Dodaj do ulubionych

Kto zna japońskie zwyczaje? Prośba o radę.

08.11.18, 15:18
Moja przyjaciółka, Japonka, która wyprowadziła się w inny region Niemiec, przeżywa ostatnio tragedie rodzinna. Jej ukochany mąż, żywiciel rodziny i ojciec trójki wspaniałych dzieci z niewiadomych przyczyn zapadł w śpiączkę.

Napisałam, jej, ze współczuje i ze o nich myślimy. Oczywiście zaproponowałam pomoc. Przyjaciółka zablokowała mnie mówiąc, ze wszystko będzie dobrze i ze ona widzi dopiero za rok szanse spotkania.

Nie reaguje na pytania o męża, jak pisze to pisze o codzienności i dzieciach.
Podejrzewam, ze stan męża się nie poprawi. Jest w śpiączce od miesięcy. Nie znam szczegółów, ona nic nie mówi. Podejrzewam, ze to jakaś kulturowa reakcja, może normalna dla Japończyków. Nie wiem jak się w tej sytuacji zachować.
Chce się z nią spotkać, pomoc. Zawsze byłyśmy blisko. A ona blokuje....




--
Why be racist, sexist, homophobic, transphobic, when you could be just quiet?
Edytor zaawansowany
  • nihiru 08.11.18, 15:27
    Nie znam absolutnie żadnego Japończyka, więc nie mam pojęcia, czy nie trafiam kompletnie kulą w płot.
    Ale czytałam kiedyś super ciekawą książkę o kulturze Japonii, w której było napisane, że Japończycy nie znoszą mieć poczucia "braku równowagi" w relacjach, tego, że ktoś im wyrządził uprzejmość i są mu winni rewanż. Jest to tak wdrukowane, że np.: nie ma u nich zwyczaju ustępowania miejsca w komunikacji inwalidzie, bo inwalida mógłby się poczuć skrępowanybig_grin.
    Może o to chodzi?

    --
    ________
    Odebranie kobiecie prawa do zarządzania domowym budżetem odbieram jak traktowanie jej jak bezmózga i niewolnika.
    by Ad.a6
  • alpepe 08.11.18, 15:28
    Zostaw ją w spokoju. Możesz co najwyżej wysłać jej kartkę pocztową z jednym zdaniem: będziesz mnie potrzebowała, możesz na mnie liczyć, większa szansa, że przeczyta, ale nic więcej. Japonka nie Japonka, ludzie są różni i tyle.

    --
    Achse des Guten
  • lucerka 08.11.18, 15:35
    Ta rodzina bardzo mi pomogła jak byłam sama z dziećmi, depresja i innymi problemami. Czuje się odpowiedzialna za ta rodzine. Ciężko mi się z daleka przyglądać tej tragedii. Są jednym z najlepszych małżeństw jakie znam.

    --
    Why be racist, sexist, homophobic, transphobic, when you could be just quiet?
  • alpepe 08.11.18, 15:39
    Jeśli piszesz, że czujesz się za nich odpowiedzialna, to powiedz to głośno i zastanów się, czy nie brzmi to nieco protekcjonalnie?

    --
    Achse des Guten
  • lucerka 08.11.18, 16:53
    Az sprawdzilam definicje:

    protekcjonalny «traktujący innych z wyższością i pobłażliwą przychylnością; też: świadczący o takim traktowaniu»

    Nie ma mowy o takim traktowaniu. Chce ja tylko wesprzec, jak ona/oni wspierali mnie latami.

    --
    Why be racist, sexist, homophobic, transphobic, when you could be just quiet?
  • iwoniaw 08.11.18, 15:40
    Napisz jej "Przepraszam, jeśli Cię czymś uraziłam, nie miałam takiego zamiaru. Odezwij się za rok albo wcześniej, jeśli będziesz chciała". W takiej sytuacji ludzie mogą dziwnie reagować - niekoniecznie z przyczyn kulturowych, choć to też możliwe. Nie zmusisz nikogo do otwarcia się ani przyjmowania pomocy/wsparcia, jeśli on nie chce - zostaw jej po prostu otwartą furtkę, może jak ochłonie nieco, to zmieni zdanie.


    --
    "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
  • ruckola 08.11.18, 16:04
    Alpepe mądrze pisze.
  • spanish_fly 08.11.18, 15:28
    Może wcale nie zapadł w śpiączkę tylko od niej odszedł, albo siedzi w więzieniu?
  • agonyaunt 08.11.18, 15:42
    Masz jasny komunikat: nie wtrącaj się. No to się nie wtrącaj. Będzie chciała, to się odezwie.
  • lucerka 08.11.18, 16:51

    > Masz jasny komunikat: nie wtrącaj się. No to się nie wtrącaj. Będzie chciała, t
    > o się odezwie.

    Chyba masz racje, a do mnie to nie dociera...

    --
    Why be racist, sexist, homophobic, transphobic, when you could be just quiet?
  • volta2 08.11.18, 15:44
    japończycy ukrywają emocje, uczucia i trzymają dystans

    ale mogę powiedzieć, że gdy dobrej znajomej? mojej kumpeli japonki zmarło dziecko 16 letnie, to ta wsiadła w samolot do autsrtalii i poleciała pocieszać. nie wiem co zrobiła z dziećmi, czy poleciała sama ale gest wydawał mi się niezywkły, tym bardziej, że nigdy mi nie mówiła że to bliska przyjaźń.
    nie wiem czy ma to znaczenie, ale osierocona matka japonką nie była, chyba z kambodży a mąż australijczyk.

    gdyby tej mojej japońskiej kumpeli mąż się zawinął, chyba bym nie leciała pocieszać, nawet podejrzewam nie byłabym przez nią powiadomiona. rodzinna sprawa, odległość itp. inaczej byłoby gdyby owa kumpela japonka nie mieszkała w japonii wśród najbliższych a gdzieś za miedzą w europie, wtedy może dostałabym sygnał bycia potrzebną? ale wtedy też - spokojnie by dziewczyna mogła liczyć na przylot teściów i rodziców.
  • same-old_mona 08.11.18, 16:14
    Nie ciśnij, bo się całkiem przestanie odzywać. Skoro to bliska znajomość, to ona sobie pewnie zdaje sprawę z tego, że w razie potrzeby może na ciebie liczyć.
  • lucerka 08.11.18, 16:47
    Napisalam jej wlasnie po miesiacu normalnego smsa z ogolnym zapytaniem co u nich i z info, ze niedlugo sie przeprowadzamy. Odpisala, zebym przyslala nasza fotografie z nowego miejsca. I ani slowa co u nich. Ja mysle, ze jej maz juz z tego nie wyjdzie a ona nie chce tego napisac...

    --
    Why be racist, sexist, homophobic, transphobic, when you could be just quiet?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.