Dodaj do ulubionych

Jak doraźnie pomoc przy takich problemach?

14.12.18, 16:23
Mąż od pieciu godzin ma silne bole w dole brzucha. Wziął już dwa przeciwbólowe (ibuprom i solpadeine) i nic. Nie pomaga za bardzo. Wczoraj wieczorem wymiotował, ale w nocy mu przeszło i było ok. Ma problem z wysikaniem się. Nie może, jakby blokadę mial, tzn cos tam zrobi,’ale sa to niewielkie ilości. Do przychodni może iść najwcześniej w poniedzialek. Co mogę mu doraznie podać? Cos rozkurczowego, jakieś ,,cudo’’ na pęcherz? Coś mocniejszego p/bólowego typu olfen uno (mamy akurat na stanie)?
Edytor zaawansowany
  • triss_merigold6 14.12.18, 16:24
    SOR. Chyba, że mąż Ci się znudził całkiem.
  • milva24 14.12.18, 16:28
    Do szpitala z nim jedź natychmiast.
  • kouda 14.12.18, 16:33
    oczywiscie, ze sor, nie ma zartow
  • alpepe 14.12.18, 16:43
    możesz próbować rozkurczowe, ale sor byłby lepszy.

    --
    Achse des Guten
  • chocolate-cakes 14.12.18, 16:53
    Nie czekaj i jedź do szpitala.
  • aguar 14.12.18, 16:57
    Dlaczego ona ma jechać? Mąż niech jedzie. Albo karetkę wezwie.
  • milva24 14.12.18, 17:31
    Jak mąż się zwija z bólu to sam nie pojedzie. Zależy gdzie mieszkają ale fakt, że tych z karetki chyba biorą w pierwszej kolejności
  • memphis90 14.12.18, 17:36
    Karetka jest dla stanów zagrażających zyciu, a nie żeby "brali w pierwszej kolejności".

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • milva24 14.12.18, 17:41
    Gość zwija się z bólu, w sumie nie wiadomo co mu jest, to może być stan zagrażający życiu.
  • milva24 14.12.18, 17:43
    Tzn. jeśli pojedzie teraz i poczeka parę godzin na swoją kolej może się przekręcić albo nerki mogą wysiąść czy coś. Co innego jak wiemy co jest, np złamanie.
  • aguar 14.12.18, 17:54
    Moim zdaniem to jest dorosły człowiek, a nie dziecko, z którym trzeba jechać. Albo jest na siłach jechać sam, albo nie i wtedy jest to wskazanie do wezwania karetki. Człowiek nie ma obowiązku posiadania osobistego szofera dostępnego 24h/dobę.
  • frey.a86 14.12.18, 17:58
    Żałosna jesteś aguar albo troll.
  • aguar 14.12.18, 18:07
    Dlaczego? Jak autorka z nim pojedzie, to może tam utknąć na kilka godzin. A jak męża zabierze karetka, to albo zostawią go w szpitalu (wtedy może dojechać dowieźć mu rzeczy) albo odwiozą do domu albo tak pomogą, że będzie w stanie sam wrócić.
  • aguar 14.12.18, 18:10
    A piszę to, bo "znam" męża autorki z innych wątków i nie uważam, żeby taki typ faceta zasługiwał, aby ona teraz wokół niego "skakała". No chyba, że w ostateczności, jak naprawdę nie będzie innego rozwiązania.
  • cruella_demon 14.12.18, 19:03
    Akurat sądząc po wątkach autorki, mąż to święty człowiek, że jeszcze z nią wytrzymuje.
  • taki-sobie-nick 14.12.18, 19:24
    aguar napisała:

    > A piszę to, bo "znam" męża autorki z innych wątków i nie uważam, żeby taki typ
    > faceta zasługiwał, aby ona teraz wokół niego "skakała".

    To nie powód, żeby ryzykować zejściem męża.

    A dziecko co ma do rzeczy?
  • aguar 14.12.18, 19:28
    Ja nie kwestionuje, że potrzebna jest pilna pomoc medyczna. Tylko "uderzyło" mnie takie podejście, że to ona ma jechać z nim na SOR.
  • panna.anna.4 14.12.18, 19:52
    Chyba tylko ty jedna widzisz coś uderzającego w tym, że żona mogłaby jechać z mężem na SOR.
  • bi_scotti 14.12.18, 21:18
    aguar napisała:

    > "uderzyło" mnie takie podejście, że to ona ma jechać z nim na SOR.

    A to nie jest jak najbardziej oczywiste, ze sie ze swoim partnerem jedzie na emergency w sytuacji gdy nie wiadomo co jest grane? Przeciez bym sama zeszla z niepokoju gdyby pojechal beze mnie! Nie mowiac juz o tym, ze jesli faktycznie zwija sie z bolu to nawet gdyby byl tylko slabo-znanym sasiadem, tez bym z nim pojechala (taki ludzki odruch, eh) a coz dopiero jak to wlasny maz! C'mon, what's wrong with you?


    --
    "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
    Leonard Cohen
  • bialeem 14.12.18, 21:37
    Prawda? Wystarczy odwrócić sytuację. Gdyby mąż mnie nie zawiózł czy to taksą czy osobiście, to by było tak... niedobrze.
  • aguar 15.12.18, 09:42
    Ale dlaczego w takiej sytuacji nie wzywacie karetki? Jak pacjent jest w naprawdę złym stanie, to może nie móc dojść do samochodu (rozumiem, że rodzic dziecko zaniesie i może czasem mąż żonę) albo może coś się stać w czasie drogi, mogą być korki. Karetka ma "koguta" więc przemieszcza się szybciej, lekarz może zbadać pacjenta już w domu, podać mu lek p/bólowy, kroplówkę. Czasem to wystarczy i w ogóle nie trzeba jechać do szpitala (ale ten przypadek na taki nie wygląda). Miałam emergency rok temu i nie przyszło mi do głowy mieć żal do męża, że wezwał karetkę, a nie wyrywał się, żeby wieźć mnie sam, ryzykując, że mu np. zemdleję w windzie. Oczywiście są ludzie, którzy z każdą pierdołą latają a SOR i zrozumiałe, że muszą się tam dostać własnym transportem, ale wg mnie nie potrzebują asysty i publiczności (chociaż hipochondrycy lubią ją mieć).
  • panna.anna.4 15.12.18, 12:03
    Mąż ci wezwał karetkę? A ty co, dziecko jesteś :p
  • aguar 15.12.18, 13:08
    W zasadzie to on wykręcił, a ja z nimi gadałam.
  • memphis90 14.12.18, 19:58
    Odwiozą do domu? Może po drodze zawiozą jeszcze na zakupy do Ikei albo na pizzę?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • bergamotka77 14.12.18, 18:10
    Aguar jest sama niepełnosprawna a zero empatii dla innych. Po co wymagasz pomocy męża? Dorosła jesteś.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • panna.anna.4 14.12.18, 18:10
    aguar napisała:

    > Moim zdaniem to jest dorosły człowiek, a nie dziecko, z którym trzeba jechać. A
    > lbo jest na siłach jechać sam, albo nie i wtedy jest to wskazanie do wezwania k
    > aretki. Człowiek nie ma obowiązku posiadania osobistego szofera dostępnego 24h/
    > dobę.

    Jak ludzie się lubią w małżeństwie to mogą np. chcieć z kimś pojechać, nawet jak nie muszą..
  • aguar 14.12.18, 18:13
    Ale ten mąż chyba nie bardzo lubi autorkę. A poza tym ona ma dziecko z problemami.
  • panna.anna.4 14.12.18, 18:27
    Skoro ona chce mu coś podać to chyba trochę go lubi? A co mają do tego problemy z dzieckiem to nie wiem.
  • daniela34 14.12.18, 21:45
    aguar napisała:

    > Ale ten mąż chyba nie bardzo lubi autorkę. A poza tym ona ma dziecko z problema
    > mi.
    Co ma do tego dziecko z problemami? (O ile pamiętam 16-latek). Ja nawet niezbyt lubianego sąsiada czy znajomego w takiej sytuacji zawiozłabym do szpitala i gdybym mogła to bym z nim na tej izbie przyjęć czekała. I byłoby mi wszystko jedno, czy sąsiad mnie lubi czy nie.
  • ficus_carica 14.12.18, 19:39
    aguar napisała:

    > Moim zdaniem to jest dorosły człowiek...

    Wyrazy współczucia dla twojego męża. Chociaż z drugiej strony mam nadzieję, że jest on wyznawcą tego samego poglądu i kiedy będziesz zwijać się z bólu, to cię oleje ciepłym moczem.
  • memphis90 14.12.18, 19:57
    No wlasnie, karetka to nie taksówka, ratownik medyczny to nie szofer.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • memphis90 14.12.18, 19:56
    Ból palca u nogi też może zagrażać życiu, bo "w sumie nie wiadomo co mu jest" . Dorosły mężczyzna z bólem brzucha, przytomny, nie sparaliżowany- nie powinien blokować karetki. Sam może dotrzeć do szpitala. Najczęstsze przyczyny bólu podbrzusza to: zapalenie jelit, zapalenie pęcherza, kolka nerkowa, zapalenie wyrostka, zapalenie uchylkow jelita, uwieznieta przepuklina. Żadne z nich nie wymaga wyzwania karetki, "żeby było szybciej". Kartka jest pilnie potrzebna osobom z zawałem, udarem, po wypadkach, drgawkach, utracie przytomności.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • majenkir 14.12.18, 21:53
    memphis90 napisała:
    > Najczęstsze przyczyny bólu podb
    > rzusza to: zapalenie jelit, zapalenie pęcherza, kolka nerkowa, zapalenie wyrost
    > ka, zapalenie uchylkow jelita, uwieznieta przepuklina. Żadne z nich nie wymaga
    > wyzwania karetki, "żeby było szybciej".




    Roznie bywa. Sama znam faceta, ktorego "brzuch bolal", a okazalo sie, ze to zawal wink.

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • chocolate-cakes 14.12.18, 17:58
    No wydaje mi się, że z opisu wygląda na to, że mąż jest w fatalnym stanie i nie jest w stanie prowadzić samochodu.
  • memphis90 14.12.18, 19:59
    Może być pasażerem.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • chocolate-cakes 14.12.18, 21:37
    Oczywiście. Dlatego żona może go zawieźć.
  • lilia-anna 14.12.18, 17:17
    Może to atak kamicy nerkowej? Pogotowie/szpital proponuję...
  • asfiksja 14.12.18, 17:23
    Szybko do szpitala.
  • berdebul 14.12.18, 17:31
    Szpital ASAP. Chyba, że już wczesniej miał zdiagnozowane kamyczki to wtedy wanna i piwko.
  • lidek0 14.12.18, 17:34
    Na co Wy czekacie? Zamiast pisać na forum do szpitala, no chyba, że go tak bardzo nie boli.....

    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się
  • ira_08 14.12.18, 17:39
    Wygląda na kamień, ale nie jestem lekarzem. Możecie czekać, aż dostanie niewydolności nerek albo jechać na SOR.
  • mdro 14.12.18, 18:07
    A Ty ostatnio nie skarżyłaś się tutaj na jakieś poważne problemy zdrowotne, na wszelkie sugestie pójścia do lekarza odpowiadając odmownie?
    forum.gazeta.pl/forum/w,567,167280488,167280488,Mam_dosc_dosc_i_raz_jeszcze_dosc.html

    --
    Nie wiem, czy w moim mieszkaniu jest BARDZO gorąco, ale właśnie dwóch hobbitów wrzuciło mi przez okno jakiś pierścień (znalezione w necie)
  • osia83 14.12.18, 18:32
    SOR. I to pilnie, do poniedziałku może już nie być z kim jechać.
  • mrs.solis 14.12.18, 19:00
    No jak dla mnie kwalifikuje sie to na wizyte na pogotowiu.
  • bialeem 14.12.18, 19:02
    Brak moczu jest BARDZO poważnym objawem. SOR natychmiast.
  • 35wcieniu 14.12.18, 19:13
    Przecież to trollisko, poczytajcie jej poprzedni wątek gdzie wyliczała objawy i zarzekała się że do lekarza to nigdy, przenigdy. Widać wątek cieszył się powodzeniem więc tu to kontynuuje.
  • marz-en-ka72 14.12.18, 19:15
    Owszem - JA nie pójdę. Ale mój mąż mna nie jest. Dziekuje za uwagę
  • blablanie 14.12.18, 19:34
    To bardzo poważna sprawa, brak moczu, silne bóle, musi dostać kroplówkę i zrobić badania na foto.. liczą się godziny, mój tata po kilku godzinach trafił na oiom i ledwo się wykaraskal, a siostrę nieprzytomna karetka zabrała, też na oiom z urosepsa i przez 6 m-cy musiała nosić urostomię.
    Karetka, się, jak najszybciej!
  • molik28 14.12.18, 20:25
    No to pobawimy się.
  • czarniejszaalineczka 14.12.18, 19:46
    zacznij szukac nowego na tinderze

    --
    Sąsiadowi zakatarzonym nosorożcem
  • molik28 14.12.18, 20:23
    Natychmiast na ostry dyżur.
  • ewkadrzewka 14.12.18, 21:06
    Urofuragina i ciepła kąpiel?
  • bialeem 14.12.18, 21:42
    Wymiotuje się przy zatruciu. Brak moczu oznacza tak toksyczne zatrucie, że nerki nie funkcjonują. Jak nie funkcjonują, to obumierają. To nie żołądek, który może sobie chwilę nie wytwarzać kwasów.
    Oczywiście może to być kamień. Ale przy kamieniach sikanie boli, ale mocz jest wytwarzany. Opisany przypadek tak nie brzmi.
  • cruella_demon 14.12.18, 21:47
    No nie tylko. Przy ataku kamicy tez są wymioty, a kamień mógł spowodować zastój, stąd problemy z sikaniem.
    Co oczywiście nie znaczy, że nie powinno się od razu zgłosić na SOR.
  • pani07 14.12.18, 21:44
    Doraźnie to pędem na sor do szpitala.
  • lot_w_kosmos 15.12.18, 07:28
    Ty nie chodzisz do lekarza, choć masz objawy neurologiczne. I psychiczny problem wink
    Twój mąż nie chodzo do lekarza na czas, choć ma objaw ostrego brzucha wink
    Czy ty również pisałaś o synu, który bierze prochy?
    Weź, no weź, nie p..... l wink

    Prosimy o lepszy trolling wink
  • greenbutterfly 15.12.18, 10:27
    To moze byc kolka nerkowa. Ja bym pojechala do szpitala.
  • tomasz.arvaniti 15.12.18, 17:11
    No-spa.

    --
    Tomasz Arvaniti,e-mail:vancouver1313@hotmail.com

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.