Dodaj do ulubionych

"Panie Jarku" do Ekscelencji!!!

22.11.18, 12:16
Widziałyście scenkę z sądu z udziałem Jego Ekscelencji Naczelnika Jarosława? Ktoś się do niego zwrócił per "panie Jarku", na co on zażądał interwencji policji. big_grin
Edytor zaawansowany
  • spanish_fly 22.11.18, 12:27
    youtu.be/ZwgM87441jI?t=449
  • annajustyna 22.11.18, 12:30
    I mial w tym kontekscie racje. Panie Jarku w takim kontekscie jest co najmniej zaczepne.
  • spanish_fly 22.11.18, 12:31
    Miał rację, że prosił o interwencje policję?
  • 45rtg 22.11.18, 12:38
    spanish_fly napisała:

    > Miał rację, że prosił o interwencje policję?

    Tak. Policja powinna reagować na próby wszczynania kłótni pod salą sądową, co gieroj zza kadru ewidentnie robił.
  • spanish_fly 22.11.18, 12:43
    Pod salą sądową zazwyczaj nie ma żadnej policji. Już to, że się tam w ogóle pojawiła dbać o FIZYCZNE bezpieczeństwo Jego Ekscelencji to przywilej.
  • 45rtg 22.11.18, 12:46
    spanish_fly napisała:

    > Pod salą sądową zazwyczaj nie ma żadnej policji. Już to, że się tam w ogóle poj
    > awiła dbać o FIZYCZNE bezpieczeństwo Jego Ekscelencji to przywilej.

    Pod salą sądową nie ma też zazwyczaj takiego tłumu. A policja jest od dbania o porządek, nie ma żadnego przepisu, że ma to być tylko fizyczne bezpieczeństwo. Koleś zza kadru próbuje sprowokować kaczora jak Wassermannka Tuska.
  • iwoniaw 22.11.18, 12:50
    Ojoj, cóż za zaskoczenie: osoba publiczna jest narażona na to, że w miejscach publicznych ludzie do niej zagadują big_grin Interwencja policji konieczna jak nic big_grin

    Naprawdę nie widzisz różnicy między naruszaniem cudzej nietykalności czy nawet jakimiś groźbami, a "prowokacją" w postaci "panie Jarku"? Jakież to niebezpieczeństwo niosło, iż policja miałaby chronić posła K. przed nim? big_grin


    --
    'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
    'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
  • 45rtg 22.11.18, 12:54
    iwoniaw napisała:

    > Naprawdę nie widzisz różnicy między naruszaniem cudzej nietykalności czy nawet
    > jakimiś groźbami, a "prowokacją" w postaci "panie Jarku"? Jakież to niebezpiecz
    > eństwo niosło, iż policja miałaby chronić posła K. przed nim? big_grin

    Czyli Wassermanka zagadująca do Tuska, żeby się nie denerwował, też była zupełnie spoko i zupełnie nie wiadomo, dlaczego suweren tak się z niej śmiał. A Tusk był burak, że się o to fochował.
  • iwoniaw 22.11.18, 12:56
    Ktoś się broni śmiać z gościa zza kadru? Myślisz, że policję na jutuba wezwie? big_grin




    --
    'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
    'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
  • 45rtg 23.11.18, 09:12
    iwoniaw napisała:

    > Ktoś się broni śmiać z gościa zza kadru? Myślisz, że policję na jutuba wezwie?
    > big_grin

    A propos wzywania policji na jutuba, to bardzo ładnie z Twojej strony, że "dyskutujesz" ze mną, mimo zablokowania mi wczoraj możliwości odpowiadania.
  • claudel6 22.11.18, 13:14
    a Tusk prosił wtedy o interwencję policji?
  • livia.kalina 22.11.18, 16:12
    >A Tusk był burak, że się o to fochował.
    Tusk się nie fochował tylko tę głupotę Wasserman wykorzystał i ją ośmieszył swoją ripostą. Gdyby zaczął z tego powodu wzywać Policje to by się ośmieszył. Tak jak Kaczyński dziś przed sądem.
  • no-tak-ale 23.11.18, 19:03
    > Czyli Wassermanka zagadująca do Tuska, żeby się nie denerwował, też była zupełnie spoko i zupełnie nie wiadomo, dlaczego suweren tak się z niej śmiał.

    Ktoś jej groził policją za to? Rzuć linka.
  • 45rtg 23.11.18, 22:39
    no-tak-ale napisał:

    > > Czyli Wassermanka zagadująca do Tuska, żeby się nie denerwował, też była
    > zupełnie spoko i zupełnie nie wiadomo, dlaczego suweren tak się z niej śmiał.
    >
    > Ktoś jej groził policją za to? Rzuć linka.

    A ktoś twierdzi, że ktoś groził? Rzuć cytatem.
  • iwles 27.11.18, 13:37
    45rtg napisał:
    > A ktoś twierdzi, że ktoś groził? Rzuć cytatem.

    A to nie ty zestawiłeś w jednym akapicie i policję, i niebezpieczeństwo, i Wasserman i Tuska ?
  • 45rtg 27.11.18, 14:19
    iwles napisała:

    > 45rtg napisał:
    > > A ktoś twierdzi, że ktoś groził? Rzuć cytatem.
    >
    > A to nie ty zestawiłeś w jednym akapicie i policję, i niebezpieczeństwo, i Wass
    > erman i Tuska ?

    Nie, o niebezpieczeństwie i policji pisała iwonia. Niezbyt zresztą, jak zwykle, sensownie, bo policja nie tylko przed niebezpieczeństwem ma chronić obywatela. Ja się odnosiłem do "niewinnego" werbalnego prowokowania z wcześniejszej części jej wypowiedzi.
  • iwles 27.11.18, 14:34

    Ale tutaj nie odpowiadałeś iwoniaw. Tutaj sam - pierwszy - poruszyłeś temat Wasserman i Tuska.
    I zestawiłeś to w jednym akapicie, czyli był to logiczny ciąg twojej myśli (słowa klucze: policja, niebezpieczeństw, Wasserman, Tusk). Taki wydźwięk ma twój post:


    forum.gazeta.pl/forum/w,567,167188962,167188962,_Panie_Jarku_do_Ekscelencji_.html?p=167189134
  • 45rtg 27.11.18, 14:40
    iwles napisała:

    >
    > Ale tutaj nie odpowiadałeś iwoniaw. Tutaj sam - pierwszy - poruszyłeś temat Was
    > serman i Tuska.
    > I zestawiłeś to w jednym akapicie, czyli był to logiczny ciąg twojej myśli (sło
    > wa klucze: policja, niebezpieczeństw, Wasserman, Tusk). Taki wydźwięk ma twój p
    > ost:
    >
    >
    > forum.gazeta.pl/forum/w,567,167188962,167188962,_Panie_Jarku_do_Ekscelencji_.html?p=167189134

    Weź to sobie przeczytaj jeszcze raz, starannie, bez pośpiechu i ekscytacji. Szczególnie zwróć uwagę na zdanie: A policja jest od dbania o porządek, nie ma żadnego przepisu, że ma to być tylko fizyczne bezpieczeństwo. Zwłaszcza na ten jego fragment: nie ma żadnego przepisu, że ma to być tylko fizyczne bezpieczeństwo.


  • spanish_fly 27.11.18, 14:49
    Tylko, że to nie musi być porządek według definicji Twojej czy Kaczyńskiego. Moim zdaniem nie było najmniejszego powodu do interwencji policji. Nie podobało się Kaczyńskiemu być w zasięgu głosu osób z gminu - mógł sobie iść gdzieś w kątek, na co ostatecznie sam wpadł.
  • 45rtg 27.11.18, 15:03
    spanish_fly napisała:

    > Tylko, że to nie musi być porządek według definicji Twojej czy Kaczyńskiego. Mo

    Porządek polegający na tym, że nie jest się nagabywanym przez nachalnego faceta walącego tekstami "a ja sobie mówię, jak ci się nie podoba, to nie słuchaj" to jest porządek taki dosyć powszechnie rozumiany. Acz, oczywiście, zaraz wszystkie prawomyślne ematki-pelikany rzucą się do zapewniania, że one wręcz uwielbiają, jak w zatłoczonym autobusie przypadkowy facet zagaduje do nich, tytułując "laluniami" i pytając, czy dadzą się zaprosić na kawę i może jeszcze coś, i dlaczego są takie niedotykalskie.

    > im zdaniem nie było najmniejszego powodu do interwencji policji. Nie podobało s
    > ię Kaczyńskiemu być w zasięgu głosu osób z gminu - mógł sobie iść gdzieś w kąte
    > k, na co ostatecznie sam wpadł.

    Pięknie zohydzasz nielubianego kaczora. Taki stary chwyt, klasyka propagandy - odczłowieczyć, przypisać podłe intencje, motłoch dopowie sobie swoje. Cóż z tego, że sytuacja wyglądała inaczej, kłamstwo w słusznej sprawie nie jest nieuczciwe.
  • iwles 27.11.18, 15:08

    No wiesz!
    Jak Jarosławowi przeszkadzają dziennikarze, to niech przestanie być osoba publiczną (żeby nie rzec - najważniejszą w państwie - samozwańczą oczywiście ).
    Ech.... marzenie big_grin

  • spanish_fly 27.11.18, 15:17
    >>>>ematki-pelikany rzucą się do zapewniania, że one wręcz uwielbiają, jak w zatłoczonym autobusie przypadkowy facet zagaduje do nich, tytułując "laluniami" i pytając, czy dadzą się zaprosić na kawę i może jeszcze coś, i dlaczego są takie niedotykalskie.

    Jak słusznie zauważyłeś większość kobiet ma za sobą wiele sytuacji, w których były nagabywane przez obcych mężczyzn i stąd nasza dogłębna wiedza o tym, że takich sytuacji policja nie uznaje za godne swojej interwencji.

    >>>Pięknie zohydzasz nielubianego kaczora. Taki stary chwyt, klasyka propagandy - odczłowieczyć, przypisać podłe intencje, motłoch dopowie sobie swoje. Cóż z tego, że sytuacja wyglądała inaczej, kłamstwo w słusznej sprawie nie jest nieuczciwe.

    Chyba Cię pogrzało. Kaczyński sam od lat izoluje się od ludzi w patologicznym stopniu. Swojej pogardzie wobec innych daje wyraz również werbalnie, w publicznych wypowiedziach, określając ludzi, którzy nie leżą przed nim plackiem jako gorszy sort, osoby specjalne troski, morderców, złodziei, zomo, komunistów itd. Sam siebie zalicza natomiast do "panów", rozstawia barierki, żeby nikt nie mógł się do niego zbliżyć na odległość wielu metrów. Rozumiem, że szkoda Ci dziadzi. Jest tak żałosną postacią, że we mnie też się czasem budzi wobec niego współczucie. To nawet ładnie z Twojej strony, że go tak bronisz, chociaż jemu splunąć by się na Ciebie nie chciało, ale z tą interwencją policją to głupoty gadasz.
  • 45rtg 22.11.18, 12:34
    annajustyna napisała:

    > I mial w tym kontekscie racje. Panie Jarku w takim kontekscie jest co najmniej
    > zaczepne.

    Wstyd powiedzieć, ale kaczor ma rację. Kimkolwiek by nie był mocny w gębie gieroj zza kadru, ewidentnie chciał go sprowokować. Co w sądzie powinno istotnie zostać sprawnie stłumione. Poza tym to zwykły cham, przecież po głosie słychać, że to jakiś dzieciak, to z jakiej paki wyjeżdża z "panem Jarkiem" do człowieka w wieku swojego dziadka?
  • iwoniaw 22.11.18, 12:39
    Serio, jakby ci dzieciak w wieku twojego wnuka zasunął po imieniu (+ "panie"), to uważałbyś, że policja powinna interweniować? big_grin




    --
    'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
    'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
  • 45rtg 22.11.18, 12:52
    iwoniaw napisała:

    > Serio, jakby ci dzieciak w wieku twojego wnuka zasunął po imieniu (+ "panie"),
    > to uważałbyś, że policja powinna interweniować? big_grin

    Masz makabrycznie tunelowe postrzeganie rzeczywistości. Przecież nie dlatego ka
    czor chciał interwencji, że powiedzieli do niego "panie Jarku", tylko dlatego,
    że gieroj nawijał i nawijał namolnie, starając się go sprowokować - pod sal
    ą sądową.
  • iwoniaw 22.11.18, 12:55
    Przecież nie dlatego ka
    > czor chciał interwencji, że powiedzieli do niego "panie Jarku", tylko dlatego,
    > że gieroj nawijał i nawijał namolnie, starając się go sprowokować - pod sal
    > ą sądową.


    To, że ktoś "nawija i nawija" to jest powód do interwencji policji zatem? big_grin


    --
    "My jesteśmy Rada Puchaczy - każdy w lesie wie, co to znaczy"
  • livia.kalina 22.11.18, 16:14
    Mógł wykorzystać znany i kulturalny tekst :"spieprzaj dziadu".
  • mia_mia 22.11.18, 13:12
    Policja będzie interweniować jeśli zgłosisz, że ktoś zwracając się do ciebie panie Marku chce cię sprowokować? Może biegły psychiatra włączy to nagranie do swoich materiałów, bo już chyba pod jakieś zaburzenia podchodzi.
  • paszczakowna1 23.11.18, 23:42
    > starając się go sprowokować

    Do czego 'sprowokować'? Do płaczu? Tupania nogami? Rzucenia się na mówiącego i podrapania go? (W tym przypadku wzywał chyba policję w celu powstrzymania samego siebie, nawet to chwalebne). Dorośli zrównoważeni ludzie nie są 'prowokowani' mówieniem do nich 'panie Jarku'. I nie jest to powód do interwencji policji.

    --
    Wolności obywatelskich nie można dostać wolą łaskawego władcy. Nie da się o nie prosić. Nawet żądać ich nie bardzo wypada. Należy je sobie po prostu wziąć. (Paweł Kasprzak)
  • spanish_fly 22.11.18, 12:40
    Czyli jakby do mnie ktoś nieznajomy w sądzie zwrócił się "pani X" to też policja powinna go "sprawnie stłumić"?

    Pan Jarek sam jest chamem pierwszej wody, nie powinno go dziwić, że inni traktują go z wzajemnością.
  • mlodyniedowziecia 27.11.18, 12:43
    >Wstyd powiedzieć, ale kaczor ma rację. Kimkolwiek by nie był mocny w gębie gieroj zza kadru, ewidentnie chciał go >sprowokować.

    Co za bzdura. Policja jest od ścigania przestępstw i wykroczeń. Jakie przestępstwo albo popełnia człowiek mówiący do starszego pana - Panie Jarku, a nawet Jarku? Wskaż mi proszę. Jestem bardzo ciekawy. Gdyby to było przestępstwo to powinni zaaresztować wszystkich telemarketerów.
    I co z tego, że w budynku sądu? To coś zmienia? Obowiązuje w nim inny kodeks karny? Tu nie chodziło o zakłócanie rozprawy, znieważenie funkcjonariusza, obrazę sądu (czyli sędziego). Pan Jarek sam śmiał się z Wałęsy i jego koszulki, i jeśli już to on pierwszy prowokował (jeszcze nie słyszałem, żeby za zwrócenie się do kogoś po imieniu groziła odpowiedzialność karna.
  • 45rtg 27.11.18, 14:41
    mlodyniedowziecia napisał:

    > >Wstyd powiedzieć, ale kaczor ma rację. Kimkolwiek by nie był mocny w gębie
    > gieroj zza kadru, ewidentnie chciał go >sprowokować.
    >
    > Co za bzdura. Policja jest od ścigania przestępstw i wykroczeń. Jakie przestęps

    Nie tylko. Po prostu. Pogódź się z tym.

  • spanish_fly 27.11.18, 14:50
    Tak, tak. Policja jest też od pilnowania domu Jego Ekscelencji, pomników jego brata, przebierania się za ochronę wiceministra Zielińskiego, cięcia konfetti i noszenia anielich skrzydeł. big_grin
  • 45rtg 27.11.18, 15:05
    spanish_fly napisała:

    > Tak, tak. Policja jest też od pilnowania domu Jego Ekscelencji, pomników jego b
    > rata, przebierania się za ochronę wiceministra Zielińskiego, cięcia konfetti i
    > noszenia anielich skrzydeł. big_grin

    Jeszcze zapomniałaś dopisać, że odpowiada za gradobicie, trzęsienie ziemi i koklusz. Tylko związku z banalną sytuacją pod salą sądową nie ma to żadnego.
  • iwles 27.11.18, 15:14
    45rtg napisał:

    > spanish_fly napisała:
    >
    > > Tak, tak. Policja jest też od pilnowania domu Jego Ekscelencji, pomników
    > jego b
    > > rata, przebierania się za ochronę wiceministra Zielińskiego, cięcia konfe
    > tti i
    > > noszenia anielich skrzydeł. big_grin
    >
    > Jeszcze zapomniałaś dopisać, że odpowiada za gradobicie, trzęsienie ziemi i kok
    > lusz. Tylko związku z banalną sytuacją pod salą sądową nie ma to żadnego.


    ależ ma. Najwidoczniej Jarosław uważa, że policja ma być na każde jego gwizdnięcie, nawet w sytuacji zupełnie, ale to zupełnie nieadekwatnej.


    A co do powyższego zdania "konfetti itd." to podważasz prawdziwość ?

  • 45rtg 27.11.18, 15:25
    iwles napisała:

    > ależ ma. Najwidoczniej Jarosław uważa, że policja ma być na każde jego gwizdnię
    > cie, nawet w sytuacji zupełnie, ale to zupełnie nieadekwatnej.

    No bo w tych okolicznościach powinna. Tak samo, jak powinna być na gwizdnięcie Wałęsy, jeżeli w tłumie byłby jakiś "dziennikarz" nachalnie zagadujący go o wygraną w totolotka i tytułujący "panem Bolkiem". Mimo, że Waszym zdaniem jak się Wałęsie nie podobają pytania dziennikarzy, to nie powinien być osobą publiczną, a w ogóle to mógł nie słuchać.

    > A co do powyższego zdania "konfetti itd." to podważasz prawdziwość ?

    Podważam adekwatność do tego wątku.
  • spanish_fly 27.11.18, 15:25
    Dokładnie. Jeśli jeszcze nie zauważyłeś, 45rtg, pan Jarek uważa Polskę za swoją prywatną własność. Jego są nasze polskie firmy i to co zarabiają, więc może tymi pieniędzmi tuczyć swoich przydupasów i ich rodzinki, jego są podatki, które płacimy, więc będziemy bulić za głupie marnotrawstwo jak w przypadku ochrony pomników jego brata, jego są sądy więc sobie wyrzuci tych sędziów, którzy przed nim nie klekną, jego są służby więc on będzie decydował kogo mają śledzić i podsłuchiwać, jego jest ziemia, więc ustanowił prawo na podstawie którego, ludzie mają problem, żeby własnym dzieciom przekazać ziemię, która w rodzinie była od pokoleń, nasze dzieci są jego, więc mają grzecznie klepać paciorek i powtarzać, że Lech Kaczyński wielkim Polakiem był, nawet nasze macice są jego, więc on będzie nam mówił, że mamy rodzić nawet bardzo chore, zdeformowane płody, żeby można je było ochrzcić. Ty też jesteś jego i jeszcze może na wojnę Cię wyśle, jeśli tak mu się uroi. A Ty się dziwisz, że uważa iż policja powinna słuchać jego rozkazów? On zasadniczo prawie w ogóle nie ma kontaktu z ludźmi, którzy nie są mu podlegli i posłuszni.
  • 45rtg 27.11.18, 15:45
    spanish_fly napisała:

    > Dokładnie. Jeśli jeszcze nie zauważyłeś, 45rtg, pan Jarek uważa Polskę za swoją
    > prywatną własność. Jego są nasze polskie firmy i to co zarabiają, więc może ty

    A to jest zupełnie osobna sprawa. Mimo bycia tym, czym niestety jest, ma prawo do ochrony ze strony policji, jak każdy inny obywatel.

  • spanish_fly 27.11.18, 15:49
    Pan Jarek by się obraził. On uważa, że ma prawo do ochrony policji w stopniu znacznie większym niż każdy inny obywatel.
  • 45rtg 27.11.18, 16:11
    spanish_fly napisała:

    > Pan Jarek by się obraził. On uważa, że ma prawo do ochrony policji w stopniu zn
    > acznie większym niż każdy inny obywatel.

    Czy to jest w takim razie powód, żeby w ogóle odmówić mu prawa do ochrony policji?
  • spanish_fly 27.11.18, 16:24
    A kto mu odmawia prawa do ochrony policji? Jest chroniony 100 razy bardziej niż przeciętny Polak.
  • 45rtg 27.11.18, 16:26
    spanish_fly napisała:

    > A kto mu odmawia prawa do ochrony policji? Jest chroniony 100 razy bardziej niż
    > przeciętny Polak.

    No, zwrócił się do policjanta o pomoc, ponieważ był zaczepiany, a ematki twierdzą, że nie powinien. No to kto mu odmawia?
  • spanish_fly 27.11.18, 16:30
    Mowa o jednej konkretnej sytuacji, w której żadna interwencja nie miała sensu.
  • 45rtg 27.11.18, 16:33
    spanish_fly napisała:

    > Mowa o jednej konkretnej sytuacji, w której żadna interwencja nie miała sensu.

    Tak jest. Mowa o jednej, konkretne sytuacji, w której interwencja policji byłaby uzasadniona.
  • spanish_fly 27.11.18, 16:34
    Policja zdaje się uważała inaczej.
  • iwles 27.11.18, 16:30
    45rtg napisał:

    > spanish_fly napisała:
    >
    > > Pan Jarek by się obraził. On uważa, że ma prawo do ochrony policji w stop
    > niu zn
    > > acznie większym niż każdy inny obywatel.
    >
    > Czy to jest w takim razie powód, żeby w ogóle odmówić mu prawa do ochrony policji

    Jezeli pan Kaczynski bedzie wzywal policje i żadal ochrony za kazdym razem, gdy ktos sie do niego odezwie, to stworzy niezly precedens. Czy ja tez bede mogla, kiedy np ty do mnie cos powiesz?

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • 45rtg 27.11.18, 16:36
    iwles napisała:

    > Jezeli pan Kaczynski bedzie wzywal policje i żadal ochrony za kazdym razem, gd
    > y ktos sie do niego odezwie, to stworzy niezly precedens. Czy ja tez bede mogla
    > , kiedy np ty do mnie cos powiesz?

    Czyli jeżeli będę w zatłoczonym autobusie, kilka przystanków zanim będziesz chciała wysiadać, zaczepiał Cię nachalnie, proponował kawę, zapraszał na spacer i dziwił się, że jesteś taka niedotykalska i nie chcesz rozmawiać, to nie skorzystasz z możliwości wezwania na pomoc policji, tylko po prostu uznasz, że to Twoja wina, bo przecież możesz nie słuchać?
  • spanish_fly 27.11.18, 16:41
    Nie ma żadnej możliwości wezwania na pomoc policji w takiej sytuacji. Policja nie przyjechałaby na takie wezwanie.
  • 45rtg 27.11.18, 16:46
    spanish_fly napisała:

    > Nie ma żadnej możliwości wezwania na pomoc policji w takiej sytuacji. Policja n
    > ie przyjechałaby na takie wezwanie.

    Co za korzystny zbieg okoliczności, zwalniający Cię z odpowiedzi na niewygodne pytanie.
    Czyli ponieważ policja jakoby nie interweniowałaby, to Ty nie chciałabyś w takiej sytuacji jej pomocy, tak?
  • spanish_fly 27.11.18, 16:50
    Nie, niech policja zajmie poważniejszymi przypadkami. W takich od lat radzę sobie sama.

    Moje widzimisię nie ma zresztą żadnego znaczenia. Policja przyjeżdża do wypadku lub przestępstwa. Takie zagadywanie, jak w przypadku Kaczyńskiego, nie było żadnym przestępstwem, więc policja nie miała tam nic do roboty. Potwierdza to zachowanie policjanta, który był świadkiem zdarzenia nie zrobił nic.
  • 45rtg 27.11.18, 17:14
    spanish_fly napisała:

    > Nie, niech policja zajmie poważniejszymi przypadkami. W takich od lat radzę sob
    > ie sama.
    >
    > Moje widzimisię nie ma zresztą żadnego znaczenia. Policja przyjeżdża do wypadku
    > lub przestępstwa. Takie zagadywanie, jak w przypadku Kaczyńskiego, nie było ża

    Bzdury gadacie, obywatelko. Po pierwsze, policja nie interweniuje wyłącznie po złamaniu prawa, ale działa też, uważaj, może być trudne słowo, prewencyjnie. Po drugie, doprawdy śmieszne jest, jak nagle policja jest Wam zupełnie niepotrzebna, bo doskonale sobie same radzicie z namolnymi rozmówcami, "podwładnymi" "kierowniczek", cichymi wielbicielami nie dającymi się spławić i innymi takimi. Okazuje się, że w ogóle do niczego tej policji obywatelowi nie trzeba, zawsze może po prostu nie słuchać smile Ciekawe, co się stało z tymi wszystkimi pojawiającymi się przy każdym efektowniejszym zdarzaniu wątkami, w których były płacze, jak to policja nic nie robi smile

    > dnym przestępstwem, więc policja nie miała tam nic do roboty. Potwierdza to zac
    > howanie policjanta, który był świadkiem zdarzenia nie zrobił nic.

    To akurat o niczym nie świadczy.
  • spanish_fly 27.11.18, 17:23
    Prewencję stosuje się wtedy, kiedy komuś lub czemuś coś grozi. W tym wypadku nikt nie był w niebezpieczeństwie, nie było ryzyka zniszczenia mienia. Nie było żadnych podstaw do interwencji.

    >>>Po drugie, doprawdy śmieszne jest, jak nagle policja jest Wam zupełnie niepotrzebna, bo doskonale sobie same radzicie z namolnymi rozmówcami,

    Nie wiem co w tym śmiesznego. Taka jest rzeczywistość. Śmieszne to raczej są Twoje utopijne wyobrażenia o roli policji.

    Poza tym przestań porównywać sytuację pana Jarka, do którego ktoś powiedział parę zdań na korytarzu do sytuacji przewlekłego nękania. To porównanie jest nieuprawnione, chociaż reakcja policji zazwyczaj zbliżona - też nic nie robi.

  • 45rtg 28.11.18, 09:12
    spanish_fly napisała:


    > Poza tym przestań porównywać sytuację pana Jarka, do którego ktoś powiedział pa
    > rę zdań na korytarzu do sytuacji przewlekłego nękania. To porównanie jest nieup
    > rawnione, chociaż reakcja policji zazwyczaj zbliżona - też nic nie robi.

    No ja wiem, że nieuprawnione. Przecież widzę, że nie potraficie na nie odpowiedzieć, więc to Zupełnie Inna Sytuacja.
  • spanish_fly 28.11.18, 10:10
    Oczywiście, że jest to zupełnie inna sytuacja. Wytłumaczę Ci, skoro masz problem ze zrozumieniem różnicy:
    - przewlekłe nękanie (trwa długo, jest uporczywe i nieustające).
    - zaczepienie na korytarzu (jednorazowe, wystarczy oddalić się od zaczepiającego, żeby ustało).
  • 45rtg 28.11.18, 10:15
    spanish_fly napisała:

    > Oczywiście, że jest to zupełnie inna sytuacja. Wytłumaczę Ci, skoro masz proble
    > m ze zrozumieniem różnicy:
    > - przewlekłe nękanie (trwa długo, jest uporczywe i nieustające).
    > - zaczepienie na korytarzu (jednorazowe, wystarczy oddalić się od zaczepiająceg
    > o, żeby ustało).

    Jak Cię zaczepią w autobusie to też możesz się oddalić i też nie trwa to długo.
    Ależ Wy uroczo zaklinacie rzeczywistość smile
  • spanish_fly 28.11.18, 10:20
    Dlatego nie wzywam w takiej sytuacji policji. To Ty twierdzisz, że w takiej sytuacji byś wzywał.
  • iwles 27.11.18, 16:51
    45rtg napisał:

    > iwles napisała:
    >
    > > Jezeli pan Kaczynski bedzie wzywal policje i żadal ochrony za kazdym raz
    > em, gd
    > > y ktos sie do niego odezwie, to stworzy niezly precedens. Czy ja tez bede
    > mogla
    > > , kiedy np ty do mnie cos powiesz?
    >
    > Czyli jeżeli będę w zatłoczonym autobusie, kilka przystanków zanim będziesz chc
    > iała wysiadać, zaczepiał Cię nachalnie, proponował kawę, zapraszał na spacer i
    > dziwił się, że jesteś taka niedotykalska i nie chcesz rozmawiać, to nie skorzys
    > tasz z możliwości wezwania na pomoc policji, tylko po prostu uznasz, że to Twoj
    > a wina, bo przecież możesz nie słuchać?

    Wina jest twoja nie moja.
    A policja NIE przyjedzie, zeby reagowac na kazdą namolnosc. To juz predzej przyjada, kiedy ty ich wezwalbys po tym, jak dostalbys ode mnie w zeby ☺


    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • 45rtg 27.11.18, 17:08
    iwles napisała:

    > > Czyli jeżeli będę w zatłoczonym autobusie, kilka przystanków zanim będzie
    > sz chc
    > > iała wysiadać, zaczepiał Cię nachalnie, proponował kawę, zapraszał na spa
    > cer i
    > > dziwił się, że jesteś taka niedotykalska i nie chcesz rozmawiać, to nie s
    > korzys
    > > tasz z możliwości wezwania na pomoc policji, tylko po prostu uznasz, że t
    > o Twoj
    > > a wina, bo przecież możesz nie słuchać?
    >
    > Wina jest twoja nie moja.
    > A policja NIE przyjedzie, zeby reagowac na kazdą namolnosc. To juz predzej przy
    > jada, kiedy ty ich wezwalbys po tym, jak dostalbys ode mnie w zeby ☺

    Ach, w zęby? Ale jak to - w zęby? Przecież możesz nie słuchać.
  • lodomeria 22.11.18, 12:35
    Jak już ktoś próbował kogoś zaczepiać, to pan Jarek prychając na Wałęsę.
  • spanish_fly 22.11.18, 13:28
    Dokładnie, Jego Ekscelencja zaczął pierwszy.
  • lellapolella 22.11.18, 12:41
    Może niech wyda oficjalnie listę zwrotów, którymi można zwracać się do szeregowego posła? Odkąd to policja w tym kraju pilnuje zasad savoir vivre?

    --
    - Co to jest: nie mieści się w dupie i nie dzwoni?
    - Pisowska maszyna do dzwonienia w dupie.
    anonimowy komentarz
  • 45rtg 22.11.18, 12:43
    lellapolella napisała:

    > Może niech wyda oficjalnie listę zwrotów, którymi można zwracać się do szeregow
    > ego posła? Odkąd to policja w tym kraju pilnuje zasad savoir vivre?

    On nie domagał się pilnowania przez policję savoir-vivre'u, tylko porządku, który kolo zza kadru starał się naruszyć ewidentnie prowokacyjną gadaniną.
  • sumire 22.11.18, 12:48
    Koleś, który wchodzi na mównicę sejmową bez żadnego trybu, musi mieć cholerny tupet, by domagać się porządku.
  • 45rtg 22.11.18, 12:49
    sumire napisała:

    > Koleś, który wchodzi na mównicę sejmową bez żadnego trybu, musi mieć cholerny t
    > upet, by domagać się porządku.

    Bardzo możliwe. Ale tu jest w prawie.
  • sumire 22.11.18, 12:53
    Nie. Jest chamem, burakiem i prostakiem z przerostem ego, o czym świadczą tego typu reakcje.
  • 45rtg 22.11.18, 12:54
    sumire napisała:

    > Nie. Jest chamem, burakiem i prostakiem z przerostem ego, o czym świadczą tego
    > typu reakcje.

    Jest chamem i burakiem, ale jest w prawie.
  • sumire 22.11.18, 12:58
    Bla, bla. Już sobie wyobrażam, jak domagałby się interwencji policji, gdyby jakaś babina skandowała miłośnie "Jarosław, Polskę zbaw".
  • iwoniaw 22.11.18, 13:03
    ale jest w prawie

    Któreż to prawo zabrania mówienia/krzyczenia do ludzi w miejscach publicznych, gdy nie chodzi o treści czy zwroty obelżywe? big_grin


    --
    "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
  • spanish_fly 22.11.18, 13:29
    Podaj paragraf, który świadczy o tym prawie. big_grin
  • taki-sobie-nick 23.11.18, 19:11
    sumire napisała:

    > Nie. Jest chamem, burakiem i prostakiem z przerostem ego, o czym świadczą tego
    > typu reakcje.

    Jakbym czytała o Wałęsie... tongue_out
  • lellapolella 22.11.18, 12:49
    Uważasz zatem, że sapanie i głupawe uśmieszki prezesa na widok prezydenta Wałęsy nie były prowokacją, tylko dopiero skomentowanie ich? LOL

    --
    Twierdzenie, że wierzący czuje się szczęśliwszy od niewierzącego, nie znaczy nic więcej jak to, że pijany jest szczęśliwszy od trzeźwego. George Bernard Shaw
  • 45rtg 22.11.18, 12:51
    lellapolella napisała:

    > Uważasz zatem, że sapanie i głupawe uśmieszki prezesa na widok prezydenta Wałęs
    > y nie były prowokacją, tylko dopiero skomentowanie ich? LOL

    Nie chce mi się oglądać tych bzdetów, więc nie wiem, ile było sapania i uśmieszków. Ale głos zza kadru nie jest głosem Wałęsy, więc raczej nie na posiadacza tego głosu kaczor sapał.
  • lellapolella 22.11.18, 13:12
    45rtg napisał:

    > lellapolella napisała:
    >
    > > Uważasz zatem, że sapanie i głupawe uśmieszki prezesa na widok prezydenta
    > Wałęs
    > > y nie były prowokacją, tylko dopiero skomentowanie ich? LOL
    >
    > Nie chce mi się oglądać tych bzdetów, więc nie wiem, ile było sapania i uśmiesz
    > ków.

    Aha, czyli nie chce ci się oglądać ale się będziesz wypowiadał na temat aż trupem padniesz na posterunku... Cześć bohaterom niezłomnym!


    --
    Kraj, który nie jest faszystowski, może mimo to doświadczać faszystowskiej polityki. Taka polityka jest oparta na usilnym staraniu, aby podzielić społeczeństwo i zdemonizować niektóre jego grupy. J. Stanley
  • kitek_maly 22.11.18, 14:24
    >Aha, czyli nie chce ci się oglądać ale się będziesz wypowiadał na temat aż trupem padniesz na posterunku... Cześć bohaterom niezłomnym!
    >

    big_grin
  • 45rtg 23.11.18, 09:05
    lellapolella napisała:

    > > Nie chce mi się oglądać tych bzdetów, więc nie wiem, ile było sapania i u
    > śmiesz
    > > ków.
    >
    > Aha, czyli nie chce ci się oglądać ale się będziesz wypowiadał na temat aż trup
    > em padniesz na posterunku... Cześć bohaterom niezłomnym!

    Jeżeli nie zauważyłaś, to zalinkowany film minut ma bodajże 12, a link startuje go od minuty ósmej, czy coś. No więc nie, nie będę oglądał kilkunastu minut bzdetów, skoro chodzi o może minutę, rozpoczynającą się we wskazanym miejscu. I ten fragment obejrzałem. A jak to jakieś kitki-kotki śmieszy, no to to nie jest mój problem.
  • mia_mia 22.11.18, 12:52
    Ciekawe rzeczy i słowa teraz prowokują policję do interwencji „konstytucja”, „Panie Jarku, białe kwiatki.
    Za to nie interweniuje, kiedy Pan Jarek wyzywa miliony ludzi. I jak widać takie postępowanie ma swoich zwolenników.
  • nickbezznaczenia 23.11.18, 20:30
    Zgadzam się, aczkolwiek policja nie jest od interwencji w takich sytuacjach.
  • sumire 22.11.18, 12:30
    Jak można do cysorza tak się odzywać.
  • spanish_fly 22.11.18, 12:33
    Panie Jarku nie dość grzecznie do kogoś, kto o parlamentarzystach wybranych przez suwerena wyraża się per "zdradzieckie mordy", "komuniści i złodzieje".
  • 45rtg 22.11.18, 12:37
    spanish_fly napisała:

    > Panie Jarku nie dość grzecznie do kogoś, kto o parlamentarzystach wybranych prz
    > ez suwerena wyraża się per "zdradzieckie mordy", "komuniści i złodzieje".

    To jest zupełnie oddzielna sprawa. Do młodego gniewnego tak nie mówił, a nawet jeżeli, to brak kultury kaczora nie upoważnia do rezygnowania z własnej.
  • iwoniaw 22.11.18, 12:40
    Na brak kultury wyrażający się zwracaniem się po imieniu do kogokolwiek powinna interweniować policja, jak żądał Kaczyński? big_grin


    --
    "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
  • 45rtg 22.11.18, 12:43
    iwoniaw napisała:

    > Na brak kultury wyrażający się zwracaniem się po imieniu do kogokolwiek powinna
    > interweniować policja, jak żądał Kaczyński? big_grin

    Kaczyński tego nie żądał.
  • iwoniaw 22.11.18, 12:45
    Obejrzyj filmik.


    --
    "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
  • 45rtg 22.11.18, 12:46
    iwoniaw napisała:

    > Obejrzyj filmik.

    Właśnie dlatego, że obejrzałem.
  • lellapolella 22.11.18, 13:14
    0 12.45 twierdzisz, że obejrzałeś, a o 12.51 piszesz "nie chce mi się oglądać tych bzdetów". Machina czasu?

    --
    - Co to jest: nie mieści się w dupie i nie dzwoni?
    - Pisowska maszyna do dzwonienia w dupie.
    anonimowy komentarz
  • anilka 22.11.18, 15:35
    Dla pisowych nawet czas inaczej płynie, niedługo bedą jak Huck Norris
  • 45rtg 23.11.18, 09:06
    lellapolella napisała:

    > 0 12.45 twierdzisz, że obejrzałeś, a o 12.51 piszesz "nie chce mi się oglądać t
    > ych bzdetów". Machina czasu?

    Nie. Twój niedobór kojarzenia faktów z kontekstem.
  • anilka 23.11.18, 19:07
    big_grin
    że też można się tłumaczyć w tak głupi sposób big_grin
  • lellapolella 23.11.18, 20:15
    To na swój sposób skuteczne, nikt się z koniem nie będzie kopałwink

    --
    <*>
    "Istnieje cel, ale nie ma drogi: to co nazywamy drogą, jest wahaniem." Franz Kafka
  • 45rtg 23.11.18, 20:31
    anilka napisała:

    > big_grin
    > że też można się tłumaczyć w tak głupi sposób big_grin

    No ja wiem, słowo "kontekst" jest takie pisowskie...
  • anilka 24.11.18, 00:04
    Ale na temat mój drogi - to o której obejrzałeś ten film ?big_grin
  • 45rtg 25.11.18, 11:21
    anilka napisała:

    > Ale na temat mój drogi - to o której obejrzałeś ten film ?big_grin

    Obejrzałem fragment, na który wskazywał link na samym początku wątku i skończyłem, jak kaczor zagadał do policjanta. Nie oglądałem całej długiej, a duperelnej reszty. Zrozumiałaś wreszcie, czy trzeba Ci to jakoś na wykresie rozrysować?
  • lellapolella 25.11.18, 12:52
    Mówiłam? Jak już koń nie wie, co powiedzieć, to cię kopnie. Szkoda życia.

    --
    Możesz wygrać wyścig szczurów, ale nadal będziesz szczurem. Banksy
  • 45rtg 26.11.18, 09:30
    lellapolella napisała:

    > Mówiłam? Jak już koń nie wie, co powiedzieć, to cię kopnie. Szkoda życia.

    Masz rację, więcej jej tłumaczyć nie będę.
  • spanish_fly 22.11.18, 12:41
    Każdy sam decyduje czy będzie kulturalny big_grin
  • taki-sobie-nick 23.11.18, 21:36
    spanish_fly napisała:

    > Każdy sam decyduje czy będzie kulturalny big_grin

    A teraz sprawdź, o co toczy się proces.
  • mia_mia 22.11.18, 13:07
    Bez ochrony, wśród obcych wygląda na wyjątkowo zagubionego. To chyba pierwszy raz od lat, kiedy musi być sam wśród nieprzychylnych mu ludzi.
    Myślę, że przed rozpoczęciem procesu już go pożałował. Pierwszy wniosek obrony to będzie pewnie badanie psychiatryczne, bo chyba też o swój stan umysłu postanowił się procesować.

  • bei 22.11.18, 13:25
    Mimo, ze bardzo mało eleganckie jest „ panie Jarku”, to lepiej by było, gdyby pan J.K zbył milczeniem pytania pana z poza kadru. Alllllle sam zaczął- prychał rozbawieniem patrząc wymownie na element garderoby innego członka tłumu.

    --
    poland.afs.org/
  • odnawialna 23.11.18, 19:27
    Zgadzam się. Gość (dziennikarz?) z tym "panie Jarku" był z lekka namolny. Jednak sytuacja była dziecinnie prosta do rozwiązania: wystarczyło zignorować. A mieliśmy najpierw pogardliwe prychnięcia, a potem rozbiegany wzrok i szukanie pomocy smile Normalnie jak przedszkolak, najpierw zaczepia, a później pierwszy leci na skargę i za mamusi spódnicą się chowa.
  • mia_mia 22.11.18, 16:03
    Ciekawe czy za słowa wypowiedziane na publicznie transmitowanym procesie można kogoś pozwać?
    „- Nie przypominam sobie wywiadu, gdzie miałbym określić Wałęsę jako "wielki deficyt intelektualny", ale "co prawda, to nie grzech" - mówi Kaczyński odpowiadając na pytania obrońcy Wałęsy”
    Jemu rzeczywiście przewróciło się w głowie.
  • spanish_fly 22.11.18, 16:07
    Pomyślcie jak musi pomiatać swoimi podnóżkami z PIS...
  • taki-sobie-nick 23.11.18, 19:12
    spanish_fly napisała:

    > Pomyślcie jak musi pomiatać swoimi podnóżkami z PIS...

    A tak właściwie to o co toczy się proces? Zauważyłaś?
  • spanish_fly 25.11.18, 14:53
    Zauważyłam, tylko co to ma do rzeczy? Wałęsa oskarżył Kaczyńskiego o coś, o co Kaczyński od lat oskarża pół naszego politycznego światka bez żadnego trybu.
  • taki-sobie-nick 25.11.18, 18:26
    spanish_fly napisała:

    > Zauważyłam, tylko co to ma do rzeczy? Wałęsa oskarżył Kaczyńskiego o coś, o co
    > Kaczyński od lat oskarża pół naszego politycznego światka bez żadnego trybu.

    On ich chyba raczej oskarża o co innego...
  • spanish_fly 25.11.18, 19:35
    Chyba raczej o to samo.
  • taki-sobie-nick 25.11.18, 19:40
    spanish_fly napisała:

    > Chyba raczej o to samo.

    Upieram się, że o co innego.

  • tojamarusia 22.11.18, 16:44
    Ja pierdzielę, co za kacza megalomania...

    --
    http://emotikona.pl/gify/pic/pajak.gif
  • mamablue 23.11.18, 19:06
    Lepiej się tego nie da nazwać
  • asia-loi 22.11.18, 17:04
    Jak się obrócił do Wałęsy (stał do Wałęsy tyłem), zmierzył Wałęsę tym swoim wzrokiem kogoś lepszego i parsknął śmiechem.


    www.youtube.com/watch?v=ZwgM87441jI&feature=youtu.be&t=449

    --
    Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
    Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
  • taniarada 23.11.18, 06:54
    Moja droga .Jak zobaczył Lecha w tej szałowej koszulce z napisem konstytucja to nie wytrzymał.Sam ryczał z śmiechu.🤗
  • iwles 27.11.18, 13:41
    taniarada napisał(a):

    > Moja droga .Jak zobaczył Lecha w tej szałowej koszulce z napisem konstytucja to
    > nie wytrzymał.Sam ryczał z śmiechu.🤗


    "ZE śmiechu" ruski trollu. Kup nowy translator, bo ten, którego używasz jest do kitu.
  • natalia.nat 27.11.18, 15:33
    Bo koszulka z napisem Konstytucja to jest taki powód do śmiechu, że hej. Można boki zrywać.
  • taki-sobie-nick 27.11.18, 20:17
    natalia.nat napisała:

    > Bo koszulka z napisem Konstytucja to jest taki powód do śmiechu, że hej. Można
    > boki zrywać.

    Ściśle biorąc, ZESTAWIENIE owej koszulki z garniturem i butami do garnituru.
  • iwles 27.11.18, 21:58
    taki-sobie-nick:
    >
    > Ściśle biorąc, ZESTAWIENIE owej koszulki z garniturem i butami do garnituru.


    Raczej zestawienie slowa KONSTYTUCJA z sądem.

    --
    Paweł

    Moje dziecko powiedziałosmile
  • bzdziagwa.a 22.11.18, 17:44
    wcale się nie dziwię megalomanii imć pana , słyszał ktoś o królu Jarku??? co innego Król Jarosław.....chociaż był Król Maciuś
  • tt-tka 22.11.18, 18:40
    Chrzanic ekscelencje, ale zwracanie sie per pan plus imie - a jeszcze imie w zdrobnialej formie! - do osoby, ktora nie jest naszym znajomym i nie upowaznila nas do zwracania sie w ten sposob jak najbadziej uprawnia imo do przywolania do porzadku. Choc czy przy pomocy zbrojnego ramienia, hmmmm... nie kazdy ma takie mozliwosci big_grin
  • 45rtg 23.11.18, 09:11
    tt-tka napisała:

    > Chrzanic ekscelencje, ale zwracanie sie per pan plus imie - a jeszcze imie w zd
    > robnialej formie! - do osoby, ktora nie jest naszym znajomym i nie upowaznila n
    > as do zwracania sie w ten sposob jak najbadziej uprawnia imo do przywolania do
    > porzadku. Choc czy przy pomocy zbrojnego ramienia, hmmmm... nie kazdy ma takie
    > mozliwosci big_grin

    Ale czy kaczor w którymkolwiek momencie powiedział do policjanta, żeby interweniował, bo powiedzieli do niego "panie Jarku"? Bo może ja czegoś w tym mamrotaniu nie dosłyszałem, ale on się zwrócił do policjanta dopiero wtedy, kiedy nachal nie przestawał go zaczepiać i domagał się uspokojenia owego nachala. I, no niestety, moi drodzy od tego jest policjant, żeby pacyfikować prowokatorów dążących do pyskówek w sądzie.
  • spanish_fly 23.11.18, 09:50
    Pan Jarek powinien wskrzesić ORMO, widzę na Twoim przykładzie, że byliby chętni. big_grin

    Pyskówkę zaczął sam pan Jarek wyśmiewając strój Wałęsy, a następnie sam pan Jarek w niej uczestniczył, pouczając tego, kto się do niego odezwał po imieniu. Niestety nie wziął pod uwagę, że nie jest jak zwykle w otoczeniu kółeczka swoich klakierów i przydupasów, i nie pojawił się nikt, kto by go od zwykłych ludzi odgrodził własnym ciałem lub przynajmniej barierkami.
  • iwoniaw 23.11.18, 11:01
    Pyskówkę zaczął sam pan Jarek wyśmiewając strój Wałęsy, a następnie sam pan Jar
    > ek w niej uczestniczył, pouczając tego, kto się do niego odezwał po imieniu. Ni
    > estety nie wziął pod uwagę, że nie jest jak zwykle w otoczeniu kółeczka swoich
    > klakierów


    Otóż to.


    --
    "My jesteśmy Rada Puchaczy - każdy w lesie wie, co to znaczy"
  • taki-sobie-nick 23.11.18, 19:14
    spanish_fly napisała:

    > Pan Jarek powinien wskrzesić ORMO, widzę na Twoim przykładzie, że byliby chętni
    > . big_grin
    >
    > Pyskówkę zaczął sam pan Jarek wyśmiewając strój Wałęsy

    Jakiego Wałęsy? Pana Leszka chyba, nie?

    A co powiedział? Bo też uważam, że strój pana Leszka był niestosowny.
  • spanish_fly 27.11.18, 15:00
    >>>Jakiego Wałęsy? Pana Leszka chyba, nie?

    Uważaj za panem Leszkiem, bo pan Jarek może pomyśleć, że masz na myśli jego brata.

    >>>A co powiedział? Bo też uważam, że strój pana Leszka był niestosowny.

    Obejrzyj sobie filmik, to się dowiesz. Wątpię, żeby Wałęsa przejął się tym, że uważasz jego strój za niestosowny.
  • iwles 27.11.18, 13:44
    tt-tka napisała:

    > Chrzanic ekscelencje, ale zwracanie sie per pan plus imie - a jeszcze imie w zd
    > robnialej formie! - do osoby, ktora nie jest naszym znajomym i nie upowaznila n
    > as do zwracania sie w ten sposob jak najbadziej uprawnia imo do przywolania do
    > porzadku. Choc czy przy pomocy zbrojnego ramienia, hmmmm... nie kazdy ma takie
    > mozliwosci big_grin


    A kogo wezwiesz, kiedy sam pan policjant zwróci się do ciebie np.: Pani tt-ko, nie widziała pani znaku STOP ? wink

  • taniarada 22.11.18, 19:12
    Bolek przestanie się ośmieszać?
  • livia.kalina 22.11.18, 20:49
    TW Balbina raczej ośmieszać będzie się do śmierci.
  • wies-baden 23.11.18, 07:30
    ...a niech będzie i Bolek, niekonwencjonalny facet, może dzięki temu, że był nieobliczalny stać go było na obalenie komuny i zmianę mapy Europy , czego o tym konwencjonalnym i obliczalnym Kaczyńskim nie da się powiedzieć.
  • asia-loi 23.11.18, 18:14
    lodomeria napisała:

    > A propos, jakby komuś pamięć szwankowała, jak Wałęsa umie dać czadu big_grin
    >


    Dobre, nie widziałam tego wcześniej. big_grin
    Żadny, ale to żadny pisowiec nie jest tak szanowany i rozpoznawalny na świecie jak Wałęsa. I żadne gumkowanie historii tego nie zmieni.



    --
    Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
    Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
  • anilka 23.11.18, 19:09
    Asia - w punkt
  • lodomeria 23.11.18, 22:14
    To poszukaj sobie innych ujęć. Bo na tym np. tego, co wyświęcony na tej samej mszy pierścionkiem Kurski w tym czasie robił, nie widać wink.
  • taki-sobie-nick 23.11.18, 19:15
    wies-baden napisała:

    > ...a niech będzie i Bolek, niekonwencjonalny facet, może dzięki temu, że był ni
    > eobliczalny stać go było na obalenie komuny i zmianę mapy Europy

    O! ZSRR też pan Leszek obalił? I NRD? tongue_out
  • sylwus34 24.11.18, 00:44
    Bolek? Dla ciebie taniarada, Pan Bolek.
  • anorektycznazdzira 24.11.18, 09:57
    1000/100

    --
    '[Zwierzęta: I to zadziała???] Nie!!! A nawet tak!!! Maurce, powiedz im. [Maurice: Tak z 50%...] by król Julian
  • lodomeria 25.11.18, 02:26
    Po pierwsze, to jaki "Bolek"?

    Rodacy. Biorę Was wszystkich za świadków

    Na oczach całeģo świata publicznie udowodniłem Wam między innymi, kto zrobił teczkę agenta bolka.

    Mój minister Kaczyński jak stwierdził w sądzie zobaczył teczkę bolka , uwierzył jej przekonywającej zawartości nigdy nie poinformował mnie o czymś podobnym.

    Kiszczak nie miast już w tedy dostępu .

    To w jaki sposób p. Kiszczakowa ujawniła teczki Kiszczaka z najważniejszymi dokumentami w które w wcześniej uwierzył Kaczyński .

    Czy ktoś myślący w świetle faktów może mieć wątpliwości .

    Teczka bolka przeszła przez ręce J i .L.Kaczyńskich jak się znalazła u M.Kiszczak.
  • folsom_prison_blues 26.11.18, 19:47
    Ale nie przywiązuj się za bardzo do tej wersji, nie jest ona pierwsza ani ostatnia - za tydzień będzie nowa, pan Wałęsa już o to zadba😀
  • lodomeria 26.11.18, 21:53
    Wystarczy mi wyrok sądu.
  • folsom_prison_blues 27.11.18, 15:02
    A, to to był wyrok sądu, no trzeba było tak od razu 😂
  • lodomeria 27.11.18, 22:37
    To Ty zarzucasz komuś bycie agentem na podstawie wyssanych z palca bzdur.
    Nie umiesz przytoczyć argumentów więc palisz głupa i myślisz, że coś ugrywasz obracając kota ogonem.

    Co Ci daje takie ujadanie po stronie kłamczuchów, mataczy, którzy Tobą pogardzają, nie mam pojęcia. Życzę na zbliżające się święta odnalezienia spokoju ducha, poczucia własnej godności i wewnętrznej wolności! I deklaruję, wszelką pomoc w realizacji postanowień adwentowych, które miałyby na celu zbliżyć Cię do takiego stanu.
  • folsom_prison_blues 30.11.18, 10:27
    Nie no, rozumiem że odrzucasz prace historykôw na rzecz zacytowanego powyżej bełkotu. Twój wybôr, ale niekoniecznie musisz obrażać inteligencję innych wciskając im to coś.
  • livia.kalina 30.11.18, 23:06
    ach te prace historyków! Na zamówienie propagandy rządzących. Kiedyś ci historycy wypracowali, ze w Katyniu zabijali Niemcy a teraz wypracowują teczuszki na jednych a ukrywają teczki innych.
  • lodomeria 30.11.18, 23:25
    Bo wiesz, dla pewnych ludzi. dla pewnych środowisk nie liczy się rzetelność, metoda naukowa, tylko TYTUŁ.

    W takim Radiu Maryja, a tam od samego początku podstawą przyciągania słuchaczy były teorie spiskowe, karmienie resentymentów i leczenie własnych wyrzutów sumienia poprzez zarzucanie innym gorszych występków, wypromowano i nadal promuje się takie postaci jak Szyszko, Pawłowicz czy inny Duda lub tato Kożuchowskiej bo "profesor".

    Jeśli fakty się nie zgadzają, jeśli daty nie mają sensu, tym gorzej dla faktów i dat!
  • lodomeria 30.11.18, 23:47
    Wiecie co, zawsze jak jestem w Berlinie i przechodzę koło Forum Willy Brandt, kiedy widzę, jak się tam prezentuje upadek muru to mi się chce wyć z żalu, że w Polsce Wałęsa to może najwyżej na wiadro pomyj liczyć, że sami nie świętujemy tego, co się pod koniec lat 80 wydarzyło, że nie umiemy tego docenić, a nasze dzieci nie są w ogóle uczone, co się wtedy wydarzyło.


    I powiem Wam, że coraz częściej zauważam pewne zjawisko: z racji zawodu często podróżuję, mam kontakt z ludźmi z różnych krajów, od Azji po USA, w pracy z bardzo wykształconymi, w podróży z najróżniejszymi. O ile starsze osoby doskonale wiedzą, kto to Wałęsa (nawet z Azji!), opowiadają, jak pamiętają doniesienia z Polski na pierwszych stronach gazet, dopytują, jak się potoczyły losy np. Wałęsy, Solidarności (i są zszokowani tym, co im mówię). O tyle młodsze osoby, nawet z bliskich nam krajów w Europie (o "sojusznikach" z USA nie wspominając!) o '89, o Wałęsie, o Solidarności już bladego pojęcia nie mają. A jak jeszcze taki delikwent był w Berlinie (a kto z szanujących sie millenialsów nie był?), to już w ogóle nie jest w stanie dopuścić do siebie tego, że obalanie komunizmu nie zaczęło się w Niemczech od obalenia muru.


    To tak a propos patriotyzmu, dbania o polską rację stanu czy o prozaiczną umiejętność prowadzenia biznesów.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.