Dodaj do ulubionych

jak powinien zachować się nauczyciel w takiej (2)

01.12.18, 13:28
Dziękuję dobre emamy za wszystkie komentarze. Wybaczcie, że nie napisałam od razu zakończenie historii, ale obawiałam się tendencyjnych komentarzy.
A zatem - finał historii. Gwiazdy się pochorowały, jedną z nich podobno dosięgło zapalenie płuc. Rodzice zgłosili pretensje do dyrekcji, że jako opiekunowie wycieczki, znając warunki pogodowe, pozwoliliśmy na taki ubiór. Na nic tłumaczenia o pełnoletności lub prawie pełnoletności. Wszyscy rodzice twierdzą, że wyszli na 6 do pracywink, dzieci ubrały się same a myśmy - zamiast odsyłać do domów - zaakceptowali lichy ubiór. Kurtyna.
Edytor zaawansowany
  • anilka 01.12.18, 13:32
    Zabiłabym jakby wyzdrowiały i wróciły. A serio, to na żadną wycieczkę by nie pojechaly, gdyż nie potrafią dostosować się do regulaminu.
  • panna.anna4 01.12.18, 13:34
    No i trudno, następnym razem się ubiorą, a jak nie potrafią to rodzice wezmą z pracy zwolnienie na dziecko żeby przypilnować smile
    Mam nadzieję że dyrekcja do rzeczy i stoi po stronie nauczyciela.
  • cud_bogini_w_bikini 01.12.18, 13:35
    Na ostatnie - niesad
  • anilka 01.12.18, 13:38
    Jak dyrekcja stoi po stronie matek które nie mogły dopilnować czy 17 letnia panna się rano ubrała to nic nie zrobisz.
    Pozostaje ci teraz dokładnie tak traktować te panienki - jak dzieci z przedszkola, o każdą duperelkę tel do rodzica.
  • panna.anna4 01.12.18, 13:40
    O właśnie, karteczki do podpisania przez rodziców z każdą pierdołą. Czy dziecko ma zimowe buty, czy zeszyty ładnie prowadzony, etc.
  • jollyvonne 01.12.18, 14:12
    Zaczac juz dzis lisciki pisac: uprzejmie informuje iz Macius przyszedl dzis do szkoly w adidasach a jest tylko 4 stopnie i moze sie przeziebic. odsylam dziecko do domu, material do przerobienia znajdzie w podreczniku na stronach X-Y i zaliczy kiedy sie ubierze stosownie do warunkow panujacych na dworze oraz w szkole wink
  • berdebul 01.12.18, 16:00
    big_grin big_grin big_grin
  • 35wcieniu 01.12.18, 13:35
    Nic nie poradzisz. Odesłałabyś do domu to byłyby skargi do dyrekcji: "jak mogła odesłać, wycieczka zapłacona a w ogóle co ją obchodzi jak się mój prawie dorosły dziubdziuś ubrał".
  • bei 01.12.18, 13:36
    Rodzice powinni mieć pretensje do dzieci, i tyle.

    --
    poland.afs.org/
  • kropkacom 01.12.18, 13:41
    Jako długoletnia czytająca to forum nie jestem zaskoczona. Wycieczka to wróg rodzica. Nawet jeśli dziecko ma już te 17-18 lat.
  • little_fish 01.12.18, 13:43
    Ale przymusowa chyba nie była, dzieci mogły nie jechać
  • kropkacom 01.12.18, 14:32
    Mi to piszesz? Jest całe mnóstwo rodziców, którzy widzą kłopot w wychodzeniu na dwór ich dzieci w przedszkolu. Codziennym.
  • jolie 01.12.18, 17:46
    A i owszem, ja widziałam problem w wychodzeniu w przedszkolu, bo często dzieci wychodziły zimą w największy smog -dziękuję, wolałabym, żeby kisiły się w pomieszczeniu.
  • kropkacom 02.12.18, 09:01
    Trzeba było panie uświadomić gdzie mają sprawdzać jaka jest jakość powietrza.
  • panna.anna4 01.12.18, 13:47
    Wycieczka to przede wszystkim niepotrzebna komplikacja dla nauczycieli, dzięki takim rodzicom. W tej klasie pewnie już nie będzie wycieczek.
  • mary_lu 01.12.18, 13:46
    A to widzisz, jednak miałam dobry pomysł. Trzeba było założyć wątek przed wycieczką suspicious
  • cosmetic.wipes 01.12.18, 13:46
    Rodzice debile.

    --
    Przychodzi Ziobro do apteki:
    - Poproszę czopek.
    - Jaki?
    - Może być.
  • klaviatoorka 01.12.18, 13:59
    Przytulam i rozumiem.
    Wielokrotnie miałam podobne historie i to z dużo młodszymi dziećmi, które osobiście pakowały i ubierały troskliwe, dobrze sytuowane mamusie, potrafiące czytać ze zrozumieniem szczegółowe spisy wyposażenia i harmonogramu wycieczek.
    Np dziecko w szmacianych conversach w chłodną, deszczową pogodę na wycieczkę do dużego miasta. Oczywiście wpadła do pierwszej kałuży już podczas wysiadania z autokaru.
    Worki na wrzynających się w ramiona sznurkach wypełnione piciem i wałówką, a potem zapasową odzieżą na kilkugodzinną wędrówkę. Ale za to przyozdobione modnymi cekinami.
    Na tą owąż wędrówkę również mikroskopijne plecaczki z uroczymi kotkami, za to bez śniadania ( bo się nie zmieściło) i z 1,5 litrową butelką picia w ręku. Nie mówiąc o transporcie sweterka i kurtki na spoconych biodrach w powrotnej drodze.
    Cieniutkie softshele bez kapturów na listopadową wycieczkę do safari zoo- oczywiście chwilami siąpiło i wiało, ale dziubdziuś wyglądał modnie
    Długie, grube dresowe spodnie, porządne skarpety i wysoko zabudowane trapery na inną calodniową wycieczkę do Wrocławia, przy zapowiadanym 34 stopniowym upale. Do tego modna sportowa koszulka z Lewandowskim, z jakiegoś grubego poliestru.
    Wypełnione niewiadomo czym ciężkie plecaki, albo same słodycze na II śniadanie. 100 zł do nakupowania jadowicie zielonych szkieletów i góralskich ciupag, lub brak 2 zł na butelkę wody.
    To tyle co na szybko mi się przypomniało, ale prawie na każdej wycieczce są tego typu stroje i nieraz zaburzają program całej wycieczki, bo ze względu na nieprzygotowane dzieci nie można zrealizować założonych celów. Albo jakiś opiekun musi gdzieś zostać z taką ofiarą i w związku z tym reszta opiekunów narobi się podwójnie.
    Dlatego uważam i na każdym kroku podkreślam, że szkolne wycieczki są bez sensu.
    Żal dzieciaków...

    --
    Prawdomówność - to brak umiejętności szybkiego wymyślenia innego wariantu
  • danaide 01.12.18, 14:19
    A instrukcje dla rodziców z miejscem do zaptaszkowania były? U nas przed niektórymi wycieczkami były. Nie powiem - przydatnewink
  • jollyvonne 01.12.18, 14:04
    Z tego wyjasnienia wynika, ze nauczyciel powinien przed wycieczka wyslac do dyrekcji zapytanie co zrobic z nieprzygotowanymi uczniami i postapic wedle instrukcji. A przed kazda nastepna wycieczka stosowac odpowiedzialnosc zbiorowa i pokoleniowa: nie jezdzic bo zawsze znajdzie sie jakas gwiazda, ktora cos wywinie.
  • alpepe 01.12.18, 14:28
    Cóż, szkoda, że nie pomyślałaś o zgodzie na zrobienie zdjęć i o wyświetleniu tychże na następnym zebraniu rodzicielskim, oczywiście bez twarzy. A co do dyrekcji, bardzo współczuję. Pochorowane gwiazdy nie miałyby już u mnie życia.

    --
    Achse des Guten
  • chocolate-cakes 01.12.18, 17:35
    O ja dziękuję sad
    W tej sytuacji nigdzie bym więcej z nimi nie jechała.
  • tt-tka 01.12.18, 18:05
    Rzeczywiscie na przyszlosc mozliwosci niewiele.
    - odmowic wyjazdu z klasa na wycieczke, jesli jest taka mozliwosc
    - przy ubranej nieodpowiednio gwiezdzie esemes/meil do rodzica (dowod na pismie), ze dziecko z uwagi na nieodpowiedni ubior wycieczke przesiedzi w szkolnej swietlicy/w autokarze
    - dac gwiazdom do wiwatu, a na kazdym spotkaniu z rodzicami dawac do wiwatu ich rodzicom
    - od dyrekcji zadac instrukcji na pismie na kazda okolicznosc
  • verdana 01.12.18, 18:32
    Chwilunia. Nie można odesłać do domu nieodpowiedzialnych najwyraźniej niepełnoletnich dzieci. Ktoś musiałby z nimi iść, prawda? A pełnoletnich odesłać nie można, bo sa pełnoletnie i nikogo nie musi obchodzić jak sa ubrane, skoro regulamin nie przewiduje konkretnego ubioru. Wtedy one - i to zasadnie - mogłyby złożyć skargę.
  • panna.anna4 01.12.18, 18:41
    No to nie do domu tylko do świetlicy big_grin
  • berdebul 01.12.18, 18:46
    Można, jeżeli dziecko ma karteczkę o możliwości samodzielnego powrotu do domu. Można tez odesłać do szkolnej biblioteki, na świetlicę, albo jeszcze lepiej do gabinetu dyrektora z prośba o wezwanie rodziców, żeby odebrali słodkie maleństwa w porteczkach 7/8.
  • little_fish 01.12.18, 19:00
    17 letnie dziecko z karteczką o samodzielnym powrocie? Świetlica w szkole średniej?
  • panna.anna4 01.12.18, 19:07
    No skoro rodzice robią dym, że nauczycielka nie przypilnowała skarpetek u "dzieci", to chyba tylko na świetlicę można odesłać. Ewentualnie dzwonić do rodziców żeby przyjechali i odebrali sami.
  • little_fish 01.12.18, 19:20
    Widziałaś szkołę średnią ze świetlicą
    😉
  • panna.anna4 01.12.18, 19:23
    Koniecznie trzeba zorganizować!
  • panna.anna4 01.12.18, 19:24
    O, albo do biblioteki odesłać, tylko trzeba sprawdzić czy książki nie mają tam zbyt ostrych grzbietów smile
  • tt-tka 01.12.18, 19:59
    little_fish napisała:

    > Widziałaś szkołę średnią ze świetlicą
    > 😉

    Fakt, nie widzialam. No to do czytelni - widzialam i mam nadzieje, ze nadal sa - lub do rownoleglej klasy. Nie bedacej na wycieczce. Niech sobie posiedzi w gabinecie historycznym i poslucha, jak wymrozilo armie Napoleona czy Paulusa i czym sie konczy brak odpowiedniego stroju.
  • tt-tka 01.12.18, 20:03
    O, albo zadac im to jako prace zastepcza - zamiast wycieczki ! Komu i w jakich okolicznosciach zaszkodzil nieodpowiedni stroj. Na przestrzeni co najmniej tysiaclecia.
  • kanna 01.12.18, 22:06
    Tak, karteczka w technikum na każdy samodzielny powrót z wycieczki.
    + klub wychowanka (?) czy jakoś tak, gdzie się ma spędzać wolne lekcje.

    --
    Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
    Pół wieku poezji
  • aaa-aaa-pl 01.12.18, 18:44
    A jakby to " dziecko" odesłane do domu, wstąpiło na piwko( celem się rozgrzania) albo gdyby doszło do wypadku podczas powrotu do domu- kto byłby winny zaistniałej sytuacji ? Prokuratora miałabyś "na głowie".
  • verdana 01.12.18, 18:51
    Właśnie. A dziecko karteczki może nie mieć. W przypadku osób pełnoletnich sytuacja jest jeszcze bardziej skomplikowana - odesłanie dorosej osoby z wycieczki bo wydaje nam sie,że ma za krótką kurteczkę jest po prostu nie do przyjęcia.
  • aaa-aaa-pl 01.12.18, 19:31
    I jak rodzic to sobie wyobraża- nauczyciel ma sprawdzać czy 17 latek ma ciepłe majtki ? Ma mierzyć dlugość kurtki? Sprawdzać grubość sweterka? Pretensje rodziców są absurdalne.Uczeń ma prawo realizować podstawę programową( wycieczka to też realzacja podstawy)- odesłanie do domu, to odebranie uczniowi tego prawa.I skarga do kuratorium.Wniosek jest jeden - odpuść sobie wycieczki.
  • sasha_m 01.12.18, 19:34
    Znaczy co? Według dyrekcji powinnaś je zostawić w szkole, tak? Gdybyś tak właśnie zrobiła, to dopiero byłaby zadyma. Mamuśki dałyby do wiwatu, że dzieci są prawie dorosłe i miały prawo ubrać się tak jak chcą i nauczycielowi nic do tego. Dyrekcja miałaby wtedy, podejrzewam, takie samo zdanie jak one.
    Rodzice pretensje powinni mieć tylko do siebie, że nie dopilnowali, jeśli dzieciak tak chodzi na codzień, to istniało duże prawdopodobieństwo, że na wycieczkę też się tak wystroi. Gdyby moje dziecko tak zrobiło mimo wcześniejszych ustaleń i naszykowania odpowiedniego ubrania (tak, nawet 17-latkowi pomogłabym w wyborze odpowiedniego stroju, bo on nie ma doświadczenia), to byłby dla mnie sygnał, że jest jeszcze nieodpowiedzialny i należy go pilnować. Ale mieć pretensje do nauczyciela? W życiu! Więcej, czułabym się winna, że przez mojego bezmyślnego dziubdziusia nie został zrealizowany program wycieczki.
  • ewa_mama_jasia 01.12.18, 20:06
    Nie pamiętam z poprzedniego wątku, czy była o tym mowa na zebraniu rodziców? Że prosisz o odpowiedni ubiór? Następnym razem napisz przed wycieczka do rodziców, że dzieci nieodpowiednio przygotowane według Ciebie (czy innego organizatora wycieczki) będą odsyłane do domu a pieniądze wpłacone na wycieczkę przepadna.

    --
    Jasiek urodził się 23.10.2005r. o godz. 18.20
  • cruella_demon 01.12.18, 20:47
    Współczuję. Rodziców pogrzało.
  • woman_in_love 01.12.18, 21:23
    a nie użerać się z małoletnimi poj..mi i patologią, która ich spłodziła.

    Mądry powinien przestać jeździć na wycieczki.

    A idiota niech dalej niesie kaganek oświaty i się daje kopać.
  • muchy_w_nosie 01.12.18, 21:47
    Niech ktoś podlinkuje pierwszą część, bo nie widzę i nie wiem jak dziubusie były ubrane.
  • mrs.solis 01.12.18, 21:48
    Lubisz te wycieczki? Jesli nie, to masz doskonaly pretekst zeby na zadna nigdy wiecej juz nie jechac. Wyznawaj zasade "nie rob komus dobrze , nie bedzie ci zle".
  • taki-sobie-nick 01.12.18, 22:37
    polszczyzna! Nie napisałaś od razu (kogo? czego?) ZAKOŃCZENIA!

    Ad meritum: rodzice teraz awanturniczy, gdybyście dzieci odesłali, byłby wrzask, że odesłane (a dzieci z pewnością zapewniałyby, że miały dwie pary skarpet i rękawice odpowiednie na biegun północny).
  • milka_milka 02.12.18, 09:03
    Zakończenie jest, w drugim wątku.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.