Dodaj do ulubionych

dwoje dzieci w jednym pokoju

30.09.18, 17:37
Doradzcie prosze....

Mam w domu jeden dosc duzy pokoj, ma 24m2 (po podlodze wiecej, ale sa skosy), sklada sie z 2 czesci: pokoj i do tego odzielona murowaną scianą garderoba, garderoba ma 6m2 powierzchni uzytkowej. Pokoj w tym momencie zajmuje dwoje dzieci, dziewczynka 4,5l i chlopczyk 1,5 roku. Przydaloby sie podzielic im ten pokoj za jakis czas, zeby mieli wiecej prywatnosci. Proste przedzielenie na pol, nie bardzo jest mozliwe, bo na przeciwko drzwi jest okno. Ale okna (dachowe) znajduja sie tez symetrycznie w bocznych scianach, wiec swiatla jest duzo.
Wymyslilam sobie, zeby podzielic pokoj na 3 czesci - postawic lozko corce w obecnej garderobie, zrobic identyczny pokoik z drugiej strony, a czesc srodkowa zaaranzowac im jako wspolna przestrzen do zabawy, postawic tam jakies stoliki do rysowania, w przyszlosci biurka. Ma to sens? Potrzebuje spojrzenia z boku.

Zalaczam plan
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/gf/gg/qogl/SvP37tlTvotkZypcoB.jpg
Edytor zaawansowany
  • ghyta_ogg 30.09.18, 17:48
    Bardzo dobry pomysł. Z tego co widzę to "sypialnie" mialyby 2,75 x 3,64 więc całkiem spore. Łóżko i szafa/komody spokojnie wejdą. A własny dziecięcy salon do zabawy to super pomysł.
  • aamarzena 30.09.18, 20:56
    Źle widzisz, 2.75 to szerokość ściany zewnętrznej od lukarny do rogu domu. Szerokość garderoby to 44 cm mniej. Czyli 2.3. Jeśli do tego dochodzą skosy, a dochodza tylko nie wiemy jak duze, to pokoik wyjdzie maciupenki. Trochę to słabe trzymać dzieci w schowkach na szczotki, w domu, w którym łazienka ma 20m2 uncertain
  • norra.a 30.09.18, 21:02
    Ej, nie trzymam dzieci w schowkach na szczotki uncertain do niedawna pokój był do własnego użytku córki, dopiero od kilku tygodni dołożyliśmy jej brata, a w zasadzie wstawiliśmy do pokoju jego łóżeczko. Na razie całe dnie spędzają z nami w salonie na dole, na górze w swojej sypialni tylko śpią... choć raczej powinnam napisać "zasypiają", bo niestety nad ranem wpraszają się do mojego łóżka.
  • aamarzena 30.09.18, 21:17
    No na razie to jest ładny pokój, ale podzielenie go na trzy spowoduje, że będą właśnie dwie klitki i nieduży pokoik wspólny. Pokój ma 817 cm szerokości. Okno wraz ze ścianą, na której się znajduje 3.5 m i taka będzie szerokość pokoju wspolnego. Do tego po 10 cm na ścianki dzialowe. To da ci dwa pokoiki o szerokości ok 2,2-2,3 m. Z czego cześć "zjedzą" skosy. Moim zdaniem lepiej ten pokój podzielić na dwa osobne przez środek (wymieniając okno). Będą normalnej wielkości.
  • aamarzena 30.09.18, 21:23
    No i dzieci są małe to na razie siedzą z wami. Ale dzieci szybko rosną. Będą chciały przyjmować znajomych, uczyć się w spokoju, słuchać muzyki, plotkowac z koleżankami przez telefon itd.
  • mayaalex 30.09.18, 17:54
    Dobry pomysl. nawet malutka ale wlasna sypialnia bedzie super a dzieki umieszczeniu np biurek w czesci wspolnej w tych osobnych mala przestrzen nie bedzie takim problemem.
  • jola-kotka 30.09.18, 18:02
    Fajny pomysl.
  • bergamotka77 30.09.18, 18:05
    Bardzo fajny i ciekawy pomysł. Razem ale osobno.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • juuuu7 30.09.18, 18:06
    Brzmi fajnie.
  • norra.a 30.09.18, 18:11
    Wow, dzieki dziewczyny za szybka reakcje smile
  • ivaz 30.09.18, 18:14
    wrzuć plan na forum plany i wizualizację, zaraz dziewczyny czy rozrysują jak poprosisz
    fotoforum.gazeta.pl/71,1,794.html

  • kosmos_pierzasty 30.09.18, 18:18
    Zgadzam się. Jak najbardziej dobry pomysł.
  • tairo 30.09.18, 18:27
    Bardzo fajny pomysł, będą mieć każde własną przestrzeń, a oprócz tego kawałek wspólny.
    Sprawdziłabym tylko, czy za drzwiami zmieści się szafa na górnej ścianie i ewentualnie przesunęła drzwi w garderobie, a w nowym pokoiku od razu zbudowała ścianę symetrycznie.

    Oprócz stolików/biurek wstawiłabym do "salonu" (bardziej bawialni póki co) jakieś siedziska typu poduchy, bean bagi albo taki składany materac-pufę: www.lidl.pl/pl/Asortyment.htm?articleId=27838 (to się przyda też awaryjnie do przenocowania kogoś).
  • norra.a 30.09.18, 18:30
    Szafa sie zmiesci w malych pokoikach, ale zdominuje je totalnie, myslalam raczej o komodach, a jednej duzej szafie we wspolnej czesci.
  • tairo 30.09.18, 18:41
    Duża szafa we wspólnej części bardziej zdominuje, jeżeli to ma być przestrzeń do życia.

    W sypialniach jeżeli zrobisz za drzwiami wejściowymi, w kolorze ścian, to się trochę schowa, a na przyszłość będzie im wygodniej, jak będą mieć szafy też własne, ze swoim bałaganem w swoich ubraniach i innych skarbach.
    Zwłaszcza córka to doceni, jak dojrzewając nie będzie musiała po ubrania wychodzić od siebie smile
  • norra.a 30.09.18, 18:44
    Musze jeszcze przemyslec takie szczegoly smile dzieki za zwrocenie na to uwagi
  • wispar1 30.09.18, 19:44
    no i jeszcze jeśli jedno będzie bałaganiarzem, to zdecydowanie wspólna szafa nie jest dobrym pomysłem.
  • kurt.wallander 30.09.18, 18:50
    norra.a napisała:

    > Szafa sie zmiesci w malych pokoikach, ale zdominuje je totalnie, myslalam racze
    > j o komodach, a jednej duzej szafie we wspolnej czesci.

    W przyszłości możesz przedzielić pokoje szafą, której plecy (zamiast murowanej ścianki) dzieliłyby duzy pokój na dwa.

  • tairo 30.09.18, 19:11
    Tu raczej nie, bo okno szczytowe i wejście naprzeciwko, szafa byłaby w świetle.
  • kurt.wallander 30.09.18, 22:04
    tairo napisała:

    > Tu raczej nie, bo okno szczytowe i wejście naprzeciwko, szafa byłaby w świetle.

    Zakładam zamurowanie okna i pozostawienie tylko okien dachowych (o ile dają wystarczająco sużo światła).
    >
  • mary_lu 30.09.18, 22:19
    Zamurowanie normalnego okna na rzecz pojedynczego, zwyczajnego veluxa to fatalny pomysł.
  • tairo 30.09.18, 22:23
    Jedno okno dachowe w pokoju, który ma ponad 10m2, a nie jest tylko sypialnią, to całe życie przy sztucznym świetle.
  • kurt.wallander 30.09.18, 22:45
    tairo napisała:

    > Jedno okno dachowe w pokoju, który ma ponad 10m2, a nie jest tylko sypialnią, t
    > o całe życie przy sztucznym świetle.

    Może i tak, ja w ogole dachowych nie lubię. Zasugerowałam się stwierdzeniem autorki wątku, że te dachowe dają dużo światła.
  • kurt.wallander 30.09.18, 18:38
    Dobry pomysł, przynajmniej dopóki dzieci sa małe i chcą razem spędzać czas. Skoro po obu stronach pomieszczenia sa okna dachowe, to w przyszłości rozważyłabym zamurowanie okna (o ile to dom wolnostojący, a nie mieszkanie w bloku) i zrobienie zupełnie oddzielnych pokoi.
  • tairo 30.09.18, 18:43
    Okna nie trzeba zamurowywać, wystarczy je wymienić na dwa osobne ze słupkiem pośrodku. Jedno okno dachowe to nie za wiele światła.
  • norra.a 30.09.18, 18:47
    Tak by mi najbardziej pasowalo, ale nie wiem czy to nie bedzie dziwnie wygladalo z zewnatrz? Pietro nizej jest takie samo okno jak w tym pokoju.
  • tairo 30.09.18, 19:08
    Sporo domów ma tak od nowości, nie wygląda to bardzo dziwnie, jeżeli wnęka okienna jest na obu piętrach tej samej szerokości albo udekorowana tak, żeby wyglądała na tę samą szerokość.

    Tutaj nawet nie słupkiem oddzielone, tylko osobne wnęki okienne, a wygląda ok:
    https://cdn.galleries.smcloud.net/t/galleries/gf-ztsv-pBt3-BHGq_sciana-szczytowa-1280x960.jpg

    Tu masz z oknami na pełną wysokość:
    https://studiokrajobrazy.pl/media/projects/0/1021/regular-screen-533180d7bc442.jpg
  • norra.a 30.09.18, 19:48
    Rzeczywiście! nie potrafiłam sobie tego wyobrazić. Choć pewnie wymaga to jakichś pozwoleń i grubszej roboty.
  • anagat1 30.09.18, 21:47
    Raczej nie wymaga.. Wymagaloby, jakbys powiekszala. Pomniejszac mozna bez problemu.
  • tairo 30.09.18, 21:53
    Akurat to nie wymaga i jest dość proste, bo można to zrobić bez naruszania ścian zewnętrznych - wyjmujesz stare okno, murujesz ściankę działową w obrysie starego otworu okiennego, montujesz nowe okna. Nie grosze, ale dość tanio w porównaniu np. z wykuwaniem nowych otworów okiennych albo powiększaniem.
  • norra.a 01.10.18, 08:17
    Obecne okno ma 150cm, czyli musialabym wymienic na 2x70cm, to chyba nienajgorzej?
  • eowen 01.10.18, 09:27
    Dorzucę jeszcze, że też łatwo i w miarę tanim kosztem można dorzucić okna dachowe lub je powiększyć. Ja tak zamierzam zrobić za kilka lat, gdy córka dostanie pokój na poddaszu właśnie.
  • agonyaunt 30.09.18, 18:39
    A ja się wyłamię. Za chwilę będziesz mieć jedno dziecko w szkole, z potrzebami szkolnymi: miejscem do nauki w ciszy i miejscem do przyjmowania koleżanek. Młodszy brat snujący się pod nogami będzie jej tylko przeszkadzał. Poza tym te sypialnie wyglądają na ciasne - 6m2 to mało na wygodny pokoik, a przecież oboje będą chcieli mieć swój własny kącik bez dostępu dla tego drugiego, więc to nie będzie tylko tak, że wstawisz łóżko i z głowy.
  • norra.a 30.09.18, 18:50
    Owszem wolalabym dwa duze, normalne pokoje, ale na razie dzieci i tak siedza na dole z nami w salonie i mysle, ze tak bedzie jeszcze kilka lat. A te sypialnie faktycznie maja 6m2 powierzchni uzytkowej, ale po podlodze 10m2 (2,75 x 3,64)
  • agonyaunt 30.09.18, 19:23
    Teraz siedzą, ale zaraz siedzieć nie będą. Jak chcesz robić większą przebudówkę to musisz myśleć kilka lat do przodu. Ja bym jednak próbowała dzielić na pół, ale może na przykład z przesuwaną ścianką/drzwiami, tak, żeby każde miało swój kąt, ale gdyby chcieli to mogliby sobie zrobić wspólną przestrzeń. Tylko wtedy trzeba by zrobić coś z tym dużym oknem.

    A na powierzchnię podłogi nie ma co patrzeć, chyba że skos zaczyna się na 2 metrach. To jest przestrzeń na schowki, nie do życia. I o ile skos nie będzie przeszkadzał maluchowi, to ktoś bardziej wyrośnięty będzie miał z nim problem. Koleżanka przerabiała na synu - pokój wielki, ze skosami, w skosach szafki i półki, młody w pewnym momencie musiał podchodzić do nich na kolanach albo podjeżdżać na krześle, bo inaczej walił głową w sufit.

    I jeszcze - jedno okno dachowe to bardzo mało światła, teraz tego nie widzisz, bo masz w pokoju to duże, ale jak odetniesz dostęp, to sypialnie będą ponure. Gdybyś jednak dzieliła na trzy, to pomyśl o jakichś przeszkleniach u góry.
  • ghyta_ogg 30.09.18, 18:53
    6 m2 powierzchni użytkowej, wg planu to ok. 9.7 m2 po podłodze czyli całkiem sporo.
    Opcja z dwoma oknami szczytowymi i dwoma pokojami też spoko, zależy czy chcesz rozwiązanie szybkie na kilka lat, czy docelowe.
  • norra.a 30.09.18, 19:44
    Wolalabym oczywiście docelowe uncertain ale też trochę leniwa jestem wink

    mam jeszcze jedną opcję w zanadrzu - po drugiej stronie, która jest prawie symetrycznym odbiciem tego pokoju, jest łazienka, która ma też 20m2. Można z niej wydzielić pokój o powierzchni okolo 12m2. Ale ten pokój miałby okno wychodzące na północ, co uważam, że jest sporą wadą. No i dziwnie by było jednemu dziecku przydzielić 25m2 pokój, słoneczny i z ładnym widokiem, a drugiemu ciemną norkę sad
  • tairo 30.09.18, 21:58
    To trochę słabe rozwiązanie w porównaniu z podzieleniem tego pokoju. Ale może być potrzebne, jeżeli przytrafi ci się trzecie dziecko.
  • norra.a 01.10.18, 08:01
    Trzecie juz jest ale ma osobny pokoj w innej czesci domu, okolo 15m2, natomiast mimo tego, ze ma prawie 8 lat i tak rzadko z niego korzysta. Ale jego chcielismy najwczesniej wyposazyc w pokoj, bo wiadomo szkola itp...
  • norra.a 01.10.18, 08:23
    no i raczej nie bedzie wiecej niz 3 smile
  • jematkajakichmalo 30.09.18, 23:23
    Podpisze sie pod tym. Jesli to mozliwe to dzielic teraz na 2 i juz. Starsza ma 4,5 i za chwile bedzie w szkole. Moze to nie jest jeszcze etap gdzie bedzie potrzebowala ciszy i spokoju do nauki, ale wystarczy, ze zostawi zeszyty na wierzchu, a mlody je pomaluje... Juz widze ten dramat. No i kolezanki zaczna do niej przychodzic i brat bedzie po prostu zawadzal.
    Niech juz teraz maja swoje pokoje, a bawia sie w salonie.

    --
    "Bosze, dziewczyno to tylko wszy!!!! Mogłabyś mieć raka trzustki to był by problem!" by zefirkowapola
  • ruscello 30.09.18, 19:32
    Moim zdaniem to dobre rozwiązanie na najbliższe 2-4(?) lata. Później oddzielny pokój służy nie tylko do spania, ale przede wszystkim do nauki i odrabiania lekcji w ciszy oraz do przyjmowania koleżanek/kolegów.
































  • wispar1 30.09.18, 19:35
    Zrobiłabym chyba większe pokoje -żeby biurko też się zmieściło , a mniejszą część wspólną. - może zaaranżowaną na bawialnio-gościnno-bibliotekę? Teraz część wspólna się sprawdzi jeszcze przez chwilę, ale za chwilę dzieciaki wcale nie będą chciały się bawić razem tym samym - różnica wieku i płci.
  • wispar1 30.09.18, 19:48
    no i tylko okno dachowe w pokoju równa się ciemność. teraz jest jasno bo jest drugie duże okno, ale jeśli się je zasłoni ścianą to pokoje nie będą doświetlone. i faktycznie by się nadawały tylko na sypialnie.
  • tsaria 30.09.18, 20:00
    Wydzieliłabym z tej dużej łazienki osobny pokój, ale to za 2-3 lata jak córka pójdzie do szkoły i będzie potrzebowała trochę ciszy i spokoju. Dziecko szkolne już nie potrzebuje dużo przestrzeni na podłodze, biurko, łóżko, szafa i szafka na duperele, 12 m2 na pewno jej wystarczy. W tym dużym pokoju zrobiłabym pokój młodszego z miejscem do zabawy dla obydwojga, przy najmnmiej do czasu jak córka będzie chciała się bawić
  • muchy_w_nosie 30.09.18, 20:03
    Przedziel ścianką/ półką na ksiąki ktora stoi na środku, czyli z 1,2m od drzwi się zaczyna i 1,2m od okna się kończy.
  • norra.a 30.09.18, 20:07
    W sumie taka ścianka też byłaby fajna, można by postawić przy niej biurka z obu stron....
  • frey.a86 30.09.18, 20:16
    A moim zdaniem bez sensu, bo wtedy dzieci nie mają osobnych sypialni. Pokój przedzielony niepełną ścianką (bo o taką chodzi?) to jak wspólny.
  • wispar1 30.09.18, 20:18
    cały czas jest pytanie czy rozwiązanie ma być tymczasowe na najbliższe 4 lata czy docelowe na 15lat.
  • wispar1 30.09.18, 20:23
    Bo wspólny pokój będzie fajny tylko kilka lat jeszcze, ale 8+ nie będzie chciała mieć ciągle na głowie młodszego brata, niepełnej ściany, będzie chciała swoją muzykę, swój tryb nauki, tylko swoje półki, swój porządek w ciuchach, itd
  • muchy_w_nosie 30.09.18, 20:50
    Nie prawda, bo ma się swoją przestrzeń, drzwi nie chronią przed odglosami, że o taka pozorna granica, a sex się uprawia jak starych i rodzeństwa w domu nie ma wink
  • wispar1 30.09.18, 20:59
    Prawda, dziewczyna dostanie okres i się będzie krępować że brat zza szafy widzi. Brat dorastający będzie chciał gacie przebrać i będzie się tajniaczył czy akurat siostra nie patrzy. itd. Drzwi nie chronią w pełni przed odgłosami ale na pewno bardziej chronią niż gdy ich nie ma wcale.
  • muchy_w_nosie 30.09.18, 21:07
    No ale to rodzina, nie obcy facet. Bracia są obeznani w okresach, siostry w poranyntch wzwodach, a jak dziewczę nie będzie podpasek i tamponów w pokoju zmieniać to jej na zdrowie wyjdzie (miałam koleżankę ktora gromadziła zużyte podpaski w pokoju - okropność).
    Cale tabuny nastolatków na przestrzeni ostatnich 30 lat we wspólnym pokoju (często w prl- owskim m3) się wychowało.
    Jak nie ma możliwości racjonalnego rozdzielenia pokoi to się zadowala tym co się ma.

  • wispar1 30.09.18, 21:19
    ale tu są możliwości i metrażu do wyboru do koloru. Argument że miałaś koleżankę syfiarę to lepiej różnopłciowym nastolatkom robić wspólne pokoje jest absurdalny, jak i sugestia że dziewczyna będzie tampony w pokoju zmieniać -wtf? , wystarczy że w nocy zaplami piżamę to już paradowanie w pokrwawionej przed bratem nie jest fajne, albo argument że koniecznie musi się raczyć oglądaniem wzwodu u swojego brata gwoli normalności..
  • frey.a86 01.10.18, 06:54
    muchy_w_nosie napisał(a):

    > Cale tabuny nastolatków na przestrzeni ostatnich 30 lat we wspólnym pokoju (czę
    > sto w prl- owskim m3) się wychowało.
    > Jak nie ma możliwości racjonalnego rozdzielenia pokoi to się zadowala tym co si
    > ę ma.

    Przecież jest możliwość podzielenia pokoju, a to co było w PRLu nie jest normą i nie powinno się do tego dążyć.

    Ja dzieliłam pokój z bratem i nie wspominam tego dobrze. Problemy były przede wszystkim ze światłem wieczorem, bo ja lubiłam czytać a on nawet przy małym świetle koło mojego łóżka nie mógł zasnąć. Drugi problem to hałasy, bo brat (młodszy) chodził na jakieś ćwiczenia do logopedy i codziennie przed zaśnięciem wydawał z siebie dziwne dźwięki. Super warunki, nie ma co. Jako dziecko marzyłam o własnym pokoju i spłakałabym się ze szczęścia, gdybym dostała własne choćby 5m2.

    Inna rzecz, że ludzie są różni. Ja akurat mam bardzo silną potrzebę prywatności, lubię towarzystwo innych ludzi, ale muszę mieć możliwość pobyć sama, kiedy mam na to ochotę. Męczyłam się np. na koloniach, kiedy przez dwa tygodnie trzeba było przebywać z innymi, a sama mogłam pobyć najwyżej w toalecie. Ale mam znajomą, która w dzieciństwie dzieliła pokój z siostrą, w okresie nastoletnim mieszkała w internacie, potem w pokoju trzyosobowym na studiach, a po studiach mieszkała przez kilka lat w pokoju z własnym bratem czy tam kuzynem, już nie pamiętam. Ja tego za chiny nie mogłam zrozumieć, ale jej to odpowiadało, mówiła, że nie lubiła być sama.
  • aamarzena 30.09.18, 20:45
    Po podłodze pokój ma 29m2, a użytkowe 24. To nie jest tak duża przestrzeń, żeby dzielić na trzy. Wyjdą ci trzy klitki. Niepotrzebnie zagracisz przestrzeń ściankami. Sypialnie wyjda wielkosci schowkow na szczotki, a czesc wspolna tez nie bedzie powalajaca. Biurka lepiej by dzieci mialy każde w swoim pokoju. Łatwiej się skupić jeśli brat czy siostra nie przeszkadza, bo akurat nie ma nic zadane albo odwiedza ją/jego koleżanki. Na twoim miejscu zostawiłabym na razie pokój tak jak jest, a zrobiła remont przed pójściem córki do szkoły. Okno jak ktoś wyżej pisał wymienisz na dwa ze słupki em, scianke na której teraz są drzwi zlikwidujesz na szerokość korytarza i zrobisz wejścia do pokojów po skosie.
  • mary_lu 30.09.18, 21:07
    W wielu krajach są trochę inne zwyczaje dotyczące pokoików dziecięcych niż u u nas, i bardziej do mnie przemawiają. Małe dzieci jak mają do dyspozycji dwa pokoje, to z jednego robi się bawialnię, z drugiego sypialnię. Dzieciaki nie boją się w nocy, a w dzień mają górę wspólnych zabawek. Jak któreś potrzebuje trochę spokoju, to bierze jakieś manele i na chwilę idzie tam, gdzie rodzeństwa nie ma. Dopiero w wieku szkolnym każde dostaje własny pokój.

    Na Twoim miejscu, gdyby dzieciaki były w miarę zgodne i miałabym teraz trochę gotówki i zapał remontowy, to prezdzielilabym ten duży pokój na dwa równe (sprawa z oknem jest dość banalna, po prostu kupujesz dwa mniejsze okna i ekipa załatwia sprawę od ręki, żadnych pozwoleń nie trzeba, słupek pomiędzy może być z pcv i wyglądać jak część okna). Teraz bym zrobiła bawialnię i sypialnię, a jak córka by szła do pierwszej klasy, to dzieci dostałyby własne pokoje.

    Jak łazienka jest za duża, to z niej wydzielilabym garderobę.
  • wispar1 30.09.18, 21:30
    Moje też wcale nie chciały spać osobno, dopiero jako szkolne+, wcześniej wolały nie być same. Może się okazać że za 3 lata będzie trzecie dziecko i koniecznośc zmian aranżacyjnych. Natomiast realnie do wydzielenia są możliwe 3 pokoje po 12 metrów. Ale potrzebne będą za kilka lat jako oddzielne, na razie wiadomoże 1,5roczniak nie będzie spał sam ani potrzebował biurka.
  • milva24 30.09.18, 23:25

    > Na Twoim miejscu, gdyby dzieciaki były w miarę zgodne i miałabym teraz trochę g
    > otówki i zapał remontowy, to prezdzielilabym ten duży pokój na dwa równe (spraw
    > a z oknem jest dość banalna, po prostu kupujesz dwa mniejsze okna i ekipa załat
    > wia sprawę od ręki, żadnych pozwoleń nie trzeba, słupek pomiędzy może być z pcv
    > i wyglądać jak część okna). Teraz bym zrobiła bawialnię i sypialnię, a jak cór
    > ka by szła do pierwszej klasy, to dzieci dostałyby własne pokoje.
    >

    Zrobiłabym tak samo.
  • berdebul 30.09.18, 21:07
    Zrób córce sypialnię, synkowi wydziel łóżko jakąś ażurową ścianką, czy niedużym regałem na tylko jego zabawki. Większy remont zrób jak córka będzie szła do szkoły i tu warto zamówić kogoś od urządzania mieszkań.
  • natulana 30.09.18, 22:14
    świetny pomysł! moje dzieciaki oddałyby wszystko żeby mieć osobne pokoiki, chociaż takie malutkie na łóżko i szafę. A na razie musiałam im wydzielić ich strefy, trochę meblami odgrodziłam i dwa kolory mają z duluxa easycare (musi być plamoodpornie). Ty masz większe pole do popisu i jak najbardziej pomysł trafiony.
  • ortolann 30.09.18, 22:34
    Bedziesz miala 3 wąskie kiszki, o dziwacznym oświetleniu, bo okna nie podzielisz raczej. Chyba, że dodasz jakims cudrm okna tym wykrojonym pokojom. Dzieci rosną, za parę lat ta wspólna kiszka przyda Ci się-do czego? Jak wyobrażasz sobie wspólną naukę 7-latka i 10-latki? Nie mówiąc o tym, co będzie później. Pokoje będą kiepsko ustawne i ciasne. Jeśli dzielić to na 2 części- każde będzie miało swoją przestrzeń i swoją prywatność. Zakombinować z oknem, bo w tej chwili cgcesz wprowadzać trwałe rozwiązania dla szybko zmieniających się warunków.

    --
    http://s17.rimg.info/5aa663295cabae0e0baed1538c766a3b.gif
  • tairo 30.09.18, 22:41
    Zapomniałam zapytać: jakiej wysokości są ściany kolankowe i na jakiej wysokości zaczynają się okna dachowe?
  • mama-ola 01.10.18, 12:46
    Wydaje mi się, że wspólna przestrzeń do zabawy nie jest potrzebna. Taką dzieci znajdą na dworze, w salonie i w kuchni. Między Twoimi dziećmi jest duża wieku plus różnica płci, nie rób im pokoju do wspólnej zabawy.
    Własny zamykany pokój każdego dziecka niech będzie jak największy, a nie maleńka klitka na łóżko. Podziel w miarę możliwości przestrzeń na dwa osobne, zamykane pomieszczenia - tak bym radziła.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.