Dodaj do ulubionych

Perfumy z Rossmanna

24.11.18, 14:02
Kupiłam jakiś czas temu w Rossmannie moje ulubione Escape, otworzyłam kilka dni temu i zaliczyłam zdziwienie, bo o ile zapach jest ten sam, to trwałość zupełnie inna. Oryginał jest bardzo trwały, zostawia tzw. ogon. Po użyciu ubrania czy szal pachną jeszcze kilka dni.
A tego badziewia z Rossmanna w ogóle nie czućsad Wietrzeje w 5 minut.
Szkoda, ze nie sprawdziłam od razu, to bym reklamowała.
Kupowałyście perfumy w Rossmannie? Były ok?

--
Każda rzecz, która irytuje nas w innych, prowadzi do zrozumienia nas samych.
— Carl Jung
Edytor zaawansowany
  • hrabina_niczyja 24.11.18, 14:05
    Niestety nie były. Przekonałam się o tym dopiero wtedy jak kupiłam takie same perfumy w drogerii Natura. Korek był inny, elegantszy, ten Rossmanowski zwykły badziewny plastik.
  • pade 24.11.18, 14:09
    Czyli inne opakowanie? A same perfumy jak? Te same?

    --
    Każda rzecz, która irytuje nas w innych, prowadzi do zrozumienia nas samych.
    — Carl Jung
  • daniela34 24.11.18, 14:12
    Flower by Kenzo (moje ukochane od czasów licealnych) - z Rossmanna zdecydowanie słabsze, zapach nie zostaje na szaliku, flakonik niczym się nie różni, więc nie podejrzewam że to podróbki, w sumie nie mam wytlumaczenia
  • mid.week 24.11.18, 14:17
    Rok temu kupiłam kilka falkonów w promocji świątecznej. Wszystkie wietrzeją po chwili sad
  • pade 24.11.18, 14:30
    No pięknie. Ciekawe skąd mają takie badziewie i czy w ogóle drogeria może sprzedawać coś, co udaje perfumy?

    --
    Każda rzecz, która irytuje nas w innych, prowadzi do zrozumienia nas samych.
    — Carl Jung
  • mid.week 24.11.18, 14:39
    Nie wiem ale to jakieś zlewki są. Wkurzyłam się bo niby były za połowę ceny, ale wolałabym jedne a dobre.
  • anilka 24.11.18, 14:31
    Potwierdzam, w ubiegłym roku kupiłam po raz ostatni, szkoda kasy. Zapach prawie niewyczuwalny po kilku minutach
  • bib24 24.11.18, 14:35
    a może to być reformulacja?
  • mid.week 24.11.18, 14:40
    Polegająca wyłącznie na zmianie trwałości? Bo zapachy takie same jak zawsze.
  • anilka 24.11.18, 14:42
    Nie obchodzi mnie czy była czy nie była. Kupiłam i oczekuję takiej samej jakości jak w tych kupionych w innym sklepie.
  • snakelilith 24.11.18, 15:07
    Ale reformulacje są faktem i czasem polegają właśnie na tym, że zapach staje się lżejszy, czytaj, o mniejszej trwałości. Związane jest to z ogólną modą na mniejszą tolerację "śmierdziuchów". W wielu amerykańskich instytucjach, jak np. uniwersytety, perfumy są w ogóle zabronione, bo odczuwane są przez wielu jako obciążenie. Dlatego wiele znanych, nawet klazycznych zapachów ulatnia się dziś o wiele szybciej. Ja sama to odczułam, bo używam czasem zapachu z wczesnych lat 90-tych i butelka kupiona wiele lat później była zdecydowanie mniej trwała. Nie mówię, że z twoim zapachem tak jest, ale krótka trwałość to ogólny trend.
  • snakelilith 24.11.18, 15:11
    I do tego dochodzi, że stosując długo jakiś zapach nabywamy na niego tolerancję. To więc, że ty po kilkunastu minutach go już nie czujesz, nie oznacza, że zapach jest niewyczuwalny dla innych.
  • mid.week 24.11.18, 15:23
    Ja mam porównanie z tymi samymi kupionymi rok wcześniej w innej perfumerii. Niebo a ziemia w trwałości.
  • pade 24.11.18, 15:48
    Ale ja o tym, że tych perfum w ogóle nie czuć, dowiedziałam się od koleżanki z pracy. Pochwaliłam się, że kupiłam sobie ulubione, za niewielką kwotę, a ona na to, "ale ja nic nie czuję, a zawsze czułam, gdy je miałaś na sobie".

    --
    Każda rzecz, która irytuje nas w innych, prowadzi do zrozumienia nas samych.
    — Carl Jung
  • snakelilith 24.11.18, 16:03
    Ok, z tego wniosek, że chytry dwa razy traci. wink Żart oczywiście, że słyszałam już o tym, że producenci często robią specjalne rzeczy tylko na wyprzedaże i do outletów, te nigdy nie pokazują się w normalnych sklepach i w normalnej sprzedaży. Niewykluczone więc, że te rossmannowe perfumy, to też takie outletowe, czy z założenia gorszy sort. Osobiście nigdy nie kupowałam perfumów w Rossmannie więc nie mam z tym doświadczenia.
  • pade 24.11.18, 17:03
    Mnie tylko wkurza to, że nie żadnej informacji na ten temat. Jeśli coś jest sprzedawane pod oryginalną nazwą i marką to w jaki sposób odróżnić badziewie od oryginału? Tylko po cenie?

    --
    Każda rzecz, która irytuje nas w innych, prowadzi do zrozumienia nas samych.
    — Carl Jung
  • bib24 24.11.18, 17:22
    reformulacje to przekleństwo niszczące wiele świetnych perfum. taka dolce vita to teraz popłuczyny po popłuczynie. znikają w kilka minut. a cena w douglasie jest normalna.

    co więcej często tester stoi stary, sprzed reformulacji a perfumy kupujesz już nowe, bez powera.
  • snakelilith 24.11.18, 14:45
    A to na pewno te same? Producenci sprzedają bowiem czasem zapachy jako eau de toilette i eau de parfum. Zapach może być ten sam (choć niekoniecznie), ale intensywyność, trwałość no i cena różna.
  • daniela34 24.11.18, 14:53
    W moim przypadku na pewno te same, zawsze zwracam uwagę czy to woda toaletowa czy perfumowana
  • pade 24.11.18, 15:48
    W moim też, edp.

    --
    Każda rzecz, która irytuje nas w innych, prowadzi do zrozumienia nas samych.
    — Carl Jung
  • thaures 24.11.18, 15:57
    Czytając ten wątek właśnie doszłam do wniosku, że macie rację. Ostatnio po paru minutach miałam wrażenie, że zapach znika. Nawet mężowi o tym mówiłam.
    Wczoraj kupiłam swoje ukochane Cacharel... Zobaczymy. Ale jeżeli znowu będę miała to poczucie, to na nich kończę kupowanie wód w Rossmanie
  • alicjak-2 24.11.18, 18:34
    Ale to nie tylko rosman w superpharmie,Hebe itp.to samo .wietrzeją po 5 minutach .zapach jest ok jak psikniesz ale w ogóle się nie trzyma a czasami pozostawia smrodek zamiast pięknej woni . Nie jestem pewna ale zauważyłam że duże pojemności są też jakby słabsze...
  • 35wcieniu 24.11.18, 18:40
    Miałam kiedyś i były normalne.
    Nie wydaje mi się mozliwe zeby sprzedawali podróby.
  • chocolate-cakes 24.11.18, 18:44
    Nigdy nie kupowałam i po tym wątku pewnie nie kupię.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.