Dodaj do ulubionych

Kler, a kobiety...

29.09.18, 12:57
... przemilczany w komentarzach problem i wątek, a szkoda.
Kto był na filmie wie o co chodzi, zna sceny, nie tylko te porażające, ale też miękkie choćby posiłku w domu emeryta czy inne.

Edytor zaawansowany
  • feliz_madre 29.09.18, 13:12
    No a czego się spodziewałaś? Kler to męski świat...
  • livia.kalina 29.09.18, 13:18
    >Kler to męski świat...

    No nie wiem. Dla mnie kler to tez zakonnice. Te bestie z domów dziecka, które skrzywiły ludzi na całe życie ale i te dwie zakonnice ściskające z miłością, ukradkowo swoje dłonie (jak w książce Marty Abramowicz), przed kościelną uroczystością
  • polny.kwiat87 29.09.18, 13:21
    Męski, ale współtworzony i sankcjonowany przez kobiety, także jeśli chodzi o patologie.
  • katja.katja 29.09.18, 18:10
    Pójdę w następny weekend (mam lęk przed tłumami i sprawdzam na aplikacji, że obecnie cały weekend kina w moim mieście będą zatkane, łącznie z godzinami typu 10.00 rano big_grin).
    Jeżeli pozwolisz włączę się w dyskusję za tydzień.

    --
    Wybaczam moderacji.
  • lot_w_kosmos 21.10.18, 20:12
    A tak w ogóle, ti są juz jakieś konkretne dane o oglądalności?
    Ubmnie w mieście wydłużyli na razie o dwa tygodnie puszczanie filmu. I mimo, że upchneli Kler na 21.15 to w kinie pełniutko....
  • katja.katja 21.10.18, 20:24
    Ja byłam dziś 3 tygodnie po premierze, w dodatku o 10.00 rano. Na sali było ze 30 osób, sporo biorąc pod uwagę porę.

    --
    Wybaczam moderacji.
  • tmk123 29.09.18, 20:43
    A tyluł to
    Kler i kobiety
    czy
    kler i kobiety?
    Papieież i nawyżsi dostojnicy przekonują ,że kobieta nie jest gorsza czy upośledzona w stosunku do mężczyzny(jak uważano dawniej). Ale dopóki kobieta nie będzie papieżem i nie zobaczę księdza sprzatającego pokoje/apartament zakonnicy- NIE UWIERZĘ
  • bigzaganiacz 21.10.18, 19:09
    Ale dopóki kobieta nie będzie papieżem i nie zobaczę księdza sprzatającego pokoje/apartament zakonnicy- NIE UWIERZĘ


    Nie rozsmieszaj mnie, kobieta w rownej uczciwej rywalizacji, bez parytetow i tego calego badziewia nie ma szans , nie jest gotowa na pelne poswiecenie sie i oddanie sprawie , histerycznosc humorzastosc i wahania hormonalne laskawie pomine milczeniem
  • beneficia 21.10.18, 22:04
    No, Twoje posty dowodzą stabilności emocjonalnej i opanowania😁 Coś dawno żadna Cię nie zechciała, co?
  • bigzaganiacz 22.10.18, 15:55
    potwierdzasz tylko to o czym pisze
    co niby chcialas pokazac personalana dowalanka rodem z gimbazy , mam sie niby teraz poplakac czy co to mialo byc, nie rozmieszaj mnie swoja osoba
  • livia.kalina 29.09.18, 21:00
    Wywiad z prof. Polakiem:
    wyborcza.pl/magazyn/7,124059,23980855,prof-tomasz-polak-byly-ksiadz-teolog-polscy-ksieza-nie.html
    "wyborcza.pl/magazyn/7,124059,23980855,prof-tomasz-polak-byly-ksiadz-teolog-polscy-ksieza-nie.html"
  • livia.kalina 29.09.18, 21:01
    Miał być raz link i raz fragment:
    "Kolejnym powodem, dla którego narasta niechęć do Kościoła, jest jego niechęć do kobiet, podgatunku, który ma służyć i rodzić dzieci.

    – To bardzo poważny problem, ale nie z powodu niefortunnych wypowiedzi tego czy innego ojca Kościoła. Chodzi o to, że te wypowiedzi są tylko przejawem całej kultury kościelnej kształtującej się w określonych realiach kulturowych i od trzeciego stulecia coraz bardziej męskiej i zamkniętej. Z tego właśnie wynika mizoginia wielu duchownych czy przekonanie, że kobiety są powołane do ról służebnych – z ideologicznym uzasadnieniem przez odwołania do Maryi „służebnicy Pańskiej”. Bezwład tej kultury jest tak wielki, że nie jest ona w stanie zdać sobie sprawy ze skali kulturowej zmiany pozycji kobiet w ostatnim stuleciu.

    To na pewno jeden z tych czynników, które stosunkowo szybko prowadzą do utraty autorytetu Kościoła nie tylko w Polsce."
  • tmk123 29.09.18, 21:42
    Biorąc pod uwagę, że cywilizacja to kilk tysięcy lat, to pozycja kobiety w ostatnim stuleciu zmieniła się diametralnie. Przynajmniej w Europie i zależnych kulturach. Możemy żyć samodzielnie i niamye musimy mieć męskiego opiekuna. Mamy prawo wyborcze. Mozemy się kształcić i nie musimy wychodzić za mąż. Oczywiście są też jeszcze nierówności , typu placa, ocena seksualności i inne. Jak te rzeczy były zakorzenione w społeczeństwach widać po USA. Mamy prezydenta Murzyna, ale kobieta -prezydent USA występuje jedynie w filmach s-f.
    Wyobrażacie cobie KK z kapłankami, u których będą się spowiadać mężczyźni? Albo służącego zakonnika u kapłanki?
    Albo kobietę decydującą,że ona nie chce dziecka i zastosuje antykoncepcję/skrobankę.Albo znieczulenie przy porodzie. A nie o wszystkim decyduje Mąż?
  • szarsz 21.10.18, 19:22
    > ale kobieta -prezydent USA występuje jedynie w
    > filmach s-f.

    Clinton w ostatnich wyborach miała więcej głosów od Trumpa, więc może nie przesadzajmy z tym sf.
  • julita165 21.10.18, 20:03
    tmk123 napisała:
    .Albo znieczulenie przy porodzie. A nie o wszystkim decyduje Mąż?

    Pomijając całą resztę, serio znasz przypadek kobiety, w którym o zzo decydował mąż ? Albo jeszcze lepiej ksiądz ???
  • katja.katja 21.10.18, 20:21
    Kiedyś czytałam opisy ponoć "wesołych" incydentów podczas porodu, jedna Pani mówiła, jak mąż z lekarzem sobie żartowali gdy poprosiła o znieczulenie, że może jeszcze jednak wytrzyma (wtedy było płatne), reszta kumoszek z wątku: "ha ha, hi hi".
    Pozostałe przykłady "wesołych" zdaniem Paniuś incydentów dotyczyła (moim zdaniem, może jestem zbyt wrażliwa) co najmniej niesmacznych dowcipów i komentarzy ze strony lekarza i personelu.
    Jakoś przestałam się dziwić, że na tych oddziałach latami panuje chamstwo skoro same pacjentki uważają taką żenadę za "wesołe incydenty" z których można się pośmiać.
    Nieliczne kobiety, które się nie zgadzały były sprowadzane do parteru, że psują zabawę/wątek i że lepiej by wyjęły kij z tyłka.

    --
    Wybaczam moderacji.
  • martishia7 21.10.18, 22:10
    Kiedyś czytałam opisy ponoć "wesołych" incydentów podczas porodu, jedna Pani mówiła, jak mąż z lekarzem sobie żartowali gdy poprosiła o znieczulenie, że może jeszcze jednak wytrzyma (wtedy było płatne), reszta kumoszek z wątku: "ha ha, hi hi".

    Czytałam ten wątek. Pan podczas porodu dzwonił do kolegi (!), żeby się poradzić, czy za to znieczulenie to rzeczywiście warto zapłacić i czy tego kolego żonę to rzeczywiście tak bardzo bolało, że poleca.
  • tmk123 23.10.18, 20:08
    julita165 napisała:

    >> tmk123 napisała:
    > >.Albo znieczulenie przy porodzie. A nie o wszystkim decyduje Mąż?
    >
    > Pomijając całą resztę, serio znasz przypadek kobiety, w którym o zzo decydował
    > mąż ? Albo jeszcze lepiej ksiądz ???

    Decyduję nie jej mąż, tylko Mąż- taki lepiej wiedzący, poważny, solidny, autorytet. Tak ksiądz, bo przecież wiadomo, że ma boleć. Polityk, bo są ważnieszje i bardziej istotne sprawy. Ordynator, bo zmnieczulenia za duzo kosztuje, bo nie będzie ztraudniał dodatkowego anestezjologa, itd
  • dziennik-niecodziennik 29.09.18, 21:36
    Jedna kobieta jednakże okazała się ważniejsza.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • katja.katja 21.10.18, 17:56
    Fakt, pominięto kobiety.
    Następny film mógłby być o siostrach zakonnych (np. na podstawie siostry Bernadetty).

    --
    Wybaczam moderacji.
  • taniarada 21.10.18, 20:14
    Przekazuje bzdety.Trzy zdrowaśki rano i wieczorem.Bo zgrzeszyłaś.
  • beneficia 21.10.18, 22:07
    Debil.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka