Dodaj do ulubionych

Programy o metamorfozie mieszkań

26.10.18, 14:12
Oglądam czasem polskie programy o metamorfozach wnętrz, np.Nasz nowy dom. Ostatnio oglądnełam program Doroty Szelągowskiej. Ona tam narzeka, że sąsiedzi protestują przeciw remontowaniu w nocy. Puszcza oko do widzów, że ci sąsiedzi to takie nieużytki.
I tak się zastanawiam, że robienie remontu w bloku w nocy to jakiś koszmar, nawet jeśli trwa tylko kilka dni (nocy). Rozumiem tych sąsiadów. Jedna noc ok, ale kilka? Przecież ktoś może mieć ważny egzamin, ktoś może być chory. W bloku się niesie. A oni tam ściany rozwalają, robią hydraulikę. Robią syf na klatce. Wejść z ekipą tv i napieprzać kilka dni i nocy.. to raczej jest trudne dla sąsiadów.
Co myślicie? Też byście się domagały spokoju po 22?
Edytor zaawansowany
  • nowi-jka 26.10.18, 14:16
    jak mieszkasz w bloku to znasz swoich sasiadów i nagle ktos kto mieszka w syfie bo jestbeidny dostaje dar od losu czyli ekipe - przymknełabym oko cieszac sie ich szczesciem, gdyby robili za swoje to jednak nie bo wtedy maja wybór kiedy robia


    --
    <*>
    http://emotikona.pl/emotikony/pic/ludek-pa-pa.gif
  • mamablue 26.10.18, 14:18
    Niekoniecznie znasz. Jak mieszkasz na 6 piętrze to nie musisz znać tych z 3. A słyszeć będziesz. I korzystać z tej samej windy.
  • milva24 26.10.18, 14:21
    Mam małe dzieci, które mają lekki sen. Jedną noc ewentualnie mogłabym się przemęczyć, ale kilka z jakiej racji?
  • wilan.an 26.10.18, 15:19
    Zaskoczę Cię ale oni płacą ciężka kasę. Mieszkanie u Szelagowskiej to w zasadzie od 1000 za metr w górę. W programie Zgłoś remont z Miruciem kuchnia 10m2 koszt 22000. Nie mam pojęcia jak działa program Dowbor, ale metamorfozy z Hgtv, domo+ czy TVN znam.
  • niu13 26.10.18, 15:50
    Ale komu płacą? Sąsiadom!?
  • 35wcieniu 26.10.18, 16:12
    A drzewko ogarniasz?
  • wilan.an 26.10.18, 16:15
    Ty im😁
  • semihora 26.10.18, 22:07
    Dowbor się nie płaci, serio. Od tego są sponsorzy. Info z pierwszej ręki.

    --
    Paszczak jest zawsze Paszczakiem i zdarzają mu się tylko te same rzeczy.
  • 35wcieniu 26.10.18, 22:13
    Nie pisała o Dowbor.
    Dowbor z założenia pomaga ubogim i żyjącym w skrajnych warunkach. Chodziło o programy tvnu i hgtv.
  • black_magic_women 27.10.18, 12:49
    35wcieniu napisał(a):

    > Chodziło o pr
    > ogramy tvnu i hgtv.

    I to dla mnie szok, tym bardziej, że nie masie wpływu na to co powstanie. Ciekawe tylko jak ustala się budżet?
  • 35wcieniu 27.10.18, 13:01
    Zależy od programu. W "Dorota was urządzi" płaci się podatek od darowizny. 10% tego co wydano na meble, produkty, artykuły budowlane itd. Nie płaci się za czas fachowców i ekipy.
    A że nie ma się wpływu na to co powstanie... Cóż... Po 1. zwykle wychodzi taniej niż gdyby robić samemu, po 2. niektórzy mają parcie na szkło no i po 3. często bohaterom odcinka jest bardzo na rękę z faktem że ich pokażą, bo np. wspomną o ich działalności.
    Przykład: pani, która szyje maskotki, o czym wspomniano w programie. Udział w programie opisała na blogu, tam właśnie podała kwestie finansowe. Pewnie nie mogę podać linka, ale łatwo znaleźć.
  • memphis90 26.10.18, 19:55
    O ile jest biedny, bo zdaje się Szelagowska odnawia mieszkania na sprzedaż.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • kurt.wallander 26.10.18, 20:02
    Nie, to Semczyszyn robi home-staging mieszkań na sprzedaż lub wynajem.
  • memphis90 26.10.18, 21:05
    I tak wolę Property Brothers 😋

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • kurt.wallander 26.10.18, 21:53
    memphis90 napisała:

    > I tak wolę Property Brothers 😋
    >
    To o tych bliźniakach? Mnie nie pasują wink
  • dziennik-niecodziennik 26.10.18, 14:17
    No oczywiście...

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • tanebo2.0 26.10.18, 14:17
    Marginalny problem. Prędzej ja zaliczę kobietę na ONS. Ale programy fajne. Mój ulubiony to dekoratornia...

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • zie.lo.na 26.10.18, 14:17
    Być może budżet tych programów przewiduje "rekompensaty finansowe" dla sąsiadów.
  • iwoniaw 26.10.18, 14:18
    Co myślicie? Też byście się domagały spokoju po 22?

    Owszem. I jeśli faktycznie tak to wygląda i prowadzący na serio choćby aluzyjnie krytykują oburzenie sąsiadów, to bardzo nie w porządku.


    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • milva24 26.10.18, 14:19
    Oczywiście, że tak. Takie akcje, choćby kilkudniowe, to buractwo.
  • fomica 26.10.18, 14:21
    Jak to, te remonty odbywają się w nocy? A to nie wiedziałam. Nie, nie przymknęłabym oka. W nocy ma być cisza.
  • mamablue 26.10.18, 14:26
    Ja też nie. Ale jest taki odcinek, że są w niedoczasie, że muszą pracować w nocy i że się sąsiedzi nie zgodzili (czyt. remont się rypnie). Mówi też, że ekipa nie śpi.
    Ciekawe jak jest naprawdę, czy pracują w nocy i czy pytają o zgodę sąsiadów? Może to tylko show?
  • tanebo2.0 26.10.18, 14:31
    Ciężkie prace można zrobić do 22. A potem choćby tapetowanie. Chyba nie będą głośno szeleścić tapetami?

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • sofia_87 26.10.18, 14:32
    Może w nocy robia tylko ciche prace
  • iwoniaw 26.10.18, 14:48
    I dlatego pytaliby sąsiadów o zgodę? Na te "ciche prace"?


    --
    "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
  • profes79 26.10.18, 14:59
    Podczas remontu mieszkania nie ma praktycznie czegoś takiego jak ciche prace (no może poza malowaniem). Nawet kładzenie płytek czy paneli generuje hałas (cięcie). A jak krząta się po mieszkaniu wyżej ekipa dwóch - trzech osób to o ciszy w ogóle można zapomnieć.

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • 21mada 26.10.18, 14:34
    Obejrzała! Nie oglądnęła
  • eliszka25 26.10.18, 15:05
    Doskonale rozumiem tych sąsiadów i w życiu nie zgodziłabym się na remonty w nocy. Mam dzieci chodzące do szkoły, które muszą się kiedyś uczyć czy odrabiać lekcje oraz iść do szkoły wyspane. Taka demolka, jaką oni najczęściej urządzają w tych programach, to jest praktycznie nieustanny hałas przez ileś tam dni. Sąsiadom należy się choćby kilka godzin odpoczynku w nocy. Po 22 mogą sobie np. malować ściany. Na machanie pędzlem czy wałkiem chyba zgody sąsiadów nie trzeba?
  • wilan.an 26.10.18, 15:22
    Dodaj do tego ekipę, kilometry kabli, agregaty, kamery, ludzi jakieś 3 razy tyle ile pokazują po montażu. Przeżyłam.
  • bialeem 26.10.18, 16:04
    Jezu ale te agregaty buczą. Parkuje mi ciężarówka pod oknem czasem, bo serial kręcą. Nie dość że chamy blokują słupkami i wykidajłami pół ulicy, to jeszcze całodniowy hałas i reflektory w okna. Nie wytrzymałabym tego w nocy i wezwała policję, a co dopiero kurde 24/7 remont
  • 35wcieniu 26.10.18, 15:31
    Jestem wyluzowana w tematach miedzysasiedzkich wiec bym sie zgodzila ale ogolnie chyba rzecz nie jest jakos szczegolnie dyskusyjna -remont w nocy to remont w nocy, jego upierdliwosc jest oczywista i raczej lepiej unikac big_grin
  • grrru 26.10.18, 15:35
    Gorzej. U nas regulamin bloku zakłada, że głośne remonty należy przeprowadzać między 8 a 18. Moja ekipa tego przestrzegała i od innych też bym się tego domagała. A po 22 to już w ogóle kwalifikuje się do wezwania policji.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • fil.lo 26.10.18, 15:38
    W czasach bezdzietnych przymknęłabym oko. Dzisiaj (mam trzylatka i mnóstwo roboty do nadgonienia co wieczór) zrobiłabym awanturę jak się patrzy.
  • koronka2012 26.10.18, 16:16
    Szelągowską oglądam nagminnie i nie zauważyłam, żeby narzekała na protesty sąsiadów - chyba raczej stwierdza to jako fakt, że coś tam trzeba skończyć/czegoś nie zrobić, bo cisza nocna.
  • kurt.wallander 26.10.18, 17:22
    koronka2012 napisała:

    > Szelągowską oglądam nagminnie i nie zauważyłam, żeby narzekała na protesty sąsi
    > adów - chyba raczej stwierdza to jako fakt, że coś tam trzeba skończyć/czegoś n
    > ie zrobić, bo cisza nocna.

    Był taki odcinek niedawno, kiedy wspomniała, że, sorki, ale sąsiedzi musza wytrzymac remont w nocy, bo im się spieszy. Powiedziane z głupim uśmieszkiem.
  • frey.a86 26.10.18, 19:17
    Co za idiotka.
  • seaborgium 26.10.18, 17:43
    W moim budynku głośne prace można prowadzić w godzinach 8-19 od poniedziałku do soboty. Moim zdaniem tak jest dobrze, bo wieczorem nie trzeba słuchać np upierdliwego wiercenia czy stukania u sąsiada, który od x lat sam robi remont i codziennie coś sobie stuka i puka.
  • iberka 26.10.18, 18:06
    U mnie sąsiedzi non stop remonty robią i nie zważając na porę.....wiercenie o 23? No problem, cyklinowanie od 6 rano w niedzielę? Luzik
  • kosmos_pierzasty 26.10.18, 18:48
    Uważam, że ekipa TV powinna się dostosować do przepisów i norm.
    A programy i metamorfozach wnętrz wolę jednak zachodnie - mają więcej swobody, ten "Nasz nowy dom" zobaczyłam ze trzy odcinki i mnie odrzuciło - epatowanie niezbyt fartownymi historiami życiowymi... a rozwiązania wnętrzarskie słabe, czyli sztywne, bez polotu, wręcz amatorskie jakieś takie. Może pechowo trafiłam na takie odcinki...
    Oglądałam m.in. przez jakiś czas coś takiego jak "Pokochaj lub sprzedaj - Vancouver" (na WP) - tam to projektantka wnętrz dokonywała cudów imo, naprawdę można się było zachwycić czy zainspirować.
  • kurt.wallander 26.10.18, 20:12
    kosmos_pierzasty napisała:


    > A programy i metamorfozach wnętrz wolę jednak zachodnie - mają więcej swobody,

    ja jednak wole polskie, uwzględniające nasze realia.

    Ostatnio najbardziej podoba mi się chyba "Zgłoś remont" z Miruciem, choć nie wszystkie jego pomysły zdecydowałabym się wcielić w życie.
  • helena31 27.10.18, 15:32
    "Nasz nowy dom " - to zazwyczaj pomoc ludziom w skrajnej biedzie. Myślę, że to co otrzymują , nawet bez polotu i szczególnego designu, jest dla nich rajem wnętrzarskim. Pewnie nie ma znaczenia i nie mają świadomości, czy tapeta jest z Castoramy czy W. Morrisa.
  • frey.a86 26.10.18, 19:19
    W życiu bym się na coś takiego nie zgodziła, punkt 22:00 dzwoniłabym na policję. Zresztą w moim bloku jest zakaz głośnych prac remontowych już po 18:00, chociaż do 19-20 sąsiedzi raczej przymykają oko. W niedzielę to w ogóle nie można.
  • bo1 26.10.18, 20:00
    Dla mnie takie nocne hałasy to buractwo, egoizm i nieprzyzwoitość. Kiedy robiłam generalny remont, moje ekipy pracowały od 8 do 16. Na późniejsze prace nie pozwalałam, bo uważałam, że sąsiedzi mają prawo do ciszy, zwłaszcza po powrocie z pracy.
  • martishia7 27.10.18, 13:49
    Miałam panią Szelągowską w bloku we wrześniu. Remont był w klatce sąsiedniej do mojej, w pionie przylegającym, ja mieszkam na trzecim piętrze, remont był na pierwszym, więc bezpośrednio mieszkania się nie stykają. Tam było trochę głośnych robót, bo i wybijanie ściany między kuchnią a pokojem, oraz gruntowny remont łazienki. Nie było dramatycznie, ale pewnie sąsiedzi którzy mają bliżej mogliby mieć inne zdanie. Ja jestem tolerancyjna, ale ma to związek z faktem, że i mojemu dziecku i mnie jest stosunkowo wszystko jedno. Jak mi się wprowadzili do klatki studenci na pierwsze piętro i zrobili parapetówkę, to wcześniej przyszli, przeprosili z góry, bo widzą, że mam małe dziecko i poprosili, że jakby było nie do przyjęcia, to żeby zadzwonić do nich (zostawili numer) albo zapukać, a nie od razu na policję dzwonić. Impreza była i słyszałam ją ok. 4 jak się przebudziłam, ale ponieważ nie przeszkadzało ani mnie ani dziecku w spaniu, to nie zawracałam im gitary. Tym niemniej, ze względu na innych, uważam że w nocy należy dać sobie na wstrzymanie, w ostateczności robić prace typu malowanie. Z drugiej strony może czasami lepiej się przemęczyć i do późna wieczorem, i w weekendy (z niedzielą włącznie), a mieć ten remont z głowy szybciej.
  • asia06 27.10.18, 16:33
    Każdy remont jest zakłóceniem miru domowego. Ale oczywiste jest, że remonty robić trzeba. Wypada więc je robić w dzień, a nie w nocy. Zawsze będą uciążliwe, ale prawo do nocnego odpoczynku powinno być respektowane.
    Ja jestem raczej z tych ugodowych ludzi, więc remont bym pewnie przebolała, ale jeśli miałoby to wpływać na sen moich dzieci i musiałyby niewyspane do szkoły wstawać, to już nie byłabym taka tolerancyjna.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.