Dodaj do ulubionych

Czy to jest przemoc emocjonalna wobec żony ?

28.09.18, 12:45
W wątku obok ze zdumieniem przeczytałam o panu ordynatorze, który opowiadał swojej żonie i córce o tym jak to w pracy pielęgniarki, stażystki i rezydentki pragną zaciągnąć go do łóżka. Dla mnie takie opowieści podchodzą pod przemoc emocjonalną w związku. Wyobraźcie sobie, że jesteście na miejscu żony, którą mąż raz za razem raczy opowieściami jak to tabuny kobiet chcą go przelecieć w pracy a on dzielnie się opiera. Jak byście się czuły w takiej sytuacji? Skąd się biorą takie opowieści. Urojenia 50 letniego pana przeżywającego kryzys, który chce udowodnić sobie i wszystkim wokół jakim to jest łakomym kąskiem dla pięknych, młodych dziewcząt w wieku swojej córki ? A może próba stłamszenia żony, trzymania jej w szachu opowieściami, które mają wydźwięk: " Mógłbym mieć każdą, ale póki co się opieram. Ale wszystko może się zmienić. Więc doceń moją wielkoduszność , bądź grzeczna i posłuszna, żono, i staraj się bo tabuny 25 latek tylko czekają aż skinę palcem" Dla mnie jest to przemoc emocjonalna wobec żony. Zresztą widzę, że córka ma ewidentną traumę, bo wynosi ojca pod niebiosa, wprost mówiąc obcym, nieznanym sobie ludziom, że są gorsi i jej tatusiowi do pięt nie dorastają. No coś tu jest nie halo. Miałam sąsiadkę, którą mąż tak właśnie traktował, że jak nie będzie zawsze chętna i gościnna w kroku to on ma wiele napalonych na niego koleżanek w pracy. I kobieta faktycznie była posłuszna, "grzeczna" i wdzięczna panu, że opiera się koleżankom. Straszne sad A wy jak odbieracie zachowanie takiego pana ?
Obserwuj wątek
    • ixiq111 Re: Czy to jest przemoc emocjonalna wobec żony ? 28.09.18, 13:15
      Może pan chciał, żeby go wszyscy docenili za jego "dzielność"?

      Uważam, że jako ordynator powinien narzucić owym paniom od samego początku właściwy dystans, taki bardzo jednoznaczny, dający do zrozumienia, że nie ma spoufalania/podrywu/czegokolwiek.
      Dlaczego tak nie zrobił?
      Męska próżność? Coś innego?
      • sofia_87 Re: Czy to jest przemoc emocjonalna wobec żony ? 28.09.18, 13:36
        Rozmawiac jak rozmawiać; zaczelo się od starszej pani, naszej owczesnej sąsiadki, która koniecznie chciała ozenic tate ze swoja wnuczka, nieważne ze tata był zonaty i dzieciaty. Pani czekala az tata wejdzie do domu, dzwonila, ze ma kołatanie serca, klucie w boku itd., tata szedł pomoc, a tam pani czekala z wnuczka i obiadem smile. Do pani nie docieralo stawianie granic, nawet się mojej mamie skarzyla, jakie to niesprawiedliwe ze inne się tak ustawialy, a jej Jola jest sama smile. Chyba na fali tamtego zdarzenia były kolejne opowieści do smiechu
    • kota_marcowa Re: Czy to jest przemoc emocjonalna wobec żony ? 28.09.18, 13:26
      Doczytałam. Dżizys ludzie nie dorabiajcie jakichś dziwnych teorii. Środowisko medyczne jest bardzo specyficzne, zdrady są na porządku dziennym i to w najróżniejszych konfiguracjach, bo warunki pracy ku temu sprzyjają, co nie znaczy, że każdy się puszcza, bo to nie prawda. Natomiast na pewno prawdą jest, że ordynator (nawet stary brzydki dziad) ma takich propozycji na pęczki inna sprawa, czy korzysta, czy nie.
      • mama.nygusa Re: Czy to jest przemoc emocjonalna wobec żony ? 28.09.18, 13:38
        Pan po prostu opowiadal zonie co w pracy slychac, nie przechwalal sie, tylko opowiadal, o wszystkim, to normalne.Zadna tam przemoc, bez przesady, i prawda jest ze pracownice szpitala leca na lekarzy.

        --
        Jethon: PiS łamie konstytucję
        Mazurek: W którym miejscu
        Jethon: Nie wiem, nie znam się
    • memphis90 Re: Czy to jest przemoc emocjonalna wobec żony ? 28.09.18, 13:44
      Dla mnie erotoman-gawędziarz. Nie spotkalam się z sytuacją zmasowanego ataku pielęgniarek/stazystek/rezydentek (i to każdego kolejnego rocznika, rok po roku!) na podstarzalego ordynatora, natomiast mnóstwo znam panów, którym strach dzien dobry powiedzieć, bo godzinę później w opowieści pana wydarzenie urasta do rangi molestowania w windzie...

      --
      "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
      • tt-tka Re: Czy to jest przemoc emocjonalna wobec żony ? 28.09.18, 14:09
        memphis90 napisała:

        > Dla mnie erotoman-gawędziarz. Nie spotkalam się z sytuacją zmasowanego ataku pi
        > elęgniarek/stazystek/rezydentek (i to każdego kolejnego rocznika, rok po roku!)
        > na podstarzalego ordynatora, natomiast mnóstwo znam panów, którym strach dzien
        > dobry powiedzieć, bo godzinę później w opowieści pana wydarzenie urasta do ran
        > gi molestowania w windzie...
        >


        O, sa i tacy. Szczegolnie zakompleksieni albo niegdysiejsze lwy cokolwiek juz wyliniale.
    • grrru Re: Czy to jest przemoc emocjonalna wobec żony ? 28.09.18, 14:02
      Czy jak mówiłam facetowi o propozycjach, jakie dostawałam podczas pracy na Ukrainie to stosowałam przemoc emocjonalną wobec niego? Czy jak pokazałam mu sms od pewnego pana, z którym miałam styczność zawodową (propozycja i to z błędem ortograficznym) to była to przemoc? Na straumatyzowanego nie wygląda, razem się pośmialiśmy z tego.
      A w tamtym wątku to wy pierwsze zaatakowałyście jej ojca i to dopiero wywołało taką reakcję.

      --
      Nadal jem gluten smile
      • sofia_87 Re: Czy to jest przemoc emocjonalna wobec żony ? 28.09.18, 14:08
        Po prostu sa kobiety, które nie przerobily pewnej traumy i uznaja ze samiec to samo zlo.
        W normalnych malzenstwach jest tak wlasnie jak opisujesz, szkoda ze sa ludzie, którzy nie maja o tym pojęcia.
        Jakby sasiadka podrywala w windzie meza jednej czy drugiej, to biedaczek mialby dylemat; powie - przemoc emocjonalna, nie powie - ukrywa bo na pewno zamierza zdradzać smile
    • tt-tka Re: Czy to jest przemoc emocjonalna wobec żony ? 28.09.18, 14:05
      Czy przemoc, to zalezy, z jaka intencja on to mowil i jak zona to odbierala. Sa i takie " mojego misia kazda by chciala" i puchniecie z dumy...
      Dla mnie - zalosna bucera. Opowiedziec jedna czy druga anegdotke pracowa to jedno, a dzien w dzien epatowac tym, jak za nim hordy gonia...
    • jak_matrioszka Re: Czy to jest przemoc emocjonalna wobec żony ? 28.09.18, 14:09
      Zachowanie pana doktora odbieram jako przewidywalna norme; opowiada w domu o pracy, czasem o jakimś przypadku medycznym, czasem o pacjencie lub rodzinie, czasem o współpracownikach.

      Twoja wypowiedź odbieram jako nadinterpretacje, i to dużego kalibru. W najlepszym przypadku jesteś przewrażliwiona, gorzej dla Ciebie jeśli to coś wiecej.
    • volta2 Re: Czy to jest przemoc emocjonalna wobec żony ? 28.09.18, 14:18
      tak, takie gadanie jest formą przemocy, jest upokorzeniem i ośmieszeniem żony. i nie ma usprawiedliwienia czy to na trzeźwo, czy po pijaku czy żarty.

      jest to również stawianie w żenującej sytuacji wszystkich którzy tego w obecności tejże żony muszą wysłuchać, bo to niby dowcipne, ale przecież widać, że żonie nieśmieszno.

      pytanie, co ma do zrobienia taka żona?
      awanturę?
      uświadomienie delikwenta?
      rewanżyk?
      wystawienie walizek?
      • sofia_87 Re: Czy to jest przemoc emocjonalna wobec żony ? 28.09.18, 14:24
        Ja tez opowiadałam mezowi, jeszcze wtedy narzeczonemu, o probach podrywu w pracy. Maz opowiada mi o probach, jakie sa kierowane w jego kierunku.
        DLa mnie to normalna rozmowa, choć mocno zartobliwa w malzenstwie. Nikt się nie czul upokorzony ani ośmieszony. Nie rozumiem tez dlaczego zakładasz, ze takie rozmowy sa prowadzone w obecności osob trzecich. No to byłoby już nienormalne.
        Chociaz akurat kolezanka taty opowiadala kiedyś o takiej probie podrywu, przez pacjenta, w obecności swojej rodziny i naszej. Wszyscy się z tego smieli jak z dobrej anegdoty, gdyż tym wlasnie była ta opowiesc
    • mikams75 Re: Czy to jest przemoc emocjonalna wobec żony ? 28.09.18, 14:43
      tez zwrocilam uwage na te odnoge watku i postawe corki i poczulam jakis niesmak, wyszlam bez komentowania.
      Przemocy jakiejs bym sie tu nie doszukiwala, pan ma wybujale ego i nikt go nie uswiadomil o niestosownosci. A nastolatce jak widac zaszkodzilo. Do tego w genach odziedziczyla przekonanie o wyzszosci wlasnej i wlasnej rodziny.
      • sofia_87 Re: Czy to jest przemoc emocjonalna wobec żony ? 28.09.18, 16:27
        Nie zrobisz kariery w psychologii.
        Tata nie zyje, stad moje oburzenie, gdyż obrazala go m.in. jakas zaburzona panna, która w innym watku bronila patolki wyzywającej się na własnym malutkim dziecku.

        Tata dzielil się swoimi wrażeniami z mama, ja to bawilo, czasem zasmucalo, gdy dotyczyło dziewcząt niemal w moim wieku. Zasmucalo jako matke to, ze dzieci innych moga się tak tanio sprzedawac. Po prostu.
        Nic mi tez nie zaszkodzilo, martwię się raczej o zdrowie psychiczne osob zakladajacych, ze samiec to samo zlo.
        Tak, mam poczucie wyzszosci nad osobami oceniacymi człowieka, którego nawet nie miały zaszczytu poznac. Zastanawiam się co im zaszkodzilo, ze sa tak bezmyslne
        • hanusinamama Re: Czy to jest przemoc emocjonalna wobec żony ? 28.09.18, 17:51
          Uuuuuuuuuuuuuu jednak jest ta wyższość. Dla mnie żenujące. Po pierwsze tata mogł postawić jasno granice. Pracowałam blisko lekarzy. Robiłam doktorat i dorabiałam sobie robiąc lekarzom statystyke do ich badan czy doktoratów. I nzam taki oddział gdzie ordynator jasno postawił sprawe, nie zyczył sobie takiego podrywu, ogólnie nie zyczył sobie romansów w pracy. Kazdy to wiedział i sie stosował. Dodam ze facet przystojny wiec jakby chciał miałby sporo ofert. Zadna sie nie osmieliła zachować dziwnie. Sorry kochana ale tate albo to bawiło (a nie raziło) i dlatego sprawy nie postawił jasno albo sobie furtke zostawił bo lubił być adorowany. Szczególnie ze jako ordynator mógł załatwić to krótko.
          • sofia_87 Re: Czy to jest przemoc emocjonalna wobec żony ? 28.09.18, 18:05
            Zapewniam Cie ze wyzszosc jest uzasadniona. A dla mnie zenujace jest to, ze Ty i Tobie podobne wypowiadają się o kims, kogo nie znaly
            Po pierwsze jak Ty to sobie wyobrazasz? Przychodzi nowa pielegniarka czy stazystka, a tata ma jej na dzień dobry mowic, ze nie zyczy sobie aby go podrywala? Zalatwial krotko i zdecydowanie, ale już po. Romansow w pracy nie zakazywal, zwykle były tam już jakies pary, albo przychodzili sparowani rezydenci
          • araceli Re: Czy to jest przemoc emocjonalna wobec żony ? 28.09.18, 18:23
            hanusinamama napisała:
            > Zadna sie nie osmieliła zachować dziwnie.
            > Sorry kochana ale tate albo to bawiło (a nie raziło)
            > i dlatego sprawy nie postawił jasno albo sobie furtke zostawił bo
            > lubił być adorowany.

            Też mam takie doświadczenia - kto chce to stawia granice.


            --
            Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
    • jola-kotka Re: Czy to jest przemoc emocjonalna wobec żony ? 28.09.18, 16:12
      Dowartosciowuje sie, stawiam na uklad w szpitalu ordynator w domu niedowartosciowany pantofel w domu i w tym domu niekoniecznie mu to odpowiada wiec chce tymi opowiastkami dowartosciowac sie w jej oczach. Slaby sposob sobie znalazl ale jesli mam racje to pani sama do tego doprowadzila. Tak jest to przemoc pomimo wszystko.
          • sofia_87 Re: Czy to jest przemoc emocjonalna wobec żony ? 28.09.18, 17:03
            Nie obchodzą mnie rozwazania ogolne, które dopuszczają obrażanie mojego niezyjacego taty. Dopuszczas taka myśl?
            Inni mezczyzni miewający takie teksty mnie nie obchodzą. Wiem w jakim kontekście to było u nas; raczej macierzyńsko-ojcowskim, gdyż ja bylam wtedy tez już ok. 20. Normalnemu człowiekowi robi się po prostu przykro jak widzi takie postepowanie dziecka innych ludzi.
            Nie czujesz smutku i niesmaku widzac choćby galerianki?
            Kolega opowiadal, ze dal jednej 100 zl, bo zrobilo mu się jej zal, a ona akurat był swiezo upieczonym ojcem córeczki i tak go jakos zapieklo, ze dziecko innych osob tak się zachowuje. I wiesz co, tez powiedział o tym swojej zonie, a ona nie poczula się urazona ani upokorzona.

            Poza tym, ludzie rozmawiają, jak mnie podrywają, to tez opowiadam mezowi. Nie wygląda na ofiare przemocy smile Dotarlo?
                  • sofia_87 Re: Czy to jest przemoc emocjonalna wobec żony ? 28.09.18, 18:01
                    Opowiedzialam historie, nie miałam pojęcia, ze chore osoby tak to zinterpretują. Coz mój blad, nie doceniałam poziomu zaburzenia niektórych forumek
                    Potrafie o nim rozmawiać, ale niekoniecznie widze sens aby pozwalac aby obrazaly go jakies zaburzone jednostki.
                    Mam tate na ołtarzyku, to fakt, ale mam tez ku temu powody. Szkoda ze Ty najwyraźniej wyroslas w innej rodzinie. I powielilas ten nieciekawy schemat.
                    Przykre. Ale nie musisz obrazac innych aby sobie poprawić samopoczucie. Obok jest watek nt. satysfakcji ze ktoś ma gorzej. A nawet jeśli nie ma, to trzeba to sobie wmowic dla własnej satysfakcji.
                    Wspolczuje Ci ze masz tak zalosne zycie, ale coz, nie moja wina
                      • sofia_87 Re: Czy to jest przemoc emocjonalna wobec żony ? 28.09.18, 18:12
                        Terapia to jest Tobie potrzebna. A spokoj to chyba Ty powinnas mi dac, po coz wypowiadasz się w kwestiach o których nie masz pojęcia? Masz jakies zaburzenia z przeszlosci, to Twój problem, ale nie przenos tego na innych.
                        A w kwestii normalnej rozmowy na forum? Od kiedy normalna rozmowa na forum to obrażanie czlonkow rodzin, w dodatku niezyjacych? Kto dal Ci prawo oceniac mojego tate albo z niego kpic? Już Ci wielokrotnie napisałam, nie dorastasz mu do piet nawet jakbys weszla na drabine.
                        Czy ja tykam i obrazam Twoja rodzine? Nie, bo ani Ty ani Twoja rodzina nic mnie nie obchodzicie, wiec z laski swojej odzajaczuj się ode mnie, mojego taty i udzielaj się na forum dla skrzywdzonych i zaburzonych, tam jest Twoje miejsce. Idz lepiej do watku dot. satysfakcji z tego, ze ktoś ma gorzej, może znajdziesz kogos takiego i będziesz miec wreszcie udany dzien.

                        Terapia, kobieto, terapia smile W watku o Oliwii P. nie jedna forumka Ci to radzila
    • lilicziczi Re: Czy to jest przemoc emocjonalna wobec żony ? 28.09.18, 17:02
      Witam w wątku, który powstał niejako na bazie wątku, który założyłam.

      To jak jest w końcu z tymi romansami szpitalnymi? Teraz, a nie 30 lat temu. Słyszałam, że lekarze mają się za lepszych i z pielęgniarkami nie romansują a nawet, że nie bardzo chcą wiązać się z lekarkami.
      • hanusinamama Re: Czy to jest przemoc emocjonalna wobec żony ? 28.09.18, 17:54
        Nie mowie ze wszyscy ale po wielu latach przepracowanych obok lekarzy powiem ze dla moich 2 córek ostatni zawód na meża jakbym chciała to lekarz. Zdradzanie i zmiena żon co 10 lat to u nich chyba choroba zawodowa. Z obserwacji: pierwsza zona poznana jeszcze na studiach, najczesciej tez lekarz lub stomatolog. Druga, trzecia itd...pileęgniarka. Oczywiscie sa wyjątki, np zjaąc wielu pediatrów akurat tego fenomenu u nich nie zauwazyłam.
    • la_mujer75 Re: Czy to jest przemoc emocjonalna wobec żony ? 28.09.18, 18:54
      W ogóle nie rozumiem co tak się dziewczyny uczepiłyście. Chyba jestem nienormalna...
      Codziennie z męzem zdajemy sobie relację, jak nam minął dzień. Mąż opowiada o kumplach i nielicznych koleżankach (pracuje w branży IT). I zdarza się mu, że powie : "A Grażynka mówi, że mam taki radiowy głos", a ja, śmiejąc się odpowiadam, że dobrze, że nie powiedziała "urodę masz radiową." Nie czuję sie upokarzana, że mąż dostaje komplementy, a powinnam, bo w przeciwieństwie do niego "siedzę" w domu.*
      Znam środowisko lekarskie tylko z opowieści brata.
      Mój brat jest lekarzem. Przystojnym i dobrze zarabiającym (prywatna klinika w Stanach, za chwilę stanie się partnerem ). Na pewno baby na niego lecą. Większośc jego kolegów ma II lub III żonę i jak brat mówi : "A potem sie okazuje, że biedaczek jest koło 60 i ma większe długi, niż majątek. Żyją ponad stan i jeszcze kretyni wiążą się z młodszymi, naiwnie licząc, że one na nich lecą, a nie na kasę i pozycję żony lekarza. A poprzednim żonom płacą alimenty Nie mówiąc o dzieciach, które robią z każdą z żon". Brat jest do bólu racjonalny. I bratowa się nie martwi smile Na wszelki wypadek kupiła mu kiedyś książkę- wyjaśniającą dlaczego większość amerykańskich lekarzy nie jest tak bogata, jak wszyscy sądzą.
      Pierwszy punkt mówił : "Nigdy, ale to nigdy nie bierz rozwodu z żoną, z którą nie masz intercyzy". smile
      Mój ojciec w latach 90-dziesiątych pracował w jednej z pierwszych zagranicznych firm w Polsce. Był wówczas koło 40-dziestki, a świetnie wyglądał. I co? Pewno, że baby leciały, ale on z tych "praworządnych" ( dla mnie ma ZA , a miał wpojoną zasadę, że żony się nie zdradza, to się nie zdradza), mało rozrywkowych. Fakt, że sie "nie chwalił", ale on z tych "niewywnętrzających" się. Dopiero jak matka naciskała ( ta za to zawsze była zazdrośnica, ale jak sama mówił- miała kompleksy), to opowiadał. Szczerze, jak na spowiedzi smile
      Są różne chłopy.

      * muszę pójść i przeprosić męża, bo upokorzyłam go w zeszły wtorek, opowiadając jak to na zakupach zaczępił mnie facet, mówiąc, że mnie zna. Tylko to było dawno temu i nie może sobie przypomnieć skąd dokładnie, ale nadal mnie pamięta, bo moja uroda takie wowczas na nim wywarła wrażenie. Pamietał, że mówiłam, iż zaraz wychodzę za mąż.
      To było 15 lat temu!
      Idę się kajać przed mężem!
      • sofia_87 Re: Czy to jest przemoc emocjonalna wobec żony ? 01.10.18, 09:20
        Nie, mujer Ty jesteś jak najbardziej normalna. Podobnie jak normalny był mój tato i normalny jest mój teść, który opowiadal w rodzinnym granie, tj. jego zona i dzieci (oboje dorosle) oraz ja i moja mama jak to był niemal napastowany przez panie podczas pobytu w sanatorium, gdy na jednego pana kuracjusza przypadalo 8-10 pan kuracjuszek. Wszyscy się smielismy, a szwagierka proponowala ojcu, ze mu następnym razem pożyczy kilka rozowych apaszek.


        Nienormalne za to sa panineki, które nie przerobily własnych traum oraz takie które uwazaja, ze skoro ich sasiadka miała problemy w malzenstwie, to już kazda kobieta musi je miec

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka