Dodaj do ulubionych

Farbowanie włosów

08.11.18, 17:03
Po co to robicie? Dlaczego nie chodzicie z siwymi lub w mysim kolorze?
Czy jeśli mieszkałybyscie na bezludnej wyspie też byście farbowały?
Edytor zaawansowany
  • cosmetic.wipes 08.11.18, 17:05
    Rzucasz w przestrzeń pytanie, zakładając, że wszystkie ematki farbują włosy? 😀

    --
    niepokalaność przebiśniegów jest faktem
    natura brzydzi się dogmatem jak nikt
  • 21mada 08.11.18, 17:12
    W realu jakieś 70% kobiet ma farbowane włosy.
  • cosmetic.wipes 08.11.18, 18:04
    A pytasz te 70 czy 100%. Bo nie doprecyzowałaś

    --
    Przychodzi Ziobro do apteki:
    - Poproszę czopek.
    - Jaki?
    - Może być.
  • lucerka 08.11.18, 17:07
    Ale ja chodze wlasnie w mysim kolorze.

    --
    Why be racist, sexist, homophobic, transphobic, when you could be just quiet?
  • tmk123 08.11.18, 17:08
    Mam +50. Nigdy w całym zyciu nie ufarbowałm włosów. Natomiast od roku robię żelowe wzmacniane paznokcie bo mi się totalnie posypały.
  • angazetka 08.11.18, 17:12
    Tak. Lubię się rudą.
  • daniela34 08.11.18, 17:20
    Daruję na kolor w zasadzie zbliżony do mojego naturalnego, rozjaśniam tylko końce, lubię siebie taką, dzięki temu cały rok wyglądam tak, jakbym miała włosy rozjaśnione od słońca. Gdybym mieszkała na slonecznej bezludnej wyspie, to pewnie nie musiałabym farbować. Gdyby to była wyspa pochmurna to bym miała problem, bo "bezludna" oznacza, że nie byłoby tam fryzjerki. A sama nie bardzo umiem farbowac włosy. Ale tak -dla samej siebie też bym farbowała. I ubieram się też dla siebie - żeby się dobrze czuć i dobrze wyglądać.
  • daniela34 08.11.18, 17:24
    *Farbuję
  • 21mada 08.11.18, 17:46
    A dlaczego chcesz dobrze wyglądać?
  • daniela34 08.11.18, 17:52
    A czemu mam nie chcieć? Chcę się sobie podobać. Jeśli przy oka,bo również podobam się innym to ok. Jeśli nie - trudno. Pięknoscią nie jestem i to akceptuję
  • 21mada 08.11.18, 18:03
    >Chcę się sobie podobać.
    Jesteś narcyzem?
    Nasuwa mi się temat na kolejny wątek - "Dlaczego ludzie kłamią, nawet sami przed sobą"
    😂
  • daniela34 08.11.18, 18:10
    Yyy, wiesz co- jeśli zakladasz, że oszukuję samą siebie, bo tak naprawdę chcę się podobać facetom dookoła, to na zdrowie, możesz tak uważać. Mnie to zupełnie nie przeszkadza smile
  • 21mada 08.11.18, 18:22
    Może "oszukujesz" to zbyt ostre słowo, ty jedynie nie uświadamiasz sobie pobudek jakie tobą kierują. Być może nie należysz do osób skłonnych do refleksji, a być może negujesz te pobudki, jako "niskie", żeby lepiej wyglądać we własnych oczach.
  • daniela34 08.11.18, 18:24
    Hmm, tak, to pewnie dlatego smile
  • gryzelda71 08.11.18, 18:12
    Farbuję włosy,żeby nie zakładać pierdyliona wątków DLACZEGO ŻADEN FACET MNIE NIE CHCE.
  • daniela34 08.11.18, 18:16
    😂
  • 21mada 08.11.18, 18:17
    W punkt!
  • lianis 08.11.18, 17:27
    Zeby dobrze sie czuc sama ze soba. Tak lubie. Tak samo jak kupuje sobie piekna bielizne i mam jej bardzo duzo, choc nikt jej nie widzi to mi poprawia samopoczucie to ze mam ja na sobie.

    --
    "Age is an issue of mind over matter. If you don't mind, it doesn't matter." - Mark Twain
  • daniela34 08.11.18, 17:34
    O to to to smile nic tak dobrze nie działa na samopoczucie jak fajny stanik pod koszulą zapiętą na ostatni guzik wink
  • snakelilith 08.11.18, 17:31
    Właśnie sobie zafarbowałam. Roślinną farbą w kolorze gold blond. Wyszły takie jak moje, tylko trochę bardziej. A czemu zrobiłam? Bo mi się jesiennie chandrzyło, a to lepiej niż zjeść tabliczkę czekolady i taniej niż wycieczka na Bahamy. wink
  • anika772 08.11.18, 17:45
    Bo wolę wyglądać lepiej, niż gorzej. Rozumiesz, najlepsza wersja siebie itd.
  • 21mada 08.11.18, 17:47
    > Bo wolę wyglądać lepiej
    Po co?
  • cosmetic.wipes 08.11.18, 18:06
    Bo przyjemniej jest patrzeć w lustro.

    Nie, nie farbuje włosów od roku.

    --
    niepokalaność przebiśniegów jest faktem
    natura brzydzi się dogmatem jak nikt
  • anika772 08.11.18, 18:22
    Bo mogę wtedy gadać do lustra "Lustereczko powiedz przecie, kto jest najpiękniejszy na świecie" big_grin
  • jeziorowa 08.11.18, 18:18
    Farbuję włosy od dwóch lat ponieważ wtedy pojawiły mi się pierwsze siwe włosy. Niestety, nie jestem w stanie uzyskać swojego pięknego, naturalnego koloru. Wychodzą podobne, ale żaden z nich nie jest właśnie tym. Dlaczego to robię? Bo nie podobają mi się siwe nitki na mojej głowie, a bardzo lubię efekt „wow” i mimowolny uśmiech gdy przechodząc złapię swoje odbicie w lustrze. Ważne dla mnie jest także zachwycone spojżenie mojego męża i komplementy od moich dzieci.😀 Zdanie pozostałych ludzi dotyczące mojego wyglądu mam w d....😝
  • 21mada 08.11.18, 18:24
    >Zdanie pozostałych ludzi dotyczące mojego wyglądu mam w d.
    Okłamuj się dalej na zdrowie! 😊
    Ale to właśnie dla innych ludzi to robisz.
  • jeziorowa 08.11.18, 18:32
    Nie wciskaj mi swoich zakompleksionych poglądów. Podaj mi jeden powód, dlaczego miałoby mnie interesować zdanie pana z pracy/sąsiadki/sprzedawcy/innych obcych osób na temat mojego wyglądu.
  • 21mada 08.11.18, 18:45
    To natura... 😊 i nic na to nie poradzisz że chcesz się podobać innym i że czujesz się miłe połechtana, kiedy Tomek z księgowości powie ci, że ładnie wyglądasz. Choćbys nie wiem ile twierdziła ze białe jest czarne a czarne jest białe.
  • gryzelda71 08.11.18, 18:51
    Zafarbuj włosy. Może Tomek z księgowości powie ci, ze ładnie wyglądasz. Ale podpytaj czy ten Tomek umie gotować, bo co ci po komplemencie od lenie i nieudacznika.
  • jeziorowa 08.11.18, 19:28
    🤣🤣🤣🤣🤣 dobre, naprawdę dobre😂😂😂😂😂 natura powiadasz😂😂😂😂. Miłe połechtała banalnym komplementem Tomka z księgowości może być zdesperowana samotna pani, ale dla innych kobiet jest to albo obojętne albo wkurzające/obleśne (jeżeli pan Tomek nie ma wyczucia). Choćbyś nie wiem ile twierdziła że białe jest czarne a czarne jest białe.
  • 21mada 08.11.18, 19:45
    Spoko, Joanna05 mnie oświeciła!
  • jeziorowa 08.11.18, 19:59
    Skoro cię oświeciła (nie zacytowałaś, a ja nie będę szukać) to już wiesz jaka byłaby gorycz porażki gdybyś tyle zainwestowała i nie dostała nic wzamian (no chyba, że liczysz na szybki numerek z podpitym którymkolwiek współpracownikiem).
  • 21mada 08.11.18, 20:13
    Joanna05 napisała:
    > stajesz się jakby niewidzialna
    > (jako atrakcyjna samica) więc masz w
    > odwłoku zdanie innych
    Dlatego już cię nie męczę i przepraszam jeśli nadepnęłam na odcisk! 😊
  • jeziorowa 08.11.18, 20:19
    Na mój?😂😂😂😂 Nie jestem jeszcze w wieku „niewidzialności” a zdanie innych zaczęłam mieć w odwłoku jakoś w połowie studiów.😀 Ale ok, nie przyjmujesz prawdy, że są ludzie znurzeni komplementami i następne nie są dla nich istotne, a są też tacy, którzy tego pragną.
  • daniela34 08.11.18, 19:46
    Hmm, pracuję z moją przyjaciółką, to przecudna zielonooka blondynka, w dodatku zadbana i pięknie ubrana, Z mężczyzn mamy w pracy młodego chłopaka, który żadnych komplementów nikomu nie prawi, bo mu nie wypada (młodszy stażem, w dodatku nasz podwładny) i kolegę, którego żona też pracuje z nami- to z kolei piękna wysoka szatynka o długich nogach i wydanym biuście. Przy nich nie nam szans na męskie komplementy - a jednak ubieram się do pracy starannie, maluję i chodzę do fryzjera. Bo chcę w lustrze widzieć zadbaną najlepszą wersję siebie, choć Tomek z księgowości nie obsypie mnie komplementami smile. Komplementy mogą być owszem miłe, ale mogą być również wkurzające albo krępujace, a taniec z "Tomkiem" z księgowości usiłujacym prawìć komplementy (W nawiązaniu do wątku o Christmas Party) to dla mnie przyjemność porównywalna z leczeniem kanałowym.
  • daniela34 08.11.18, 19:49
    Aha, jak łatwo się domyślić - mam 34 lata i "mam w odwłoku zdanie innych" smile
  • frey.a86 08.11.18, 18:57
    A ty rozumiem chodzisz ubrana w byle co, bez makijażu i z włosami upiętymi w zachowawczy koczek? A w lecie z włosami na nogach i pod pachami? Skoro nie rozumiesz dlaczego kobiety chcą ładnie wyglądać i zadajesz kretyńskie pytania?
  • beverlyja90210 08.11.18, 19:16
    Bo nienawidzę swoich siwych włosów smile Zle się czuje jak się pojawiają siwe.
  • 21mada 08.11.18, 19:21
    > Skoro nie rozumi esz dlaczego kobiety chcą ładnie wyglądać
    Ja rozumiem, ale nie rozumiem dlaczego tak się wstydzą do tego przyznać. Czy to wstyd chcieć się podobać?
  • joanna05 08.11.18, 19:34
    No w pewnym wieku jest to (podobanie obcym) już doskonale obojętne. Poczekaj spokojnie - zestarzejesz się to zrozumiesz smile A, i stajesz się jakby niewidzialna (jako atrakcyjna samica) w wieku ok. 50+, albo i 45+, tym bardziej więc masz w odwłoku zdanie innych.
  • 21mada 08.11.18, 19:43
    > stajesz się jakby niewidzialna
    > (jako atrakcyjna samica) więc masz w
    > odwłoku zdanie innych
    I to jest logiczne wytłumaczenie! 😄
    Teraz rozumiem skąd na forum tyle pań które "mają w odwłoku zdanie innych". 😂
  • majaa 08.11.18, 19:51
    W każdym razie sama chyba już widzisz, że Twoje założenie jakoby kobiety farbowały włosy wyłącznie po to, żeby podobać się "Tomkom z księgowości" jest z gruntu błędne.
  • aqua48 09.11.18, 09:39
    joanna05 napisała:

    >stajesz się jakby niewidzialna (jako atrakcyjna samica) w wieku ok. 50+, albo i 45+, tym bardziej więc masz w odwłoku zdanie innych.

    - po przekroczeniu 55 lat nie stałam się niewidzialna
    - atrakcyjność utrzymuję mniej więcej na jednakowym poziomie jak i wiele zadbanych pań w podobnym do mojego wieku
    - farbuję włosy, bo obecny kolor naturalny nie pasuje mi do karnacji. Mam chytry plan - jak zbieleję całkowicie, przestanę się farbować.
  • greenbutterfly 08.11.18, 19:55
    Nie. Ona szuka jedynie inspiracji jak inteligentnie wytlumaczyc sie przed sama soba wink
  • 21mada 08.11.18, 20:17
    > A ty rozumiem chodzisz ubrana w byle co, bez makijażu i z włosami upiętymi w za
    > chowawczy koczek? A w lecie z włosami na nogach i pod pachami?
    Ja nie, ale w tym wątku ujawnił się tłum takich pań, z jeziorowa na czele, które "mają w odwłoku".
  • majaa 08.11.18, 21:00
    Mają w odwłoku zdanie "Tomków z księgowości" i innych obcych ludzi, a nie robienie makijażu czy farbowanie. Serio nie rozumiesz, czy trollujesz?
  • 21mada 08.11.18, 22:15
    > Mają w odwłoku zdanie "Tomków z księgowości" i innych obcych ludzi, a nie robie
    > nie makijażu czy farbowanie.
    Taa, a makijaż robią "dla siebie". Buhahaha! Bujać to my, a nie nas!
  • jeziorowa 08.11.18, 22:43
    Droga 21mada, nie chodzę ubrana w byle co, nie spinam włosów w innych sytuacjach niż uprawianie sportu i depiluję wszystko co trzeba cały rok. Jestem podejżewam starsza od ciebie, mam kochającego, przystojnego męża. Pomimo wieku, chodzenia najczęściej w dżinsach i topach albo nieformalnych sukienkach i urodzenia trójki dzieci słyszę na codzień komplementy na temat mojego wyglądu zarówno od kobiet jak i od mężczyzn. Nie łaknę ich tak jak kania dżdżu, bo słyszeć komplementy to tak normalna, zwykła sprawa jak słyszeć „dzień dobry”. Nie gniewam się za głupoty, które wypisujesz, bo jest mi ciebie tak po ludzku żal. Musisz być bardzo nieszczęśliwa i najłagodniej ujmując niezwykle transparentna dla mężczyzn skoro tak jad zalewa twoje serce gdy dowiadujesz się, że to co dla ciebie jest nieosiągalnym marzeniem inne kobiety „mają w odwłoku”. Oczywiście, możesz napisać teraz co chcesz na mój temat, ale prawda jest brutalna: ja zaraz idę do łóżka z atrakcyjnym mężczyzną a jutro bez względu na to czy będę miała makijaż czy nie usłyszę miłe teksty o swojej figurze/włosach/twarzy/innych a ty będziesz pół nocy samotnie leżąc w sypialni rozkminiać jak choiaż na moment sprowokować kogokolwiek do zerknięcia na ciebie.
  • kura17 09.11.18, 09:45
    > Pomimo wieku, chodzenia najczęściej w dżinsach i topach albo nieformalnych
    > sukienkach i urodzenia trójki dzieci słyszę na codzień komplementy na temat
    > mojego wyglądu zarówno od kobiet jak i od mężczyzn. Nie łaknę ich tak jak kania
    > dżdżu, bo słyszeć komplementy to tak normalna, zwykła sprawa jak słyszeć „dzień
    > dobry”.

    Jeziorowa, to musisz byc olsniewajaca kobieta. i nie pisze tego zlosliwie.
    ja slysze komplementy okazjonalnie, na pewno nie sa dla mnie czyms normalnym, jak "dzien dobry" (co nie oznacza, ze pragne ich jak kania dzdzu) ... kiedys, jak 4 osoby w pracy (w tym 3 kobiety) powiedzialy mi, ze swietnie wygladam, to do dzis to pamietam ...

    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • jeziorowa 09.11.18, 10:04
    Kura, nie jestem olśniewająca ani nie jestem pięknością (nawet gdy miałam 20 lat nie byłam). Jestem natomiast kobietą atrakcyjną, mam tzw „dobre geny”, mam wysportowane, szczupłe ciało, ładny biust, długie, świetne nogi (ta część ciała udała mi się najbardziej) i ładną chociaż nie w sposób oczywisty twarz. Jestem miła dla ludzi, bardzo często się uśmiecham. Wiem, w jakich kolorach i fasonach wyglądam najlepiej i tego się trzymam. Nie krępuję się w mówieniu ludziom miłych rzeczy i komplementów, więc wraca to często do mnie. Jestem tego typu kobietą, że pomimo tego, że wiele pań jest ode mnie obiektywnie piękniejszych (np na zdjęciu) to „wygrywam” mimiką, sposobem poruszania się itd (chyba nie umiem do końca tego wytłumaczyć, ale mam nadzieję, że rozumiesz o co mi chodzi).
  • kura17 09.11.18, 13:06
    Jeziorowa, to troche zazdroszcze (ale pozytywnie, bez zadnej zazdrosci).
    oby Ci sie nie zmienilo!



    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • snakelilith 09.11.18, 12:48
    kura17 napisała:

    > ja slysze komplementy okazjonalnie, na pewno nie sa dla mnie czyms normalnym, j
    > ak "dzien dobry"

    To zależy też w jakim środowisku się obracasz. Z tego co wiem, to mieszkasz i pracujesz w pół. Niemczech, a tam ludzie rzadko są wylewni. Jeżeli więc usłyszałaś kiedyś w pracy, że świetnie wyglądasz, możesz być pewna, że wyglądałaś olśniewająco, w odróżnieniu od ogólnie świetnego wyglądu, którego nikt tam po prostu nie zakomunikuje, bo to się nie w tej szerokości gegraficznej nie pasi. wink Schleswig-Holstein reklamuje się plakatem z napisem: Wir sagen nur so wenig, weil wir gerne zuhören. smile
  • kura17 09.11.18, 13:05
    > To zależy też w jakim środowisku się obracasz. Z tego co wiem, to mieszkasz i
    > pracujesz w pół. Niemczech, a tam ludzie rzadko są wylewni.

    tak, mieszkam w polnocnych niemczech, jednak pracuje w srodowisku bardzo miedzynarodowym (obowiazujacym jezykiem w pracy jest angielskim) i rzeczywiscie niemcow jest mniejszosc. tak wiec braku komplementow w pracy (w stosunku do mnie, nie mam pojecia, czy inne osoby/kobiety) nie mozna zrzucic na powsciagliwosc wspolpracownikow, hehe wink

    > Jeżeli więc usłyszałaś kiedyś w pracy, że świetnie wyglądasz, możesz być pewna, że
    > wyglądałaś olśniewająco, w odróżnieniu od ogólnie świetnego wyglądu, którego nikt
    > tam po prostu nie zakomunikuje [...]

    haha, you made my day!
    lubie taka interpretacje smile


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • morekac 10.11.18, 07:56
    Makijaż i farbę na siwe włosy jak najbardziej robią dla siebie. By patrząc w lustro nie myśleć za każdym razem : kobieto, posypałaś się.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • joanna05 09.11.18, 00:01
    No ja jestem zdecydowanie z frakcji odwłokowej, do jasnej anielki. A oczywiście farbuję (sama, liczy się? Bo lubię się pobawić odcieniami), bawię się makijażem, robię sobie pazury, kupuję fajne ciuchy. Ba, biegam, a nawet regularnie tańczę i generalnie dbam o ciało i duszę. I nadal mam w odwłoku (opinię obcych osób, nie mój wygląd, rzecz jasna), i co mi zrobisz?
    Jak zresztą ma w odwłoku większość rozsądnych kobiet, a nie zakompleksionych, obsesyjnie polujących "na chłopa" trolliszczy.
  • pitupitt 08.11.18, 19:35
    przymusu nie ma, farbować nie musisz, ale nie zabraniaj innym robić tego, co chcą robić.

    --
    Z zasady nie wchodzę dwa razy do tego samego wątku, więc prawdopodobieństwo, że przeczytam wasze "cięte" riposty, jest żadne big_grin
  • jolie 08.11.18, 19:45
    Farbuję, bo miałam piękny ciemnobrązowy naturalny kolor. I żal mi go, bo po 3. ciąży (przez stresy, ale pewnie i przez wiek, i przez niedoczynność tarczycy) bardzo posiwiałam. Na ciemnych włosach siwizna jest bardzo widoczna - nie lubię tego.
  • greenbutterfly 08.11.18, 19:53
    Jestem w tych 30% naturalnych. Jednak twoje pytanie mnie oburza lekko poniewaz ma negatywny wydzwiek, wobec pan ktore wlosy farbuja zwlaszcza.

    Szukasz drugiego dnia czy usprawiedliwienia siebie bo sama wszystko robisz dla poklasku meskiego? suspicious
    Wow.

  • 21mada 08.11.18, 20:19
    > twoje pytanie ma negatywny wydzwiek, wobec pan ktore wlosy farbuja zwłaszcza
    ??? 😳 Jaki negatywny wydźwięk? Możesz rozwinąć?
  • greenbutterfly 09.11.18, 22:39
    A co tu rozwijac. Przeczytaj swoje pytania wink
    Spowodowalas ze forumki sie tlumacza z czegos co jest ich sprawa tylko.
    smile

  • konsta-is-me 08.11.18, 19:53
    Nie mam mysiego koloru.
    Nie farbuje bo nawet siwizna wyglada jak blond.
    Jakbym miala mysi, to pewnie bym farbowala.
  • muchy_w_nosie 08.11.18, 19:57
    Tak, bo podobam się sobie w ciemnych włosach a nie jasnych. A fryzjer dlaczego chodzicie, nie lepiej na łyso?
  • grrru 08.11.18, 21:03
    Żeby było na łyso to dopiero się trzeba przy tym narobić smile

    --
    Nadal jem gluten smile
  • potworia 09.11.18, 20:28
    Eee, gdzie tam. Parę minut z maszynką. Praktykowałam latami ( jeżyk wprawdzie, nie glaca, ale to samo, jeśli chodzi o nakład pracy), po trzydziestce zapuściłam emo-grzywę (z tyłu krótkie). Nie farbuję, ale dlatego, że kolor ładny.
    Lubię się, podobam się sobie, zdanie innych mam w odwloku, poza kilkoma znajomymi, będącymi moimi modowymi autorytetami.
  • grrru 08.11.18, 20:33
    Na bezludnej wyspie pewnie z nudów zaczęłabym się farbować, jakby było czym.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • same-old_mona 08.11.18, 22:12
    Farbuję bo wcześnie zaczęłam siwieć a nie chcę wyglądać starzej niż mam w dowodzie :p Kiedyś farbowałam na różne dziwaczne kolory, jakieś wsciekłe marchwie i inne zjadliwe bakłażany, teraz ciemny blond, zbliżony do naturalnych przed osiwieniem.
    Na bezludnej wyspie bym nie farbowała bo bym nie miała gdzie farby kupić.
  • kura17 08.11.18, 22:23
    ja "od zawsze" farbuje wlosy na miedziany kolor - po prostu urodzilam sie ze zlym kolorem wlosow i to koryguje wink taki do mnie pasuje i zaden inny; mam zielono-szaro-zlote oczy i jasna cere z piegami po lecie. moja swieta fryzjerka nawet stwierdzila, ze na inny kolor mnie nie zafarbuje, a jak raz jeden wrocilam do koloru naturalnego, to polowa znajomych mnie nie poznala, a polowa kazala mi natychmiast zmienic kolor "na moj". po prostu to jest moj kolor i juz, nawet tak z polowa kobiet wierzy, ze moj naturalny LOL
    i na pewno nie robie tego "dla innych", bo rudy nie jest na ogol kolorem wzbudzajacym zachwyt otoczenia. na bezludnej wyspie tez bym farbowala, to jedna z moich nielicznych slabosci "urodowych".


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • sasha_m 08.11.18, 23:50
    W moim mężu wzbudziłabyś zachwyt, kuro smile
  • bo_gna 08.11.18, 22:36
    Niedawno po 4 latach przerwy pofarbowałam, dlaczego? Bo czułam się niewyraźna, widać to szczególnie na zdjęciach, mam naturalnie raczej mysi kolor, a wszystkie kobiety dookoła mają włosy farbowane, tak więc idę za tłumem.
  • madzioreck 08.11.18, 22:36
    Na bezludnej wyspie to może i bym się farbowała z nudów. A póki co, noszę mój siwiejący mysi.
  • sasha_m 08.11.18, 23:43
    Bo osiwiałam w wieku 28 lat. A reszta włosów z pięknego jasnego jak len blondu stała się myszowata. Siwizna dodaje kobiecie lat, a ja nie potrzebuję ich sobie dodawać. Poza tym w myszowato-siwych włosach czuję się zaniedbana. Podobnie jest z owłosieniem innym, niż na głowie, chociaż nikt tego nie widzi. I z makijażem i paznokciami. Jak mam to wszystko ogarnięte, czuję się dobrze.
  • k1234561 09.11.18, 06:15
    Włosy farbuję od liceum.Mam ,moim zdaniem, brzydki ,nijaki mysi - szatynowy kolor.Nie podobam się sobie w tym kolorze.Dlatego farbuję i czuję się dobrze.Teraz z racji już wieku zaczęły pojawiać się pierwsze siwe włosy i dlatego tym bardziej nie zrezygnuję z farbowania.Nie chcę mieć siwych włosów,nie chcę mieć włosów szaro -burych,w których wyglądam jakbym się 10 lat nie myła i miała 30 lat więcej.Chcę wyglądać ładnie i przede wszystkim podobać się sobie.

    --
    http://lbym.lilypie.com/1ocMp1.png
  • k1234561 09.11.18, 06:18
    A jeśli chodzi o bezludną wyspę, to nie farbowałabym się,bo sama nie umiem niestety.....A skoro bezludna wyspa,to nie byłoby tam nikogo,kto mógłby mi w tym pomóc.

    --
    http://lbym.lilypie.com/1ocMp1.png
  • kura17 09.11.18, 07:02
    > A jeśli chodzi o bezludną wyspę, to nie farbowałabym się,bo sama nie umiem niestety..... A
    > skoro bezludna wyspa,to nie byłoby tam nikogo,kto mógłby mi w tym pomóc.

    od wiekow maluje sama, naucze Cie smile




    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • fawiarina 09.11.18, 07:15
    Farbuję, bo lubię zmieniać odcień w zależności od pory roku. Naturalny mam taki myszaty. Na bezludnej wyspie bym nie farbowała,bo skąd u licha bym farbę wzięła? Są tam drogerie, tylko ludzi zjadło UFO? Są tam w ogóle lustra? I jedzenie do przeżycia? Kocham takie pytania z bezludną wyspą!
  • sasha_m 09.11.18, 22:32
    Bezludna wyspa jest zamiennikiem dla "nikt cię nigdy nie zobaczy" wink
  • rosapulchra-0 09.11.18, 07:15
    A ty? Nadal się puszysz do napotykanych facetów z nadzieją, że któryś na ciebie w końcu spojrzy?

    --
    Można mieć wykształcenie wyższe, ale niekoniecznie podstawowe. by Figrut
  • joanna_poz 09.11.18, 09:08
    bo siwe mnie postarzają o jakieś 5 lat.
    (mam ich bardzo duzo).

    na bezludnej wyspie tez bym farbowala, bo nie podobam się sama sobie w lustrze z siwymi odrostami.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.