Dodaj do ulubionych

Żelazko czy stacja parowa?

21.12.18, 11:17
Żelazko mi zdechło dziś rano. Chciałam wyprasować koszulę syna na wigilię klasową i się okazało, że nie mam jak. Będę kupować nowe ale mąż zasugerował stację parową. Poczytałam trochę o tym i teraz się zastanawiam co wybrać - czy żelazko czy stację. Prasuję zazwyczaj raz w tygodniu przez ok 2 h (pranie z całego tygodnia). Głównie to są t-shirt'y, jeansy. Nie prasuję firan, ręczników ani pościeli. Delikatnych materiałów do prasowania mam kilka sztuk. W pionie też raczej bym nie prasowała, jedynie sukienki czy żakiety ale to też okazjonalnie. Sporadycznie uprasuję coś na cito, rzadziej odświeżę to co było wyprasowane ale nieco się zmiętoliło w szafie.

Co radzicie? Może któraś ma porównanie między żelazkiem a stacją parową? Aha, ja prasować nie lubię wink
Edytor zaawansowany
  • majarzeszow 21.12.18, 11:38
    ja mam porównanie i polecam stację parową ! Sama się dostosowuje do materiału, jaki prasuje, czy to jest delikatna bluzka czy dzinsy. Nie trzeba nic nastawiac. Dolewasz wody (dużo!) i jedziesz. Jedyna wada, nie da rady "przykleic" etykietek termozgrzewalnych do np. czapki, ale to rzdko używam i jak zrobię szydełkiem czapkę komuś, to u mamy czy babci przyprasowuję.

    --
    MAJA i:
    http://dhbm.daisypath.com/uu68p2.pnghttp://dhbm.daisypath.com/LgIJp1.png
  • tairo 22.12.18, 13:18
    Jak masz prostownicę do włosów, to nieźle się sprawdza jako zastępnik żelazka do tego i np. awaryjnego przejechania kołnierzyka albo mankietu.
  • monique_alt 21.12.18, 14:49
    Zdecydowanie kupić stację parową. Ja mam wrażenie że w porównaniu z poprzednim żelazkiem prasuje się krócej bo wystarczy raz przejechać po materiale i jest gładko. No i stacja wreszcie wyprasowała mi bawełniane obrusy i zasłony. Żelazko nie potrafiło. Do mojej wlewam zwykła wodę kranówkę, żelazko potrzebowało wody destylowanej.
    Stracja parowa to jeden z lepszych zakupów jaki zrobiłam.
  • fazifokus 21.12.18, 17:25
    Stacja parowa - nawet się nie zastanawiaj!
    Ogromna oszczędność czasu, prasujesz tylko z jednej strony.
  • mallgosia76 21.12.18, 18:15
    A jaką stację polecacie?
    Bo też się zastanawiam. Konkretny model jaki?
  • karotka_plus 21.12.18, 19:28
    Też chętnie poczytam wink Mam upatrzone dwa ale wcale nie jest powiedziane że któreś z tych muszą być smile Poza tym kupię po świętach, może będą tańsze (liczę na wyprzedaże), na teraz aż tak bardzo nie potrzebuję żelazka, w tym tygodniu wyprasowałam co było trzeba więc póki co uprasowane ciuchy mam wink
  • b-b1 22.12.18, 08:17
    mallgosia76 napisała:

    > A jaką stację polecacie?
    > Bo też się zastanawiam. Konkretny model jaki?

    Ma mieć dużą moc i duży wyrzut pary, dobrze, żeby oprócz programu "do wszystkiego" miała jeszcze inne-np len-wtedy wiadomo, że rozprasuje wszystkie zagniecenia.
    Ja mam od kilku lat boscha i kocham go miłością wielką(po zmywarce i suszarce do ubrańwink
    Takiego:
    www.euro.com.pl/zelazka-systemowe/bosch-tds3831100.bhtml?gclsrc=aw.ds
  • tanebo2.0 21.12.18, 18:21
    Prasowanie, tak czy siak polega na udziale pary. Kiedyś prasowanie parowego nie było a przynajmniej nie w domu. Dlatego pranie moczono (do dziś gdy prasujemy spryskujemy je wodą). Wilgoć w tkaninie poddana temperaturze pochodzącej w węgla w żelazku zamieniała się w parę i prostowała włókna. Dziś mamy żelazka parowe...

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • czarna_kita 22.12.18, 10:35
    Też mi się marzy stacja parowa. Lubię prasowac i też robię to raz w tygodniu ( cała sterta rzeczy, kawa i dobry film), mogę prasowac cały dzień. Ale trochę poczekam aż stanieją.
  • tairo 22.12.18, 13:22
    Skoro nie lubisz prasować, to po co prasujesz dżinsy i t-shirty?
  • karotka_plus 22.12.18, 21:23
    Żeby wyglądać schludnie a nie z rzeczami wymiętolonymi i wyjętymi jak psu z gardła.
  • tairo 22.12.18, 23:22
    To wiesz, może trzeba po wypraniu składać porządnie, a nie wrzucać bezwładny kłąb do szafy?
  • karotka_plus 23.12.18, 12:26
    Nie wiem jak u Ciebie ale u mnie złożenie pogniecionych ubrań i włożenie do szafy nie uprasuje magicznie tych ubrań. Dalej będą pogniecione. Stąd mimo niechęci prasuję. Być może stacja parowa skróci mi czas prasowania, a może nawet polubię tę czynność?
  • tairo 23.12.18, 19:56
    Nie wiem jak u ciebie, ale u mnie ubrania po wysuszeniu nie są pogniecione, więc nie składam pogniecionych. Po dżinsach w momencie naciągnięcia na zadek już prasowania nie widać, chyba że ktoś się z lupą przygląda, więc po co się w ogóle w to bawić?
  • cygarietka 23.12.18, 22:16
    Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Dla mnie choćby nie wiem jak ładnie i równo powieszone pranie nie będzie wyglądało jak po wyprasowaniu żelazkiem. A niewyprasowane dżinsy po założeniu na tyłek nadal są niewyprasowane. Ot tyle...

    --
    www.ticker.7910.org/as1cAb20euJ0010NTBkanwwMDA1MjVkOXxTYW5kcmE.gif
  • cygarietka 23.12.18, 14:02
    Ale mi smaka narobiłyscie na stację parową
    Ja uwielbiam pracować, a moje żelazko już takie leciwe i jakoś tak mnie zniechęca. Jak już jesteśmy przy temacie to ktoś się orientuje na co zwracać uwagę przy zakupie. Jedyna rzecz na którą patrzę to długość gwarancji, coś jeszcze?

    --
    www.ticker.7910.org/as1cAb20euJ0010NTBkanwwMDA1MjVkOXxTYW5kcmE.gif
  • mikawi 23.12.18, 14:43
    Też polecam stację, do dużego prasowania jest bezkonkurencyjna. Ale mam też żelazko, bo jak rano muszę coś na szybko przeprasować, to stacji nie chce mi się rozkładać.
  • muchy_w_nosie 24.12.18, 00:07
    I to jest w punkt. Ja prasuje co rano kilka łaszków dla siebie i dziecka, przelecenie żelazkiem ze wszystkim zajmuje mi max 2 min. często włączam i po nagrzaniu wyłączam bo te 30 sek gorącego żelazka mi starcza.
  • karotka_plus 23.12.18, 19:33
    Wydaje mi się, że najważniejsze ciśnienie pod jakim wypuszczane jest para - im wyższe tym lepiej. Do tego gabaryty samej stacji - trzeba patrzeć pod kątem ile ma się miejsca na przechowywanie tego. Długość kabla i rurki. Ja mam np zwykłą deskę do prasowania więc docelowo stacja w trakcie prasowania będzie stała na podłodze a więc i kabel do kontaktu musi być jak dla mnie odpowiednio długi i rurka łącząca żelazko ze stacją też, tak, żebym mogła swobodnie prasować. Są specjalne deski do stacji parowych, w końcu stacja parowa wraz z wodą swoje waży. Funkcja automatycznego wyłączania po dłuższym czasie nieużywania też wg mnie przydatna.Pojemnik na wodę - im więcej ma pojemności litrowej tym na dłużej starczy smile Ale to dla mnie aż tak istotne nie jest.
  • b-b1 24.12.18, 07:14
    Ja mam specjalną deskę elektryczną-odprowadzającą wodę z pary, wraz z półką, na której stacja może stać, ale i tak zostawiam ją na podłodze pod deską.
    Na półeczce, stawiam tylko podkładkę pod żelazko-ma osobną wyjmowaną-wtedy wygodniej prasuje się np obrusy, firany, które przesuwam na prawo/lewo.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka