Dodaj do ulubionych

Konsumpcjonizm niszczy naszą planetę

31.12.18, 10:02
Przeczytałam bardzo ciekawy artykuł jak to konsumpcjonizm niszczy naszą planetę.
..Aby kapitalizm mógł istnieć, musi produkować wciąż nowe potrzeby. To z kolei wymaga przekonania ludzi do tego, aby nigdy nie zadowalali się tym co mają. Produkowania w nich poczucia permanentnej frustracji. Narzędziem jest reklama. Wytwarza ona w nas ciągły niepokój co do stanu naszego posiadania. Wciąż wyżej i wyżej stawia nam poprzeczkę. Za jej sprawą dokonuje się także coś, co określa się mianem instytucjonalizacji zawiści/zazdrości. Wciąż porównujemy się z innymi i zauważamy, że zawsze znajdzie się ktoś, kto ma więcej. A przekaz reklamowy podsyca w nas zawiść, mówiąc nam: ciebie też na to stać.I tak wpadamy w pułapkę ciągłej pogoni za spełnianiem naszych pragnień konsumpcyjnych. Pogoni, która nigdy się nie kończy, ponieważ jest pogonią za mirażem, za granicą, która wciąż się przesuwa wraz z kimś, kto się do niej zbliża. Stan tej wiecznej pogoni nie przynosi nam szczęścia. Męczy i frustruje. Ale jest zbawienny dla systemu...

www.rp.pl/Ekologia/181209665-Nieuchronnosc-kleski-klimatycznej.html
Edytor zaawansowany
  • maaria33 31.12.18, 10:06
    Niszczy ją też gwałtowny przyrost ludności, bo samo życie czlowieka, nawet najskromniejsze, planetę niszczy. Jedenym z podstawowych zadań dla ludzkosci obecnie jest edukacja i promowanie świadomego rodzicielstwa.
  • princesswhitewolf 31.12.18, 10:09
    Jakby wstawic wszystkich ludzi w jedno miejsce w odleglosci 1 metra to zajelibysmy ledwo wyspe Cypr.

    To nie o ilosc chodzi. Chodzi o roznice w swiadomosci. Podejscie do karczowania lasow, utylizacji smieci, a to jest związane z rozwojem ekonomicznym.
  • czarniejszaalineczka 31.12.18, 10:47
    https://media.giphy.com/media/Ra1bmpxpsppNC/giphy.gif


    --
    Mum, can I have a dog for Christmas? Mum: NO! You'll have turkey like everyone else.
  • dyzurny_troll_forum 31.12.18, 10:52
    czarniejszaalineczka napisała:

    Ale czemu!? Policzyłem!

    Powierzchnia Cypru 9251 km2 czyli 9 251 000 000 m2, każdy człowiek z planety ma swojego metra kwadrata i jeszcze sporo wolnej powierzchni pozostanie dla kolejnych ludzi.

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • saskia44 31.12.18, 13:25
    dyzurny_troll_forum napisała:

    > czarniejszaalineczka napisała:
    >
    > Ale czemu!? Policzyłem!
    >
    > Powierzchnia Cypru 9251 km2 czyli 9 251 000 000 m2, każdy człowiek z planety ma
    > swojego metra kwadrata i jeszcze sporo wolnej powierzchni pozostanie dla kolej
    > nych ludzi.
    >

    Zgarnijmy wiec wszystkich na Cypr, dajmy kazdemu namiot jednosobowy i rozmnazajmy sie.
  • czarniejszaalineczka 31.12.18, 13:47
    i absolutnie zadnych dostaw z zewnątrz
    w koncu przeludnienie to mit big_grin

    --
    Mum, can I have a dog for Christmas? Mum: NO! You'll have turkey like everyone else.
  • saskia44 31.12.18, 13:48
    czarniejszaalineczka napisała:

    > i absolutnie zadnych dostaw z zewnątrz
    > w koncu przeludnienie to mit big_grin
    >

    😁
  • malia 31.12.18, 13:58
    big_grin
  • milva24 31.12.18, 10:12
    Konsumpcjonizm bardziej. Najwięcej ludzi rodzi się w biednych krajach, które wyciągają ze środowiska dużo mniej niż te rozwinięte.
  • maaria33 31.12.18, 10:15
    Chwilowo
  • princesswhitewolf 31.12.18, 10:15
    milva24 napisała:

    > Konsumpcjonizm bardziej. Najwięcej ludzi rodzi się w biednych krajach, które wy
    > ciągają ze środowiska dużo mniej niż te rozwinięte.

    Czyzby? Takie Chiny czy Indie maja znacznie wiekszy wplyw na produkcje dwutlenku wegla niz Europa
  • milva24 31.12.18, 10:18
    W takich Chinach czy Indiach jest produkowana masa towarów eksportowanych poźniej do Europy.
  • princesswhitewolf 31.12.18, 10:20
    Akurat Europa nie jest glownym konsumentem tychze produktow. Nr 1 to USA potem wielosc innych krajow
  • oqoq74 31.12.18, 10:24
    No i co z tego, że jest na drugim miejscu?
  • princesswhitewolf 31.12.18, 10:26
    Nie jest na drugim. Wkleilam linka
  • oqoq74 31.12.18, 10:30
    Ale tam są liczone państwa, a nie kontynet jako całość.
  • princesswhitewolf 31.12.18, 10:23
    O tu
    www.investopedia.com/articles/investing/092815/chinas-top-trading-partners.asp
  • alaveda 31.12.18, 10:13
    A to już problem naszych brązowych i czarnych bliźnich, tylko że oni jakoś nie chcą się edukować, czy to z powodów religijnych czy stylu życia.
  • milva24 31.12.18, 10:18
    Brązowi czy czarni konsumują duuużo mniej niż Europejczycy, że o Amerykanach nie wspomnę.
  • princesswhitewolf 31.12.18, 10:21
    Ale tam trafiaja sprzety/ samochody ktorych w Europie nie mozna juz uzywac no samochodami jezdza po kilkadziesiat lat ciagle reperujac( te na benzyne z olowiem)
  • oqoq74 31.12.18, 10:24
    Bo gdzieś ten sprzęt trzeba upchnąć.
  • princesswhitewolf 31.12.18, 10:26
    Sekretny biznes firm recyclingowych. Na smieciach mozna zarabiac
  • oqoq74 31.12.18, 10:31
    To nie jest żaden sekret. Raczej zwykła hipokryzja. Oburzanie się, że tam ludzie jeżdżą starymi rzęchami, podczas, gdy sami im te rzęchy wciskamy.
  • alaveda 31.12.18, 10:28
    Ale smieca już więcej niż biali. No i mnożą się i mnożą.
  • tiszantul 31.12.18, 14:53
    > Jedenym z podstawowych zadań dla ludzkosci obec
    > nie jest edukacja i promowanie świadomego rodzicielstwa

    Promocję świadomego rodzicielstwa oczywiście w Polsce, żeby pary zeszły z 1,5 dziecka na 0,5 dziecka, bo do muzułmańskich par żeby zeszły z 8,00 dzieci do 7,90 raczej nawet nie spróbujesz apelować, bo owszem bardzo szanują Twoje zalecenia, ale nie zamierzają się im podporządkowywać
  • grrru 31.12.18, 20:19
    Świadomego rodzicielstwa czy jedynactwa? Bo można mieć świadomie pięcioro dzieci.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • kosmos_pierzasty 31.12.18, 10:18
    To niby wszystko oczywiste, ale zgrabnie spisane w jednym krótkim tekście. Dzięki.
  • saskia44 31.12.18, 10:23
    Najwiekszym problemem dla tej planety jest ilosc ludnosci. Niestety nie pojmujemy ze konieczny jest spadek i to znaczacy a nie wzrost.
  • princesswhitewolf 31.12.18, 10:23
    To mit dla naiwnych
  • saskia44 31.12.18, 10:30
    Nie, to sa fakty. Koniecznosc wyprodukowania zywnosci nawet z pominieciem miesa juz powoduje ogromne zniszczenia, o calej reszcie dobr na ogromna skale nie mowiac. Warto tez zwrocic uwage w jakich warunkach wiekszosc ludnosci zyje, raz dlatego ze ogromna czesc planety nie nadaje sie do zycia a drugi bo ludzie musza skupiac sie na terenach gdzie jest produkcja.
  • super_hetero_dyna 31.12.18, 10:35
    Ekologistyczna mitologia. Większość ludności żyje akurat w takich warunkach, jakie lewactwo zamierza załatwić dla wszystkich z wyjątkiem "elity", która te banialuki wymyśla i kolportuje.
  • princesswhitewolf 31.12.18, 10:37
    Nie wiem czy ekologistyczna mitologia ale z pewnoscia sa to bzudry na resorach. Na tej zieminjest masa niezamieszkalych terenów. Wszystko kwestia podejscia do srodowiska.
  • memphis90 31.12.18, 10:45
    No to zamieszkaj w tundrze (zimno) , na pustyni Gobi (brak wody) , w Afryce subsacharyjskiej (głód, malaria, ebola) czy w Moskitii (leiszmanioza).

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • princesswhitewolf 31.12.18, 11:04
    To powiedz Maltanczykom by sie wyprowadzili z Malty i przestali destalinizacji lol.
    Oh ludzie malej wiary i pojecia o technologicznych możliwościach

    To nie przyroda jest problemem. To chaos= ludzie
  • czarniejszaalineczka 31.12.18, 10:45
    a co z innymi zwierzetami ?
    wybic wszystkie zeby bylo wiecej miejsca dla ludzi?


    --
    Mum, can I have a dog for Christmas? Mum: NO! You'll have turkey like everyone else.
  • princesswhitewolf 31.12.18, 12:42
    >a co z innymi zwierzetami ?
    wybic wszystkie zeby bylo wiecej miejsca dla ludzi?

    To wg Ciebie zwierzat jest tyle? A mi sie bardziej niz wydaje ze juz wiekszosc wymordowana lub wymarla
  • saskia44 31.12.18, 13:02
    Wiekszosc juz tak, niedlugo zostana juz tylko ludzie i beda sie zzerac nawzajem.
  • czarniejszaalineczka 31.12.18, 13:05
    wymarla przez to ze ludzie sie namnazaja i zabieraja zwierzetom miejsce do zycia

    --
    Mum, can I have a dog for Christmas? Mum: NO! You'll have turkey like everyone else.
  • memphis90 31.12.18, 10:42
    Mam wrażenie, że naiwni twórcy tej strony zakładają, że slogan "jest mnóstwo miejsca, jedzenia wystarczy dla wszystkich, hurra" maja na myśli człowieka i wyłącznie człowieka. Co tam karczowanie lasow, pies sr..ł zanieczyszczenie oceanów, co tam brak wody pitnej, zwierzęta niech wyzdychają (oprócz tych na kotlety, rzecz jasna) . Chętnie zobaczyłambym jednego madralę z drugim, jak osiadają w Somalii czy na Syberii i sycą się świadomością, że gdzieś tam w Ameryce jest aż nadmiar ziarna (pozyskanego dzięki inżynierii genetycznej, nawozom sztucznym, kosztem degradacji środowiska naturalnego, ale co tam!). O tym, że człowiek biologicznie nie jest stworzony do życia w aż takich skupiskach świadczy choćby fakt epidemii chorób zakaźnych czy transferu zarazkow odzwierzecych na ludzi.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • super_hetero_dyna 31.12.18, 11:02
    Skoro lewakom nie szkoda, żeby wyginęły zwierzęta hodowlane, a wręcz przeciwnie - domagają się, aby ich nie było, bo "ocieplają klimat", to nie powinni płakać nad dzikimi, których jest znacznie więcej i ocieplają klimat jeszcze bardziej.
  • princesswhitewolf 31.12.18, 12:48
    Jakby to byla jedna strona lol. Sa setki i tysiace. Profesorowie sie wypowiadaja
    O inna tu youtu.be/vZVOU5bfHrM

    To nie oroblem z nadmiarem populacji tylko z wlasciwym gospodarowaniem ziemia i srodkami.

    Poza tym zaden gatunek nie ma rozwoju na dluzsza mete i potem Matka Natura ma metody by to powstrzymac. Zalozenie ze ludzie sa madrzejsi niz Matka Natura to blad. N
    Homoseksualizm jest obserwowalny w gatunkach w ktorych jest nadwyzka populacyjna
  • memphis90 02.01.19, 15:37
    Nie ma żadnej Matki Natury, która "ma metody" na cokolwiek. A niektóre organizmy funkcjonują od milionów lat, znacznie dłużej, niż człowiek w ogóle jest obecny na tym globie.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • princesswhitewolf 31.12.18, 10:25
    overpopulationisamyth.com
  • super_hetero_dyna 31.12.18, 10:32
    Największym problemem jest panoszenie się lewactwa i jego antyludzkiej propagandy. Bo przez nią ludzie, zdawałoby się, wykształceni i cywilizowani, zmieniają się w starożytną ciemnotę, wierzącą w zabobony i drżącą ze strachu przed siłami natury.
  • memphis90 31.12.18, 10:32
    Aha, mit. Ale zdajesz sobie sprawę, że nie wszystkie habitaty nadają się do zamieszkania, nie wszystkie nadają się do produkcji żywności czy zapewniają wodę. Sorry, ale jedna stronka w internecie o tym, że Ziemia wcaaaale nie jest przeludniona mnie nie przekonuje, jest mnóstwo podobnych negujacych efekt cieplarniany albo dowodzacych toksycznosci szczepionek i chemitrails.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • saskia44 31.12.18, 10:37
    memphis90 napisała:

    > Aha, mit. Ale zdajesz sobie sprawę, że nie wszystkie habitaty nadają się do zam
    > ieszkania, nie wszystkie nadają się do produkcji żywności czy zapewniają wodę.
    > Sorry, ale jedna stronka w internecie o tym, że Ziemia wcaaaale nie jest przelu
    > dniona mnie nie przekonuje, jest mnóstwo podobnych negujacych efekt cieplarnian
    > y albo dowodzacych toksycznosci szczepionek i chemitrails.
    >
    Dokladnie, a wzrost oznacza zwiekszenie produkcji a to oznacza problemy klimatyczne na jeszcze wieksza skale a co za tym idzie masowe migracje ludnosci ktora rozmnazajac sie ma potege nie bedzie w stanie funcjonowac na niewielkich obszarach ktore do zycia beda sie nadawac. To sie juz dzieje niestety. Konsumpcjonizmu nie da sie odwrocic ale mozna zmniejszyc liczbe ludnosci co zminimalizuje ogromne zniszczenia Ziemi.
  • super_hetero_dyna 31.12.18, 10:42
    Nie ma żadnych "problemów klimatycznych". Jest tylko problem łajdaków, którzy straszą otumanionych ludzi bajeczkami o żelaznym wilku, w celu ograbiania ich z owoców ich pracy i problem prostytutek z tytułami naukowymi, które w zamian za udział w łupie tworzą noszące pozory naukowości "teorie" uzasadniające rabunek.
  • princesswhitewolf 31.12.18, 10:55
    Ale oni na tym zarabiaja przeciez super hetero. Wojna zawsze jest dochodowa dla jednej ze stron. Do 1983 r taka Anglia splacala USA dlug za 2 wojne swiatowa, a o Polskich splatach juz nie wspomne.

    Wojna z klimatem to lagodniejsza wojna bez przelewu krwi. To rewelacyjna metoda zarobku w imie humanitarnyvh i ekologicznych pobudek. Lol

    Ludzie lykaja wszystko i sie rozmaicie przez wieki im mydlilo oczy lol
  • princesswhitewolf 31.12.18, 10:45
    Czyzby? Ludzie malej wiary i te powtarzane mity

    www.wired.com/story/lab-grown-meat/
  • kokosowy15 31.12.18, 11:27
    Dlaczego konsumpcjonizmu nie da się odwrócić? Bo ludzie są zbyt głupi czy kapitalisci zbyt cwani? Pragnienie zysku przesłania ludziom fakt, że to co robią niszczy innych. Niszczy się lasy azjatyckie, aby sądzić palmę olejowa. Wycina się lasy w Amazonii dla zysku. Dewastuje się olbrzymie obszary w USA dla poszukiwania złota. A próby ograniczania ilości mieszkańców naszej planety już byly: IWojna, Hitler, Stalin, Napoleon, Mao., Pol Pot i im podobni. Bez widocznych efektów.
  • princesswhitewolf 31.12.18, 10:43
    W internecie sa dziesiatki stron o micie przeludnienia i mowia o tym tez bardzo wyksztalceni profesorowie. Wklejac?

    Serio ale efekt cieplarniany ma wiekszy zwiazek z karczowaniem lasow niz iloscia pierdow czy samochodow elektrycznych. Poza tym najwiekszy wplyw ma naturalny cykl.

    Bylam na Malcie. Tam nie ma w ogole wody pitnej prawie. Pacz... Bidny kraj a zdolny do produkcji odsalanej wody w kranach. Ze niby maly to latwiej? A niby duzy nie ma wiekszej infrastruktury do uczynienia tego?
    Ludzie maja mala wyobraznie


    Nie łączyła bym akcji ruskich trolli pt oslabmy spoleczenstwa zachodnie przez przekonywanie do nie szczepiania z mitami o nadmierne populacji. To dwa inne tematy
  • dyzurny_troll_forum 31.12.18, 10:57
    princesswhitewolf napisała:

    > Bylam na Malcie. Tam nie ma w ogole wody pitnej prawie. Pacz... Bidny kraj a zd
    > olny do produkcji odsalanej wody w kranach.

    Wszystko prawda, z tym wyjątkiem, że nie bidny. Średnia europejska...

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • astrum-on-line 31.12.18, 11:12
    A karczowanie lasów nie ma żadnego związku z rosnącą liczbą ludności, która musi coś jeść i w dodatku chciałaby jeść to, co dzięki propagandzie mediów uchodzi za fajne...
  • sumire 31.12.18, 11:13
    Uzdatnianie wody kosztuje pieniądze. Poza tym Malta, raj podatkowy, nie jest biednym krajem.
  • princesswhitewolf 31.12.18, 13:06
    Bylas na Malcie? Bo ja tak. I jak na moj gust to jeden z biedniejszych krajow w Europie zach. Pewno ze w Albanii bidniej. A na Malcie to moze jakies postaci poszczegolne sa zamozne ale wiekszosc ludzi zyje tam z zarobkow tylko w sezonie turystycznym. Potem ma to starczyc na zime.
  • profes79 02.01.19, 10:59
    PKB Malty (2017) - 27 250 USD/głowę; według parytetu siły nabywczej 42k na głowę
    PKB Polski (2018) - 16 180 USD/głowe; według parytetu 31,5k na głowę.

    "Biedna" Malta...

    Według danych dla UE Malta ma najniższy PKB całkowity (co nie dziwi biorąc pod uwagę wielkość kraju) ale w statystykach "na głowę" jest za 2017 na 14 miejscu podczas gdy Polska jest na 25, wyprzedzając takie tuzy gospodarki jak Rumunia, Bułgaria i Chorwacja...

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • dyzurny_troll_forum 02.01.19, 11:35
    profes79 napisał:

    > Według danych dla UE Malta ma najniższy PKB całkowity (co nie dziwi biorąc pod
    > uwagę wielkość kraju) ale w statystykach "na głowę" jest za 2017 na 14 miejscu
    > podczas gdy Polska jest na 25,

    przecież napisałem, że dobra europejska średnia...

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • memphis90 02.01.19, 15:39
    >Serio ale efekt cieplarniany ma wiekszy zwiazek >z karczowaniem lasow niz iloscia pierdow czy >samochodow elektrycznych.
    Aaaaaaa dlaczego karczuje się lasy....?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • memphis90 02.01.19, 16:41
    www.vhemt.org/pop101.htm
    Takie też są...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • saskia44 31.12.18, 10:33
    Zastanow sie komu zalezy zeby nie widziec problemu w zbyt duzej ilosci ludzi na Ziemi?
  • princesswhitewolf 31.12.18, 10:36
    Albo komu zalezy by widziec w tym problem. Poogladaj i poczytaj.

    Karczowanie lasow i produkcja smieci ktore nie ulegaja rozpadowi przez dziesiatki lat to duzo wazniejszy problem.
  • saskia44 31.12.18, 10:40
    A dlaczego karczuje sie lasy? Dlaczego produkuje sie to a nie co innego? Koszty, koszty przede wszystkim. Ludzi trzeba wyzywic i dac im prace a w dodatku dla tych nieco bogatszych wyprodukowac tanie produkty.
    To wlasnie wiecej geb do wyzywiemia powoduje wycinanie lasow, na pustyniach ktore juz istnieja nie da sie wyprodukowac zarcia.
  • princesswhitewolf 31.12.18, 10:44
    Mowisz tak jakby nie bylo.miejsc do sadzenia lasow a o technologicznie juz nie pozyskiwano miesa
  • memphis90 31.12.18, 10:48
    Ale zdajesz sobie sprawę, że NIE można odtworzyć lasów sadzac sobie sadzonki tu i ówdzie...? Zdajesz sobie sprawę, że wykarczowana puszcza to bezpowrotnie (!) stracony ekosystem? Zapewne nie zdajesz sobie z tego sprawy...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • princesswhitewolf 31.12.18, 10:58
    A czy ja gdzies memphis napisalam ze karczowanie jest ok? Caly czas pisze ze problemem nie jest overpopulation ale karczowanie lasow.
    Memphis duzo czytam. Dlatego tez wyczytalam o micie overpopulation a inni jakos nie dotarli nawet do tego.
    Lasy sie naprawde sadzi i powinno sie sadzic wiecej. Na starym miejscu( wykarczowanym) tez mozna sadzic ale dopiero po wielu latach i tu jest problem
  • saskia44 31.12.18, 13:30
    princesswhitewolf napisała:

    > A czy ja gdzies memphis napisalam ze karczowanie jest ok? Caly czas pisze ze pr
    > oblemem nie jest overpopulation ale karczowanie lasow.

    A co powoduje karczowanie lasow? Na co sie je glownie karczuje?

    >Na starym miejscu( wykarcz> owanym) tez mozna sadzic ale dopiero po wielu latach i tu jest problem

    Problem jest to ze sie je karczuje, nie byloby problemu gdyby sie tego nie robilo.
  • super_hetero_dyna 31.12.18, 10:59
    Brednie. Lasy odtwarzają się same i to, w skali geologicznej, błyskawicznie. To tylko względnie krótko żyjącemu człowiekowi wydaje się to procesem długotrwałym.
  • princesswhitewolf 31.12.18, 11:02
    No ale my o ludziach i ich wyzywieniu mowimy a nie milionach lat
  • super_hetero_dyna 31.12.18, 11:07
    Jakich milionach? Sto lat wystarczy.
  • saskia44 31.12.18, 10:48
    princesswhitewolf napisała:

    > Mowisz tak jakby nie bylo.miejsc do sadzenia lasow a o technologicznie juz nie
    > pozyskiwano miesa

    Co ty bredzisz? Posadz lasy na pustyniach? Naprawde nie widzisz ze m.in wycinanie ogromnych polaci lasow pod uprawy oraz hodowle zwierzat doprawdza m.in do problemow klimatycznych takich jak dlugoletnie susze na terenach gdzie ich wczesniej nie bylo? To jeden z wielu przykladow.
  • princesswhitewolf 31.12.18, 11:00
    Saskia ty nic nie czytasz... Cala srodkowa Kalifornia to tereny poddane sztucznej irygacji,a produkuja 90 proc warzyw i owocow dla USA.
    Wg ciebie nic sie nie da. Da sie ale przy chęciach a nie panstwach dracych jape o pierdoly a nie o powazne podejscie do srodowiska.
  • princesswhitewolf 31.12.18, 11:01
    A najwiekszy system irygacyjny jest na pustyni w Pakistanie. Pacz... Daja rade

    youtu.be/oJsiBkJUkuM
  • saskia44 31.12.18, 13:33
    princesswhitewolf napisała:

    > A najwiekszy system irygacyjny jest na pustyni w Pakistanie. Pacz... Daja rade
    >
    Pacz, jakiz to bogaty kraj i kto z tego korzysta.
  • memphis90 02.01.19, 15:45
    Ha, przypomina mi się to mityczne miasto na pustyni, które wypompowalo spod piachu cały zasób podziemnych wód, a potem samo bezpowrotnie runęlo do powstałej tam dziury...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • saskia44 31.12.18, 13:33
    princesswhitewolf napisała:

    > Saskia ty nic nie czytasz... Cala srodkowa Kalifornia to tereny poddane sztuczn
    > ej irygacji,a produkuja 90 proc warzyw i owocow dla USA.
    > Wg ciebie nic sie nie da. Da sie ale przy chęciach a nie panstwach dracych jape
    > o pierdoly a nie o powazne podejscie do srodowiska.

    ??? Ty moze i czytasz ale problemem jest ze tego nie rozumiesz. Sztuczna irygacje kosztuje, wiesz pieniadze, powiedz to ludziom w Afryce zeby sobie sztucznie nawodnili pustynie.
    Eh
  • memphis90 02.01.19, 15:49
    Już raz w Afryce postawiono nowoczesną przetwornię ryb - tyle tylko, że w międzyczasie jezioro wyschło i teraz mają śliczną przetwornię ryb na pustyni. Projekt i tak nie miał szans powodzenia, bo nie było tam nawet dróg, którymi możnaby transportować przetworzone ryby, a efekt końcowy znacznie przewyzszalby cenowo możliwości nabywcze mieszkańców/chęci nabywcze Europejczyków.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • memphis90 02.01.19, 15:43
    Jakoś Amerykanie nie są super zadowoleni z tej sztucznej irygacji, która pozwala na wyhodowanie kukurydzy na polu, ale powoduje dewastację wód gruntowych i zniszczenie całego ekosystemu WOKÓŁ tego pola kukurydzy.

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • super_hetero_dyna 31.12.18, 10:37
    A Ty już zastanowiłaś się, komu zależy na tym, aby przekonać akurat białych Europejczyków i Amerykanów o istnieniu problemu przeludnienia? Czyli populację, która się zwija, a nie rozmnaża?
  • princesswhitewolf 31.12.18, 10:38
    No przeciez Owi Ci zalatwiaja juz ten problem w Europie i mielismy wiosne ludow z Azji i Afryki lol
  • dyzurny_troll_forum 31.12.18, 10:55
    super_hetero_dyna napisał(a):

    > A Ty już zastanowiłaś się, komu zależy na tym, aby przekonać akurat białych Eur
    > opejczyków i Amerykanów o istnieniu problemu przeludnienia? Czyli populację, kt
    > óra się zwija, a nie rozmnaża?

    Ile masz dzieci, żeby walczyć z podstępną polityką onych?

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • super_hetero_dyna 31.12.18, 11:00
    Czworo.
  • dyzurny_troll_forum 31.12.18, 11:26
    super_hetero_dyna napisał(a):

    > Czworo.

    No, to trochę zawalczyłeś. Będą mogli stworzyć swój mały pluton do walki o zasoby w przyszłości.

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • princesswhitewolf 31.12.18, 13:08
    dyzurny_troll_forum napisała:

    > super_hetero_dyna napisał(a):
    >
    > > Czworo.
    >
    > No, to trochę zawalczyłeś. Będą mogli stworzyć swój mały pluton do walki o zaso
    > by w przyszłości.
    >
    Lol
  • tiszantul 31.12.18, 14:58
    > Niestety nie pojmujemy ze konieczny jest spadek i to znaczacy a nie wzrost

    Polska od dawna pojmuje, mamy katastrofę demograficzną. Tacy jesteśmy pojętni, pod tym względem jedni z najmądrzejszych na świecie. A inni nic nie pojmują i się mnożą, brak rozumu, co?
  • dwanascie_kopiejek 31.12.18, 10:40
    Zastanawiam się, jak przeciwdziałanie mogłoby wyglądać w praktyce, bo zarówno drastyczne ograniczenie konsumpcji, jak i pomysły w stylu np. globalnej polityki jednego dziecka napotkają na opór większości ludzi.
  • saskia44 31.12.18, 10:45
    Nie musi to byc od razu polityka jednego dziecka, ale nalezy wypracowac i zastosowac globalna polityka zmniejszenia ludnosci na Ziemi i przywracania ( na duza skale nie jest to juz mozliwe) wlasciwego balansu w naturze.
  • pani07 31.12.18, 10:50
    Polityka jednego dziecka obowiązywała (i chyba nadal obowiązuje) w Chinach, zobacz, jak bardzo naruszyło to demografię tam pod względem płci. Jak można jedno, to rodziny często decydują się na chłopca, abortowane/zabijane są dziewczynki i zachwiało to po latach możliwościami szukania pary. Brakuje milionów kobiet dla Chińczyków. Czytałam o tym kiedyś niezły artykuł.
  • dyzurny_troll_forum 31.12.18, 10:54
    pani07 napisał(a):

    > Brakuje milionów kobiet dla Chińczyków.

    Jak brakuje kobiet to się za bardzo nie porozmnażają!? I chyba o to chodziło, prawda?
    Czyli cel zrealizowany perfekcyjnie!

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • pani07 31.12.18, 10:59
    Serio? Przełóż to na czyjeś konkretne życie. To jak po I wojnie nagle nastąpiło zawirowanie w tej kwestii, bo mnóstwo młodych mężczyzn zginęło na tej wojnie. Też na ten temat były opracowania.
  • dwanascie_kopiejek 31.12.18, 11:16
    Niestety nie istnieje humanitarny sposób odgórnej regulacji urodzin, a na sposoby "oddolne" (edukacja, powszechna możliwość korzystania z praw reprodukcyjnych) jest chyba już za mało czasu. Straszne to sad
  • princesswhitewolf 31.12.18, 13:10
    A skad. Wystarczy by politycy zaczeli odpowiedzialnie gospodarowac srodkami. +
    Wraz z rozwojem ekonomii i technologii spada luczba urodzin
  • saskia44 31.12.18, 11:47
    pani07 napisał(a):

    Brakuje milionów kobiet d la Chińczyków. Czytałam o tym kiedyś niezły artykuł.

    Nie wiadomo co lepsze abortowanie zenskich powodow czy sprzedawanie kilkuletnich dziewczynek pedofilom i ich rodzinom oraz burdelom i handlarzom na organy.
  • saskia44 31.12.18, 11:47
    Plodow
  • princesswhitewolf 31.12.18, 13:09
    No przeciez jestes za ograniczaniem populacji. Takie sa skutki tego lol
  • saskia44 31.12.18, 13:17
    princesswhitewolf napisała:

    > No przeciez jestes za ograniczaniem populacji. Takie sa skutki tego lol

    Jakie? Ograniczenie polulacji moze przyniesc tylko korzysci, w Chinach to mentalnosc, kuktura, ktora wieksza wartosc daje osobnikom plci meskiej spowodowala ta sytuacje. Podobnie to dziala w innych spoleczenstwach dlatego to dziewczynki sa sprzedawane przez rodziny a nie chlopcy.
  • black_halo 31.12.18, 13:32
    Jest prosty sposob na rozwiazanie tego problemu, nadmiar kobiet z Afryki nalezy wyeksportowac do Chin.

    --
    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
  • saskia44 31.12.18, 13:35
    Mozna, wszak princess postuluje rownomierne rozprowadzenie srodkow.
  • tiszantul 31.12.18, 15:02
    > Nie musi to byc od razu polityka jednego dziecka, ale nalezy wypracowac i zasto
    > sowac globalna polityka zmniejszenia ludnosci na Ziemi

    to wypracujcie i zastosujcie. Niektórym naprawdę się wydaje, że są pępkiem świata i mają na coś wpływ. Czyżby wspomnienia o znakomitej pozycji Polski na arenie światowej za rządów Platformy? smile
  • super_hetero_dyna 01.01.19, 20:02
    Lewactwo, domagające się zmniejszenia liczby ludności na świecie, zapomina o zasadzie, którą stosuje na innych polach - "myśl globalnie, działaj lokalnie". Przecież mogliby poddać się eutanazji i byłaby podwójna korzyść - postulatowi zmniejszenia liczby ludności stałoby się zadość, a my za jednym zamachem pozbylibyśmy się amoralnej masy łajdaków, pasożytów i totalniaków. Szkoda, że z tajemniczych powodów lewactwo własną egzystencję uważa za niezbędną.
  • nihiru 31.12.18, 11:08
    Ostatnio wpadła mi w oczy zajawka artykułu o nowatorskim produkcie: ekologicznych majtkach ze srebrem, które można nosić przez parę tygodni bez zdejmowania. Nawet nie weszłam poczytać więcej o tej bzdurze.
    Ekologiczne zachowania, które miałyby jakiś sens to byłyby:
    przestać wymieniać ubrania dlatego, że są niemodne, tylko nosić je aż do całkowitego zużycia;
    nie wymieniać telewizorów tylko dlatego że jest promocja na większe przekątne;
    nie kupować cytrusów, które muszą przelecieć pół świata, żeby do nas dotrzeć;
    nie latać na wakacje do Egiptu
    itd.
    tylko kto, w imię ekologii, zrezygnuje ze zwiedzania świata, jedzenia egzotycznego jedzenia (o ile banany można jeszcze nazwać egzotycznym) i będzie chodził do biura w tej samej garsonce przez pięć lat?

    co więcej, należałoby zmusić producentów samochodów, ubrań, sprzętu AGD, żeby produkowali rzeczy trwałe, tak jak kiedyś, a nie z przeznaczeniem do utylizacji po paru latach.
    który producent dobrowolnie na się zgodzi zmniejszenie zysków?

    co więcej: jak ludzie przestaną kupować nowe rzeczy, spadnie produkcja, spadnie PKP, spadną wpływy z podatków, wzrośnie bezrobocie - który rząd zgodzi się na coś takiego?

    to jest błędne koło, z którego nie ma wyjścia. Chyba tylko jakaś globalna katastrofa mogłaby je przerwać.

    z tego punktu widzenia, Thanos z ostatnich Avengersów, jawi się jako całkiem pozytywna postaćbig_grin

    --
    ________
    Odebranie kobiecie prawa do zarządzania domowym budżetem odbieram jak traktowanie jej jak bezmózga i niewolnika.
    by Ad.a6
  • dyzurny_troll_forum 31.12.18, 11:29
    nihiru napisała:

    > co więcej: jak ludzie przestaną kupować nowe rzeczy, spadnie produkcja, spadnie
    > PKP, spadną wpływy z podatków, wzrośnie bezrobocie - który rząd zgodzi się na
    > coś takiego?

    Jest wyjście. Trzeba zacząć od zmniejszenia liczby ludności czyli depopulacji. Jednym ze sposobów jest wojna.
    Nawet obecny premier M.Morawiecki na słynnych taśmach proponował wojnę w horyzoncie 20-30 lat jako rozsądne rozwiązanie wielu problemów.

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • princesswhitewolf 31.12.18, 12:49
    dyzurny_troll_forum napisała:

    > nihiru napisała:
    >
    > > co więcej: jak ludzie przestaną kupować nowe rzeczy, spadnie produkcja, s
    > padnie
    > > PKP, spadną wpływy z podatków, wzrośnie bezrobocie - który rząd zgodzi s
    > ię na
    > > coś takiego?
    >
    > Jest wyjście. Trzeba zacząć od zmniejszenia liczby ludności czyli depopulacji.
    > Jednym ze sposobów jest wojna.
    > Nawet obecny premier M.Morawiecki na słynnych taśmach proponował wojnę w horyzo
    > ncie 20-30 lat jako rozsądne rozwiązanie wielu problemów.
    >
    Lol

  • ira_08 31.12.18, 14:56
    Ile ty masz lat, że w co drugim zdaniu walisz "lol"?
  • saskia44 31.12.18, 12:58
    Wojna jest jednym z najgorszych sposobow. Wojna spowoduje gwaltowny spadek ilosci ludzi i tak samo gwaltowny wzrost oraz wiele innych problemow m.in jak masowe migracje.
    Jedynym sposobem jest zrozumie problemu jakim jest przeludnienie i ograniczenie rozmnazania jednak tu jest problem ludzkiej mentalnosci. Nawet w tym watku widac jak duzy pojawia sie opor gdy sie o tym wspomni. Ludzie jako gatunek wigina wkrotce a planeta sie zregeneruje, zycie pewnie bedzie sie toczyc dalej.
  • princesswhitewolf 31.12.18, 13:07
    Bo to bzdety przeczace nauce o gatunkach. Problemem jest rozklad srodkow a nie overpopulation.
  • saskia44 31.12.18, 13:14
    Tiaaa, rozklad srodkow? Ty najwyrazniej nie widzisz swiata jakim jest. To co kiedy przenosisz sie do tundry?
  • dramatika 31.12.18, 13:50
    saskia44 napisał(a):

    > To co kiedy przenosisz sie do tundry?

    To co, kiedy planujesz samobójstwo? Daj przykład innym na sprawne przeprowadzenie depopulacji.
  • saskia44 31.12.18, 13:56
    Na sprawe nie ma szans. A samobojstwo to ludzkosc wlasnie popelnia.
  • tiszantul 31.12.18, 15:09
    > To co, kiedy planujesz samobójstwo? Daj przykład innym na sprawne przeprowadzen
    > ie depopulacji

    Można sprawę powierzyć fachowcom - na przykład Belgia ma spore zasługi, wymordowali od kilku do kilkunastu milionów ludzi w Kongo. Tak im dobrze szło, że nie liczyli dokładnie tych milionów. Słyszeliście o tym?

    wsensie.pl/swiat/25599-krwawe-ludobojstwo-w-kongo-wstydliwa-historia-jednego-z-najbardziej-tolerancyjnych-krajow-europy
  • princesswhitewolf 01.01.19, 20:24
    tak. Niestety Belgowie w okrucienstwach przebili nawet Hiszpanow podczas kolonizacji pd Ameryki
  • princesswhitewolf 01.01.19, 20:23
    www.youtube.com/watch?v=94UbNrFoxcw
  • no-tak-ale 31.12.18, 15:43
    Problemem nie jest przeludnienie tylko konsumpcja i niszczenie wspólnych zasobów żeby jednostki mogły mieć profit.
  • princesswhitewolf 01.01.19, 20:26
    >Problemem nie jest przeludnienie tylko konsumpcja i niszczenie wspólnych zasobów żeby jednostki mogły mieć profit.

    no wiec wlasnie to tlumacze powyzej co po niektorym ale nie dociera. Nakarmione mitami nie przelykaja nic wiecej
  • grrru 01.01.19, 20:08
    W sumie ja tak żyję. Nie wymieniam ubrań, bo są niemodne - przy zakupach nie kieruję się modą. Nie kupuję też impulsywnie, bo są, bo przecena. W ogóle niewiele kupuję ciuchów, sporo jest z drugiej ręki.
    Nie zdarzyło mi się wymienić działającego sprzętu elektronicznego tylko dlatego, że są nowsze modele. Telefony najczęściej mam po kimś, nie kupuję.
    Cytrusami owszem, zdarza mi się grzeszyć.
    Bardzo rzadko latam samolotem, zwykle wybieram pociągi.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • escott 01.01.19, 20:40
    Kto się zgodzi na drobne ograniczenia w imię przetrwania planety? Każdy normalny przyzowity człowiek, który nie chce zobaczyć całkowitej katastrofy jeszcze za swojego życia.

    --
    Sherlockiana - blog o SH

    Forum Sherlock Holmes
  • dyzurny_troll_forum 02.01.19, 09:59
    escott napisała:

    > Kto się zgodzi na drobne ograniczenia w imię przetrwania planety? Każdy normaln
    > y przyzowity człowiek, który nie chce zobaczyć całkowitej katastrofy jeszcze za
    > swojego życia.

    Normalnych, przyzwoitych człowieków to za wiele nie ma.

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • sylwadomowa 31.12.18, 11:28
    Oczywiście, że jesteśmy manipulowani w kierunku konsumpcjonizmu, bo na tym zasadza się system. I tu się zgodzę z użyciem osoby I liczby mnogiej. Jesteśmy manipulowani.
    Nie zgodzę się jednak z opisem w osobie I liczby mnogiej: że wszyscy dajemy się zmanipulować i "reklama wytwarza w NAS silny niepokój", etc.
    We mnie reklama nie wytwarza, bo jestem wewnątrzsterowna.
    Nie porównuję się wciąż z innymi.
    Przekaz reklamowy nie podsyca we mnie zawiści.
    Nie wpadam w pułapkę ciągłego spełniania pragnień konsumpcyjnych.

    Konsumpcjonizm i zapierniczanie celem zaspokojenia jego wymagań są dla głupich. Większość jest głupia - ich sprawa. Niech se marnują życie, niech się frustrują i latają z ciągłym wk..wem i nieestetycznie wywieszonym jęzorem. Jak się nie chciało czytać, myśleć, refleksyjnie obserwować i wnioskować, to jest się tylko trybikiem w produkcji, produktem i targetem -niczym więcej. Czyli współczesnym niewolnikiem. Dobrze, że jest ich aż tylu i że wierzą w religię kapitalizmu, bo wtedy bystrzakom łatwo jest ułożyć sobie wygodne i pogodne życie na obrzeżach systemu.
  • marianna1960 31.12.18, 11:39
    Uczestniczą w tym wyścigu szczurów (niektórzy nazywają to robieniem kariery) aby kupować i konsumować.
  • nihiru 31.12.18, 11:40
    I tutaj wchodzi druga część mojej wypowiedzi.
    Co z tego, że lubię długo nosić ubrania (przynajmniej te, które lubiębig_grin), skoro generalnie ubrania są zaprojektowane tak, żeby zbyt długo nie wytrzymały.
    Co z tego, że nie mam potrzeby wymieniania samochodu co parę lat, skoro samochody wyprodukowane "z terminem ważności" kilkuletnim. Nawet te, które kiedyś były znane z wysokiej jakości.
    System mnie zmusza do częstszego kupowania.

    --
    ------------------------------------------------------
    forum rządzi, forum radzi, forum nigdy Cię nie zdradzi
  • dyzurny_troll_forum 31.12.18, 11:45
    nihiru napisała:

    > System mnie zmusza do częstszego kupowania.

    Zaraz tam zmusza, żyjesz tak, bo jest Ci wygodniej w ten sposób.

    Kupujesz Volvo 940 z '92 roku za 2000-2500PLN, dokładasz do tego drugie tyle (albo nawet dwa razy tyle). I masz auto, które przeżyje ze dwie nówki sztuki z salonu.

    --
    Nic nie zostało wybaczone!
  • pani07 31.12.18, 11:48
    Dla mnie "lekiem" na opisany problem jest minimalizm. Od 3 lat wprowadzam w życie, działa. I powoduje, że czuję się lepiej: odgruzowałam mieszkanie (i wtedy widziałam, jak ulegałam namowom/reklamom kupowania.zmieniania itd.itp. ), nie mam już zawalonych szaf pełnych ubrań- głównie te, które noszę, nowe kupuję na zasadzie wymiany- wyrzucam/oddaję i na to miejsce coś nowego. Wszystkiego mam w domu mniej, zniknęła większość "przydasię". I czuję już potrzeby spędzania czasu na zasadzie: to może do galerii, zaglądam raz na parę miesięcy. Polubiłam na stałe bliskie domu sklepiki: świetny zieleniak, dobry piekarniczy.
    To było jak złapanie oddechu.
  • sylwadomowa 31.12.18, 12:02
    Oczywiście. Tylko aby życie po naszemu było bezproblemowe, nie możemy szczerze mówić "trybikom", co myślimy, bo to byłoby coś w rodzaju perorowania ateisty o braku wiary w niepokalanie poczęcie czy wypowiadanie innych bluźnierstw. Rażeni dysonansem poznawczym, jaki im zgotujemy, mogą wysłać nas na stos, a już na pewno zadbają o to, byśmy się tak nie cieszyli, że mamy fajniej. Dlatego pamiętajmy o udawaniu, że jesteśmy zarobieni, bo marzymy o takim aucie, jakie właśnie nabyła koleżanka, tudzież piszczmy na widok tytanowej frytkownicy! smile
    I nie zapraszajmy do domu, gdzie nasz błogi luz, tylko spotykajmy się na mieście. Dysponując, oczywiście, niezbędnym, minimalnym wyposażeniem "dla zmydlenia oczu". Niewysoka to cena za święty spokój i radosne życie!
  • gem.stone 02.01.19, 09:40
    sylwadomowa, podpisuję się.
  • pani07 31.12.18, 13:16
    ", produktem i targetem -niczym więcej. Czyli współczesnym niewolnikiem."- w sumie racja. Moje dziecko dorosłe, studentka, rozmów za nami trochę na ten temat. Początkowe zachwyty, ile ktoś zarabia i gdzie, ale w opisie życia, to opis -fakt opłacanego- ale opis niewolnika, gdzie wszystko podporządkowane jest zasadzie: więcej, więcej, więcej, a potem: muszę, muszę, muszę, bo.... (i tu wymienienie: kredytów, mnóstwa nowych rzeczy itd.itp.)
  • saskia44 31.12.18, 13:18
    Wszyscy jestesmy niewolnikami.
  • pani07 31.12.18, 13:24
    saskia44 napisał(a):

    > Wszyscy jestesmy niewolnikami.

    Bo żyjemy i staramy się przeżyć, ale można być niewolnikiem nieświadomym. Bo jakoś trudno mi uwierzyć, aby ktoś umierając, żałował, że więcej nie pracował/nie przebywał poza domem itd. Za to wiele osób żałuje wtedy tego, czego nie zrobili i chodzi raczej o rzeczy niematerialne, w związki z ludźmi itd.
  • saskia44 31.12.18, 13:27
    Ja nie wiem czego konkretni ludzie zaluja czy tez nie, czy w ogole o tym mysla czy moze czekaja na smierc jak na wybawienie.
    Wiem tez ze wielu ludzi nie ma zadnych rozterek zwiazanych z innymi ludzmi a wielu wcale nie lubi ich towarzystwa.
  • alina460 31.12.18, 14:05
    Słusznie piszecie: ekologiczny jest minimalizm oraz brak dzieci.
  • super_hetero_dyna 31.12.18, 14:22
    I eutanazja po osiągnięciu wieku emerytalnego. Wtedy właściciele niewolników mają najmniej problemów.
  • saskia44 31.12.18, 14:25
    Eutanazja powinna byc na zyczenie.
  • kokosowy15 31.12.18, 15:58
    Na życzenie dzieci czy Państwa?
  • milva24 31.12.18, 18:33
    Na życzenie zainteresowanego. Jednym z moich pierwszych wspomnień jest babcia z demencją. Sama chciałabym odejść zanim zacznę rozsmarowywać własne odchody po ścianach.
  • sylwadomowa 31.12.18, 18:48
    Ja takoż.
  • super_hetero_dyna 01.01.19, 20:04
    I będzie. W pierwszym Związku Sowieckim już była. Na życzenie towarzysza Stalina.
  • impala 31.12.18, 15:30
    Sama to zauważam. Tak sie złozyło, że dorastałam w PRL, gdzie zaspokajane były właściwie tylko podstawowe potrzeby. Rzeczy wymieniało sie wtedy, kiedy była tego potrzeba. Sprzęt - wtedy kiedy się zepsuł. Mieszkania urządzało sie raz na całe życie, właściwie. Ubrania podobnie, wymieniało się, kiedy uległy zniszczeniu.
    Nawet jeśli chodzi o żywność - opakowania były wielorazowe (butelki), nie było np. tysięcy kartonów (z soczkami), butelek plastikowych itp itd. Doskonale pamiętam, że biegałam raz na 2-3 dni do zsypu, z małym koszem. Makulaturę oddawało się do szkoły (lub skupu), butelki tez były wymienne.
    Teraz to są wory "suchego" i szkła, oprócz śmieci "organicznych", zapełniające się w ciagu 2-3 dni.
  • saskia44 31.12.18, 15:48
    Im wiecej ludzi tym wiecej miejsc pracy potrzeba. Ludzie sa zatrudniani np w fabrykach do pakowania zywnosci, potem do wykladania jej na polki w supermarketach itd. Rzeczy sie produkuje coraz wiecej bo ludnosci musi miec prace.
  • impala 31.12.18, 15:59
    akurat w "cywilizowanym" świecie to tej ludności jest coraz mniej.
    Nieeee....to nie to. Raczej, że "fabrykanci" chcą (muszą) sie wzbogacać, ponad miarę (swoich potrzeb).
    Naprawdę basen w ogrodzie to jest szczyt marzeń ludzkosci? wychodzi na to, że tak...
  • danaide 31.12.18, 18:46
    Niewolnicy nie mają czasu na zrobienie sobie posiłku. Stąd popularność nie tylko knajp, ale także żywności porcjowanej i oddzielnie pakowanej. Koniecznie w plastik i aluminium!
  • taki-sobie-nick 31.12.18, 23:51

    Rzeczy sie produkuje coraz wiecej bo ludnosci musi miec prace.

    Gdyby produkowało się WOLNIEJ, w zakładach rzemieślniczych, to ludność miałaby pracę, a produktów nie byłoby aż tyle.

    Kolejnym elementem niszczącym planetę jest wobec tego rewolucja przemysłowa.

    Jeśli szewc robi buty w dwa tygodnie, a fabryka w dwie godziny, to których butów będzie więcej i dlaczego? (I które będą lepsze?)

    Niestety te od szewca będą również droższe... dlatego nie mielibyśmy całej szafy butów, tylko na przykład cztery pary. Ematki by tego nie przeżyły.
  • demodee 31.12.18, 18:55
    > Tak sie złozyło, że dorastałam w PRL, gdzie zaspokajane były właściwie tylko podstawowe potrzeby.

    Ja w ogóle czytając wątki ekologiczne dochodzę do wniosku, że PRL to był raj ekologów. Mięsa jadło się bardzo mało, bo było na kartki, więc zwierzęta hodowlane nie wpływały na klimat. Buty też (1 para na rok), więc się oszczędzało i naprawiało zamiast, jak dziś, wyrzucać, bo się obcas złamał. Benzyna na kartki, a samochody na talony, więc się jeździło komunikacja miejską lub docierało do celu piechotą. Cukier i słodycze na kartki, więc odpadały problemy z nadwagą i próchnicą. Na mieszkanie czekało się 100 lat, więc ludzie mieszkali na kupie i mniejszy ślad węglowy po sobie zostawiali. Itd, itd.
  • marianna1960 31.12.18, 19:16
    Coś w tym jest...
  • impala 31.12.18, 19:28
    właśnie...
    A tak na serio to, warto by znależć cos pomiędzy. Pomiedzy kretynizmem niedoboru a rozbuchanym nadmiarem.
  • princesswhitewolf 01.01.19, 20:29
    W moim dziecinstwie dawalismy rade bez workow foliowych. A teraz jest juz technologia produkcji workow i folii z glonow (pelno ich w morzach) i w dodatku to sie po miesiacu rozpada na pyl ( organiczy oczywiscie bo to glony
  • moo-n 01.01.19, 21:15
    W dzisiejszych czasach wszystko jest tak produkowane, że tego nie da się naprawiać, zmuszani jesteśmy do wyrzucania i produkowania masakrycznych ilości śmieci.Ważna jest ilość nie jakość, bo napędza gospodarkę.Rozwój gospodarczy ma nam służyć, a paradoksalnie stajemy się jego ofiarami.W większości odbija się to na zdrowiu psychicznym, już i nastolatków.
  • taki-sobie-nick 01.01.19, 21:26
    Rozwój gospodarczy ma nam s
    > łużyć

    Rozwój gospodarczy ma służyć właścicielom koncernów.
  • princesswhitewolf 01.01.19, 21:37
    koncerny nie posiadaja ale akcjonariuszy
  • gem.stone 02.01.19, 09:46
    Czy ktoś może polecić jakieś książki lub filmy dokumentalne na temat konsumpcjonizmu?
  • sylwadomowa 02.01.19, 18:41
    Na stronie "Polityki" jest na ten temat świetny wywiad z prof. Baumanem. Polecam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.