Dodaj do ulubionych

Kredyt hipoteczny, porady potrzebuje

28.10.18, 11:07
Mamy mieszkanie kupione za gotówkę w wielkiej płycie ale rozglądamy się za większym w nowym budownictwie.
Moje pytanie brzmi:
1) Czy brać kredyt na 30 lat i zostawić sobie obecne mieszkanie i z kasy za wynajem dokładać do spłaty kredytu?
2) Czy sprzedać obecne mieszkanie i wziąć po prostu o połowę mniejszy kredyt?

Pierwsza opcja wydaje się rozsądną bo w razie dużych problemów zawsze będzie gdzie "pójść z torbami". Natomiast duży kredyt to duże odsetki i pieniądze z wynajmu będą tylko małą osłodą.

Druga opcja - nie trzeba płacić bankowi horrendalnych odsetek. Rata będzie zdecydowanie do udźwignięcia.

Co radzą forumowe ekspertki oraz doświadczeni kredytowo?
Obserwuj wątek
    • fantomowy_bol_mozgu Re: Kredyt hipoteczny, porady potrzebuje 28.10.18, 11:40
      3 lata temu miałam podobny dylemat. Zdecydowałam się stare mieszkanie wynająć, bo było to znacznie prostsze organizacyjnie (mogłam na spokojnie kupić dom i go odremontowac, nie martwiąc się jednocześnie sprzedażą i koniecznością opuszczenia mieszkania w określonym terminie).
      Ale potem trafiłam na beznadziejnych najemców, którzy mi zdemolowali mieszkanie. Więc i tak je sprzedałam, nadplacając kredyt (dodam, że za darmo, bo warto pod tym kątem porównać oferty banków).
      Decyzja o wynajmie powinna być też uzależniona jest od samego mieszkania - nie tylko w kontekście ilości chętnych, ale też odporności na niewłaściwe użytkowanie wink ale nie licz na to, że to, że to pieniądze, które będą spływac bez wysiłku z Twojej strony i że za 10 lat wejdziesz do mieszkania tak, jakbyś go nigdy nie opuściła.
    • thea19 Re: Kredyt hipoteczny, porady potrzebuje 28.10.18, 12:03
      ja sprzedalam. udalo mi sie w ostatniej chwili bo za oknem z widokiem na las klarowala sie budowa osiedla, ktore teraz jest wykanczane i rozkopali droge dojazdowa by zrobic wjazc na to nowe osiedle - ogolnie teraz jest tam armagedon z kazdej strony. zastanawialismy sie nad wynajmem ale to ryzyko - nie wiadomo kto sie wprowadzi i czy bedzie placic. czynsz byl sam w sobie bardzo wysoki, wiec zarobek by nie powalal. blok sie starzeje - trzymanie go 20-30lat dla dzieci - bez sensu, wole kupic nowe w razie potrzeby.
    • fredzia098 Re: Kredyt hipoteczny, porady potrzebuje 28.10.18, 14:26
      Weź pod uwagę ,że teraz jest zły czas na kupno mieszkania i świetny na sprzedaż (ceny są wysokie , jest pewne, że prędzej czy później będą spadać , tak jak było w 2008) Jednocześnie kredyty mają teraz świetne oprocentowanie, co też nie potrwa wiecznie i na pewno raty pójdą w górę (prognozuje się ,że gdy teraz masz przykładowo 1600 raty, to wzrośnie do 2200) Udźwigniesz dużo wyższe raty niż teraz? A za kilka lat już nie sprzedaż tego starego mieszkania w takiej cenie jak dziś. Weź też pod uwagę, że blok się starzeje, traci na wartości, wielka płyta szczególnie. Na co ci za kilkanaście, kilkadziesiąt lat taka rudera?
    • anorektycznazdzira Re: Kredyt hipoteczny, porady potrzebuje 28.10.18, 16:05
      ja ok. 10 lat temu wybrałam opcję nr 1 i bardzo sobie gratuluję tej decyzji.
      Po pierwsze, o ile nie mieszkasz w jakiejś zapadłej dziurze, to za najem dostajesz więcej, niż masz RATY (nie mówię o odsetkach, tylko o odsetkach razem z kapitałem) w kredycie na podobną nieruchomość. Po drugie, ja na przykład nie jestem taka twarda, żeby karnie odkładać to, co oszczędziłabym na braku odsetek, więc 100x lepszym sposobem na oszczędzanie jest u mnie nieruchomość na kredyt, która jest spłacana z najmu.


      --
      '[Zwierzęta: I to zadziała???] Nie!!! A nawet tak!!! Maurce, powiedz im. [Maurice: Tak z 50%...] by król Julian
    • koronka2012 Re: Kredyt hipoteczny, porady potrzebuje 29.10.18, 17:57
      No ale tu bez konkretnych cyfr nie ma co gdybać... trzeba wyliczyć poszczególne warianty (rata vis % w budżecie/kasa z wynajmu) i na tym się opierać, a nie teoretyzować, bo sytuacja finansowa innych forumek może być zgoła inna.

      Do tego - lokalizacja mieszkania i szanse na szybki wynajem itd.
        • snakelilith Re: Kredyt hipoteczny, porady potrzebuje 31.10.18, 15:16
          Wychodzenie z założenia, że przez 30 lat nic się nie zmieni (prywatnie, demograficznie, gospodarczo i ogólnie) i nie tylko zainteresowanie mało atrakcyjnymi mieszkaniami w dużej płycie pozostanie na tym samym poziomie, a ogromny kredyt spłaci się z palcem w pupie, jest naiwnością. Wszyscy rozsądni ludzie starają się brać kredyty na jak najkrótszy czas, by ograniczyć ryzyko, a mieszkanie sprzedać póki jest coś warte. Prawdopodobieństwo omsknięcia się nogi przy wariancie nr 1 jest o wiele wyższe. I po co komu, przypuszczalnie mała klitka, za 30 lat?
          • milva24 Re: Kredyt hipoteczny, porady potrzebuje 31.10.18, 15:24
            Tak w ogóle stopy procentowe są rekordowo niskie. Za kilka lat na pewno będą wyższe a mieszkania stracą na wartości (aktualnie dmucha nam się ładna bańka). Straci o to stare o to które kupujecie chyba, że jest w mega korzystnej lokalizacji. Autorko, odpowiedz sobie na pytanie czy będzie Cię stać na spłacanie kredytu gdy stopy skoczą do 5% i na utrzymanie w tym samym czasie starego mieszkania jesli przez dłuższy okres czasu nie znajdzie się najemca.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka