Dodaj do ulubionych

Napiszcie mi że po 40 ulozylyscie sobie zycie

  • 03.12.18, 23:28
    Że to możliwe. Że nie wszyscy faceci 40+ szukają kobiet 20, max 30 letnich. Z końcem stycznia wyprowadzam się od męża. Dogadaliśmy się odnośnie dzieci, alimentów majątku... Ale straszliwie się boję. Ze jestem już za stara. Nawet mi nie w głowie romanse. Chcę skończyć jedno zanim zacznę szukać drugiego. Ale mam w sobie strach że żaden fajny, mądry, wartościowy facet 40-50 letni nie spojrzy na mnie bo im odbija i w tym wieku szukają 20 lat młodszych niż oni sami. Wiem na co się rzucił małżonek (szukanie dziewczyn 18-25, max 29 lat) i naczytalam się w głupim necie że tak to właśnie wygląda.
    Napiszcie dziewczyny które spotkały dobrych mężczyzn mając te 40 lat i więcej. Cholernie potrzebuje przeczytać że nie muszę właśnie odbywać stypy nad moim życiem uczuciowe intymnym. Mam 40, za trzy tyg. 41. Umieram że strachu jak ogólnie dam radę chociaż jestem zdecydowana. Dobija mnie poczucie że jestem stara, którego wcześniej nie miałam.
  • danaide 03.12.18, 23:32
    Nie mogę. Na pocieszenie dodam, że to na pewno moja wina, że się nie ogarnęłam!
  • grrru 03.12.18, 23:33
    Serio nigdy nie słyszałaś o ludziach, którzy związują się po 40.??? Przecież i w wieku 60 lat ludzie tworzą kolejne związki. Normalna sprawa.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • niktmadry 03.12.18, 23:35
    Moja sąsiadka ma 63 lata i nową miłość od 4 miesięcy. Wygląda na szczęśliwą.
  • damajah 03.12.18, 23:38
    Ale nie próbowałaś czy owszem ale albo niedojdy, albo popaprańcy bo reszta chce młodszych kobiet o czym czytam od kilku dni pogłębiają w sobie nowe i paskudne uczucie że jestem stara.
  • tanebo2.0 03.12.18, 23:38
    Jestem facetem. Wiek 43. Nie brałbym młodszej niż 10 lat.

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • 21mada 03.12.18, 23:39
    A na ile lat wyglądasz?
  • tairo 03.12.18, 23:39
    Tak, jesteś stara i nic ci już w życiu nie pozostało, tylko owinąć się prześcieradłem i powoli czołgać w kierunku cmentarza.

    Jeszcze się nawet nie wyprowadziłaś, twierdzisz, że nie w głowie ci romanse. Po co w takim razie panikujesz na zapas?
  • annpierle 03.12.18, 23:40
    To nie do Ciebie tzn nie przeciw Tobie, bo Tobie życzę jak najlepiej, ale czytając, ogarnęło mnie takie zdumienie, że"ułożyć sobie życie" = "znalezc faceta". Czy wniosek stąd, że bez faceta życie jest pokotlowane? I dopiero facet, objawienie, pomaga trochę sobie poukladac? A bez niego, d*pa blada?
  • damajah 03.12.18, 23:40
    No słyszałam, oczywiście, jeden przypadek mam w najblizszej rodzinie. Niestety o wiele więcej znam sytuacji gdzie po rozwodzie kobieta jest sama (i to fajne babki) a byli mężowie mają nowe panie młodsze o dekady.
  • maadzik3 03.12.18, 23:40
    Nie w Polsce wprawdzie ale znam sporo kobiet 50+ ktore maja nowych fajnych partnerow

    --
    Prawdziwy przyjaciel to ktoś, do kogo możesz zadzwonić o trzeciej w nocy i powiedzieć: 'Jestem w więzieniu w Meksyku" a on odpowie "Nic się nie martw. Zaraz tam będę"
  • grrru 03.12.18, 23:43
    No, ja akurat jestem tą młodszą panią wink Ale w sumie większość znanych mi rozwódek jest w kolejnych związkach. Przedział wiekowy: 35-45 mniej więcej. Ale np. patrząc po znajomych moich rodziców to są kobiety, które i koło 50. wchodziły w nowe związki.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • damajah 03.12.18, 23:43
    Na mniej. Ale przecież nie będę udawać że mam mniej jak przyjdzie co do czego smile Nie zrozumcie mnie źle, nie zamierzam na siłę właśnie zacząć szukać kogokolwiek byle był. W ogóle mam tak dość na razie związku i facetów że trochę mi zajmie zanim zacznę o tym na serio myśleć. Tylko chciałabym jakoś złagodzić ten głupi strach jaki się u mnie pojawił.
  • beneficia 03.12.18, 23:44
    No dokładnie. Ja właśnie teraz (od kilku lat po rozwodzie, sama) mam poukładane życie.
    Na moich wlasnych zasadach.
  • damajah 03.12.18, 23:46
    Wyprowadzam się m. in. dlatego że już nie raz dowiedziałam się o zainteresowaniu małżonka innymi kobietami, szczególnie młodymi. Rozwala mnie to. Twierdzi że mnie kocha, nie chce rozwodu (chociaż się godzi na niego i zachowuje się koniec końcu bardzo ok wobec mnie i dzieci) Przeraża mnie to że młode cialo jest cenniejsze niż wszystko (a trochę mam takie wrażenie)
  • danaide 03.12.18, 23:49
    Przez chwilę chyba szukałam, ale jak zobaczyłam jaki narybek się trafia w wyniku "aktywnych poszukiwań" to postanowiłam zdać się na ślepy los. Może być też ślepy i głuchy, na pewno nie trafi gorzej niż ja. Inna sprawa, że ja nie mam w sobie tego ciśnienia na bycie w związku, a zwłaszcza wypełnianie ról społecznych. To trochę utrudnia sprawęsmile
  • astrum-on-line 03.12.18, 23:50
    Znam w Polsce panią, która owdowiała koło 50-tki. Aktualnie jest koło 70-tki i ma koło siebie partnera od kilku ładnych lat. Małżeństwa zawierać nie planują, ale chyba im razem dobrze.
    Mój wujek (wdowiec), będąc koło 70-tki związał się z panią koło 60-tki. Jakieś 10 lat byli razem szczęśliwi, potem niestety pani umarła.
    To mi się przypomina, tak na szybko.
  • damajah 03.12.18, 23:51
    Zresztą tego nie ma co rozkminiac. Decyzję podjęłam, zajęło mi to kilka lat, teraz wiem że choćby nie wiem co to nic z tego nie będzie. Nie sądziłam że dopadnie mnie taki strach że za późno. To jest nie sprecyzowane do końca. Po prostu zaczęłam się nagle, w ciągu ostatnich dni, tak bać że mnie juz nic nie czeka że w nocy mi się śnią koszmary.
  • simply_z 03.12.18, 23:54
    no ale babka była jednak młodsza od niego 10 lat.. inna kwestia, że mężczyźni jakoś tak szybciej dziadzieją. Moja ciotka zawsze powtarza, że nie wyobraża sobie brać jakiegoś starego piernika..
    Może być ciężko.
  • damajah 03.12.18, 23:54
    Napisałbym to samo komuś jeszcze niedawno. A jednak tak, boję się. Tak, chciałabym mieć nadzieję że nie będę sama już na zawsze bo już za późno. Wiem że to się może wydawać głupie ale to mnie dopadło. Pewnie jest to jakiś etap rozstawania się z kimś po wielu latach.
  • 21mada 03.12.18, 23:55
    <dowiedziałam się o zainteresowaniu małżonka innymi kobietami, szczególnie młodymi
    Yyyy. Myślałam że to wiedza powszechna? 😂
  • danaide 03.12.18, 23:56
    Te wszystkie historie dowodzą tylko jednego - okres między 40 a 50 to czarna dziura, którą kobiety przeczekują póki mężczyźni sami się nie posypią i nie wrócą ponownie w łachę.
    Jakby nie patrzeć, żałosne to.
  • damajah 03.12.18, 23:57
    Ja nie wiem czy mam ciśnienie. Wkurza mnie ze się tego boję. Wolałabym tego nie czuć i mam nadzieję że mi to przejdzie jak się ogarnę z dzieciakami w nowym życiu...
  • tanebo2.0 03.12.18, 23:59
    Kryzys wieku średniego. Inny kupiły czerwony sportowy samochód. Stawiam dolary przeciwko orzechom że za jakiś czas przypełznie i będzie prosił o przebaczenie.

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • grrru 04.12.18, 00:01
    Co jest żałosne? Że sześćdziesięciolatka ma nowego partnera? Czy to, że babka, która owdowiała jako pięćdziesięciolatka nie rzuciła się od razu w romanse, tylko partnera miała po jakimś czasie?

    --
    Nadal jem gluten smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.