Dodaj do ulubionych

Neapol i okolice, pare pytan.

27.10.18, 20:52
Bilety na samolot zaklepane ( na maj), teraz szukamy jakiejs fajnej miejscowki. Neapol bedzie ale na dzien/dwa, bo chcemy odpoczac od miejskiego zgielku. Dlatego szukamy jakies mniejszej miejscowosci, ale wybor jest trudny. W interecie na zdjeciach wszystko wyglada ladnie.
Gdzie warto sie zatrzymac? Ercie, Atrani, Amalfi, Ravello, Raito? Positano jest strasznie drogie...
Moze warto dalej od wybrzeza, np Pompeje?
Nigdy nie bylam w tych rejonach Wloch, podzielcie sie prosze swoim doswiadczeniem.


--
Der Ossi ist schlau und stellt sich dumm, der Wessi macht es andersrum.
smile
Edytor zaawansowany
  • aandzia43 27.10.18, 20:59
    Chcecie odpoczywać słuchając cykad czy intensywnie zwiedzać?

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • astomi25 27.10.18, 21:07
    2 dni na zwiedzanie, reszte to w tempie wolniutkim. Raczej te cykady i chetnie wino na balkonie smile

    --
    Der Ossi ist schlau und stellt sich dumm, der Wessi macht es andersrum.
    smile
  • aandzia43 27.10.18, 23:08
    Aha, to raczej nie podpowiem gdzie się zatrzymać na wino i cykady z rana i wieczora, ale mogę podpowiedzieć co obejrzeć smile Poza oczywistymi Pompejami proponuję zajrzeć tez do Herkulanum. Nie trzeba być szczególnym wielbicielem starożytności żeby dziura w ziemi w srodku współczesnego miasta, głębokości kilkunastu metrów i promieniu kilkudziesięciu wypełniona kompletnymi budynkami sprzed dwóch tysięcy lat zrobiła wrażenie. Pompeje są rozległe, ulice, dzielnice, pałace, warsztaty, domy zwykłych ludzi, amfiteatr, ale budynki ostały się najczęściej do pierwszego piętra i bez szczegółów (albo co delokatniejsze elementy przeniesiono do Muzeum Archeologicznego w Neapolu). Herkulanum to pełne, kilkupiętrowe domy. Dla mnie rewelka, ale jestem fanem staroci - orgazm przy oglądaniu i macaniu wszystkiego co ma kilkaset lat, jak starsze to mdleję z wrażenia wink Poza tym dużo pływałam promami między wyspami, łaziłam po wyspach (Capri) i podziwiałam wybrzeże z wody. Jesli podróżujecie z dziećmi powinno im się to podobać.

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • astomi25 27.10.18, 23:18
    Tak z dziecmi.
    Dzieki wielkie smile

    --
    Der Ossi ist schlau und stellt sich dumm, der Wessi macht es andersrum.
    smile
  • maaria33 27.10.18, 20:59
    Ravello jest piękne.
  • obrus_w_paski 27.10.18, 21:49
    Ravello jest cudowne. Kilka lat temu pojechałam na jakiś długi weekend do miasteczka gdzieś miedzy positano i amalfi, nie pamietam nazwy ale było cudowne- relatywna cisza, spokój i widok na capri.
    Neapol trochę szokuje i nie każdemu się podoba, zdecydowanie polecam pizzerie Michele (uwaga- oferują tylko 1-2 rodzaje pizzy, margarita i marinara, jako jedyne prawdziwe)
  • astomi25 27.10.18, 22:20
    Ale ta pizzeria to w Neapolu?

    --
    Der Ossi ist schlau und stellt sich dumm, der Wessi macht es andersrum.
    smile
  • obrus_w_paski 28.10.18, 01:25
    Tak, w neapolusmile
  • astomi25 28.10.18, 09:30
    Zanotowane 😊

    --
    Der Ossi ist schlau und stellt sich dumm, der Wessi macht es andersrum.
    smile
  • obrus_w_paski 27.10.18, 21:50
    A tak w ogóle to najbardziej polecam Maria De castelabatte, ale to Ok 100-150 km od neapolu. Cudeńko
  • thaures 27.10.18, 22:27
    Byliśmy 5 dni w sierpniu. Mieszkaliśmy w Neapolu w dzielnicy Santa Lucia, robiliśmy wycieczki- Capri, Pouzoli i Pompeje. Amalfi podobno piękne, ale dojazd długi do Neapolu. No i jak to Wlochy- nic nie jest oczywiste. Może być rozkład, godzina odjazdu, a pociąg/ autobus i tak nie przyjedzie. My z tego powodu wybraliśmy na nocleg Neapol. No, ale my lubimy miasta 😀
  • aandzia43 27.10.18, 23:24
    No i jak to Wlochy- nic nie jest oczywiste. Może być rozkład, g
    > odzina odjazdu, a pociąg/ autobus i tak nie przyjedzie. My z tego powodu wybral
    > iśmy na nocleg Neapol. No, ale my lubimy miasta 😀

    Ja mieszkałam w mało dystyngowanej za to bardzo praktycznej dzielnicy dworcowo-portowej. Kilka kroków d metra i do dworca z bardzo solidną informacją dla turystów i pociągami w każdym kierunku i kilka przecznic od portu z promami.


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • ida_listopadowa 27.10.18, 22:27
    Sorrentosmile ale - jaki macie budzet? tu nic tanio nie ma. Poza neapolem na wybrzezu Amafli jest juz bardzo drogo.
    Jak Was stac to posiedzialabym ze dwa dni na Caprismile
  • thaures 27.10.18, 22:29
    ida_listopadowa napisała:

    > Jak Was stac to posiedzialabym ze dwa dni na Caprismile

    No, ja po jednym dniu wymieklam na Capri... Ilość ludzi na metr mnie zszokował. I tam piłam najdroższa cole w zyciu
  • astomi25 27.10.18, 22:36
    Budzez mamy w sumie ok ( mysle) tak 150 euro za noc. Jest troche tych noclegow w tej cenie. Ale w Positano nie bardzo😉Taki jeden pensjonat nam sie spodobal na bookingu ale cena zawrotna- ponsd 6 tys euro na tydzien. Jeszcze na glowe nie upadlam.
    My jednak wolimy poza Neapolem, wypozyczymy auto i chcemy troche tu troche tam pojezdzic.
    Fajne lokum znalazlam w Pompejach, ale nie wiem...warto?


    --
    Der Ossi ist schlau und stellt sich dumm, der Wessi macht es andersrum.
    smile
  • astomi25 27.10.18, 22:36
    Budzet of course😉

    --
    Der Ossi ist schlau und stellt sich dumm, der Wessi macht es andersrum.
    smile
  • aandzia43 27.10.18, 23:18
    thaures napisała:

    > ida_listopadowa napisała:
    >
    > > Jak Was stac to posiedzialabym ze dwa dni na Caprismile
    >
    > No, ja po jednym dniu wymieklam na Capri... Ilość ludzi na metr mnie zszokował.
    > I tam piłam najdroższa cole w zyciu

    W sierpniu tez bym tam wymiękla. Byłam na Capri pod koniec zimy, ciepło, zielono, bugenwille juz kolorowe, słonecznie, ludzi mało. Spedzilam tam caly dzien, od porannego promu z Neapolu do ostatniego. Może kiedyś wrócę tam wiosną żeby pomieszkać ze dwa dni smile Naprawdę nie dziwię się arystokracji rzymskiej ze budowała na Capri letnie rezydencje.


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • ida_listopadowa 28.10.18, 00:26
    To samo mialam na mysli, bylam na Capri kilkakrotnie w pazdzierniku i bylo pieknie. Dzikich tlumow nie bylo. Przypuszczam ze poczatek maja moze byc podobny. Wyspa ma niepowtarzalny urok. Ale pewnie latem to urok porownywalny z Santorini latem czyli straszne tlumy
  • princesswhitewolf 28.10.18, 00:58
    Hmm... No ja miałam odmienne wrażenia. Capri wydało mi się pułapka na turystów. Poza jedną to same kamienne plaże z głazów. Masa luksusowych Butikow i wloskich mafioso z żonami na zakupach...
    Ciekawsze były sąsiadujące wyspy
  • aandzia43 28.10.18, 02:26
    princesswhitewolf napisała:

    > Hmm... No ja miałam odmienne wrażenia. Capri wydało mi się pułapka na turystów.
    > Poza jedną to same kamienne plaże z głazów. Masa luksusowych Butikow i wloskic
    > h mafioso z żonami na zakupach...
    > Ciekawsze były sąsiadujące wyspy

    Dla mnie plaże mogą być kamieniste bo potrzebne są mi głównie do zbierania muszelek i kamyczkow i podziwiania widoków smile Południowa plaża na Capri pod wysoooką skałą pełną uroczych domków i roślinności i z widokiem na sterczace z morza skały jest pięknym miejscem. Pod warunkiem że tłum nie zagłusza szumu morza i nie zasłania skał wink Poza tym są starożytne wille, schody fenickie, groty i pionowe stumetrowe "zejscia" do morza. Butiki są wyłącznie w ichniejszych minimiasteczkach, omijałam.


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • princesswhitewolf 28.10.18, 10:51
    Nienadzwyczajny piach tam nad południową plaża i jako że tam główny port to tłumy ludu non stop
  • aandzia43 28.10.18, 14:54
    princesswhitewolf napisała:

    > Nienadzwyczajny piach tam nad południową plaża i jako że tam główny port to tłu
    > my ludu non stop

    Główny to jest od północy - troche płaskiegi lądu, miejsce na port i zabudowę. Od południa mała plaża, bardzo strome zbocza obsiane willami i roślinnością. Śliczości. Nie chce wiedzieć jak wygląda to w szczycie sezonu wink


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • princesswhitewolf 28.10.18, 14:59
    hmm... to ta poludniowa mnie musiala jakos nie ujac albo tam nie dotarlam, ale spedzilam na Capri 3 dni i zdawalo mi sie ze wszystko oblezlismy
  • obrus_w_paski 27.10.18, 23:35
    Bo trzeba odejść trochę od portu. Ja spędziłam 5 dni na capri i podczas tych pięciu dni widziałam kilka osob. Przeszliśmy pieszo cała wyspę, lasem i skalkami.
  • obrus_w_paski 27.10.18, 23:39
    W sensie kilka osob w ciagu jednego dnia. Ale faktycznie, jedno piwo 15€big_grin
  • princesswhitewolf 28.10.18, 00:56
    Amalfi i Atrani jest bardzo atrakcyjne ale to małe miejsca i masę turystów tam ciagle.

    Można zatrzymać sie na Capri ale ja wolałam Ischia wyspe
  • sumire 28.10.18, 08:26
    Wybrzeże Amalfi jest przepiękne - ja nocowałam w Praiano, tyle że tam nie ma plaży, bo góry schodzą wprost do morza (za to widok z tarasu pięciogwiazdkowy i domowa konfitura z pomarańczy na śniadanie). Całe to wybrzeże od Sorrento do Amalfi to raczej dla kierowcy bez lęku wysokości wink Te miasteczka są połączone też niebywale widokowymi szlakami pieszymi (słynna "Ścieżka Bogów"), więc warto, ale jeśli nastawiasz się na klasyczny plażing, to nie bardzo się nadają...
    Neapol jest na pierwszy rzut oka chaotyczny, ale to fascynujące miasto. I Pompeje tak, koniecznie.
  • astomi25 28.10.18, 08:55
    No wlasnie widoki piekne, ale dzieciaki chyba by jednak bardziej plasko wolaly 😉
    I te kamyki do wody sobie by powrzucac chcialy tez.
    Wiec myslimy bardziej o odcinku Neapol- Sorrento.
    Dzieki.

    --
    Der Ossi ist schlau und stellt sich dumm, der Wessi macht es andersrum.
    smile
  • princesswhitewolf 28.10.18, 10:50
    Jak plasko to jednak nad Adriatykiem proponuje Rimini i okolice
  • astomi25 28.10.18, 12:44
    Jezu nie musi byc calkiem plasko, odnioslam sie do tych gor schadzacych prosto do wody. Dla dzieci niekoniecznie atrakcja😉A zreszta w Rimini juz bylismy i nie bylam jakos bardzo zachwycona, to raz. Dwa - urlop na maj juz zatwierdzony i bilety tez kupione.

    --
    Der Ossi ist schlau und stellt sich dumm, der Wessi macht es andersrum.
    smile
  • princesswhitewolf 28.10.18, 13:07
    No Riminii ma piękne plaze. I to by było na tyle w tym co tam jest. A jeszcze super żarcie, najlepsze we Włoszech.
    Jeśli chodzi o zwiedzanie to Bolonia i San Marino niedaleko tam są. To zamożny region.

    Okolice Neapolu są biedne. Zresztą poza centrum Neapol to też bieda. Salerno bida
    Tam na wybrzeżu Atrani, Amalfii ogromną ilosc turystów ale w sumie w małych wioskach. Dość klaustrofobicznie i pod górkę. Nie wiem o co chodzi ludziom z tym schodzeniem prosto do wody gór, bo tam są plaże żwirowe. Małe plaże, przy malutkich wioskach.

    Jeśli tam to wybrałabym jakaś mało uczęszczaną przez turystow wioske
  • kurt.wallander 28.10.18, 13:16
    princesswhitewolf napisała:



    > Okolice Neapolu są biedne. Zresztą poza centrum Neapol to też bieda.

    Dzieki temu przynajmniej jest tam stosunkowo tanio, np. w restauracjach. A jedzenie pycha.

  • princesswhitewolf 28.10.18, 14:08
    ale wysokie prawdopodobienstwo ze cie naciagna. w Neapolu jest masa naciagactwa i oszustwa. Nie wspomne o kieszonkowcach. Takiej nedzy jaka widzialam w Neapolu poza centrum to nie widzialam nigdzie w Europie. No dobra, nie bylam w Albanii...
  • sumire 28.10.18, 14:47
    Wszędzie na świecie jest prawdopodobieństwo, że cię naciągną. Rzekłabym jednak, że w Neapolu mniejsze niż w Paryżu.
  • princesswhitewolf 28.10.18, 15:00
    eee w Paryzu to na ulicy moze masz naciagaczy ale nie w sklepach i restauracjach. W Neapolu za nami bieglo 2 kelnerow bysmy oddali rachunek... Wyszlismy, zaplacilismy naciagniety rachunek i idziemy a ci za na nami gnaja
  • princesswhitewolf 28.10.18, 15:05
    Naples ma index przestepczosci b. wysoki www.numbeo.com/crime/in/Naples
    Paryz wypada lepiej
  • aandzia43 28.10.18, 15:16
    princesswhitewolf napisała:

    > Naples ma index przestepczosci b. wysoki www.numbeo.com/crime/in/Naples
    > Paryz wypada lepiej


    Święta prawda, do tego porachunki mafijne.

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • sumire 28.10.18, 15:07
    Tylko w Neapolu będziesz jeść przez trzy dni za to, co wydasz na jedną kolację we Francji smile poza tym pane e coperto to nie naciąganie.
  • princesswhitewolf 28.10.18, 16:31
    Sumire nie wiem dlaczego wydaje ci sie ze tam w Neapolu tak tanio, ja tego nie zauwazylam by bylo taniej niz gdziekolwiek we Wloszech. W taniej przecietnej restauracji glowne danie to srednio 12 euro




    www.expatistan.com/cost-of-living/naples
  • sumire 28.10.18, 16:33
    Niczego takiego nie napisałam big_grin
  • princesswhitewolf 28.10.18, 16:51
    no ja tak zrozumialam z tymi trzema dniami
  • aandzia43 28.10.18, 15:06

    >
    > > Okolice Neapolu są biedne. Zresztą poza centrum Neapol to też bieda.
    >
    > Dzieki temu przynajmniej jest tam stosunkowo tanio, np. w restauracjach. A jedz
    > enie pycha.

    Fakt, dobre. Słodycze tamtejsze tez mu smakowały.



    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • maaria33 28.10.18, 12:47
    Całe to wybrzeże od Sorrento do Amalfi to raczej dla kierowcy bez lęku wysokości

    I pasażera ! big_grin

    Dlatego z przykroscią stwierdzam, że nie wrócę, chociaż pięknie tam.
  • princesswhitewolf 28.10.18, 13:08
    No I tam wieczne korki. Tam w sumie dojechać to tylko autobusem albo samochodem ale potem problem z parkingiem
  • kurt.wallander 28.10.18, 13:19
    princesswhitewolf napisała:

    > No I tam wieczne korki. Tam w sumie dojechać to tylko autobusem albo samochodem
    > ale potem problem z parkingiem

    Za autobus to ja dziękuję, ogromne kolejki i załapujesz się na któryś z kolei. Nawet nie ma gdzie poczekać, bo przystanki na szosie. Chyba autobusem jeszcze bardziej bałabym się jechać po tych serpentynach wink
  • princesswhitewolf 28.10.18, 14:06
    no jest to niewatpliwie przygoda.
    Wiesz bylam raz akurat tam, ale nie powiedzialabym ze jest to miejsce na wakacje moich marzen. Wole poludnie Francji niz gdziekolwiek we Wloszech
  • astomi25 28.10.18, 15:04
    Ja w ogole wole inne kierunki wakacji niz Wlochy wink Latem bedzie Skandynawia.
    Ale rodzina przeglosowala ten wyjazd, dzieciaki b.lubia Wlochy. Zreszta to bedzie tylko przedluzony weekend, szesc dni. Jakby tam nie bylo (biednie,stromo, niebezpiecznie) i tak bedzie fajnie tongue_out Musi wink

    --
    Der Ossi ist schlau und stellt sich dumm, der Wessi macht es andersrum.
    smile
  • sumire 28.10.18, 15:14
    Będzie! Tam naprawdę jest co oglądać.
    W Neapolu polecałabym wizytę w podziemiach kościoła Santa Maria delle Anime del Purgatorio ad Arco - ale to raczej dla dorosłych, dzieci mogą nie lubić widoku kościotrupów, nawet ubranych w świecidełka wink
    Neapol jest niesamowity. Jeśli chcesz poczuć klimat przed wyjazdem, obejrzyj sobie dokument "Passione" Johna Turturro. Dziwne miasto, specyficzne, jedno z tych, które się kocha albo nienawidzi, ale na pewno nie pozostawia obojętnym smile
  • astomi25 28.10.18, 15:36
    Dzieki, poszukam tego dokumentu.

    --
    Der Ossi ist schlau und stellt sich dumm, der Wessi macht es andersrum.
    smile
  • aandzia43 28.10.18, 15:22
    astomi25 napisała:

    > Ja w ogole wole inne kierunki wakacji niz Wlochy wink Latem bedzie Skandynawia.
    > Ale rodzina przeglosowala ten wyjazd, dzieciaki b.lubia Wlochy. Zreszta to bedz
    > ie tylko przedluzony weekend, szesc dni. Jakby tam nie bylo (biednie,stromo, ni
    > ebezpiecznie) i tak bedzie fajnie tongue_out Musi wink

    Astomi, a propos wynajecia samochodu: nie wiem jak się odnajdujecie za kierownicą samochodu na arabskiej lub indyjskiej ulicy. W Neapolu tak się jeździ smile Ale poza miastem (a tam głównie planujecie przebywac) samochód na pewno bardzo się przyda.

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • astomi25 28.10.18, 15:34
    W sumie zawsze wynajmujemy auto, ale fakt po Indiach nie jezdzilismy😀. Zawsze bardziej cywilizowane kraje. Nie strasz😉.
    Plan mamy taki zeby na lotnisku od razu wziac auto i uciec. Przyda sie do robienia wycieczek po okolicy.
    A jak bedziemy chcieli zwiedzic Neapol to pojedziemy pociagiem.
    Latem.bylismy w Toskanii i po raz pierwszy nie wypozyczylismy auta. Troche nas nastraszono ze bedzie ciezko, bo pociagi brudne i niepunktualne i ze sie umeczymy. Ale wszystko bylo super i chetnie jeszcze kiedys powtorze taki wyczyn smile
    Ale akurat na ten majowy wypad to auto sie przyda. Juz patrzylam ze z pociagami to tam skromnie.

    --
    Der Ossi ist schlau und stellt sich dumm, der Wessi macht es andersrum.
    smile
  • princesswhitewolf 28.10.18, 16:53
    w arabskich krajach i Indiach tez tak trabia jak nienormalni i olewaja pasy?
  • maaria33 28.10.18, 15:34
    Zajadajcie się cytrynami - w jakiekolwiek formie. Najlepsze na świecie.smile
  • sumire 28.10.18, 15:43
    Potwierdzam! I wielkości arbuzów smile
  • princesswhitewolf 28.10.18, 16:53
    no Amalfi Lemons sa bardzo slynne
  • kurt.wallander 28.10.18, 23:36
    princesswhitewolf napisała:

    > no jest to niewatpliwie przygoda.
    > Wiesz bylam raz akurat tam, ale nie powiedzialabym ze jest to miejsce na wakacj
    > e moich marzen. Wole poludnie Francji niz gdziekolwiek we Wloszech

    Moich marzeń tez nie wink Bardziej przypadły mi dop gustu inne rejony Włoch. Aczkolwiek, lubie jeść, więc tanim i pysznym jedzeniem okolice Napolu mnie urzekły smile

    We Francji byłam tylko przejazdem, więc nie będe porównywać. Myslę, że Francja straciłaby u mnie za drożyznę.
  • princesswhitewolf 29.10.18, 23:10
    Nie powiedziałabym że od Francji wielce się różni cenowo od Wloch
  • kurt.wallander 29.10.18, 23:34
    princesswhitewolf napisała:

    > Nie powiedziałabym że od Francji wielce się różni cenowo od Wloch

    Od południa Włoch na pewno.
  • sumire 28.10.18, 14:34
    Ja tam jechałam autobusem. Bardzo zatłoczonym w dodatku.
    Był to pierwszy i jedyny raz w moim życiu, gdy miałam rzut choroby lokomocyjnej big_grin było mi niedobrze, słabo i wszystko.

    Ale mimo to wakacje piękne i absolutnie warto tam pojechać.
  • aandzia43 28.10.18, 15:10
    kurt.wallander napisała:

    > princesswhitewolf napisała:
    >
    > > No I tam wieczne korki. Tam w sumie dojechać to tylko autobusem albo samo
    > chodem
    > > ale potem problem z parkingiem
    >
    > Za autobus to ja dziękuję, ogromne kolejki i załapujesz się na któryś z kolei.
    > Nawet nie ma gdzie poczekać, bo przystanki na szosie. Chyba autobusem jeszcze b
    > ardziej bałabym się jechać po tych serpentynach wink

    Za to pociągi wokół Neapolu ok. Autobus po serpentynach to było jedno z mocniejszych przeżyć okołoneapolitańskich wink A kierowcy radośni i wyluzowani big_grin

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • kurt.wallander 28.10.18, 23:42
    aandzia43 napisała:


    > Za to pociągi wokół Neapolu ok.

    To prawda. Z tym, że Circumvesuviana na czas, ale dośc obskurna i bez klimatyzacji, za to Trenitalia wygodnie i z klimą, ale z każdym przystankiem opóźnienie narastało wink

    >Autobus po serpentynach to było jedno z mocniej
    > szych przeżyć okołoneapolitańskich wink A kierowcy radośni i wyluzowani big_grin
    >
    No mnie te autobusy nie zachęcały, na szczęście byliśmy własnym samochodem. Miejsce na parkingu zawsze znaleźliśmy, choc nie zawsze tuż przy miejscu docelowym.

    Co do jazdy samochodem po Neapolu, zjeździliśmy sporo i to własnie po tych obskurnych, biednych i podejrzanie wyglądających przedmieściach Neapolu, wyszlismy z tego cało, nawet bez stłuczki czy otarcia. Mąż nauczył się jeździć "po neapolitańsku", ale mówi, że nie chce powtarzać tego doświadczenia wink
  • aandzia43 29.10.18, 00:45
    Mąż nauczył się jeździć "po neapol
    > itańsku", ale mówi, że nie chce powtarzać tego doświadczenia wink

    Szacun dla małża. Ale ja też mam powód do dumy: nauczyłam się przechodzić przez jezdnię po neapolitańsku big_grin I tez wolałabym nie korzystać więcej z tej umiejętności wink

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • princesswhitewolf 29.10.18, 23:13
    Niech Kurt weźmie męża na Sycylię. Jazda po Neapolu to był pikuś w porównaniu z czubkami ma Sycylii. W różnych miejscach musiałam jeździć samochodem i stwierdzam że Sycylia to czeski film, a Neapol to bałagan na drogach
  • kurt.wallander 29.10.18, 23:36
    aandzia43 napisała:

    > Mąż nauczył się jeździć "po neapol
    > > itańsku", ale mówi, że nie chce powtarzać tego doświadczenia wink
    >
    > Szacun dla małża. Ale ja też mam powód do dumy: nauczyłam się przechodzić przez
    > jezdnię po neapolitańsku big_grin I tez wolałabym nie korzystać więcej z tej umieję
    > tności wink

    A powiem ci, że wolę przechodzenie po neapolitańsku niż po amsterdamsku (rowery i motory jadące po ścieżkach rowerowych z lekka rozjeżdżają ludzi).
    >
  • eukaliptusy 30.10.18, 07:17
    Capri i Amalfi pewnie były super 30 lat temu. W tej chwili to jest pułapka na turystów. Jedyne co mogę z czystym sumieniem polecić to ścieżka bogów i wycieczki na motorówce.
    Pompeje koniecznie.
    Neapol ma super jedzenie i klimat upadku.
    A na wypoczynek może faktycznie spróbujcie jechac gdzie lokalsi jeżdżą, czyli na Ischie.
  • astomi25 30.10.18, 10:31
    Przez chwile byl pomysl zeby spac na Ischie ale jednak byloby trudno zdazyc na lotnisko. Samolot powrotny nie jest jakos strasznie rano, ale przeciez przeprawa promem troche trwa. Chyba zeby ostatnia noc spedzic w Neapolu- do przemyslenia smile

    --
    Der Ossi ist schlau und stellt sich dumm, der Wessi macht es andersrum.
    smile
  • cosinuss 30.10.18, 13:59
    To ja dorzucę poradę, co warto zobaczyć, bo mieszkałam w centrum Neapolu, zatem lokalowo nie pomogę. Zawsze wszystkim mówię, że za katedrą mijałam jeepa z 3 żołnierzami, skręcałam w prawo, dochodziłam do mini skwerku, mijałam zawsze, niezależnie od pory dnia i nocy, kilku siedzących w kucki/leżących na dwóch ławkach czarnoskórych tubylców, mini wybieg dla 5 kur z 3 krasnalami ogrodowymi, w prawo i tadam byłam na miejscu codziennie dziękując bogom, że nikt mnie nie rozjechał itp. Po trzech dniach nawet przestałam się tak strasznie bać.
    A zatem polecam wycieczkę na Capri i tam lazurową grotę - z uwag technicznych jak najwcześniejszy prom i od razu z portu do autobusu ( kierowca dostał oklaski za przejazd, zasłużone), potem przesiadka do drugiego i wtedy omija Cię gigantyczne oczekiwanie. Do groty wpływa się w 4-osobowych łodziach i przy sprzyjającej fali, stąd długie oczekiwanie. Magiczne miejsce.
    Moja córka stwierdziła, że Capri oderwało się od lądu najwyraźniej z wycieczką niemieckich turystów, bo po Neapolu to szok czystości. Generalnie pobyt w Neapolu zaliczam do najbardziej ekstremalnych wycieczek w życiu. Ale wystarczy się ruszyć z miasta i już zaczyna być inaczej. Pompeje i Wezuwiusz też wpiszcie na listę. Bo warto.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.