Dodaj do ulubionych

Dzieci mnie okłamują (temat wegański)

22.12.18, 19:07
Trafiłam na Wasze forum szukając jakichś rad w sieci. Żałuję, że nie znałam tego miejsca wcześniej, może nie popełniłabym wielu błędów, które doprowadziły mnie do obecnej sytuacji...

Krótko o mnie. Mam 36 lat, dwójkę dzieci 12-latkę i 13-latka. Wychowuję je samotnie, ich ojciec uciekł za granicę, gdy były jeszcze w żłobku. Mimo to nie narzekam. Mam dobrą pracę, prowadzę własną firmę, na wszystko nam starcza. Od wieku przedszkolnego (3-4 lata) moje dzieci są weganami. Podobnie jak ja. U mnie niedawno minęło już 10 lat tego stylu życia. Do tej pory wydawało mi się, że dobrze się sprawdzałam jako matka.

Niedawno, całkiem przypadkiem, spotkałam syna (w weekend) w centrum miasta, jak jadł hamburgera. Po powrocie do domu i poważnej rozmowie przyznał, że mięso jada po kryjomu od ponad roku, jego siostra zaś od kilku miesięcy... Byłam załamana i rozczarowana. Wściekła na samą siebie. Gdzie popełniłam błąd? Rozmawiałam wielokrotnie z dziećmi na temat naszego sposobu życia. Były książki i filmy edukacyjne, wspólne wypady do pysznych wege-restauracji, wyjazdy ze znajomymi, którzy też są wege itp. A mimo to, nie udało mi się. Czuję, że zawiodłam!

Czy ktoś z Was jest albo był w takiej sytuacji, jak ja? Co moglibyście mi doradzić? Nie wiem co robić. Oczywiste jest dla mnie, że dzieci w tym wieku nie mogę już w pełni kontrolować i poza domem będą jadły, co chciały. Najbardziej jest mi przykro, że mnie tak długo okłamywały. Po naszej poważnej rozmowie jestem w kropce. Zarówno syn jak i córka powiedziały mi, że bardzo im smakuje mięso i chcą je nadal jeść. Nie wiem co mam robić. Bardzo proszę o jakąś radę od osób, które wiedzą jak można rozsądnie postąpić w takiej sytuacji.

Przepraszam za moją chaotyczną pisaninę, chciałam się chyba także wygadać i wyżalić.

Pozdrawiam serdecznie
Wiktoria
Edytor zaawansowany
  • kosmos_pierzasty 22.12.18, 19:13
    Ale odnotowałaś, że to odrębni ludzie o własnych upodobaniach, światopoglądzie, itd. Myślę, że wielu rodziców jest w podobnej sytuacji, np. dziecko ateistów jest religijne, a ksenofobów bierze ślub z obcokrajowcem... Nie wiem, skąd oczekiwanie, że dzieci będą kopią nas samych.

  • tanebo2.0 22.12.18, 19:15
    Pozostaje ci tylko uszanować ich wybór. I zacząć gotować im to co lubią...

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • 1matka-polka 22.12.18, 19:15
    Troll harder.

    --
    Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
    Mark Twain
  • ichi51e 22.12.18, 19:26
    10/10

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • miss_fahrenheit 22.12.18, 20:00
    Raczej nowy artykuł się szykuje.
  • danaide 22.12.18, 20:07
    Jakby nie mogła pogrzebać w archiwum - hasło "jagielnik"
  • snakelilith 22.12.18, 19:18
    Jak trollujesz, to bardzo słabo. Wymyśl inne historię. Jeżeli faktycznie jesteś tak rąbnięta, że zmuszasz dzieci od wieku przedszkolnego do wegańskiego trybu życia, a przypominam, że weganie nie jedzą ani jajek, ani produktów mlecznych, to powinni odebrać ci prawa rodzicielskie.
  • araceli 22.12.18, 19:21
    Ekspertka się znalazła big_grin

    --
    Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
  • snakelilith 22.12.18, 19:23
    O, psychofanka na posterunku.
  • cruella_demon 22.12.18, 19:23
    Eee są takie czubki, np. ten dzieciak od wegańskich pierniczków dla sąsiadów i oleju palmowego tongue_out
  • snakelilith 22.12.18, 19:28
    Mam koleżankę odżywiającą się wegańsko, podobnie jak jej mąż. Taki ma kaprys. Mają dwójkę małych dzieci i tym podają jajka, masło i produkty mleczne. Do tego dzieci jedzą pełny posiłek w przedszkolu i tam jedzą także mięso i ryby, koleżanka nie ma nic przeciwo, dzieci jedzą to co inni. Dzieci potrzebują bowiem pełnowartościowego białka, a jak będę starsze, to mogą same zadecydować jak chcą się odżywiać.
  • aandzia43 22.12.18, 19:31
    Znam dzieci wegetariańskie od poczęcia, niektóre praktycznie wegańskie. Niektóre mają już swoje dzieci. Wszyscy zdrowi bez niedoborów.

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • snakelilith 22.12.18, 19:40
    Wegetarianom nic nie brakuje, natomiast wegańskie odżywianie nie nadaje się dla dzieci i tylko względnie dla dorosłych. A czy te dzieci miały, mają, czy będą miały niedobry w postaci np. wczesnej osteoporozy nie musisz wiedzieć.
  • ichi51e 22.12.18, 21:26
    Ja tez znam i to takie ze dzieci juz dorosle. Wszyscy chlopcy sa drobni i niscy jak na facetow.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • aandzia43 22.12.18, 21:29
    Hmm... nie potwierdzam, chłopak to akurat piękny wyrośnięty egzemplarz smile

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • lily_evans11 22.12.18, 21:01
    Jaki dzieciak od pierniczkow?

    --
    Nigdy nie byłam złą babą
  • cruella_demon 22.12.18, 21:25
    A był wątek o takim jednym, który wymusza haracz na sąsiadach wink
    forum.gazeta.pl/forum/w,567,167336400,167336400,_dzieci_listy_pisza_.html#p167357319
  • gryzelda71 22.12.18, 19:19
    A co byś zrobiła gdybyś jadła mięso, a dzieci zdecydowały, że zostają weganami?
  • jematkajakichmalo 22.12.18, 19:20
    Mysle, ze powinnas sie cieszyc, ze masz madre dzieciaki. OK, to, ze oklamywaly nie jest w porzadku, ale widocznie mialy powod. Baly sie po prostu, ze zrobisz im dzihad tlukac do glowy jedyna sluszna weganska ideologie... Moze one mysla calkiem inaczej.

    --
    "Bosze, dziewczyno to tylko wszy!!!! Mogłabyś mieć raka trzustki to był by problem!" by zefirkowapola
  • makinetka82 22.12.18, 19:20
    a ty się dziwisz, ze cię okłamywały? nie kradną, nie piją alko.... nie, jedzą mięso !!!! reagujesz histerycznie jakby popełniły jakiś ciężki grzech , a oni po prostu zaczęli myśleć samodzielnie i samodzielnie decydować, co chcą jeść. Twój weganizm im nie odpowiada, z jakiego powodu chcesz ich do tego zmusić ?

    --
    Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wkurwić to już żaden problem big_grin
  • makinetka82 22.12.18, 19:20
    i jeszcze jedno, uważam że ten post to trolling


    --
    Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wkurwić to już żaden problem big_grin
  • araceli 22.12.18, 19:21
    Troll harder.

    --
    Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
  • 1matka-polka 22.12.18, 19:34
    Nie zgapiaj😠

    --
    "W lokalnej dyskotece spotykasz szatana - co mówisz? Zareaguj spontanicznie na zadaną sytuację."
    Dorota Masłowska
  • cruella_demon 22.12.18, 19:22
    Mam nadzieję, że NIE jesteś trollem smile
    Cudowny wąteksmile

    Pracuję z babką, która syna spotkała na mieście wcinającego kebaba big_grin Przestała mu gotować tongue_out

    Masz mądre dzieci, które nie dały sobie wyprać mózgów przez matkę wariatkę. Życzę im dużo mięska w przyszłości wink
  • bistian 22.12.18, 19:23
    Fajny troll, taki nieporadny. big_grin
  • cruella_demon 22.12.18, 19:25
    Troll nie troll, ja pracuję z babką, która swojego syna, w domu przykładnego wege, spotkała na mieście jak pożerał kebaba, także ten.. big_grin
  • araceli 22.12.18, 19:27
    A świstak siedzi i zawija w te sreberka...

    --
    - What if people try to corroborate all this information?
    - Don't worry. They won't.
  • araceli 22.12.18, 19:27
    A świstak siedzi i zawija w te sreberka...

    --
    Emigrancka troska o ojczyznę:
    araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
    black_halo: Na zlosc tobie spale.
  • cauliflowerpl 22.12.18, 19:26
    Meeeeeh...
    Nuda, pani, nuda. WARSu i pizzy na wycieraczce nie przebijesz...
  • danaide 22.12.18, 20:10
    Dlaczego nikt nie linkuje pizzy na wycieraczce tylko pisze o niej jak o jakiejś oczywistości?
  • cauliflowerpl 22.12.18, 20:19
    Bo to pizzokanapka była!

    forum.gazeta.pl/forum/w,567,166389396,166389396,Hotel_i_menelstwo_kolo_niego_co_robic_.html
  • aandzia43 22.12.18, 19:29
    Zdarza się. Znajoma wege z dzieckiem od urodzenia tez wege podawała mu oczywiście żarcie wege, ale nie ograniczała zachowań kulinarnych pozadomowych. Dziecko miało doświadczenia mięsne, popróbowało, posmakowało, ostatecznie zostało wege. Chyba dalej jest, chociaż ostatnio kontaktu nie mam.

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • snakelilith 22.12.18, 19:43
    Co to jest żarcie wege? Masz na myśli wegetariańskie, czy wegańskie? Bo to jest zasadnicza różnica, bardzo zasadnicza.
  • aandzia43 22.12.18, 20:00
    Z założenia wegetariańskie, w praktyce czasem wegańskie (jedno lubiło jajka a nie bardzo tolerowało nabiał, drugie nie bardzo jajka, nabiał tez średnio, i różne inne kombinacje). Jak to ludzie, różne preferencje smakowe i trawienne.

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • snakelilith 22.12.18, 20:10
    Czyli jednak nie wegańskie. A tych jajek nie trzeba jeść na kopy, tak samo jak nie trzeba pić mleka litrami, jednak wegetariańskie to nie wegańskie. Weganie nie jedzą także masła ani miodu.
  • zielonecurry 23.12.18, 11:27
    aandzia43 napisała:

    > Z założenia wegetariańskie, w praktyce czasem wegańskie (jedno lubiło jajka a
    > nie bardzo tolerowało nabiał, drugie nie bardzo jajka, nabiał tez średnio, i ró
    > żne inne kombinacje). Jak to ludzie, różne preferencje smakowe i trawienne.
    >
  • katja.katja 22.12.18, 19:44
    Nie przepadam za dziećmi (forumowiczki to potwierdzą), ale chętnie zaproszę Twoje dzieci na porządne jedzenie.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • triss_merigold6 22.12.18, 19:45
    Abstrahując od tego, że trollujesz zapewne w nadziei na wątek roku.
    Daj dzieciom żyć normalnie, bez wege schiz. Dorastające potrzebują mięsa, zwłaszcza chłopak jeśli mają porządnie rosnąć, cokolwiek trenować i mieć wyższe IQ.
  • woman_in_love 22.12.18, 19:52
    kurczak to nie mięso, także daj spokój.

    A po drugie to zacznij w końcu normalnie gotować, np. rosołek dzieciom zrób (mięsko sobie wyjmiesz i też z nimi zjesz przy okazji), bo jak nie, to one zaraz uciekną od takiej matki wariatki i skończysz jako samotna kompulsywna zbieraczka śmieci z 12 kotami.
  • majenkir 23.12.18, 16:53
    woman_in_love napisała:
    > rosołek dzieciom zrób (mięsko sobie wyjmiesz i też z nimi zjesz przy okazji),


    ??? Jak ktos nie je miesa, to wywaru na nim tez nie.




    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • piekna_remedios4 22.12.18, 20:11
    Opowiedz proszę o tym, jak przeszkola dostosowywały się do wegańskiej diety dzieci. Chętnie się pośmieje.
  • grrru 22.12.18, 21:34
    Normalnie. Są prywatne przedszkola, które oferują wegańskie posiłki.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • piekna_remedios4 23.12.18, 19:36
    Zwłaszcza 10-12 lat temu
  • ludborka 22.12.18, 20:19
    Oddaj do adopcji
  • memphis90 22.12.18, 20:57
    >Wychowuję je samotnie, ich ojciec uciekł za granicę, >gdy były jeszcze w żłobku. Od wieku przedszkolnego >>crying3-4 lata) moje dzieci są weganami. Podobnie jak ja.
    Skubany, wyczuł, co go za chwilę czeka... Pewnie do Hamburga wyjechał, co?

    Nie, sorry, ja tu wyczuwam trolla.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • lily_evans11 22.12.18, 21:03
    Do Hamburga na hamburgera big_grin.

    --
    Nigdy nie byłam złą babą
  • memphis90 22.12.18, 21:13
    Taki żarcik 😜

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • majenkir 23.12.18, 16:55
    memphis90 napisała:
    Pewnie do Hamburga wyjechał, co?


    big_grinbig_grinbig_grin

    > Nie, sorry, ja tu wyczuwam trolla.

    Ja tez, powitanie troche za rzewne....




    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • aerra 22.12.18, 20:58
    Przeczytaj sobie parę razy to co piszesz i powinno być jasne dlaczego dzieci cię okłamywały.
    Dokładnie dlatego.
    Jedyne rozsądne wyjście to porozmawiać z dziećmi na spokojnie i zapewnić, że rozumiesz, że mają inne zdanie w tej kwestii, że owszem, jest ci przykro, tym niemniej mają do tego prawo. Natomiast w następnym przypadku takiego konfliktu światopoglądowego chciałabyś, żeby jednak ci powiedziały, a nie cię okłamywały.
    I uważam, że gotować niewegańsko im nie musisz, natomiast powinnaś dopuścić taką możliwość, że same sobie przygotują w domu mięsny (czy chociażby niewegański) posiłek. O jedzeniu "na mieście" nie wspominając.
  • lily_evans11 22.12.18, 21:04
    Kiedyś, panie, to były lepsze trolle...

    --
    Nigdy nie byłam złą babą
  • mikams75 22.12.18, 21:11
    mam wrazenie, ze byl jakis czas temu identyczny watek.
  • aankaa 22.12.18, 21:14
    czyli - przez 26 lat wcinałaś mięso ?
    dziwisz się dzieciom, że po 10-letnim poście chciały sprawdzić co też matka dobrego jadała ? big_grin

    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.