Dodaj do ulubionych

"Na" się panoszy?

04.12.18, 10:53
Czy to jest poprawna polszczyzna, bo mi się na tej emigracji (czasowo zawitałam do KRK) już może język plącze ;P Na sklepie?
Edytor zaawansowany
  • chicarica 04.12.18, 10:55
    Skutek masowej migracji do miast. Nie, to nie jest poprawna forma.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • rock-1 04.12.18, 11:01
    Gorsze jest nagminne pisanie zaimków wielką literą (Nas, My) oraz nosz ( zamiast noż), także ( zamiast tak że) oraz Ci ( zamiast ci).
  • heca7 04.12.18, 11:05
    I szlak zamiast szlag.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • mallard 04.12.18, 12:03
    rock-1 napisała:

    > także ( zamiast tak że)

    Bo jedno i drugie, to nie to samo i jedno pisze się razem, a drugie osobno.


    --
    Naucz się śmiać z samego siebie.
    Będziesz miał ubaw na całe życie...
  • rosapulchra-0 04.12.18, 12:50
    Normalnie odkrycie ortograficzne!

    --
    Głupiemu praca nie pomoże, mądremu brak pracy zarobkowej nie zaszkodzi by Vaikiria
  • rock-1 04.12.18, 13:22
    o to mi właśnie chodzi - piszą ZAWSZE, w obu znaczeniach, razem.
  • wies-baden 04.12.18, 22:07
    podobnie: zresztą i z resztą
  • angazetka 04.12.18, 14:23
    I moje ulubione żesz.
  • miss_fahrenheit 04.12.18, 14:55
    Ja też lubię, choć powinno być "żeż".
  • odnawialna 05.12.18, 12:24
    dlaczego ci? (a nie Ci?)
  • itka-julitka 05.12.18, 13:57
    Tez się zastanawiam i dołączam do pytania.
    Może chodzić o to, że "ci" w znaczeniu "tobie" piszemy wielką literą ("Dziękuję Ci"), w przeciwieństwie do "ci" w sensie "oni" (np. "Przyszli ci ludzie, na których czekasz"). Ale nie przypominam sobie, abym kiedykolwiek spotkała się z takim błędem, żeby "ci" w tym drugim znaczeniu było napisane wielką literą...
  • landora 05.12.18, 20:14
    A ja się spotkałam. Aż oczy bolą.
  • odnawialna 05.12.18, 22:48
    >>>> "ci" w sensie "oni"

    aaaa smile na to nie wpadłam, dzięki itka-julitka
    jeśli o to chodzi, to ok
  • grrru 04.12.18, 11:02
    Slang pracowniczy. Jak jesteś w sklepie to robisz zakupy, jak jesteś na sklepie to rozkładasz towar.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • heca7 04.12.18, 11:04
    Na Chorwacji panoszy się od lat 👹

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • rosapulchra-0 04.12.18, 12:51
    Na tygodniu też się panoszy.

    --
    Można mieć wykształcenie wyższe, ale niekoniecznie podstawowe. by Figrut
  • gaga-sie 04.12.18, 22:35
    I na krótki rękaw.
  • nutella_fan 05.12.18, 12:21
    big_grin
  • chicarica 04.12.18, 14:22
    Wyjątkowo tego nienawidzę.
    Ktoś kojarzy może, dlaczego mówi się na Słowacji, ale w Chorwacji?

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • panna.w.paski 04.12.18, 14:39
    Za sjp.pwn.pl:
    Przyimek na występuje raczej z nazwami regionów (por. na Orawie, na Spiszu), tradycyjnie łączony był z nazwami kilku państw lub obszarów, z którymi łączyły się historyczne zainteresowania Polaków (na Węgrzech, na Słowacji, na Ukrainie, na Białorusi, na Litwie), poza tym występuje z nazwami niektórych państw wyspiarskich (np. na Kubie).

    --
    Oto mój podpis dodawany automatycznie do postów, które napiszę.
  • chicarica 04.12.18, 14:42
    Ołkej. Czyli chodzi o to, że na Słowacji czy na Litwie, bo to tak jakby region.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • panna.w.paski 04.12.18, 14:56
    Si. I wydaje mi się, że to dotyczy głównie regionów blisko Polski i historycznie z nią związanych bo przecież mówimy na Morawach, ale w Prowansji..

    --
    Oto mój podpis dodawany automatycznie do postów, które napiszę.
  • jollyvonne 04.12.18, 19:28
    Mieszka sie W miescie ale NA wsi, i nikt na sile tego nie ujednolica.
  • no-tak-ale 05.12.18, 03:53
    Nie tylko, przecież mówi się w Kaliforni, w Nowym Jorku, ale na Florydzie, na Alasce, na Hawajach. Chyba tu ma znaczenie forma geograficzna.
  • tryggia 04.12.18, 21:07
    Bo na jest w przypadku Bałkanów, a w/do państwa jakim jest Chorwacja.

    --
    cndnvn
  • 45rtg 04.12.18, 11:08
    mamusia1999 napisała:

    > Czy to jest poprawna polszczyzna, bo mi się na tej emigracji (czasowo zawitałam
    > do KRK) już może język plącze ;P Na sklepie?

    To jest rusycyzm jeszcze sprzed pół wieku - "u nas na zakładzie".
  • 35wcieniu 04.12.18, 11:10
    Pracownicy tak mowia zwykle. Przynajmniej tak pamietam z czasow studenckich, kiedy pracowalam w sklepie. Na przyklad do pracownika znajdujacego sie na zapleczu - "wyjdz na sklep". Powiedziec "idz do sklepu"-bez sensu, bo juz w nim jest przeciez.
  • asfiksja 04.12.18, 11:11
    "Pani Kasia jest na sklepie" znaczy, że zarówno pani Kasia, jak i osoba wypowiadająca to zdanie pracują w tym obiekcie, a pani Kasia jest w jego części sklepowej (a nie np. w chłodni czy magazynie). To jest niuans, ale dla rodzimych użytkowników polskiego łatwo zrozumiały.
  • cauliflowerpl 04.12.18, 11:16
    Kiedyś przeczytałam, że jakaś laska jedzie na Malagę. Nie to, że "w kierunku Malagi" tylko w sensie "do Malagi". Tym sposobem dowiedziałam się, że Malaga to wyspa.
  • pani_libusza 04.12.18, 12:45
    Na mieszkaniu, grrrr
  • chatgris01 04.12.18, 12:51
    Myslalam, ze chodzi Ci o gwarowe "na"- odpowiednik "masz" albo "prosze" przy dawaniu czegos big_grin
  • bistian 04.12.18, 21:15
    chatgris01 napisała:

    > Myslalam, ze chodzi Ci o gwarowe "na"- odpowiednik "masz" albo "prosze" przy da
    > waniu czegos big_grin

    Też o tym pomyślałem, ale wiem, że obecnie mało kto tak mówi.

    "Na, ji!"

    w niektórych stronach w formie

    "Na, jidz!",

    ale to prędzej dawne, niż regionalne.
  • gryfna-frelka 04.12.18, 22:23
    Tez tak pomyslalam! I od razu przypomniala mi sie babcia ktora tak podawala male rzeczy do jedzenia, na szczescie glownie kotu :p
  • nihiru 04.12.18, 14:29
    Mnie ostatnio wkurza "rozumię". No plaga po prostubig_grin

    --
    ________
    Odebranie kobiecie prawa do zarządzania domowym budżetem odbieram jak traktowanie jej jak bezmózga i niewolnika.
    by Ad.a6
  • olga_jaga 04.12.18, 14:37
    Mnie do szału doprowadza "dedykowane" zamiast zwyczajnego "dla" lub "w celu".
    Napuszone i sztuczne.
  • lucky80 04.12.18, 14:42
    "Na korytarzu" myśląc "w korytarzu". To mój hit. No to na Chorwację to mnie rozwala zupełnie.
  • bialeem 04.12.18, 21:09
    Serio mówisz "poczekaj w korytarzu"? Być może to regionalizm, ale wychodzi się na korytarz, a nie do korytarza i czeka się na korytarzu. Coś może ewentualnie stać w korytarzu, ale może równie dobrze stać na korytarzu. Na tzw czuja jest to kwestia tymczasowości. W korytarzu stoi na stałe, a na korytarzu znajduje się chwilowo.
  • osia83 04.12.18, 21:13
    Ja bym powiedziała tak odruchowo, że szafa stoi w korytarzu, ale też wyjdź na korytarz.
  • bialeem 04.12.18, 21:20
    To samo. Może to kwestia wlkp.
  • osia83 04.12.18, 21:22
    Ja z Mazowsza.
  • bialeem 04.12.18, 21:31
    W zachpom też tak słyszałam. Ale może musimy zwalczać nasze wewnętrzne "na" i zakwitnąć w korytarzach na stałe. Jak wycieraczki.
  • chicarica 04.12.18, 14:45
    Przebijam. W firmie w której pracowałam kiedyś, panowało określenie "klient jest na dedyku" (czytaj: klient korzysta z wersji narzędzia dostosowanej do jego potrzeb, w odróżnieniu od klientów korzystających z wersji narzędzia masowej, bez indywidualnych ustawień i rozwiązań). Rzyg do kwadratu, nie? big_grin

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • bialeem 04.12.18, 21:10
    a dedyk to nie serwer dedykowany? W takim wypadku coś znajduje się na serwerzetongue_out
  • viridiana73 04.12.18, 15:33
    "Dedykowany" święci tryumfy.
    Jeszcze niedawno słyszałam tylko "dedykowany dla kobiet/ dla dzieci" i już mi uszy wykręcało. Wczoraj w tv padło: "Dedykowany na gorączkę" (o leku). I co Wy na to?
  • aandzia43 04.12.18, 19:40
    Dedykowany to jedna z większych obrzydliwości ostatnich czasów. Przebija je tylko "kiedy" używane równie bezsensownie co magi do potraw.



    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • aandzia43 04.12.18, 20:03
    O rany, miało być "gdzie". Gdzie zastąpiło wówczas, podczas gdy, wtedy i co tam jeszcze kto lubi. Sadzi taka: użyła kremu gdzie powinna użyć balsamu, itd.

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • capa_negra 04.12.18, 19:47
    olga_jaga napisała:

    > Mnie do szału doprowadza "dedykowane" zamiast zwyczajnego "dla" lub "w celu".
    > Napuszone i sztuczne.

    Mnie tak rozwala "inspiracja" w grupach wnętrzarskich. Szukam inspiracji... etc. a gdzie dobry, stary pomysł ?


    --
    A weź ty takie rady zwiń w ciasny rulonik i rozważ znaczenie słowa czopek
  • bialeem 04.12.18, 21:11
    Pomysł jest konkretny. Inspiracja jest raczej rozmyta. Dla mnie to jest różnica. Oczywiście niewielka, ale jest.
  • no-tak-ale 05.12.18, 16:35
    to dwie różne rzeczy. Pomysł może być inspirowany czymś. I inspiracja może być z zupełnie innej beczki, na przykład spodoba mi się atmosfera i kolorystyka okładki płyty, wprowadzi mnie w określony nastrój a potem wpadnę na pomysł, żeby ten nastrój odtworzyć w urządzeniu sypialni/ogrodu/rysunku/potrawie/książce.
  • myq1 05.12.18, 16:57
    Z lektur przedstawiających rzeczywistość sprzed II wojny światowej, wiem że leki przeciwbólowe były w proszku, w maleńkich jednorazowych torebeczkach, popularne proszki "z kogutkiem". Nazwa przez pokolenia przetrwała.
  • minniemouse 05.12.18, 23:38
    capa_negra napisała:

    > Mnie tak rozwala "inspiracja" w grupach wnętrzarskich. Szukam inspiracji... etc a gdzie dobry, stary pomysł ?

    bo inspiracja to nie jest pomysł, to jest natchnienie, muza. ma nieco inne znaczenie.

    Minnie
  • landora 05.12.18, 20:16
    I destynacja.
  • lot_w_kosmos 04.12.18, 17:25
    Wkurza mnie:
    Na tygodniu.
    Szlak.
    Te masło, te jabłko.
    Ukroić torta.
    Zgrzać obiad.
    Futrować lub skarmiać dziecko.
    Być na dworzu.

    I całe mnóstwo innych.
  • grrru 04.12.18, 18:00
    To co niektórzy dziadkowie robią z wnukami trudna nazwać inaczej niż futrowaniem smile

    --
    Nadal jem gluten smile
  • ruscello 04.12.18, 19:21
    Zainteresowałaś mnie tym "na tygodniu". W moim regionie w zasadzie wszyscy tak mówią i nie widzę w tym nic dziwnego. Zastanowiłam się i chyba to kalka z rosyjskiego.
  • osia83 04.12.18, 19:33
    Ale poprawne nie jest.
  • osia83 04.12.18, 19:32
    I dalej:

    uspać dziecko
    sałatka z pory
    słodki winogron
    kobietą/kobietom pisane akurat odwrotnie niże potrzeba
    teście
    skierowanie na wyniki
    kupywałam
    przyoszczędzić
    bynajmniej zamiast przynajmniej
    przebrać kapcie
    ...
  • capa_negra 04.12.18, 19:50
    Dorzucam perfum i kafelka

    --
    A weź ty takie rady zwiń w ciasny rulonik i rozważ znaczenie słowa czopek
  • 35wcieniu 04.12.18, 19:55
    A ja nieznajomość słowa "jakichś". Notorycznie. Na ematce praktycznie codziennie, ematki z tego wątku też nie wiedzą kiedy "jakiś", a kiedy "jakichś". Jak czytam: "czy nie macie jakiś pomysłów" to mnie aż coś boli. big_grin
  • nickbezznaczenia 04.12.18, 21:32
    A ja odmianą albo jej brakiem słowa 'ów'.
  • lot_w_kosmos 04.12.18, 19:56
    Mnie wkurza jeszcze:

    Z wczoraja.

    Wyszykować się ( rano do pracy, do wyjścia) - wkurza mnie, choć może nie jest jakieś niepoprawne. Może dlatego, że mam znajomą która z takim namaszczeniem mówi : wyszykowałam się rano. Jakby doktorat obroniła, albo troje zdobyła....

    Wydaje się tobie, dam tobie jabłko, zrobię tobie kucyka, itp ( nie chodzo wskazywanie jednej osoby z wielu, a w znaczeniu dam ci jablko, chodź córciu- zrobię ci kucyka, bo ci włosy włażą w oczy)

    Epistoł.



  • lot_w_kosmos 04.12.18, 19:58
    Ach i : pieniążki....
  • osia83 04.12.18, 20:28
    I jeszcze:

    za dzieciaka/za panny
    przygrzać kiełbasę/zupę
    oglądać telewizor
    na internecie
    robić w znaczeniu pracować: "mój brat w sklepie sportowym robił".
    spijać kawę
    zdrabnianie, dzieci zawsze jedzą mięsko, ziemniaczki, kapustkę, aaaa...!
  • viridiana73 04.12.18, 20:56
    Zdrabnianie jest rozkoszne.
    Mięsko, ziemniaczki to standard. A jeszcze: dzieci mają katarek, kaszelek i - uwaga! - temperaturkę. A córkę moich znajomych kiedyś pogryzły komarki😀
  • jollyvonne 04.12.18, 21:02
    Moze mieli na mysli muszki, ale im sie owadziki pomylily? wink
  • osia83 04.12.18, 21:12
    Bo to były te małe komary, dzieci dużych komarów czyli komarki smile
  • landora 05.12.18, 20:19
    Nic mnie nie już nie dziwi od czasu, kiedy pewien pan dostarczał mi keramzyciczek.
  • zona_mi 04.12.18, 21:47
    > Mnie wkurza jeszcze:

    Mi się wydaje. (poprawnie: mnie się wydaje)
    Daj mnie spokój. (poprawnie: daj mi spokój)
    Odnośnie czegoś. (poprawnie: odnośnie do czegoś)

    I oczywiście, żesz zamiast że, także zamiast tak że.
    I parę innych.
  • bialeem 04.12.18, 21:55
    Odnośnie x nie jest poprawne? Odnośnik do czegoś ok, ale odnośnie x chyba też.
  • zona_mi 04.12.18, 21:59
    Odnosisz się czegoś, czy odnosisz się do czegoś?
  • bialeem 04.12.18, 22:11
    Myślałam, że w tej formie nie wymaga do. Człowiek się uczysmile
  • zona_mi 04.12.18, 22:17
    > Człowiek się uczy

    Krzepiące smile
  • bialeem 05.12.18, 17:02
    Oświeciłam przy okazji koleżankę obok. Też była zdziwiona, ale przyjęła do wiadomości z tekstem "zona to się zna na takich rzeczach"
  • zona_mi 05.12.18, 23:32
    Bardzo ładnie smile
    Profesor Miodek uważa, że pisarze i dziennikarze szczególnie powinni dbać o język i pełnić misję i ja się z nim zgadzam!
  • grrru 04.12.18, 22:00
    Nie jest poprawne.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • rosapulchra-0 04.12.18, 22:32
    Perfuma..

    --
    Można mieć wykształcenie wyższe, ale niekoniecznie podstawowe. by Figrut
  • minniemouse 05.12.18, 01:05
    osia83 napisał(a):

    > I dalej:
    >
    > uspać dziecko
    > sałatka z pory
    > słodki winogron
    > kobietą/kobietom pisane akurat odwrotnie niże potrzeba
    > teście
    > skierowanie na wyniki
    > kupywałam
    > przyoszczędzić
    > bynajmniej zamiast przynajmniej
    > przebrać kapcie
    > ...


    i pomarancz, i na dworze/dworzu, i chelmet,

    a mnie na emigrancji przez was sie wszycko juz piepszy i z dyktand na 5+ pisze jak durak jakichś wink

    Minnie
  • princy-mincy 05.12.18, 10:09
    > i na dworze/dworzu,

    W Wielkopolsce wszyscy mowią 'na dworze;, to nasz regionalizm.
  • mikk25 05.12.18, 14:20
    Przecież "na dworze" jest poprawnie.
    Używanie "w każdym bądź razie".
  • 35wcieniu 05.12.18, 17:02
    A jak mają mówić jak to poprawna forma...
  • itka-julitka 05.12.18, 14:11
    "Przyoszczędzić" jest niepoprawnie ? Czemu ? wydawało mi się, że to synonim do słowa "zaoszczędzić", oba poprawne, "przyoszczędzić" używa się potocznie w znaczeniu "zaoszczędzić coś na niewielką skalę".
  • memphis90 04.12.18, 20:08
    Futrować to regionalizm, nie błąd.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • lot_w_kosmos 04.12.18, 20:14
    Nieważne, że regionalizm, brzmi jak opowieśc o wypasie świń, nie żywieniu ludzi, więc brzmi okropnie. I denerwuje. I o tym piszę.
  • monikate 04.12.18, 20:23
    Podstawek zamiast podstawka. Na budynku, na obiekcie, dedykowany...


  • memphis90 05.12.18, 09:48
    No, skojarzenie słuszne, bo futrować to takie "objadac się jak prosię" albo "tuczyc dzieciaka". Z założenia nie są się nafutrować jarmużem 😜

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • lilia.z.doliny 04.12.18, 22:35
    wg mojej tesciowej, jej wnuk jako niemowle byl " kolkowy"; plakac mi sie chcialo jak to slyszalam suspicious

    --
    Jeżeli twoja nowa dziewczyna z Tindera zaprasza cię do siebie, zaciąga do łóżka i wyjmuje kajdanki, to znaczy, że brygada transplantologów już czeka na ciebie w drugim pokoju.
  • simply_z 04.12.18, 21:57
    Najobrzydliwszym regionalizmem pozostaje dla mnie.."nastarany/a". Jest tu taka jedna, którego namiętnie używa tej wiochowatej formy. Ba jeszcze wątki zakłada.
  • rosapulchra-0 04.12.18, 22:36
    JEDEN wątek założyła i nie nadużywa, jak to złośliwie i nieprawdziwie sugerujesz.

    --
    Jeśli cos zdarzyło sie raz- mozliwe, ze zdarzy sie ponownie, ale jesli cos zdarzylo sie juz dwa razy- na pewno zdarzy sie po raz trzeci. by eulalia_bardzo_przecietna
  • simply_z 05.12.18, 14:22
    nie, kilkakrotnie to wyrazenie sie pojawilo. Raz mozna jeszcze przezyc.
  • myq1 05.12.18, 14:40
    Jeżeli "na dworze" i "na polu" jest niepoprawne, to jak określić przebywanie poza domem, na podwórzu, ulicy itp.?
  • zona_mi 05.12.18, 14:54
    Nie jest poprawne "na dworzu".
  • miss_fahrenheit 05.12.18, 15:53
    myq1 napisał(a):

    > Jeżeli "na dworze" i "na polu" jest niepoprawne, to jak określić przebywanie po
    > za domem, na podwórzu, ulicy itp.?

    "Na dworze". To jest poprawna forma. "Na polu" też jest formą poprawną, ale jest to regionalizm. Niepoprawne jest "na dworzu".
  • no-tak-ale 05.12.18, 18:08
    A co ten wyraz znaczy?
  • rosapulchra-0 05.12.18, 21:17
    Tak, w jednym wątku.

    --
    Można mieć wykształcenie wyższe, ale niekoniecznie podstawowe. by Figrut
  • gaga-sie 04.12.18, 22:39
    A mnie wkurza, jak ktoś pisze, że buty nie przemiękają.
  • peonka 04.12.18, 23:55
    Albo że natarły pięty smile

    --
    Stefek - kotek, który nie potrafił latać. Szukamy super domu!
    www.facebook.com/events/329481874526709/?ti=cl
  • pieskuba 05.12.18, 16:34
    ...ale to jest poprawne...

    --
    kuchniapsakuby.blox.pl/
    www.gwiazdanadziei.pl/pomoc_tomek
  • gaga-sie 05.12.18, 22:20
    Ale o co w tym chodzi?
  • minniemouse 05.12.18, 01:06
    simply_z napisała:

    > Najobrzydliwszym regionalizmem pozostaje dla mnie.."nastarany/a".

    what?!.
    a co to znaczy???

    Minnie
  • minniemouse 05.12.18, 01:08
    ja (chociaz malo kto w to wierzy) nie jest perfect i uzywam form "lubialam" oraz "ubrac sweter, plaszcz, buty " big_grin

    Minnie
  • zona_mi 05.12.18, 19:00
    Buty można ubrać. W ochraniacze foliowe w szpitalu.
  • osia83 05.12.18, 01:51
    Przypomniała mi się jeszcze ta perfuma (kiedyś widziałam tekst: perfuma żeńska, mój mąż stwierdzi, że w sumie jakaś logika w tym jest, perfum jest pewnie męski) i prędzej używane zamiast wcześniej.
    Oraz "gdzie" używane jako zamiennik różnych słów. Na przykład w zdaniu: mąż mnie łaskocze gdzie wie, że ja tego nie lubię. Słyszę zgrzyt widelca o talerz jak czytam coś takiego.

  • minniemouse 05.12.18, 02:01
    a co to jest to "nastarane" - dowiem sie?

  • simply_z 05.12.18, 14:21
    nastarany/a-osoba mowiac kolokwialnie wypindrzona, nadmiernie elegancka, sama nie wiem..moze osoba uzywajaca tego pojecia moglaby je wyjasnic.
  • minniemouse 05.12.18, 23:43
    simply_z napisała:
    > nastarany/a-osoba mowiac kolokwialnie wypindrzona, nadmiernie elegancka, sama nie wiem..moze osoba uzywajaca tego pojecia moglaby je wyjasnic.

    juz mniej wiecej wiem o co chodzi. wielkie ci dzieki skladam! https://www.cosgan.de/images/smilie/froehlich/g020.gif

    Minnie
  • itka-julitka 05.12.18, 08:05
    Używanie słowa ilość do rzeczowników policzalnych (zamiast liczba) jest już tak nagminne, że notorycznie spotykam się z tym nawet w artykułach czy programach telewizyjnych. Nawet więc dziennikarze, od których wymagałabym lepszej polszczyzny niż od przeciętnego Kowalskiego, popełniają ten błąd. Przykład: ostatnio oglądałam "Państwo w państwie" i prowadzący program Przemysław Talkowski użył sformułowania "ilość błędów, które popełniono w tej sprawie...."
  • princy-mincy 05.12.18, 10:12
    Może było ich tak dużo, że nie dało się policzyć? smile

    Mnie też to wkurza, tak szczerze mówiąc. W Librusie nauczyciele piszą ilość godzin usprawiedliwionych/ nieusprawiedliwionych.
    Przecież godziny są policzalne.

    Wkurza mnie też używanie słowa cyfra zamiast liczba. Jakiś ekonomista się wypowiada i mówi- i tu pojawia się cyfra 2 mln złotych. Brrrr.
  • myq1 05.12.18, 12:16
    Słowo "gdzie" używane w znaczeniu "dokąd", właściwie wszyscy tak mówią, mnie to razi.
    "Gdzie idziesz" - nikomu nie przeszkadza?
  • princy-mincy 05.12.18, 12:53
    Mnie to przeszkadza.
    Nawet kiedys tu napisałam, że w jednym z wakacyjnych numerów Angory był wielki tytuł GDZIE NA WAKACJE, zamiast dokad, oczywiscie, to napisano mi, że sie czepiam i za duzo od dziennikarzy wymagam.
  • myq1 05.12.18, 13:30
    Kolega do biegnącego Jasia:
    - Gdzie pędzisz?
    - U babci na strychu.
  • magrathh 05.12.18, 09:41
    Dziewczyna w długich włosach, zamiast z długimi włosami. W rudych włosach, zamiast z rudymi itd...
  • memphis90 05.12.18, 09:50
    Mnie irytuje rozszalałe ostatnio "nałóż odżywkę na kosmyki" albo "rozczesz pasma szczotką", jakby nie można było napisac po prostu "włosy" . Wydaje mi się to takie pretensjonalne, fuj.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • simply_z 05.12.18, 14:19
    pojawia sie jeszcze skalp haha
  • nutella_fan 05.12.18, 12:20
    Od 15 lat zwracam na to uwagę... Na ogródek.... Brrrrr sad
  • viridiana73 05.12.18, 14:34
    Oj, żeby od piętnastu! Kiedy mój syn był jeszcze przedszkolakiem, panie nagminnie wypuszczały dzieci "na ogród".
  • viridiana73 05.12.18, 14:36
    A potem syn poszedł do podstawówki i zamiast "na ogrodzie" siedział "na harcówce"😜
  • frey.a86 05.12.18, 15:36
    A mnie drażnią "proszki przeciwbólowe". Ktoś wie, skąd się to wzięło? Biorę pod uwagę, że może kiedyś, kiedy mnie jeszcze nie było na świecie, leki przeciwbólowe były sprzedawane w sproszkowanej formie, ale przecież teraz mamy tabletki. A często słyszę zdania typu "bardzo bolał mnie ząb, proszki niestety nie pomogły" albo "jaki proszek polecacie na ból głowy?", itp. Kurcze, ma jedna z drugą przed sobą blister tabletek i nazywa to proszkiem. Denerwujące na tym samym poziomie co "perfuma" albo "zupa z pory".
  • tak_to_nowy_nick 05.12.18, 15:43
    > ma jedna z drugą przed sobą blister tabletek i nazywa to proszkiem

    sjp.pwn.pl/szukaj/proszek.html
  • frey.a86 05.12.18, 15:46
    No dobra, ale ja dalej nie rozumiem, dlaczego nazywa się to proszkiem? Przecież nie wygląda jak proszek, tylko tabletka.
  • tak_to_nowy_nick 05.12.18, 15:52
    A kliknęłaś w link i przeczytałaś co tam napisano? Nie, prawda?
    Cytat:
    "lekarstwo sproszkowane, przygotowane w opłatku, kapsułce itp. lub sprasowane w postaci tabletki"
    Czyli to jest proszek sprasowany do postaci tabletki.
  • frey.a86 05.12.18, 15:58
    No właśnie przeczytałam i jak byk pisze "sprasowane do postaci tabletki". Czyli staje się tabletką, nie proszkiem. Jak przepuścisz jabłko przez sokowirówkę, to nie powiesz potem "wypiłam szklankę jabłka" tylko "szklankę soku", nawet jeśli ten sok przed chwilą był jabłkiem. Więc dlaczego proszek sprasowany do tabletki dalej jest proszkiem?
  • viridiana73 05.12.18, 16:54
    Dorzucę jeszcze: "pić tabletki"😀
  • bialeem 05.12.18, 17:00
    Jak przepuścisz jabłko przez sokowirówkę, to masz sok z tego jabłka i osobno wiór jabłkowy. Pijesz tylko sok. Jeżeli całe, to jest to raczej mus smile No i musu już nie zamienisz w jabłko. W tabletce stan proszek/tabletka jest tylko kwestią ciśnienia aplikowanego punktowo lub całościowo. Da się zmienić proszek na tabletkę i odwrotnie.
  • 35wcieniu 05.12.18, 17:07
    Obstawiałabym że to może być prawda. Dużo osób ze starszego pokolenia (moje obserwacje, nie mówię że wszyscy tak robili) miało zwyczaj rozgryzania tabletek przed połknięciem z wiarą w to że szybciej zadziała. Nie wykluczam że mogło im się to brać z tego że z młodości pamiętali właśnie sproszkowane wersje.
  • frey.a86 05.12.18, 17:18
    bialeem napisał:

    > Jak przepuścisz jabłko przez sokowirówkę, to masz sok z tego jabłka i osobno wi
    > ór jabłkowy. Pijesz tylko sok. Jeżeli całe, to jest to raczej mus smile No i musu
    > już nie zamienisz w jabłko. W tabletce stan proszek/tabletka jest tylko kwestią
    > ciśnienia aplikowanego punktowo lub całościowo. Da się zmienić proszek na tabl
    > etkę i odwrotnie.

    Może jabłko i sok to nie jest najszczęśliwszy przykład. Ale taka np. woda i lód? Po roztopieniu lód staje się na powrót wodą, a mimo to nie stosujemy nazw zamiennie.
    Biorąc do ręki cukier w kostkach nie powiesz "dodam do herbaty trochę tego cukru pudru", mimo że można puder zamienić w kostki i odwrotnie. Tak samo powinno być w przypadku tych tabletek i proszków. No nijak mi nie pasuje nazywanie tabletki proszkiem.
  • myq1 05.12.18, 17:21
    A przecież są jeszcze pigułki. wink
  • bialeem 05.12.18, 17:37
    Wciąż - fizycznie tabletka i proszek to to samo. Zresztą na twoim przykładzie - o cukrze w kostkach (który jest sprasowanym cukrem) mówisz cukier, a nie "kostka" o cukrze pudrze też mówisz cukier (choć to już puder/proszek).
  • frey.a86 05.12.18, 17:45
    No właśnie, na cukier w kostkach mówię "cukier", nie "proszek, bo to żaden proszek. Analogicznie na leki w tabletkach powinno się mówić "lekarstwo", a nie "proszek", prawda?
  • bialeem 05.12.18, 19:57
    Nie. Lekarstwem jest to niezależnie od formy. Lekarstwo to jakaś cecha niefizyczna substancji. Czy to syrop czy to zastrzyk. Cukier puder jak najbardziej jest proszkiem. Jest to sproszkowana forma krystalicznego cukrusmile
    Proszek na ból głowy obejmuje zarówno formę (proszek/proszek poddany ciśnieniu i sprasowany w tabletkę) jak i działanie (na ból głowy). Lekarstwo na ból głowy nie obejmuje fizycznej formy tylko dwie cechy gdzie jedna jest stała (na ból głowy) a druga zmienna (lekarstwo).
  • frey.a86 05.12.18, 21:06
    No ale cukier też jest cukrem niezależnie od formy.
  • peonka 05.12.18, 21:28
    No bo cukier to nie jest proszek, mimo że może się nim stać. A tabletka JEST proszkiem, tylko sprasowanym smile

    --
    Nikt mnie nie chce-ratujcie mnie! (potrzeba domu, nie pieniędzy!)
    pomagam.pl/wg4b0gsy
  • bialeem 06.12.18, 00:39
    Dokładniesmile Dziękuję!
  • grrru 05.12.18, 20:14
    A kolorowe majty nazywasz bielizną czy kolorowizną?

    --
    Nadal jem gluten smile
  • frey.a86 05.12.18, 21:05
    To nie to samo. tongue_out
  • al_sahra 05.12.18, 21:34
    frey.a86 napisała:

    > To nie to samo. tongue_out

    To dokładnie to samo. Świetny przykład.
    Przecież kolorowe majtki nie są białe, dlaczego mówić na nie "bielizna"?
  • ania_2000 05.12.18, 21:52
    aaa.. a ja myslalam ze bielizna to wszystkie majtki, staniki, etc - ze to wszystko jest bielizna!
    nie wpadalam na pomysl ze to od BIALEGO haha
  • al_sahra 05.12.18, 22:09
    Kiedyś "bielizna" oznaczała wszystko białe. Np. filtrowało się wódkę, żeby usunąć z niej bieliznę (biały osad). Stopniowo to się ograniczało do białego materiału (m. in. obrusy), a potem tylko do pościeli (bielizna pościelowa) i odzieży spodniej.

    Dla mnie takie pozostałości jak "bielizna" albo te nieszczęsne "proszki" to są bardzo cenne wartości językowe - po tym etymolodzy i historycy dochodzą nie tylko do pochodzenia słów, ale też dawnych obyczajów, nieistniejących technologii itd. Duże bogactwo kulturowe jest zawarte w takich słowach.
  • mamusia1999 05.12.18, 22:17
    Sama odrabiałam przymysową praktykę robotniczą w sklepie i towar był "na" sklepie lub nie w sensie służbowym. Ale ja to akurat słyszę również w innych egzotyczniejszych wersjach (tylko akurat mi do głowy nie przychodzi, bo spędziłam dzień z seniorami)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.