Dodaj do ulubionych

Hobby z którego da się wyżyć?

06.11.18, 14:38
Macie coś takiego? Poza "zwykłą" etatową pracą?
Jaka branża, co to jest?
Jest w ogóle możliwość ciągnięcia na dwa nurty - praca etatowa i oprócz tego coś co lubię i rozkręcam po pracy, a w razie utraty pracy mam z tego stały dochód?

Swoją pracę mam na tyle wymagającą skupienia i wymagającą ciągłego dokształcania, że niezbyt widzę możliwość jeszcze robienia czegoś zupełnie innego jako dodatkowe zajęcie.

Udaje wam się łączyć "branże" zarobkowe? Z czego da się utrzymać tylko uprawiając hobbystycznie?
Edytor zaawansowany
  • angazetka 06.11.18, 14:41
    Kocham redagować i z tego żyję wink
  • sortfort 06.11.18, 14:52
    Ale pracę tą zwykłą masz w innej branży? czy po prostu od zawsze robisz to co lubisz ?
  • angazetka 06.11.18, 14:58
    Redaguję i w godzinach pracy, i po nich wink Także dla funu.
  • sortfort 06.11.18, 16:24
    to fajnie masz.
  • mama-ola 06.11.18, 14:44
    > Macie coś takiego? Poza "zwykłą" etatową pracą?
    > Jaka branża, co to jest?
    Ja nie mam, ale koleżanka ma. Uwielbiała escape roomy i chadzała do wszystkich pokoi w swoim mieście i sąsiednich. Aż w końcu założyła własny w odremontowanej piwnicy. I prosperuje od kilku lat, ma dobre opinie od klientów np. na FB. Ale nie utrzymuje się z tego, to tylko dodatkowy dochód.
  • sortfort 06.11.18, 16:25
    no tak, to opcja jeśli się ma nieruchomości do zagospodarowania, to możliwości jest więcej.
  • molik28 06.11.18, 14:44
    Sex?
  • ixiq111 06.11.18, 14:49
    Nie ma jak połączyć przyjemne z pożytecznym wink
  • princy-mincy 06.11.18, 14:54
    Mój mąż.
    Fotografia to jego hobby.
    Jego stałą pracą jest sprzedaż sprzętu foto oraz fotografia ślubna.
  • sortfort 06.11.18, 14:57
    No tak łatwiej, branże pokrewne i uzupełniające sie.. jedna przydaje się w drugiej.
  • same-old_mona 06.11.18, 14:55
    Za kilka lat mamy zamiar połączyć nasze hobby z pracą zarobkową porzucając dotychczasowe prace wink ale najpierw musimy na to...zarobić, bo to spora inwestycja smile
  • asfiksja 06.11.18, 17:08
    Ranczo?
  • katja.katja 06.11.18, 23:11
    E.... Kamerki na Zbiorniku wink

    --
    Jeśli mnie nie lubisz i nie szanujesz moich poglądów lub uważasz, że jestem trollem wpłać tutaj:
    dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • same-old_mona 07.11.18, 09:16
    Coś w tym stylu smile
  • bialeem 06.11.18, 15:09
    Znajomi w wolnych chwilach cateringują. Kochają gotować. Jedno piecze, drugie pichci. Twierdzą, że cateringami opękują wydatki okołoświąteczne i jeszcze im zostaje.
  • gaskama 06.11.18, 15:18
    Mam znajomych, których hobby były sporty ekstremalne, w tym wspinaczka. Wykorzystali to do zarobkowania na studiach, to było 25 lat temu. Teraz już nie pracują, żyją na bardzo przyzwoitym poziomie z kasy zainwestowanej w nieruchomości i na giełdzie.

    --
    "Przy pewnej dozie kretynizmu hipokryzja to po prostu wyraz poczucia przyzwoitości." by asia_i_p
  • princy-mincy 06.11.18, 15:23
    I jeszcze jeden przykład- kuzynka uwielbia uczyć i jest couch'em uważności u dzieci.
  • simply_z 06.11.18, 15:50
    czego couchem?
  • ewa_mama_jasia 06.11.18, 15:51
    Chodzi Ci o coacha?

    --
    Jasiek urodził się 23.10.2005r. o godz. 18.20
  • simply_z 06.11.18, 15:53
    nie, co to do diaska jest coach uwaznosci?big_grin
  • tmk123 06.11.18, 16:21
    I co robi?
  • miss_fahrenheit 06.11.18, 17:56
    A przede wszystkim nie ma takiego słowa, jak "uważność" smile
  • biala_ladecka 06.11.18, 18:20
    Uwaznosc to nowy wynalazek psychologii, cos tam z emocjami.

    --
    Spongebob, gdybym dostawał dolara za każdy mózg którego nie masz, miałbym dolara ~~ Skalmar
  • miss_fahrenheit 06.11.18, 18:35
    Po polsku - przytomność umysłu po prostu, skupienie uwagi.
  • princy-mincy 06.11.18, 22:02
    To spolszczenie z angielskiego od mindfulness.
    I nie mnie oceniać jego brzmienie.
  • thea19 06.11.18, 18:16
    to jest sofa, ktora sie uwaza najbardziej na swiecie
  • wieczorny-motyl 07.11.18, 15:39
    simply_z napisała:

    > nie, co to do diaska jest coach uwaznosci?big_grin
    couch, leży na kanapie i konsumuje suszony owoc albo orzecha przez powiedzmy kwadrans (pewnie jakoś tak wyglądają zajęcia dla dzieci - róbcie nic i skupcie się na słodyczy suszonej śliwki.
  • princy-mincy 06.11.18, 22:01
    Tak, faktycznie chodzi o coacha, autokorekta w telefonie.
  • simply_z 06.11.18, 22:15
    no i co ta osoba robi? tresuje dzieciaki, uczy je tfu uważności? wtf
  • princy-mincy 07.11.18, 09:32
    Pierwszy z brzegu link o uważności i treningu u dorosłych
    www.poradnikzdrowie.pl/psychologia/zdrowie-psychiczne/mindfulness-na-czym-polega-trening-uwaznosci-aa-uDPv-er7g-Defd.html
  • simply_z 07.11.18, 10:12
    wyciaganie szmalu. Dziwie sie, ze ktos zgadza sie posylac dzieci na cos takiego.
  • princy-mincy 07.11.18, 10:49
    Obowiązku korzystania nie ma, za to jest kolejka chętnych wink
  • wieczorny-motyl 07.11.18, 14:43
    princy-mincy napisała:

    > Pierwszy z brzegu link o uważności i treningu u dorosłych
    > www.poradnikzdrowie.pl/psychologia/zdrowie-psychiczne/mindfulness-na-czym-polega-trening-uwaznosci-aa-uDPv-er7g-Defd.html
    Jeszcze trzeba metodycznie dopasować do możliwości rozwojowych danej grupy wiekowej. I odpowiednio "opakowac"/sprzedać rodzicom, żeby lykneli jak młody pelikan.
    w Polsce ta kuzynka?
  • princy-mincy 07.11.18, 15:00
    Nie, w Belgii.
  • sortfort 06.11.18, 16:23
    Zastanawiam się czy jest możliwe uprawianie skrajni e różnych branż,
    typu : analityk finansowy/programista komputerowy/doradca podatkowy - po godzinach pisze dramaty/ tworzy literaturę/jest trenerem psychologiem/itd

    Bo rozumiem, że jeśli w pracy siedzę za biurkiem a lubię fitness, to w ramach relaksu po pracy zostaję trenerką fitnes i mam przyjemne z pożytecznym - tam męczę głowę tu rzeźbię ciało a głowa odpocznie.

    Zastanawiam się czy da się połączyć tak różne zajęcia jak ww, z których każdy wymaga wytężonej pracy umysłem i najczęściej przy kompie, z czego jeden wymaga skupienia i poukładania od-do,, a drugi puszczenia wodzy fantazji albo emocjonalności (czyli trochę bruździ w pierwszej pracy)
  • simply_z 06.11.18, 16:44
    Da sie
  • ira_08 06.11.18, 17:49
    Skrajne to bycie zakonnicą i prostytutką jednocześnie, a nie programowanie i pisanie wierszy tongue_out

    >Bo rozumiem, że jeśli w pracy siedzę za biurkiem a lubię fitness, to w ramach relaksu po pracy zostaję trenerką fitnes i mam przyjemne z pożytecznym - tam męczę głowę tu rzeźbię ciało a głowa odpocznie.

    To może być ciężko, bo trener fitness powinien mieć świetną kondycję i uprawianie tego zawodu w ramach hobby to trochę mało, by ją zachować.
  • simply_z 06.11.18, 22:17
    bez przesady..moja znajoma pracowala normalnie na etat po 8 godzin, a raz w tygodniu prowadzila zajecia z fitnessu. Da się
  • ira_08 07.11.18, 09:23
    Zależy co rozumiesz przez "zajęcia z fitnessu" 😉
  • simply_z 07.11.18, 10:11
    pilates, bpu
  • rekreativa 06.11.18, 19:19
    Moja kuzynka, z zawodu architekt, pracuje w biurze projektów. Prócz tego na część etatu jako trenerka zumby. Ale ona od dawna trenuje rozmaite rzeczy, przede wszystkim biega maratony, więc kondycję ma.

    --
    "Życie jest jak taniec transwestyty - wszystko ładnie, pięknie, a tu nagle ch...j"
  • greenbutterfly 06.11.18, 22:18
    Jest mozliwe. Ja tak mam smile
  • cosmetic.wipes 06.11.18, 23:21
    To nie są działania skrajne, tylko uzupełniające się.
    Ja pracuję w hałasie, wszelkich możliwych warunkach atmosferycznych, muszę cały czas przetwarzać milion informacji na raz i szybko podejmować decyzje. Moje hobby wymaga samotności, ciszy, skupienia, planowania, przemyślanych ruchow oraz stabilnej temperatury i światła.

    --
    Przychodzi Ziobro do apteki:
    - Poproszę czopek.
    - Jaki?
    - Może być.
  • sortfort 07.11.18, 18:18
    ale o tym właśnie mówię- pracujesz w hałasie a pasję masz w ciszy. co tam zmęczysz to tu zrelaksujesz. tam ci odrzutowce nad głową startują co minuta i musisz wszystkie pokierować -a tu powoli pęsetkom przyklejasz szkło weneckie na mozaice. Odpoczywasz i regenerujesz się.
    a jeśli ktoś siedzi non stop 8 godzin przy komputerze w pracy, klepie w klawiaturę ściskając umysł w tabelki regułki i zero odstępstw od normy - a pasją by miało być... siedzenie kolejnych 8 godzin przy komputerze klepanie w klawiaturę i rozpuszczanie umysłu w jakieś niebyty? (pisarz skupiony na pisaniu powieści jak ma natchnienie to musi napisać teraz i pisze hurtem kilka dni, słabo raczej odłożyć na "bo teraz zwykła praca więc przestrajam umysł na tabelki więc ty natchnienie czekaj"). Pomijając fakt, że po codziennych kilkunastu godzinach przed kompem ślepota i potężne problemy z kręgosłupem gwarantowane.

    ps. oczywiście znam informatyka, którego praca polega na "byciu w pracy i nadzorowaniu" , czyli ma multum czasu na wszystko inne bo awarie i koniecznośc wytężonego działania to mu sie raz na miesiąc może zdarzy.
  • simply_z 08.11.18, 12:58
    mozna pisac na maszynie albo na papierzetongue_out
  • wieczorny-motyl 10.11.18, 02:44
    Do tego w trakcie biegania nz bieżni albo pływania. I "samosie" zcyfryyzuje i wyda xd
  • turzyca 10.11.18, 04:31
    >pisarz skupiony na pisaniu powieści jak ma natchnienie to musi napisać teraz i pisze hurtem kilka dni, słabo raczej odłożyć na "bo teraz zwykła praca więc przestrajam umysł na tabelki więc ty natchnienie czekaj"

    Masz dość romantyczne wyobrażenie o pracy pisarza.

    No ale niech Ci będzie, że nie pisze się konspektu, zarysu postaci, zarysu scen itd, tylko przelewa zawartość głowy na papier - tym systemem pisała Chmielewska, architektka na pełen etat.

    --
    Pani Grzyb tlumaczy
  • bialeem 10.11.18, 23:40
    tbf chmielewska nie jest znana z jej architektury, a jej książki są najlepszą polską literaturą fikcji, większość zna lesia, a jak nie znają lesia, to znają chabra, a jak nie znają chabra to znają klin czy inne wszystko czerwone. Chyba muszę znów przeczytać to jak udawała tą żeby oszukać tamtych. smile
  • beznickova 07.11.18, 10:45
    Dominik Bielicki, laureat tegorocznej Gdyni w kategorii poezja, pracuje na co dzień bodaj jako programista smile

    Z innej beczki (bo już nie praca za biurkiem): Kuba Sienkiewicz z Elektrycznych Gitar podobno jest praktykującym lekarzem – wnioskuję z czytanego niedawno wywiadu (dotąd byłam przekonana, że skończył medycynę, ale potem poświęcił się już tylko muzyce). I w tymże wywiadzie mówił, że w środowisku lekarskim sporo osób realizuje po godzinach jakieś pasje artystyczne, co budzi mój niemy podziw, bo wydaje mi się, że to wyjątkowo absorbujący czasowo, intelektualnie i psychicznie zawód.



    --
    "(...) jeżeli pan uważa, że filozofia jest przyznaniem się do niewiedzy, to naturalnie moje wiersze robią się coraz bardziej filozoficzne"
    Czesław Miłosz
  • black_magic_women 07.11.18, 14:25
    beznickova napisała:

    Kuba Sienkiewicz z Elektrycznych
    > Gitar podobno jest praktykującym lekarzem – wnioskuję z czytanego niedawno wyw
    > iadu (dotąd byłam przekonana, że skończył medycynę, ale potem poświęcił się już
    > tylko muzyce).

    I jak sam nie raz wspominał mocno wspomagał się "lekarstwami", nie wiem czy sam je sobie wypisywał, czy koledzy, ale był mocno uzależniony sad A akurat w branży lekarskiej jest sporo muzyków i pisarzy/poetów .
  • znowu.to.samo 08.11.18, 08:40
    No i był dość wymagającym "dochtórem" co to sie nie patyczkuje....pacjenci myśleli że lekarz co na gitarce brzdąka i przyśpiewuje to luzak, a tu zonk😆

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • tairo 07.11.18, 11:19
    > Zastanawiam się czy jest możliwe uprawianie skrajni e różnych branż,
    > typu : analityk finansowy/programista komputerowy/doradca podatkowy
    > - po godzinach pisze dramaty/ tworzy literaturę/jest trenerem psychologiem/itd

    Z mojego doświadczenia - raczej typowe. Częstsze niż połączenie typu programista-instruktor nurkowania.
  • bialeem 07.11.18, 13:37
    A zdziwiłabyś się. Znam dwóch. Z tym, że całkiem nieźle znam środowisko nurkowe. Lekarzy nurków też znam z uprawnieniami instruktorskimi.
  • tairo 07.11.18, 15:21
    Czym bym się zdziwiła? Też znam dwóch.
    Jedna koleżanka jest trenerką sztuk walki, dwoje albo troje się wspina.
    A fotografów tylu, że nawet mi się liczyć nie chce. Zresztą gdybym sama się zajęła na serio fotografią to też bym się z tego bez większego problemu utrzymała, a że poświęcam temu jakiś drobny ułamek swojego czasu, to zaledwie kilkukrotnie mi się zwróciły koszty przyzwoitego sprzętu.
    Przeważająca większość moich znajomych pracujących w IT ma jakieś poważnie traktowane artystyczne hobby, niejednokrotnie czerpiąc z tego dochód.
  • znowu.to.samo 09.11.18, 23:53
    No nie wiem czy byś sie utrzymała. Kolega miał studio i zamknął interes, chociaż robił świetne zdjęcia. Z tego są w stanie utrzymać sie tylko najlepsi 😏

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • tairo 10.11.18, 00:07
    Zapewne na niższym poziomie niż obecnie i większym wysiłkiem, ale z głodu bym nie umarła.
    Nie tylko najlepsi są w stanie się z tego utrzymać, trzeba znaleźć swoją niszę. Co z tego, że ktoś robi świetne artystyczne zdjęcia, jak nie umie z tego zrobić biznesu...
  • kaha_org 07.11.18, 14:44
    Znam faceta - jest wspólnikiem w biurze rachunkowym, biegłym rewidentem, który po godzinach realizuje się aktorsko w amatorskim teatrze.

    --
    https://lb2m.lilypie.com/lVEEp2.png
    https://lbdm.lilypie.com/bjXYp2.png
  • wieczorny-motyl 10.11.18, 00:28
    Tak jakby z amatoskiego aktorstwa dało się wyżyć tongue_out poczytaj sobie o aktorach/celebrytach chalturzacych poniżej poziomu godności, bo kredyt-na-obecny-standard-zycia sam się nie splaci
  • simply_z 11.11.18, 14:52
    na sił usiłujesz udowodnić, że nie da się wyżyć z hobby. Jakiś ukryty żal, bo talentu brakuje?
  • wieczorny-motyl 11.11.18, 15:51
    Że co? Zbyt daleko idace wnioski moja droga. Ktoś pisze o amatorskim teatrze, w polskich warunkach na tym nie zarobisz.
  • claudel6 10.11.18, 02:30
    no pewnie, ja jestem konsultantem w branży IT, a po godzinach moje hobby to wypieki. no dość nieambitnie, ale to jest to co mnie relaksuje.
  • znowu.to.samo 06.11.18, 17:37
    Ja swego czasu mocno wkręciłam sie w aerobic. Znałam już tyle układów ćwiczeń że tworzyłam własne na swoje potrzeby.
    Marzyłam o zostaniu trenerką fitness 😂
    Ale jedna Chodakowska już była, a mnie zamiłowanie do aerobicu minęło 😂

    --
    *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
  • ira_08 06.11.18, 17:47
    Tak, ale łączy się z moją etatową pracą: pisanie.

    Ale niemal każdą pasję można przekuć w zarobek, jeśli ma się smykałkę do biznesu i jest się dobrym: fotografia, malowanie, rękodzieło, pieczenie, sport (nawet amator może na nim zarobić, jeśli np. prowadzi poczytnego bloga), szycie, podróże...
  • bazia8 06.11.18, 19:32
    Organizacja wypraw rowerowych, motocyklowych w odległe rejony świata, pieczenie tortów, szycie ekskluzywnej odzieży, filmy i fotografia, trener osobisty. Dużo tego jest wbrew pozorom smile

    --
    Jestem atrakcyjna i bardzo szczupla, mam bardzo dobry metabolizm (Cichociemno)
  • niu13 06.11.18, 22:11
    Moja koleżanka żyje z szycia kap i dziergania swetrów. Da się, rękodzieło jest w cenie. Nie da się natomiast wyżyć ze sztuki. Znam dwie niezłe malarki amatorki- bez szans na zarobek, jeśli nie siedzisz w branży
  • andaba 07.11.18, 09:30
    Rękodzieło jest w cenie, ale jednak nieopłacalne, jeżeli praco i czasochłonne, bo materiał też kosztuje.

    Rozłożyłam na liczby moją kapę - 2,5 kg bawełny (kilo kosztuje ok.150-200 zł) 200 roboczogodzin. Na ile bym to musiała wycenić? Bo nawet jakbym policzyła za materiał, to nie wiem, czy ktoś by to kupił...
  • katja.katja 07.11.18, 09:42
    Dokładnie, chyba że się je robi z badziewnych materiałów. Ostatnio zapytałam koleżankę hobbystkę czy nie myślała o sprzedaży swoich dzieł (miałam chrapkę na jedną chustę na prezent dla kogoś). Odpowiedziała, że nie bo raz robi z dobrych materiałów, dwa że na jedną chustę poświęca i 30 -60 godzin i musiałaby to wyceniać na.... 600 zł....

    --
    Jeśli mnie nie lubisz i nie szanujesz moich poglądów lub uważasz, że jestem trollem wpłać tutaj:
    dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • bialeem 07.11.18, 09:58
    Koleżanka babrała się hobbystycznie w ceramice. Wymyśliła jedną ceramiczną rzecz, zrobiła jej marketing i z rękodzieła przeszła na robienie jej z formy (o czym poinformowała klientów) a ludzie to cały czas kupują w cenie rękodzieła, bo to już jakiś tam brand. Jak zareklamuje swoje chusty wystarczająco to i za 600 zl sprzeda jak rzeczywiście ładne.
  • katja.katja 07.11.18, 10:19
    Ma stałą, dobrą pracę, a chusty to tylko hobby, dodatek, piękne są.

    --
    Jeśli mnie nie lubisz i nie szanujesz moich poglądów lub uważasz, że jestem trollem wpłać tutaj:
    dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • readytowear 07.11.18, 14:53
    Znam dwie takie osoby, obie powiązane ze sportem. Kolega pasjonat nurkowania - organizuje drogie wyprawy nurkowe po całym świecie, łącznie z bardzo dalekimi i egzotycznymi. Minus jest taki, że w domu bywa mniej więcej dwa miesiące w ciągu roku.
    Druga osoba - wspinaczka skałkowa. Organizuje kursy, szkolenia - wyjazdowe i na miejscu, można się z nim też indywidualnie na ściankę umówić.
    Obaj bardzo dobrze zarabiają na rzeczach, które absolutnie kochają.
  • joanna_poz 08.11.18, 13:08
    to podobnie jak nasz znajomy - zarabia na tym co kocha.
    od wiosny do wczesnej jesieni - zyje z windsurfingu - jest instruktorem i ma w tym osiagnięcia, organizuje przeróżne wyjazdy, obozy, szkolenia, dorosli, dzieci itp.
    zima z kolei - narciarstwo.

    prowadzi to razem z zoną.
  • impala 07.11.18, 22:38
    Tak, łączylam. Tyle, że w druga stronę - praca etatowa sprawiająca przyjemnośc ale beznadziejnie płatna, więc, z musu, dodatkowy zarobek, tak sobie lubiany. "Dodatkowy zarobek" to szycie, do butików.
    Jest możliwość "ciągnięcia", z tym, że wtedy panienką byłam. Najważniejsze - bez dzieci. Z dziećmi to już trudnio jest - ale przecież jest mąż/partner. Czyli ktoś, kto powinien rodzinie byt zapewnić. A przynajmniej partycypować w nim.
    Po "założeniu rodziny" drugi etat miałam w domu więc nie bardzo wyobrażam sobie ciągniecie 3 etatu.
    Ale "przed dziećmi" wszystko jest możliwe, w dowolnej konfiguracji.
  • spirit_of_africa 11.11.18, 10:54
    Jest możliwe. Koleżanka i kolega- na codzień praca w finansach o audycie a po godzinach i w weekendy fotografia. Nawet wyciągają całkiem niezłe pieniądze ale przez pierwsze lata każdy zarobek był inwestowany w sprzęt, kursy itp. 2 kolegów z pracy w finansach w korpo- jeden hobbysta samochodowy, drugi remontowo budowlany. po kilku latach ciągnięcia hobby i pracy obaj rzucili korpo i krden ma autodetailing a drugi firmę remontowa. W pracy jest dziewczyna której maz jest programista a hobbystycznie hoduje pszczoły i prowadzi warsztaty z pszczelarstwa.
  • zurekgirl 11.11.18, 15:57
    Znajoma zarabia jako niania w Londynie. To jej wystarcza na utrzymanie. Kocha fotografowac i opracowywac zdjecia oraz upiekszac meble. Raz na jakis czas, jak ma pare wolnych dni, oglasza sie na fb, ze zaprasza na sesje tematyczne typu ciaza, wiosna, swieta. Zazwyczaj znajduje 2-3 chetne osoby, sesje jeden dzien, opracowanie dzien lub dwa i ma z tego dodatkowe pieniadze, a przy tym duzo radosci. Jak znajdzie stara komode przy smieciach, maluje, odswieza, robi decoupage albo co tam jest modne...i na ebay. Ale to tylko gdy ma rzeczywiscie wolne, po godzinach nie daje sie namowic nawet na przemalowanie mojego stolu, twierdzi, ze padlaby na nos.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.