Dodaj do ulubionych

Kontrola? pani sprzątającej?

04.01.19, 16:40
Nie rozumiem. Sobota, wynajmujecie na 2 godziny panią do posprzątania mieszkania. Pani przychodzi, robi co do niej należy, a Wy siedzicie w domu i pilnujecie tej pani, np. sprząta w kuchni wy siedzicie z telefonem i kawką w tejże kuchni, pani przenosi się do salonu wy za nią ale cały czas z nosem w komórce. Wydawało mi się, że jeśli kogoś biorę do posprzątania to znaczy, że sama nie mam na to czasu, mogę też tego nie lubić, ale nie po to by zmarnować 2 godziny. Zleceniodawca tak naprawdę nie kontrolowała jakości sprzątania, nie załatwiała też żadnych zawodowych spraw, pilnowała by jej nie okraść? O co chodzi.
Edytor zaawansowany
  • tol8 04.01.19, 16:43
    Sprzątałam dorabiając. Nikt nigdy mnie nie pilnował. Sprzątałam i domy i przychodnie i korporacje. Dziwna praktyka.

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • clara.veritas 04.01.19, 16:52
    Wydawał
    > o mi się, że jeśli kogoś biorę do posprzątania to znaczy, że sama nie mam na to
    > czasu, mogę też tego nie lubić, ale nie po to by zmarnować 2 godziny.


    No to sama widzisz - źle ci się wydawało big_grin Kto bogatemu zabroni "zmarnować 2 godziny" nadzorując, czy sprzątaczka nie kradnie/nie obija się?

    Zlecenio
    > dawca tak naprawdę nie kontrolowała jakości sprzątania, nie załatwiała też żadn
    > ych zawodowych spraw


    Pańskie oko konia tuczy - może ma powody przypuszczać, że sprzątaczki się statystycznie bardziej przykładają, gdy się im patrzy na ręce. I gucio wiesz, jakie sprawy załatwiała "z nosem w telefonie".

  • koronka2012 04.01.19, 16:56
    Skąd ci przyszedł do głowy taki scenariusz? zresztą - kto ci przyjdzie do pracy na 2 godziny?

    owszem, zdarza mi się czasem być w domu jak jest pani - ale nie z własnej woli, a konieczności. Nie lubię tego, bo to zwyczajnie przeszkadza zarówno mi jak i pani. Ale czasem innego wyjścia nie mam.
    Optymalny model dla mnie to zostawiam klucze i wracam do domu pachnącego świeżością.
  • grrru 04.01.19, 17:04
    Skąd wniosek, że pilnuje? Zwyczajnie odpoczywa. Aha, ja w takich sytuacjach siedzę w innym pomieszczeniu niż to, co jest sprzątane.

    --
    Nadal jem gluten smile
  • little_fish 04.01.19, 17:11
    Kiedy zarobkowałam sprzątając to owszem, podczas pierwszych kilku razów miałam wrażenie kontroli. Zleceniodawczyni była w domu, w pomieszczeniu tuż obok sprzątanego albo w tym samym, często wchodziła do pokoju w którym ja akurat sprzatalam. Potem już nie, wychodziła a nawet wyjeżdżała na dwa dni. Jeśli była w domu to najczęściej w innej części. Może kontrolowała sposób, jakość pracy, może uczciwość. Jej prawo
  • mhanutka 10.10.19, 00:26
    Wątek stary, ale było już tyle, że nie będę zakładać nowego. Otóż zatrudniłam siłę fachową do sprzątania. Może popełniłam błąd, że od razu uczciwie powiedziałam, że tylko na 3-4 miesiące, z przyczyn życiowych. Nikogo nie mogłam prosić o polecenie, więc zajrzałam na lokalne facebooki. Przyszło sympatyczne, wykształcone dziewczę z Ukrainy. Z grubsza ogarnęła mi chałupę, ale nie wiedziała, że pod łóżkiem się odkurza, a mycie okien to coś więcej niż przetarcie szyb. Po zwróceniu uwagi zaglądała pod łóżko, ale za to ciemnych smug na białych drzwiach już nie widziała. Wyceniła swoją pracę na 20 zł za godzinę, umówiłyśmy się na 5-6 godzin, wychodziła po 4 uczciwie zostawiając mi nadpłaconą kwotę, bo jej zdaniem wszystko było zrobione. Pożegnałyśmy się. Wnikliwiej przejrzałam ogłoszenia, przeczytałam komentarze i zatrudniłam bóstwo chwalone po wszystkich odpustach. Pani w krótkim czasie zrobiła faktycznie bardzo dużo, ale wyszło jej prawie 50 zł za godzinę. Kafelki przy kuchence zostawiła zatłuszczone, a listwy przypodłogowe zakurzone. Nie zdążyłam umyć patelni, która do zmywarki się nie nadaje, pani zostawiła ją nietkniętą. Niby nie umawiałyśmy się na zmywanie, ale patelnia po jajecznicy, zalana wodą i postawiona na kuchence wołała wielkim głosem.
    I teraz pytanie do starych wyjadaczek, jak zrobić, żeby się znowu nie wkopać? Na pewno poszukam kolejnej pani, ale nie zawsze będę w domu przy jej wyjściu.
  • milka_milka 10.10.19, 07:48
    Tylko z polecenia.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • bei 10.10.19, 08:19
    Napisz na kartce w punktach zakres wszelkich prac, panią weź z polecenia.
  • droch 10.10.19, 09:23
    Nie na kartce, a w umowie.
  • ashleigh41 10.10.19, 10:22
    Pani ktora sprzata u mnie jest z polecenia, sprzata dokladnie, naczynia ktore nie nadaja sie do zmywarki albo poprostu ich tam nie wlozylam myje I powiedziala ze jesli chce zeby zrobila cos czego nie robi to mam jej powiedziec.
  • ichi51e 10.10.19, 10:25
    Recepta mojej matki - robisz lite rzeczy do zrobienia (i tak wiele osob nie sprzata tam gdzie nie widac, mikrofalowki nie przetrze jak nie powiesz o tym itd. Rekord pobila moja pierwsza sprzataczka ktora zapytala mnie gdzie jest miejsce frytkownicy po czy ja tam pieknie ustawila a ja po 2 latach odkrylam na dnie szafy frytkownice z olejem w srodku...

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • konsta-is-me 10.10.19, 17:57
    Wspolczuje paniom sprzatajacym u ciebie.
    Skoro NIE umawialyscie sie na zmywanie, to z jakiej racji miala zmywac ??
    Skoro tak glosno ci wolala, trzeba bylo zmyc samej.
  • droch 10.10.19, 18:37
    > Niby nie umawiałyśmy się na zmywanie, ale patelnia po jajecznicy, zalana wodą i postawiona na kuchence
    > wołała wielkim głosem.

    Mijasz auto szefowej lub szefa? Bywa czasem zakurzone, może ubłocone, czasem pokryte liśćmi? No to rusz się, weźże szlauch i zmyj.
  • bei 10.10.19, 08:17
    Dwie godziny? Toż to mordercze tempo do sprzątania ☹️
  • katecat1 10.10.19, 08:40
    Ja tak kiedyś robiłam. Nie pilnowałam. I moja sąsiadka która mi panią poleciła też. Po dwóch latach pracy u sąsiadki, a 1,5 u mnie, pani nas okradła. Obie.
  • leni6 10.10.19, 09:33
    Ja większość czasu kiedy pani sprząta też sprzątam - przygotowuje kolejne pomieszczenia sprzątając zabawki, papiery i wszystko co nie jest na swoim miejscu, wybieram rzeczy które są do oddania/wyrzucenia itp.
  • aqua48 10.10.19, 09:51
    mildenhurst napisała:

    >Wydawał
    > o mi się, że jeśli kogoś biorę do posprzątania to znaczy, że sama nie mam na to
    > czasu, mogę też tego nie lubić, ale nie po to by zmarnować 2 godziny.

    Hmm a mnie się wydawało, że jeśli biorę panią do sprzątania, to mogę w tym czasie robić to na co mam ochotę...
  • ashleigh41 10.10.19, 10:17
    Nie kontroluje pani sprzatajacej, wlasnie jest u mnie i sprzata. My w pracy, dzieci w szkole.
  • ichi51e 10.10.19, 10:23
    Sprzatanie sie beirze zeby nie sprzatac samaemu a nie dlatego nie ma sie czasu bardzo czesto. Kto bogatemu zabroni zerkac jak ktos sprzata (tym bardziej ze bardzo czesto przesuwanie krzesel podczas odkurzania pod stolem nie jest oczywistoscia podobnie jak zmiana brudnej wody czy plukanie mopa). A w telefonie wiele dzis mozna zrobic...

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • jehanette 10.10.19, 10:46
    Jak przyszła jednorazowo pani z "aplikacji", to byłam w domu, zajmowałam się dzieckiem, robiłam rzeczy których ona nie miała robić np. rozpakowanie ostatniego pudła po przeprowadzce. Ale jak przychodzi osoba stała, z polecenia, do zwyczajnie zostawiam jej klucze, ostatecznie po to się z nią umawiam że nie mam czasu na sprzątanie smile

    --
    Error 404
  • jeziorowa 10.10.19, 18:25
    Gdy przychodzi sprzątaczka to wszyscy „robią swoje”: praca, szkoła itd. Nikt jej nie pilnuje. Kontrola jest automatyczna, czyli gdy wracam do domu to widzę czy jest czysto czy nie, niedoróbki zgłaszam następnym razem, gdy nie ma poprawy to zmieniam sprzątaczkę.
  • mayaalex 10.10.19, 18:36
    Jak przychodzi moja pani to mnie nie ma. Potem wracam do czysciutkiego mieszkania smile
    Jesli akurat jestem w domu to staram sie byc w innym pomieszczeniu niz aktualnie sprzatane zeby nie przeszkadzac.
    A tu pani moze chciala sprawdzic, jak idzie sprzatanie? To byl pierwszy raz? Moze chciala skontrowac co konkretnie zostalo zrobione i jak? Ale w 2 godziny to chyba za wiele i tak sie nie zrobi.
  • ewa_2009 10.10.19, 20:09
    Moja znajoma wynajmowała panią do plewienia działki, na której nie mieszkała. Pani była z okolicy. Koleżanka zamiast dać klucz od furtki, za każdym razem jeździła i nadzorowała pracę. Najśmieszniej, jak się skarźyła, że działka jej zarasta, gdy jest 3 tygodnie na wakacjach...
  • black.emma 10.10.19, 21:04
    Dobre! Moja znajoma dodatkowo chodziła za panią i pokazywała każdą kropkę, pyłek itd. I tak tydzień w tydzień. Jak ktoś ma dużo czasu to czemu nie.
    2h na posprzątanie mieszkania? Mieszka w Paryżu?
  • volta2 10.10.19, 21:17
    to co opisujesz to właśnie mój największy problem, wspólna obecność w domu
    w tym roku mam jeszcze gorzej, bo do tej pory pani przychodziła w piątki więc chociaż męża nie denerwowała, a teraz mamy soboty i koszt pani poszybował mocno w górę - kwota sprzątania + kwota która wycieka na "ucieczkę z domu", to potrafi być kilka stówek extra(zakupy nieplanowane, knajpy, rozrywka szeroko pojęta)

    a, i trudno mówić o niemaniu czasu - raczej chęci się nie ma.
  • black.emma 10.10.19, 21:36
    Nie łatwiej samemu posprzątać? Ja bym nie była zadowolona, jakby mi się ktoś w sobotę kręcił...
  • wies-baden 11.10.19, 06:30
    Ja mam zaufaną osobę, z którą jestem umówiona na 25 zł/godz. Pani sprząta 1 dzień w tygodniu przez 6 godzin, ale ma do dyspozycji parownicę karchera, myjkę karchera do okien i staram się w tym czasie wykonywać prace, których nikt za mnie nie wykona ( garderoba, gabinet) - natomiast pani wykonuje prace fizyczne typu mycie okien, podłóg, łazienek. Polecam, zwłaszcza mycie okien parownicą - nigdy nie były tak czyste i idzie to bardzo sprawnie, bo pani nie boi się urządzeń ułatwiających prace.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka