Dodaj do ulubionych

Incel-romantyk i maślane oczka.

30.12.18, 16:03
Taka sytuacja.
Od kilku lat (mniej więcej 5) drogi me przecinają się z dalszym znajomym (rok młodszy). Od samego początku czułam, że mu się podobam choć nie dawał sygnałów wprost (na przestrzeni tych lat był w dwóch poważnych związkach). Spotkania (w większym gronie znajomych/rodziny) były sporadyczne, nie sam na sam. Facet jak to incel, niewiele mówił, podejrzewam bardzo łagodny ZA (praca w branży incelowskiej czyli programowanie czy coś takiego). Tak się zdarzyło, że niedawno znowu się spotkaliśmy i znowu to samo (obecnie jest sam, tydzień po zerwaniu z dotychczasową dziewczyną), maślane oczka w mą stronę gdy nikt nie patrzył.
Facet z gatunku romantyków za którymi nie przepadam, ale po latach ostrego seksu postanowiłam sobie odmienić.
Jak "takiego" zdobyć? Chodzi mi tylko o jednorazowy numerek. Facet nawet przystojny.
Spokojnie, nie chodzi mi o rozród (on ma akurat generalnie kiepskie geny).
Liczę głównie na posty od starych wyjadaczek i miejscowych panów.


--
Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
Edytor zaawansowany
  • emka_bovary 30.12.18, 16:09
    Chyba nie taki z niego incel, skoro byl w dwoch powaznych zwiazkach?
  • katja.katja 30.12.18, 16:31
    Incel to skrót myślowy, może błędny.
    Generalnie taki milczący informatyk, nie imprezowy itp.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • claudel6 30.12.18, 23:27
    to nerd, nie incel. siadaj, pała.
  • katja.katja 30.12.18, 23:30
    Nerd? Niech będzie nerd, ale nerd kojarzy mi się z pasztetem w wyciągniętym sweterku, a ten nie pasztet i całkiem ok ubrany, idzie na nim zawiesić oko big_grin
    Boję się, że znowu szybko zostanie rozdrapany przez lokalny rynek.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • zazou1980 30.12.18, 16:16
    W tym wieku juz nie bawilabym sie w podchody, tylko dzialala wink jak masz nr tel. to wyslij mu esa, czy nie chcialby skoczyc na browara, potem powinno sie rozkrecic. Mozesz pobajerowac, ze fajny z niego gosc i szkoda go bylo dla poprzedniej laski i takie tam...
  • katja.katja 30.12.18, 16:33
    Ha... Nr telefonu nie mam, ale mam go w "znajomych" na portalu społecznościowym. Zwykle spotykamy się w szerszym gronie (są to rzadkie spotkania bo ja sama mało towarzyska i incelka) i spotkanie jest inicjowane ze strony jednej ze wspólnych znajomych, która je organizuje.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • snakelilith 30.12.18, 16:24
    Gazeciarzowi ostatnio już nikt nie odpowiada, więc wyskakuje z własnym wątkiem. Temat zaczerpnięty z tych ostatnio bardziej popularnych na forum. Desperacja trolla level hard.
  • iwoniaw 30.12.18, 17:50
    Za to ematkom śmierć małych kotków jest wyraźnie obojętna, gdyż całkiem licznie odpisują w wątkach, co do których charakteru trudno mieć jakiekolwiek wątpliwości. Volenti non fit iniuria, więc nie będę współczuć przy kolejnych wątkach z cyklu "ach, cóż to się dzieje z forum".


    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • kaka-llina 30.12.18, 18:07
    Gazeciarz sam wzorcowy przykład incela takie watki produkuje big_grin big_grin
  • tanebo2.0 30.12.18, 18:12
    Teraz wysyła się nudesa. Dla nie wtajemniczonych - zdjęcie na którym jesteś naga. Albo sugerujesz nagość - wersja łagodna. Powinno zadziałać.

    --
    Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
  • katja.katja 30.12.18, 23:04
    On jest romantykiem. Takim (ha ha) wrażliwcem, sierota taka trochę, ale przystojna więc..

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • bei 30.12.18, 18:31
    Hmmmm, weź pod uwagę, ze czasami taki jednorazowy staje się wielorazowym a nawet takim na zawsze😊
    Poznasz niedługo parę, ona tez była przekonana, ze to na chwilę i nawet nie związek. Tymczasem od lat dogadują się świetnie na każdej niwie, wciąż szczęśliwi, będą się razem starzeć😊
  • dziennik-niecodziennik 30.12.18, 19:09
    Jak chcesz jednorazowy numerek to musisz byc szczera - bla bla, fajny jestes, chcesz sie bzykac? Ok, tylko zaznaczam ze to jednorazowy numer, zeby nie bylo. Albo sie zgodzi albo nie.


    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • dziennik-niecodziennik 30.12.18, 19:10
    O Jezu, komu ja odpowiadam!...

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • katja.katja 30.12.18, 22:59
    Normalnie, mi odpowiadasz.
    Ja ma problem z relacjami (nie tylko damsko-męskimi) bo mam zespół Aspergera i generalnie o ile nie trafię na zdecydowanego ekstawertyka jest ciężko.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • 21mada 30.12.18, 22:54
    A w jakich sytuacjach się spotykacie?
  • katja.katja 30.12.18, 22:58
    Nie chcę pisać zbyt wiele bo świat jest mały, tak ogólnie zwykle w grupie około 3-4 osób znajomych. Np. na obiedzie w knajpie czy piwie na Kazimierzu.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • 21mada 30.12.18, 23:04
    W grupie trzech osób to znaczy ty, znajoma i on? Czyli gadacie ze sobą? To może powiedz jakiś dwuznaczny żart albo nawiązuj w rozmowie do tematyki która cie interesuje.
  • 21mada 30.12.18, 22:59
    A, doczytałam że na imprezach. No to musisz chodzić na te imprezy kiedy tylko jest okazja - na sylwestra tam będziesz? Na imprezie bądź w pobliżu. Wypij kieliszek wina dla odwagi i albo poproś go do tańca albo zagadaj. Ewentualnie, jeśli będzie "taniec w kółeczku" czasem na niego zerkaj i spróbuj wytrzymać jego spojrzenie.
  • katja.katja 30.12.18, 23:03
    Nie, to raczej takie nasiadówki raczej.Nie jest to towarzystwo imprezowe (w sensie tańce czy siedzenie do 12.00 w nocy).
    Ostatnio co rusz się gapił, maślanie tak, melancholijnie.
    Reszta towarzystwa była zajęta dość zażartą dyskusją, a on się gapił na mnie. I tak co rusz.


    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • 21mada 30.12.18, 23:05
    Ojej, No to przecież on już jest podany na tacy! Zapytaj go "co się tak gapisz?" (tylko w milszy sposób). 😊
  • 21mada 30.12.18, 23:06
    Albo może zle się poczuj i niech on cie odprowadzi do domu?
  • katja.katja 30.12.18, 23:35
    A jeszcze mam takie pytanie.
    Na przestrzeni tych lat całkowicie przypadkowo (mieszka może nie w bezpośredniej okolicy, ale dość blisko) spotkaliśmy się na ulicy (chwila tzw. gadki na chodniku i szybkie rozejście się) i on nawiązał w rozmowie do tego spotkania i dokładnie specyzował miejsce (pod pewnym budynkiem), czy to o czymś świadczy? Ja nawet już nie pamiętałam tego spotkania i gdyby nie podał tego szczegółu to już bym w ogóle nie pamiętała.



    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka