Dodaj do ulubionych

Która godzina ? Odsłona 7.0

20.10.18, 11:08
Zrobiłam to.
Normalnie zrobiłam!

11.07
Edytor zaawansowany
  • klamkas 20.10.18, 11:18
    Brawo Ty smile.

    Udanego weekendu księżniczki.

    11.18
  • mid.week 20.10.18, 11:27
    Nowy wątek, nowe możliwości big_grin

    https://assets.teenvogue.com/photos/5728f9b3321c4faf6ae8812d/master/pass/01.BfastTiffanys.gif

    11:27
  • gama2003 20.10.18, 12:52
    Nawet podobnie wyglądam.
    Z daleka.
    I jak patrzący ma wadę wzroku.
    I nie nosi okurarów.
    Pies wrócił ze spacerku cały w liściach. Teraz w liściach jest przedpokój. Szkoda, że pokruszonych.

    12.52
  • patunki 20.10.18, 12:59
    Tak z ciekawości, ile lat ma ten wątek??
  • cauliflowerpl 20.10.18, 13:11
    Chyba ledwie dwa i pół.
    13:11
  • cauliflowerpl 20.10.18, 13:10
    Melduję się i spadam!
    Gratulacje dla wapahy!!!!
    13:10
  • marusia_ogoniok_102 20.10.18, 13:48
    No heloł :3

    13:48

    --
    "Przecież wszyscy lubią historyków. Jesteśmy jak żelowe misie społeczeństwa. Nieprzydatne ale słodkie."
    Pusta miska
  • ira_08 20.10.18, 14:18
    To było wyzwanie. Również gratki dla Wapahy! Idę dziś na panieński. Jeden z ostatnich już chyba.

    14:18
  • marusia_ogoniok_102 20.10.18, 14:34
    Byłyśmy dzisiaj groby sprzątać. Przy okazji widziałam, gdzie jest pochowany kotek mojej cioci. Ładne miejsce. Zobaczyłam i rozbeczałam się jak dziecko.

    14:33

    --
    "Przecież wszyscy lubią historyków. Jesteśmy jak żelowe misie społeczeństwa. Nieprzydatne ale słodkie."
    Pusta miska
  • niennte 20.10.18, 14:38
    A gdzie można pochować kotka? U mnie chyba nie ma takiej możliwości, Jak pomyślę, że miałabym kiedyś wydać mojego do "utylizacji", to serce boli sad

    14;38
  • marusia_ogoniok_102 20.10.18, 14:49
    Niennte, oficjalnie nie powiem gdzie, oficjalnie nie wiem, gdzie, bo oficjalnie nie wolno. Prawo mówi, żeby zutylizować. No bo to tylko zwierzę, prawda? sad niestety, w tym kraju idea cmentarzy dla zwierząt pewnie długo jeszcze się nie przebije. Za dużo wsioków*, także wśród rządzących.

    Ma ładne miejsce. Jest bezpieczny.

    *nie mieszkańców wsi, broń Boże. Wsiok to nie miejsce zamieszkania, tylko stan umysłu. A raczej - jego szczątkowej ilości.

    14:49

    --
    "Przecież wszyscy lubią historyków. Jesteśmy jak żelowe misie społeczeństwa. Nieprzydatne ale słodkie."
    Pusta miska
  • niennte 20.10.18, 15:32
    Aha.
    Oficjalnie jest w Pl ileś cmentarzy zwierząt, ale daleko ode mnie. Dawniej zwierzaki chowaliśmy u teściów w ogrodzie, ale teraz to niemożliwe. Będzie problem sad

    15;32
  • klamkas 20.10.18, 19:11
    Znajdź jakieś ładne miejsce pod miastem i tam pochowaj. Taki miałam plan, zanim dorobiłam się ogrodu.

    Tyle, że to nielegalne i podobno w razie wpadki kosztuje milion pięćset sad.

    19.18



  • wapaha 20.10.18, 17:48
    Aj aj aj, spóźniłam się wink
    Gamo, graty smile

    17:48
  • kosheen4 20.10.18, 18:49
    Siódma edycja? Jak ten czas leci...
    Witajcie cukrzycowe ema... eee, dzień dobry słodkie księżniczki!

    --
    Wrzucony papier zapycha pisuar, zachodni wiatr spienione goni fale.
  • kosheen4 20.10.18, 18:49
    Ps. 17.49

    --
    Mecz Real Madryt-Surreal Madryt zakończył się wynikiem 1:ryba.
  • mid.week 20.10.18, 18:52
    Dzień dobry Cukiereczku big_grin

    18:52
  • klamkas 20.10.18, 19:19
    Z okazji zatrucia pokarmowego nadrabiam dziś zaległości serialowe i zaliczyłam polityczny szok, nawet w Homeland głoszą, że nasza demokracja ma problem.

    19.26



  • mid.week 20.10.18, 19:31
    Wróciliśmy!
    Na liczniku 5h wdychania tlenu bez smogu, trochę kilometrów, 6 sarenek, 1 zajączek i cała masa ptactwa. Pies-tropiciel w akcji:


    https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/44375385_1885224361514597_5980114520792629248_n.jpg?_nc_cat=100&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=c60efc5fc1a962164966697ba9700d56&oe=5C5894E5

    19:31
  • wapaha 20.10.18, 19:56
    Normalnie chciałabym go adoptować !!
    Mogę, choćby tak mentalnie ? wink

    19:56
  • mid.week 20.10.18, 20:04
    Bardzo proszę! Mentalnego wsparcia nigdy dość wink

    20:04
  • marusia_ogoniok_102 20.10.18, 19:58
    Ale tyłeczek big_grin

    19:58

    --
    "Przecież wszyscy lubią historyków. Jesteśmy jak żelowe misie społeczeństwa. Nieprzydatne ale słodkie."
    Pusta miska
  • mid.week 20.10.18, 20:07
    Ponoć za chudy! Byliśmy dziś przycinać pazurki i pani doktor powiedziała - widać żebra, musi jeść więcej. Pacjent bardzo zadowolony z diagnozy wink

    20:07
  • wapaha 20.10.18, 20:15
    Jako matka adopcyjna stwierdzam, że pani doktor może się zna na pazurkach ale na pewno nie na psiejskim tyłeczku !

    20:15

  • mid.week 20.10.18, 20:25
    No właśnie też mi się wydaje diagnoza...troche na wyrost
    Ma figurkę ideolo wg mnie, same mięśnie, ładne wcięcie... IMO nie wygląda na wychudzonego
    To z dzisiejszego spaceru:

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/qb/gj/obq9/a92pQRuoc3fGYTf0BB.jpg

    Tak wygląda koleś do tuczenia?

    20:25
  • wapaha 20.10.18, 20:34
    lekarka może sama ma problemy z wagą i dlatego wszędzie je widzi suspicious

    tongue_out

    20:34
  • klamkas 20.10.18, 20:51
    Wygląda bardzo fit smile

    20.58





  • gama2003 20.10.18, 23:07
    Jest idealny.
    Uwielbiam go.
    Zdjęcie z ogonem w trawie ogłaszam kultowym.

    23.07
  • niennte 21.10.18, 10:58
    Koleś wygląda idealnie w sam raz!

    10;58
  • cauliflowerpl 22.10.18, 07:01
    Kocham go big_grin
    7:1
  • gama2003 21.10.18, 10:42
    Nie-Wy-Spa-Na !

    10.42
  • ira_08 21.10.18, 12:35
    Nie nadaje się już na nocne imprezy. Piłam mało, nie mieszalam, ale w lozku bylam o 3 i czuje sie jal pusty balonik. Próbuje zasnąć i nie mogę, a jeszcze trzeba się wybrać na wybory.

    12:35
  • mid.week 21.10.18, 13:11
    W kościach łamie, oczy pieką, zaspałam na imprezę (na która zresztą nie miałabym i tak siły), skisł mi sos (ktoś go włożył do piekarnika zamiast do lodówki) i w tym grobowym nastroju szykuję się do urny.

    13:10

  • qs.ibidem 21.10.18, 21:40
    "i w tym grobowym nastroju szykuję się do urny"

    Aleeee! big_grin

    Mój pierwszy raz w tym wątku wink Jak to będzie...
    Szczęśliwa siódemka czy wszystkie grzechy główne?

    Wróciłam z gór. Skonana. W czasach licealnych mieliśmy takiego suchara, ja z Conana, ty z Gwiezdnych wojen.
    Ale jaka jesień... może nauczę się wstawiać zdjęcia. Chociaż zdjęcia mi te góry zmniejszają...

    21:41
  • zuleyka.z.talgaru 21.10.18, 18:48
    Gama - gratulacje! smile

    Mąż dziś zrobił niespodziankę - kupił bilety do Florencji na okres naszej rocznicy ślubu smile nie posądzałam go o taki romantyzmsmile

    18:48
  • ira_08 21.10.18, 19:37
    Ha! Ja na 30 dostałam od męża przewodnik po Wiedniu i zastanawiałam się, na kiego czorta kupił mi przewodnik big_grin Dopiero po chwili do mnie dotarło, że to wyjazd.

    Zagłosowane. W przyszłym tygodniu Conrad Festival w Krakowie, jużzacieram ręce.

    19:37
  • gama2003 21.10.18, 21:57
    Fajny mąż!
    Doceń i romantycznie we Florencji zapatrz się na moście Złotników na jakiś drobiazg 😉.

    21.56
  • zuleyka.z.talgaru 22.10.18, 09:26
    Za każdym razem się zapatruję smile

    9:26
  • gama2003 22.10.18, 10:08
    No żona idealna !



    10.07 poniedziałek i tyle w tym temacie
  • mid.week 22.10.18, 19:01
    Zapatrujesz się czy zaopatrujesz? Bo to jednak różnica... Ty powinnaś być zaopatrzona w biżuterię a książę zapatrzony w ciebie w tejże!

    19:01
  • gama2003 22.10.18, 22:13
    No ja oczyma wyobraźni widzę Zulejkę, której oko błysnęło na widok złotego cudeńka. Zulejkowy Książę chwilowo przerywa zmiatanie pyłu spod stópek ukochanej, błysk zauważa, łączy go z cudeńkiem. Ukradkiem ciemną nocą wymyka się z hotelu, oczywiście złotnicy nocami też uszczęśliwiają - no i finał, księżyc, Florencja i Zulejka w błyskotce li i jedynie opuszcza zasłony baldachimu nad łożem. I już nic nie widać, bo świętowania rocznicy ma być nie widać.....


    Niczego nie piłam. Wizje mam po mieszance krakowskiej. I chyba Zulejkom zazdroszcze.

    22.13
  • cauliflowerpl 22.10.18, 07:02
    Skandal.
    Moja kotka przespała całą noc z moją przyjaciółką.
    Oddać gościom sypialnię to się potem tak kończy big_grin
    7:2 (nie chce mi się zer pisać).
  • gama2003 22.10.18, 10:10
    Ja myślę, że według kotki było odwrotnie.
    To gość spał z kotem, w łóżku kota ( o skandalu!) własnym.

    10.10
  • cauliflowerpl 22.10.18, 10:12
    Chyba wlasnie tak. Łóżko jest, cieply czlowiek jest, idziemy spac jak zwykle.
    10:14
  • gama2003 22.10.18, 22:16
    Czyli Kalafiorku, sypiasz w kocim łóżku i doceń, że tak często.

    22.16
  • mid.week 22.10.18, 18:41
    Właśnie! Jakiś obcy wpakował się w kocie łóżeczko tongue_out

    18:41
  • kosheen4 22.10.18, 14:40
    angielskie wakacje międzysemestralne się zaczęli, na dobry początek wstałam o 11.30, za to całkowicie wyspana.
    szukanie biletów do Polski mnie przygnębia, chcę jak inne polskie cebule lecieć na święta, i wychodzi że zapłacę za to jakieś niezdrowe miliony uncertain
    przy okazji poszukiwań biletów i rozważań, co można w życiu robić, doszliśmy do wniosku że zamiast jechać, jak było planowane, po świętach w jakię Ciepłykraj, postaramy się pojechać latem do Stanów i przejedziemy je samochodem wszerz. albo wzdłuż. albo w poprzek. I to mi się bardzo podoba. i ceny biletów podobają mi się bardziej, niż ceny lotów do Polski. szaleństwo.
    13.40

    --
    Mecz Real Madryt-Surreal Madryt zakończył się wynikiem 1:ryba.
  • wapaha 22.10.18, 15:08
    Księżniczki, wybywam. Będę KsiężniczkąCzytającą do następnego weekendu ( wpadam do domu wyprać ubrania, nacieszyć się swoim łóżkiem mężem i w ogóle a potem dalej wybywam) . Ściskam

    15:08
  • klamkas 22.10.18, 20:19
    Udanych wyjazdów smile

    20.19
  • klamkas 22.10.18, 17:47
    O, wakacje. Jak to było dawno! Pomysł ze Stanami świetny. A do Polski na święta nie ma co się pchać - bilety drogie, śniegu pewnie nie będzie, naród nerwowy i w świątecznym stresie... Lepiej pojechać po wink.

    Ja w ramach buntu przeciw chłodom nastawiłam w piątek małosolne ogórki (pewnie ostatnie w tym roku sad) i właśnie wspólnie z księżniczką zeżarłyśmy pół słoja.

    17.54
  • mid.week 22.10.18, 19:00
    Wakacje powinny być co kwartał. Ja już zapomniałam o moich i wypatruję listopadowego łikędu jak kania dżdżu!

    Jeśli nie wybierasz się w wysokie góry to te święta bym sobie odpuściła. Szare niebo, szare trawniki z brązowymy ciapkami kupek, szare kałuże, smogowe powietrze gryzące w oczy to nie jest coś za co warto płacić niezdrowe miliony. Za zaoszczędzone w ten sposób banknoty objechała bym i wszerz i wzdłóż i jeszcze do Kanady wink

    Nienawidzę banków.
    I bankierów.


    19:00
  • qs.ibidem 22.10.18, 19:23
    Odkurzyłam całą chałupę i dobrze mi to zrobiło.
    Polecam.
    (ale nie się, mnie już wystarczy)

    19:23
  • mid.week 22.10.18, 19:38
    A u nas mżawka a jak jest mżawka to senność mnie dopada okrutna (zaczyna się z pierwszą jesienną szarością a kończy wiosną, jestem jak nietoperz wilan.an ). Niczego więc nie odkurzyłam, nawet z psem dziecko wygnałam na dwór.

    19:38
  • qs.ibidem 22.10.18, 19:53
    Mnie senność nie dopada, bo ja piję kawę po szwedzku; pięć razy dziennie. Uwielbiam kawę.

    19:54
  • klamkas 22.10.18, 20:18
    Jaka to po szwedzku?

    Też uwielbiam, ale staram się pić jedną mocną rano i ewentualnie deserową, czyli słabą, później. Inaczej mój dość odporny układ pokarmowy cierpi sad.

    20.18


  • qs.ibidem 22.10.18, 20:25
    No właśnie ta "pięć razy dziennie" wink pamiętacie trylogię Larssona tudzież jakieś inne kryminały ze Skandynawii? Wstaje, kawa, wypala papierosa, kawa, wchodzi do pracy, kawa, wyskakuje na kawę z kimś z pracy, je obiad, kawa, wraca do domu, kawa, siada wieczorem, żeby poczytać: kawa!
    big_grin
    Moja bajka. Z tym że ja nie palę, to sobie w zamian strzelam kawkę wink

    Za to po serialu "Mad men" przez dłuższy czas nie mogłam.patrzeć na whisky ani żaden inny tego typu drink...

    20:26
  • ira_08 22.10.18, 21:17
    Tak, przerwa na kawę ma nawet swoją nazwę, fika. W Krakowie trwa Festival Conrada, tyle ciekawych spotkań, tak mało czasu. Jutro Olga Tokarczuk wygrywa z bieganiem.

    21:17
  • klamkas 22.10.18, 21:23
    A jesteś w stanie określić ilość kawy na kubek wody? (tak z ciekawości pytam wink)

    21.30
  • qs.ibidem 22.10.18, 22:16
    Rano w domu mielę 2×2 kawy: pełen młynek (pół szklanki?...) Zaparzam w tradycyjnej kawiarce, moja Bra mieści tylko 2 porcje na raz.
    Bez cukru, z mlekiem. Rano raczej mleko w kawą wink
    Wyjściowe zależą od miejsca. Jak gdzieś wysączę prawdziwe espresso, to już więcej tego dnia nie piję.
    Nie uznaję rozpuszczalnych i rozwodnionych.

    Za to czarną herbatę pijam raz na, hm, pół roku.

    22:17
  • marusia_ogoniok_102 23.10.18, 11:33
    Wyszłam z domu o 9. Wrócę o 6.
    Rano.
    Pięć wykładów, szwedzki i galopem do roboty na inwentaryzację.
    Jezu.

    11:33

    --
    "Przecież wszyscy lubią historyków. Jesteśmy jak żelowe misie społeczeństwa. Nieprzydatne ale słodkie."
    Pusta miska
  • zuleyka.z.talgaru 23.10.18, 12:36
    Sunia do wzięcia jest. Malusia, szczeniaczkowa. I nie wiem co robić. Dopsić się czy poczekać aż Milva odejdzie....

    12:36
  • kosheen4 23.10.18, 13:10
    dopsić. łatwiej będzie potem żyć.

    12.10

    --
    Wrzucony papier zapycha pisuar, zachodni wiatr spienione goni fale.
  • gama2003 23.10.18, 13:13
    Dopsić.
    I kurde niech się stanie cud. Psi i prawdziwy.



    13.13
  • marusia_ogoniok_102 23.10.18, 14:15
    Wg mnie dopsić. Chyba że uważasz, że Milva nie zaakceptuje. Wtedy poczekać. Oby jak najdłużej sad

    14:15

    --
    "Przecież wszyscy lubią historyków. Jesteśmy jak żelowe misie społeczeństwa. Nieprzydatne ale słodkie."
    Pusta miska
  • mid.week 23.10.18, 15:35
    Ja też z frakcji dopsić się.

    15;35
  • klamkas 23.10.18, 19:31
    A ja napiszę coś odmiennego: na pewno nie zazdroszczę dylematu - z jednej strony tu maluch potrzebujący i wy potrzebujący (bo w perspektywie strata Milvy, więc nowy pies pomógłby to oswoić)

    Z drugiej (i piszę to z perspektywy właścicielki kociego stada, które i było dokocone i straciło jednego członka). Milva źle zniosła waszego tymczasa, więc ja bym nie brała teraz dodatkowego zwierza. Stres to pożywka dla nowotworów, a pacjent, szczególnie taki, któremu trudno coś wytłumaczyć, zasługuje na maksymalny komfort. Do tego - młode wciągnięte do stada może źle znieść stratę, też mu taki stres nie potrzebny.

    Jak nie ma perspektyw na inny dom, to bierz, ale jak ma - to szkoda psiaków sad

    19.38
  • gama2003 23.10.18, 13:16
    Dasz radę Marusiu.
    Młodość płochość Cię wspomoże.
    Inwentaryzujesz co, precjoza?

    13.16
  • marusia_ogoniok_102 23.10.18, 14:14
    Jakie precjoza, supermarket! big_grin

    14:13

    --
    "Przecież wszyscy lubią historyków. Jesteśmy jak żelowe misie społeczeństwa. Nieprzydatne ale słodkie."
    Pusta miska
  • mid.week 23.10.18, 15:41
    Czyli Renament? smile

    15;41
  • marusia_ogoniok_102 23.10.18, 15:48
    Dokładnie tak wink

    15:48

    --
    "Przecież wszyscy lubią historyków. Jesteśmy jak żelowe misie społeczeństwa. Nieprzydatne ale słodkie."
    Pusta miska
  • qs.ibidem 23.10.18, 15:54
    Sama nocą w supermarkecie! Kręciłabym krótki metraż!

    15:55
  • mid.week 23.10.18, 20:30
    Noce w supermarkecie kojarzą mi się tylko z Natalie Portman!
    www.filmweb.pl/film/Gdzie+serce+twoje-2000-1474

    to takie luźne powiązanie, nie żebym coś sugerowała wink

    20:30
  • gama2003 23.10.18, 17:03
    No ja Cię widziałam nocą w muzeum, czy innym zabytku jak inwentaryzujesz. Precjoza to naturalny kierunek dla księżniczki.

    Ale supermarket też brzmi dobrze a nocą bez ludzi to wręc idealnie. Trzymam kciuki 😘

    17.03
  • marusia_ogoniok_102 23.10.18, 17:18
    Jakie "sama", jakie "bez ludzi"... z 50 innych nieszczęśników spokojnie się zbierze wink

    17:18

    --
    "Przecież wszyscy lubią historyków. Jesteśmy jak żelowe misie społeczeństwa. Nieprzydatne ale słodkie."
    Pusta miska
  • klamkas 23.10.18, 18:56
    Umarłabym ze strachu sama nocą w supermarkecie <boi się>.

    19.03
  • zuleyka.z.talgaru 23.10.18, 19:41
    Ja bym najpierw poszła po piwo a potem zadekowała się przy regale z czekoladą. Jakby mnie rano znaleźli - by mnie musieli wyturlać, bo bym była kształtem idealnym - kulą.

    19:41
  • cauliflowerpl 23.10.18, 20:09
    Ja raz byłam, w Tesco, dość późno i przyznaję, że było nieswojo.
    Stałam się jednakże wyłącznie celem werbalnej upierdliwości jakiegoś pana w kolejce do kasy. Otóż leżał tam przy kasie krem do golenia, absolutny klasyk znany mi z dzieciństwa, który skomentowałam koledze słowami "taki komunistyczny".
    Pan uznał za stosowne spytać z uśmiechem, czy ja w ogóle wiem, co to ta komuna.
    Ja uznałam za stosowne spytać czy wie, że młode kobiety niekoniecznie lubią być zaczepiane w sklepie przez panów w wieku swoich ojców. Po czym uznałam się za mistrza ciętej riposty, a co.

    Uff, zimno się u nas zrobiło, niby 20 stopni a taki wicher pi-tego, że odczuwalna temp to chyba ze dwa stopnie.
    Dokańczam żarcie na jutro i przemyślę, czy jutro jechać do roboty rowerem.

    20:09
  • mid.week 23.10.18, 20:36
    Na YT widziałam filmik jak młodzież robi czelendż - zamykają sę w IKEI w szafie, czekają aż obsługa wyjdzie i spędzają noc w sklepie. Czad! Są chętne? big_grin


    20:36
  • ira_08 23.10.18, 21:33
    Nocowałabym! Obawiam się jednak, że mogliby to potem uznać za włamanie.

    BTW - nie ma w sklepie ochrony?
  • ira_08 23.10.18, 21:33
    21:33
  • cauliflowerpl 23.10.18, 21:57
    Hahaha dobre!
    Ale poskaczemy po łóżkach?
    22:00 spac!
  • ira_08 23.10.18, 21:22
    Pierwsza lekcja szwedzkiego za mną, podoba mnie się! Spaliłam pastę curry robiąc curry. Zmieniłam garnek. Zmniejszyłam moc palnika. Spaliłam drugą porcję, ale tylko troszkę, więc już zalałam bulionem. Jestem kulinarnym antytalenciem.

    21:22
  • czarniejszaalineczka 03.11.18, 20:37
    jak sie uczysz ?
  • czarniejszaalineczka 03.11.18, 20:39
    sorki wyszłam z wprawy

    20:39
  • klamkas 03.11.18, 20:44
    A to ciekawostka...
  • czarniejszaalineczka 03.11.18, 20:50
    co?
    20:50
  • marusia_ogoniok_102 24.10.18, 06:31
    Skończyłam, oezu. Wreszcie. Osiem godzin, równiutko. Jeśli teraz się położę, to o wykładzie mogę zapomnieć...
    Mam tylko nadzieję, że nikt nie widział, jak błądzę po parkingu i dookoła galerii, próbując rozpaczliwie ogarnąć rzeczywistość i znaleźć wyjście na tramwaj.

    6:31

    --
    "Przecież wszyscy lubią historyków. Jesteśmy jak żelowe misie społeczeństwa. Nieprzydatne ale słodkie."
    Pusta miska
  • marusia_ogoniok_102 24.10.18, 06:33
    Oezu. Skończyłam. Równe osiem godzin.
    Jeśli się położę, to o popołudniowym wykładzie mogę zapomnieć.
    Mam tylko nadzieję, że nikt nie obserwował, jak błądzę dookoła galerii jak dziecko we mgle, rozpaczliwie próbując ogarnąć rzeczywistość i znaleźć drogę do tramwaju...

    6:33


    --
    "Przecież wszyscy lubią historyków. Jesteśmy jak żelowe misie społeczeństwa. Nieprzydatne ale słodkie."
    Pusta miska
  • mid.week 24.10.18, 08:05
    po tylu godzinach na nogach to ja bym nawet wyjścia nie znalazła!

    8:05
  • yuka12 04.11.18, 12:55
    Ja robiłam 12-stki.

    --
    "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
  • cauliflowerpl 24.10.18, 07:20
    Ale wieje!
    Rower stoi w boksach a ja się poddałam i jadę do roboty samochodem. Huragan straszny.
    W ogóle chyba czas odpocząć dwa tygodnie i zacząć przygotowania do nowego sezonu. Bardzo mi na rękę zmiana czasu i rychłe załamanie pogody.
    7:20
  • mid.week 24.10.18, 08:10
    U nas wiało w nocy, teraz chyba spokojniej się zrobiło. A na niebie widać niebieściutki plamy między obłoczkami. I słońce mruga - od razu mi lepiej wink

    12.11 - będzie w tym roku wolny od pracy.
    Dwa długie weekendy w jednym miesiącu - rozpusta big_grin

    Trzymacie kciuki za moje urzędowo-bankowe sprawy? Jeszcze troszeczkę poproszę, wszystko zmierza ku końcowi ale tak strasznie powoli, powoli, powoli . No nie na nerwy niecierpliwej mnie!

    8:09
  • gama2003 24.10.18, 08:43
    Trzymam.
    Niech dziś zadzwonią i zaproszą na finalizację.

    U mnie też nieśmiałe słońce. Ale wieje i to lodowato. Gdybyż tak można było pod kocykiem przeczekać ten wiatr.

    08.43
  • cauliflowerpl 24.10.18, 09:05
    I ja trzymam.
    I tez wieje lodowato. Wyszlam z domu i pomyslalam "e, nie jest tak zle, moglam jechac rowerem". Ale juz nie bylo czasu, zwlaszcza ze mialam dzis sen, ze sie spozniam do pracy a tam roboty duzo.
    A jak dojechalam do pracy za miasto... Matko i corko, co za tajfun! A po poludniu bedzie jeszcze gorzej.

    Ja mam wolny ten piatek, potem 2, 5 i 9 listopada i kto wie, co jeszcze.
    Na szczescie szef placi i nic nie mowi.

    09:04
  • qs.ibidem 24.10.18, 10:13
    U nas też wieje, i to jak. Pochmurno, nic zza niczego nie zerka. Miałam wczoraj nosa i kupiłam wczoraj pieczywo na śniadanie (bo zazwyczaj wstaję wcześnie, wskakuję na rower i jadę do piekarenki) Dziś wstałam o 6, pomyślałam, o, Marusia skończyła robotę, i położyłam się z powrotem.
    Kończę drugą kawę.
    Kciuki bankowo trzymam.

    10:14
  • mid.week 24.10.18, 12:45
    Tylko na chwileczkę wpadłam żeby donieść Lady Cauli że
    dziś jest

    Międzynarodowe Święto Uciekających na Rowerze
    Międzynarodowe Święto Roweru

    tadam!

    12:45
  • cauliflowerpl 24.10.18, 15:10
    No niby widzialam, ale juz swietowalam 3 czerwca chyba.
    No nic, poczekam z impreza do jutra smile
    15:13
  • niennte 24.10.18, 10:06
    Trzymam smile


    10;06
  • zla.m 24.10.18, 11:39
    Hej księżniczki- tak Wam wyznam, że to mój pierwszy raz... eeee... pierwszy wpis w wątku 😁 jestem na wagarach od codzienności. Wersja oficjalna: sanatorium. Nic poważnego- trochę kręgosłup staram się uglaskac. No i tylko tydzień bo sama płacę. Jestem nad morzem, dzikie fale zalewają plażę, że miejscami nie ma jak isc. Wczoraj lało, dziś jest pokazowo pięknie. Spróbuję wam pokazac

    11:39

    --
    Odkąd dostałem ostatni rachunek za prąd jestem amiszem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.