Dodaj do ulubionych

Wulgarne dziecko w sieci

06.12.18, 12:34
Drogie emamy, może doradzicie mi jak postępować z 11-latkiem, który prowadzi ordynarne dialogi z innymi dziećmi na Insta. Wpajałam mu przez wiele lat, że nie wolno nikogo obrażać, że trzeba szanować uczucia innych, wreszcie że pewnego rodzaju słownictwo nie jest akceptowalne. Jak grochem o ścianę. Co gorsza, nie przeszkadza mu, że do niego kierowane są różne obraźliwe epitety. Mam wrażenie, że doszłam do kresu tłumaczenia. Zapowiedziałam kontrolę umieszczanych przez niego treści a jak to nie pomoże, to odcięcie od internetu. Nie będzie to jednak żaden sukces wychowawczy a chciałabym, żeby naprawdę zrozumiał dlaczego postępuje niewłaściwie.
Edytor zaawansowany
  • nihiru 06.12.18, 12:40
    O kurczę, fatalna sytuacja.
    Mam właśnie wrażenie, że taki "hejt" w internecie to wśród dzieciaków normalne zjawisko i zupełnie nie rozumieją, że piszą do żywej osoby.
    Nie mam tutaj żadnej rady, sama chętnie posłucham, bo i u mnie problem może za parę lat wystąpićuncertain
    Bardzo się boję wkraczania moich dzieci w świat social mediówuncertain

    --
    ________
    Odebranie kobiecie prawa do zarządzania domowym budżetem odbieram jak traktowanie jej jak bezmózga i niewolnika.
    by Ad.a6
  • grrru 06.12.18, 12:49
    Biorąc pod uwagę, że każdego dnia może w przestrzeni publicznej usłyszeć wulgaryzmy i nikt na to nie reaguje to wytłumaczyć będzie ciężko. Pozostaje chyba tylko odciąć od netu

    --
    Nadal jem gluten smile
  • leann32 06.12.18, 12:58
    Po pierwsze nalezy przestac rozpatrywac zachowania 11 latka przez pryzmat zachowan doroslych.
    Jesli twojego syna kompletnie nie rusza ze ktos go nazywa jakims ordynarnym epitetem - oznacza to ze waga tego slowa jest zupelnie żadna wiec dziala to rowniez w ta strone ze on nie przejmuje sie tym co pisze.

    Siedzialam kiedys w autobusie z 4 dziewczynami, ktore rozmawialy ale nie szczedzily sobie tekstow w stylu:
    - ale masz wiesniackie kolczyki
    - kolczyki zdejme a ty masz wiesniacka twarz, wiec masz wiekszy problem
    - a umysl debilki, ale sie nie przejmujesz, nie? (wtraca 3)
    - no nie przejmuje sie bo ch..ja rozumie (wtraca 4)
    - przynajmniej glową rozumie a nie tylko cip.. ami jak wy ( wraca do dyskusji (nr2)
    I tak 30 minut. Glownie sie wyzywaly, dogadywaly, dokuczaly, jak sie jednak obrazila to znow sie smialy ze wazne ze zajarzyla zart znaczy sie nie jest az tak tępa na jaka wyglada i znow sie smialy wszystkie i ogolnie sprawialy wrazenie jakby jedna za droga w ogien skoczyla jakby bylo trzeba.
    Mimo ze uszy więdły, zrozumialam wtedy ze to taki durny wiek ale to nie jest tym samym co my jako dorosli rozumiemy.
    Gdyby im dac komputery do rak - pisalyby to w sieci.
    Dlatego symowi nie przetlumaczysz ze to jest obrazliwe - bo w jego odczuciu nie jest.
    Mozesz mu jedynie wtłuc do glowy ze to jest tak jak ze zdjeciem majtek publicznie - urazic nie urazi, krzywdy nie zrobi - ale po prostu nie wypada i koniec.
    Moze zrozumie.

  • nihiru 06.12.18, 13:14
    Wiesz, problem jest trochę szerszy niż to, że dzieciaki pomiędzy sobą bluzgami się przerzucają. Jak obie strony rozumieją konwencję, to nie ma takiego problemu. Gorzej, jak tak samo odnoszą się do innych osób, które tej konwencji nie znają.
    Jakiś czas temu, jakaś blogerka (chyba, nie pamiętam personaliów) wyławiała właśnie najpaskudniejsze, najbardziej wulgarne komentarze i wysyłała screeny matkom ich autorów (bo to byli właśnie chłopcy w wieku wczesnonastoletnim). Najczęściej matki były w wielkim szoku.
    Inna sytuacja - koledzy upatrzyli sobie dziewczynę, której zaczęli wysyłać takie hejterskie teksty. Dziewczyna w końcu popełniła samobójstwo.

    --
    ------------------------------------------------------
    forum rządzi, forum radzi, forum nigdy Cię nie zdradzi
  • brenya78 06.12.18, 13:01
    11latek prowadzi ordynarne dialogi na Insta, a Ty jeszce nie odcielas go od internetu i nie zlikwidowalas konta na Insta?
    Ludzie, co z Wami?
  • mama.nygusa 06.12.18, 13:05
    11LATEK MA ISTA? po co mu to?

    --
    alicia033 napisała:

    > Znowu łżesz, nędzny katolu
  • agonyaunt 06.12.18, 13:09
    Żeby mieć konto na insta trzeba mieć 13 lat. Co Twój 11-latek tam robi?
    Usuń mu konto i zablokuj dostęp do socjałów na jego urządzeniach.
  • 45rtg 07.12.18, 12:00
    agonyaunt napisała:

    > Żeby mieć konto na insta trzeba mieć 13 lat. Co Twój 11-latek tam robi?

    A kogo obchodzą jakieś amerykańskie regulaminy?

  • mdro 06.12.18, 13:10
    Jeśli odbywa się to między dobrymi kolegami/przyjaciółmi, jest wzajemne i traktowane jako rodzaj języka dla wtajemniczonych, to nie interweniowałabym w nadmierny sposób, ograniczając się do wyjaśniania, że nie jest to język w przestrzeni publicznej akceptowany i nie można go używać w sposób kogoś raniący (choć wiek trochę IMO za niski, prędzej zrozumiałabym u 14-letkich psiapsiółek prawiących sobie czułości w rodzaju suka i ździra). Może do zastanowienia skłoniłoby go wyobrażenie, jak by się poczuł, gdyby ktoś obcy zwróciłby się tak do osób przez niego kochanych, np. rodzeństwa czy Ciebie?

    --
    Nie wiem, czy w moim mieszkaniu jest BARDZO gorąco, ale właśnie dwóch hobbitów wrzuciło mi przez okno jakiś pierścień (znalezione w necie)
  • brenya78 06.12.18, 13:17
    Ty na serio to napisalas? Wulgarny jezyk dla wtajemniczonych w grupie 11latkow? WTF?? Co sie dzieje z ty swiatem???
  • mdro 06.12.18, 13:28
    A mogłabyś przeczytać mój wpis w całości? Napisałam, że wiek nieco za niski. A etap fascynacji wulgaryzmami przechodzi się na ogół w wieku wczesnonastoletnim, zwłaszcza w przypadku chłopców.

    --
    Nie wiem, czy w moim mieszkaniu jest BARDZO gorąco, ale właśnie dwóch hobbitów wrzuciło mi przez okno jakiś pierścień (znalezione w necie)
  • brenya78 06.12.18, 13:34
    Ale to nie sa pozne nastolatki tylko 11letnie dzieci. W dodatku nawet jesli jest fascynacja wulgaryzmami (rozumiem) to dorosli sa od tego, zeby dac jasny i prosty sygnal, ze jest to jezyk nieakceptowalny a nie "nie interweniowalabym w nadmierny sposob, ograniczajac sie do wyjasnienia, ze nie jest o jezyk w przestanie publicznej akceptowany". WTF mdro??
  • mdro 06.12.18, 13:48
    Wczesnonastoletnim. To właśnie wiek 11-13 lat. I tak, jakieś nadmierne kary byłyby reakcją nieadekwatną, o ile faktycznie ma to miejsce wyłącznie w gronie, które takie słownictwo hmmm... afirmuje i nie jest używane w celu prześladowania czy obrażania kogoś. Wam się naprawdę wydaje, że 11-letni chłopcy to aniołki? Moi byli grzeczniutcy i mieli "odpowiednie" towarzystwo (a w domu i bliskim otoczeniu nikt wulgaryzmów nie używał), a i tak im się czasem coś np. w kłótni z bratem wymknęło, właśnie w podobnym wieku.

    Inna rzecz to ten dostęp do portali społecznościowych, na który początkowo nie zwróciłam uwagi. To można by faktycznie odciąć, na zasadzie "najwyraźniej nie dorosłeś jeszcze do używania". Ale nie ma się co łudzić, że podobne słownictwo nie będzie w tej grupie używane IRL.

    --
    Nie wiem, czy w moim mieszkaniu jest BARDZO gorąco, ale właśnie dwóch hobbitów wrzuciło mi przez okno jakiś pierścień (znalezione w necie)
  • brenya78 06.12.18, 15:11
    Czym innym jest "wymknelo" w klotni, a czym innym jest "jezyk dla wtajemniczonych" i porozumiewanie sie taka konwencja wsrod grup 11-13 latkow, co starasz sie mam wrazenie unormalniac. Na boga. Nie jest to normalne i jesli dzieci nawet maja takie zapedy, to te zapedy powinny byc w ostry sposob ukrocone. Chodzi o prosty przekaz, ze takiego jezyka sie nie uzywa, nie akceptuje. A nie ciche przyzwolenie. W ogole przeraza mnie to co piszesz. Jakbym powiedziala cos wulgarnie do kolegi w tym wieku, to bym miala taka kare, ze bym nigdy wiecej nic takiego nie powiedziala. Przeraza mnie to, ze dajesz na takie zachowanie przyzwolenie, ze nie wyznaczasz konkretnych granic - nie, takiego jezyka nie uzywamy. Nie mozna dzieciom dawac syngalow, ze takie slownictwo jest ok pod pewnymi warunkami. Nie jest. Dzieci nie rozumieja szarosci i nie powinny tych szarosci miec dawanych. Wulgarny jezyk wsrod rowniesnikow to cos na co rodzic powinien zdecydowanie reagowac, a nie tlumaczyc, ze jesli tak to mozna, jesli nie to nie mozna, a w ogole w domu to mozna, ale na ulicy nie mozna. Co to jest w ogole za przekaz wychowawczy dla dziecka?
  • mdro 06.12.18, 15:56
    " Dzieci nie rozumieja szarosci"

    11-letnie? I najwyraźniej nie rozumiesz, o czym piszę. Pisałam o nieadekwatnych karach, nie o dawaniu przyzwolenia.

    "Jakbym powiedziala cos wulgarnie do kolegi w tym wieku, to bym miala taka kare, ze bym nigdy wiecej nic takiego nie powiedziala"

    Współczuję. To rozumiesz pod pojęciem "stawiania granic"?

    Poza tym wybacz, moje metody wychowawcze w tym zakresie się sprawdziły big_grin. A Ty w jakim wieku masz dzieci?

    --
    Nie wiem, czy w moim mieszkaniu jest BARDZO gorąco, ale właśnie dwóch hobbitów wrzuciło mi przez okno jakiś pierścień (znalezione w necie)
  • brenya78 06.12.18, 16:09
    Tak, to rozumiem pod pojeciem stawiania granic, a nie "oj, Stasiu, oj, ale brzydko, no ale jak sobie tak rozmawiacie z Jasiem, to nic nie szkodi, tylko pamietaj Stasiu, zebys tak nie mowil w szkole, dobrze Stasiu, tylko do Jasia, bawcie sie chlopcy dalej". To ma byc wychowywanie?
    Po twoich wypowiedziach absolutnie nie dziwie sie dlaczego obecne nastolatki to takie chamidla.
    Jaka nieadekwatna kara jest stanowcze zareagowanie na wulgaryzmy w wykonaniu 11-latka? Jasne postawienie sprawy pt. w naszym domu takiego jezyka sie nie uzywa i absolutnie zabraniam ci tak zwracac sie do kolegow, do kogokolwiek - to jest nieadekwatna kara?
  • mdro 06.12.18, 16:30
    Chyba jednak nie rozumiesz. I uzgodnij sama ze sobą swoje stanowisko, bo jest całkowicie niespójne - najpierw piszesz "to bym miala taka kare", a potem o "jasne postawieniu sprawy", w dodatku stawiając chochoła przez wmawianie mi, że to ja nie uważam za słuszne wyjaśnienie, że (cytuję swój własny pierwszy wpis) "nie jest to język w przestrzeni publicznej akceptowany i nie można go używać w sposób kogoś raniący".

    --
    Nie wiem, czy w moim mieszkaniu jest BARDZO gorąco, ale właśnie dwóch hobbitów wrzuciło mi przez okno jakiś pierścień (znalezione w necie)
  • brenya78 06.12.18, 16:47
    Nie musze uzgadniac stanowiska. To, ze ja bym dostala kare oznacza tylko tyle, ze JA bym dostala kare i uwazam, ze slusznie. I wiekszosc moich rowiesnikow dostala by kare, bo tak sie kiedys wychowywalo dzieci. Rozumiem, ze czasy sie zmienily i zamiast kar, stosuje sie obecnie spijanie dziubziusiom z dziubkow.
    Jesli wizja kary tak bardzo cie przeraza, to alternatywa jest surowa i ostra reakcja na wulgaryzmy. Natomiast to co ty zaproponowalas to "nie jest to jezyk w przestrzeni publicznej akceptowalny" przy jednoczesnym "jesli odbywa sie to miedzy kolegami to (...) nie interweniowalabym w nadmierny sposob". Dla mnie to zadne wychowanie.
  • mdro 06.12.18, 17:11
    Powiem szczerze - dobrze byłoby, gdybyś przed zabraniem się za wychowywanie dzieci przemyślała swoje podejście do kwestii tego czym jest kara oraz adekwatna reakcja na nieodpowiednie zachowanie oraz na czym polega stawianie granic. Poćwiczenie rozumienia, o czym mówi inna osoba, też by się przydało.

    --
    Nie wiem, czy w moim mieszkaniu jest BARDZO gorąco, ale właśnie dwóch hobbitów wrzuciło mi przez okno jakiś pierścień (znalezione w necie)
  • brenya78 06.12.18, 17:36
    Zakrecilas sie moja droga. Najpierw cos napisalas, a teraz sie wypierasz, ze nie napisalas. W zadnym momencie rowniez nie wyprowadzilas mnie z bledu piszac cos w stylu, alez absolutnie zareagowalabym na wulgaryzmy. Nie napisalas nic takiego, wiec wnioskuje, ze to co napisalas w pierwszym poscie jest prawda i nie interweniowalabys zbytnio.
  • brenya78 06.12.18, 16:12
    Wiesz, nie mam nastolatkow na stanie wiec pewnie mi teraz zarzucisz, ze sie nie znam. Ale przypominasz mi sytuacje autentycznie widziana i zaslyszana, jak poszlam kiedys z siostrzencem mojego partnera na plac zabaw. Dzieci bawily sie na jakims przyrzadzie, bylo ich kilka i na oko 10letni chlopak zaczal odzywac sie do nich w stylu "ty chuju zlamany zlaz z tej drabinki bo ci przypierdole" (autentyk), czesc z doroslych zaczela jedynie nerwowo chichotac. Przypominasz mi tych rodzicow.
  • mdro 06.12.18, 16:30
    Najwyraźniej coś ci się pomyliło. Może dyskutowałaś z jakimś swoim wyobrażeniem, a nie ze mną?

    --
    Nie wiem, czy w moim mieszkaniu jest BARDZO gorąco, ale właśnie dwóch hobbitów wrzuciło mi przez okno jakiś pierścień (znalezione w necie)
  • brenya78 06.12.18, 16:48
    Wiesz, jak ktos mowi, ze wulgarnie odzwywajacym sie chlopcom nie nalezy przeszkadzac, bo to taki wewnetrzny jezyk, byle nie mowili tak na zewnatrz, to niestety ale nie dziw sie jesli dzieciaki potem uzywaja takiego jezyka. Skoro to normalne nawet dla mamusi.
  • mdro 06.12.18, 17:03
    Sorry, ale nic takiego nie napisałam. Jak napisałam, dyskutujesz najwyraźniej z jakimś wyobrażeniem, a nie ze mną.

    --
    Nie wiem, czy w moim mieszkaniu jest BARDZO gorąco, ale właśnie dwóch hobbitów wrzuciło mi przez okno jakiś pierścień (znalezione w necie)
  • brenya78 06.12.18, 17:34
    Przeciez cytuje Ciebie, to skad nagle, ze nie napisalas? Napisalas.
  • brenya78 06.12.18, 17:41
    W ogole wlos mi sie jezy na glowie jak jeszcze raz czytam Twoja pierwsza wypowiedz. Wg Ciebie rodzic powinien nie intereweniowac jak 14letnie dziewczynki mowia do siebie per suka i zdzira? Bo to jezyk dla wtajemniczonych? Wlos sie jezy.
  • 71tosia 06.12.18, 18:24
    przejdź się obok jakiejkolwiek podstawówki a szybko się przekonasz ze nawet 11 latki potrafią kląć ze uszy puchną.
  • brenya78 06.12.18, 18:50
    Nie dziwie sie, skoro rodzice nie "interweniuja w nadmierny sposob"...
  • cruella_demon 06.12.18, 13:10
    To ty do tej pory pozwalałaś 11latkowi na siedzenie w necie bez kontroli?
    Dobre.
    Trochę za późno teraz na cenzurę i akcje wychowawcze.
  • nocne_wiedzmy6 06.12.18, 13:13
    Pewnie się nie znam, ale po co 11-latkowi insta i niekontrolowany dostęp do sieci?
  • jematkajakichmalo 06.12.18, 13:23
    Troll?
    Bo nie wierze, ze 11latek ma konto na Intagramie czy innych fb...

    --
    "Bosze, dziewczyno to tylko wszy!!!! Mogłabyś mieć raka trzustki to był by problem!" by zefirkowapola
  • grrru 06.12.18, 13:31
    Przecież mnóstwo dzieciaków ma.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • cudko1 06.12.18, 13:46
    moja ma dostep do netu ale ma calkowity zakaz jakiegokolwiek czynnego udzialu, zakladania kont na fb, insta, czy gdzie tam jeszcze i pubikowania czegokolwiek z necie... ma jasno wytlumaczone dlaczego, i powiedziane ze wrocimy do tematu (bo i owszem chciala) za kilka lat.






    --
    POMÓŻCIE WYGRAĆ WREDNE CZAROWNICE smile
  • argentea 06.12.18, 14:00
    No i jak jej to wytłumaczyłaś?
  • aerra 06.12.18, 14:11
    Normalnie, zarówno Instagram jak i Facebook w regulaminie mają jasno napisane, że konta mogą mieć osoby, które ukończyły 13 lat. Matematyka na tym poziomie, żeby porównać dwie liczby z zakresu poniżej 20 i stwierdzić, która z nich spełnia wymagania chyba nie przerasta 5-klasisty?

  • cudko1 06.12.18, 14:25
    pomijajac wymog 13 lat, corka jest zwyczajnie za mala, za malo rozgarnieta, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji, z tego ze co wrzuci do netu tam juz zostanie, ze po drugiej stronie wcale nie musi miec rowiesniczki czy rowiesnika a starego dziada, ze ktos nie powolany moze poznac jej tozsamosc i to moze byc grozne i tak dalej i tak dalej

    --
    POMÓŻCIE WYGRAĆ WREDNE CZAROWNICE smile
  • bo_gna 06.12.18, 14:58
    A po co mu insta? Rany Julek, nie można mu tak życia zorganizować, żeby głupot na insta nie wymyślał? Podobno nastolatki teraz tak obciążone nauką? Poza tym wg mnie do 13 lat internet powinien być tylko w określonych godzinach i tylko dla celów edukacji, bo inaczej to tylko tym dzieciom szkodzi, przecież teraz powinien się rozwijać społecznie w realu a nie bez konsekwencji udzielać się i oglądać co wlezie w necie. Ma w ogóle blokadę rodzicielską?
  • a-lfa 06.12.18, 15:06
    Jeżeli tłumaczenia nie skutkują przejść do czynów - polokować strony typu Insta, FB - odpowiednim programem są takie dostępne - lub (opcja 2) polikwidować założone przez syna konta i poinformować iż powtórne założenie będzie skutkowało odcięciem od internetu. Metody proste i skuteczne. Jak zmądrzeje można wrócić do sprawy - powtórnego założenia lub odblokowania dostępu do istniejących kont.
  • martishia7 06.12.18, 16:03
    A następnie zaprosiłabym dziadków, posadziła rodziców, wydrukowała jego "mądrości" i kazała temu gremium przeczytać na głos.
  • martishia7 06.12.18, 16:04
    W sensie żeby młody przeczytał to co napisał.
  • mdro 06.12.18, 17:17
    A to też jest dobry pomysł, jeśli tłumaczenie nie pomoże.

    --
    Nie wiem, czy w moim mieszkaniu jest BARDZO gorąco, ale właśnie dwóch hobbitów wrzuciło mi przez okno jakiś pierścień (znalezione w necie)
  • mdro 06.12.18, 17:18
    Tzn. nawet groźba takiego postępowania powinna pomóc.

    --
    Nie wiem, czy w moim mieszkaniu jest BARDZO gorąco, ale właśnie dwóch hobbitów wrzuciło mi przez okno jakiś pierścień (znalezione w necie)
  • q_fla 06.12.18, 16:56
    U mnie był problem odwrotny, moja córka była hejtowana w sieci przez koleżanki z klasy. Ponieważ rozmowy z wychowawcą i rodzicami nic nie dały - zgłosiłam sprawę na policję, na to jest odpowiedni paragraf. Rodzice kolejno musieli się fatygować z latoroślą na komisariat, gdzie zostali ostro pouczeni, że jeżeli sytuacja się powtórzy, wniosę pozew do sądu. Jak ręką odjął...
    Też nie mogę pojąć po co 11-latkowi konto na Instagramie.

    --
    "Jeżeli z dłoni Narodu wypadnie Ewangelia, nie uratują jego poziomu moralnego, społecznego i kulturalnego żadne manifesty, czy programy polityczne." Kard. Stefan Wyszyński
  • mdro 06.12.18, 17:15
    Na szczęście - o ile dobrze rozumiem wpis wątkodajki, która zarzuciła temat i zniknęła - tym razem nie chodzi o hejt.

    Dobrze, że udało się tego rodzaju zachowanie w stosunku do córki ukrócić, szkoda, że bez wcześniejszej adekwatnej reakcji rodziców tych dziewczyn/ek.

    --
    Nie wiem, czy w moim mieszkaniu jest BARDZO gorąco, ale właśnie dwóch hobbitów wrzuciło mi przez okno jakiś pierścień (znalezione w necie)
  • 71tosia 06.12.18, 18:16
    obawiam się ze to problem ogólny. Klną, sypia k.. i h... praktycznie wszystkie nastolatki, jedyna różnica że te z nieco lepszych domów nie robią tego w obecności rodziców czy nauczycieli i miejscach publicznych. Rodzice z tych lepszych domów dzielą się na takich którzy o tym wiedzą i takich którzy są przekonani ze ich słoneczko mówi co najwyżej 'o kurcze...'. Pomaga bardzo konsekwentne nie tolerowanie wulgaryzmów w domu to po pierwsze, robienie ćwiczeń z dzieckiem typu skoro chcesz używać pewnych słów to napiszesz całe wypracowanie co np. słowo k... znaczy, skąd się wzięło etc. Najbardziej pomaga jednak czas. Nastolatek w ramach bunty przeciw rodzicom i imponowania kolegom poeksperymentuje także z językiem (zrobi jeszcze nie jedną głupotę) ale jako dorosły wróci zwykle do zasad i wartości wyniesionych z domu.
    Instagram dopóki nie ma 13 lat powinien używać tylko pod kontrolą dorosłych, ale zakaz używania tu nie wiele zdziała w rozmowach w realu czy tez w sms-ach też będzie klął by imponować kolegom.
  • grrru 06.12.18, 23:41
    Przecież nie tylko nastolatki. Taka jest norma w przestrzeni publicznej - ludzie bluzgają bez zahamowań i nie mówię o menelach tylko o zupełnie normalnie wyglądających. I nikt na to nie reaguje, jest ogólne przyzwolenie. Więc nic dziwnego, że nastolatki robią tak samo .

    --
    Nadal jem gluten smile
  • bo_gna 07.12.18, 10:19
    Chyba żartujesz, że taka jest norma, może w Twoim otoczeniu, mnie to razi i wg mnie jest lepiej niż kiedyś, bo kiedyś to może i był szpan a teraz to raczej wiocha
  • grrru 07.12.18, 12:04
    Tak, w moim otoczeniu, czyli w przestrzeni publicznej Warszawy. Może głucha jesteś. Przecież ludzie bez żenady klną na ulicy, w autobusach, panowie w garniturkach potrafią drzeć się do telefonów bluzgając i też nie widzę w tym niczego niestosownego. A słownictwo na posiedzeniach sejmowych? A pamiętne nagrania panów Lisa i Durczoka, jak się do pracowników zwracają?
    Ostatnio zwróciłam uwagę kierowniczce sklepu, że nie wypada, żeby pracownicy rozmawiali w obecności klientów sypiąc bluzgami to interweniowała, ale patrzyła na mnie jak na kosmitkę - najwyraźniej normą jest brak reakcji, wszyscy się przyzwyczaili.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • brenya78 07.12.18, 13:33
    Wystarczy poczytac ten watek. Kompletny brak oburzenia na wulgaryzmy. Zamiast tego "to norma, nastolatki i dzieci tak maja, nie nalezy nadmiernie interweniowac albo conajwyzej tlumaczyc, ze tak mozna w zaufanym gronie, ale nie na ulicy, zapytaj jakby sie czul gdyby ktos powiedizal tak do Twojej mamy". Kompletny brak zdecydowanej reakcji. Tymczasem jak ktos cwiczy taka forme wypowiedzi w zaufanym gronie to w koncu uzna to za norme na ulicy. Proste jak konstrukcja cepa.
  • taki-sobie-nick 06.12.18, 22:17
    dlaczego tak piszą i czy byłby zadowolony, gdyby zwróciła się tak do niego np. nauczycielka.
  • edelstein 07.12.18, 12:28
    11 latem ma Instagram?

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • 45rtg 07.12.18, 12:37
    edelstein napisała:

    > 11 latem ma Instagram?

    No widać ma. Co za problem?
  • bo_gna 07.12.18, 13:34
    Problem będzie za parę lat, ja mam takiego współpracownika co to na komunikatorze wszystko fajnie a jak podejdzie to nie umie rozmawiać, wyrażać emocji i w oczy spojrzeć. Nie mówiąc już, że psychika dziecka nie jest gotowa na wszystko co się dzieje w internecie.
  • edelstein 07.12.18, 14:35
    Taki, ze tak jak i FB jest od lat 13.Rodzice Dali ciala

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • argentea 07.12.18, 13:24
    Dziękuję za konstruktywne wypowiedzi - grrru, leann32, nihiru, mdro, cudko1, alfa, martishia7, Q_fka, 71tosia, taki-sobie-nick
  • woman_in_love 07.12.18, 13:40
    Nic nie poradzisz. Rosnie ci incel i prawak. Jedyna opcja to go wykastrowac w Tajlandii, jest szansa ze dzieki temu zlagodnieje i znormalnieje.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.