień nie mają styczności bliższej niż przez okno limuzyn, którymi są wożeni.
    Moja młodsza córka na szczęście, póki co, oczywiście, trzyma się z dala, a nawet bawi się z Hasną, Syryjką i ja nic nie mówię, ale to, co przytoczyłam w innym wątku, o przedszkolance, która pośle swoje dziecko rok później do szkoły, by jakoś tak je obronić przed agresją, zostało mi zarzucone jako wyssane z palca. Niestety, tak jest, tak to wygląda w Niemczech na codzień. Każdy gwałt, każdy rozbój, każde zabójstwo popełnione przez nierzadko odrzuconych azylantów, są klasyfikowane oficjalnie jako przypadek pojedynczy. Tylko co to za pojedyncze czyny, skoro nie ma dnia bez takich doniesień? A i tak widać, że jest cenzura w mediach i o tym czytelnicy się dowiadują, kiedy się nie da dalej trzymać w tajemnicy takiego zdarzenia. Jak tak dalej pójdzie, to w Niemczech zostaną zabronione komunikatory internetowe i serwisy społecznościowe, bo tradycyjnie, ujawnia się to, o czym trąbi facebook, a wcześniej udaje, że nie ma tematu.
    Kończę, bo tu na forum ktoś, to nie mieszka w Berlinie i nie ma tu dzieci w wieku szkolnym, zarzuci mi, że wyolbrzymiam, kłamię i co tam jeszcze. Powodzenia, życzę takim osobom, by dane im było jak najdłużej nie musieć się przekonywać, jaka jest rzeczywistość.

    --
    Achse des Guten
  • katja.katja 09.09.18, 10:46
    Ja Ci wierzę.
    Dziwi mnie to, że jak ktoś napisze złośliwe komentarze w necie u Was to trąbią w mediach, że zrobiono "nalot" na niemieckiego rasistę i przykładnie ukarano. A o np. gwałcie na tym dziecku o którym wspominasz czy masowym ataku mniejszości na tamtego kolegę cisza w mediach. Chyba, że u Was było o tym w mediach i po prostu nie dotarło do polskich mediów?

    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • annajustyna 10.09.18, 15:41
    Bylo i w polskich, i w niemieckich mediach.
  • katja.katja 10.09.18, 15:56
    Serio? Dasz link?

    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • annajustyna 10.09.18, 16:23
    Pierwszy z brzegu:
    www.maz-online.de/Nachrichten/Politik/10-Jaehriger-vergewaltigt-Mitschueler-auf-Klassenfahrt
  • annajustyna 10.09.18, 16:24
    www.o2.pl/artykul/latek-zgwalcony-przez-kolege-na-wycieczce-szkolnej-pod-berlinem-6291034051512449a
  • katja.katja 10.09.18, 21:12
    W tym artykule nie ma ani zająknięcia się o rasistowskim tle tego pobicia. Nie pada narodowość ani pochodzenie etniczne czy religijne oprawców. Ciekawe czy zmowa milczenia byłaby także wtedy gdyby napastnikami byli Polacy, a nie daj Boże jeszcze ci z ONR-u.

    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • annajustyna 11.09.18, 10:43
    Jak to? Że Afganczyk i dwóch Syryjczykow przecież?
  • katja.katja 11.09.18, 15:36
    W polskiej wersji ani słowa (za to internauci w komentarzach jak zwykle nie zawiedli i prawidłowo wytypowali krąg "kulturowy" sprawców smile ).

    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • eliszka25 08.09.18, 22:14
    nigdy na zywo nie spotkalam, choc mieszkam w poblizu jednej z atrakcji turystycznych szwajcarii, takich z rodzaju "trzeba zobaczyc". najwiecej jest chinczykow i japonczykow w maseczkach na twarzy i bialych rekawiczkach. kobiety w chuscie spotykam czasem w miescie, ale takiej zakwefionej nigdy jeszcze nie spotkalam na ulicy.
  • nenia1 08.09.18, 22:37
    No to też ciekawe zjawisko, Japończycy i Chińczycy w maseczkach na twarzy, tak w Szwajcarii jak i w Norwegii.
    Lodowce, góry, fiordy, krystaliczne powietrze, przejrzysta woda a oni w maseczkach. Ukuliśmy nawet prywatną (żartobliwą) koncepcję, że może to czyste powietrze im szkodzi i żeby nie przeżyć nagłego szoku po odłączeniu od krajowego smogu nasączą te maseczki jakimiś związkami chemicznymi.

    Ty zdaje się mieszkasz w części włoskiej? My byliśmy w niemieckiej, w Oberlandzie, głównie Interlaken, Lauterbrunnen, Grindenwald, Thun, blisko Berna - zatrzęsienie muzułmanów i co chwilę mijaliśmy całkowicie zakwefione kobiety.
  • eliszka25 09.09.18, 02:13
    w sumie, to ciezko powiedziec, po co im te maseczki i mnie tez intryguja. nie widuje takich maseczek z prawdziwego zdarzenia, z jakims filtrem czy cos, tylko takie zwykle, jednorazowe, jak w szpitalu i sie czasem zastanawialismy nad sensem, ale jest nieodgadniony wink. moze chronia sie przed europejskimi bakteriami. fascynuja mnie tez te biale rekawiczki, a czasem, to nawet maja takie woreczki na butach, prawie jak w szpitalu smile

    ja mieszkam w niemieckojezycznej czesci, w samym sercu zentralschweiz, najbardziej konserwatywnej czesci najbardziej konserwatywnej czesci szwajcarii wink. muzulmanow chyba tu jednak az tak duzo nie ma, na oko wiecej raczej hindusow. wprawdzie do dzielnicy, w ktorej glownie mieszkaja nie chodze, ale czesto tamtedy przejezdzamy. takiej calkowicie zakwefionej kobiety, ktorej tylko oczy widac, nie spotkalam chyba jeszcze na ulicy. w kazdym razie nie pamietam czegos takiego. takie w chustach widuje. niektore normalnie ubrane + chusta, niektore bardziej tradycyjnie i w chuscie, ale jednak twarze maja odkryte.

    Kanton bern, to juz nieco inny swiat wink
  • zarin 09.09.18, 07:04
    Też to widuję. Słyszałam, że noszą te maseczki, kiedy są przeziębieni, tzn. nie chronią się przed zarazkami ze świata, tylko na odwrót.
  • swinki_trzy 09.09.18, 09:06
    A rękawiczki jako ochronę przed słońcem. Do tego zawsze długi rękaw oraz kapelusz.
  • eliszka25 09.09.18, 20:22
    widuje nawet takich, ktorzy chronia sie przed sloncem pod parasolami, ale to mnie akurat specjalnie nie dziwi, bo w gorach mozna sie w kilka minut przypiec, jak ktos ma delikatna cere. jednak widok kilkudziesieciu japonczykow uzbrojonych w maseczki i biale rekawiczki robi wrazenie wink
  • eliszka25 09.09.18, 20:18
    mialo by to sens. jednak czasem widuje np. grupe kilkudziesieciu japonczykow i wszyscy w maseczkach. przyznam, ze jest to widok mimo wszystko dosc osobliwy smile
  • pani-noc 08.09.18, 22:22
    Czasami w centrum handlowym. Tak, to jest wstrząsający widok. Jeszcze bardziej jest wstrząsające, że niektore z was chciałyby jeszcze bardziej upodlić już upodloną kobietę i zadzwoniłyby z fałszywym donosem na policję. Ona już jest ofiarą: swojej kultury, mężczyzn.
  • alpepe 08.09.18, 22:38
    Tak, ona jest ofiarą, ale swoją szmatą na łbie również obraża mnie jako kobietę, bo mówi: kobieta jest nic niewarta.

    --
    Achse des Guten
  • lady-z-gaga 08.09.18, 22:58
    Tobie, Alpepe, peron odjechał bardzo daleko. W zasadzie nie ma jak skomentować tego postu, bo to byłoby nie tyle kopanie się z koniem, co raczej z osłem.
  • alpepe 08.09.18, 23:07
    Ta, mnie peron, a twoja pycha połączona z ignorancją co do roli kobiety w islamie jest nieznośna.

    --
    Achse des Guten
  • lady-z-gaga 09.09.18, 08:03
    Ja się nie odnoszę do roli kobiety w islamie. Razi mnie prostackie pogarda wobec tych kobiet, przy jednoczesnym podkreślaniu, że są one ofiarą zniewolenia. Skoro Ty i Tobie podobne macie świadomość, że te kobiety nie mają wyboru, jak może Ci przejść przez klawiaturę taki komentarz, jak ten powyżej?
  • alpepe 09.09.18, 17:35
    Gdzie tu widzisz prostacką pogardę? Napisałam, że ona mnie obraża.

    --
    Achse des Guten
  • ania-z-lasu 10.09.18, 20:09
    Jak się zderzysz w przykry sposób z murem opinii jaki ta pani ma o tobie i o nas wszystkich Europejkach, to może ochłoniesz trochę i ta empatia z lekka wyparuje. Tak, w mniemaniu tych pań jesteś ekhem, ...wą.
  • beataj1 09.09.18, 12:12
    Oj chyba jest odwrotnie. W sensie ze fakt jest przedmiotem, ale takim drogocennym, który moze ktoś zniszczyć albo ukraść. Dlatego musi mieć założony pokrowiec.

    --
    Nie mam bałaganu. Moje rzeczy prowadzą koczowniczy tryb życia.
  • jola-kotka 08.09.18, 22:39
    Juz upodlona? To jedt ich kultura, religia i one wcale nie musza sie czuc upodlone. To wy dopisujecie tragedie jakies do ich zycia. Moze one wcale by sie z nami nie chcialy zamienic bo to sa kobiety przewaznie bardzo wierzace w swoja religie w jej reguly.
  • jematkajakichmalo 08.09.18, 22:45
    Akurat zaslanianie twarzy ma tyle wspolnego z religia co ja z baletem, ale tak sie niestety utarlo i pewnie juz zostanie. Ciemnogrod to wykazuja panie wypowiadajace sie tutaj... Tego juz pewnie tez nic nie zmieni.

    --
    "Bosze, dziewczyno to tylko wszy!!!! Mogłabyś mieć raka trzustki to był by problem!" by zefirkowapola
  • aandzia43 08.09.18, 23:14
    jematkajakichmalo napisała:

    > Akurat zaslanianie twarzy ma tyle wspolnego z religia co ja z baletem, ale tak
    > sie niestety utarlo i pewnie juz zostanie. Ciemnogrod to wykazuja panie wypowia
    > dajace sie tutaj... Tego juz pewnie tez nic nie zmieni.

    Ma wiele wspólnego, albowiem zakrywanie twarzy kobietom jest przez miliony muzułmanów nieodłącznym elementem ich religii. Następne ileś milionów nie wyobraża sobie nie zakrywanie włosów kobiecych jeśli ktoś chce się mienić muzułmaninem. Wiesz, mnie tam zwisa ale jakoś tak sobie oni sami ustalili wink Co która nowa przechodzi na islam albo z obojętnej religijnie staje się bardziej religijna to zaczyna od zaslaniania włosów. Bardziej radykalne neofitki wykluczają się z grona ludzi społecznie obecnych i zakrywają twarze. Trudno nie zauważyć zależności między islamem a powyższymi zjawiskami.


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • rosapulchra-0 08.09.18, 23:32
    Ale wiesz, że w większości przypadków, gdzie kobieta, która skończyła 18 r.ż. decyduje, czy chce nosić chustę. Podobnie rzecz ma się z kwefem. A! Kobiety muzułmańskie noszą nakrycia głowy i/lub kwefów tylko wtedy, gdy na ulicy.

    --
    Jeśli cos zdarzyło sie raz- mozliwe, ze zdarzy sie ponownie, ale jesli cos zdarzylo sie juz dwa razy- na pewno zdarzy sie po raz trzeci. by eulalia_bardzo_przecietna
  • rosapulchra-0 08.09.18, 23:34
    *gdy są na ulicy.

    --
    Wszyscy idący ze swoimi laskami, nieraz mam ochotę takiego huknąć, co się palancie lipisz, masz laskę, to nie wykręcaj głowy za mną. by Alpepe
  • jematkajakichmalo 09.09.18, 00:24
    Nie tylko na ulicy. Wystarczy, ze do pomieszczenia wchodzi obcy mezczyzna to sie zakrywaja.

    --
    "Bosze, dziewczyno to tylko wszy!!!! Mogłabyś mieć raka trzustki to był by problem!" by zefirkowapola
  • jematkajakichmalo 08.09.18, 23:34
    To tez napisalam, ze tak sie niestety przyjelo. Zakrywanie wlosow jest zwiazane z religia, zakrywanie twarzy bylo juz ponad 200 lat wczesniej.


    --
    "Bosze, dziewczyno to tylko wszy!!!! Mogłabyś mieć raka trzustki to był by problem!" by zefirkowapola
  • nenia1 08.09.18, 22:48
    jola-kotka napisała:

    > Moze one wcale by sie z na
    > mi nie chcialy zamienic bo to sa kobiety przewaznie bardzo wierzace w swoja rel
    > igie w jej reguly

    Oczywiście, że są wierzące, tak samo jak nasze wierzące panie, które zaszczuły kobietę w małym miasteczku bo przecież ksiądz nie mógł molestować. One też w to wierzą.

    Religia pierze jednym ludziom całkowicie mózgi, a inni tego bronią, bo trzeba być przecież tolerancyjnym i tolerować każdą głupotę jeśli tylko wynika z religii.
  • jola-kotka 08.09.18, 23:09
    Ale wierzyc wolno i to co opisujesz niczego nie zmienia. Natomiast to o czym mowa w poscie startowym to nie tylko religia ale i kultura.
  • aandzia43 08.09.18, 23:24
    jola-kotka napisała:

    > Ale wierzyc wolno i to co opisujesz niczego nie zmienia. Natomiast to o czym mo
    > wa w poscie startowym to nie tylko religia ale i kultura.

    Nikt nikomu wierzyć nie zabrania. Zauważalny jest natomiast wyraźny związek między konkretną religią a obyczajem poniżającym kobietę (odebranie tożsamości i wykluczenie z obszaru komunikacji).



    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • jola-kotka 09.09.18, 01:06
    Ale dla nich to jest naturalne i te kobiety w wiekszosci nie maja z tym problemu wiec ja nie rozumiem czemu wy macie.
  • majenkir 09.09.18, 01:13
    jola-kotka napisała:
    > Ale wierzyc wolno i to co opisujesz niczego nie zmienia. Natomiast to o czym mo
    > wa w poscie startowym to nie tylko religia ale i kultura.


    Nie Jolu, te chustki/burki nawet w cywilizowanych krajach to ZNIEWOLENIE KOBIET, nawet, jesli robia to "dobrowolnie" (syndrom sztokholmski?). Zauwaz, ze mezczyzni chodza normalnie ubrani....


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • olena.s 09.09.18, 01:30
    Aha. A u nas mężczyźni nie zmieniają nazwisk na nazwiska żon, a odwrotnie - nagminnie. Mężczyźni na basenie latają z gołym torsem, kobiety - nie. ZNIEWOLENIE KOBIET, nawet jeżeli kobiety robia to "dobrowolnie", nie sadzisz?
  • nenia1 09.09.18, 01:37
    olena.s napisała:

    > Aha. A u nas mężczyźni nie zmieniają nazwisk na nazwiska żon, a odwrotnie - nag
    > minnie. Mężczyźni na basenie latają z gołym torsem, kobiety - nie. ZNIEWOLENIE
    > KOBIET

    Tak, dokładnie, dlatego właśnie powinnyśmy być czujne i walczyć z tym, a nie twierdzić, że skoro u nas kobiety noszą staniki to jak cię mogą bulwersować zakwefione od stóp do głów kobiety, które nawet loda nie zjedzą w tym stroju normalnie.

    Tu nie ma miejsca na stawianie znaku "równa się" pomiędzy kulturami, żeby wykazać jaka olena jest zajebiście tolerancyjna. Tu się powinny zapalać czerwone lampki, zamiast dowodzenia, że nic się nie dzieje bo wszędzie jest tak samo.
  • olena.s 09.09.18, 01:51
    No to nuże, świeć sobie te lampki, ktos ci broni? Ja juz pomijam, że osobiście w przeciwieństwie do ciebie w ogóle nie porownuję kultur. Bawi mnie tylko to, że sztanca wszędzie jest ta sama. Że tak samo łyka sie niczym pelikan narzucone przez swoje rodzime wzorce ograniczenia. I bawi mnie mnie, że konstatacja tego dość oczywistego faktu wzbudza takie emocje.
  • nenia1 09.09.18, 02:04
    olena.s napisała:

    > Bawi mnie tylko to, ż
    > e sztanca wszędzie jest ta sama. Że tak samo łyka sie niczym pelikan narzucone
    > przez swoje rodzime wzorce ograniczenia. I bawi mnie mnie, że konstatacja tego
    > dość oczywistego faktu wzbudza takie emocje.

    Ja bym powiedziała raczej, że to ty masz w głowie taką sztancę o sztancy, o której wyżej piszesz. Dlatego wszędzie jest taka sama bo wszędzie ją ze sobą zabierasz.
    W żadnym zbliżonym wątku nie dostrzegasz nic innego jak tylko właśnie wymyśloną przez siebie sztancę i z nią walczysz śmiejąc się z pobłażliwością.
  • jola-kotka 09.09.18, 02:25
    Wow , nie docenialam cie . Brawo 👍
  • jola-kotka 09.09.18, 02:14
    Ja nie daje sobie prawa wlazenia komus w zycie, jesli robi to dobrowolnie to dla mnie jest ok. Jakie zniewolenie. Zniewolenie to przymus. Nie ma przymusu nie ma zniewolenia. Czyli kazda kobieta ktora nosi te chusty itd. I nie ma z tym problemu a wrecz robi to bo tego chce nie jest zniewolona .
  • szarsz 09.09.18, 07:04
    Oczywiście, że jest przymus. Nie musi być sformalizowany. Groźbą jest wykluczenie że społeczności, a i to najmniej.
  • edelstein 11.09.18, 14:59
    Miliony muzulmanek nie nosza zadnych nakryc glowy

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • katja.katja 11.09.18, 15:28
    A jedna Edel musiała z tajemnicznych powodów zmienić zdanie o 180 stopni w okolicach września 2015. Pamiętamy.

    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • kkalipso 08.09.18, 22:56
    Że tak powiem się zgadzam, tylko dlaczego my nie możemy po ulicach w ich krajach chodzić w szortach, koszulkach na ramiączkach i z rozpuszczonymi włosami. Widok tak "karnawałowo" ubranych kobiet budzi moje współczucie.

    --
    http://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/38/52/23/012b6d09cf.jpg
  • jola-kotka 08.09.18, 23:12
    Ale Europa tez juz wprowadza pomalu zakaz zakrywania twarzy itd.
  • fabryka.lodow.napatyku 09.09.18, 00:19
    kkalipso 08.09.18, 22:56
    Że tak powiem się zgadzam, tylko dlaczego my nie możemy po ulicach w ich krajach chodzić w szortach, koszulkach na ramiączkach i z rozpuszczonymi włosami. Widok tak "karnawałowo" ubranych kobiet budzi moje współczucie.

    dlatego, ze u nas jest akceptacja I tolerancja dla wszystkich, u nich nie ma zadnej. Chcialabys, aby u nas sie zmienilo I tez zostal wprowadzony nakaz jak nalezy wygladac na zewnatrz?

    Autorze watku, ona moze I zakryta, ale zycie ma bajkowe, jest bogata, jezdzi sobie po takich egzotycznych krajach jak Polska I zyje jak ksiezniczka, tym sie roznicie
  • aandzia43 09.09.18, 01:00

    > Autorze watku, ona moze I zakryta, ale zycie ma bajkowe, jest bogata, jezdzi so
    > bie po takich egzotycznych krajach jak Polska I zyje jak ksiezniczka, tym sie r
    > oznicie


    Jak ją mąż na spacer wyprowadzi czyli do Europy zabierze to i owszem. Jak mąż ma inną wizję to sorry ale nie.

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • maslova 09.09.18, 09:18
    > Autorze watku, ona moze I zakryta, ale zycie ma bajkowe, jest bogata, jezdzi sobie po takich egzotycznych krajach jak Polska I zyje jak ksiezniczka

    Wolałabys być na jej miejscu?
  • aandzia43 08.09.18, 23:05
    pani-noc napisał(a):

    > Czasami w centrum handlowym. Tak, to jest wstrząsający widok. Jeszcze bardziej
    > jest wstrząsające, że niektore z was chciałyby jeszcze bardziej upodlić już upo
    > dloną kobietę i zadzwoniłyby z fałszywym donosem na policję. Ona już jest ofiar
    > ą: swojej kultury, mężczyzn.


    Według mojego odbioru świata zakrycie mi twarzy i wykluczenie mnie tym samym z kręgu komunikacji społecznej (twarz ludzka z jej mimiką jest w tym procesie niezwykle istotna) oraz pozbawienie mnie części tożsamości na gruncie społecznym to jest oczywiście upodlenie. Niewyobrażalne jak na moje rozbuchane lewackie potrzeby wink Oczywiście one niekoniecznie czują się upodlone (przyzwyczajenje i inne mechanizmy), jak słusznie zauważyła Jola, ale to już inna sprawa. Gdyby obowiązywał zakaz przebywania w przestrzeni publicznej z zakrytą twarzą to telefon na policję w sprawie pani w burce czy czymś równie poniżającym cywilizowanego człowieka nie byłby żadnym fałszywym donosem. Byłby donosem. O taką sytuację mi chodziło.

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • jola-kotka 08.09.18, 22:36
    Ale ochydny watek.
  • nickbezznaczenia 08.09.18, 22:39
    O cholera! Zgadzam się z tobą.
    Ale! oHydny
  • alpepe 08.09.18, 22:42
    Jolcia, samo h, inaczej twoje świętoszkowate oburzenie brzmi jakoś sztucznie.

    --
    Achse des Guten
  • jola-kotka 08.09.18, 22:47
    Ch czy h nie ma to wiekszego znaczenia w momencie gdy czyta sie to co tu zostalo napisane, strszane.
  • jematkajakichmalo 08.09.18, 22:47
    Zgadzam sie.

    --
    "Bosze, dziewczyno to tylko wszy!!!! Mogłabyś mieć raka trzustki to był by problem!" by zefirkowapola
  • olena.s 09.09.18, 00:34
    Ohydny i głupi.
    Bo naprawdę jest tak:
    http://www.cartoonmovement.com/depot/cartoons/2017/11/23/male_dominated_culture__paoli919.jpeg
  • olena.s 09.09.18, 00:38
    Rozwijając: wy uwazacie, że one są (gromadnie) upodlone,tylko mają sprane mozgi, więc sie nie buntują.
    Druga strona uważa, że my jesteśmy tak sprane mózgowo, że zaakceptowałyśmy robienie z nas seksualnego mięcha na wystawie.
  • aandzia43 09.09.18, 00:54
    Spoko, one są seksualnym mięsem kupowanym pod ladą bez wystawiania na wystawę my mięsem co się samo wystawia, samo targuje i samo wybiera nabywcę big_grin

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • olena.s 09.09.18, 01:04
    Nie rozśmieszaj mnie.
    Ja nie mam zamiaru teraz porownywac i oceniać - zwracam uwagę, że tendencja do patrzenia z głębi własnych uwarunkowań kulturowych i własnych kulturowych uprzedzeń może łatwo prowadzić na manowce. Przypomina mi to scenkę z "Zabic drozda", gdzie jakaś misjonarka robi wykład na temat Afrykanów, ktorych koniecznie trzeba nawrocic, i między innymi mówi ze zgrozą, że panuje tam taka niemoralność, że "dziecko nie ma ojca, tylko tylu ojców, ilu jest mężczyzn w wiosce, i nie ma matki, tylko tyle matek ile jest tam kobiet".
  • nenia1 09.09.18, 01:31
    olena.s napisała:

    > Nie rozśmieszaj mnie.
    > Ja nie mam zamiaru teraz porownywac i oceniać - zwracam uwagę, że tendencja do
    > patrzenia z głębi własnych uwarunkowań kulturowych i własnych kulturowych uprze
    > dzeń może łatwo prowadzić na manowce.

    Ale jakie tu masz manowce, zejdź na ziemię, bo twoje przekonanie o własnej tolerancji, erudycji i elokwencji doprowadziło do tego, że jedziesz od lat tą samą sztancą i powtarzasz te same kawałki a nie potrafisz myśleć samodzielnie i zauważyć, że tolerancje nie może polegać na akceptacji każdego gówna tylko dlatego, że wywodzi się z innej religii czy innej kultury.

    Kobiety chodzą zakryte od stóp do głów a faceci wyglądają jak każdy inny europejczyk, trykocik, okulary przeciwsłoneczne, szorty.

    To mamy tolerować? Udawać, że tu przecież wcale nie ma dyskryminacji ze względu na płeć, że panie tak chcą, a poza tym to taka wygoda bo się nimi facet opiekuje?
    Chociaż w niektórych europejskich krajach prawa wyborcze kobietom przyznano w latach 70-tych i ciągle walczymy o prawa kobiet i te prawa są w wielu przypadkach ciągle bardzo kruche? Bo inna kultura uber alles?

  • olena.s 09.09.18, 01:42
    big_grin
    Wyjasniam, że tak samo jak wy możecie użalać się nad muzułmankami, one mogą użalać się nad wami, i jak na tym obrazku nawet mogłyby użyc dokładnie tych samych słów krytyki.
    Wy akceptujecie - de facto, niekoniecznie w teorii - zróżnicowanie zachowań dopuszczalnych/niedopuszczalnych/tolerowalnych dla każdej z płci, one tak samo. Wy nie dostrzegacie (i/lub uwazacie za nieistotne) wasze kulturowe ograniczenia, one tak samiutko.
    Mnie zaś śmieszy po prostu niedostrzeganie tego, że jedne od drugich bardzo niewiele się różnią.
  • nenia1 09.09.18, 01:57
    olena.s napisała:

    > big_grin
    > Wyjasniam, że tak samo jak wy możecie użalać się nad muzułmankami, one mogą uża
    > lać się nad wami, i jak na tym obrazku nawet mogłyby użyc dokładnie tych samych
    > słów krytyki.

    Litości olena...tobie się zdaje się wydaje, że tu przynosisz jakieś prawdy niedostępne dla szaraka? To co piszesz to jest oczywistość, nie wiem po co tłumaczysz takie proste sprawy.

    To nie jest tak, że ja nie rozumiem o czym ty mówisz.
    Ja się z tobą nie zgadzam, inaczej, nie ma dla mnie znaczenia, co myśli sobie o mnie zakwefiona kobieta, bo jest oczywistą konkluzją, że skoro ona uważa się za skromną, cnotliwą i pobożną bo nosi kwef to ja bez kwefu muszę być dla niej łatwym i chętnym mięsem, podobnie przecież myślą jej pobratymcy, bo skąd te masowe przypadki obmacywania "łatwych" białych kobiet.

    Tylko, że tobie się wydaje, że fakt iż ona coś tam sobie myśli o mnie redukuje do zera sens mojego myślenia, stawiasz tu znak "równa się" i wydaje ci się, że te dwa zdania wzajemnie się znoszą.

    Tak nie jest, bo prócz zjawiska liczy się jeszcze skala zjawiska. A tu nie da się postawić znaku "równa się".
  • olena.s 09.09.18, 02:10
    smile Ona uważa się za zachowująca się słusznie, a ty uwazasz za takową siebie. Tu uważasz ją za zniewoloną, ona ciebie za upodloną. Ty uwazasz, że kobieta powinna ubierać się w co chce - naturalnie pod warunkiem, że sie nie zasłania. Ona uważa, że kobieta powinna ubierać się w co chce - naturalnie pod warunkiem, że się nie odslania.
    Nie bardzo widzę pole do porozumienia.
  • nenia1 09.09.18, 02:30
    Oprócz tego co ja uważam i co ona uważa i że ty uważasz, że to się wzajemnie znosi, są jeszcze obiektywne fakty. Pokaż mi w Europie kraj gdzie wymaga się by każda dorosła obywatelka żyła pod nadzorem męskiego opiekuna prawnego?
    Wskaż europejski kraj, gdzie przepisy zabraniają siadania przy jednym stole niespokrewnionym mężczyznom i kobietom?
    Wskaż europejski kraj gdzie zgwałconą kobietę wsadza się do więzienia za cudzołóstwo? Itd. itd. kończę bo nie będę zarywać nocy. W każdym razie - podsumowując, tu nie da się postawić znaku równości przez całkowicie inną SKALĘ zjawiska. Jednak stanik to nie kwef, a lekceważący policjant to dalej nie kara więzienia bo cię ktoś zgwałcił. Ja nie walczę z kwefem, ja walczę z tym co nim stoi. I nie chcę tego dla siebie jako kobiety, co za nim stoi, tu gdzie mieszkam.

  • aandzia43 09.09.18, 03:11
    nenia1 napisała:

    > Oprócz tego co ja uważam i co ona uważa i że ty uważasz, że to się wzajemnie zn
    > osi, są jeszcze obiektywne fakty. Pokaż mi w Europie kraj gdzie wymaga się by k
    > ażda dorosła obywatelka żyła pod nadzorem męskiego opiekuna prawnego?
    > Wskaż europejski kraj, gdzie przepisy zabraniają siadania przy jednym stole nie
    > spokrewnionym mężczyznom i kobietom?
    > Wskaż europejski kraj gdzie zgwałconą kobietę wsadza się do więzienia za cudzo
    > łóstwo? Itd. itd. kończę bo nie będę zarywać nocy. W każdym razie - podsumowują
    > c, tu nie da się postawić znaku równości przez całkowicie inną SKALĘ zjawiska.
    > Jednak stanik to nie kwef, a lekceważący policjant to dalej nie kara więzienia
    > bo cię ktoś zgwałcił. Ja nie walczę z kwefem, ja walczę z tym co nim stoi. I ni
    > e chcę tego dla siebie jako kobiety, co za nim stoi, tu gdzie mieszkam.


    Otóż to: co stoi za strojem czyli za koniecznością zakrywania twarzy czy "tylko" zakrywania ciała aż do skrajnej niewygody i braku komfortu z powodu nie dostosowania do warunków, której to niewygody nie wymaga się od mężczyzn. Żadne "poczucia bezpieczeństwa" czy inne złudne profity (złudne bo w całości zależne od widzimisię mężczyzny czy mężczyzn lub układu społecznego) nie przebiją braku opresji.


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • szarsz 09.09.18, 07:12
    > Ty uwazasz, że kobieta powinna ubierać się w
    > co chce - naturalnie pod warunkiem, że sie nie zasłania.

    A to jest akurat nieprawda. Problemem jest brak wyboru oraz fizjologia i nie udawajmy, że tak nie jest. Ja mam wybór, ile swojego ciała pokażę a postawiona u nas granica jest znacznie bliższa fizjologii.
  • aandzia43 09.09.18, 02:02
    olena.s napisała:

    > big_grin
    > Wyjasniam, że tak samo jak wy możecie użalać się nad muzułmankami, one mogą uża
    > lać się nad wami, i jak na tym obrazku nawet mogłyby użyc dokładnie tych samych
    > słów krytyki.
    > Wy akceptujecie - de facto, niekoniecznie w teorii - zróżnicowanie zachowań dop
    > uszczalnych/niedopuszczalnych/tolerowalnych dla każdej z płci, one tak samo. Wy
    > nie dostrzegacie (i/lub uwazacie za nieistotne) wasze kulturowe ograniczenia,
    > one tak samiutko.
    > Mnie zaś śmieszy po prostu niedostrzeganie tego, że jedne od drugich bardzo nie
    > wiele się różnią.

    Czy są jakieś ograniczenia kulturowe dotykające Europejkę których w zwielokrotnionej postaci nie zaznalaby muzułmanka? Mnie nie wypada chodzić w krótkich spodenkach po ulicy a jej nie wypada odsłaniac twarzy itd. Nie sądzisz, że nie mamy powodu załamywać rąk na rodzimymi "ograniczeniami kulturowymu"? wink


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • nenia1 09.09.18, 02:08
    Skala. O tym ludzie często zapominają. Dlatego nawet jeśli schemat jakiegoś zjawiska jest zbliżony liczy się jeszcze, a może głównie, jego skala.
  • jola-kotka 09.09.18, 02:20
    Dla kogo sie liczy?
  • nenia1 09.09.18, 02:31
    Dla faktów.
  • jola-kotka 09.09.18, 02:37
    Jakich faktow? Tych ktore tobie przeszkadzaja w cudzym zyciu czyli cos co jest faktem tylko dla ciebie i osob myslacych o temacie podobnie do ciebie. Ja uwazam ze kazda kultura ma prawo zyc wedlug swoich zasad. Jestem tylko przeciw przemocy , przeciw obrzezaniu. Natomiast jesli taka pani sie zakrywa materialem ale krzywda jej sie nie dzieje a ona to robi z wlasnej woli to dajmy jej zyc po swojemu.
  • nenia1 09.09.18, 02:41
    jola-kotka napisała:

    > Jakich faktow?

    Obiektywnych. Takich np. że w Europie nie kamieniują za cudzołóstwo, choć trzeba przyznać, że też nie chwalą.
    Widzisz i skalę i fakty? Kwef jest pokłosiem opresyjnego traktowania kobiet. Prościej nie potrafię, dobranoc.
  • jola-kotka 09.09.18, 02:44
    Mnie nie przekonasz bo ja jestem totalnie liberalna jesli chodzi o prawo kazdego do zycia wedlug swoich pogladow, religii itd.
  • folsom_prison_blues 09.09.18, 06:25
    jola-kotka
    Jestem tylko przeciw przem
    > ocy , przeciw obrzezaniu. Natomiast jesli taka pani sie zakrywa materialem ale
    > krzywda jej sie nie dzieje a ona to robi z wlasnej woli to dajmy jej zyc po swo
    > jemu.

    Och, a czemu jesteś przeciwko obrzezaniu. Przecież to element ich kultury. Dajmy kobietom żyć tak, jak chcą, przecież to na pewno ich własny, nieprzymuszony wybór, podobnie jak te czarne szmaty. Przecież to logiczne, że każda, gdyby chciała, może odmôwić - zarówno obrzezania, jak i chodzenia w burce, prawda?
  • tanebo2.0 09.09.18, 07:10
    Nie. Każda kobieta na świecie chce chodzić w szpilkach które powodują haluksy i mini...
  • folsom_prison_blues 09.09.18, 07:58
    Jest taka religia, która nakazuje chodzenia w szpilkach? Sorry, nie jestem na bieżąco, też z ciemnogrodu...
  • jola-kotka 09.09.18, 02:23
    Skale to ustala sobie kazdy sam. Ewa Minge gdy przytyla i nie mogla chodzic w szortach bo uwazala ze zle wyglada czula sie do tego stopnia zniewolona , ze zeby odzyskac wolnosc rozchorowala sie na bulimie. Takze skala dla kazdego bedzie inna i czego innego bedzie dotyczyc.
  • nenia1 09.09.18, 02:34
    O czym ty mówisz? Jest różnica między zgubieniem 100 zł. a 100 tys. zł.
    Jest różnica czy ktoś cię nadepnął czy przejechał ci walcem po nodze.
    Jest różnica między mżawką a orkanem. Itd. itd. - to jest właśnie skala.
  • jola-kotka 09.09.18, 02:40
    Zalezy jaka wartosc dla kogos ma te sto tysiecy. Bo moze dla kogos taka jak dla innego 100 zl. I tutaj wlasnie nie rozumiesz, ze oceniach ze swojego punktu widzenia i nie przyjmujesz zadnych argumentow, ze osoby ktore to dotyka maja o tym inne zdanie.
  • nenia1 09.09.18, 02:43
    jola-kotka napisała:

    > Zalezy jaka wartosc dla kogos ma te sto tysiecy.

    o rany boskie jolka sad
    to był tylko przykład, rozumiesz? Przyjmij na wiarę dla swojego i mojego spokoju, że dla większości ludzi 100 tys. zł to więcej niż 100 zł.
  • jola-kotka 09.09.18, 09:27
    Nadal nic nie zrozumialas
  • araceli 09.09.18, 10:54
    nenia1 napisała:
    > O czym ty mówisz? Jest różnica między zgubieniem 100 zł. a 100 tys. zł.
    > Jest różnica czy ktoś cię nadepnął czy przejechał ci walcem po nodze.
    > Jest różnica między mżawką a orkanem. Itd. itd. - to jest właśnie skala.


    Czyli - zniewolenie kobiet jest OK byle nie za mocno big_grin


    --
    - What if people try to corroborate all this information?
    - Don't worry. They won't.
  • leyre2 09.09.18, 11:41
    araceli napisała:


    > Czyli - zniewolenie kobiet jest OK byle nie za mocno big_grin
    >

    Zniewolenie kobiet nie jest ok, dlatego ta walke w Europe zaczeto jakis czas temu i niektore zaplacily zyciem za to by kobiety mogly np glosowac. Ta walka nadal trwa i trwac bedzie jeszcze dlugo bo nadal jest masa do zrobienia w tej kwestii a mezczyzni nie tak latwo odpuszcza. W dodatku religia im w tym pomaga.
    Sporo wiec ta walka trwa w Europie czy w ogole w swiecie zachodnim dlaczego mamy sie cofac akceptujac opresyjne wobec kobiet kultury?
  • maaria33 09.09.18, 11:57
    Zniewolenie kobiet nie jest ok, dlatego ta walke w Europe zaczeto jakis czas temu i niektore zaplacily zyciem za to by kobiety mogly np glosowac. Ta walka nadal trwa i trwac bedzie jeszcze dlugo bo nadal jest masa do zrobienia w tej kwestii a mezczyzni nie tak latwo odpuszcza. W dodatku religia im w tym pomaga.
    Sporo wiec ta walka trwa w Europie czy w ogole w swiecie zachodnim dlaczego mamy sie cofac akceptujac opresyjne wobec kobiet kultury?


    Jak rzadko - zgadzam się z najma.

    --
    przygody joa66 z nowym laptopem wink
  • alpepe 10.09.18, 16:06
    Najma, 100 % racji

    --
    Achse des Guten
  • olena.s 09.09.18, 02:21
    Dla mnie to nie jest kwestia powod do zalamywanie lub nie rąk, tylko zupełnie innego postrzegania spoleczności, mikrospołeczności i siebie samego.
    I tak jak sama jestem uwarunkowana europejsko (indywidualizm, wolność, swoboda) to siła rzeczy jestem uprzedzona do pozytywnego oceniania tego, co owe uwarunkowania spełnia, zaś uwarunkowana islamsko kobieta będzie uprzedzona pozytywnie do tego, co spelnia jej uwrunkowania (wspólnotowość, harmonia). Ona nie doceni tego, co Europejka, a Europejka nie będzie w staie zrozumieć, że mozna mieć europejska swobode w nosie.
  • nenia1 09.09.18, 02:35
    Mój boże, to niech w takim razie nie przyjeżdża do Europy, skoro jej nie docenia.
  • jola-kotka 09.09.18, 02:43
    Czyli do Zjednoczonych Emiratow Arabskich rozumiem ty nie powinnas sie udac bo nie doceniasz tamtejszej kultury.
  • katja.katja 09.09.18, 11:02
    To jej wybór, ale moim zdaniem jako kobieta czerpiąca garściami z wolności (wybór konkubenta, własna praca, swobodne korzystanie z innych praw niedostępnych dla muzułmanek) i feministka - nie, nie powinna.
    Ja dobrowolnie nigdy też nie pojadę do takich krajów. Czułabym się wtedy tak jakby napluła na swoje poglądy.

    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • leyre2 09.09.18, 09:58
    olena.s napisała:

    > big_grin
    > Wyjasniam, że tak samo jak wy możecie użalać się nad muzułmankami, one mogą uża
    > lać się nad wami,

    Jednak uzalaja sie nad soba. Moje znajome bezchustowe Muzulmanki mowia wprost ze stroj w tym zaslanianie twarzy jest wynikiem presji, nakazem rodziny czy meza. One dobrowolnie tego nie zakladaja.
    Jedna mi powiedziala ze w jej rodzinie wlosow sie nie zakrywalo, ale gdy wyszla za maz (z milosci, rodzice jej meza nie wybrali) to rodzina meza i on wywierali presje na chuste. Nosila az do czasu gdy miala dosc co wiazalo sie z calym szeregiem nieodpowiednich wobec niej zachowan meza, jednego dnia zdjela i rzucila mu na w twarz. Takie wlasnie symboliczne wyzeolenie sie Rozwiedli sie.
    Akurat calkowite zakrywanie w tym takze dloni czy oczu jest odebraniem praw kobietom i oznacza calkowite ich ppdporzadkowanie sie mezczyznom jak np w Afganistanie czy Iranie gdzie kiedys kobiety Muzulmanki jak najbardziej odslanialy cialo jesli mialy ochote. Znam tez muzulmanke ktora pije alkohol jej rodzina takze i kiedys to bylo zupelnie normalne, pochodzi z Iranu.
    To zdjecie akurat nie jest trafne, kobieta jest wolnym czlowiekiem i to one powinna decydowac o sobie i swoim ciele a tak nie jest. Typowa Muzulmanka jak i Muzulmanin przychodzi pranie mozgu i dlatego wiekszosc kobiet ma wewnetrzna blokade ktora nie pozwala im odkryc lydek (o udach nie wspominajac) ramion czy dekoltu natomiast przecietny mezczyzna tego wyznania nie szanuje kobiet ktore to robia a wrecz czulby obowiazek ukarania takiej. Jakby na to nie spojrzec to nie jest zaden wybor kobiet ani nic normalnego. I na plazach w krajach zachodnich wiele kobiet opala sie bez stanikow tak jak mezczyzni, to one decyduja czy chca byc topless czy nie. Przeciez gole torsy jak i piersi dotycza plazy tylko, mezczyzni jak i kobiety poza nia sa ubrani. Tak zdarzaja sie mezczyzni z golymi torsami poza plaza ale jednak nie jest to widok czesty i raczej zniesmacza a w restauracji czy sklepie taki mezczyzna z golym torsem moze zostac poproszony o ubranie sie lub wyproszony.
    Oleno zapewne wiesz jak wyglada zycie kobiet w burkach w Afganistanie w Arabii Saudyjskiej czy Iranie, to nie jest zaden swiadomy wybor takiego stroju. Akurat Muzulmanie zyja w bardzo hermetycznych srodowiskach ich corki czy kobiety nie moga poslubiac mezczyzn innego wyznania, mezczyzni moga a raczej robia to bez wiekszych konsekwencji ale presja przejscia zony na Islam jest zazwyczaj dosc silna. Muzulmanie nie maja prawa zmiany religii lub stania sie ateistami, ci ktorzy tego dokonuja sa wykluczani z rodziny i spoleczenstwa ryzyko ze beda szykanowani i zabici jest wysokie. To wyznania ksztaltuje specyficzna kukture, daje kodeks okreslony zachowan i kar za ich lamanie i zdecydowanie tworzy spoleczenstwo bardzo opresyjne wobec kobiet, innowiercow, homoseksulaistow.
  • olena.s 09.09.18, 11:44
    >ednak uzalaja sie nad soba. Moje znajome bezchustowe Muzulmanki mowia wprost ze stroj w tym zaslanianie twarzy jest wynikiem presji, nakazem rodziny czy meza.
    Tak, tak bywa. W niektórych miejscach ten obowiązek jest wspierany przez państwo, w innych tylko przez rodzinę i sąsiadów. Ale jak zwykle nie jest to cała prawda, ani jedyna prawda.
    Tak jak prawdziwe są kobiety ryzykujące więzieniem, żeby obalić zakaz prowadzenia aut, tak ja spotkałam kiedyś Sudyjkę, która była bardzo przeciwna liberalizacji, uważała bowiem, że jej życie, jej komfort, jej relacja kosztów zysków zancząco pogorszą się, kiedy AS zacznie wydawać kobietom prawo jazdy.
    I znałam muzułmakę, która zaczęła się zasłaniac (nie twarz, wlosy) w wieku niemal średnim, po zgonie kogoś bardzo bliskiego, kto martwił się o jej losy na tamtym świecie. Zaczęła się zasłaniać zupełnie z własnej woli, węcz wbrew woli małżonka. I znam muzułmankę, która sama się zasłania, nie wadzi jej kompletnie, natomiast swoją córkę wykształciła tak, że ho-ho i namawia ją do niepowracania do Zatoki, tylko znacznie swobodniejszego życia na Zachodzie.
    I znam parę muzułmanów, która się pożarła strasznie, ponieważ dorastająca córka zdecydowała, że chce sie zasłaniać (włosy, ciało), matka pozwoliła, a ojciec był absolutnie, kategorycznie przeciw.
    Kiedy sobie tak zestawiałam te dwie kultury, bardzo ale to bardzo przypominałam sobie społeczne okolicznosci wojny secesyjnej, czyli tego, jak inne było życie kobiet klas wyższych-średnich na Południu i na Północy, i jak jedna strona kompletnie nie pojmowała, że druga może uważać swoją sytuację za lepszą. Te z południa miały opiekę, bezpieczeństwo te z północy wolność. Opisany w 'Przeminęło z wiatrem' dysonans istotnie tak właśnie wyglądał, co ze zdumieniem stierdziłam po lekturze pamiętników jakichś tamecznych bab.
    No i teraz pytanie: czy w Europie, powołującej sie na ideał wolnosci osobistej, należy zakazać na przykład nikabu, hidżabu, abaji, czy też należy wyłącznie zakazać wywierania przymusu i sprawdzać, czy nie zachodzi? A może nalezy to olać, własnie dlatego, że wierzymy wswobodny wybór, a tylko stwarzać mechanizmy pozwalające jakiejś Fatimie czy innej Ani-konwertytce na ewentualną zmianę światopoglądu?
  • leyre2 09.09.18, 11:57
    Te z południa miały opiekę, bezpieczeństwo

    Czy ma pewno mialy czy im to wmowiono nie dajac praw do stanowienia o sobie? To jest wlasnie problem muzulmanow, jedni daja kobietom wiecej inni mniej wolnosci ale nigdy nie daja pelni.
  • olena.s 09.09.18, 15:45
    >Czy ma pewno mialy czy im to wmowiono nie dajac praw do stanowienia o sobie?
    Ale naturalnie, że im to wmówiono, podobno jak wmówiono drugiej stronie, że powinny żyć tak, jak żeyła ta klasa społeczna Jankesek w końcówce XIX wieku.
    Ani jedne, ani drugie o sobienaturalnie nie stanowiły, poniewż nie miały praw politycznych.
  • lady-z-gaga 09.09.18, 11:58
    >ja spotkałam kiedyś Sudyjkę, która była bardzo przeciwna liberalizacji, uważała bowiem, że jej życie, jej komfort, jej relacja kosztów zysków zancząco pogorszą się, kiedy AS zacznie wydawać kobietom prawo jazdy.

    byłabym ciekawa szczegółów smile czy powiedziała, na czym miałoby polegać to pogorszenie życia?
  • olena.s 09.09.18, 12:07
    A proszę uprzejmie. Uwazała że jej wolność i swoboda zmaleje, a jej odpowiedzialność i obowiązki wzrosną. Że to co teraz musi wykonywać mąż/kuzyn/opłacana pomoc, będzie w części musiała wykonywać ona. Nie uśmiechała jej się strata czasu, a nie postrzegała samotnej jazdy przez pustynię i pozbycia się obstawy jako wystarczającej nagrody. Nb - spotkałam ją w Polsce, bo przyjechała z przyzwoitką (pokojówką) z wizytą do brata na politechnice.
  • leyre2 09.09.18, 12:28
    Typowe, takie zdanie ma wiele kobiet np w Polsce, ktore wola zostac w domu z dziecmi i pozwolic mezowi zarabiac na utrzymanie bo idac do pracy beda musialy robic wiecej i tak to dziala niestety. Jednoczesnie nie doceniaja komfortu jaki daje niezaleznosc. Nie ma partnerstwa, wspolpracy jest wydzieranie praw od silniejszego, ktory ustapi ale za cene.
  • lady-z-gaga 09.09.18, 12:32
    >Uwazała że jej wolność i swoboda zmaleje, a jej odpowiedzialność i obowiązki wzrosną. Że to co teraz musi wykonywać mąż/kuzyn/opłacana pomoc, będzie w części musiała wykonywać ona. Nie uśmiechała jej się strata czasu, a nie postrzegała samotnej jazdy przez pustynię i pozbycia się obstawy jako wystarczającej nagrody.

    Czyli nic sensownego, same - przepraszam bardzo -głupoty. Pani nie zrozumiała, że zgoda na prowadzenia aut przez kobiety nie oznacza obowiązku? I że jest tylko dla tych, które zechcą skorzystać, w dodatku tak czy siak potrzebna jest do tego aprobata rodziny, a przede wszystkim męża.
  • aandzia43 09.09.18, 12:34
    olena.s napisała:

    > A proszę uprzejmie. Uwazała że jej wolność i swoboda zmaleje, a jej odpowiedzia
    > lność i obowiązki wzrosną. Że to co teraz musi wykonywać mąż/kuzyn/opłacana pom
    > oc, będzie w części musiała wykonywać ona. Nie uśmiechała jej się strata czasu,
    > a nie postrzegała samotnej jazdy przez pustynię i pozbycia się obstawy jako wy
    > starczającej nagrody. Nb - spotkałam ją w Polsce, bo przyjechała z przyzwoitką
    > (pokojówką) z wizytą do brata na politechnice.

    Histeria i egocentryzm ze strony pani. To że reszta kobiet MOŻE jeśli chce prowadzić samochód nie oznacza, że ta pani MUSI. To że ją stać na szofera nie znaczy że każdą stać, że któraś ma zawsze dyspozycyjnego meskiego członka rodziny który podwiezie nie oznacza ze wszystkie mają, prowadzenie samochodu w mieście nie zmusza do jeżdżenia po pustyni, itd. Zawsze takie głosy nie potrafiących wyskoczyć poza czubek własnego nosa będą.


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • olena.s 09.09.18, 12:41
    Nie, ani histeria ani egocentryzm. Słuszna lub nie ocena zmiany jakości JEJ życia wskutek przyznawania prawa jazdy kobietom. Być może za 5 lat zmieni zdanie, i będzie się dziwiła swojej niegdysiejszej opinii, tak jak dajmy na to KK pewnie dziwi się, dlaczego niemal nie ekskomunikował księzy jeżdżących na rowerach..... Ostatecznie AS była ostatnim chyba krajem z tym ograniczeniem, jakoś Katarki, Emiratki czy Kuwejtki jeżdżą i nie słyszałam o ruchach dążących do odebrania im tego prawa.
  • demodee 09.09.18, 12:47
    > Że to co teraz musi wykonywać mąż/kuzyn/opłacana pomoc, będzie w części musiała wykonywać ona.

    Ale dlaczego "będzie musiała"? Czy w AS jeśli się posiada prawo jazdy, to nie wolno korzystać z taksówki? Czy żeby zatrudnić gosposię trzeba wykazać się kompletną niezdolnością do wykonywania prac gospodarskich itp?
  • olena.s 09.09.18, 12:53
    Bo takie będą - jej zdaniem - oczekiwania społeczne, czy może również konkretne naciski wewnątrz jej rodziny. Skądinąd się z nią tu zgadzam (nie chce mi się szukać danych, ale wśród masy obcjokrajowców - mężczyzn zatrudnionych w Saudii ogromny odsetek - powiedzmy, 20 procent stanowią właśnie kierowcy. I jest to niemałe obciążenie finansowe zarówno dla indywidualnych rodzin, jak i dla kraju). Tyle że ja, uwarunkowana po naszemu, odbieram zmianę jako pozytywną mimo indywidualnych kosztów, a ona jako negatywną z powodu kosztów.
  • lady-z-gaga 09.09.18, 13:07
    Czyli pani nie patrząca dalej niż czubek własnego nosa, która miała szczęście urodzić się w dość światłej i zamożnej rodzinie, bądź wyjść za mąż za przyzwoitego człowieka. Co sprawiło, że ograniczenia praw kobiet dotknęły ją w małym stopniu, bo pozwalano jej na maksymalną swobodę, oczywiście w ramach obowiązujących zasad. Ja bym tego nie traktowała jako głosu kobiet z AS wink
  • olena.s 09.09.18, 13:15
    Ja tego nie traktuję jako "głosu kobiet z AS", tylko jako jeden z głosów, skądinąd wyrażony kompletnie swobodnie i w nadzwyczaj bezpiecznym otoczeniu, ba, w zasadzie wbrew domniemanym oczekiwaniom tego otoczenia. Pokazuję, że nie jest prawdą twierdzenie jakoby Saudyjki unisono opowiadały się za liberalizacją (w ogóle nie wiem, jak tam wygląda rozkład opinii, ani damskich, ani męskich). A pokazuję, bo mnie jej argumenty zaskoczyły (moje warunkowanie kulturowe), toteż zapewne i dla forumek mogą być interesującym punktem widzenia.
  • lady-z-gaga 09.09.18, 13:20
    Owszem, to jest interesujący punkt widzenia, aczkolwiek nie zaskakuje - kobieta nie ma pojęcia, do czego mogą jej się przydać swobody obywatelskie i jakie miałaby z tego korzyści. Nikt jej tego nigdy nie uczył, to i skąd ma to wiedzieć?
    U nas też ludzie często boją się nieznanego, bo myślą wyłącznie o tym, co można stracić, zamiast o tym, co można zyskać smile
  • olena.s 09.09.18, 13:34
    >U nas też ludzie często boją się nieznanego, bo myślą wyłącznie o tym, co można stracić, zamiast o tym, co można zyskać

    Tak. I dlatego właśnie jet całkiem spora grupa Polaków uważająca, że system ochrony dzieci w Norwegii, Szwecji czy Niemczech to faszyzm. Że darmowe pigułki day after dla uczenic to sodoma i gomora. I tak dalej.
  • aandzia43 09.09.18, 14:20
    olena.s napisała:

    > Ja tego nie traktuję jako "głosu kobiet z AS", tylko jako jeden z głosów, skądi
    > nąd wyrażony kompletnie swobodnie i w nadzwyczaj bezpiecznym otoczeniu, ba, w z
    > asadzie wbrew domniemanym oczekiwaniom tego otoczenia. Pokazuję, że nie jest pr
    > awdą twierdzenie jakoby Saudyjki unisono opowiadały się za liberalizacją (w ogó
    > le nie wiem, jak tam wygląda rozkład opinii, ani damskich, ani męskich). A poka
    > zuję, bo mnie jej argumenty zaskoczyły (moje warunkowanie kulturowe), toteż zap
    > ewne i dla forumek mogą być interesującym punktem widzenia.

    Ale zaraz, co ta kobieta mówiła? Że jej osobiście (i innym w jej sytuacji) prawo jazdy nie jest potrzebne bo życie ustawiło ją wygodnie czy że prawo prowadzenia samochodu przwz wszystkie Saudyjki to generalnie głupi pomysł? Zastrzega ze mówi ze swojej pozycji czy jest zwyczajnie głupia? Bo wiesz, ja też nie prowadzę samochodu (neurologia) a żyję sobie niezle mimo to, ale gdybym miała kurzy móżdżek to bym sobie przy kawie pier....a że prawo jazdy dla Polek to zbędne prawo wink


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • katja.katja 09.09.18, 15:15
    Możesz mi powiedzieć z jakiego powodu nie możesz prowadzić samochodu? Pamiętam, że kiedyś pisałaś o wielu cechach, które ze mną też były wspólne (wrażliwość na pewne bodźce, jazda na rowerze itp.).

    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • olena.s 09.09.18, 15:39
    ? Gawędziłam sobie z panią doktor (ona lekarka, wiec pewnie raczej nie kurzy móżdżek) niezobowiazująco, i że tak powiem dla poddierżki razgawora rzuciłam, że zmiany wygladają na coraz bardziej prawdopodobne i że pewnie się cieszy, że zyska takie ułatwienie życiowe. Na co ona zrobiła minę ambiwalentną i powiedziała, że no nie całkim. Czy może - ze niespecjalnie. Więc się zaciekawiłam, czemu tak uważa.
    Czyli nasza wymiana zdań nie dotyczyła bynajmniej kwestii praw, tylko tego, czy rzeczona regulacja ułatwi kobietom życie czy niekoniecznie. Analogicznie mogłaby wyglądać rozmawa Texanki z Polką, gdzie Texanka radowałaby się, że prawa Polek zostaną rozszerzone, albowiem będę miały prawo np. posiadać i nosić ostrą broń.
  • katja.katja 09.09.18, 15:56
    Przykład z mieszkanką Teksasu nieadekwatny. W Polsce bowiem pod względem posiadania broni panuje równouprawnienie.
    Tak samo kobieta, jak i mężczyzna (poza pewnymi zawodami) mają utrudniony do niej dostęp. Kobieta w Polsce nie pójdzie do pierwszego z brzegu sklepu z bronią i nie kupi jej "z marszu" podobnie jak nie kupi "z marszu" jej mężczyzna.

    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • olena.s 09.09.18, 16:23
    Jesteś gazeciarz strasznie, strasznie głupi.
    Czy prawa Polek (proszę uprzejmie, może być i samców) byłyby rozszerzone, gdyby dano nam prawo posiadania ostrej broni?
    Naturalnie, byłyby.
    Czy ogół ludności odczułby to jako fantastyczne wyzwolenie z okowów zakazów?
    Głeboko wątpię, bardzo liczni z nas uznaliby, że to rozszerzenie praw nie jest wcale dobrym rozwiązaniem, ponieważ zakres wolności zakresem wolności, ale wcale by się nam uzbrojenie popuplacji nie obróciło na dobre.
  • katja.katja 09.09.18, 18:28
    Twoje porównanie jest zwyczajnie głupie.
    Prawo do nauki, do swobodnego wychodzenia z domu, do pracy zawodowej, wybrania partnera, decydowania o posiadaniu (lub nie) dzieci kontra prawo do posiadania ostrej broni? Jakie tu są punkty styczne?


    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • olena.s 09.09.18, 18:59
    Nie. Moje porównanie, gazeciarz jest dość oczywiste: nie każde zwiększenie praw, nie każde zwiększenie swobód będzie oklaskiwane i uznawane przez każdych "oswobodzonych" za dobro i wartość. I tyle.
  • katja.katja 09.09.18, 19:11
    Zgadza się, niektórzy "wyzwoleni" Murzyni narzekali, że wcześniej mieli lepiej bo mieli dobrego pana, a teraz głód im zagląda, a nie mogą znaleźć dobrej pracy.
    Taka sama konkluzja jak Twojej miłej Pani.

    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • aandzia43 09.09.18, 18:38
    olena.s napisała:

    > ? Gawędziłam sobie z panią doktor (ona lekarka, wiec pewnie raczej nie kurzy mó
    > żdżek) niezobowiazująco, i że tak powiem dla poddierżki razgawora rzuciłam, że
    > zmiany wygladają na coraz bardziej prawdopodobne i że pewnie się cieszy, że zys
    > ka takie ułatwienie życiowe. Na co ona zrobiła minę ambiwalentną i powiedziała,
    > że no nie całkim. Czy może - ze niespecjalnie. Więc się zaciekawiłam, czemu ta
    > k uważa.
    > Czyli nasza wymiana zdań nie dotyczyła bynajmniej kwestii praw, tylko tego, czy
    > rzeczona regulacja ułatwi kobietom życie czy niekoniecznie. Analogicznie mogł
    > aby wyglądać rozmawa Texanki z Polką, gdzie Texanka radowałaby się, że prawa Po
    > lek zostaną rozszerzone, albowiem będę miały prawo np. posiadać i nosić ostrą b
    > roń.

    Nie "kobietom" chyba tylko jej, tej konkretnej kobiecie. Mnie zabranie praw jazdy Polkom nie zaszkodziłoby osobiście, ale minę na samą myśl miałabym... no, miałabym wink
    Przykład z Teksasem od czapy.



    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • olena.s 09.09.18, 19:11
    A, bo ty mówisz o sytuacji odbieranego prawa, a ona ma wątpliwości w kwestii udzielanego prawa.
    Niepodoba ci się Texas? Dobra, to sobie wyobraźmy, że z Polką rozmawia Holenderka, aprobująca np zmianę, polegającą na rozdawanieu tabletki dzień po chętnym uczennicom. Bez powiadamiania rodziców. Prawa tych dziewczynek zostałyby niewątpliwie znacząco rozszerzone.
  • katja.katja 09.09.18, 19:13
    Mówimy o prawach dorosłych kobiet czy dzieci? Bo już się gubię.

    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • olena.s 09.09.18, 21:11
    Gubisz się, bo masz mało szarych komórek.
    Nie ma znaczenia, o CZYICH prawach mówimy - uzasadniam po prostu tezę, że nie zawsze rozszerzenie praw zostanie uznane za pozytywne. Nawet przez osoby, których prawa zostaną rozszerzone.
  • aandzia43 09.09.18, 19:33
    olena.s napisała:

    > A, bo ty mówisz o sytuacji odbieranego prawa, a ona ma wątpliwości w kwestii ud
    > zielanego prawa.
    > Niepodoba ci się Texas? Dobra, to sobie wyobraźmy, że z Polką rozmawia Holender
    > ka, aprobująca np zmianę, polegającą na rozdawanieu tabletki dzień po chętnym u
    > czennicom. Bez powiadamiania rodziców. Prawa tych dziewczynek zostałyby niewątp
    > liwie znacząco rozszerzone.


    Nieletnim? Mam mieszane odczucia, choć nie mowie nie. Za bezproblemowym dostępem dla pełnoletnich kobiet jestem jak najbardziej. Wyobrażam to sobie jak najbardziej i aprobuję smile Nie kazda musi korzystać, każda powinna mieć dostęp.

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • olena.s 09.09.18, 21:17
    A ja osobiście i prywatnie jestem zdania, że byłoby bardzo dobrze, gdyby nastolatka mogła taką pigułkę za friko w szkole dostać. Tylko nie zmienia to faktu, że część dorosłych kobiet i jakaś (pewnie mniejsza?) część niedorosłych nastolatek byłaby przeciwna. I mozna oczywiście sobie dyskutowac, czy byłaby przeciwna słusznie czy nie, ale wybacz, idiotyzmem jest kwestionowanie samej możliwości zaistnienia takiego sprzeciwu.
  • katja.katja 10.09.18, 09:16
    Zawsze się znajdzie jaki maruder.To nie znaczy, że rozszerzanie danego prawa jest złe dla ogółu.

    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • leyre2 09.09.18, 13:23
    www.independent.co.uk/voices/saudi-arabia-women-driving-ban-lifted-reason-economics-finance-rights-equality-a8414426.html
  • olena.s 09.09.18, 13:36
    Dokładnie. Nie inaczej było z uznaniem przełomu społeczno-obyczajowego w naszym świecie w 1918 i okolicach - wymusiły fo nie tylko panie Pankhurst, ale konieczność ekonomiczna (zastapienie nieobecnych i niezywych mężczyzn w pracy).
  • katja.katja 10.09.18, 09:10
    Gdyby była inteligentna po prostu oblewała celowo kolejne egzaminy wink Chyba, że w tym kraju nie ma egzaminu na prawo jazdy.

    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • aandzia43 09.09.18, 12:28
    Nie, nie należy zakazywac w Europie w przestrzeni publicznej żadnego stroju etnicznego obcej czy rodzimej kultury dopóki nie jest dla nosiciela niezdrowy lub uniemożliwia identyfikację. Więc zakryte włosy u ortodoksyjnych Zydowek, muzułmanek i sikhów i luźne szmaty w przypadku muzułmanek spoko. Czy nam się to podoba czy nie.
    Tez słyszałam wypowiedzi na żywo i spisane różnych muzułmanek. Za silną opresją były te starsze mocno wystraszone perspektywą większej swobody i samostanowienia lub młode religijnie oczadziałe, ludzie są różni i różne są ich losy. Poza tym jest jeszcze element interesu. Bardzo bogate i ustawione dobrze (przyzwoici Mężczyźni - decydenci w rodzinie) mogą obstawać za sytuacją dla nich aktualnie wygodna, a krzywdzącą resztę kobiet mniej uprzywilejowanych. Dobrym przykładem są tutaj bogate panie z Południa sprzed wojny secesyjnej wink

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • jola-kotka 09.09.18, 02:18
    Ojp ty jej nie ublizaj bo to ona mysli jasno i logicznie a tobie sie wydaje ze twoj sposob zycia w twojej kulturze jest jedyny akceptowalny. Otoz nie jest i te muzulmanki ci go nie zazdroszcza czesto wrecz przeciwnie oraz maja zle zdanie o naszym sposobie noszenia sie i zycia.
  • aandzia43 09.09.18, 01:55
    olena.s napisała:

    > Nie rozśmieszaj mnie.
    > Ja nie mam zamiaru teraz porownywac i oceniać - zwracam uwagę, że tendencja do
    > patrzenia z głębi własnych uwarunkowań kulturowych i własnych kulturowych uprze
    > dzeń może łatwo prowadzić na manowce.

    To ty mni nie rozsmiedzaj. Sama wrzuciłaś kiepski dowcip a teraz nie podoba ci się moja riposta. A może nie leży ci samoserowość w handlu swoimi walorami kontra bycie wyłącznie towarem? wink Nie tylko fizycznymi zresztą walorami.
    Co do patrzenia z głębi własnych uwarunkowań kulturowych - bez problemu mogę sobie spojrzeć z piętnastu różnych perspektyw, takie tam ćwiczenia umysłowe. Po wykonaniu rozciągajacego umysł ćwiczenia powracam praktycznie do konkretów i wychodzi mi, że im więcej podmiotowości tym lepiej obiektowi w szerszej perspektywie. Niezależnie od kultury, to taka ogólna zasada big_grin

    Przypomina mi to scenkę z "Zabic drozda",
    > gdzie jakaś misjonarka robi wykład na temat Afrykanów, ktorych koniecznie trze
    > ba nawrocic, i między innymi mówi ze zgrozą, że panuje tam taka niemoralność, ż
    > e "dziecko nie ma ojca, tylko tylu ojców, ilu jest mężczyzn w wiosce, i nie ma
    > matki, tylko tyle matek ile jest tam kobiet".

    Nie mam zamiaru nawracać, zwracam uwagę, że im więcej podmiotowego traktowania tym większa szansa na udane życie na różnych płaszczyznach.


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • olena.s 09.09.18, 02:43
    >im więcej podmiotowości tym lepiej obiektowi w szerszej perspektywie. Niezależnie od kultury, to taka ogólna zasada <.
    No i super. Ja się mogę z tym zgodzić, ale wątpię, aby zgodzili się z tym nie tylko muzułmanie, ale i Chińczycy z całą kulturą ryżu.

    >Nie mam zamiaru nawracać,
    Akurat ciebie o to nie posądzam

    zwracam uwagę, że im więcej podmiotowego traktowania tym większa szansa na udane życie na różnych płaszczyznach. <
    No nie całkiem - przyjmujesz bowiem założenie, że twoje definiowanie owych płaszczyzn, i twoje definiowanie udanego życia jest obiektywne i w zasadzie jedynie słuszne. Tymczasem wiesz przecież - znów, kultura ryżu, mikra waga jednostki, ogromna waga spójności zbiorowości - że jest inaczej...

  • pani-noc 09.09.18, 08:48
    Olenka jak zwykle przemilczała jedną, ale fundamentalną różnicę: prawo do wyboru. Ty nie musisz iść na plażę w bikini.
  • leyre2 09.09.18, 10:29
    pani-noc napisał(a):

    > Olenka jak zwykle przemilczała jedną, ale fundamentalną różnicę: prawo do wybor
    > u. Ty nie musisz iść na plażę w bikini.

    No wlasnie, mozesz isc w czym chcesz, mozesz sie zakryc albo odkryc, mozesz wybrac meza albo decydowac sie na zycie bez slubu lub bycie singielka, mozesz miec dzieci lub ich nie miec, mozesz wyjsc z domu bez meskiego towarzysza, mozesz zmienic wyznanie lub zostac ateistka itd
  • araceli 09.09.18, 11:01
    pani-noc napisał(a):
    > Olenka jak zwykle przemilczała jedną, ale fundamentalną różnicę: prawo do wybor
    > u. Ty nie musisz iść na plażę w bikini.


    Prawo wyboru? To dlatego zaszczute kobiety pytają na forum gdzie kupić strój zakrywający brzuch po ciąży?




    --
    Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
  • leyre2 09.09.18, 11:15
    araceli napisała:


    > Prawo wyboru? To dlatego zaszczute kobiety pytają na forum gdzie kupić strój za
    > krywający brzuch po ciąży?
    >

    A ktos za ten odkryty pobije? Wiele kobiet zakrywa a wiele nie zakrywa.
  • olena.s 09.09.18, 11:16
    I pokazując zdjęcie ciut obrośniętych nóg ostrzegajac, że fota drastyczna i pytając, czy można wyjść międzyy ludzi bez ich zakrycia..
  • katja.katja 09.09.18, 11:20
    I co grozi za wyjście z takimi nogami?

    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • olena.s 09.09.18, 12:09
    A nie wiem, to chyba chciała właśnie wysondowac pytająca, nie?
  • leyre2 09.09.18, 11:35
    olena.s napisała:

    > I pokazując zdjęcie ciut obrośniętych nóg ostrzegajac, że fota drastyczna i pyt
    > ając, czy można wyjść międzyy ludzi bez ich zakrycia..

    I ty bierzesz to na powaznie?
  • olena.s 09.09.18, 12:08
    No niestety tak.
  • katja.katja 09.09.18, 11:19
    Naprawdę straszne. Kobiety mogące dowolnie pracować zawodowo, kształcące się na równi z mężczyznami, dowolnie wybierać partnerów (nawet o zgrozo - tylko do seksu) są bardziej uciśnione od muzułmanek bo nie chcą wszystkim wokół pokazywać pociążowego brzucha.

    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • olena.s 09.09.18, 11:14
    Nie, to ty jak zwykle dowiodłaś, że nie jestes w stanie spojrzec z innego niz własny punktu widzenia. Ale ja jestem cierpliwa.
    Muzułmanki (z których mikra mniejszość uzywa nikabu, ale które jednak ubierają się często w inny sposób, niz lokalne nie-muzułmanki) mogą zwyczajnie nie chcieć tego, co Europejki. Nie zalezy im na tym, co ty sobie cenisz, bo nie postrzegają tego jako jakąś wielką wartość. A zwłaszcza nie widzą w nim niczego tak cennego, że warto byłoby zapłacić tym, co postrzegają jako przewagę swojego świata, a słabość kultur zachodnich: atomizację, zanik więzi rodzinnych (zamiast zaczniesz głupio polemizować podkreślę, że chodzi tu o rodzinę w znaczie szerszym znaczeniu aż po klan), chaos, brak jasnej hierarchii, brak zobowiązania i odpowiedzialności stojących wyżej za stojących niżej etc.
    I jeszcze raz, bo tego nigdy za wiele:
    Osobiście doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że sama jestem uwarunkowana kulturowo na wartości indywidualistyczne. Kiedy myslę o porównywaniu jakości kultur dla grup - na przykład, dla kobiet - narzucają mi się w związku z tym moje wzorce: równościowe, indywidualistyczne, odrzucające wiele odmian hierarchii i przymusu. Ale ponieważ nie jestem totalnie ślepa, zdaję sobie sprawę, że można w miejsce moich wzorców wstawić inne, i uznać te inne za kluczowe. Tak, jak inne wzorce ( w stosunku do naszej kultury pszenicy) ma kultura ryżu, które skądinąd mogą przejawiać się w różny sposób - Chiny mają inne wzorce od Japonii, choć obie te kultury mają wiele wspólnego, a sprzecznego z wzorcami europejskimi.
  • leyre2 09.09.18, 11:31
    zanik więzi rodzinnych (zamiast zaczniesz głupio polemizować podkreślę, że chodzi tu o rodzinę w znaczie szerszym znaczeniu aż po klan), chaos, brak jasnej hierarchii, brak zobowiązania i odpowiedzialności stojących wyżej za stojących niżej etc.

    To wlasnie te scisle wiezi rodzinne sa przyczyna patologi, hierarchia i wypelnianie zobowiazan rodzinnych zamiast rownych praw dla kazdego czlowieka zarowno kobiety i mezczyzny oraz opieki spolecznej zamiast obowiazku scedowanego na rodzine i odrzucenia oraz eskremalnej biedy w przypadku gdy rodziny zabraknie albo w wyniku nieposluszenstwa straci sie jej wsparcie.
    Jestes pewna ze nie chca tego co zapewniaja kraje europejskie? Mam zupelnie inne spostrzezenia zwlaszcza w kontaktach i obserwacjach Muzulmanek zyjacych dlugo w Europie czy tych wychowanych tu.
    Wiele z tych kobiet bardzo sobie ceni wlasnie te wartosci bo to zapewnia im godne zycie np po podejsciu od opresyjnego meza gdy nie maja wsparcie rodziny.
    One zajac w tych krajach nie maja pelengo obrazu, im sie pokazuje tylko to co negatywne i umiejetnie manipuluje, te ktore maja pelny obraz nie maja srodkow do chocby zapoczatkowania zmiany.
  • leyre2 09.09.18, 11:34
    Jeszcze jedno, czy ich kultura jest wolna od patologi? Czy nie wystarczy wyjscie na ulice z zakryta twarza i luznej dlugiej sukni zeby byc bezpieczna, potrzeba jeszcze meskiego towarzysza? To brzmi przerazajaco i niestety takie jest.
  • olena.s 09.09.18, 12:04
    Alez naturalnie, że tak to właśnie postrzegamy. Rodzina jako ośrodek przymusu. Jasne. Ale te same wzorce, które bardzo kopną muzułmankę-buntowniczkę jednocześnie wesprą pechową muzułmankę-niebuntowiczkę, bo kod kulturowy wymuszający na kobiecie przepisane zachowanie, wymusi również odpowiednie postępowanie rodziny.

    >Jestes pewna ze nie chca tego co zapewniaja kraje europejskie?
    Jestem pewna, że jest różnie. Że są takie, ktore chcą, chcą takie, które nie chcą. Podobnie jak Polki - rzekomo ach jej, kochające wolność, ale jednocześnie niezdolne ani do przewalczenia prawa do przerwania ciązy, ani nie wspierające jak jedna żona ruchu LGTB, ani nie idące na barykady w sprawie równego wieku emerytalnego. No i te same Polki wyjechane do Londynu czy innego Monachium wcale niekoniecznie akceptują wszystko co wolnościowego oferuja im tamte tamte kultury - antykoncepcję dla dziewcząt za friko i w tajemnicy przed rodzicami chociażby. Czy interwecję państwa przeciwko opresji rodzinnej w przypadku polskich dzieci w Norwegii.....

    >One zajac w tych krajach nie maja pelengo obrazu, im sie pokazuje tylko to co negatywne
    Ależ gdzie tam. Mają ten obraz głównie z Hollywoodu, jak i reszta świata.
  • leyre2 09.09.18, 12:13
    olena.s napisała:

    > Jasne. Ale te same wzorce, które bardzo kopną muzułmankę-buntowniczkę jednocześ
    > nie wesprą pechową muzułmankę-niebuntowiczkę, bo kod kulturowy wymuszający na kobiecie przepisane zachowanie, wymusi również odpowiednie postępowanie rodziny.

    Jednak w kulturze muzulmanskiej ta buntowniczka nie bedzie miala zadnego wsparcia, w kulturze zgnilego zachodu bedzie miala i to jest clue. Ta buntowniczka zeby przetrwac bedzie cierpiec bo nie ma wsparcia. A tych buntowniczek wcale nie jest malo.



    > >Jestes pewna ze nie chca tego co zapewniaja kraje europejskie?
    > Jestem pewna, że jest różnie. Że są takie, ktore chcą, chcą takie, które nie ch
    > cą. Podobnie jak Polki - rzekomo ach jej, kochające wolność, ale jednocześnie n
    > iezdolne ani do przewalczenia prawa do przerwania ciązy, ani nie wspierające ja
    > k jedna żona ruchu LGTB, ani nie idące na barykady w sprawie równego wieku emer
    > ytalnego. No i te same Polki wyjechane do Londynu czy innego Monachium wcale ni
    > ekoniecznie akceptują wszystko co wolnościowego oferuja im tamte tamte kultury
    > - antykoncepcję dla dziewcząt za friko i w tajemnicy przed rodzicami chociażby.
    > Czy interwecję państwa przeciwko opresji rodzinnej w przypadku polskich dzieci
    > w Norwegii.....
    >
    > >One zajac w tych krajach nie maja pelengo obrazu, im sie pokazuje tylko to
    > co negatywne
    > Ależ gdzie tam. Mają ten obraz głównie z Hollywoodu, jak i reszta świata.
  • leyre2 09.09.18, 12:18
    No i te same Polki wyjechane do Londynu czy innego Monachium wcale ni ekoniecznie akceptują wszystko co wolnościowego oferuja im tamte tamte kultury

    Jesli tego nie rozumieja a na to trzeba czasu o czym napisalam, te Muzulmanki ktore zyja dlugo lub sie wychowaly na Zachodzie cenia sobie te wartosci bo z nich korzystaja.

    . Mają ten obraz głównie z Hollywoodu, jak i reszta świata.

    😉
  • olena.s 09.09.18, 12:35
    <Jesli tego nie rozumieja a na to trzeba czasu o czym napisalam, te Muzulmanki ktore zyja dlugo lub sie wychowaly na Zachodzie cenia sobie te wartosci bo z nich korzystaja.

    Tak, zgadzam się. Czas jest niezbędny i zapewne córki wyjechanych ze ściany wschodniej Polek będą bardziej różniły sie w poglądach/wartościach od matek, niż córki tych Polek, kóre na swojej ścianie wschodniej pozostały.
  • katja.katja 09.09.18, 11:10
    W Europie kobieta może wybrać czy chce być seksualnym "mięchem" czy wyjść na ulicę w dresach i bez makijażu i mieć to w tzw. nosie.
    Może też w ciągu dnia być jednym (luźne ubrania, brak makijażu itp.), a wieczorem na imprezie użyć sexy looku (jak chce). Nikt jej nic nie nakazuje.

    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • maaria33 09.09.18, 11:50
    olena, gdzie widzisz granicę...czy obrzezanie dziewczynek z woli KOBIET jest tą granicą? Udajesz osobę obiektywna, ale słabo Ci to wychodzi.

    --
    przygody joa66 z nowym laptopem wink
  • olena.s 09.09.18, 12:30
    A kto ci mówi, że zalezy mi na opinii osoby, w twoich oczach, obiektywnej? I granicę między czym, a czym, właściwie?

    MOIM zdaniem - zdaniem osoby o określonych poglądach i określonych doświadczeniach - obrzezywanie kobiet w Europie powinno być zakazane (aczkolwiek jednocześnie całkowicie dopuszczam obrzezywanie mężczyzn). MOIM zdaniem przybysze do Europy powinni przechodzić kurs kulturowy, który powinien pomóc im zrozumiec nasze uwarunkowania i przesłanki stojące za naszym kształtowaniem społeczeństwa. MOIM zdaniem państwo powinno dbać o to, żeby te informacje były rozpowszechnianie przez szkołę, a także żeby do wszystkich z dziećmi włącznie docierała informacja o tym, jak państwo może im pomóc w sytuacjach sprzecznych praktyk/zachowań kulturowych.
    Co nie zmienia bynajmniej faktu, że rozumiem przesłanki stojące na przykład za decyzjami matek, które choc same okaleczone, chcą obrzezywać bardzo przecież kochane córki.
  • maaria33 09.09.18, 12:36
    Ale to każdy rozumie, więc nie wiadomo po co to powtarzasz w każdej dyskusji. Problem polega na tym, że trzeba sobie poradzić z problemem POMIMO zrozumienia jego źródeł.

    --
    przygody joa66 z nowym laptopem wink
  • olena.s 09.09.18, 12:46
    ? No i podejrzewam że państwa zachodnie, w których to zjawisko występuje, poradzą sobie z nim w perspektywie jednego pokolenia. Natomiast państwa afrykańskie, sobie z nim w tej perspektywie czasowej NIE poradzą.
  • maaria33 09.09.18, 12:49
    Do tej pory sobie nie poradziły, a to więcej niż jedno pokolenie. Stąd dyskusje o tym jak sobie poradzić skoro dotychczasowe rozwiązanie są nieskuteczne.

    --
    przygody joa66 z nowym laptopem wink
  • olena.s 09.09.18, 12:56
    Bo wcześniej zakładano, że praktyka zniknie sama przez się. Kulturowy imperializm, mozna powiedzieć, zakładający z góry, że każdy jeden przybysz musi się zachwycić, paść z wrażeniana kolana i zacząć wdrażać. Jak widać - nie musi. I o ile wiem świadomość, że nie musi, dotarła i zaktywizowała ciała odpowiedzialne za dobrostan fizyczny obywteli.
  • maaria33 09.09.18, 13:04
    I o tym się dyskutuje - nieskutecznych rozwiązaniach, także w kwestii praw kobiet. A o tym, że "kobieta arabska" moze inaczej postrzegać rzeczywistość to KAŻDY wie. I można godzinami rozmawiac przy kawce, że kobiety "same chcą" , ale trzeba odpowiedziec na pytanie co zrobić jeżeli "same" chcą ograniczać swoje prawa.

    --
    przygody joa66 z nowym laptopem wink
  • aandzia43 09.09.18, 13:30

    > Co nie zmienia bynajmniej faktu, że rozumiem przesłanki stojące na przykład za
    > decyzjami matek, które choc same okaleczone, chcą obrzezywać bardzo przecież ko
    > chane córki.

    Tez je rozumiem, to żaden problem wczuć się w rolę matki która wie, że tylko okaleczenie córki umożliwi jej biologiczne przetrwanie czyli znalezienie męża wewnątrz swojej kultury (pragmatyzm). Na innej płaszczyźnie: ze tylko okaleczenie czyni córkę godną kobietą (efekt kulturowego prania mozhu). Rozumiem, co nie znaczy ze cenię kultury okaleczjące w takim stopniu i programowo swoich członków fizycznie i psychicznie.


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • janja11 10.09.18, 15:09
    maaria33 napisała:

    > olena, gdzie widzisz granicę...czy obrzezanie dziewczynek z woli KOBIET jest tą
    > granicą? Udajesz osobę obiektywna, ale słabo Ci to wychodzi.
    >
    Nie ma olena żadnych granic. Te same bzdurne teksty o szczęściu muzułmańskich dziewcząt wpisywała olena w wątku o 8 latce, która zmarła w czasie nocy poślubnej ze swoim mężem lat 50+.
    To był jeden z najmniej stosownych i najbardziej obrzydliwych komentarzy na tym forum.
  • olena.s 10.09.18, 15:33
    Brzydko kłamać.
  • janja11 10.09.18, 19:20
    forum.gazeta.pl/forum/w,567,146835957,146835957,Kolejna_taka_wiadomosc_.html

    Wątek dotyczył śmierci 8 letniego dziecka w czasie nocy poślubnej, a niejaka olena próbuje przekonywać o korzyściach zamążpójścia takiego dziecka.

    olena.s 11.09.13, 22:13
    "budząca się seksualność powinna znaleźć pole w małżeństwie, a nie bezsensownym wzdychaniu do Brada Pitta, czy co gorsza, obściskiwaniu się z jakimś pryszczatym kumplem w krzakach? Może uważają, że dziewczynka trafiająca do rodziny męża ma czas, żeby ułożyć i zbudować relacje?"

    Wątek o śmierci dziecka...

  • olena.s 11.09.18, 09:13
    No widzisz, kłamczuszku zapluty? Nie wstyd ci tab łgać?
    Napisałam konkretnie, kłamczuszku, co wycięłaś w swojej manipulacji:
    "No wiesz, część z tych kobiet, które są przeciwne minimalnemu wiekowi zamążpójścia, też zapewne była wydana za mąż wcześniej, niż by się to tutaj podobało. I mimo to, tak uważają. Masochistycznie? Zapewne nie. Może czują się pewnie dzięki funkcjonowaniu w utartych koleinach? Może wierzą, że budząca się seksualność powinna znaleźć pole w małżeństwie, a nie bezsensownym wzdychaniu do Brada Pitta, czy co gorsza, obściskiwaniu się z jakimś pryszczatym kumplem w krzakach? Może uważają, że dziewczynka trafiająca do rodziny męża ma czas, żeby ułożyć i zbudować relacje?"

    Wyjaśniałam więc - klamczuszku - mechanizmy stojące za decyzjami tych Jemeńczyków (oraz Jemenek), którzy wydają za mąż nieletnie córki. A także mechanizmy stojące za decyzjami tych Jemeńczyków, którzy walczą (raczej walczyli, teraz wojna, głód i epidemie, nikt się nie będzie koncentrował na dziewczynkach) o wprowadzenie minimalnego wieku zgody na zamążpójście. Oraz - kłamczuszku - powody dla którego europejskie argumenty w tej mierze byłyby odrzucane, a arabskie/perskie czy generalnie muzułmańskie mają szansę się przebić.
  • janja11 11.09.18, 09:58
    Wypisywałaś brednie o potencjalnych korzyściach z wydawania za mąż dzieci w wątku o śmierci 8 latki w czasie nocy poślubnej.
    I takie są fakty .
    Twój komentarz usprawiedliwiający pedofilię był wyjątkowo obrzydliwy i nie da się obronić.
  • olena.s 11.09.18, 10:46
    Jesteś analfabetką funkcjonalną, kłamczuszku?
    Wypisywłam - całkiem rozsądne - argumenty o tym, że ubodzy Jemeńczycy wydają córki (również córki nieletnie) za mąż, ponieważ ta tradycja zapewnia im spójność klanową, jedyną spójność, jaką w państwie, nawet w czasach pokoju nie mającym kontroli nad całym terytorium, mogą w ogóle mieć, i dzięki niej - przeżyć.
    W Jemenie głodują miliony, (w poruszającym tekście AP opisana była ostatnio kobieta w ciąży ważąca 38 kilogramów. Ona i mąż jedzą raz dziennie, najczęściej tylko chleb i herbatę. Głodzą się, żeby ich córki, także ważące mniej więcej połowę normy, miały szansę przetrwać). I odkąd w Jemenie trwa wojna, odnotowuje się wzrost małżeństw nieletnich. Który zapewne będzie postępował.
    Między innymi nędza, - co zresztą też, kłamczuszku, pisałam - powoduje, że w Jemenie istnieje opór wobec wprowadzenia prawem minimalnego wieku uprawniającego do małżeństwa. Co cię może zaskoczy - wśród oponentów takiego kroku było mniej więcej tyle samo kobiet co mężczyzn...
    A gdyby przypadkiem - w co, kłamczuszku, nie wierzę - problem interesował cie naprawdę, to masz tu nowsze badania, odbijające smutną wojenną rzeczywistość młodziutkich Jemenek.
  • leyre2 11.09.18, 10:51
    A ja nie moge zrozumiec co powoduje ze ludzie dotknieci wojna, glodem itp rozmnazaja sie?
  • olena.s 11.09.18, 10:56
    Brak antykoncepcji, brak przekonania do antykoncepcji, pogląd, że dzieci są wolą boską oraz dobrem, pogląd, że Allach wie najlepiej no i - smutna prawda - Jemeńczycy w zasadzie nie mają alternatywy, bo konflikty i nędza panują tam dość powszechnie. I teraz, i 20 lat temu.
  • leyre2 11.09.18, 12:16
    olena.s napisała:

    > Brak antykoncepcji, brak przekonania do antykoncepcji, pogląd, że dzieci są wol
    > ą boską oraz dobrem, pogląd, że Allach wie najlepiej no i - smutna prawda - Jem
    > eńczycy w zasadzie nie mają alternatywy, bo konflikty i nędza panują tam dość p
    > owszechnie. I teraz, i 20 lat temu.

    No niby wiem ale nie moge zrozumiec. Mnie by to calkowicie zablokowalo a ci ludzie nadal sie rozmnazaja wiedzac ze skazuja swoje dzieci na cierpienie
  • olena.s 11.09.18, 13:48
    No ja cię rozumiem. Okropnie trudno jest postawiić sobie siebie w takiej sytuacji.
    Ale zauważ, podczas wojen, okupacji dzieci też się rodzą. A polski przyost był znacznie, znacznie większy przed wojną, podczas koszmarnej nędzy niz teraz.
  • aandzia43 11.09.18, 15:00
    olena.s napisała:

    > No ja cię rozumiem. Okropnie trudno jest postawiić sobie siebie w takiej sytuac
    > ji.
    > Ale zauważ, podczas wojen, okupacji dzieci też się rodzą. A polski przyost był
    > znacznie, znacznie większy przed wojną, podczas koszmarnej nędzy niz teraz.

    No, trochę z powodu braku antykoncepcji się mnożyli. Że nie z powodu idei świętości życia czy dążenia do jak największej liczby dzieci w rodzinie to wiemy, bo aborcji i uśmiercania noworodków było dużo.


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • janja11 11.09.18, 12:11
    A jesteś ubogą Jemenką, że postanowiłaś uświadamiać forum, co myślą ubogie Jemenki? Coś ci się kobieto w głowie poprzestawiało.

    Z obrzydzeniem czyta się twoje wpisy, w których konsekwentnie od lat bronisz pedofilii i innych patologii.
  • araceli 11.09.18, 12:36
    janja11 napisał(a):
    > A jesteś ubogą Jemenką, że postanowiłaś uświadamiać forum,
    > co myślą ubogie Jemenki?

    Na pierwszej stronie forum masz wątek "Związek z mordercą- Co kieruje takimi kobietami ?". Według Twojej "logiki" wypowiadają się tam same żony morderców? I że są obrzydliwe bo "bronią" przestępców? big_grin

    --
    Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
  • olena.s 11.09.18, 13:49
    Cóż, ja z obrzydzeniem czytam kłamstwa manipulacje. Nie gardzę nikim z powodu urodzenia - ale osobami, które sobie wybierają podłość gardzę, a jakże.
  • janja11 11.09.18, 14:11
    Cytaty z oleny s ci nie przypadły do gustu? Dla mnie to akurat bardzo zrozumiałe, bo głupoty koncertowe olena tu wypisuje.
  • olena.s 11.09.18, 14:12
    big_grin
  • rosapulchra-0 11.09.18, 14:48
    Janja11 jesteś obrzydliwą manipulatorką i kłamczuchą.

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi. by Vaikiria
  • aandzia43 11.09.18, 14:57
    > Wypisywłam - całkiem rozsądne - argumenty o tym, że ubodzy Jemeńczycy wydają có
    > rki (również córki nieletnie) za mąż, ponieważ ta tradycja zapewnia im spójność
    > klanową, jedyną spójność, jaką w państwie, nawet w czasach pokoju nie mającym
    > kontroli nad całym terytorium, mogą w ogóle mieć, i dzięki niej - przeżyć.
    > W Jemenie głodują miliony, (w poruszającym tekście AP opisana była ostatnio kob
    > ieta w ciąży ważąca 38 kilogramów. Ona i mąż jedzą raz dziennie, najczęściej ty
    > lko chleb i herbatę. Głodzą się, żeby ich córki, także ważące mniej więcej poło
    > wę normy, miały szansę przetrwać). I odkąd w Jemenie trwa wojna, odnotowuje się
    > wzrost małżeństw nieletnich. Który zapewne będzie postępował.

    Wszędzie tam gdzie zawierucha lub/skrajna nędza kwitnie handel ludźmi ze szczególnym uwzględnieniem dziewcząt. Jakby mieszkańcowi Azji płd.-wsch. powiedzieć, ze nie ma prawa zrobić z córką co zechce (sprzedać do burdelu żeby reszta rodziny jakoś przetrwała) to by się lekutko zafrasował i też byłby przeciw zakazowi. Ludzie się przyzwyczaili ze mogą robić z członkami rodziny co im się podoba i jakieś nowomodne ograniczenia praw trudno przełknąć. Więc nie dopisywałabym idei konieczności lepszego bratania się rodzin w ciężkich czasach do handlu ciałami.
    Naprawdę w Jemenie czy gdzie indziej w arabskich krajach brakuje nastolatek celem zacieśniania więzi między rodami? Czy to muszą być ośmiolatki? Czy te dzieci trzeba wydawać za starych napalonych facetów, nie można za innych młodych członków klanu? O jakiej rodzącej się seksualności kobiet-dzieci można mówić w takich warunkach?


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • araceli 11.09.18, 10:53
    janja11 napisał(a):
    > Wypisywałaś brednie o potencjalnych korzyściach z wydawania za mąż dzieci

    Po co kłamiesz? Olena dała cały fragment - każdy może przeczytać o co chodziło.


    --
    Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
  • chyba.ze 11.09.18, 10:43
    olena.s napisała:

    > Wyjaśniałam więc - klamczuszku - mechanizmy stojące za decyzjami tych Jemeńczyk
    > ów (oraz Jemenek), którzy wydają za mąż nieletnie córki

    Z całym szacunkiem olena, ale w jaki sposób możesz wyjaśniać ww mechanizmy NIE będąc Jemenką ani nawet żoną Jemeńczyka?
    Poczynione obserwacje to TYLKO I WYŁĄCZNIE Twoje subiektywne wrażenia i TY je w ten sposób tłumaczysz jako SWOJE zdanie w temacie.
  • olena.s 11.09.18, 10:53
    Z całym szacunkiem - na takiej samej podstawie, na jakiej można na próbowac rozumiec czyjekolwiek pojmowanie świata - podstawie badań naukowców i socjologów.
    I poza Jemenem i w Jemenie istnieja (ały?) kręgi, którym zależało na zmianie sytuacji. Dlatego badano opinie, uprzedzenia, przesady, argumenty bazujące na religii, tradycji, sytuacji życiowej - bo niby jak bez tej wiedzy zmienić praktykę i prawo?
  • katja.katja 09.09.18, 10:55
    Dlaczego ohydny? Poczyniałam pewną obserwację, po raz pierwszy w życiu zobaczyłam coś na żywo i podzieliłam się swoimi odczuciami.
    Przyznam, że nie spodziewałam się, że taki widok (widziany na żywo, "oko w oko"), aż tak bardzo mnie uderzy.


    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • princesswhitewolf 08.09.18, 22:54
    Naprawde do odmiennosci kulturowej ludzi mozna sie przyzwyczaic.
  • katja.katja 09.09.18, 11:21
    Do widoku więźniów - również zapewne.

    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • same-old_mona 08.09.18, 23:19
    W Holandii nie widuję, ale na wsi mieszkam. Jak mieszkałam w Londynie widywałam często i często to były piękne oczy z pięknym makijażem. Bardzo by się chciało zobaczyć resztę...
  • b.bujak 09.09.18, 00:21
    tu gdzie mieszkam to chyba nawet z chustą nigdy nie widziałam;
    ale widuję w czasie wyjazdów do Francji/ Belgii; akurat byłam tam w tym tygodniu, przyzwyczaiłam się...
    ale pierwszy raz pamiętam do dziś - to było na lotnisku w Stambule, starsza pani w czerni wsiadła do autobusu lotniskowego... pierwsza moje skojarzenie: kostucha smile teraz wspominam to z uśmiechem, ale wtedy przez głowę przegalopowały mi dziwne myśli, bo generalnie tamten wyjazd był dla mnie mocno stresujący, sytuacja w Turcji była napięta, była bomba pod amerykańską ambasadą - byłam na granicy paniki, wyobraźnia podsuwała irracjonalne myśli - a tu mam lecieć tym samym samolotem z panią okrytą szczelnie w czerń....

    --
    5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
  • same-old_mona 09.09.18, 00:44
    Przypomniałaś mi jedną panią która przysiadła się do nas przed lotniskiem.. Cała okutana w czerń i totalnie boso w styczniu ( było koło 5 stopni) wyglądała jak z reklamy horroru "the nun" .My do starbunia, a ona za nami. My name zewnątrz a ona za nami. Zaproponowalśmy koc w 3 językach ale bez odpowiedzi, tylko patrzyła... Ale jak za chwilę zjawiła się jej rodzina, tak bardzo szczęśliwi, chyba ze 20 osób, jak się u śmiechnęła do nich.. cały efekt horroru znikł w oka mgnieniu. Nigdy czegoś takiego nie widziałam ani wcześniej ani później. Kobieta miała 87 lat I to był jej pierwszy (I za pewne ostatni ) lot I jakiekolwiek wyjazd poza miejsce zamieszkania. Nie mówiła, bo miała obcięty język..
  • jola-kotka 09.09.18, 01:10
    I powiedziala ci ze ma 87 lat a jak sie usmiechnela to jej tak dokladnie zagladalas do paszczy ze az zobaczylas ze ma obciety jezyk. A i jeszcze wyspowiadala sie ktory to byl jej lot w zyciu. Wymysl cos lepszego.
  • same-old_mona 10.09.18, 08:45
    Nie, tego dowiedzieliśmy się już od rodziny, która ją odbierała.
  • milamala 09.09.18, 00:37
    Czesto nie, ale zdarzylo sie pare razy. Ale sadze, ze takich kobiet jest wiecej niz sie je wyduje na eropejskiej ulicy, tylko siedza w domu.
  • majenkir 09.09.18, 02:33
    http://i.imgur.com/KBVb5lb.jpg

    Swiat idzie do przodu, a oni sie cofaja


    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • alicia033 09.09.18, 08:16
    majenkir napisała:

    > Swiat idzie do przodu, a oni sie cofaja

    zupełnie jak Polska od już prawie 3 lat.


    --
    www.siepomaga.pl/weronikaibartek
  • berber_rock 09.09.18, 17:51
    Gdzie ty w iranie albo pakistanie widzialas te kobiety po lewej???!!!
    Bo bylam i naprawde przewazal obrazek po prawej.
    Jesli zdarzal sie czador to jako nakrycie glowy li tylko jedynie...
    Ja nie wiem na jakim swiecie ty zyjesz...
  • alpepe 09.09.18, 18:22
    Wpisz ramy czasowe swoich podróży w tamtym rejonie. Przypominam, przed obaleniem szacha w Iranie kobiety chodziły w mini.

    --
    Achse des Guten
  • berber_rock 09.09.18, 18:59
    Iran 2013
    PK 2017

    I co?
  • alpepe 10.09.18, 10:09
    Zaciekawiło mnie to. Nie podważam. Wiesz, jak ktoś przyjedzie do Berlina do dzielnicy Köpenick, praktycznie zachustowanych nie spotka, ale pójdzie na Kreuzberg czy Neukölln okolice Hermannplatz i nagle jest w Azji,widzi co chwilę chodzące skrzynki na listy.

    --
    Achse des Guten
  • berber_rock 10.09.18, 14:28
    Nie wiem jak jest w Berlinie.

    Natomiast moge Cie zapewnic, ze ani w Iranie ani w PK kobiety nie chodza ubrane tak jak po lewej.
    W Iranie jest pod tym wzgledem mocno kolorowo. W PK nieco mniej, ale wersji full hidzab nie widzialam.

    Owszem, jak w kazdym kraju, znajdziesz jakies male konserwatywne wioski, gdzie kobiety beda chodzily w czadorach.
    Ale wiesz ... moja SP babcia prawie do smierci na wszelkie oficjalne wyjscia na miasto zakladala chuste na glowe, a mieszkala w 50.000 miasteczku.
    Takze ten ...
  • hopsi-daisy 09.09.18, 08:19
    Mieszkam w Oslo juz ponad 9 lat - w roznych dzielnicach mieszkalam i w roznych bywam a osiedlilam sie na stale w miejscu multi-kulti i przez te 9 lat widzialam takie 3 panie - a moze to byla.jedna i ta sama. Za to przerazają mnie cyganie i norweskie narkusy.
  • afro.ninja 09.09.18, 09:21
    Ja jedynie spotykam muzułmanki w chustach, czesto takie, które na widok psa wchodzą na jezdnię. Co ciekawe, ich mezowie, nie maja z tym problemu, przechodza kolo psa i ich dzieci tez. A te kobiety takie wyszkolone na jezdnię. I to jest dzielnica, gdzie metr kosztuje -18- 25 tysiecy zlotych, wiec pisanie, zmien dzielnice nie ma w sumie sensu, jak radykalizm jest jak widac u najbogatszych.
  • alpepe 10.09.18, 10:10
    Bo pies to diabeł, a czarny to już w ogóle. Strachliwe są, boją się diabła.

    --
    Achse des Guten
  • rosapulchra-0 11.09.18, 15:38
    Gdzie ty mieszkasz?

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi by Vaikiria
  • mamusia1999 09.09.18, 09:30
    Owszem widuję. I przeszłam jakąś ewolucję. Bo był to dla mnie obraz kobiety zniewolonej, jak każdej innej narażonej na przemoc. Ale widuję w miejscach o wysokim wskaźniku funu typu park rozrywki, więc niektóre najwidoczniej umartwione nie są. Czasem grupa jest mieszana : od "europejki" przez chustę do totalnej burki. Niemniej sympatyczna jest dla mnie "otwarta przyłbica" i tyle.
  • anorektycznazdzira 09.09.18, 09:49
    Widywałam, ale głównie w Belgii, jak jechałam coś załatwiać. W rodzinnym mieście nigdy, max to zaijaniec na głowie i szyi z otwartą twarzą.
    Smutny widok rzeczywiście, i wszystko, zawijaniec nawet, wygląda bardzo niebezpiecznie bo wszędzie są nawkładane szpilki. Nie kapuję tego, można sobie krzywdę zrobić.


    --
    medal ma dwie strony: dobrą i nienajgorszą- Murakami
  • kropkacom 09.09.18, 10:28
    Widuję dużo kobiet w chustach. I tyle.

    --
    "But I Wont Complain No I Wont Complain
    Though my good days are far gone
    They will surely come back one morn So I Wont Complain, no, no"
  • psiamama6 09.09.18, 12:23
    Mieszkam w de, widuje , ale nieczęsto. W innych krajach graniczących tez widuje i z życiu nie przyszło mi do głowy pomyśleć „ale biedna, zniewolona kobieta”. Więcej zniewolonych kobiet widuje mówiąc szczerze w Polsce.
  • feliz_madre 09.09.18, 15:22
    W Polsce rzadkie, nawet w stolicy. Ale jak pojeździsz trochę po Europie, to normalna sprawa - kiedyś kobiety w spodniach były dziwnym zjawiskiem...
  • alpepe 09.09.18, 18:23
    Czyli mamy wracać do średniowiecza lub do idiotycznych biblijnych nakazów ze ST, o tym, że kobieta ma nie nosić męskiego stroju?

    --
    Achse des Guten
  • feliz_madre 09.09.18, 19:23
    Nie, mamy zaakceptować, że każdy może się ubierać jak chce. Chcesz chodzić w sukience to chodź, chcesz w podartych spodniach - proszę bardzo, możesz też w kombinezonie, szortach albo burce - co kto lubi. Czas zakazów i nakazów dotyczących strojów to było średniowiecze. Teraz jest wolność wyboru 😉
  • katja.katja 09.09.18, 19:42
    Czyli jak ja przyjadę do ich krajów to mogę wyjść na ulicę w szortach i bluzce na ramiączkach?

    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • olena.s 09.09.18, 20:56
    Możesz. Będziesz uznany za chama (oraz durnia, słońce to słońce) ale możesz.
  • simply_z 09.09.18, 21:03
    słońce każe zasłaniać twarz tym czymś z siatką na oczy?
    może na pustyni ale czasy trochę się zmieniły, nie wiem czy zauważyłaś..
  • olena.s 09.09.18, 21:23
    big_grin Byłam kiedyś na weselu arabskim - kilkadziesiąt czy sto kilkadziesiąt kobiet w róznym wieku. Krucze włosy, ciemne oczy. Byłam z osobą wprowadzającą, która mowiła mi, która ciotka jest która, co robi, ile ma lat, i tak dalej. I one robiły na mnie wrażenie zasadniczo młodszych niz metryka.
    Przypomniałam sobie wtedy jedna rąbniętą Amerykankę, która apostołowała calkowite odciecie od słońca - na dwór kremy, kapelusze z ogromnymi rondami, ciemne okulary, parasolki. I faktycznie, ekscentryczna to ona była, ale skórę twarzy miała o naście lat młodszą niż po bożemu powinna.
  • nickbezznaczenia 09.09.18, 21:31
    Chyba postulowała?
  • olena.s 09.09.18, 23:04
    Nie, miała quasi religijna misję.
  • nenia1 09.09.18, 22:28
    olena.s napisała:

    > I one rob
    > iły na mnie wrażenie zasadniczo młodszych niz metryka.
    > Przypomniałam sobie wtedy jedna rąbniętą Amerykankę, która apostołowała calkowi
    > te odciecie od słońca - na dwór kremy, kapelusze z ogromnymi rondami, ciemne ok
    > ulary, parasolki. I faktycznie, ekscentryczna to ona była, ale skórę twarzy mia
    > ła o naście lat młodszą niż po bożemu powinna.

    Ja sądzę, że przez tą szparkę na oczy jednak trochę słońca może wpaść. Najbezpieczniej byłoby zamknąć kobiety w piwnicy. Chłodno, odpowiednia wilgotność, słońce nie dociera - młoda skóra twarzy gwarantowana na lata.
  • olena.s 09.09.18, 23:10
    Cóż, skoro baby leja sobie gorący wosk celem usunięcia włosów, wysysają tłuszcz z brzuchów i wpompowuja w twarz, wpychają żel w cycki celem zmian ich kształtu, wycinają partie skóry żeby ją napiąć, a od jakiegoś czasu podobno (i to jest naprawdę przerażające) pozwalaja grzebać sobie w gałkach ocznych żeby zmienić kolor- to zaiste uciekanie przed światłem przy tym to pikuś.
  • nenia1 10.09.18, 08:56
    olena.s napisała:

    > Cóż, skoro baby leja sobie gorący wosk celem usunięcia włosów, wysysają tłuszcz
    > z brzuchów i wpompowuja w twarz, wpychają żel w cycki celem zmian ich kształtu
    > , wycinają partie skóry żeby ją napiąć, a od jakiegoś czasu podobno (i to jest
    > naprawdę przerażające)

    Cóż za demagogia...teraz będziesz sugerować, że kobiety noszą kwefy z powodu troski o wygląd? I że to właściwie tak samo jak depilacja?

    Podążając w tą demagogiczną żałość, widzisz...mężczyźni też się depilują, golą się pod pachami, usuwają owłosienie z pleców, nosa czy uszu, robią przeszczepy włosów, wybielają sobie zęby, operują odstające uszy i powiększają sobie penisy wstrzykując kwas hialuronowy.

    Jakoś nie słyszałam i nie widziałam jednak by nosili kwefy (choć w sumie trudno stwierdzić kto siedzi w kwefie, sylwetka jednak i wymalowane oczy nie wskazują na panów).

    W sumie nie powinno mnie dziwić to co robisz, rytualnego uboju zwierząt broniłaś na identycznych zasadach. Jak można zabraniać, skoro istnieją rzeźnie.
  • olena.s 10.09.18, 10:03
    Nie, głupiątko. Ponieważ udający kobietę gazeciarz pytał o to, czy zostanie posadzony do mamra, za bluzke na ramiączkach wyjasniłam mu, że nie (moje doświadczenia z Zatoki), ale że będzie uznany nie tylko za chama ale i za idiotę. Oraz wyłożyłam, dlaczego za idiotę można by go uznać i jakie obserwacje procesów starzenia u kobiet z gatunku mocno śniadych dały mi tu do myślenia.
  • katja.katja 10.09.18, 10:17
    Oddałabyś swoją europejską wolność za 15 lat młodsze niż metryka ciało? Proszę tylko o komentarz: tak/nie.

    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • olena.s 10.09.18, 10:31
    Gazeciarz, czy mogę ci zaproponować, żebyś się walił? I przestan udawac kobietę. To już twoje trzecie chyba podejście do zmiany płci - jak widzisz, nie idzie, a zmusza cię do kłamstw.
  • katja.katja 10.09.18, 10:50
    Fizycznie jestem kobietą.
    Czy bycie kobietą to coś złego, że tak się burzysz?

    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • olena.s 10.09.18, 15:04
    Złe jest okłamywanie innych i manipulowanie. I nie jesteś kobieta, gazeciarz. Udajesz, żeby zyskac na wiarygodności, ale zawsze popełniasz te same manieryzmy językowe - nie schowasz się, kolego.
  • janja11 11.09.18, 13:46
    Ja natomiast jestem pewna, że to niejaka olana s. jest facetem. A utwierdzają mnie w tym "jej" teksty o
    budzącej się seksualności muzułmańskich kilkuletnich dziewczynek, która powinna znaleźć pole w małżeństwie.
    To są fantazje niezdrowo zafascynowanego dziecięcą seksualnością faceta. Nie ma opcji, aby to kobieta wypisywała takie teksty,
  • olena.s 11.09.18, 13:51
    A proszę cię bardzo, jak dla ciebie mogę byc nawet trzema facetami w symbiozie z jamnikiem, kłamczuszku.
  • katja.katja 10.09.18, 09:22
    Ale nie ma takiego przymusu. Włosy możesz wydepilować bezboleśnie kremem albo i zostawić, nikt Cię za to nie ukamieniuje, a społeczeństwo nie odrzuci. Poza tym większość kobiet jednak nie robi operacji plastycznych (wyjątek to chyba Brazylia), robi je mniejszość i też z wolnego wyboru (który ja co prawda nie rozumiem, zwłaszcza jeżeli chodzi o partie "niewidoczne" na codzień, ale ich ciało ich wybór).

    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • profes79 09.09.18, 22:49
    Nie. Za durnia oraz chama będę uznany ja. Kobieta wychodząc na ulicę w takim stroju (w Arabii Saudyjskiej) popełnia przestępstwo.

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • olena.s 09.09.18, 23:02
    W Saudii - zapewne. W Emiratach, Omanie- nie. W Katarze też nie (chyba że ramadan).
  • katja.katja 10.09.18, 09:26
    Afranistanie, Pakistanie?

    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • katja.katja 10.09.18, 09:25
    Analogicznie tamta Pani z moje wątku jest chamką i durniem? U nas nie ma ostrego słońca, chodzi się z odsłoniętymi twarzami, nie ma żadnego powodu by Pani zasłaniała u nas twarz.

    --
    Moderacja na E-mamie: Post o tym by poderżnąć gardło umierającemu członkowi mej rodziny wisi dwa tygodnie mimo zgłoszeń, post w którym śmieję się z placka jaglanego został usunięty w ciągu niecałej godziny. Ciasto na tym forum ma większą godność niż człowiek.
  • ania-z-lasu 10.09.18, 20:20
    Nie, nie powinniśmy tego akceptować. Moda to moda a ideologia to ideologia. Niestety, niektórzy mają problem z odróżnieniem tak odległych przecież konceptów. Ty też.
  • ania-z-lasu 10.09.18, 20:17
    Mojemu mężowi jedna pani w zasłonie zrobiła awanturę na ulicy, bo syn pociągnął lekko za tę jej szmatę. Lekko, ot dotknął, by sprawdzić czy śliska. Wiem, nie powinien, miał siedem lat i niestety mentalnie ok 18 mcy (uwielbia śliskie tkaniny). Nie pomagały rzęsiste przeprosiny i tłumaczenia męża, jak się ma sytuacja. Ona dalej swoje, że jej obcy mężczyzna nie będzie dotykał. Czaicie to? Mężczyzna!!!! 7 lat, chucherko, chudziak, mały, blady bo fizycznie ze zdrowiem wtedy kiepsko było a ona "mężczyzna". Darła się i darła. Na szczęście sama była.
  • cauliflowerpl 11.09.18, 10:51
    No żyjesz w ciemnogrodzie, żyjesz.
    Zajrzyj po południu do wątku o znakach zodiaku to się przekonasz. Bo na razie mało wpisów jest.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.