Dodaj do ulubionych

No dobra kupiłam suszarkę ale...

20.10.18, 23:02
to wysuszone w niej pranie to absolutnie do szafy bez prasowania się nie nadaje....co robię nie tak?. Wybieram właściwy materiał i program do szafy. Suszarka i pralka 8 kilogramowe, nie ładowałam na maksa.


--
Sygnaturka się zgubiła....
Edytor zaawansowany
  • tanebo2.0 20.10.18, 23:10
    Zostaw pranie facetowi. Idź narąb drew do kominka...

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • tanebo2.0 20.10.18, 23:11
    A tak na serio - żadne suszarka nie wysuszy tego w 100%. Zostaw to gdzieś do doschnięcia...

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • werdipurke 20.10.18, 23:16
    moja suszy
    nie trzeba zostawiac do doschnięcia
    i nie, nie trzeba prasowac bawelny itp
    wg mnie za duzo wkladasz
  • slonko1335 20.10.18, 23:20
    moja też suszy ale gniecie...no nic spróbuje włożyć mniej tylko to trochę bez sensu jednak jak nie mogę przerzucić z pralki do suszenia...

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • e-ness 20.10.18, 23:27
    To nie kwestia preladiwania a rzeczy jaki się suszy
    Moja napełniona na maksa nie gniecie , nie potrzebuje prasowania ale

    Spodnie dżinsowe
    Ścierki kuchenne
    Niektóre koszule bawelniane( zależy od splotu materiału)
    Nie nadają się do suszenia bo wyglądają potem tragicznie. Zwinięte w sznurki
  • little_fish 20.10.18, 23:20
    Ja wyciągam ciepłe i rozkladam, wtedy koszulek itp nie prasuję
  • e-ness 20.10.18, 23:22
    Bzdury prawisz ,suszarka suszy na wiór
    jakbym miała jeszcze wieszać celem „dosuszania” to bym sobie dudy nie zawracała i piniendzy nie wydawała.
    Jakieś b
  • snakelilith 20.10.18, 23:23
    Oczywiście, że dosuszy. Koleżance chodzi o to, że pranie nie jest tak gładkie jak po żelazku, ale to przecież jest normalne. Pościeli, ręczników, bielizny, dresówki prasować jednak nie trzeba, a to już cała masa roboty z głowy. Ja w sumie niczego, co wrzucam do suszarki nie prasuję, a to co trzeba wyprasować, jak koszule męża, bluzki, czy delikatne rzeczy do suszarki nie wkładam, suszarka zawsze na dłuższą metę trochę szmaci tkaniny.

    --
    "W carskiej Rosji, to Twoi przodkowie by zamiatali u mojej prababki na Krymie." - by wheels.of.fire
  • lucyjkama 20.10.18, 23:46
    Hm....jak dla mnie to pościeli, ręczników, bielizny, dresówek prasować nie trzeba po klasycznym suszeniu na sznurku. Przynajmniej ja nie prasuję bo nie czuję takiej potrzeby.
  • slonko1335 20.10.18, 23:50
    no ja też nigdy nie prasowałam tego typu rzeczy ze sznurka i zakupiłam suszarkę głównie dla bluzek i koszulek, ewentualnie spodni bawełnianych....jak trzeba je prasować to jednak słabo...

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • chatgris01 20.10.18, 23:58
    Takie rzeczy (oraz lnina posciel), dosc slabo odwirowane, daje na program "usuwanie zagniecen" i potem dosuszam na powietrzu (koszule, bluzki i koszulki na wieszakach), przejechania zelazkiem (szybkiego) wymagaja tylko koszulowe bluzki oraz meskie koszule z lnu lub bawelny, reszta jest wystarczajaco gladka bez prasowania.
  • snakelilith 21.10.18, 00:17
    Muszę przyznać, że nie pojmuję. Ja myślałam, że suszarkę się kupuje po to by nie mieć pozawieszanych sznurków z pościelą, ręcznikami i podobnymi rzeczami w chłodnych porach roku. Wyprane i wysuszone, do tego przyjemnie miękkie, w ten sam dzień. Ale bluzek z delikatnych tkanin nie suszę w suszarce, bo to im na dłuższą metę nie służy. Bawełniane t-shirty to co innego, ale tkaniny ze splotem z uszlachetnianej baweły, lnu, wysokogatunkowej wiskozy, czy z domieszkami wełny, jedwabiu, albo tworzyw sztucznych lepiej w suszarce nie suszyć. Lepiej sprawdzaj metki, bo jak ci zmechaci ulubioną bluzkę, albo drogie koszule męża będą się robić coraz ciaśniejsze, to może nie być fajnie.

    --
    "W carskiej Rosji, to Twoi przodkowie by zamiatali u mojej prababki na Krymie." - by wheels.of.fire
  • chatgris01 21.10.18, 00:29
    Mnie najbardziej cieszy, ze nie juz musze wyciagac, rozwieszac i potem sciagac pierdylionow skarpetek, gaci i koszulek/podkoszulkow i pizam, ktorych jest najwiecej i ktore sie pierze najczesciej. Bluzek, koszul, tiszertow, spodni w jednym wsadzie nigdy nie mam wiecej niz kilka, nie zajmuja duzo miejsca i dosychaja szybko. Recznikow z suszarki nie lubie, bo sa mi wlasnie za miekkie, a ja lubie lekko szorstkie, w lecie dosuszam na balkonie, w zimie sie poswiecam i cierpie, bo miejsca faktycznie brak (posciel nieraz tez, ale jest pognieciona, trudno).
  • snakelilith 21.10.18, 00:49
    chatgris01 napisał(a):

    Recznikow z suszarki nie lubie, bo sa mi wlasnie za miekkie, a ja lubie
    > lekko szorstkie, w lecie dosuszam na balkonie, w zimie sie poswiecam i cierpie

    Poważnie? Ja latem suszę na balkonie, ale ręczniki wkładam po wysuszeniu na kilku minut do suszarki na ciepły program, na zmiękczenie, bo ja cierpię gdy są szorstkie. Pościel kupuję też taką suszarkolubną znaczy flanelę, jersey, seersucker, na takich nie widać zagniecień.

  • chatgris01 21.10.18, 01:03
    Serio, wole lekko drapiace, jakos mam wrazenie, ze lepiej wchlaniaja, a miekkie sie "slizgaja" po skorze i trzeba przejechac pare razy. A posciel najbardziej kocham lniana, na tej fabrycznie pranej przed szyciem tez nie widac zagniecen, na klasycznej (mam troche starych przescieradel z lat 50-60, kupionych w stanie nieuzywanych (metki i nadruki jeszcze mialy) w sklepie Emmaus) widac, ale trudno (Francuzi niestety nie znaja magla, chlip chlip). Przynajmniej jest kotoodporna big_grin (jerseyowa byla dziurawa po paru uzyciach).
  • ewa_mama_jasia 21.10.18, 13:46
    Mężowi można wmówić, że przytył a nie ze koszule się skurczyly smile

    --
    Jasiek urodził się 23.10.2005r. o godz. 18.20
  • asmarabis 21.10.18, 09:34
    No co ty?

    Bluzki i spodnie absolutnie nie - przeciez suszarka "wyzera" material - na tej kratce ktora czyscisz zostaja przeciez kawalki bluzek i spodni. Chcesz chodzic jak lump po ataku moli?

    Ja w ogole nie rozumiem waszego zachwytu tymi suszarkami- po co omus takie urzadzenie ktore wyjada ubrania?

    --
    Co ma wspolnego moderacja na emamie z nickiem Rosapulchra?
  • wieczorny-motyl 22.10.18, 13:38
    asmarabis napisała:

    > No co ty?
    >
    > Bluzki i spodnie absolutnie nie - przeciez suszarka "wyzera" material - na tej
    > kratce ktora czyscisz zostaja przeciez kawalki bluzek i spodni. Chcesz chodzic
    > jak lump po ataku moli?
    >
    > Ja w ogole nie rozumiem waszego zachwytu tymi suszarkami- po co omus takie urza
    > dzenie ktore wyjada ubrania?
    >
    Jak lump po ataku moli to pewnie chodziłaby osoba która ma jeden jedyny sweter typu chenille i puchate wełniane spodnie, które to ciuchy pierze i suszy na nieodpowiednim programie dzień w dzień. EOT
  • mrs.solis 20.10.18, 23:19
    Nie mam pojecia. Ja z suszarki wyciagam cieplutkie koszulki i spodnie przygladzam reka i skadam. Nic nie musze prasowac. Moze sprobuj tego prania dac mniej.

    --
    http://avatars.jurko.net/uploads/avatar_23436.gif
  • slonko1335 20.10.18, 23:26
    a przed suszarka prasowałaś? bo w sumie wiele moich znajomych nie prasuje po prostu tylko wyciąga z prania i wiesza a potem ściąga i do szafy a dla mnie jest pogniecione, może z ta suszarką też tak jestwink

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • tanebo2.0 20.10.18, 23:33
    Ja prasuję. Tyle że żadna suszarka nie rozprostuje zagnieceń. Prawie żadna. Są szafy do prasowania superrobot.com.pl/product-pol-241-Automat-do-prasowania-LG-Styler-S3RERB-Espresso.html tyle że one nie suszą...

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • al_sahra 21.10.18, 02:00
    tanebo2.0 napisał:

    > Tyle że żadna suszarka nie rozprostuje zagnieceń.

    Dobra suszarka parowa jak najbardziej rozprostowuje. Nawet suche ubrania można włożyć i rozprostuje.
  • chatgris01 21.10.18, 09:08
    A mokre to dobra nawet nie-parowa rozprostuje.
  • kurt.wallander 21.10.18, 00:08
    slonko1335 napisała:

    > a przed suszarka prasowałaś? bo w sumie wiele moich znajomych nie prasuje po pr
    > ostu tylko wyciąga z prania i wiesza a potem ściąga i do szafy a dla mnie jest
    > pogniecione, może z ta suszarką też tak jestwink

    Może być tak, że masz po prostu inne standardy. Ja też niektóre rzeczy po suszarce prasuję. A pościel oddaję do magla, bo lubię idealnie gładką.
    Na pewno dobrze ubraniom robi wyjęcie gorących z suszarki i rozłożenie na płasko - T-shirtów, jeansów, po tym już nie muszę prasować. Bywają tez tkaniny bardziej od innych mnące się, niby wszystko bawełna, ale bywa po prostu różnej jakości.
    >
  • 3-mamuska 21.10.18, 00:18
    Ja ostatnio jak zostawiłam do ostudzenia bawełniane koszulki syna to matko kochana. Jak psu z gardła wyglądały.
    Trzeba wyjść gorące dobrze poskładać albo na wieszak.

    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • chatgris01 21.10.18, 00:32
    Ja gorace klade plasko na lozko i zostawiam az wystygna, potem skladam i chowam.
  • mrs.solis 21.10.18, 01:02
    Jak tylko pralam i suszylam na powietrzu to niestety ubrania byly twarde, podgniecone i je prasowalam tak samo reczniki. PO suszeniu w suszarce nie musze. Zdarzylo sie, ze wlozylam za duzo prania wtedy niestety koszulki bawelniane byly wygniecione.

    --
    http://avatars.jurko.net/uploads/avatar_23436.gif
  • anagat1 21.10.18, 03:27
    Kurcze.. nawet sobie nie wyobrazam prasowac dzinsow.. jakie wy dzinsy nosicie, ze wam sie gniota???
  • chatgris01 21.10.18, 09:09
    Nigdy nie prasowalam dzinsow smile
    W czasach przed-suszarkowych wieszalam mokre ociekajace do odciekniecia, woda splywajac prasowala samoczynnie, byly jak spod zelazka.
  • tol8 22.10.18, 14:06
    Pewnie worki męskie.

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • al_sahra 21.10.18, 01:58
    Prawie wszystko, co piorę w pralce, suszę w suszarce bez problemu:

    T-shirty i sukienki z bawełny (nawet tej w lepszym gatunku)
    Dżinsy, chinosy
    Bawełniane swetry i dresy
    Koszule weekendowe
    Koszulki i piżamy z jedwabnego trykotu
    Lniane sukienki
    Bieliznę
    Ręczniki
    Pościel

    Wyjątkiem są kaszmirowe swetry, które piorę w pralce na delikatnym programie, ale suszę rozłożone na ręczniku. Suszarka ma półkę do swetrów, ale do większości jest za mała.

    Wszystko wychodzi bez zagnieceń, ale ja suszę z parą i dodaję płynu do płukania, który wg ematek jest złem wszelakim. I mam dużą suszarkę, a czasem nie wkładam do niej całego prania na raz. Dlatego, kiedy ktoś pytał, jaką suszarkę kupić, pisałam że jak największą. T-shirty rozwieszam na na wieszakach kiedy jeszcze są wilgotne w szwach, mam taki stojak na kółkach w pralni, potem go przetaczam do garderoby.

    Jedwabne bluzki albo biznesowe koszule męźa i w ogóle rzeczy, które końiecznie trzeba prasować, oddajemy do pralni, bo żadne z nas nie cierpi prasowania.
  • anagat1 21.10.18, 03:29
    Bardzo skomplikowane twoje pranie smile Jakbym miala z suszarki wilgotne pranie dalej rozwieszac, a potem jeszcze skladac i chowac to tylko kulka w leb big_grin
  • minniemouse 21.10.18, 03:41
    a ja ty wyjmujesz z pralki to po kolei trzepiesz kazda rzecz? bo wiesz jak wrzucisz takie zgniecione kłęby to zgniecione kłęby wyjmiesz.
    ja każdą rzecz, czy to majtki czy swetr czy reczniki i scierki strzepuje przed włożeniem. i jest dobrze.

    Minnie

    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/nahrung/e045.gif
    SV a ekologia
  • al_sahra 21.10.18, 04:23
    minniemouse napisała:

    > a ja ty wyjmujesz z pralki to po kolei trzepiesz kazda rzecz? bo wiesz jak wrz
    > ucisz takie zgniecione kłęby to zgniecione kłęby wyjmiesz.
    > ja każdą rzecz, czy to majtki czy swetr czy reczniki i scierki strzepuje przed
    > włożeniem.

    Dokładnie tak robię, inaczej wychodzą zbite kulki.
    >
  • al_sahra 21.10.18, 04:21
    anagat1 napisała:

    > Bardzo skomplikowane twoje pranie smile Jakbym miala z suszarki wilgotne pranie da
    > lej rozwieszac, a potem jeszcze skladac i chowac to tylko kulka w leb big_grin

    Hę? Chyba nie zrozumiałaś.

    Nigdy nie wieszam wilgotnego prania. Nastawiam program na suszenie t-shirtów, który ich nie wysusza na wiór, tylko zostawia suche, ale leciutko wilgotne w szwach. Dzięki temu szwy się mniej niszczą i nie kurczą się. Takie prawie dosuszone koszulki wkładam na wieszaki (większość odzieży przechowuję na wieszakach, a nie złożone), wieszam na stelażu na kółkach, a potem cały stelaż przesuwam do garderoby i już. To właśnie minimalizuje czynności, żadnego składania, każdą sztukę odzieży po praniu mam w rękach tylko raz. Gdzie tu widzisz komplikację?

  • mid.week 21.10.18, 07:49
    Czyli oprócz suszarki potrzebny jest pałac 🙂
  • al_sahra 21.10.18, 08:49
    mid.week napisała:

    > Czyli oprócz suszarki potrzebny jest pałac 🙂

    Dlaczego pałac? W mniejszym mieszkaniu miałam tę samą rutynę, tylko że wieszaki szły na pręt nad suszarką, a potem do szafy. Przecież rzeczy zajmują tyle samo miejsca niezależnie od tego, czy są wilgotne w szwach czy nie.

    Pałac to jest potrzebny właśnie, jeśli nie ma się suszarki i dużo metrów kwadratowych zajętych przez rozłożone pranie.
  • mid.week 21.10.18, 19:30
    Myślisz że ludzie bez suszarek bebnowych susza pranie na podłodze żeby im ten metraż był niezbedny? 🤔
  • chatgris01 21.10.18, 09:13
    Mieszkam na 75 metrach i robie podobnie (z wyjatkiem plynu do plukania, nie uzywam zadnego, i garderoby, bo nie mam, wiec przekladam wieszaki od razu do szafy), palac niepotrzebny.
  • mid.week 21.10.18, 09:43
    Każdy ma prawo bawić się jak lubi 😊
  • chatgris01 21.10.18, 09:49
    To i tak pikus przy takim kosmosie, jak prasowanie dzinsow, tiszertow i recznikow (!) tongue_out
  • pitupitt 23.10.18, 21:12
    kosmos to prasowanie gaci i skarpet. wierz mi, są tacy 'zwyrodnialcy' ns tym świecie😂

    --
    Z zasady nie wchodzę dwa razy do tego samego wątku, więc prawdopodobieństwo, że przeczytam wasze "cięte" riposty, jest żadne big_grin
  • chatgris01 23.10.18, 21:31
    Wiem, ze sa, ale milosiernie nie wspomnialam tongue_out (mama jednej kolezanki z podstawowki prasowala nawet staniki, do dzis pamietam ten szok big_grin)
  • al_sahra 21.10.18, 10:57
    mid.week napisała:

    > Każdy ma prawo bawić się jak lubi 😊

    Ja w dalszym ciągu nie rozumiem, o czym Ty piszesz. Moja pralnicza rutyna to: do pralki, z pralki do suszarki i na wieszaki. Czego nie chce mi się prać, do samochodu i podrzucam do pralni (z powrotem sami przywożą). Jak można prościej i przy mniejszym wysiłku?
  • asmarabis 21.10.18, 12:00
    Aha to jeszcze korzystacie z pralni na mieście przeznaczonej dla biedoty która nie ma pralki wink
    Coraz lepiej

    --
    Co ma wspolnego moderacja na emamie z nickiem Rosapulchra?
  • snakelilith 21.10.18, 12:35
    O czym ty piszesz? Przecież ona oddaje rzeczy do pralni, by jej wyprali i wyprasowali fachowcy, a nie jedździ do pralni samoobsługowej. Nie ma jeszcze w Polsce takich punktów obsługi? To tak jak u was gosposia z Ukrainy, której nie wpuszczasz tylko do domu.
  • al_sahra 21.10.18, 16:56
    To chyba troll, ona się tak dopisywała w innych wątkach. Nie ma sensu się angażować.

    P. S. Z tego co pamiętam, w Polsce, a przynajmniej w Warszawie, pralnie chemiczne (oczywiście piorą też w wodzie) są na każdym kroku, eleganckie, czyściutkie i b. szybka usługa, tylko że drogo (pamiętam, że płaciłam więcej niż w N. Jorku).
  • kurt.wallander 21.10.18, 18:13
    al_sahra napisał(a):

    > mid.week napisała:
    >
    > > Każdy ma prawo bawić się jak lubi 😊
    >
    > Ja w dalszym ciągu nie rozumiem, o czym Ty piszesz. Moja pralnicza rutyna to: d
    > o pralki, z pralki do suszarki i na wieszaki. Czego nie chce mi się prać, do sa
    > mochodu i podrzucam do pralni (z powrotem sami przywożą). Jak można prościej i
    > przy mniejszym wysiłku?

    Może chodzi o to, że większośc osób nie wiesza T-shirtów na wieszakach, tylko składa do szuflad. Ja mieszkam w domu, ale do pomieszczenia gospodarczego, gdzie mam pralkę i suszarkę, nie wjadę żadnym regałem na kółkach, bo po prostu nie ma tam tyle miejsca. Nie mam tez tyle miejsca w szafach, by wszystkie rzeczy trzymać na wieszakach.
    Co do pralni, to wychodzi jednak sporo drożej niz pranie, suszenie i pasowanie w domu, dlatego zapewne większość osób nie oddaje regularnie do pralni codziennych ubrań. Inna sprawa jeszzczze, to to, że zazwyczaj z pralni odbiera się najwcześniej po tygodniu, więc albo trzeba sie obejść bez, albo mieć więcej ubrań tego typu.
  • al_sahra 21.10.18, 20:17
    > Może chodzi o to, że większośc osób nie wiesza T-shirtów na wieszakach, tylko s
    > kłada do szuflad. Ja mieszkam w domu, ale do pomieszczenia gospodarczego, gdzie
    > mam pralkę i suszarkę, nie wjadę żadnym regałem na kółkach, bo po prostu nie m
    > a tam tyle miejsca. Nie mam tez tyle miejsca w szafach, by wszystkie rzeczy trz
    > ymać na wieszakach.

    No fakt, w Ameryce wszystko większe smile i pomieszczenie do prania albo garderoba to nie jest jakiś luksus. Ten stelaż to też nie żadna kolubryna, chodzi mi o coś takiego:

    images.containerstore.com/catalogimages/319560/10066808_3BinPremiumLaundryCenterChr.jpg?width=1200&height=1200&align=center
    Ale nawet jeśli coś takiego się nie zmieści, to bez bębnowej suszarki tym bardziej trzeba się nagimnastykować. I też trzeba w końcu albo powiesić ubranie na wieszaku albo złożyć do szafy. Dlatego nie rozumiem tych głosów, że suszarka komplikuje życie i zabiera czas, moim zdaniem jest dokładnie odwrotnie.

    Co do pralni, to wychodzi jednak sporo drożej niz pranie, suszenie i pasowanie
    > w domu, dlatego zapewne większość osób nie oddaje regularnie do pralni codzienn
    > ych ubrań. Inna sprawa jeszzczze, to to, że zazwyczaj z pralni odbiera się najw
    > cześniej po tygodniu, więc albo trzeba sie obejść bez, albo mieć więcej ubrań t
    > ego typu.

    Zgadzam się, że pralnia sporo kosztuje i jeśli ktoś musi oszczędzać, to nie będzie odsyłał eleganckich koszul do pralni, tylko że wtedy po suszeniu trzeba prasować. Co do czasu, to u nas piorą w ciągu jednego dnia - oddajesz przed 9, odwożą ok 6 po południu. A w Warszawie widziałam pralnię w jakimś centrum handlowym, gdzie cała usługa to 1.5 godziny.
  • kurt.wallander 22.10.18, 19:05
    al_sahra napisał(a):


    Dlatego nie rozumiem tych głosów, że suszarka kom
    > plikuje życie i zabiera czas, moim zdaniem jest dokładnie odwrotnie.

    a tu sie jak najbardziej zgadzam.


    > Zgadzam się, że pralnia sporo kosztuje i jeśli ktoś musi oszczędzać, to nie będ
    > zie odsyłał eleganckich koszul do pralni, tylko że wtedy po suszeniu trzeba pra
    > sować. Co do czasu, to u nas piorą w ciągu jednego dnia - oddajesz przed 9, odw
    > ożą ok 6 po południu. A w Warszawie widziałam pralnię w jakimś centrum handlowy
    > m, gdzie cała usługa to 1.5 godziny.

    Nie, to nie jest kwestia, że ktoś musi oszczędzać i dlatego nie oddaje koszul do pralni. W Polsce to raczej luksus i naprawdę mało kto tak robi, nawet jeśli chodzi osoby dość dobrze sytuowane. Korzystam z pralni w CH i na pościele muszę czekac tydzień, pewnie mozna szybciej, ale to będzie kosztowało jeszcze więcej. Z dowozem, a nie odbiorem osobistym (nie wiem, czy jest taka opcja w Warszawie, ale za odpowiednie pieniądze pewnie jest smile, będzie jeszcze drożej. Myslę, że nie ma zbyt wielu osób gotowych kilka tys. rocznie tylko na pranie i prasowanie koszul i bluzek koszulowych.
  • piekna_remedios4 21.10.18, 10:45
    płyn do płukania do suszenia w suszarce? Ale po co??
  • al_sahra 21.10.18, 11:00
    Litości, nie w suszarce, tylko jeśli w pralce używa się płynu do płukania, to przy suszeniu się nie gniecie. Dotyczy to zwłaszcza pościeli, do ubrań używam minimalnie. Wiem, że nie którzy uważają, że taki płyn szkodzi, bo ”oblepia” włókna, ale mnie odpowiada i nie zauważyłam, żeby coś niszczył.
  • asmarabis 21.10.18, 11:48
    A porównywałas czy na kratce jest więcej klacxkow po użyciu płynu czy bez ?
    Na zdrowy rozum takie zlepione włókna to dobra pożywka do wygryzania
    Co ile musisz wymieniać garderobę ?

    --
    "Wtem zza drzewa wyłoniła się ponura postać."Ty jesteś stworek"?-zapytała ponurym basem.Tak-wyszeptał onieśmielony Stworek."I to jest twoja trąba?"-złowieszczo wysyczała postać.No, moja... -zaszemrał wystraszony nie na żarty Stworek."Ha" -złośliwie zasmiała się osoba w czerni -to ja, jakiem Asmarabis -powiadam ci,zę to wstyd pokazywać sie publicznie z czymś takim na mordzie!...To jest wiocha, a nie najnowsza moda. I to rzekłszy Asmarabis rozwiała sie we mgle" Verdana
  • al_sahra 21.10.18, 12:11
    asmarabis napisała:

    > Co ile musisz wymieniać garderobę ?

    Bardzo rzadko, mam mało rzeczy, ale w dobrym gatunku i dbam o nie. Jeśli się stosuje odpowiedni program (właściwa temperatura dla danego materiału) to suszarka nie niszczy ubrań.
  • asmarabis 21.10.18, 13:24
    I niby ze ta kratka na wygryzione kłaczki jest u ciebie czyściutka ?

    --
    Co ma wspolnego moderacja na emamie z nickiem Rosapulchra?
  • piekna_remedios4 21.10.18, 12:07
    Nie bądź taka głupiomądra, bo napisałaś „ale ja suszę z parą i dodaję płynu do płukania” więc zdanie jest źle sfurmułowane. Masz jakiś problem z pisaniem bo wyżej tez ktoś wg ciebie czegoś nie zrozumiał. Nie rzucaj się tak, tylko naucz poprawnie formułować zdania, aby nie było wątpliwości.
  • al_sahra 21.10.18, 12:16
    Hmm... chyba to nie ja się rzucam smile. Spokojnie, nie ma się co denerwować, ze czegoś nie zrozumiałaś.

    Wydawało mi się oczywiste, że jeśli piszę ”używam płynu do płukania to chodzi o płukanie podczas prania, a nie podczas suszenia smile.
  • piekna_remedios4 21.10.18, 14:41
    To źle ci się wydawało. Ludzie robią różne dziwne rzeczy i wykorzystują przedmioty inaczej niż ich pierwotne przeznaczenie. Mogłaś np dodawać do tej pary (cholera wie gdzie, mam suszarkę kondensacyjna bez żadnej pary, ale zakładam , ze skoro para to musi być i woda, do której można czegoś dodać) płynu do płukania w celu jakimś tam. Ale widać, że jesteś najmądrzejsza w całej wsi, najlepiej suszysz pranie i idealnie się wypowiadasz wiec eot
  • wieczorny-motyl 22.10.18, 13:44
    al_sahra napisał(a):

    > Hmm... chyba to nie ja się rzucam smile. Spokojnie, nie ma się co denerwować, ze
    > czegoś nie zrozumiałaś.
    >
    > Wydawało mi się oczywiste, że jeśli piszę ”używam płynu do płukania to c
    > hodzi o płukanie podczas prania, a nie podczas suszenia smile.
    Jak widać był to daaaaleko idący skrót myślowy. Też zlapalam się na tym zastanawiając się jak działa ten płyn dozowany (w jaki sposob, gdzie dokladnie) do suszarki. Bo są np chusteczki zmiekczajaco-zapachowe które wrzuca się do bębna.
  • al_sahra 22.10.18, 14:19
    wieczorny-motyl napisała:

    > Jak widać był to daaaaleko idący skrót myślowy.

    OK, krytykę wyrażoną w kulturalny sposób przyjmuję bez problemu smile. Tak, to był nieudany skrót myślowy, trochę spowodowany pośpiechem (nie przeczytałam swojego postu), a trochę automatycznym założeniem, że wszyscy wiedzą, o co chodzi. Tu gdzie mieszkam, praktycznie każdy używa suszarki i one wszystkie są bardzo podobne (elektryczne albo gazowe, ale używa się tak samo, jedyne usprawnienie to ta para właśnie).

    Mam nadzieję, że to teraz jasne: chodziło mi o to, że jeśli używa się płynu do płukania w trakcie prania, a potem pary przy suszeniu i jeśli się strzepnie poszczególne sztuki przed włożeniem do suszarki, to nie będzie żadnych zagnieceń.

    Jedyny dodatkowy warunek, jaki mi przychodzi do głowy, to żeby nie przeładowywać suszarki, ale o tym wątkodajka sama wspomniała.
  • katie3001 21.10.18, 06:09
    Z tym prasowaniem to zależy. Dzinsy prasuje, posciel też powinna być przeprasowana ale odpuszczam. Spodnie letnie też prasowałam. Mąż koszuli nie prasuje, powiszą trochę na krześle i się wyprostują. Mam sporo podkoszulek, takich zwykłach za 20 zł z decathlonu. Też nie potrzebują prasowania. Ulga z pozbycia się prania z salonu i psich kłaków ze wszystkiego warta każdych pieniędzy.
  • chatgris01 21.10.18, 09:15
    A tak, z kocich klakow tez pieknie odklacza smile
  • jak_matrioszka 21.10.18, 12:30
    Moja odkłacza tylko cześciowo, ale nie gniecie, coś za coś. Albo kot ma zbyt lepiace kłaki wink
  • asmarabis 21.10.18, 13:26
    Mylicie ze kłaczki wygryzione z tkanin z psia sierścią ?

    --
    "Bo to nie jest glupia osoba, wbrew pozorom. Bardzo kreatywnie i inteligentnie wypisuje te dyrdymaly i mam wrazenie, ze swietnie sie przy tym bawi."
    Iskierka3 o mnie smile
  • jak_matrioszka 21.10.18, 13:34
    Wolałabym zobaczyć to Twoja kreatywność i inteligencje, zamiast namolnego przynudzania jak tutaj w watku tongue_out
  • snakelilith 21.10.18, 13:38
    Suszarka nie wygryza żadnych kłaczków. Polecam pójść do sklepu, bo najwidoczniej suszarki nie masz i zajrzeć do środka, nie ma tam niczego, co wygryza. Wszystkie tkaniny z naturalnych materiałów się starzeją, tracą objętność, włókno kruszy się i wyłamuje. Te "kłaczki" tracą się w pralce, albo odnajdujesz je w domowym kurzu, albo jak w przypadku suszarki zbierają się na filtrze. I aż tak dużo ich nie ma, nie wymyślaj. Ja nie suszę w suszarce pewnych rzeczy nie ze względu na kłaczki, a dlatego, że materiały pod wpływem wysokiej temperatury tracą czasem swoją formę, zbiegają się, albo mechacą jak na przykład gładka wiskoza. Czasem tracą nieco kolor. Nie lubię też dżinsów z suszarki, bo są wtedy inne w dotyku, takie nie dżinsowe i lubią do tego szybciej się zbiegać na długość. Szkoda mi też rzeczy z drogiej wełny i jedwabiu, ale to tylko osobista maniera, są ludzie, którzy się nie cackają.
  • asmarabis 21.10.18, 13:45
    Wlasnie pisze o klaczkach na filtrze , ty chyba masz zepsuta suszarkę skoro ich nie ma u ciebie bo normalnie garść sie wyjmuje
    Jakim cudem to ma byc z prania ktore godzinami sie płuczę w wodzie ?

    --
    "Wtem zza drzewa wyłoniła się ponura postać."Ty jesteś stworek"?-zapytała ponurym basem.Tak-wyszeptał onieśmielony Stworek."I to jest twoja trąba?"-złowieszczo wysyczała postać.No, moja... -zaszemrał wystraszony nie na żarty Stworek."Ha" -złośliwie zasmiała się osoba w czerni -to ja, jakiem Asmarabis -powiadam ci,zę to wstyd pokazywać sie publicznie z czymś takim na mordzie!...To jest wiocha, a nie najnowsza moda. I to rzekłszy Asmarabis rozwiała sie we mgle" Verdana
  • jak_matrioszka 21.10.18, 13:46
    My tu w zasadzie o zwierzecych kłakach jako dodatku, i o zbieraniu sie tych kłaków w kieszonce filtra. Kłaki mojego kota gorsze od białej papierowej chusteczki w czarnym praniu, nie chca odpadać w suszarce tongue_out
    Zgadzam sie z Twoimi obserwacjami co do istoty rzeczy.
  • asmarabis 21.10.18, 13:47
    Ale jakim cudem te klaki sie nie odczepia w praniu ( nie mam zwierząt)?

    --
    "Bo to nie jest glupia osoba, wbrew pozorom. Bardzo kreatywnie i inteligentnie wypisuje te dyrdymaly i mam wrazenie, ze swietnie sie przy tym bawi."
    Iskierka3 o mnie smile
  • piekna_remedios4 21.10.18, 14:46
    Asma nie bądź niemądra. Odczepiają się w praniu, tylko że ubrania są mokre. Logiczne, że dopiero po wysuszeniu odłączają się od całości. Tak samo jeśli suszymy na lince - zrob eksperyment i zdejmując z linki strzepnij wyschnięta rzecz. Zobaczysz ile paprochow będzie unosiło się w powietrzu. Potem ty je wdychasz albo lądują na podłodze, meblach.
  • asmarabis 21.10.18, 15:41
    Hahah az teraz poszłam specjalnie strzepnąć i nic sie jie unosiło

    Za to ty zrób eksperyment i zrób zdjęcia rzeczy ktore wciskasz do suszarki przed i po kilku miesiącach
    Ja susze rrgularnie tylko duza posciel i widzę jaki jest ten materiał - jakbyś wyskrobali żyletka z wierzchu , takiego efektu nie uzyskasz za nic po pralce ......


    --
    Co ma wspolnego moderacja na emamie z nickiem Rosapulchra?
  • piekna_remedios4 21.10.18, 16:51
    no jasne, mogłam się spodziewać takiej odpowiedzi wink
  • snakelilith 21.10.18, 20:17
    Wymślaj dalej, może ktoś uwierzy. Ja używam suszarki już 25 lat, niedawno kupiłam drugą Miele. Nie zauważyłam by coś było wyskrobane po kilku miesiącach. Może powinnaś kupować lepsze gatunkowe rzeczy, badziewie rozlatuje się szybko, niezależnie od tego jak suszysz.
  • 1maja1 25.10.18, 17:33
    Asma, tylko ty mozesz pieprzyc jak potluczona, sama pewnie nie wierzysz w te bzdety, ale dla zasady bedzie robic z siebie clowna.

    --
    A ja lubie te zdj cia dzieci. Moze to kwestia tego ze sama mam male i fajnie wiedziec ze znajomym tez sie dobrze chowaja. za to cudze zwierzeta (zwlaszza te nad ktorymi ktos sie znecal) nic mnie nie obchodza
    by ichi51e
  • piekna_remedios4 21.10.18, 10:49
    Jak wyjmujesz pranie z pralki? Ja robię to tak: wyciągam po kolei każdą rzecz, rozprostowuję na długość, szerokość, rękawy, nogawki etc., następnie po kolei wkładam do suszarki. Rozprostowuję nawet skarpetki. Czasami jeden wsad czeka na koleją turę prania, aby wysuszyć to razem. Po zakończeniu programu od razu wyjmuję ciepłe ubrania i składam, znowu delikatnie rozprostowując rękami, bardziej na zasadzie wyrównania, tak jak się to zwykle robi przy składaniu. Nic nie jest pogniecione. Za to jak wysuszone poleży do schłodzenia w bębnie to kaszana, gniecie się.
  • chatgris01 21.10.18, 10:58
    Wyjmuje pojedynczo z pralki, roztrzepuje i wkladam po kolei do suszarki (tylko skarpetki zgarniam razem), z suszarki wyjmuje zaraz po zakonczeniu suszenia (wygarniam wszystko razem do kosza), natychmiast rozkladam (pojedynczo) plasko na lozku i zostawiam do ostygniecia, potem skladam i chowam. Pogniecione nie jest, jesli zostawie w bebnie, to owszem, jak psu z gardla.
  • asmarabis 21.10.18, 11:46
    siedzisz całymi dniami w łazience czy tam suszarni przy urządzeniu ?
    Jesu jak was czytam to ta suszarka nie dość ze wam wyjada ubrania to jeszcze wam rujnuje życie .....
    Chyba łatwiej i przyjemniej byłoby zyc bez


    --
    "Wtem zza drzewa wyłoniła się ponura postać."Ty jesteś stworek"?-zapytała ponurym basem.Tak-wyszeptał onieśmielony Stworek."I to jest twoja trąba?"-złowieszczo wysyczała postać.No, moja... -zaszemrał wystraszony nie na żarty Stworek."Ha" -złośliwie zasmiała się osoba w czerni -to ja, jakiem Asmarabis -powiadam ci,zę to wstyd pokazywać sie publicznie z czymś takim na mordzie!...To jest wiocha, a nie najnowsza moda. I to rzekłszy Asmarabis rozwiała sie we mgle" Verdana
  • piekna_remedios4 21.10.18, 12:10
    Pytałam Słonka, ale Ok. Napisałaś praktycznie to samo co ja wink
  • snakelilith 21.10.18, 12:46
    Po co rozstrzepywać po praniu? Przecież w suszarce pranie nie leży na sztywno. Ja tam wyciągam jak leci, wrzucam jak leci i suszę. Wyciągam suche, od razu składam i zostawiam ten stos tylko parę minut do ostygniecia i do szafy. Jak zapomnę wyciągnąć ciepłe, to studzenie w suszarce materiały faktycznie gniecie, więc włączam krótki program "usuwanie zgniecień", to trwa jakieś 3 minuty, czasem dwa razy pod rząd jak nie wystarczy i składam. By skrócić czas suszenia, czasem po praniu nastawiam na dodatkowe wirowanie, zwłaszcza gdy piorę pościel i ręczniki.
  • chatgris01 21.10.18, 12:49
    Ja roztrzepuje, bo czasem po praniu dluzsze rzeczy (spodnie, rekawy, przescieradla) sa poskrecane w sznurki i splatane w klab miedzy soba. Mniejsze sie nie splatuja.
  • piekna_remedios4 21.10.18, 14:48
    Tak, a prześcieradła zwijają się w rulony z powloczkami od poduszek czy ręcznikami. Teraz będzie bitwa kto lepiej suszy w suszarce big_grin jakby co, Chatgris, jesteśmy w jednym obozie big_grin
  • jak_matrioszka 21.10.18, 15:10
    Eee tam, zaraz bitwa. Ja tam nie twierdze, że lepiej, pisze jak jest. Poszwy na kołdry piore zamkniete, to nie połykaja małych rzeczy smile
  • chatgris01 21.10.18, 15:26
    big_grin
    Poszwy i przescieradla potrafia sie skrecic w tobol, ktory polyka male rzeczy tongue_out (z poszew juz zrezygnowalam, bo francuskie rozmiary 220x240 albo 240x260 mnie przerastaja, nie tylko przy praniu, ale i przy skladaniu albo powlekaniu, dlugosci rak mi nie starczalo, wiec poprzestaje na samych przscieradlach, spodnich i wierzchnich).
    To skrecanie i toboly to chyba zalezy od pralki, jedne to robia nagminne, inne sporadycznie.
  • jak_matrioszka 21.10.18, 15:36
    Moja pralka robi toboły. Potrafi bluze wywrócić na lewa strone, włacznie z rekawami smile Suszarka rozkreca te warkocze prania, ale nie wyjmuje nic z worków, wiec zapiety zamek jest rozwiazaniem.
    Kołder podwójnych nie lubie, mam pojedyńcze 140x200 i problem oblekania mnie omija smile
  • chatgris01 21.10.18, 15:40
    Ja uzywam welnianych kocow 220x240 smile
    Wczesniej uzywalam syntetycznych kolder w tym samym rozmiarze, ale jak zaczelam miec uderzenia goraca, to nie dalo sie syntetykow zniesc, przeszlam wiec na naturalne. Takie duze fajnie sie zawijaja pod materac, ale powlekanie takich placht poszwami mnie przerasta stanowczo. Przescieradla sa ok smile
  • jak_matrioszka 21.10.18, 16:31
    Koszmar jak dla mnie, takie koce. My mamy kołdry zimowe i letnie, a o każdej porze roku ja musze mieć stopy na wierzchu, wiec koc podwijany pod materac to jak parowar na ludzi wink Przy uderzeniach goraca tym bardziej nie do wytrzymania, a porównania z kołdra syntetyczna nie mam.
  • chatgris01 21.10.18, 16:35
    Welna przepuszcza powietrze, w przeciwienstwie do syntetyku. Gotowalam sie pod ta koldra.
    Stop na wierzchu nie cierpie, bo mam zawsze zimne. Po prostu roznica upodoban smile
  • jak_matrioszka 21.10.18, 17:19
    Tak jak ja, to mało kto chyba śpi smile
    Twój sposób nazywam hotelowym, bo najcześciej sie właśnie w hotelach z tym spotykam.
  • asmarabis 21.10.18, 15:43
    No te toboly sa swietne - wkladam mokra posciel a wyjmuje mokry tobol jak nie mam szczescia wink

    --
    "Wtem zza drzewa wyłoniła się ponura postać."Ty jesteś stworek"?-zapytała ponurym basem.Tak-wyszeptał onieśmielony Stworek."I to jest twoja trąba?"-złowieszczo wysyczała postać.No, moja... -zaszemrał wystraszony nie na żarty Stworek."Ha" -złośliwie zasmiała się osoba w czerni -to ja, jakiem Asmarabis -powiadam ci,zę to wstyd pokazywać sie publicznie z czymś takim na mordzie!...To jest wiocha, a nie najnowsza moda. I to rzekłszy Asmarabis rozwiała sie we mgle" Verdana
  • jak_matrioszka 21.10.18, 12:52
    A ja z pralki wyjmuje jak leci, skrecone w sznurek, powiazane razem, i taki tobół pakuje do suszarki. Suszarka rozwiazuje ubrania i po skończonym programie wygarniam wszystko ciepłe i sprawiajace wrażenie wilgotnego do kosza, z kosza wyrzucam na łóżko i od razu składam lub wieszam. Ten moment kiedy ubrania leża wystarcza na wystygniecie, które to wystygniecie jest równoznaczne z doschnieciem.
    Jak na moje standarty, to w wiekszości jest ok bez prasowania, ale moje pranie to głównie bielizna, t-shirty, bluzka, bluzki bawełniane, miekkie spodnie typu dres i dzianina. Niektóre sukienki prasuje, poszwy na poduszki maja podgiete brzegi (takie ozdobne pasy), eleganckie koszule sa w użyciu tylko przy specjalnych okazjach. Pościel jest nie tak gładka jak od magla, ale też nie tak sztywna, złożona od razu ma znaczniejsze ślady od złożenia, niż niewyprasowania, a po pierwszej nocy to i tego nie widać (taki materiał).
    Reczniki prasowało sie w czasach przed suszarka, żeby były miekkie, z suszarki wychodza miekkie i puszyste. Jeansy najcześciej susze rozwieszajac wieczorem na krzesła, rano zabieram suche. Jak sie spiesze, to wyrzucam do suszarki, ale maja tendencje do niedosychania na szwach i w pasie, i też musza doschnać, wiec mała różnica.
  • asmarabis 21.10.18, 13:27
    Ale jakim cudem macie czas zeby siedzieć przy suszarce i natychmiast wyjąc pranie jak sie program skończy ? To dla mnie niepojęte

    --
    "Wtem zza drzewa wyłoniła się ponura postać."Ty jesteś stworek"?-zapytała ponurym basem.Tak-wyszeptał onieśmielony Stworek."I to jest twoja trąba?"-złowieszczo wysyczała postać.No, moja... -zaszemrał wystraszony nie na żarty Stworek."Ha" -złośliwie zasmiała się osoba w czerni -to ja, jakiem Asmarabis -powiadam ci,zę to wstyd pokazywać sie publicznie z czymś takim na mordzie!...To jest wiocha, a nie najnowsza moda. I to rzekłszy Asmarabis rozwiała sie we mgle" Verdana
  • jak_matrioszka 21.10.18, 13:39
    Moja do mnie dzwoni jak skończy, nie musze siedzieć i czekać. A wkładajac pranie planuje zajecia tak, żeby jak skończy, to być w domu i mieć czas wyjąć i ogarnać. Żadna magia, logistyka na podstawowym poziomie.
  • asmarabis 21.10.18, 13:46
    Chyba bym oszalała
    Najpierw odczekać pranie potem odczekać suszenie i robi sie pozna noc
    Trzeba miec cos jeszcze z życia chyba?

    --
    Co ma wspolnego moderacja na emamie z nickiem Rosapulchra?
  • snakelilith 21.10.18, 14:23
    asmarabis napisała:

    > Chyba bym oszalała
    > Najpierw odczekać pranie potem odczekać suszenie i robi sie pozna noc
    > Trzeba miec cos jeszcze z życia chyba?
    >

    Droga asmrabis, zdradzę ci wielką tajemnicę, w trakcie prania w pralce automatycznej i suszenia w suszarce bębnowej NIE TRZEBA siedzieć przed sprzętem i wpatrywać się w kręcenie bębna. Chyba, że lubisz taką ogłupiającą czynność, polecam jednak telewizję.
  • asmarabis 21.10.18, 14:31
    Przed telewizorem czy nie, czatowanie na dzwonek suszarki jak na alarm antyterrorystyczny bo jak sie nie zdąży to nastąpi wielka katastrofa to nie dla mnie , to dla osób ktore maja za mało emocji i urozmaiceń w życiu ...

    --
    Co ma wspolnego moderacja na emamie z nickiem Rosapulchra?
  • snakelilith 21.10.18, 14:40
    W wielu suszarkach funkcję z dzwonkiem można wyłączyć, a nawet jak dzwoni, to nie jest to aż tak dramatyczne. Kup Miele, mam polecam i dzwonka na pewno nie słychać na schodach, chyba, że mieszkasz w tekturowym pudle. Ale wątpię, przecież stać cię na luksusowe mieszkanie i tak dalej.... I nie bardzo wiem, po co się tak sprężasz, przecież nikt tej suszarki ci nie wciska.
  • katie3001 21.10.18, 14:45
    Ja tam swoją to mogę nawet przez internet obsługiwać. Raz się przydało jak nie było mnie w domu i maż tylko włozył, zamknął beben i właczył wink. Oczywiscie mógł zrobić resztę ale chciałam ustawić program i odpalić ją zdalnie. To był jedyny raz jak była podłączona pod wifi
  • teliszon 21.10.18, 14:06
    Chyba każda ma brzęczyk,ktory informuje o zakonczeniu pracy?
    Slyszę,nawet jak jestem na piętrze.
  • muchy_w_nosie 21.10.18, 20:30
    Tak jakvprzy pralce, nastawiam jakbjestem wcdimu, bo nie chce mieć jednej wielkiej pomiętej masy? Nie mam suszarki, tylko pralkę, zawszebjak wyciągam to "strzepuje i naciągam" wszystko jeansy, majtki, skarpetki, koszylki, sukienki, swetry, nie wspominając o ręcznikach i pościeli, póżniej pezy wieszaniu też patrzę żeby ładniecwisiało bez naciągnięć i nierówności. Za miesiąc będę miała pralko suszarkę i już się cieszę wink
  • slonko1335 21.10.18, 14:58
    No dobra mąż po prostu przerzucił cały zwinięty tobół po odwirowaniu na wysokich obrotach do suszarki, dzisiaj wyjęłam to co normalnie prasuję i strzepnęłam najpierw i na programie do szafy jak najbardziej do szafy się nadało. póki co rozkminiam funkcje bo tyle tego jest, że muszę znaleźć tą z która mi najbardziej po drodze będzie.....

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • chatgris01 21.10.18, 15:29
    No to sie wyjasnilo smile
    Z czasem sobie "oswoisz" najbardziej przydatne dla siebie programy.
  • 21mada 21.10.18, 14:36
    Dajcie spokój, od samego czytania się zmęczyłam - wyjmowanie, strzepywanie, przekładanie, rozkładanie, rozwieszanie, dosuszanie... A jeszcze tego nie można, tamtego nie można, cześć ubrań i tak trzeba suszyć tradycyjnie. Ja mam większość ubrań właśnie delikatnych, z wiskozy. Gdybym chodziła w bawełnianych lumpach to może bym się skusiła na suszarkę która każde ubranie przerabia na szmatę i nie mówcie ze nie niszczy, bo niszczy, skoro same piszecie ze delikatnych ubrań nie wkładacie do suszarki.
  • snakelilith 21.10.18, 20:29
    Nie wymyślaj. Ja wiskozy nie wrzucam do pralki, bo wiskoza źle znosi wysokie temperatury, piorę ją też tylko w maksymalnie 40 stopniach. Ale bawełnę i także niektóre tworzywa sztuczne znoszą suszarkę bardzo dobrze. I nie wiem jak ty, ale ja z bawełny mam mnóstwo rzeczy, pośściel, ręczniki, bieliznę, t-shirty, dresówkę itd. Ty nie? Gdybym miała prać tylko moje bluzki, to nie potrzebowałabym suszarki, bo po co? W tygodniu nazbiera się raptem 7 sztuk. I nie bardzo wiem, dlaczego nazywasz bawełnę lumpami. Wiskoza nie jest w ogóle jakościowo lepsza, czy bardziej szlachetna, to tylko inny rodzaj włókna, tak samo jak inny jest len, jedwab, wełna, czy włókna sztuczne, z których często robi się odzież sportową. I każda tkanina ma swoje zastosowanie. Swoją drogą, ja mam kilka puchowych kurtek i te po praniu suszy się najlepiej w suszarce. Piorąc klaszycznie też masz mnóstwo czynności do zrobienia - posegregować, włożyć do pralki, wyjąć , porozwieszać, zdjąć, poskładać, a może nawet poprasować. Suszarka ma tą przewagę, że mokrego pranie nie trzeba nigdzie wieszać.
  • asia06 21.10.18, 15:19
    Nie mam pojęcia, co robisz nie tak, albo co z twoją pralką nie tak. Od 13 lat używam suszarki. I do tego nie jakiejś z mnóstwem programów. Pranie jest mięciutkie, nadaje się do złożenia i do odłożenia na półke bez prasowania. Nie ma zagnieceń. Niczego nie strzepuję, nie dosuszam...
  • robin2510 21.10.18, 16:17
    A używasz chusteczek do suszarek? Ja mam suszarkę Elektroluxa + chusteczki i jest ok. Prasuję tylko koszule.

    --
    <"Co czyni człowieka człowiekiem"???>
  • robin2510 21.10.18, 16:17
    A używasz chusteczek do suszarek? Ja mam suszarkę Elektroluxa + chusteczki i jest ok. Prasuję tylko koszule.

    --
    <"Co czyni człowieka człowiekiem"???>
  • magda.tyl 21.10.18, 20:00
    Wszystkie ubrania piorę i suszę na lewą stronę, mniej się niszczą
  • minniemouse 22.10.18, 04:35
    używam pralki i suszarki od 35 lat.
    po przeczytaniu jak Slonko pierze widzę iz problem nie lezy w samej suszarce, ale tez w programie prania "wirowanie na najwyższych obrotach".
    no kurcze ale nie wszystko mozna odwirowywać na maxa bo inaczej powstaną trwale zagniecenia z którymi suszarka nie ma nic wspolnego. poza tym ważna jest tez temperatura wody. jak za goraca to tez wystarczy aby zgniotlo sie na amen.
    każdy wyrób ma powszywane informacyjne metki na których podają jak prac i jak suszyć.
    trzeba zaczynać od prania.
    np, 100% bawełniane t-shirty powinno sie prac w letniej wodzie i wirować na średnich obrotach. tak samo jeansy bo inaczej za bardzo sie pogniotą.
    takze teraz jest tyle płynów do prania w zimnej wodzie ze nie ma potrzeby prania w wysokich temp., co obniża ryzyko zagnieceń.
    tzw "ręczne pranie" lub czasami nazywane "delikatne pranie" to u mnie program o krótkim cyklu z chłodną woda i niskim obrotami wirowania.
    i dopiero przechodzimy do suszenia, btw jak - jest podane jak prawidlowo suszyc na metkach.
    ja głownie używam plynu do plukania, ale czasami nie wystarczy np do kolder to dorzucam i papierki.

    Minnie

    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/nahrung/e045.gif
    SV a ekologia
  • slonko1335 22.10.18, 07:31
    Program bawełna w mojej pralce bo na takim piorę bawełniane t-shirty, bluzki i spodnie ma maksymalne obroty(1200), nie mogę tego zmienić na mniejsze bo takie są ustawione po prostu przy tym programie fabrycznie, mogę dodać opcję mniej zagnieceń ale wtedy bardzo mokre pranie wyciągam, piorę najczęściej w 40 stopniach takie rzeczy w niższej temperaturze nie są doprane, czasami muszę nastawić 60.

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • katie3001 22.10.18, 08:17
    Na bawełnie to suszę ręczniki, pościel, bieliznę. Bawełniane T-shirty suszę na krótszym programie i o mniejszej temperaturze np. mix lub ręczniki (który ręczniki (a mam grubsze) nie zawsze dosusza)
  • kurt.wallander 22.10.18, 19:10
    slonko1335 napisała:

    > Program bawełna w mojej pralce bo na takim piorę bawełniane t-shirty, bluzki i
    > spodnie ma maksymalne obroty(1200), nie mogę tego zmienić na mniejsze bo takie
    > są ustawione po prostu przy tym programie fabrycznie,

    O, kurczę, co to za dziwna pralka? Ja mam oczywiście zaprogramowane programy, ale moge sobie dowolnie zwiększać lub zmniejszac obroty wirowania. Temperaturę tez mogę zmienić. W mojej pralce najczęściej codzienne ubrania piorę na programie koszule, bluzki - bo najlepiej odpowiada moim potrzebom (pranie w 40 stopniach, 800 obrotów, ok. godzinne pranie). Bwełna to 2,5 godziny w 60 stopniach i 1200 obrotów - tego programu używam do pościeli, ręczników itp. Jest jeszcze bawełna eko, który trwa ponad 3 godziny.

    mogę dodać opcję mniej za
    > gnieceń ale wtedy bardzo mokre pranie wyciągam,

    serio? U mnie mniej zagnieceń obniża wirowanie do 800 obrotów i pranie absolutnie nie jest ociekające.

  • slonko1335 22.10.18, 20:35
    Myślisz, że mogę? temperaturę mogę ale czy obroty, muszę sprawdzić. Pralkę zakupiliśmy razem z suszarką i nie zdązyłam sprawdzić wszystkich funkcji bo ilośc to dla mnie jakiś kosmos póki co...mieliśmy poczciwego siemensa dotychczas bez elektroniki, tylko pokrętło z temperaturą i rodzajem prania, włącznik i tyle...tutaj nastawiam program bawełna i każe mi wybrac temperature a o obroty nie pytało ale może trzeba coś wcisnąć coby je zmniejszyć w danym programie rzeczywiście.

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • kurt.wallander 22.10.18, 20:40
    slonko1335 napisała:


    > tutaj nastawiam program bawełna i każe mi wybrac temperature a o obroty nie pyt
    > ało ale może trzeba coś wcisnąć coby je zmniejszyć w danym programie rzeczywiśc
    > ie.

    Sprawdź, mnie się o nic nie pyta, ale naciskając guzik z symbolem temp. czy obrotów, mogę je zmieniać.
  • slonko1335 22.10.18, 21:40
    Znalazłam. Standardowo w ustawieniach jest 1200 na bawełnę ale mogę to zmienic rzeczywiście. ...

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • chatgris01 22.10.18, 09:06
    Przed suszeniem w suszarce zaleca sie wlasnie odwirowanie na najwyzszych obrotach (zwlaszcza posciel i reczniki), bo im wiecej wody zostaje w praniu, tym dluzej trwa suszenie i co gorsza, tym wiecej zzera pradu...
    Zawsze wiruje na 1400 i na zagniecenia to nie wplywa (a ogolne zalecenia we Francji sa, aby wirowac na 1600, bo to jeszcze o 10% zmniejsza zuzycie pradu). Mysle, ze problem raczej w programie, jak juz napisala katie3001 -intensywny program suszenia do bawelny nie nadaje sie do odziezy, tylko do poscieli i recznikow, odziez sie suszy na programie "bawelna delikatny" albo "syntetyki", ewentualnie "mix".
  • klamkas 22.10.18, 19:43
    Czyli żeby zaoszczędzić zużycie prądu przez suszarkę, trzeba zwiększyć zużycie prądu przez pralkę? big_grin
  • chatgris01 22.10.18, 19:59
    Porownaj zuzycie pradu przez pralke wskutek wyzszych obrotow z zuzyciem pradu przez suszarke przy intensywniejszym i dluzszym grzaniu wink
    Francuska federacja konsumencka wlasnie porownala i na tej podstawie orzekla, co jest bardziej ekonomiczne (i ekologiczne).
  • klamkas 22.10.18, 21:58
    Jako, że nie posiadam suszarki (z wyboru) widzę wyraźną oszczędność i ekologiczność w jej nie używaniu, więc testy konsumenckie w tym temacie nie są mi potrzebne wink.

    Ale przyznam, że chętnie bym poczytała, tylko po francusku umiem powiedzieć głównie "bon żur" i "merci"... sad

  • chatgris01 22.10.18, 22:25
    Dopoki dysponowalam do suszenia ogrodem w lecie i kotlownia w zimie, to tez nie uzywalam z wyboru. W mieszkaniu w bloku w lecie jeszcze wysusze na balkonie, ale w zimie juz nie mam gdzie. No i oszczednosc czasu jednak wielka.
  • jollyvonne 22.10.18, 22:36
    "Porownaj zuzycie pradu przez pralke wskutek wyzszych obrotow z zuzyciem pradu przez suszarke przy intensywniejszym i dluzszym grzaniu wink
    Francuska federacja konsumencka wlasnie porownala i na tej podstawie orzekla, co jest bardziej ekonomiczne (i ekologiczne)."

    Zakladajac, ze Szary Kot jest rownie biegly w polskim pisanym, jak ja czytanym, to zuzycie pradu przez pralke pracujaca na wyzszych obrotach jest mniejsze niz zuzycie pradu przez suszarke przy intensywniejszym i dluzszym grzaniu.
    Pomoglam, klamkas?
  • minniemouse 22.10.18, 22:38
    posciel i reczniki tak, odwirowuje na najwyzszych obrotach ale mowa byla o ubraniu

    --
    https://www.cosgan.de/images/smilie/nahrung/e045.gif
    SV a ekologia
  • snakelilith 22.10.18, 13:02
    Przyłączam się do chatgris01, program wirowania nie ma kompletnie nic wpólnego ze stopniem zagniecenia po suszeniu. Być może jak wywirujesz na 1400 obrotach i wywiesisz na sznurki, to zgoda, ale w suszarce nie gra to żadnej roli. W suszarce rozwija się przecież pod wpływem temperatury para. A im więcej wody pozbędziesz się przed suszeniem, tym krócej i oszczędziej przebiega proces suszenia. Jak wrzucisz wyraźnie mokre pranie, takie 1000-1200 obrotów, to nic nie wyjdzie gładziej, a tylko będzie dłużej. Ja swoje pranie wiruję przed suszeniem nawet dwa razy.
  • asmarabis 22.10.18, 17:36
    Super jest tan watek, i posmialam sie z bajeczek Snake i utwierdzilam w przekonaniu ze suszarka to jeden wielki bezesns i tylko rujnuje zycie zamiast go ulatwiac smile
    Szapo ba ze tak sie na wlasna prosbe katujecie zamiast po prostu wywiesic pranie smile

    --
    "Bo to nie jest glupia osoba, wbrew pozorom. Bardzo kreatywnie i inteligentnie wypisuje te dyrdymaly i mam wrazenie, ze swietnie sie przy tym bawi."
    Iskierka3 o mnie smile
  • snakelilith 22.10.18, 18:33
    Jaka ulga, asma w końcu ukształtowała sobie pozycję na temat suszarek bębnowych i nigdy już nie będzie nas na ten temat w podobnych wątkach przynudzała.
  • 21mada 22.10.18, 18:20
    > Ja swoje pranie wiruję przed suszeniem nawet dwa razy.
    Robi się coraz ciekawiej! 😁
  • barattolina 22.10.18, 09:42
    Zapewne wszystko robisz dobrze, tylko tolerancję na gniecenia masz inną. Ja też uważam, że ubrania po suszeniu trzeba wyprasować.

    Ja wkładam z pralki do suszarki wszystko jak leci. Bez rozdrabniania, rozprostowywania itp itp. Jeśli piorę w pralce na programie syntetyki, to wszystko co ma na metce zdatność do suszenia - suszę. Wyciągam z suszarki, w zależności od programu - suche, niedosuszone, mokre ale nie ociekające (wełna) - do wyboru do koloru.
    Suche ubrania, składam i ładuje do szafy. Przed użyciem, ubrania prasuję. Lubię jak materiał jest gładki.
    Jak mam dobry humor, włączam serial i jadę z żelazkiem zanim ubrania trafią do szafy.
    Nigdy nie prasuje pościeli, ale ściereczki kuchenne już tak.
    Czasem jak suszę pościel z prześcieradłem z gumką to robi się kulka i wtedy trzeba zapałzować program i rozplątać kulkę, bo inaczej się nie wysuszy.
  • hanusinamama 22.10.18, 14:03
    Nie prawda. Trzeba rozpracowac sobie suszarke. Ja tez na poczatku byłam rozczarowana. Doczytałam ze trzeba prac na 800 obrotów, wyciagac z suszarki zaraz po wysuszeniu, złożyc ubrania i połozyc na stosik- po chwili sie robią bardziej "wyprasowane". Ja jestem pedantyczna ale uzywajac tego sposoby bardzo mało rzeczy prasuje.
  • asmarabis 22.10.18, 17:33
    Tja, pranie na wolnych obrotach a potem suzarka zatrzymuje sie w polowie bo zbiornik z woda sie zapelnil smile

    --
    Co ma wspolnego moderacja na emamie z nickiem Rosapulchra?
  • hanusinamama 22.10.18, 22:00
    NIgdy nie zatrzymała mi sie suszarka bo zbiiornik zapełniony a mam 8 kg. Tak po kazdym suszeniu wylewam wodę ale bez przesady
  • barattolina 23.10.18, 12:38
    Ja mam podłączenie do kanalizy i nic nie wylewam.
    Żeby jeszcze wymyślili coś na te kłaczki...żeby nie trzeba było ich usuwać za każdym razem - byłoby suuuper.
  • barattolina 23.10.18, 12:39
    Może ja jestem bardziej pedantyczna w takim razie surprised
  • hanusinamama 22.10.18, 14:00
    To ja powiem jak robie. Po pierwsze jak mam grube materiały i cienke to susze osobno (np wyjmuje bluzy, spodnie dresowe, rozwieszam ado suszarki trafia reszta). I eteraz wazne: wyjmuje z praki strzepuje, składam (nie musi byc róno ale np koszuku na pół) układam na stosik i tak wkłądam do suszarki. Ustawiam na "suche do szafy" . Jak suszarka skonczy suszyc trzeba wyjac szybko (zaraz po wyłaczeniu suszenia najmniej pogbiecione). Teraz wazne: skłądam ubrania wyrównująć materiał i układam na stosiku. I tak zostawiam na chwile. Najpierw materiał jest jakby rozpulchniony. Ale po chwili sie rozprostowuje. Ja robie tak ze ukłądam stosiki "moje, meza, dziecko 1, dziecko 2". Koszule meza wrzucam na jakies 20-30 minut (ten sam program) i wyjmuje po tym czasie rozwieszam takie na poł wysuszone na wieszaku, doschną i bedą tylko do lekkiego pociągniecia zelazkiem. Aha, najlepsze efekty daje moja pralka wirujaca na 800 w połączeniu z suszarką. 95% rzeczy nie prasuje a jestem dosc wyczulona na zagniecenia.
  • 21mada 22.10.18, 18:23
    >Koszule meza wrzucam na jakies 20-30 minut (ten sam program) i wyjmuje po tym czasie rozwieszam takie na poł wysuszone na wieszaku, doschną i bedą tylko do lekkiego pociągniecia zelazkiem.

    Strata czasu i atłasu.
  • hanusinamama 22.10.18, 22:02
    NIe bardzo rozumiem czemu. Koszule wrzucam ze wszystkim, po 30 minutach zatrzymuje suszarke wyciągam koszule i rozwieszam na wieszaku (mam zawsze kilka w pralni), po czym suszarka leci dalej. Koszula tak wysuszona w połwie dosycha na wieszaku i potem jest tylko troszeczke do doprasowania (czesc osob pwnie by nie prasowało ja lubie akurat jak koszule są dobrze głoadkie). Podobnie robie z eleganckimi moimi bluzkami czy kieckami. Czesc nie wymaga potem prasowania. No jezeli wolisz stac przy zelazku i prasować - twój wybór.
  • piataziuta 22.10.18, 14:32
    bo suszarka służy do suszenia, nie do prasowania
    ematki cię oszukały
    teraz musisz zatrudnić pomoc domową do prasowania

    hihi
  • hanusinamama 22.10.18, 22:03
    To ja mam jakis cud techniki. Suszy, 90% "prasuje"...cuda Panie.
  • chatgris01 22.10.18, 22:26
    Moja tez 90% prasuje.
  • joanna_p2 23.10.18, 23:52
    Nie chce mi się czytać wszystkiego. Tylko napiszę że jestem użytkownikiem suszarki od 3 lat. Testowałam wszystkie programy i metodą prób I błędów suszę tylko na programie wełna wszystko . Najczęściej są to dwa cykle (2 x 1,10 min - ok 8 kg - u mnie do szafy trwa 3,5 godz - miałam wrażenie że ubrania bawełniane się pokurczyły i były pogniecione) ubrania, ręczniki i inne są mięciutkie nic się nie kurczy I najważniejsze nie trzeba prasować o ile wyciągnie się rzeczy zaraz po skończeniu jeszcze ciepłe i na dodatek wdaję dużo mniej na prąd (wcześniej większość ubrań prasowałam a teraz tylko koszule ).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.