Dodaj do ulubionych

Rodzice dzieci klas siódmych

03.10.18, 19:16
Jak jest u Waszych dzieci z tempem nauki? Czy tez mają po pięć sprawdzianów w tygodniu jak nasi rok temu, czy bez widma podwójnej konkurencji przy rekrutacji mają lżej??

U nas od pierwszych dni gorąco- tempo już jest szalone. A druga strona medalu to brak nauczycieli, od początku roku polonistka pokazała się tylko przez trzy dni, na drugim miejscu w rekordach nieobecności ma pani od chemii. Jak pech to PECH


--
poland.afs.org/
Edytor zaawansowany
  • faustine 03.10.18, 19:26
    U nas tempo normalne , wręcz jakieś żółwie bym powiedziała. Ale brak nauczycieli wszystko tłumaczy sad
  • mama.nygusa 03.10.18, 19:33
    U nas uczyciela sa poza historia, pani ma noge w gipsie, ale nie ma co zalowac bo tak naprawde historii nie uczyla.Temop srednie, na pewno jest wszystikiego wiecej niz w ubieglym roku, o ocenach jeszcze niewiele moge powiedziec smile O na pewno spore tempo z niemieckiego, pedza, ale corka polubila ten jezyk, fizyka jak wiadomo nowy przemiot, pierwsza niezapowiedzianka kartkowka bylo 2 z drugiej juz 5, takze srednio big_grin, na chemii duzo doswiadczen.

    --
    Jethon: PiS łamie konstytucję
    Mazurek: W którym miejscu
    Jethon: Nie wiem, nie znam się
  • piekna_remedios4 03.10.18, 19:34
    Tempo normalne jak na 7 klasę. 5 sprawdzianów w tygodniu zabrania statut szkoły, mogą mieć max 2 czego jeszcze nie wykorzystano w tym roku. Są niezapowiedziane i zapowiedziane kartkówki z 3 ostatnich lekcji, ale tez nie po 5 w tygodniu.
  • maadzik3 03.10.18, 19:37
    czyli, zgodnie z przewidywaniami, tylko 2 roczniki potraktowali aż tak ch....o bo w końcu w kraju gdzie każda rodzi 5-6 dzieci z czego czwórka dorasta do dorosłości wyrzucenie na śmietnik marzeń 300.000 i znerwicowanie 750.000 to drobna obsuwka i ogólnie jest świetnie (mam nadzieję że sikający sarkazm widać)

    --
    Prawdziwy przyjaciel to ktoś, do kogo możesz zadzwonić o trzeciej w nocy i powiedzieć: 'Jestem w więzieniu w Meksyku" a on odpowie "Nic się nie martw. Zaraz tam będę"
  • zosia_1 04.10.18, 16:36
    5 sprawdzianów w tygodniu - to też pokazuje jak ematka potrafi przesadzać
  • bei 09.10.18, 15:28
    Wcale nie przesadzam-
    W pierwszy tydzień były z lepszej szkoły lub inny-z wiedzy poprzedniego roku szkolnego.. nie przygotowywali się, ale stresowali.
    Wtorek- matematyka, środa ang, czwartek geografia , piątek biologia
    Pon polski, wtorek niemiecki, czwartek historia
    Dwa ostatnie tygodnie takie-
    Pon- chemii , wtorek z fizyki, środa historia, czwar WOS, piątek ang
    Pon matematyka, wtorek biol, środa niemiecki, czwart geografia, piątek religia

    Kartkówek nie wpisuję, bo są z trzech ostatnich lekcji- i kartkówek jest po kilka dziennie.
    W siódmej klasie tez mieli bogato, działy np z historii były z wielością tematów, więc sprawdziany dla ułatwienia były po ok czterech tematach i po ośmiu. Podobnie z geografią i biologią. Gdy pytam rodziców z naszej szkoły to obecna siódma klasa ma trochę spokojniej, ale już ćwiczą pod egzamin osmoklasisty.

    --
    poland.afs.org/
  • mid.week 03.10.18, 19:39
    W każdym tygodniu 2 sprawdziany, do tego kartkówka... Wiedzą jak zniechęcać do nauki.
  • piekna_remedios4 03.10.18, 19:44
    Ale jak to, z czego oni robią te sprawdziany? Przecież wypadałoby zakończyć jakiś dział, prawda?
  • kaszub-ska 03.10.18, 21:13
    Tak, u córki również duże wymagania, ale to nie nowość, bo tak jest od IV klasy. Drugą córkę mam w klasie VI. Taka szkoła nam się trafiła. Luzy we wrześniu były tylko w IV klasie. Dalsze lata to już lekcje od pierwszego dnia roku szkolnego, zadane prace domowe. Czas kiedy w ciągu dnia nie byłoby sprawdzianu lub kartkówki to wrzesień i pierwszy tydzień po świętach i feriach. Normalnie codziennie jest sprawdzian albo kartkówka z jakiegoś przedmiotu. W naszej szkole nawet z plastyki, muzyki, techniki i informatyki są kartkówki, sprawdziany oczywiście też są. Jest dużo zadań domowych.
    Z całą pewnością w wieku moich córek nie spędzałam nad zadaniami domowymi i nauką do sprawdzianów tyle czasu, może połowę tego co one.
  • bei 09.10.18, 15:31
    U nas tez było napakowane sprawdzianami, kartkówki prawie na każdej lekcji a sprawdziany były nawet z wf-pisemne- ze znajomości zasad gier zespołowych. Ale piec sprawdzianów w tygodniu to zaczęło zdarzać się dopiero w siódmej.

    --
    poland.afs.org/
  • 45rtg 03.10.18, 22:29
    bei napisała:

    > Jak jest u Waszych dzieci z tempem nauki? Czy tez mają po pięć sprawdzianów w t
    > ygodniu jak nasi rok temu, czy bez widma podwójnej konkurencji przy rekrutacji
    > mają lżej??

    Pojęcia nie mam. Dziecko mi się uczy, excusez le mot, transparentnie. I ma piątki. Tak samo jak ubiegłoroczne.
  • lucyjkama 03.10.18, 23:34
    U mojej córki w szkole powariowali. Ma po 3-4 sprawdziany w każdym tygodniu. Jest w klasie.... 5. Strach się bać co będzie w 7.
  • kanga_roo 04.10.18, 09:57
    u nas śmiesznie. szkołą była zespołem szkół, więc nauczyciele z doświadczeniem. znają dzieciaki, bo uczą ich od czwartej klasy. i teraz zonk: nowi nauczyciele (od przedmiotów wchodzących w siódmej klasie) są spoko, ci, którzy już klasę uczyli (np. polski, historia, geografia - wcześniej przyroda) dostali małpiego rozumu, kartkówki, odpytywanie, cuda wianki, czego dotąd nie robili.
  • kurt.wallander 04.10.18, 12:23
    U nas sporo sprawdzianów i kartkówek (kartkówki często z dośc duzych partii materiału, prawie jak sprawdziany), ale chyba jednak trzymaja sie regulaminu i sa po 2 sprawdziany w tygodniu i dowolna liczba kartkówek. Mam wrażenie, ze niektórzy nauczyciele kartkówką nazywają sprawdzian, żeby nie było sie do czego przyczepić. I nie, w gimnazjum nie było tak samo. Mam teraz równiez dziecko w 3. gimnazjum i ma mniej sprawdzianów tygodniowo.
  • kurt.wallander 04.10.18, 13:08
    Natomist z pozytywnych rzeczy, to okazuje się, że córce podobają się juz konkretniejsze przedmioty, typu biologia, fizyka, chemia, geografia, zamiast ogolnej przyrody. Oceny ma z nich bardzo dobre, aż szkoda, że na sprawdzianie ósmoklasisty akurat nauk przyrodniczych nie będzie sad
  • slonko1335 04.10.18, 16:46
    >Mam wrażenie, ze niektórzy nauczyciele kartkówką nazywają sprawdzian, żeby nie było sie do czego przyczepić.
    dokładnie tak jest u mojej. nauczycielka zapowiada sprawdzian, dzieci mówią, ze juz mają zapowiedziane dwa dozwolone sprawdziany po czym nauczycielka oznajmia, ze w tym układzie będzie kartkówka. A potem dzieci przez cała godiznę lekcyjną piszą ta kartkówkę podpisaną jako sprawdzian u góry...

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • afro.ninja 04.10.18, 17:23
    I ty nic z tym nie robisz?!
  • iwoniaw 09.10.18, 15:37
    A co niby ma z tym zrobić? Zgłosić do dyrekcji, żeby w efekcie te "kartkówki" pisane były przez 20 minut zamiast 45? No dzieci zapewne będą wdzięczne dozgonnie big_grin


    --
    "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
  • molik28 04.10.18, 12:42
    U nas tempo szalone. Sprawdziany jakieś codziennie,, mniejsze np. kartkówki lub większe. Zapowiedziane i niezapowiedziane. Syn zupełnie nieprzyzwyczajony. Zanim sie obejrzał już złapał parę jedynek. Teraz nawet nie ma kiedy ich poprawić bo nie ma kiedy się do tych popraw przygotowac bo goni bieżące. Współczuję mu bardzo, bo ma chęci i ambicje ale nie jest super zdolny, wszystko musi wypracować. Nie potrafi na tyle się skoncentrować żeby to co na lekcji mu wystarczyło. Musi uczyć się w domu, a bez przesady, nie może się tylko uczyć. Ja to rozumiem. Ze średniej na koniec 6 klasy 5,2 ma teraz w librusie 3,5 po pierwszym miesiącu. Boję się, że w końcu nie wytrzyma i przestanie sie uczyć. Wymagania bardzo wzrosły, nauczyciele pogimnazjalni. Na razie wspieram i pocieszam. Może jakoś załapie ten kierat, ale to nie jest normalne.
  • szarsz 04.10.18, 17:54
    Aż policzylam w dzienniczku, mój ma 21 ocen, z niektórych przedmiotów po 4, z innych po jednej. Nie wiem, ile z tego to kartkówki czy sprawdziany, bo nie wszyscy nauczyciele pilnują wpisywania kategorii. Ale często coś pisze.
  • ewa_mama_jasia 08.10.18, 21:22
    No właśnie nie. Tempo takie sobie, z kilku przedmiotów nie ma jeszcze ocen, z kilku pojedyncze, najwięcej ma z polskiego - 4. Najpierw jest kartkówka, potem sprawdzian. Zresztą tak samo było w szóstej klasie. Jakoś malo prac domowych, po lekturze forum spodziewałam się że będzie więcej. Za to lekcji sporo, już kiedyś pisałam, 37 (w tym 2 religie, 6 angielskich, 5 polskich) - czyli więcej niż w podstawie. Liczę, że te dodatkowe angielskie i polski zaowocuja na egzaminie. Przydałaby się jeszcze jedna matematyka, tak do pary z polskim. Nie bardzo rozumiem, czemu matematyki i polskiego w ostatnich dwóch klasach w podstawie jest mniej niż w poprzednich, wydaje mi się że powinno być przynajmniej po 5 godzin.

    --
    Jasiek urodził się 23.10.2005r. o godz. 18.20
  • ada.maris 08.10.18, 21:50
    U nas tez bez jakiegoś szalonego tempa, mimo klasy dwujęzycznej. Widze, ze dziecko więcej się uczy, ale bez szału. Kartkówek już kilka było, a sprawdziany się dopiero zaczynaja, bo akurat kończą się działy z różnych przedmiotów. Większość nauczycieli (nauczyciele pogimnazjalni) zaczyna lekcje odpytywaniem, wiec właściwie trzeba być na bieżąco. Myślałam, że będzie gorzej, a dziecko spokojnie znajduje jeszcze czas na zajęcia dodatkowe, które chciał i na konsole.
  • pasquda77 09.10.18, 14:53
    U mojego tempo zawrotne , niemal codziennie kartkówki , do domu zadane bardzo dużo , przerabiają już drugą lekturę.Nauki bardzo dużo , skutek taki , że kończąc klasę 6 miał średnią 4,4 ,w tej chwili ledwo 2,9 😱.Uczy się , ale widzę , że pierwszy raz w życiu ma szkoły po kokardę.Hooj by strzelił tą "dobrą zmianę "😈
  • lucyjkama 09.10.18, 15:15
    W gimnazjum było to samo. Naprawdę nie ma różnicy między starą 1 gimnazjum a nową 7 klasą. Tylko 7 klasistom będzie łatwiej potem bo na egzaminie będą zdawać tylko 3 przedmioty a nie jak gimnazjaliści wszystkie ( bez michałków).
  • pasquda77 09.10.18, 15:31
    Serio nie ma różnicy między dwoma a trzema latami nauki , jeśli ilość materiału do przerobienia jest taka sama????
  • lucyjkama 09.10.18, 15:42
    Nie jest taka sama. Obowiązuje inna podstawa programowa. Wystarczy sprawdzić obie podstawy a nie powtarzać slogany na forum.
  • makurokurosek 09.10.18, 20:11
    "Nie jest taka sama. Obowiązuje inna podstawa programowa. Wystarczy sprawdzić obie podstawy a nie powtarzać slogany na forum"

    Możesz podać choć jedno gimnazjum w którym przez pierwsze dwa lata wszystkie przedmioty były 2x tygodniu, a w klasie 3 tylko i wyłącznie języki, matematyka, polski .
  • kurt.wallander 09.10.18, 16:45
    lucyjkama napisała:

    > W gimnazjum było to samo.

    W gimnazjum tez był przeskok, ale jednak łagodn iejszy. Jedno z moich dzieci skończyło gimnazjum w zeszłym roku, drugie jest teraz w 3. gimnazjum. Lekcji tygodniowo ma mniej niż siódmoklasistka. Sprawdzianów i kartkówek równiez mniej.

    Tylko 7 klasistom będzie łatwiej potem bo na egzaminie będą zdawać
    > tylko 3 przedmioty a nie jak gimnazjaliści wszystkie ( bez michałków).

    Tez tak myslałam, ale np. u mojej siódmoklasistki wyraźnie klarują się zainteresowania przyrodnicze (z przedmiotów typu biologia, chemia, geografia, fizyka, ma piątki i szóstki, i te przedmioty najbardziej lubi), a akurat ani polski, ani matematyka nie sa jej najmocniejszymi stronami. Dlatego zaczynam żałować, że na egzaminie nie będzie nauk przyrodniczych, bo akurat moje dziecko miałoby szansę nimi podwyższyć sobie wynik egżaminu.
  • mamamisi2005 09.10.18, 17:30
    u mojej 8klasistki podobnie, przedmioty przyrodnicze to konik
    i choć z przedmiotów egzaminacyjnych też bardzo dobrze lub celująco, to w tym w czym jest najlepsza na egzaminie 8klasisty nie bedzie miała okazji sie wykazać
  • lucyjkama 09.10.18, 19:54
    Może się wykazać w konkursach przedmiotowych.
  • mamamisi2005 09.10.18, 20:26
    owszem, moze się wykazac w konkursach przedmiotowych, tematycznych a nawet olimpiadach, ale tu była mowa i egzaminie 8klasisty i czy bedzie łatwiej
    mojej córce akurat nie bedzie łatwiej, choć zdaje sobie sprawę, ze inne dzieci moga byc zadowolone z doboru przedmiotów egzaminacyjnych
  • mysiaapysia 09.10.18, 20:55
    No wiesz - jeśli wystartuje w konkursie kuratoryjnym z biologii albo chemii i zostanie laureatem, to będzie miała pierwszeństwo w rekrutacji do liceum, niezależnie od wyników egzaminu ósmoklasisty.
    U nas w województwie musiałaby zmierzyć się z gimnazjalistami, bo nie mamy osobnego konkursu kuratoryjnego z przedmiotów przyrodniczych dla uczniów podstawówek.
    Ale są województwa, gdzie konkursy przyrodnicze są osobne dla SP i gimnazjów.
  • bluea.nne 09.10.18, 21:27
    Sprawdzianów dużo, teraz nawet 4-5 tygodniowo i kartkowki. Statut swoje a życie swoje. Ale jakoś dają radę. Życie...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.