Dodaj do ulubionych

Pierwsza miłość :)

29.12.18, 17:10
No właśnie, a co tam u Waszych pierwszych miłości?

Rodzina mojej pierwszej miłości "wygrała" w loterii wizowej do USA i wyjechali. Moja mama spotkała kiedyś mamę miłości, ponoć byli bardzo zadowoleni ze zmiany poza najmłodszą córką, która nieszczególnie zaaklimatyzowała się wówczas w nowej szkole.
I tylem go widziałam. Na szczęście już się zdążyłam odkochać do owego momentu.

Ładny był, takie miał włoski kręcone i buźkę cherubinka.
Edytor zaawansowany
  • fifiriffi 29.12.18, 17:18
    moja "pierwsza miłość" zginęła w wypadku a druga "pierwsza miłość" ciut zdziadział i mieszka niedaleko z żoną. Ale nadal jest fajny smile

    --
    "jest ujowo, ale stabilnie..."
  • cauliflowerpl 29.12.18, 17:22
    O, mój drugi miłość mieszka w UK i jest absolutnie piękny mimo czterdziechy na karku smile
  • fifiriffi 29.12.18, 17:27
    z tych wszystkich miłości (no, tak duzo ich nie było ) wink to mój mąz jest tym typem,że babeczki sie za nim oglądają wink Więc chyba dobrze wybrałam ostatecznie big_grin

    --
    "jest ujowo, ale stabilnie..."
  • cauliflowerpl 29.12.18, 17:36
    U mnie dużo było, oj dużo, znakomita większość niespełnione oczywiście.
    Ale z jednym niespełnionym się przynajmniej parę razy przespałam big_grin Sku***el był jakich mało, potrafił "chodzić" z trzema na raz (mój dobry kumpel, więc się orientowałam), więc wyszłam z założenia, że:
    primo - mnie by też zdradzał, więc nie ma czego żałować
    segundo - jak mnie nie kocha to go przynajmniej przelecę.
    Schudł bardzo i strzyże się na łyso, mało zdjęć wrzuca na FB ale jak go raz zobaczyłam to się wystraszyłam, czy raka nie ma.
    Długo pozostawaliśmy w przyjacielskich, ekhm... stosunkach big_grin o tyle o ile odległość na to pozwala. Dzwonił do mnie czasem na urodziny ale przestał, pewnie już się nigdy nie spotkamy.
  • gogologog 29.12.18, 23:55
    > Dzwonił do mnie czasem na urodziny ale przestał, pewnie już się nigdy nie spotkamy.

    moze jeszcze go przelecisz?

    --
    GW - nie kupuje; TVN - nie ogladam; PO - nie glosuje
    Bul Komorowski oddaj czajnik i 180 milionow za referendum
    Ustawka na budowie obwodnicy Inowroclawia
    www.youtube.com/watch?v=zo0yBhkTzPw
  • cauliflowerpl 30.12.18, 07:40
    A chętnie, gdyby okoliczności sprzyjały i oboje bylibyśmy wolni to z przyjemnością.
  • agata_abbott 29.12.18, 17:19
    Moja pierwsza miłość juz nie ma za bardzo włosów... wink

    --
    teoriachaosu.blog/
  • katja.katja 29.12.18, 18:45
    Ciebie natomiast ząb czasu nic a nic nie naruszył big_grin

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • wheels.of.fire 29.12.18, 19:26
    Ale często nic nie postarza faceta jak ja utrata włosów.

    --
    "Nadal bym mu dała, a Tobie nie" (Pani-Noc o Rafale Trzaskowskim do mnie)
  • bywalec.hoteli 29.12.18, 20:13
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • wheels.of.fire 29.12.18, 20:37
    Mi by parę lat przybyło, ale są oczywiście tacy którzy po utracie włosów nadal wyglądają świetnie.

    --
    "Nadal bym mu dała, a Tobie nie" (Pani-Noc o Rafale Trzaskowskim do mnie)
  • agata_abbott 30.12.18, 00:32
    Ależ skąd, ja jestem piękna i wciąż wyglądam na czterolatkę, jak wtedybig_grin

    --
    teoriachaosu.blog/
  • malia 29.12.18, 17:25
    Pierwsza miłość była wczesno podstawówkowa. Pamiętam jak byłam chora i bardzo chciałam iść do szkoły big_grin
    Widuję go co kilka lat w wakacje. Jest niższy z 15 cm, prawie kulisty i ma bardzo rzadkie czarne włosy, takie około 10 centymetrowej długości, wyglądają jak narysowane na głowie.
    A taki ładny był jak był mały, okrągła buźka rozczulała mnie wtedy big_grin
    Ale za to druga miłość to ciacho do tej pory.
  • aqua48 29.12.18, 17:28
    Moja pierwsza miłość zdziadziała tragicznie. Wygląd to jeszcze pół biedy, choć stosowny stój w rodzaju kamizelki wędkarskiej w kolorze przybrzeżnych szuwarów zimą, na dodatek o dwa numery za dużej, daje do wiwatu smile ale takie zapadnięcie się w sobie, utrata błysku w oku, plus pojękiwanie z cicha na każdy temat, robią masakryczne wrażenie, nawet jeśli włosy zostały.
  • mysiulek08 29.12.18, 17:40
    O, to, to. Ostatnie plotki glosza, ze moja tak wlasnie zdziadziala i w stroju i wygladzie, ponoc az zal patrzec.
  • shelishelilejdi 29.12.18, 17:36
    Nie umiem powiedzieć kto był moja pierwsza prawdziwa miłością smile kochliwa byłam tongue_out
  • ruscello 29.12.18, 17:51
    Pierwsze zauroczenie we wczesnej podstawówce - nadal jest niezły, ale niski wink Czasem z daleka go widzę w rodzinnym mieście. Pierwsza miłość w sensie związku jest bardziej problematyczna. Unikam miejsc, w których moglibyśmy się spotkać. Pod koniec związku wyszły cechy psychopatyczne, jego kariera bardzo się rozwinęła pod skrzydłami A.M.
  • malia 29.12.18, 18:29
    Chodziłaś z Misiewiczem ????? big_grin big_grin big_grin
  • ruscello 29.12.18, 19:38
    Dzięki Bogu nie big_grin Mój ex mniej publiczny, znany raczej w kilku środowiskach
  • malia 29.12.18, 19:57
    Uffff, to dobrze smile
  • danaide 29.12.18, 20:39
    Co to jest A.M. dobre dla psychopaty? Agencja Morderców?
  • szarsz 04.01.19, 01:19
    Nie co, tylko kto. Były minister wojny.
  • tt-tka 29.12.18, 18:23
    Jak to liczyc ? Pierwsze zadurzenie w mlodszych klasach podstawowki, czy pierwszy, z ktorym sie calowalo, albo chodzilo na powaznie, albo juz sie kladlo ? smile

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • cauliflowerpl 29.12.18, 18:26
    Dawaj wszystkich! Podstawówka się liczy oczywiście, mój był z podstawówki.
    "Kładło" - boskie big_grin
  • tt-tka 29.12.18, 18:35
    No wiec ta podstawowkowa milosc to nie wiem, kontakt nam sie urwal przed laty. Ale pamietam nasze ostatnie wspolne kolonie smile, prawiesmy sie zareczyli. Po piatej klasie bylismy.
    Z pierwszym od calowania sie i wspolnego chodzenia tez stracilam kontakt. Mam nadzieje, ze wszystko u niego w porzo.
    Pierwszy od kladzenia sie rozwiodl sie, ozenilo powtornie i zyje w tym drugim malzenstwie dlugo i nieszczesliwie. Dobrze mu tak.
    Pierwszy nieprzytomnie kochany odezwal sie w zeszlym roku, po 13 latach milczenia, z tym, ze chce uporzadkowac swoje sprawy, glownie majatkowe, bo szykuje mu sie powazne operacja i na wszelki wypadek chce zabezpieczyc rodzine. Zapytalam go, czy serio uwaza, ze sprawy jego rodziny to cos, co mnie obchodzi - robil wrazenie zaskoczonego, doprawdy tongue_out. Nawet nie wiem, co mu jest i co za operacja i szczerze mnie to nie obchodzi. Co za ulga.
    Drugi nieprzytomnie kochany od osmiu lat na cmentarzu - jak napisala alpepe w innym watku, przynajmniej wiadomo, gdzie jest smile, bo za zycia nie zawsze bylo wiadomo. Czasem go odwiedzam.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • bazia8 29.12.18, 18:58
    Tak, "kłaść się z kimś" boskie, biorę to!!!

    --
    Jestem atrakcyjna i bardzo szczupla, mam bardzo dobry metabolizm (Cichociemno)
  • vasaria 30.12.18, 12:42
    Pierwszy podstawówkowy właśnie w niedawnych wyborach został ponownie wybrany na burmistrza sąsiedniego miasta wink, pierwszy pocałunkowy - nie widziałam od prawie 20 lat, ale z tego co wiem zawodowo wiedzie mu się dobrze, ma swoją firmę, jest żonaty, bezdzietny, pierwszy od "kładzenia" to akurat siedzi obok - od 20 lat jest moim mężem tongue_out.
  • ga-ti 29.12.18, 18:24
    Podstawówkowa, hm, pierwsza wyjechała do Londynu, z kobietą i dzieckiem, dobrze sobie radzą podobno, widziałam z dziesięć lat temu, słabsze wrażenie wywołuje wink O drugiej słuch zaginął, nie widziałam 25 lat. Trzecia ma żonę i dzieci, ale to wiem ze słyszenia, bo też nie widziałam na własne oczy. Czwarta z rockmena z długimi włosami, w skórze i glanach przeobraziła sie w kolesia na jeżyka w adidaskach, ech, smutno trochę. Wielu moich 'miłości', czy jakiś bliższych facetów nie widziałam od bardzo, bardzo dawna.
    Mam dzieci w wieku moich pierwszych miłości i współczuję im tych zawirowań wink
  • maj18-98 29.12.18, 18:31
    Moja pierwsza miłość siedzi na kanapie i głaszcze kota. Udaje przy tym, że kotów w ogóle nie lubi a sierściuch namolny sam się pod ręką przesuwa. A kotka go uwielbia bo ma duże i ciepłe dłonie choć to ja dałam jej pyszny filecik dziś. Trochę się zmienił od szkolnych czasów, tu ubyło, tam przybyło. Ale ciągle jest to coś co mnie urzeka.
  • ga-ti 29.12.18, 19:12
    Maj18-98 to tylko Wam pogratulować i dalszego szczęścia życzyć! I miłości!

    Mam kilka koleżanek, które swoich długoletnich mężów poznały w podstawówce jeszcze.
  • lilyrush 30.12.18, 12:30
    oj kochana...tylko sie o tą kotę nie pobijcie wink
    Piekny opis!

    --
    Nie dyskutuje z trolami wszelakiej maści.
  • anorektycznazdzira 29.12.18, 18:27
    Nie wiem jak to liczyć.
    Zależnie od systemu klasyfikacji jako pierwsza miłość:
    1. nie wiem, ale jakbym sprawdzała Naszą Klasę, to może bym wykopała, co u niego,
    2. a spoko, śpi akurat w sąsiednim pokoju, włosów mu nieco ubyło a poza tym ok smile


    --
    'A teraz wzbudzę w was poczucie niższości. Zresztą uzasadnione.' by król Julian
  • bazia8 29.12.18, 18:28
    Pierwsza miłość - super mu się wiedzie, pracuje w branży filmowej, parę lat temu urodziło mu się dziecko (żona o kilka lat młodsza). Nadal jest zabójczo przystojny i nadal ma poczucie humoru. Bardzo się cieszę, że tak fajnie mu się układa.
    Druga pierwsza miłość miał ciężki start, wczesny ślub i dziecko, potem przerwane studia, bylejakie miejsca pracy (okres dużego bezrobocia i upadających firm), potem rozwód. Drugie małżeństwo już dojrzałe, poukładane, mają jedno dziecko. Dobrze im się wiedzie, dawno go nie widziałam, ale cieszę się, że jest ok.




    --
    Jestem atrakcyjna i bardzo szczupla, mam bardzo dobry metabolizm (Cichociemno)
  • aj.riszka 29.12.18, 18:34
    Kurcze, pierwsza milosc...pierwsza i najpierwsza...to bez watpienia aktor Michael Praed (Robin Hood), alez ja wtedy bylam zakochana...nawet nie pamietam czy juz do SP chodzilam smile
  • katja.katja 29.12.18, 18:51
    Hi hi... Moja też smile Teraz to dziadek big_grin

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • iguanaa33 30.12.18, 00:58
    I moja i moja 😍Nawet datę jego urodzin pamiętam 😉

    --
    Ninka, moja nowa miłość.
  • blablanie 30.12.18, 21:26
    Hahaha, ja biegałam w szlafroku po domu i krzyczałam, że kocham Robin Hooda...miałam coś między 4-5 lat big_grin
  • aguar 29.12.18, 18:49
    Pół roku temu było takie spotkanie, na które nie poszłam, ale ktoś mi dał dostęp do zdjęć więc wiem jak wygląda: nie wyłysiał, nadal ma dobrą sylwetkę, włosy trochę przyprószone siwizną. Wiem z internetu, że tuż przed 40-tką został ordynatorem małego oddziału (teraz ma 45), ma dwoje dzieci - starsze ma profil na fb. Czasem jeszcze mi się śni...
  • katja.katja 29.12.18, 19:03
    Bardzo mi przykro, naprawdę sad
    Najlepiej widzieć jak przytył, postarzał się aż miło popatrzeć, stoczył na dno lub przynajmniej niskopłatny zawód i nie ma żony lub ma brzydką i grubą. To byłby miód na nasze serca.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • aguar 29.12.18, 19:08
    Eee, ja akurat źle nie skończyłam pod względem związkowo-rodzinnym, małżeństwo i dziecko mam udane (tylko choroba mi w życiu namieszała) więc nie mam potrzeby czuć satysfakcji, że u niego coś nie tak. Chociaż kiedyś cierpiałam. A żonę rzeczywiście wziął niezbyt urodziwąsmile
  • katja.katja 29.12.18, 21:35
    Uff.. Chociaż tyle big_grin

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • swiezynka77 29.12.18, 19:02
    Pierwsza miłość wygląda nadal bardzo dobrze. Po latach nawiązaliśmy kontakt na fb. W międzyczasie ożenił się spłodził dzieci i rozwiódł dla jakiejś laski po czym ją rzucił i zaczął pokazywać się z coraz młodszymi modelkami. Wyraźny rys narcystyczny, dobrze że mnie wtedy nie chciał.

    --
    Obrzeży pochwy nie pokazuje się na dzień dobry.[beataj1]
  • katja.katja 29.12.18, 19:04
    Ricky?

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • wheels.of.fire 29.12.18, 19:09
    Miałem 17 lat, był 20 lat starszym nauczycielem WFu, siedzi za gwałt na własnym synie.

    --
    "Nadal bym mu dała, a Tobie nie" (Pani-Noc o Rafale Trzaskowskim do mnie)
  • danaide 29.12.18, 20:42
    No tak. To wiele tłumaczywink
  • snakelilith 29.12.18, 21:48
    big_grin
  • chocolatemonster 29.12.18, 19:31
    Jest ksiedzem😁
  • chocolatemonster 29.12.18, 19:39
    Dodam tylko, ze to byla milosc dziecieca:nawet nam na podworku starsze kolezanki slub wyprawily. Kontakt nam sie urwal gdy jego rodzice kupili mieszkanie w innym miescie. Pewnego upalnego popoludnia poszlam do spowiedzi przed slubem mojej przyjaciolki (jeszcze wtedy nalezalam do kk). Wyspowiadalam sie , ksiadz bardzo mily (faaajny glos), wychodzi z konfesjonalu... 'Chocolate! To Ty?!'. Myslalam, ze padne z wrazenia😁
  • ga-ti 29.12.18, 20:01
    Ale jazda big_grin
  • kura17 29.12.18, 19:37
    moja pierwsza milosc - nieodwzajemniona - byla w przedszkolu ... kochal sie w ani, nie we mnie ... rozdzielilo nas 8 lat podstawowki, a potem spotkalismy sie w liceum w tej samej klasie - i przez chwile bylismy para smile teraz jest jednym z najbogatszych i wplywowych ludzi, jakich znam, w jakis sposob tworzyl historie "polskiego internetu" ...

    pierwsza "spelniona milosc" w podstawowce (bylismy przez lata albo para, albo przyjaciolmi) nie zyje uncertain umarl 30 lat temu na raka ...

    jeszcze jedna moja milosc (najbardziej szalona) tez nie zyje - tez umarl na raka ...


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • bergamotka77 29.12.18, 19:43
    Błagam nie piszcie o pierwszej miłości z przedszkola bo strasznie to infantylne.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • ga-ti 29.12.18, 20:01
    Kura, smutne to, co napisałaś.
    Mój bardzo dobry kolega, przyjaciel nawet z podstawówki (nie miłość jednak), popełnił samobójstwo, miał żonę i trójkę dzieci. Minęło już ładnych parę lat, a ja ciągle nie mogę uwierzyć i jak tylko jestem na cmentarzu to się z nim kłócę. uncertain
  • baltycki 30.12.18, 00:54
    Meza brak w tej wyliczance.

    --
    Czy Newsweek i polityka to nie są gazety dla studentów? Od kiedy zostałam magistrem to nie zdarzyło sie żebym znalazła w środku cos ciekawego ..... /asmarabis/
  • kura17 03.01.19, 18:50
    > Meza brak w tej wyliczance.

    moj maz nie byl moja pierwsza miloscia (a o tym jest watek), ani nie umarl (a to podwatek), wiec nie bardzo rozumiem, dlaczego mialby sie pojawic w wyliczance?




    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • bergamotka77 29.12.18, 19:41
    Przez moja pierwsza miłość skonsumowana mialam mnóstwo problemów, wiec nie napiszę 😜 Pierwsza miłość nieskonsumowana ma matkę niedaleko mnie która odwiedza i czasem pomacha mi, zawadiacko sie uśmiechając. Lubimy się bardzo. Ma żonę i córeczkę w wieku mojego młodszego syna i jest ojczynem dorosłej już panny.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • thaures 29.12.18, 19:51
    Miałam dwie pierwsze liczące się miłości.
    Zawsze wiedzielismy co u nas- wspólni znajomi czy przypadkowe spotkania- nie rozstaliśmy się w złości i pozostało dużo sympatii.
    Jeden zginął z dniu, gdy urodziłam drugiego syna. Moja teściowa razem z nim pracowała i wychodząc z pracy mu o tym powiedziała... Parę godzin potem wpadł pod samochód. Do tej pory nie wierzę, to był bardzo dobry czlowiek- mój starszy syn ma na imię tak jak on.
    Drugi był ucieleśnieniem moich młodzieńczych marzeń- był dumny ze swojego wyglądu, ja przy mnie byłam szarą myszką. Parę lat temu ledwo go poznałam- zdecydowanie wyglądałam lepiej.
  • maaria33 29.12.18, 20:23
    Boże, skąd Wy to wszystko wiecie? smile
  • same-old_mona 29.12.18, 20:46
    Pierwsza niespełniona- ożenił się z moją fryzjerką, mają synka i samojeda.
    Pierwsza skonsumowana- upasł się jak świnia i jest incelem wtórnym. A taki był fajny kiedyś, szkoda.
  • wheels.of.fire 29.12.18, 23:26
    Dobre z tym incelem wtórnym big_grin Ja byłem tzw. incelem zanim nie było to modne, potem miałem dziewczynę i nim nie byłem, a teraz znów jestem big_grin

    --
    "Nadal bym mu dała, a Tobie nie" (Pani-Noc o Rafale Trzaskowskim do mnie)
  • rosapulchra-0 29.12.18, 20:48
    1. Nie wiem,
    2. Nie chcę wiedzieć.

    --
    Można mieć wykształcenie wyższe, ale niekoniecznie podstawowe. by Figrut
  • 35wcieniu 29.12.18, 21:52
    Nie mam pojęcia. To jakieś nastoletnie historie, nie utrzymuję kontaktu.
  • bywalec.hoteli 29.12.18, 22:36
    Nie mam pojęcia co robi moja pierwsza miłość z podstawówki smile
  • emka_bovary 30.12.18, 12:23
    Widuje moich loverow z czasow szkolnych na fb, jednego widzialam ze 2 lata temu na spotkaniu klasowym. Trzymaja sie niezle, ale musze przyznac, ze moj maz jest najprzystojnieszy z nich smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.