Dodaj do ulubionych

najlepszy krupnik na swiecie ...

23.10.18, 08:57
... nigdy nie robilam (to bylo jedno z nielicznych dan, ktorych moja mama nie jadala i w domu nigdy nie bylo), ale przyszla mi straszna ochota ... oczywiscie google zna mnostwo przepisow, zakupilam jarzynke na zupe, wedzonego kotleta, kawalek kurczaka i mam kasze i ziemniaki ... dzis wieczorem bede gotowac ...

macie jakies sztuczki? smile


--
"out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
Edytor zaawansowany
  • same-old_mona 23.10.18, 08:59
    Nie wiem nic o krupniku, ale zaintrygował mnie wędzony kotlet. Co to takiego? :p
  • kura17 23.10.18, 09:06
    > Nie wiem nic o krupniku, ale zaintrygował mnie wędzony kotlet. Co to takiego? :p

    tutaj (niemcy) jest takie mieso, kassler sie nazywa, i jest wlasnie takie wedzone/solone - zwykly kawal swinskich kotletow, ale maja niepowtarzalny, jakby wedzony (ale niedokladnie) smak smile mam zamiar uzyc zamiast zeberek, czy innego miesa w krupniku - wczesniej do innych zup tez dodawalam. generalnie to sie piecze, robi pyszny sos "spod miesa" (moj maz jest mistrzem) i podaje z rodzajem niemieckich pyz ziemniaczanych i czerwona kapusta na cieplo, mniam! mniam!

    en.wikipedia.org/wiki/Kassler

    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • same-old_mona 23.10.18, 09:12
    A, to widziałam w sklepach w nl ale nigdy nie próbowałam. To takie niby uwędzone, ale surowawe jest?
  • kura17 23.10.18, 09:17
    > A, to widziałam w sklepach w nl ale nigdy nie próbowałam. To takie niby uwędzone, ale
    > surowawe jest?

    tak. i to mieso jest GENIALNE w smaku! jesli chcesz, to wezme od meza dokladny przepis, u nas to jego rodzinne danie jest, w zimne miesiace jadamy czesto, bo uwielbiamy smile

    ... mozna tez normalnie usmazyc jak kotlety-bitki (ja tak robie czasem), ale nie umywa sie do mieda pieczonego w calosci smile



    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • same-old_mona 23.10.18, 09:21
    Poproszę o przepis smile
  • kura17 23.10.18, 09:25
    > Poproszę o przepis smile

    napisze wieczorem, nie mam dostepu do meza teraz smile
    jesli nic nie bedzie, prosze - przpomnij sie, moze byc na poczte gazetowa, ok?



    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • kouda 23.10.18, 09:27
    ja tez bede czekac na przepis smile
  • milka_milka 23.10.18, 09:29
    A ja też mogę poprosić przepis? smile

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • same-old_mona 23.10.18, 09:54
    Spoko, przypomnę smile
  • kura17 23.10.18, 09:56
    zaloze dla Was osobny watek! smile


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • snakelilith 23.10.18, 12:36
    Kassler to peklowane i potem lekko wędzone mięso wieprzowe. Ja daję go do bigosu zamiast kiełbasy.
  • same-old_mona 24.10.18, 08:39
    Kuro a te pyzy to mąż robi czy kupne? I przepis na kapustę też poproszę jeśli to nie problem 😊
  • kura17 24.10.18, 08:56
    > Kuro a te pyzy to mąż robi czy kupne? I przepis na kapustę też poproszę jeśli to nie problem 😊

    kluski kupujemy, takie male woreczki z "suchymi kluskami", moczy sie w wodzie i gotuje i sa gotowe smile z ziemniakami.

    napisze przepis pozniej, choc i tak nie udalo mi sie wyciagnac z meza "sekretnych skladnikow" sosu, ech ... ale wiekszosc mam smile



    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • kochamruskieileniwe 23.10.18, 09:03
    Nie na temat - ROZUMIEM Twoją mamę !!!! Też nie mam zaufania do szarych zup big_grin

    Ale gotuję, bo rodzina bardzo lubi.
    Na temat:
    dodaję natkę selera w całości (potem wyciągam) i pieprz świeżo zmielony do gotowania. I trochę grubszą kaszę, nie tę najdrobniejszą.
    Jak raz użyłam pęczaku to nawet stwierdziłam, że sama mogłbym zjeść bo wyglądał ładnie taki rosół z warzywami, mięsem, i kaszą. (Ziemniaki wliczam do warzyw) big_grin
  • baba67 23.10.18, 09:06
    Pęczak jest najlepszy.Dodaj mleka,nie śmietany jeśli chcesz zabielić.

    --
    Negacja bywa bardzo dogodną formą próżniactwa.
  • baba67 23.10.18, 09:07
    I ze 2 grzybki suszone od początku gotowania.

    --
    Negacja bywa bardzo dogodną formą próżniactwa.
  • kura17 23.10.18, 09:12
    > I ze 2 grzybki suszone od początku gotowania.

    grzybki mam! dostalam od znajomego, zbierane w puszczach ukrainskich, w tym roku smile





    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • kura17 23.10.18, 09:15
    > Nie na temat - ROZUMIEM Twoją mamę !!!! Też nie mam zaufania do szarych zup big_grin

    mysle, ze jednak nie rozumiesz jej wink mama byla dzieckiem po wojnie, krupnik sie jadalo czesto, a kasza do niego - krupy wlasnie - byla przechowywana w parcianych workach - i te wlokna z workow na ogol przedostawaly sie do zupy ... mama do dzis to pamieta i az sie otrzasa z obrzydzenia ...

    a mnie akurat szary kolor zupelnie nie przeszkadza smile



    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • kochamruskieileniwe 23.10.18, 09:22
    no nie, doświadczeń wojennych nie mam, ale mam doświadczenia przedszkolne. Pyszny ten krupnik nie był....(nie wiem z czego go gotowano, a był dosyć często).
  • kura17 23.10.18, 09:26
    powojennych smile
    u nas w szkole tez byl, taki szaro-bury, i go uwielbialam!
    teraz zobacze, czy umiem ugotowac - tyle dobrych rad dostalam, ze jak nie wyjdzie, to bede wiedziec, kogo winic, hehe ... ematke, jak zwykle!


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • manon.lescaut4 23.10.18, 10:00
    U mnie w szkole (gdzie na obiady nie chodziłam) był zwyczaj, ze każdy co jakiś czas miał dzień dyżuru na stołówce (w parach to było), a po zakończeniu pracy była zupa za freesmile Pamietam ten krupnik, wbrew powszechnej opinii na temat szkolnego jedzenia, był po prostu pyszny! Taki właśnie bym chciała zrobić.
  • mdro 23.10.18, 09:04
    Podobno najlepszy na kości od schabu. (Nie próbowałam, robię na kurczaku).

    --
    Nie wiem, czy w moim mieszkaniu jest BARDZO gorąco, ale właśnie dwóch hobbitów wrzuciło mi przez okno jakiś pierścień (znalezione w necie)
  • jowita771 23.10.18, 09:18
    Ja gotuję na kurzych stopach. Córka by mi wybaczyła, gdybym zrobila krupnik na czymś innym, bo uwielbia stopki obgryzać.

    --
    Nie o te Hiny chodziło
  • 1matka-polka 23.10.18, 09:49
    Sama uwielbiam wszelkie podroby i inne elementy dla wielu niejadalne ale tak się zastanawiam, co można obgryzać z kurzych stóp?
    https://i.ebayimg.com/00/s/NjAwWDcxMA==/z/JtUAAOSwSgJXOD1U/$_20.JPG?set_id=8800005007

    Te poduszeczki, może pazurki suspicious?

    --
    Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
    Wolter
  • jowita771 23.10.18, 09:53
    Dużo tego nie ma, dlatego też córka mi zawsze truje, że za mało jest tych rapek. A najwięcej jest na pięcie.

    --
    Zaszła w ciążę bez jego wiedzy
    /by rosapulchra/
  • 1matka-polka 23.10.18, 09:59
    gdzie jest pięta?

    --
    "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje."
    Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
  • jowita771 23.10.18, 10:12
    U kury między palcami. 😁

    --
    w ukladzie wolna kobieta-niewolny facet co sie maja ku sobie:
    czlowiek z wagina to scierka i szmata
    czlowiek z penisem to odpowiedzialny i przetestowany ojciec i maz /by k1k2/
  • 1matka-polka 23.10.18, 10:23
    indifferent

    --
    "po Polsce krąży groźna amerykańska choroba...zwana polityczną poprawnością. Choroba ta atakuje mózg, powodując całkowitą ...utratę zdrowego rozsądku, zdolności do racjonalnego myślenia i - co może najsmutniejsze - poczucia humoru." A. Kołakowska
  • piekna_remedios4 23.10.18, 12:29
    porzygałam się uncertain
  • mamolka1 23.10.18, 10:56
    Pazurkami można sobie w zębach podłubać 😂

    --
    www.siepomaga.pl/serce-julka/
  • jowita771 23.10.18, 12:40
    Pazurki się wcześniej obcina.

    --
    Zaszła w ciążę bez jego wiedzy
    /by rosapulchra/
  • tsaria 23.10.18, 11:01
    fuuuj
  • aerra 23.10.18, 11:10
    O fuuu.
    Robi mi się niedobrze na samą myśl...
  • shumari 23.10.18, 09:47
    A ja robię na podsmażonej piersi z kurczaka bo moje dzieci nie lubią tłustych zup i muszę przyznC, ze w takiej wersji bardziej mi smakuje. A jako zieleninę dodaje drobinę chińskiej bok choy, która obłędnie poprawia smak chyba każdej potrawy.
  • kura17 23.10.18, 09:54
    > A jako zieleninę dodaje drobinę chińskiej bok choy, która obłędnie poprawia smak chyba każdej
    > potrawy.

    a ile tego bok choy dodajesz? akurat widzialam wczoraj w sklepie kolo siebie, bardzo rzadko uzywam ...


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • shumari 23.10.18, 10:55
    Zazwyczaj tak na oko, mniej więcej garść, tak drobno posiekanej.
    Ostatnio dodaje nawet do kotletów melonych, i moja-nielubiąca mielonych corka wcina as jej sie uszy trzęsą.
  • 1matka-polka 23.10.18, 09:58
    Uwielbiam bok choy. Podsmażam na oleju kokosowym i dodaje sosu sojowego.

    --
    Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
    Wolter
  • triismegistos 23.10.18, 09:06
    Wywar na krupnik musi być kleisty i tłusty. Gotuję go na różnych mieszankach, najczęściej na żołądkach drobiowych (jak mi się uda zdobyć to na kaczych), końcówkach skrzydełek kurczaka i żeberku. Kiedyś wrzuciłam świński ogon i to był świetny dodatek, ale niestety ciężki do zdobycia. Do tego marchewka, opalona cebula, seler, lubczyk, sporo pietruszki, bo nadaje krupnikowi fajny, korzenny posmaczek. Z przypraw wiadomo, listek bobkowy i ziele. Parę suszonych grzybków, sporo kulek pieprzu do samego wywaru.
    W krupniku musi znaleźć się sporo włoszczyzny pokrojonej drobniutko i pietruszka.

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • kura17 23.10.18, 09:10
    > W krupniku musi znaleźć się sporo włoszczyzny pokrojonej drobniutko i pietruszka.

    por tez?
    a dodaje sie smietane? uwielbiam wszelkie zupy ze smietana, haha

    zaladki uwielbiam, dokupie! kaczych nie widzialam ...




    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • triismegistos 23.10.18, 09:32
    pietruszka, marchewka drobno posiekane i trochę pora też
    śmietany nigdy nie dodaje, ale ja mam ogólny wstręt do śmietany w zupie, chyba tylko w botwince toleruję
    i ziemniaki, w krupniku powinno być trochę ziemniaka, on tak fajnie dodatkow zagęści
    ja żołądków wrzucam sporo, część posiekana wraca do krupniku, a część odkładam i zjadam na kanapce z chrzanem, kiszeniaczkiem i czerwoną cebulką smile ale ja wnętrznościowa bardzo jestem

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • kura17 23.10.18, 09:37
    > ja żołądków wrzucam sporo, część posiekana wraca do krupniku, a część odkładam i zjadam na
    > kanapce z chrzanem, kiszeniaczkiem i czerwoną cebulką smile ale ja wnętrznościowa bardzo
    > jestem

    siostro! uwielbiam wnetrznosci smile
    ja zoladki dodawane do rosolu po prostu wyciagam w czasie gotowania i zjadam od razu! robe tez "gulasz z zoladkow" z fasola, w kremowym sosie chilli - ja akurat smietane na cieplo bardzo lubie.





    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • triismegistos 23.10.18, 09:58
    Gulaszów żołądkowych robię trochę, od tradycyjnych, z kmnkiem, marchwką i chrzanem po taki z tofu i buraczanym kimchi. W sumie żołądki i skrzydełka to moja ulubiona część kurczaka big_grin

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • norra.a 23.10.18, 13:47
    Uwielbiam czytać Twohje kulinarne opisy, nie prowadzisz czasem jakiegoś bloga?
  • triismegistos 23.10.18, 19:49
    Brzydkie zdjęcia robię crying

    --
    Ostatnie badania wykazały, że 42% Amerykanów ma nadwagę, a 34% jest otyła. Pozostali zjedli ankiety.
  • kura17 23.10.18, 20:05
    nie musisz miec ladnych zdjec, bo pieknie piszesz i o jedzeniu i o gotowaniu smile
    ja tez bardzo bardzo lubie Ciebie czytac na ten temat!


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • filga 24.10.18, 13:08
    Kuro, przepis poproszę na ten gulasz! I na kremowy sos chili. Musi być pyszne! Proszę proszę
  • kura17 24.10.18, 16:41
    > Kuro, przepis poproszę na ten gulasz! I na kremowy sos chili. Musi być pyszne!
    > Proszę proszę

    hm, wstyd sie przyznac, bo to bardzo prosty przepis z polproduktow (ale pyszny!).

    zoladki kroje na mniejsze kawalki (takie, jak lubisz), podsmazam na cebulce. dodaje puszke (o zgrozo!) fasolki w sosie chilli, gotuje zoladki do miekkosci. dodaje smietane kremowke. dosalam i dopieprzam, jesli trzeba.

    wiem, ze to "dziadostwo", ale ja uwielbiam smile


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • filga 24.10.18, 17:08
    Dziękuję bardzo ☺️. Już kupiłam żołądki
  • kura17 24.10.18, 17:20
    > Dziękuję bardzo ☺️. Już kupiłam żołądki

    a u mnie wczoraj nie bylo, musialam sie zadowolic serduszkami ... tez pyszne smile
    zycze smacznego!


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • kota_marcowa 23.10.18, 20:23
    Triismegistos robię dokładnie tak jak ty. Dziwię się, że nikt inny o żołądkach nie wspomniał. No i tutaj się dowiedziałam, ze ktoś w ogóle zabiela krupnik smile
  • mebloscianka_dziadka_franka 23.10.18, 09:35
    Ja bym nie dodała śmietany, moja mama też nie dodawała, mimo że uwielbiała zabielać wszystko smile
  • kura17 23.10.18, 09:38
    > Ja bym nie dodała śmietany, moja mama też nie dodawała, mimo że uwielbiała zabielać
    > wszystko smile

    to podziele po ugotowaniu na 2 gary i wyprobuje z i bez, hehe



    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • shumari 23.10.18, 09:50
    Ja ścieram na tarce a pora kroje w półkrążki.
  • kouda 23.10.18, 09:08
    wloszczyzne podsmazasz na maselku, wowczas daje piękny złoty kolor
    ja dodaje tez kurkumy, mój krupnik nigdy nie jest szary
    mozna wczesniej rozkleic kasze w malym rondelku, wowczas jest mniej glutowaty, rzecz gustu - nie mam zdania jak lepiej
    ja czasem tak robie, czasem nie
    zalezy czy mi sie chce
    mozna do smazonych warzyw pokroic troche pieczarek, albo i grzybka lesnego wrzucic
    ja nie robie na wedzonkach, czasem na boczku, czesto na kurczaku, jest delikatniejszy
    ale wedzonka tez ok smile
  • zosia_1 23.10.18, 09:08
    Mnie teściowa nauczyła gotować krupnik na golonce, jest wtedy kleisty.
    Żeby zupa nie była taka brzydko szara, jedną startą marchewkę podsmażam na patelni i dodaję do zupy, marchewka podsmażana puszcza sok i daje piękny kolor zupie -lekko pomarańczowy
  • kura17 23.10.18, 09:11
    haha, szary kolor zupy mi w ogole nie przeszkadza smile

    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • aqua48 23.10.18, 09:18
    Ja gotuję na wywarze z kurzych (przepraszam) żołądków. Nie dodaję ziela angielskiego bo daje niemiły dla mnie posmaczek, podsmażana cebulka, warzywa pokrojone w kostkę i drobna kasza perłowa i ma pyrkać na małym ogniu. Zabielam słodkim mlekiem, bo śmietany nie używam, i posypuję surową natką pietruszki. Sól i mielony pieprz wystarczą jako przyprawy, krupnik nie ma zabijać ostrością.
  • kura17 23.10.18, 09:28
    dziekuje za wszystkie rady smile (i czekam na wiecej!)
    musze przyznac, ze jestem niezle podjarana robieniem pierwszego w zyciu krupniku, hehe ... mam nadzieje, ze nie przedobrze ...


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • wadera3 23.10.18, 11:16
    kura17 napisała:

    > dziekuje za wszystkie rady smile (i czekam na wiecej!)
    >

    Żeby krupnik nie był szary kaszę gotuje się osobno.
    Najlepszy jest faktycznie na świńskim ogonie, lub golonce. No i pełna tzw. włoszczyzna(marchew, pietruszka, seler, por).




    --
    www.facebook.com/przetworybabcijoasi/
  • wadera3 23.10.18, 11:17
    wadera3 napisała:

    > kura17 napisała:
    >
    > > dziekuje za wszystkie rady smile (i czekam na wiecej!)
    > >
    >
    > Żeby krupnik nie był szary kaszę gotuje się osobno.
    > Najlepszy jest faktycznie na świńskim ogonie, lub golonce. No i pełna tzw. włos
    > zczyzna(marchew, pietruszka, seler, por).
    >
    >
    >
    >

    A no i na koniec dużo zielonej pietruszki.


    --
    www.facebook.com/przetworybabcijoasi/
  • fasol-inka 23.10.18, 09:32
    a do tych wszystkich przepisów powyższych dorzucę jeszcze jeden kamyczek - na koniec gotowania dodaję do krupniku pieczone obierki ziemniaka
    i dopiero wtedy to jest smak!
  • kura17 23.10.18, 09:38
    te pieczone obierki to z piekarnika? czy jak pieczesz?

    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • fasol-inka 23.10.18, 12:24
    tak, w piekarniku, na wysoką temperaturę, aż będą rumiane i chrupkie
  • solejrolia 23.10.18, 09:45
    Gotuję zawsze na podrobach, na serduszkach drobiowych.
    No dobra. Na kosci schabowej tez sie zdarzyło ale to już inny smak.
    Jak kasza to zawsze kasza jęczmienna np. mazurska, srednia.
    ( ale krupnik na ryżu to smak mojego dzieciństwa, szkoda że moja rodzina nie zaakceptowała).
    Warzywa- włoszczyzna i ziemniaki w kostkę, chociaż niektórzy ścierają na tarce.
    Staram się gotowac tak żeby byłA zielenina pietruszka, a przede wszystkim liść selera. ( Zawsze mam w zamrażarce zapas takich lisci).
    A na koniec na talerzu posypuję posiekaną natką pietruszki.
    Za to ziół jako takich daje mało ( sól, świeżo mielony pieprz, dosłownie1 kulka ziela angielskiego i 1 listek laurowy ) .

    Ale narobiłam sobie smaka. Muszę ugotować.

    --
    Ile rzeczy należy mieć w d...e, to się w głowie nie mieści!
  • faustine 23.10.18, 09:58
    Ja też gotuję na serduszkach - oczywiście zostają w zupie . Pychasmile
  • dido_dido 23.10.18, 10:15
    W moim krupniku MUSZĄ być:
    - ziele angielski
    - natka pietruszki
    - seler korzeń i liść
  • smoczy_plomien 23.10.18, 10:34
    Uwielbiam krupnik i moje dzieci też. Najlepszy wychodzi z tego przepisu: www.kwestiasmaku.com/kuchnia_polska/zupy/krupnik/przepis.html Moja modyfikacja: 3 ziemniaki, 120g kaszy i jeden suszony grzybek.
  • andaba 23.10.18, 10:53
    Rany, na wędzonym kotlecie to ci krupnik nie wyjdzie.

    Najpyszniejszy krupnik to na zwykłych schabowych kościach lub golonce.
  • kura17 23.10.18, 11:07
    > Rany, na wędzonym kotlecie to ci krupnik nie wyjdzie.

    a czemu? w necie bylo kilka przepisow z "czyms tam" wedzonym (zeberkiem?).
    z ciekawosci sie pytam, jeszcze nic nie ugotowalam, mam tez kurczaka i serduszka (zoladkow nie bylo ...).




    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • andaba 23.10.18, 11:20
    Bo krupniku na wędzonym się nie robi i już smile

    Na wędzonce to kapuśniak, kartoflana, grochowa, żur, ale krupnik tradycyjny to na gotowanym mięsie.
    A, i z pęcakiem (pęczakiem, w zależności od regionu).
  • same-old_mona 23.10.18, 11:28
    To chyba zależy jednak. Moja babcia robiła na wędzonych kościach ( uwielbiałam je obgryzać:p) i ze zwykłą kaszą jęczmienną.
  • aerra 23.10.18, 11:11
    Dla mnie krupnik to jest chyba jedyna niejadalna zupa z takich normalnych (bo czerniny, czy tam innych cudów na wężach i innych robalach nie wliczam do normalnego jedzenia).
  • tryggia 23.10.18, 11:31
    Kocham krupnik! Szczególnie w taką pogodę. Gotuję na indyku i cielęcinie, dodaję kurkumy i zupa jest jak złoto!

    --
    cndnvn
  • an.16 23.10.18, 12:06
    Wczoraj gotowalam i wyszedł przepyszny. Garść świeżej kolendry na koniec do talerza znakomicie podkrecila smak. Pierwsze słyszę o wedzace. Jak i o śmietanie czy mleku. Najlepszy jest na wieprzowinie albo cielecinie. Ź kością bezwzględnie. Ź podróbkami ostrożnie zmieniaja jednak smak. Dodaj ze 2 - 3 sztuki jak musisz. Ja wolę krupnik rosolowy a nie gęsta zawiesine. Mięs o zalewasz zimna woda. Dodajesz liść laurowy ziele suszone grzybki pieprz i dopeowadzasz do zagotowania. Potem włoszczyznę jak do rosołu czosnek ja dodaję też chilli. Nie scieram warzyw ani ich drobno nie kroję bo mi się nie chce. Gdy mieso zmięknie sypie kaszę a po 5 min ziemniaki w takich większych kawałkach bo drobna kostka jest dla mnie nieapetyczna. Gdy zmiękną krupnik jest gotowy. Nie zapomnij o kolendrzewink
  • 3-mamuska 23.10.18, 13:47
    Jezu nie kolendra ma tak silny i specyficzny smak ze nie dawka jak gotujesz pierwszy raz.
    Ja tak gar rosołu zepsuła mąż pomylił i dupa wyszła nie dlo się zjeść.

    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • an.16 23.10.18, 20:14
    No widzisz a my uwielbiamy azjatyckie aromaty i nawet do rosołu dodaję gwiazdkę anyż, chilli kawałek limonki i oczywiście kolendrę. Takie swojskie phowink i nawet nie wiedziałam że tak świetnie do krupniku pasuje
  • lalkaika 23.10.18, 12:08
    a zurek 'barszcz bialy ? wlasnie byl moj 1 raz .Zakwas sama zrobilam .Wyszla taka metna breja ,ze az zal skladnikow...zjadlam kielbaske i ziemniaki..Sama ,bo wsytd to bylo nawet podac. .. Jakies sztuczki ?
    A krupnik to duzo marchewki lubimy i gesty,zeby lyzka stala smile
  • kochamruskieileniwe 23.10.18, 12:24
    Na marginesie...
    zurek zakwas żytni
    barszcz biały zakwas na mące pszennej, owsianej, jaglanej smile

    Zurek jest bardziej szary
    Barszcz biały jest jaśniejszy.

    U mnie zwykle barszcz biały. Na wywarze z białej kiełbasy (zwykle sama robię. Tak kiełbasę. I zajmuje mi to mniej czasu niż latanie o mieście w oszukiwaniu dobrej białej kiełbasy. Bowiem nie mam sprawdzonej miejscówki w okolicy.

    Do wywaru z ugotowanymi na pół twardo kostkami ziemniaków dolewam zakwas, razem z mąką. Dodaję czosnek, ziele anbgielskie, liść laurowy. Zagowuję mieszając, bo mąka z zakwasu lubi przywrzec. Pod koniec gotowania dodaję chrzan starty i majeranek. Czasami dodaję troszkę śmietany.
    W sezonie grzybowym, jak mam dodaję kilka świeżych gąsek zielonek.
    Na talerz daję białą kiełbasę i jako na twardo.
    U mnie barszcz biały zwykle jest "na bogato". Bo zwykle to danie jednogarnkowe.
  • kochamruskieileniwe 23.10.18, 12:25
    Ale podkreślam u mnie barszcz biały. Jest delikatniejszy. Zytniego zakwasu mój zołądek wybitnie nie lubi.
  • damartyn 23.10.18, 12:28
    Robię bardzo wiele rożnych krupników na rożnych kaszach, bo wszyscy u mnie tę własnie zupę bardzo lubią, a czasami mieszam nawet trzy ze sobą np: pęczak, jęczmienną i orkiszową. Żeby nie był 'szary' wystarczy kapnąć śmietany albo jak kto lubi, dodać dodać pół łyżeczki, czy całą łyżkę. Mamy wtedy krupnik zabielany.
    Ja z tych co uważają , ze na wędzące krupnik traci swój właściwy smak ale co kto lubi. Na wędzonce to dla mnie żurek, grochowa, fasolowa.
    Dodam tylko , że i w Polsce można także kupić Kassler. A szczyt jego popularności pamiętam z czasów kartowych i tzw. sklepów komercyjnychsmile pychota.
  • kura17 23.10.18, 13:32
    > Dodam tylko , że i w Polsce można także kupić Kassler. A szczyt jego popularności
    > pamiętam z czasów kartowych i tzw. sklepów komercyjnychsmile pychota.

    a w jakiej czesci Polski to bylo? bo ja (z krakowa) pierwszy raz takie mieso w niemczech zobaczylam i zjadlam smile i pokochalam.



    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • damartyn 23.10.18, 13:51
    kura17 napisała:

    > > Dodam tylko , że i w Polsce można także kupić Kassler. A szczyt jego popu
    > larności
    > > pamiętam z czasów kartowych i tzw. sklepów komercyjnychsmile pychota.
    >
    > a w jakiej czesci Polski to bylo? bo ja (z krakowa) pierwszy raz takie mieso w
    > niemczech zobaczylam i zjadlam smile i pokochalam.
    >
    >
    >
    na Śląsku i u mojej mamy u lokalnego rzeźnika nadal można kessler kupić.
  • kura17 23.10.18, 13:59
    > na Śląsku i u mojej mamy u lokalnego rzeźnika nadal można kessler kupić.

    to daj mamie przepis mojego meza (jak juz go wydebie i wstawie na forum) - niech poda z kluskami slaskimi, mniam! smile




    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • damartyn 23.10.18, 14:00
    kura17 napisała:

    > > na Śląsku i u mojej mamy u lokalnego rzeźnika nadal można kessler kupić.
    >
    > to daj mamie przepis mojego meza (jak juz go wydebie i wstawie na forum) - niec
    > h poda z kluskami slaskimi, mniam! smile
    >
    >
    >
    >
    zawsze warto spróbować!
  • snakelilith 23.10.18, 14:02
    Sprecyzuj. Jakiś link może? Śląsk jest duży, ja pochodzę z opolskiego i u mnie kassler nie był znany. A kassler nie ma nawet wpisu w polskiej wikipedii, więc nie wygląda na to by można było dostać u polskiego rzeźnika. I jeżeli gdziekolwiek powinno być znane, to w Galicji, bo to bardzo popularne w Austrii i Szwajcarii, kura by więc znała.
  • snakelilith 23.10.18, 13:49
    damartyn napisał(a):

    > Dodam tylko , że i w Polsce można także kupić Kassler. A szczyt jego popularnoś
    > ci pamiętam z czasów kartowych i tzw. sklepów komercyjnychsmile pychota.

    A nie mylisz kasslera z wędzoną polędwicą? Bo ja też kasslera z Polski nie znam, a pochodzę z niemieckiej części Śląska, więc jakby jakiś masorz znał, to by robił. Kassler, to bowiem nie tylko mięso wędzone, ale przede wszystkim przed wędzeniem peklowane. Peklowanie jako forma konserwacji. Kassler to najczęściej chudy schab, ale także tłusta karkówa i używa się go głównie do potraw z kaupstą, albo jako Eintopf, czyli gęste zupy. Jakoś trudno mi sobie wyobrazić, że w kartkowych czasach ktoś peklował w Polsce deficytowy schab, który jada się w Polsce głównie jako panierowane kotlety. Ale może się mylę i gdzieś w Polsce jest znany, tylko gdzie?
  • damartyn 23.10.18, 13:53
    snakelilith napisała:


    > A nie mylisz kasslera z wędzoną polędwicą? Bo ja też kasslera z Polski nie znam
    > , a pochodzę z niemieckiej części Śląska, więc jakby jakiś masorz znał, to by r
    > obił.
    Nie nie mylę.
  • kura17 23.10.18, 13:58
    my ta tlusta karkowke lubimy, w duzym kawalku, z czerwona kapusta koniecznie smile

    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • szarsz 23.10.18, 12:25
    U mnie to skrzydełka, że szczególnym uwzględnieniem końcówek + serduszka. Warzyw nie trę, bo dzieci nie akceptują. Liść selera koniecznie, jestem szczęśliwa, ile ematek daje liście selera do zupy, moim zdaniem to idealnie się komponuje, a dosyć trudno u mnie kupić. W ostateczności seler naciowy, ale to nie do końca to. Plus standardowe warzywa: marchewka, pietruszka, korzeń selera, por. Daję też drobniutko posiekaną cebulę, surową, na początku, żeby się solidnie rozgotowala. I kaszę średnią, najlepsza jest ze Szczytna. Pod koniec ziemniaki w kostkę.
    Z ziół do wywaru idzie cząber i odrobina kurkumy dla koloru. Żadnego ziela! Zmienia smak.
  • damartyn 23.10.18, 12:31
    liść selera daje fantastyczny posmak, a jaki wspaniały jest w rosole, mniammm. I zgadzam sie , co do tego, ze naciowy to jednak już nie towink
  • b.bujak 23.10.18, 19:05
    szarsz napisała:

    > Liść selera koniecznie, jestem szczęśliwa,
    > ile ematek daje liście selera do zupy, moim zdaniem to idealnie się komponuje,
    > a dosyć trudno u mnie kupić.

    to sobie wyhoduj w doniczce

    --
    5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
  • szarsz 23.10.18, 19:11
    Nie ma takiej rośliny, która by u mnie przeżyła big_grin
  • b.bujak 23.10.18, 20:14
    szarsz napisała:

    > Nie ma takiej rośliny, która by u mnie przeżyła big_grin

    skądś to znam....
    ale w tym roku byłam tak zdeterminowana w kwestii szczypiorku, że przeżył cały sezon od wiosny smile nie wiem, czy przeżyje koniec sezonu, bo stoi na dworze a noce już zimne .... trzeba go przynieść do domu.....

    ale korzeniowe są dość mocne, więc możesz spróbować

    --
    5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
  • klamkas 23.10.18, 20:31
    Jak wyhodowałaś szczypiorek? Bo od pięciu lat hoduję różne zioła (w doniczkach w mieszkaniu, okresowo na balkonie); z nasion (albo przesadzane z doniczek) i szczypiorek to jedyne, co mi nawet nie wykiełkowało i nie mam pojęcia dlaczego.
  • triismegistos 23.10.18, 20:38
    Pytanie nie do mnie, ale jak trafi mi się kiełkująca cebula wkładam do naczynia z wodą na dnie. Czasem specjalnie wybieram w sklepie te cebule i ekspedientka dziwnie na mnie patrzy...

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • klamkas 23.10.18, 21:13
    Taki z cebuli to ja też umiem uchować (nie tylko w wodzie, ale nawet i w ziemi)... ale z takim z doniczki, od nasionka, prosto z ziemi, to mam problem i nie wiem dlaczego sad.
  • b.bujak 24.10.18, 18:49
    mój szczypiorek nie jest takim zwykłym szczypiorkiem.... moja determinacja utrzymania go przy życiu wynika z jego pochodzenia smile
    otóż kępka tego szczypiorku od "zawsze" rosła w ogródku mojej babci; mój szczypiorek pochodzi z tej kępki i jest wspomnieniem babcinego, nieistniejącego już ogródka i wakacji tam spędzonych ....
    pomijając sentymenty - taki szczypiorek najlepiej rozmnażać poprzez uszczknięcie "dorosłej" kępki;
    jak chcesz to Ci wyślę wiosną smile


    --
    5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
  • 3-mamuska 23.10.18, 13:39
    Moja mama gotowała albo na żeberkach albo na kawałku kurczaka zwyklego.
    Do tego duża ilość starych na grubych oczkach warzyw marchewki seler pietruszka, zielona pietruszkę dodawała pod koniec razem z ziemniakami w kostkę. Kasza 20 minut to zimniaki 10 minut przed końcem dodawała.
    I smażona cebulkę taka pół zeszkloną pół delikatnie brązowa. Raz zrobiłam bez i zupełnie mi nie smakowało.
    Wiec dla mnie ważny element zupy.

    --
    -----------------
    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
  • profes79 23.10.18, 13:53
    https://images-na.ssl-images-amazon.com/images/I/71Mgb0Z%2B%2BvL._SL1500_.jpg

    Najlepszy krupnik na świecie wink


    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • profes79 23.10.18, 13:54
    Cholercia, duże to zdjęcie...tak się kończą eksperymenty...

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • damartyn 23.10.18, 13:59
    ale jakie efektownewink
  • kura17 23.10.18, 13:59
    > Cholercia, duże to zdjęcie...tak się kończą eksperymenty...

    przynajmniej dobitnie przedstawiles swoje zdanie!




    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • martaesz 23.10.18, 20:22
    Ale szit ,bardzo boli bo tych najtańszych wódkach głowa dnia następnego. Nie pij tego szajsu.
  • gulcia77 23.10.18, 19:45
    Ja akurat gotuję na wędzonych żeberkach, ale kassler jak najbardziej się nadaje. Używam pęczaku, dużo startych warzyw (marchew, seler, pietruszka) i nie żałuję majeranku i lubczyku. W sumie to jest pomysł, mam zamrożone żeberka wędzone, jutro gotuję krupnik smile

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • mamtrzykoty 23.10.18, 19:52
    Jak wrzucisz do krupniku wędzonego kotleta, to to już nie będzie krupnik.
  • kura17 23.10.18, 20:05
    wlasnie gotuje wieeeeelki gar! pachnie oblednie smile


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • martaesz 23.10.18, 20:21
    Gotuję wywar na golonce indyczej z żebrem wędzonym , 2 grybki suszone, wloszczyzna gotuję ok 3h..
    Dodaję szklankę kaszy jęczmiennej sredniej lub grubej z marchewką tartą , mozna dać kilka ziemniaczków choć ja nie lubię ziemniaków w zupie. Zabielam śmietaną 18😁a na koniec siekana natka.
  • muchy_w_nosie 23.10.18, 20:30
    Ja jestem fanką krupniku mojej mamusi. Samej mi nie wychodził aż kupiłam sobie thermomix i tam jest super przepis.
    Te przepisy są normalnie w internecie na "przepisowni", a koncentrat warzywny to nazwa ekodomowej kostki rosołowej, jakby która chciała gotować - można zastąpić zwykłą.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.