Dodaj do ulubionych

Każde sakramentalne małżeństwo jest do uratowania

13.12.18, 22:51
Każde sakramentalne małżeństwo jest do uratowania. Dlaczego? Bo jest sakramentalne, czyli pobłogosławione przez Samego Boga. Nie ma więc takiej opcji, żeby Stwórca nie pomógł takiemu małżeństwu, choćby nie wiem co się działo. Po prostu tak jest i już...


--
Rozmowy o wierze w Boga na forum.gazeta.pl
Edytor zaawansowany
  • anika772 13.12.18, 22:53
    Masz jakąś adwentową misję..?
  • a2-a 13.12.18, 23:04
    anika772 napisała:

    > Masz jakąś adwentową misję..?

    Mój znajomy jest właśnie w takiej sytuacji, że żona żąda rozwodu bo poznała kogoś i zabrała mu dzieci i kłamie w Sądzie, a on ma kredyt we frankach i nie stać go nawet na adwokata, żeby to wszystko odkręcić, ale się chłopak nie załamuje i mocno wierzy, że ona jeszcze do niego wróci, życie...




    --
    Rozmowy o wierze w Boga na forum.gazeta.pl
  • aankaa 13.12.18, 23:06
    żona mu potrzebna do pomocy w spłacie kredytu ?
    tu nawet Sam Bóg nie pomoże

    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • a2-a 13.12.18, 23:17
    aankaa napisała:

    > żona mu potrzebna do pomocy w spłacie kredytu ?
    > tu nawet Sam Bóg nie pomoże
    >

    Płacili po połowie, ale teraz jak sobie zmieniła męża na nowszy model, to wynajęła mieszkanie i żąda od niego alimentów, a on ją kocha i nie chce jej dać rozwodu bo wierzy że kiedyś do niego wróci z dziećmi.


    --
    Rozmowy o wierze w Boga na forum.gazeta.pl
  • jowita771 14.12.18, 07:00
    Niech idzie do wspólnoty Sychar. Tam ludzie latami czekają na swoich sakramentalnych małżonków, nawet jak tamci już doczekali się dzieci i wnuków z następnymi mężami czy żonami. Kiedyś jakaś pani czekająca chodziła na grób takiego sakramentalnego małżonka, ciekawe, czy jak mu dołożą drugą zonę, to też będzie chodzić.
    A małżeństwo jest do uratowania każde albo prawie każde, sakramentalne czy nie, jak dwie osoby chcą i się starają. Jak jedna nie chce, to druga może stawać na rzęsach, a nic nie zrobi.

    --
    wraz z osiągnięciem pozycji pt. żona, kobieta nabywa +30 kg, zamienia seksy look na rozciągniętą podomkę, ma wałki na głowie i monotonnie brzęczy kup ziemniaki, kup ziemniaki. /triss_merigold6/
  • milva24 14.12.18, 07:34
    jowita771 napisał:

    > małżeństwo jest do uratowania każde albo prawie każde, sakramentalne czy nie,
    > jak dwie osoby chcą i się starają. Jak jedna nie chce, to druga może stawać na
    > rzęsach, a nic nie zrobi.

    Święte słowa!
  • 45rtg 14.12.18, 12:24
    jowita771 napisał:

    > Niech idzie do wspólnoty Sychar. Tam ludzie latami czekają na swoich sakramenta
    > lnych małżonków, nawet jak tamci już doczekali się dzieci i wnuków z następnymi

    Wspólnota swingersów - rozwodników czekających na powrót swoich kościelnych małżonków w miłym towarzystwie... To by było coś.

  • milva24 14.12.18, 12:50
    big_grin
  • aankaa 13.12.18, 23:14
    a2-a napisał:

    > żona żąda rozwodu bo poznała kogoś i zabrała mu dzieci i kłamie w Sądzie, a on ma kredyt we frankach i nie stać go nawet na adwokata, żeby to wszystko odkręcić, ale się chłopak nie załamuje i mocno wierzy, że ona jeszcze do niego wróci, życie...

    jak nic poznała pana ze spłaconym mieszkaniem

    tu nawet sam stwórca nie pomoże...

    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • a2-a 13.12.18, 23:20
    On ma mocne przeczucie, że jeszcze się zejdą.

    --
    Rozmowy o wierze w Boga na forum.gazeta.pl
  • tt-tka 14.12.18, 00:59
    a2-a napisał:

    > On ma mocne przeczucie, że jeszcze się zejdą.
    >

    Niewatpliwie sie zejda - na sprawie. Rozwodowej albo o alimenty.
    Takie przeczucia to ja, racjonalistka, tez miewam - i sprawdzaja sie tongue_out


    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • husmus 14.12.18, 10:26
    Też bym uciekła od kogoś, kto w życiu opiera się na przeczuciach, a nie na faktach.
  • a2-a 04.01.19, 10:27
    husmus napisała:

    > Też bym uciekła od kogoś, kto w życiu opiera się na przeczuciach, a nie na fakt
    > ach.

    Aby od kogoś uciec, to trzeba najpierw się z nim związać.


    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • alpepe 13.12.18, 23:14
    W Sądzie Ostatecznym?

    --
    Achse des Guten
  • hanusinamama 14.12.18, 11:26
    I on mysli ze klepiac paciorek załatwi naprawe małżeństwa...no przykro mi sie rozczaruje.
  • maaria33 13.12.18, 22:54
    Walka o tytuł wątku roku trwa ...
  • anilka 13.12.18, 22:54
    big_grin
  • grrru 13.12.18, 22:54
    Chyba, że go nigdy nie było, i zostanie stwierdzona nieważność

    --
    Nadal jem gluten smile
  • aankaa 13.12.18, 22:56
    viva.pl/ludzie/newsy/marta-kaczynska-wezmie-drugi-slub-koscielny-przed-urodzeniem-trzeciego-dziecka-30504-r3/


    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • anilka 13.12.18, 22:56
    A któż to nam na forum zawitał? jakiś zesłaniec niebios przed świętami big_grin
  • heca7 13.12.18, 23:10
    Na to jakby za wcześnie wink Jeszcze z 11 dni.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • angazetka 13.12.18, 22:57
    "Tak jest i już" to trochę za słaby argument.
  • spanish_fly 13.12.18, 23:09
    W tej dziedzinie innych nie ma. 😂
  • aankaa 13.12.18, 23:10
    ano, kumo, ano

    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • mebloscianka_dziadka_franka 14.12.18, 08:30
    W punkt! big_grin
  • bywalec.hoteli 13.12.18, 22:58
    Serio każde? Nawet jak jedno z małżonków jest psychopatą i prześladuje psychicznie i fizycznie drugie?
  • angazetka 13.12.18, 23:03
    To wtedy należy nieść swój krzyż.
  • wildcat_x1 01.01.19, 17:43
    Sam sobie nieś ten krzyż,jeśli uważasz że to takie dobre,ale nie wmuszaj swojej chorej ideologii innym
  • a2-a 13.12.18, 23:27
    Wiara się różni tym od wiedzy, że się nie zna wszystkich odpowiedzi, a jednak się wierzy.

    --
    Rozmowy o wierze w Boga na forum.gazeta.pl
  • milva24 13.12.18, 23:35
    Cóż, ja już wiarę przeżyłam, teraz wolę wiedzę.
  • a2-a 13.12.18, 23:48
    milva24 napisała:

    > Cóż, ja już wiarę przeżyłam, teraz wolę wiedzę.

    Wiedza niczym jest w porównaniu z prawdziwą miłością (1kor13).



    --
    Rozmowy o wierze w Boga na forum.gazeta.pl
  • aankaa 13.12.18, 23:53
    pana czy pani ?
    jedno i drugie doświadczyło (choć w różnych okresach) prawdziwej miłości


    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • a2-a 14.12.18, 00:07
    W sakramentalnym związku jest jeszcze miłość trzeciej osoby, czyli Boga.

    --
    Rozmowy o wierze w Boga na forum.gazeta.pl
  • aerra 14.12.18, 01:06
    To nic dziwnego, że w Polsce, głęboko katolickim kraju, jest tyle rozwodów!
  • milva24 14.12.18, 06:44
    big_grin
  • araceli 14.12.18, 07:29
    a2-a napisał:
    > W sakramentalnym związku jest jeszcze miłość trzeciej osoby, czyli Boga.


    Widocznie bóg kolegi nie kochał.




    --
    Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
  • heca7 14.12.18, 07:39
    U mojej koleżanki nie wiem kogo kochał Bóg ale mąż koleżanki na pewno kochał kolegę tongue_out tego nie dało się uratować.

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • ophelia78 14.12.18, 08:43
    >mąż koleżanki na pewno kochał kolegę

    big_grin
  • lilia.z.doliny 14.12.18, 09:38

    U mojej koleżanki nie wiem kogo kochał Bóg ale mąż koleżanki na pewno kochał kolegę tongue_out tego nie dało się uratować.

    o w chooj suspicious
    poprosze o komentarz forumke na a, te od uratowania kazdego świętego zwiazku

    --
    Jeżeli twoja nowa dziewczyna z Tindera zaprasza cię do siebie, zaciąga do łóżka i wyjmuje kajdanki, to znaczy, że brygada transplantologów już czeka na ciebie w drugim pokoju.
  • lellapolella 14.12.18, 16:33
    A trzy Bóg nie występuje przypadkiem w trzech osobach? Poliamoria na maksa! I jak to ma się udać?

    --
    - Co to jest: nie mieści się w dupie i nie dzwoni?
    - Pisowska maszyna do dzwonienia w dupie.
    anonimowy komentarz
  • lellapolella 14.12.18, 17:21
    Czy Bóg, ofkors

    --
    Czas jest szalonym kierowcą, pędzącym naprzód i zostawiającym za sobą martwe kury. Sławomir Mrożek
  • aankaa 14.12.18, 08:57
    a2-a napisał:

    > W sakramentalnym związku jest jeszcze miłość trzeciej osoby, czyli Boga.
    >


    trójkącik ?


    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • wildcat_x1 01.01.19, 17:45
    Lepiej myśleć racjpnalnie,niż otumaniać swój umysł bzdurami
  • araceli 14.12.18, 07:28
    a2-a napisał:
    > Wiara się różni tym od wiedzy, że się nie zna wszystkich odpowiedzi,
    > a jednak się wierzy.


    Głupota również.




    --
    Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
  • cauliflowerpl 14.12.18, 08:38
    Takie rzeczy sie nie zdarzaja w malzenstwach zawartych w kosciele. Nie i juz.
  • cruella_demon 13.12.18, 23:01
    A myślałam, że w psychiatryku reglamentują dostęp do internetu.
  • aankaa 13.12.18, 23:09
    rodziny przemycają pre-paidy

    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • melmire 13.12.18, 23:10
    Ja nic nie mowie, ale latwiej uzyskac rozgrzeszenie za morderstwo niz za rozwod, wiec ten tego...

    --
    "Miotali tuowiami, co wspomagało bólowi świerzo przebitych stóp."
    "Pogoda ucichła za oknem, firanka, która była ozdobą na oknie przestała się chrzamotać"
  • aankaa 13.12.18, 23:11
    coś sugerujesz ?

    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • aj.riszka 13.12.18, 23:15
    No, nie na daremno sie przysiegalo : "poki smierc nas nie rozlaczy"...
  • annajustyna 14.12.18, 08:00
    Jak nie masz nowego partnera, a malz padło nie z Twojej winy, to w ogóle się nie ma przecież z czego spowiadac.
  • stephanie.plum 13.12.18, 23:46
    tak, ale to informacja dla Boga.

    --
    idę tam, gdzie idę
  • aj.riszka 14.12.18, 02:17
    Moja Babcia mawiala : "i nawet Swiety Boze - nie pomoze". Ale zgadzam sie : wiara jest piekna.
  • ixiq111 14.12.18, 07:47
    Spotkałam kiedyś u znajomych małżeństwo: pan się nabijał, że ożenił się z "oazówą", więc mu wszystko wybaczy i nawet na myśl jej nie przyjdzie rozwód. Do momentu narodzin dzieci było ok. Potem pan zdradzał małżonkę na potęgę z wieloma paniami, bo "taka już jego natura", przestał uczestniczyć w utrzymaniu rodziny - żonie zarzucił, ze jest leniwa materialistka, bo chce od niego kasę. Sam miał słabość również do hazardu. Po czasie wystartował do niej z łapami. Jak była bliska złożenia pozwu o rozwód - udawał skruchę, przepraszał, powoływał się "na małżeństwo zawarte przed Bogiem" - pani zmiękła. Manipulant na całego.
    Byli małżeństwem 4-5 lat. Pani uzyskała stwierdzenie nieważności małżeństwa kościelnego (czy jakoś tak), i to bez większych problemów. Pan w szoku, że to niemożliwe, bo miało być aż do śmierci. Niezależnie od wszystkiego. Oprócz dzieci z ex-żoną, ma jeszcze troje - każde z inną kobietą.
  • bulzemba 14.12.18, 10:31
    Dlatego zasada nietozerwalności małżeństwa jest niebezpieczna bo część ludzi uważa że o to co raz sie zdobyło nie trzeba już zabiegać.
  • ichi51e 14.12.18, 07:55
    No i dlatego wlasnie ja uwazam ze sam fakt ze komus przychodzi do lba ze jednak doszlo do pomylki powinien byc znakiem ze sakramentu nie bylo

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • kosmos_pierzasty 14.12.18, 08:17
    Czy KK też już zaczął opłacać trolle? wink
  • cauliflowerpl 14.12.18, 08:39
    big_grin
  • heca7 14.12.18, 10:18
    Ale chyba mało płacą wink

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • hanusinamama 14.12.18, 10:34
    Tez tak uwazam. Na argumenty nie odpowiada....wrzuca jakies hasła o koniec. Moze stawke minimalną dostaje wiec nie chce mu sie męczyć.
  • heca7 14.12.18, 11:42
    Jaka płaca taka praca wink

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • 45rtg 14.12.18, 12:27
    heca7 napisała:

    > Ale chyba mało płacą wink

    Co łaska.
  • aerra 14.12.18, 14:26
    Ale nie mniej niż....?
  • 45rtg 14.12.18, 15:38
    aerra napisał(a):

    > Ale nie mniej niż....?

    No nie, w tę stronę to nie więcej.
  • iwles 14.12.18, 08:48

    popracuj nad kolegą, żeby nie marnował sobie całego życia na czekanie, niech idzie do przodu i znajdzie sobie kogoś nowego.

  • ficus_carica 14.12.18, 09:08
    W jaki sposób stwórca miałby pomoc pani Piaseckiej? Połamałby rączki Rafałkowi i wyrwałby mu język?
  • riki_i 14.12.18, 11:22
    ficus_carica napisał(a):

    > W jaki sposób stwórca miałby pomoc pani Piaseckiej? Połamałby rączki Rafałkowi
    > i wyrwałby mu język?

    Przecież bił ją w Imię Boże. To był dar od Stwórcy. Żeby przemyślała sobie to i owo. Życie jest cierpieniem jak nauczała swoje owieczki bł. Matka Teresa z Kalkuty.
  • annajustyna 14.12.18, 12:58
    Nie blogoslawiona, a swieta.
  • riki_i 14.12.18, 15:28
    Tak, święta! Jakże mogłem zapomnieć o jej wyniesieniu na ołtarze. Całym swym życiem ta kobieta udowodniła swe zawierzenie Bogu. Pomagała cierpiącym aby cierpieli dalej w umiłowaniu Pana. Dokonanie godne świętości!
  • ficus_carica 14.12.18, 17:15
    annajustyna napisała:

    > Nie blogoslawiona, a swieta.

    Masz na myśli tę świętą Tereskę, która zbiła ciałkiem przyjemny kapitał na chorej biedocie?
  • ficus_carica 14.12.18, 17:16
    Całkiem ofkors, bo z jej ciałkiem, to raczej by się nie dorobiła kokosów 😃
  • bei 14.12.18, 09:21
    Myślisz, ze każdy sakrament ma taką moc? To dlaczego kapłanie porzucają swój stan, albo jeszcze gorzej- czynią zło w kapłaństwie?
  • annajustyna 14.12.18, 09:25
    Bo to sakrament jest dla ludzi, a nie ludzie dla sakramentu...
  • riki_i 14.12.18, 11:25
    bei napisała:

    > Myślisz, ze każdy sakrament ma taką moc? To dlaczego kapłanie porzucają swój st
    > an, albo jeszcze gorzej- czynią zło w kapłaństwie?

    Bo Pan Bóg nas doświadcza każdego dnia. Żarliwą modlitwą i pokutą można jednak zapobiec złemu i uleczyć występek.
  • mama-ola 14.12.18, 09:28
    > Każde sakramentalne małżeństwo jest do uratowania.

    Boże, co za szczęście, że to nieprawda.
  • bulzemba 14.12.18, 10:24
    Byłoby fajnie gdyby to była prawda a nie po prostu brak rozwodu. Niestety właśnie to KK uważa, za uratowane małżeństwo.
  • princesswhitewolf 14.12.18, 10:22
    >Nie ma więc takiej opcji, żeby Stwórca nie pomógł takiemu małżeństwu, choćby nie wiem co się działo. Po prostu tak jest i już...


    najlepsza metoda by mnie zniechecic do dalszego uczestnictwa w tym forum jest zakladanie wiecej podobnych watkow z takimi bzdurami rodem z bajek dla 4 latkow
  • riki_i 14.12.18, 11:27
    princesswhitewolf napisała:

    > najlepsza metoda by mnie zniechecic do dalszego uczestnictwa w tym forum jest z
    > akladanie wiecej podobnych watkow z takimi bzdurami rodem z bajek dla 4 latkow

    Módl się! Różaniec uratował niejedną zbłąkaną duszę.
  • princesswhitewolf 14.12.18, 12:06
    jakies statystyczne badania to popieraja lol? efekt placebo dziala?
  • riki_i 14.12.18, 15:13
    Modlitwa leczy duszę i to się liczy w pierwszej kolejności. Zbłąkana owieczka wraca do Pana. Nie wolno patrzeć na akt zawierzenia Bogu w sposób kupiecko - faryzejski. Zyskujesz spokój duszy, który nie podlega ziemskim ocenom ze strony śmiertelnych. A także zbawienie i życie wieczne. Amen
  • hanusinamama 14.12.18, 10:32
    Czemu wiec Bóg nie pomaga ofiarom w Somalii, ofiarom pedofilii czy przemocy domowej, ofiarom lawin, powodzi (no dobra w tym przypadku zapewne jak to juz za czasów Noego było sami są sobie winni...), suszy, pożarów....? Gdzie wtedy jest twój Bóg? Zajety ratowaniem małżeństwa sakramentalnych?
  • riki_i 14.12.18, 11:29
    Nieodgadniony jest zamysł Boży. Należy się mu poddać z pokorą.

    I żarliwie się modlić.
  • bei 14.12.18, 12:09
    Riki!
  • aj.riszka 14.12.18, 12:22

    riki_i napisał:

    > Nieodgadniony jest zamysł Boży. Należy się mu poddać z pokorą.
    >
    > I żarliwie się modlić.

    ...normalnie prawie mnie przekonales...

  • martishia7 14.12.18, 14:36
    Oho, ktoś tu wcześniej zaczął weekend big_grin
  • lily_evans11 14.12.18, 15:05
    Piątek go przejął big_grin.

    --
    Nigdy nie byłam złą babą
  • martishia7 14.12.18, 15:14
    Sprawdzić czy nie Kukiz big_grin
  • lellapolella 14.12.18, 16:36
    big_grin

    --
    Twierdzenie, że wierzący czuje się szczęśliwszy od niewierzącego, nie znaczy nic więcej jak to, że pijany jest szczęśliwszy od trzeźwego. George Bernard Shaw
  • riki_i 14.12.18, 15:14
    Posłuchaj córko głosu Pana i przestań błądzić!
  • ficus_carica 14.12.18, 17:18
    riki_i napisał:

    > Nieodgadniony jest zamysł Boży.

    Użyłeś argumentu ostatecznego i wyjaśniającego wszytko. To takie wzruszające.
  • riki_i 29.12.18, 19:00
    Jak już odpowiednio zdemencieję zamierzam zostać profesorem teologii.
  • martishia7 14.12.18, 11:07
    ja przepraszam, ja z dygresją ortograficzna - dlaczego "Samego" tutaj jest wielka literą?
  • hanusinamama 14.12.18, 11:36
    Bo dotyczy Boga. Wiec dalej byłoby Ręką Boga, Wolą Bogą czy tez Karą Boga. Niektorzy myślą ze jak napiszą z wielkiej litery to treść ma większą siłę rażenia...
  • princesswhitewolf 14.12.18, 12:58
    to Bog ma rece?
  • martishia7 14.12.18, 13:29
    Coelho na tym oparł swój model biznesowo-literacki.
  • 45rtg 14.12.18, 12:29
    a2-a napisał:

    > lne, czyli pobłogosławione przez Samego Boga. Nie ma więc takiej opcji, żeby St
    > wórca nie pomógł takiemu małżeństwu, choćby nie wiem co się działo. Po prostu t
    > ak jest i już...

    To jest wielka i święta prawda. Trzeba się na nią otworzyć i zrozumieć, że Bóg może pomóc takiemu małżeństwu także rozwodem.
  • annajustyna 14.12.18, 14:55
    Cos podobnego uslyszalam od ksiedza. Powaznie.
  • riki_i 14.12.18, 15:32
    45rtg napisał:

    > a2-a napisał:
    >
    > > lne, czyli pobłogosławione przez Samego Boga. Nie ma więc takiej opcji, ż
    > eby St
    > > wórca nie pomógł takiemu małżeństwu, choćby nie wiem co się działo. Po pr
    > ostu t
    > > ak jest i już...
    >
    > To jest wielka i święta prawda. Trzeba się na nią otworzyć i zrozumieć, że Bóg
    > może pomóc takiemu małżeństwu także rozwodem.

    Nie rozwodem synu, tylko kościelnym uniewaznieniem małżeństwa. I przygotuj trochę ziemskiej marności dla kapłana, bo postępowanie uświęconej jurysdykcji tanie nie jest.
  • annajustyna 14.12.18, 16:33
    Stwierdzeniem nieważności, to nie to samo...
  • bzdziagwa.a 14.12.18, 15:27
    czasami stwórca pomaga przenieść się do raju maltretowanej małżonce

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.