Dodaj do ulubionych

RODO na dziś

09.11.18, 11:41
Recepcjonistka w przychodni do mnie: Poproszę adres. Ale cichutko.
Edytor zaawansowany
  • mysiaapysia 09.11.18, 12:22
    Adres i inne dane podaje się przecież w treści formularza. Nie trzeba mówić na głos.
    Natomiast jeśli pacjent przychodząc do przychodzi zgłasza się do recepcji i sam podaje na głos swoje nazwisko, to przecież sam to podał, nikt inny. Jego dotyczą te dane i on sam je podał na głos.
  • disco-ball 09.11.18, 12:40
    Ostatnio byłam w szpitalu. Pacjenci w poczekalni byli wyczytywani tylko po imieniu, kłopot był, jak w którymś momencie do lekarza chciało wejść trzech Janów smile
  • wieczorny-motyl 09.11.18, 15:27
    disco-ball napisała:

    > Ostatnio byłam w szpitalu. Pacjenci w poczekalni byli wyczytywani tylko po imie
    > niu, kłopot był, jak w którymś momencie do lekarza chciało wejść trzech Janów :
    > )
    mobile.natemat.pl/249749,absurdy-rodo-w-przychodni-pacjentom-nadano-ksywki-czubaka-jogi-i-inne to już pewnie było swego czasu obsmiane i na ematce.
  • takisobieludz 09.11.18, 12:46
    Rodo w praktyce w handlu. Do POK przychodzi pracownik czy klient ze w alejce znalazl karte platnicza, dowod osobisty itp. Przed RODI by sie powiedzialo komunikat na sklep ze pan Iks Igrekowski proszony jest o podejscie do Punktu Obslugi Klienta. W tej chwili juz nie wolno big_grin
  • iwles 09.11.18, 12:49

    teraz mogą wezwać po serii i numerze dowodu ? big_grin

  • takisobieludz 09.11.18, 13:01
    Tez nie. Teraz co najwyzej ze pan, ktory zgubil dowod osobisty proszony jest o podejscie do Punktu Obslugi Klienta big_grin ale to tak glupio brzmi ze nikt sie nie wyglupia.
  • iwles 09.11.18, 13:22

    można sprawdzić tego gościa na FB i powiedzieć: pan, który ma 333 znajomych na FB poproszony jest o podejście do BOK big_grin


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • wieczorny-motyl 09.11.18, 15:25
    Gorzej jak gość ma w profilu (bez zdjecia) wszystko w trybie prywatnym (nie policzysz znajomych bo nie wyświetli się lista)
  • asia-loi 09.11.18, 16:20
    iwles napisała:

    >
    > można sprawdzić tego gościa na FB ...

    >

    A jak kogoś nie ma na FB, ani na żadnym innym portalu społecznościowym?


    --
    Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
    Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
  • dziennik-niecodziennik 09.11.18, 16:28
    To mu dowód niepotrzebny :d

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • zosia_1 09.11.18, 16:27
    Samo podanieb imiinia i nazwiska nie łamie Rodo
  • heca7 09.11.18, 13:15
    Wczoraj byliśmy w biurze developera. Taki ładniejszy kontener koło budowy. Wieczór, w środku my z mężem agent i przy sąsiednim biurku agentka. Nikogo więcej. Agent kliknął drukowanie planu mieszkania. Po prostu takiego planu bez wymiarów. Po czym podszedł do drukarki, wyjął z kieszeni kartę , odblokował, otworzył i wyjął plan. Xero zabezpieczone bo...RODO. Noo ludzie. A co niby takiego mogło być na tej kartce? Plany Pentagonu?!

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • aerra 09.11.18, 13:20
    Może drukują jakieś umowy z danymi klienta?
  • iwles 09.11.18, 13:24

    albo na planie jest podpis architekta ? wink



    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • nikki30 09.11.18, 13:58
    Wiesz dobre zabezpieczenie drukarki nie tylko od strony nadawanych uprawnień to w zasadzie podstawowe zasady bezpieczeństwa infrastruktury w firmie. W dojrzałych organizacjach stosowana od lat.
    Z twojego punktu widzenia taka drukarka to "tylko" urządzenie do drukowaniasmile Z punktu widzenia hakera to część infrastruktury podpięta do firmowej sieci, która ma możliwość komunikacji z każdą stacją roboczą w firmie. Z adresu IP drukarki w wielu firmach można dostać się do zasobów, do których pracownicy dostępu nie mają. Naprawdę powinnaś się cieszyć, że trafiałaś na firmę, w któreś prawdopodobnie ktoś pomyślał jak zabezpieczyć drukarkęsmile

    --
    Kobieca definicja słowa "już" zawsze zawiera zwrot "jeszcze tylko..."
  • heca7 09.11.18, 14:04
    Nie dajmy się zwariować. Kto chce dostać się do planów budynku mieszkalnego spółdzielni na peryferiach Wawy. I to do drukarki stojącej w baraku na budowie. I po co?

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • bialeem 09.11.18, 14:12
    To są całe systemy sieciowe zarządzające drukiem. Wysyłam plik do druku i mogę go sobie logując się kartą wydrukować piętro niżej na innej drukarce niż najbliższa. Skanuje sobie coś i mi to przychodzi automatycznie na maila. To nie ma nic wspólnego z rodosmile
  • nikki30 09.11.18, 14:25
    >To nie ma nic wspólnego z rodo

    To jest podstawowa zasada bezpieczeństwa stosowana przez dojrzałe organizacje od czasu kiedy pojawiły się drukarki sieciowe, wymagania normy ISO. Ma też dużo wspólnego z RODO (kłania się art. 32 RODO) więc dopiero teraz wiele firm zdecydowało się wprowadzić odpowiednie zabezpieczenia techniczne.

    --
    Kobieca definicja słowa "już" zawsze zawiera zwrot "jeszcze tylko..."
  • bialeem 09.11.18, 14:30
    RODO nie wyznacza jakie zabezpieczenia są adekwatne w stosunku do rodzaju przetwarzanych danych. Jeżeli jakaś firma założyła sobie taki system "bo rodo" a nie "bo to wygodne i wydajne" to przepłaciła.
  • nikki30 09.11.18, 15:08
    To ja Ci powiem jakie są adekwatne. Jak masz dewelopera i drukarkę sieciową a deweloper raz na niej drukuje umowe z klientem a raz rzut mieszkania to mądry specjalista w zakresie ochrony danych doradzi Ci odpowiednie zabezpieczenie drukarki sieciowej. Tak samo jak odpowiednie zniszczenie dysków twardych znajdujących się na takiej drukarcesmile Na kontroli PUODO też się o te "sprawy" będzie pytać.

    --
    Kobieca definicja słowa "już" zawsze zawiera zwrot "jeszcze tylko..."
  • bialeem 09.11.18, 15:22
    Wow. Powiesz mi? Ja bym wolała żeby mi ustawa powiedziała,a jakoś tego mówić nie chce. Może chociaż jakieś zarządzenie... Nie?
    Takich specjalistów z ulicy piszących maila, że oni to doradzą mam w spamie na kopy. Znam branżowe ustalenia, znam rekomendacje UODO i nigdzie nie ma oficjalnych wykładni każących w konkretny sposób zabezpieczać konkretne urządzenia. Nie ma nawet wymienionych standardów szyfrowania (i dobrze, bo szybko stają się nieaktualne) a co dopiero takie kwiatki.
  • nikki30 09.11.18, 16:29
    >Wow. Powiesz mi? Ja bym wolała żeby mi ustawa powiedziała,a jakoś tego mówić nie chce. Może chociaż jakieś >zarządzenie... Nie?

    A to nie wiesz że RODO to podejście oparte na ryzyku? Jak chcesz zabezpieczać dane jeśli nie dokonujesz analizy ryzyka, nie stosujesz najbardziej aktualnych technicznie rozwiązań w celu zabezpieczenia tych danych? Miałaś Rozporządzenie MSWiA przed wejściem w życie RODO i co Ci to dało? Nic. Dalej ochrona danych miała charakter czysto teoretyczny niż praktyczny. A bezpieczeństwo informacji to przede wszystkim właściwa analiza ryzyka. Rzecz świetnie znana podmiotom, które miały wdrożone certyfikaty ISO.
    Nie trzeba być wybitnym specjalistą żeby wiedzieć że drukarka sieciowa powinna być właściwie zabezpieczona,że stanowi cześć systemu informatycznego, a podstawowym zabezpieczeniem jest nadanie uprawnień do drukowania.
    >Znam branżowe ustalenia, znam rekomendacje UODO i nigdzie nie ma oficjalnych wykładni każących w konkretny >sposób zabezpieczać konkretne urządzenia

    A wiesz co to są ustalenia, rekomendacje, kodeksy dobrych praktyk? Chyba nie skoro piszesz, że tam powinno być napisane konkretnie. W jakim to wysokopoziomowym dokumencie masz napisane konkrety? smilesmileŻadnym od tego jest taki dokument żeby piszący miał czyste sumienie, że go napisał i masz w nim same górnolotne bla, bla, blasmile Sama taki Kodeks Dobrych Praktyk dla jednej z branż pisałamsmile
    Konkrety to możesz sobie stworzyć na bazie analizy ryzyka. No i tego faktycznie wymaga RODO. I tu pojawia się ten ból wielu przedsiębiorców. Dla większości przedsiębiorców pojęcie analizy ryzyka w jakiejkolwiek dziedzinie prowadzenia działalności biznesowej nie istniało do tej pory.

    --
    Kobieca definicja słowa "już" zawsze zawiera zwrot "jeszcze tylko..."
  • nikki30 09.11.18, 14:21
    Heca przeczytałaś ze zrozumieniem co napisałam?
    Poprzez źle zabezpieczoną drukarkę haker może mieć dostęp do wszystkich danych firmy. To że firma znajduje się w baraku na peryferiach miasta nie znaczy, że nie przetwarza poufnych danych.Zabezpieczenie drukowania, skanowania i kopiowania poprzez autoryzację np. kody PIN, specjalne czytniki kart czy hasła i loginy jest jednym z najprostszych zabezpieczeń przed tzw. atakiem man in the middle.

    --
    Kobieca definicja słowa "już" zawsze zawiera zwrot "jeszcze tylko..."
  • heca7 09.11.18, 14:31
    Oczywiście, że przeczytałam. I nie wiem jakim cudem żyliśmy tyle lat mając nazwiska u lekarza i zwykłe drukarki.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • araceli 09.11.18, 14:26
    heca7 napisała:
    > Nie dajmy się zwariować. Kto chce dostać się do planów budynku mieszkalnego spó
    > łdzielni na peryferiach Wawy. I to do drukarki stojącej w baraku na budowie. I
    > po co?

    A nie przyszło ci na myśl, że dziś drukuje ci plan mieszkania a jutro na tej samej drukarce umowę z klientem.

    Drukarki na karty w korporacjach są od wielu lat bo ochrona danych obowiązywała długo przed rodo tylko nie bardzo była przestrzegana.




    --
    Emigrancka troska o ojczyznę:
    araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
    black_halo: Na zlosc tobie spale.
  • heca7 09.11.18, 14:29
    Przez 15 lat kupowałam mieszkania i jakoś się dało. Po prostu uważam, że to przesada.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • araceli 09.11.18, 14:31
    heca7 napisała:
    > Przez 15 lat kupowałam mieszkania i jakoś się dało.

    U ciebie się udało u innych nie.

    --
    Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
  • mika_p 09.11.18, 15:28
    > Przez 15 lat kupowałam mieszkania i jakoś się dało.

    A nie masz takiego głupiego wrażenia, że przez ostatnich 15 lat systemy sieciowe bardzo się rozwinęły?

    --
    Dla starożytnych Rzymian algebra była niesamowicie prosta, ponieważ X zawsze było 10.
  • nikki30 09.11.18, 16:09
    Rozwinął się przede wszystkim popyt na dane, nie tylko systemy. Dane stały się takim samym cennym towarem jak ropa naftowa. Skoro haker jest w stanie w dwa lata kradnąc dane zarobić 300 mln $ (tyle zarobił jeden z najbardziej poszukiwanych hakerów w Europie) to będzie on szukał wszelkich możliwych luk w zabezpieczeniach. A tych nadal nie brakuje.

    --
    Kobieca definicja słowa "już" zawsze zawiera zwrot "jeszcze tylko..."
  • kajak75 09.11.18, 17:26
    nikki Ci wytłumaczyła. W komputerze firmy na peryferiach są tez np. Informacje o klientach, którzy kupili mieszkania, dane o kredytach itd.
  • araceli 09.11.18, 14:28
    W kwestii RODO najbardziej śmieszy mnie, że przepisy obowiązują od lat a teraz jak za nieprzestrzeganie grozi kara to ktoś zaczyna jest stosować "bo RODO" big_grin

    --
    Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
  • nikki30 09.11.18, 15:03
    Araceli no taksmile A to właśnie dlatego wprowadzono wysokie kary finansowe żeby przysłowiowe "gazele biznesu" zauważyły, że ochrona danych osobowych w Polsce istnieje 21 latsmile Co więcej nasze poprzednie regulacje w zakresie odo były w wielu miejscach bardziej rygorystyczne niż RODO.

    --
    Kobieca definicja słowa "już" zawsze zawiera zwrot "jeszcze tylko..."
  • alpepe 09.11.18, 15:20
    A myślisz, że w Niemczech czy w Austrii jest inaczej? Ostatnio lokator w Wiedniu się zdenerwował, że jego nazwisko jest na domofonie i poszedł z tego tytułu do sądu, bo RODO.

    --
    Achse des Guten
  • nikki30 09.11.18, 16:06
    Akurat regulacje niemieckie przed wejściem w życie RODO były bardzo dobre. Nasze GIODO bardzo wzorowało się na niektórych niemieckich rozwiązaniach w zakresie danych osobowych. Ich organ nadzorczy działał bardzo prężnie.Nie znam regulacji austriackich.
    W Polsce pierwsze wyroki tzw. "lokatorskie" odnośnie przetwarzania danych osobowych zapadały już na początku 2000 roku. W zasadzie od tego momentu na wielu domofonach pojawiły się numerki lokali, a nie nazwiska.

    --
    Kobieca definicja słowa "już" zawsze zawiera zwrot "jeszcze tylko..."
  • alpepe 09.11.18, 16:19
    I tak powino być, moim zdaniem, a w Niemczech mamy niestety b.rdel. Pisze do mnie niemiecki odpowiednik instytucji od abonamentu rtv, a że mam lokatorów, ale niespokrewnionych, to ja płacę abonament a oni, jak mają mówić, czy płacą, to podają mój numer płatnika i teraz, dwa lata po tym, jak jednego z nich zarejestrowałam, oni piszą ponownie, że porównują dane i on nie płaci. No, nie płaci, bo jak ja ich rejestruję, to piszę 2 OG re, czyli drugie piętro po prawej, a baba w biurze pisze 3. Etage re, albo tak, jak ja, bo według nich 0 Etage to parter, a drugie piętro to już trzecie piętro. No i mamy brdel, bo oni piszą po nazwisku, a gdyby był nr mieszkania w tej kamienicy, to sprawa byłaby jasna. Ta niemiecka biurokracja i bezmyślność i brdel mnie rozwalają.

    --
    Achse des Guten

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.