Dodaj do ulubionych

Terror bozonarodzeniowy - ratunku!!

26.12.18, 10:07
Uf, musze to napisac, bo jestem ofiara terroru bozonarodzeniowego i chyba niedlugo zylka mi peknie. Dlaczego w Polsce BN musi, po prostu musi , byc wg jednego schematu? Sped calej rodziny do stolu, 12 potraw, karp koniecznie (nawet gdy go nikt nie lubi, a dzieci czy prababcia zadlawia sie oscia), pedem na pasterke (niewierzacy przemoca zabierani, " chodz raz w roku", " zrob to dla dzieci"), potem stol, caly dzien na dudzie, ploty. Ufffff. Tu w Niemczech luzik, jakis normalny obiad, czesto w restauracji (nie chcesz oscistej ryby, to nie, mozesz zjesc nawet kalarepe), spacerek, sport, spotykasz sie z kim chcesz, jak nie lubisz rodzinki, to siedzisz z kumpela czy z kochankiem.😁
Obserwuj wątek
    • milka_milka Re: Terror bozonarodzeniowy - ratunku!! 26.12.18, 10:12
      Współczuję przeżyć.
      Nie zauważyłam terroru, wigilię i święta organizuję, jak chcę.

      --
      Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
      • zona_mi Re: Terror bozonarodzeniowy - ratunku!! 26.12.18, 11:30
        > Nie zauważyłam terroru, wigilię i święta organizuję, jak chcę.
        U nas tak samo.

        > Współczuję przeżyć.

        Ja już chyba jednak nie.
        Po tym, co czytam na forum, konstatuję, że tak będzie, póki ludzie sami będą się godzić na działania wbrew sobie. Albo nie przeszkadza im to do tego stopnia, by zacząć robić po swojemu, albo nie czują wewnętrznego przekonania do zmian.

        Zatem - każdy dorosły ma wybór.
        I w przeciwieństwie do ofiar przemocy, tutaj pasuje mi powiedzenie o ochotnikach.
        • milka_milka Re: Terror bozonarodzeniowy - ratunku!! 26.12.18, 12:06
          Właściwie to masz rację. Ja obchodzę wigilie tradycyjnie, bo lubię i chcę. Nikogo nie zmuszam i sama też staram się nie dawać zmuszać do czegoś, co mi bardzo nie pasuje.

          --
          Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
          • kosmos_pierzasty Re: Terror bozonarodzeniowy - ratunku!! 26.12.18, 13:02
            Podchodzę tak jak Ty. Jest odświętnie z wieloma elementami tradycji, bo to nam sprawia radość, a nie bo ktoś nam każe. Tego, co nam nie pasuje, nie kultywujemy - bo właśnie jesteśmy dorośli i mamy wybór, a podejmując decyzje uwzględniamy zdanie dziecka. To, kurczę, nie jest fizyka jądrowa. Tu naprawdę pasuje również "wystarczy tylko" wink zrobić po swojemu.
    • grrru Re: Terror bozonarodzeniowy - ratunku!! 26.12.18, 10:17
      Nie w Polsce tylko w Twojej rodzinie. Nie wiem, ile było potraw, bo nie liczyłam. Karpia lubię, dziecko dostało trochę bez ości i też zjadło, podobnie jak śledzia. Kto nie chciał, ten nie jadł. Na pasterce nigdy nie byłam i nikt mnie nie ciągnie, chodzą moi rodzice, bo chcą.
      Może w Niemczech taka atmosfera, że wszystko Ci się z terrorem kojarzy... W Polsce policji bożonarodzeniowej nie ma, nikogo nie gnębią za jedzenie kalarepy, można iść do restauracji, a nawet - szok! - uprawiać sport.

      --
      Nadal jem gluten smile
    • e-ness Re: Terror bozonarodzeniowy - ratunku!! 26.12.18, 10:19
      Ale taki terror to nie tylko na BN, tak niestety wyglada większość rodzinnych spotkań a raczej spędów.
      Ja nawet wizyty w domu rodzinnym ograniczyłam z tego powodu bo dla mojej mamy ważniejsze jest jedzenie niż zabawa z wnukami. Babcia była taka samasad
      Na święta od 5 lat wyjeżdżamy i jest mi z tym rewelacyjnie, robie to co lubie , i na co mam ochotę.
    • szalona-matematyczka Re: Terror bozonarodzeniowy - ratunku!! 26.12.18, 10:21
      A powodem tej krytyki jest terror BN od mojej rodzinki z Polski. Od poczatku grudnia dzwonia by zaprosic, ja odmawiam, nie mam ochoty, to mi wydzwaniali, by wysondowac czy pewnie zaraz nie popelnie samobojstwa, bo "sama spedze swieta , bez meza (bo zmarl)" , wiec to nienormalne, pewnie psychiczna jestem. Im sie w glowie nie miesci, ze mozna nie miec ochoty , by samemu z dziecmi jechac 1000 km do jakies starszej ciotki, gdzie na 60m bedzie sped calej rodzinki, kazdy bedzie wypytywal szczegolowo "jak umarl", a dzieciaki to sie zanudza tam i o meble beda obijaly. W Wigilie telefon jak karpia zrobilam, jak mowie, ze nie robie, to zdziwko, i mimo wszystko porady, bym "na szybko" zrobila, bo "wigilia bez karpia" to jak Wielkanoc. Wczoraj bylismy w kawiarni (tak, sa tu otwarte), zdziwienie, bo jak to w BN kupione ciasto i jeszcze nie w domu? Na pasterce nie bylam, bom niewierzaca (o czym oni wiedza), a dzieci spaly , ale przeciez "powinnam obudzic i gnac na pasterke", "a dzieci moze wierzace?" . A, i dzis dowiedzialam sie, ze sasiadem cioteczki jest jakis stary kawaler 45+ ( czyzby znany troll z emamy? 😁) i zle zrobilam, ze nie bylam u cioteczki , bo ona miala tak nakrecone, ze gdybym przyjechala, to on by przyszedl do niej (podobno pokazala mu moje zdjecia i mu sie podobam i on by chcial mieszkac w Niemczech, a jezyka to sie w mig nauczy, a praca nie zajac...). Tatam😴 I wszyscy ubolewaja, ze nie trzymam sie tradycji, pewnie muzulmanie mi w tym przeszkadzaja, albo depresja po smierci meza, bo nikt normalny sie tak nie zachowuje.
      • szalona-matematyczka Re: Terror bozonarodzeniowy - ratunku!! 26.12.18, 10:27
        Cioteczka sie uaktywnila na stare lata i probuje rodzinke obok siebie trzymac. Wszystko fajnie, tylko ma byc zawsze "tradycyjnie", taka niereformowalna jest. Fotolia i BN na dudzie za stolem z oscistym karpiem, bo kto to slyszal, by wyjechac na narty, czy zjesc wolowine. Jak urodziny/imieniny, to alkohol, nawet jak ktos nie pije lub jest tzw. niepijacym alkoholikiem, po terapii, to jest chamsko namawiany na 1 kieliszeczek.😤 I zarcie, ploty... Co ci ludzie maja, ze swietowanie kreci im sie wokol zarcia?!?
        • black_halo Re: Terror bozonarodzeniowy - ratunku!! 26.12.18, 10:36
          szalona-matematyczka napisała:

          > Cioteczka sie uaktywnila na stare lata i probuje rodzinke obok siebie trzymac.
          > Wszystko fajnie, tylko ma byc zawsze "tradycyjnie", taka niereformowalna jest.
          > Fotolia i BN na dudzie za stolem z oscistym karpiem, bo kto to slyszal, by wyje
          > chac na narty, czy zjesc wolowine. Jak urodziny/imieniny, to alkohol, nawet jak
          > ktos nie pije lub jest tzw. niepijacym alkoholikiem, po terapii, to jest chams
          > ko namawiany na 1 kieliszeczek.😤 I zarcie, ploty... Co ci ludzie maja, ze swie
          > towanie kreci im sie wokol zarcia?!?

          Zreformowac starszych ludzi jest bardzo ciezko. Zestarzejesz sie to sama zobaczysz. Zatesknisz za karpiem i pierogami.

          Ludzie tak maja, wszystkowokol nich przemija, ludzie przemijaja i niektorzy chcieliby ten czas troche zatrzymac, wrocic do mlodosci chociaz w swieta.

          --
          Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
          • beaucouptrop Re: Terror bozonarodzeniowy - ratunku!! 26.12.18, 11:54
            O tym samym pomyslalam. Z kazdym rokiem mniej osob z mojego dziecinstwa. Coz przemijanie naturalna kolej rzeczy, ale trudno mi to zaakceptowac. Dlatego te kilka dni w roku wspolnie przy stole to okazja dla mnie zeby spotkac najblizszych i spedzic razrm czas.
            • black_halo Re: Terror bozonarodzeniowy - ratunku!! 26.12.18, 12:19
              No wlasnie. Dla starszych osob to jest bardzo trudne, mierza sie z wlasnym przemiajniem. Moi tesciowie ostatnio przyznali, ze 40-50 la temu chodzili na wesela, komunie, sluby, chrzciny. Teraz chodza na dwa pogrzeby w tygodniu. Fakt, ze to ludzie, ktorzy zawsze mieli szerokie sieci kontaktow ale okropne jest mysl, ze tych radosnych okazji jest coraz mniej. Zostaja swieta i rozne inne rodzinne spedy, dlatego mam zrozumienie, ze starsi ludzie chca te swieta spedzic z rodzina, z karpiem, ze sledziem.

              Moge sobie wyobrazic ematke, ktora dzisiaj stawia na stol pieczen wolowa i jak bedzie sie czula za 30 lat kiedy jej wnuki powiedza "nie mam ochoty na ta ohydna pieczen, nigdy mi nie smakowala" i postawi przed ematka na wigilijnym stole swierszcze w czekoladzi i skorpiony w tempurze.

              --
              Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
              • tt-tka Re: Terror bozonarodzeniowy - ratunku!! 26.12.18, 12:31
                black_halo napisała:

                > Moge sobie wyobrazic ematke, ktora dzisiaj stawia na stol pieczen wolowa i jak
                > bedzie sie czula za 30 lat kiedy jej wnuki powiedza "nie mam ochoty na ta ohydn
                > a pieczen, nigdy mi nie smakowala" i postawi przed ematka na wigilijnym stole s
                > wierszcze w czekoladzi i skorpiony w tempurze.
                >

                I LOVE IT !!!




                --
                Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
    • asfiksja Re: Terror bozonarodzeniowy - ratunku!! 26.12.18, 10:24
      Nie jesteś ofiarą tylko ochotniczą kultywatorką nielubianej tradycji (osobiście nie rozumiem, ale staram się tolerować takie osoby, o ile nie uprzykrzają życia innym). Spróbuj może popatrzeć na to, że szklanka jest do połowy pełna - gdyby u ciebie była tradycja chlania na umór to byś pisała to samo tylko na ciężkim kacu.
    • madami Re: Terror bozonarodzeniowy - ratunku!! 26.12.18, 10:24
      W niektórych rodzinach tak jest wink U mnie podaje się potrawy tradycyjne ale tradycyjnie dla mojej rodziny, po prostu je lubimy, karpia jem tylko ja, reszta ma nieościstą rybę a ci, którzy nie jedzą ryb jedzą coś innego. Tradycyjnie jest mak, dużo maku na różne sposoby, BN to jedyny czas w roku kiedy jemy makowiec, zawsze sernik bo wszyscy lubią sernik wink kapusta na różne sposoby, w pierwszy dzień świąt obowiązkowo schab ze śliwką wink itp. nigdy nie chodzimy na pasterkę, pijemy wino i gramy w planszówki.
    • kotomama Re: Terror bozonarodzeniowy - ratunku!! 26.12.18, 10:26
      Zaraz się dowiesz, że to tylko w twojej patologicznej rodzinie tak jest.
      Reszta ma świetą jak w reklamie TV i ubiera choineczki jak Morawiecki z 40 kilowym synem na ręku.
      A potem przez cały rok poczytasz wątki wyżalne o toksycznych układach w rodzinach tych przeszczęśliwych ematek...

      --
      Polska pod rządami PiSu jest jak nawalony Janusz na weselu.
      Wszystkich potrąca, oblewa wódką, wyjada z talerzy, beka, wymiotuje, depcze po butach,
      rechocze jak żaba i jest przekonany, że ludzie schodzą mu z drogi, bo go zaczęli szanować.
    • dziennik-niecodziennik Re: Terror bozonarodzeniowy - ratunku!! 26.12.18, 10:26
      Nie w Polsce, tylko w Twojej rodzinie.
      U nas nie bylo 12 potraw, tylko mniej, ale za to takie ktore wszyscy lubia; karp byl symbolicznie i prawie nikt go nie jadl; na Pasterke poszli ci co chcieli; wszyscy byli trzezwi i bylo git.

      --
      "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
      Pietrek + Solejuk wink
    • black_halo Re: Terror bozonarodzeniowy - ratunku!! 26.12.18, 10:30
      Nie wiem dlaczego u Ciebie w rodzinie tak jest ale u mnie karp byl raz. Rodzina uznala, ze nam nie smakuje i przerzucilismy sie na inne rodzaje ryb. Z dziecinstwa pamietam, ze babcia smazyla filety z mintaja w kostce dla nas, dzieci, bo mielismy w wtedy wlasni faze na filety z mintaja. Nie pamietam czy kiedykolwiek bylo 12 potraw. 3 rodzaje piergow, barszcz (niektorzyu nas nie akceptuja grzybowej), kapusta z grzybami ( dla chetntch), kutia, 2-3 rodzaje sledzi, ryba po grecku, ewentualnie jakas inna ryba smazona, kompot z suszonych owocow, nie wiem dlaczego ale zawsze na deser byl kisiel malinowy (podejrzewam, ze dzieci wymusily na rodzicach i tak zostalo). Na pasterke poszlam pierwszy raz jako dorosla agniostyczka i uwazam, ze to bardzo piekna tradycja.

      Lubie spedzac swieta w Polsce, lubie spedzac swieta w Belgii (zupelnie inaczej) ale jednak wole w Polsce.

      --
      Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
        • milka_milka Re: Terror bozonarodzeniowy - ratunku!! 26.12.18, 10:34
          Ależ nie współczuję tak. Ciebie nikt nie zmusza, a jedzą sami zainteresowani.

          --
          Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
          • milka_milka Re: Terror bozonarodzeniowy - ratunku!! 26.12.18, 10:35
            *współczuj

            --
            Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
        • black_halo Re: Terror bozonarodzeniowy - ratunku!! 26.12.18, 10:52
          szalona-matematyczka napisała:

          > Kto to wszystko przeje?!?!?! DLaczego to swietowanie kreci sie wokol jedzenia?

          Swietowanie kreci sie wokol spotkania z rodzina a rodzine dobrze czyms nakarmic. Wez pod uwage, ze kiedys rozne swietecznie potrawy nie byly dostepne na codzien a i ludzie uczciwie poscili w adwent wiec mogli spokojnie tyle zjesc. Potem mieli pare tygodni karnawalu ale nawet wtedy przewaznie poscili w kazdy piatek a niektorzy takze w srode. I zaraz potem nastepowal wielki post i przednowek, ktory standardowo ograniczal wybor do przywiednietych kartofli i ostatkow w spizarni.

          Ot i tyle w sumie. Dzisiaj dzien przed swietami idziesz na steka to jasne, ze w wigilie zjesz dwa pierogi i czuejsz sie przejedzona. Bo jestes najedzona na codzien a nie tylko od swieta.

          --
          Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
        • black_halo Re: Terror bozonarodzeniowy - ratunku!! 26.12.18, 10:47
          Wymienilam 11 potraw, sledzie przewaznie 1-2 rodzaje ale czasem 3 ale np. nie bylo innej ryby. Tradycyjnie zawsze byly 3 rodzaje pierogow, kapusta, kompot i ryba po grecku oraz sledzik i kompot. Czyli razem 8 dan. Wlasciwie tyle, ze kazdy zjadl po jednym pierogu, lyzce kapusty, kawalku ryby, kawaleczku sledzia (2x2cm), popil kompotem i na tym sie konczyla wigilia. Chyba raz zjedlismy na deser makowca. Czasami kilka pierogow zostawalo na pierwszy dzien swiat i mama odsmazala na sniadanie.

          --
          Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
            • black_halo Re: Terror bozonarodzeniowy - ratunku!! 26.12.18, 11:06
              saskia44 napisał(a):

              > Wymienilas 13 razem z deserem - kisiel. Jesli byly inne to nawet wiecej.
              >
              > kawalku ryby, kawaleczku sledzia
              >
              > Sledzie to sa ryby.

              3 rodzaje piergow,
              1 barszcz (niektorzyu nas nie akceptuja grzybowej),
              1 kapusta z grzybami ( dla chetntch),
              1 kutia,
              2-3 rodzaje sledzi,
              1 ryba po grecku, ewentualnie jakas inna ryba smazona,
              kompot z suszonych owocow,
              1 nie wiem dlaczego ale zawsze na deser byl kisiel malinowy (podejrzewam, ze dzieci wymusily na rodzicach i tak zostalo).

              Dobra, 12, przegapilam kutie. Powinnam napisac ryba po grecku albo inna smazona ryba. Nie zawsze bylo wszytko bo to tez zalezy w jakim gronie sie spotykalismy. Jak tylko rodzice i my, to tata robil pstraga ale nie bylo ryby po grecku, jak w wiekszym gronie to ryba po gresku bo nie kazdy lubil sie bawic w wydlubywanie osci. Jednego roku byly smazone dzwonka lososia. 3 lata temu mama dala sie namowic na sushi (tez ryba w sumie).

              I to wszystko na Podlasiu ;D

              --
              Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
                • black_halo Re: Terror bozonarodzeniowy - ratunku!! 26.12.18, 11:44
                  Nie zawsze bylo minimum 12, blizej 10 bo raczej rzadko bywalo, ze mielismy az 3 rodzaje sledzi na stole. Raczej 1 albo 2. Od paru lat nie ma juz kisielu, po glosowaniu rodzinnym wszyscy uznali, ze jest zbedny. Tradycyjnie zawsze sa pierogi, kapusta, kutia, jeden rodzaj ryby i jeden rodzaj sledzi oraz kompot.

                  --
                  Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
                  • potworia Re: Terror bozonarodzeniowy - ratunku!! 26.12.18, 16:19
                    Parę lat temu spędzałam BN w Gruzji i to był jedyny raz, kiedy w Wigilię naprawdę skosztowałam dwunastu potraw. Kelnerzy szeroko otwierali oczy, kiedy domawialiśmy kolejne dania i pożegnali nas oklaskami. Gruzińska kuchnia jest wspaniała, wino jeszcze lepsze, a wszystko i tak spaliliśmy nazajutrz na stokusmile
    • tt-tka Re: Terror bozonarodzeniowy - ratunku!! 26.12.18, 10:32
      Wcale nie musi, po prostu nie musi. A mam za soba kilkadziesiat lat BN w Polsce. Stykalam sie z roznymi, bardzo roznymi, rodzinnymi zwyczajami i schematami, nb niektore cudze bardzo mi sie podobaly. Ale i tak wolalam nasze rodzinne smile
      Poddajesz sie terrorowi, twoja sprawa.
      Nie mam planu B i zadnej sensownej kontrpropozycji, albo masz, ale nie wcielasz w zycie, twoja sprawa.

      --
      Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
        • milka_milka Re: Terror bozonarodzeniowy - ratunku!! 26.12.18, 10:35
          No i co? Co masz do ryby? Nie chcesz, nie jesz.

          --
          Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
            • milka_milka Re: Terror bozonarodzeniowy - ratunku!! 26.12.18, 12:04
              No ale w wigilię Bożego Narodzeniavnie ma postu. To wybór indywidualny, jeśli chcesz, możesz jeść schabowe.

              --
              Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
              • kagrami Re: Terror bozonarodzeniowy - ratunku!! 26.12.18, 19:39
                Jest post w Wigilię. Choc imo ryba to tez mieso.

                --
                "Powiadają starzy Cyganie, że Bóg znika, gdy rozgniewają go ludzie, wówczas przychodzi czas magicznych zaklęć i przepowiadania przyszłości. Bez Boga w tle staje się ona łatwo przewidywalna." /Michał Kruszona "Rumunia"/
                • milka_milka Re: Terror bozonarodzeniowy - ratunku!! 26.12.18, 19:43
                  Nie ma postu w Wigilię od bardzo dawna.

                  --
                  Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
            • tt-tka Re: Terror bozonarodzeniowy - ratunku!! 26.12.18, 10:49
              saskia44 napisał(a):

              > Ale jesli ktos wolalby inny rodzaj miesa to tradyjnie nie uswiadczy.

              To niech se sam zrobi, wtedy uswiadczy. Nawet krokodyla czy pieczen z wielblada.




              --
              Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
                    • black_halo Re: Terror bozonarodzeniowy - ratunku!! 26.12.18, 11:27
                      saskia44 napisał(a):

                      > mdro napisała:
                      >
                      > > A dlaczego ma wymuszać na kimś, żeby mu przygotowywał?
                      > >
                      >
                      > Skoro np jest zaproszony do kogos to dlaczego ma wymuszac? Przeciez nie wymusza
                      > dan z ryb.

                      Dlatego, ze tradycyjnie w ten wieczor je sie takie potrawy a nie inne. Zrobienie czegos innego to dodatkowa praca. Podobnie jest w wegetarianami, ktorzy nie rozumieja, ze 90% rodziny ma w swieta ochote na schabowego i smazenie dodatkowej porcji kotletow z vuburaka i nasionek chia to sporo dodatkowej pracy dla organizatora.

                      --
                      Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
                      • saskia44 Re: Terror bozonarodzeniowy - ratunku!! 26.12.18, 11:35
                        black_halo napisała:

                        >
                        > Dlatego, ze tradycyjnie w ten wieczor je sie takie potrawy a nie inne.

                        Juz napisalam ze tradycja jest umowna, naprawde mozna ja modyfikowac, nie choruje ani umiesz sie of tego.


                        Zrobieni
                        > e czegos innego to dodatkowa praca.

                        Mozna zrobic np pieczen wolowa zamiast 5 rodzajow siedzi i 3 rodzajow pierogow. Np 2 rodzaje pierogow i 1-2 rodzaje siedzi plus pieczen wolowa. Pracy bedzie nawet mniej.

                        Podobnie jest w wegetarianami, ktorzy nie r
                        > ozumieja,

                        Ty zdecydowanie nie rozumiesz ze nie wszyscy sa tacy jak ty.
                        • black_halo Re: Terror bozonarodzeniowy - ratunku!! 26.12.18, 12:02
                          saskia44 napisał(a):

                          > Juz napisalam ze tradycja jest umowna, naprawde mozna ja modyfikowac, nie choru
                          > je ani umiesz sie of tego.

                          No mozna. Dlatego u nas w rodzinie bylo juz sushi na wigilie, ze sledzikiem tongue_out

                          > Mozna zrobic np pieczen wolowa zamiast 5 rodzajow siedzi i 3 rodzajow pierogow.
                          > Np 2 rodzaje pierogow i 1-2 rodzaje siedzi plus pieczen wolowa. Pracy bedzie
                          > nawet mniej.

                          Malo rodzin ma 5 rodzajow sledzia na wigilie, przewaznie 1-3. U mnie sa trz rodzaje pierogow, dlatego ze kazdy lubie te pierogi bo jemy je tylko raz do roku. Wiec jakby mi kuzynka wyskoczyla, ze chce pieczen zamiast piergow to kazalabym jej spadac na drzewo bo pieczen moze jesc przez pozostale 365 dni w roku a jesli chce w wigilie to niech sobie zrobi.

                          > Ty zdecydowanie nie rozumiesz ze nie wszyscy sa tacy jak ty.

                          Ja zdecydowanie rozumiem jakie sa zwyczaje w mojej rodzinie i nie zamierzam przeprowadzac rewolucji. Moze bym miala ochote na krewetki zamiast sledzia ale nie wymuszam na rodzinie, zeby mi te krewetki robila bo nie lubie sledzia. Naprawde nie lubie sledzia. I co?

                          Gorzej, swieta w Polsce spedzam co drugi rok. W tym roku ze swoja belgijska rodzina, na stole pieczen wieprzowa w sosie serowym (pod dyktando jednej terrorystki jedzeniowej, ktora nie tknie dziczyzny, krolika, kaczki i wielu innych rzeczy). Nie mialam piergow, kutii ani sledzia. Zjadlam pieczen bez jojczenia, ze moja tesciowa moglaby sie nauczyc lepic pierogi. I cos sie stalo? Nie, przezylam swieta bez karpia, sledzia i piergow, bez kapusty, kompotu i grzybkow. I wrocilam do domu i sobie te wczesniej zrobione pierogi wyjelam z zamrazaki i zjadlam ze smakiem na sniadanie.


                          --
                          Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
                        • milka_milka Re: Terror bozonarodzeniowy - ratunku!! 26.12.18, 12:09
                          Bo to gospodarz decyduje, co podaje. I tyle.

                          --
                          Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
                      • saskia44 Re: Terror bozonarodzeniowy - ratunku!! 26.12.18, 11:36
                        grrru napisała:

                        > Jak jestem zapraszana do kogoś to nie wymuszam niczego na gospodarzach tylko je
                        > m to, co serwują. Nie rozpaczam, jak nie podają ryb, które uwielbiam i nie żąda
                        > m przygotowania minimum jednej.

                        A jak gdy zapraszam gosci to nie wymuszam zeby jedli tylko to co lubie.
                          • saskia44 Re: Terror bozonarodzeniowy - ratunku!! 26.12.18, 11:53
                            grrru napisała:

                            > Jesteś w stanie wstrzelić się w gust kulinarny każdego gościa?
                            >

                            Oczywiscie, bez problemu, wlasnie dlatego ze maja wybor.
                            Jesli moi goscie jedza i lubia mieso to oczywistym dla mnie jest ze nie przygotuje im 7 dan z roznych rodzajow ryb. Lubienie miesa nie oznacza lubienia i ochoty na ryby. A jesli planuje jedne rodzaj miesa to raczej gdy przychodza konkretne dobrze znane mi osoby ale tez upewniam sie ze bedzie im odpowiadac.
                    • black_halo Re: Terror bozonarodzeniowy - ratunku!! 26.12.18, 11:20
                      saskia44 napisał(a):

                      > grrru napisała:
                      >
                      > > Może jeszcze kupić albo zatrudnić kucharza.
                      > >
                      >
                      > A nie mozna poprstu dad wyboru?

                      Ale jaki wybor? Tradycyjne potrawy sa takie a nie inne i rodzina tradycyjnie sie zbiera w Wigilie a nie w inny dzien w rok. Jesli by mi jedna osoba z rodziny wyskoczyla, ze chce pieczen wolowa na wigilie to kazalabym jej przygotowac ta pieczen i przyniesc. Ja np. w Wigilie mam ochote na pierogi z kapusta i pieczen tylko zajmowalaby mi miejsce w zoladku.

                      Nie cierpie takich osob - jedna na cala rodzine nie lubi tego czy tamtego i reszta ma sie dostosowac.
                      --
                      Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
                      • saskia44 Re: Terror bozonarodzeniowy - ratunku!! 26.12.18, 11:25
                        black_halo napisała:

                        >
                        > Ale jaki wybor? Tradycyjne potrawy sa takie a nie inne i rodzina tradycyjnie si
                        > e zbiera w Wigilie a nie w inny dzien w rok.


                        Wybor, wiesz inne mieso niz ryby. Przeciez moga byc tzw tradycyjne potrawy plus inne? W czym problem? Ktos od tego umrze, zachoruje?
                        Tradycja jest tylko umowna wiec mozna ja modyfikowac.