Dodaj do ulubionych

Tesciowa okrada dzieci syna!

04.01.19, 18:26
Jak wiecie, moj maz zmarl. Kilka lat wczesniej zmarl jego ojciec. Tesciowa jako zona rozpowiadala wszem i wobec, ze zmarly tesc zostawil jej testament i ona wszystko dziedziczy. Ok, nie wtracalismy sie. I teraz okazalo sie, ze testamentu nie bylo, tylko jest dziedziczenie ustawowe. Chodzi glownie o dom: a wiec 1/2 tesciowa, 1/4 siostra meza, 1/4 maz (a poniewaz on zmarl, to 1/4 domu dziedzicza nasze dzieci). Teraz dostalam info, ze tesciowa chce sprzedac dom i wszystkie pieniedze ze sprzedazy dac siostrze meza. Czego nie moze uczynic, bo 1/4 domu nalezy do dzieci moich i zmarlego meza. Mieszkam w Niemczech, wiec sprzedaz zostala przez notariusza zastopowana, a ja dostalam info z sadu o sytuacji, zebym tez sie jakos odniosla. Praktycznie "kochajaca babcia" okrada wnuki ze strony syna.😤 Na moj telefon, tesciowa nie wydobyla z siebie slowa "przepraszam", tylko zapropowala mi, zebym potwierdzila, ze testament na jej rzecz byl, ale zginal , a ona wtedy spokojnie sprzeda dom i da pieniadze corce (a dzieci jej syna obejda sie smakiem).😠 Na moja uwage na temat jej stanu psychicznego i moralnego sformuowana w niecenzuralnych slowach, tesciowa zaczela udawac, ze placze i opowiadac, ze ona tak kocha dzieci. Obmyslam dzihad, czekam na propozycje od emam.😁
Edytor zaawansowany
  • szalona-matematyczka 04.01.19, 18:29
    W sumie moze ten dom sprzedac, ale nie za naszymi plecami i 1/4 nalezy sie dzieciom.
  • alina460 04.01.19, 18:38
    I tego się trzymaj.
  • milka_milka 04.01.19, 18:39
    Należy się.
    Choć ja (głupio) odpuściłam, teoretycznie należało mi się 1/2 wartości mieszkania po babci (mój tara nie żyje) albo chociaż zachowek. Na początku nie miałam świadomości, że darowizna wchodzi w masę spadkową, potem było już za późno. Kochana ciocia położyła łapę na wszystkim.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • milka_milka 04.01.19, 18:39
    Do czego zmieszam - nie odpuszczaj, to są pieniądze Twoich dzieci!

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • milka_milka 04.01.19, 18:39
    *zmierzam

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • alpepe 04.01.19, 18:48
    Jednego nie rozumiem, dlaczego ona ma cię za niedołężną umysłowo? Tak kiepsko mówisz po niemiecku, że ma cię za głupią, czy jak?

    --
    Achse des Guten
  • szalona-matematyczka 04.01.19, 19:04
    Alpepe, to nie chodzi o mnie. Ona poszla do notariusza i probowala sprzedac dom i mu wmawiac, ze jest jedyna wlascicielka. U notariusza, ktory musi sprawdzic wszystko przed sprzedaza, czy wszyscy wlasciciele sie stawili!!!!!😮
  • zlota.ptaszyna 05.01.19, 09:59
    Straszna sytuacja, ale nie rozumiem tego z notariuszem. Ona przeciez korzysta z jego uslug czy on moze na nia donosic? Nie mowie ze ma falszowac i tuszowac oszustwo ale gdyby doradzil jej ze spadek sie nalezy twoim dzieciom to moglaby wyjsc z twarza z tej sytuacjii nic bys nie wiedziala o jej machlojkach. I teraz co- ona ma jeszcze mu za to zaplacic ze jej narobil problemow?
    Nie bronie jej i dobrze ze dostala za swoje, tylko sie dziwie po prostu ze strony notariusza….
  • lukrrecja 05.01.19, 11:50
    Jeżeli przychodzisz do notariusza i chcesz coś sprzedać, to notariusz najpierw musi ustalić, czy to coś jest twoją własnością.
  • arwena_11 05.01.19, 11:58
    Albo opiera się na "oświadczeniu strony". Znam taki przypadek.
  • zlota.ptaszyna 05.01.19, 12:45
    No jasne, ale kiedy stwierdza ze kobieta kombinuje to czy nie powinien doradzić zeby przestała bo tylko sobie pogorszy stosunki z matematyczka i nic nue wskóra i ze ma zadzwonić do niej i ja zaprosić na podział, zamiast kablować do matematyczki ?
    Tak sie dziwie po prostu.....
  • osia83 05.01.19, 15:06
    Dziwisz się, ze notariusz reaguje na próbę łamania prawa?
    To sporo o Tobie mówi.
  • zlota.ptaszyna 05.01.19, 18:01
    Chyba nie rozumiesz na czym polegają usługi prawne i wynajem prawników wink
  • jasnoklarowna 05.01.19, 19:30
    ale notariusz nie jest prawnikiem wynajmowalnym typu adwokat czy radca, tylko osobą zaufania publicznego, poświadczająca dokumenty, podpisy i inne rzeczy. Nie ma tak że działa na rzecz mocodawcy, tylko na rzecz prawidłowego obrotu prawnego.
    Ma obowiązek nie dopuścić do sprzedaży jak nie stawią się wszyscy właściciele
  • annajustyna 05.01.19, 19:37
    W Niemczech są też notariusze-adwokaci, nie wiemy, w którym to landzie...
  • osia83 05.01.19, 19:50
    A jakie to ma znaczenie?
    Notariusz nie mógł dopuścić do sprzedaży domu skoro nie stawili się wszyscy właściciele.
  • zlota.ptaszyna 05.01.19, 20:25
    Od niedopuszczenia do złożenia donosu trochę daleka droga ....
  • osia83 05.01.19, 20:34
    Dla niektórych ludzi uczciwość jest ważna.
    Prawo też.
  • osia83 05.01.19, 19:51
    Sprawdź czym się różni skorzystanie z usługi notariusza od wynajęcia adwokata, bo póki co to Ci się trochę myli.
  • aerra 04.01.19, 18:51
    Nie obmyślaj dżihadu, zwyczajnie postaw sprawę uczciwie - o testamencie nic ci nie wiadomo, kasa ze sprzedaży ma być w kwocie 1/4 całości przekazana twoim dzieciom.

    (A czemu teściowa 1/2? Dom należał tylko do teścia a nie był wspólny? Czy w Niemczech jest jakoś inaczej z dziedziczeniem?)
  • annajustyna 04.01.19, 20:24
    Wedle prawa niem w przypadku dziedziczenia ustawowego małżonkowi przysługuje przynajmniej 1/2, a nie 1/4 jak u nas.
  • arwena_11 04.01.19, 23:56
    A jest tam współwłasność małżeńska? Bo wychodzi jakby cały dom należał do teścia
  • annajustyna 05.01.19, 07:16
    No to tym więcej dla wnuków...
  • milka_milka 04.01.19, 18:53
    Jedno pytanie - sądzisz, że w Polsce nie byłaby zastopowana? Bo nie rozumiem kontekstu informacji, że mieszkasz w Niemczech.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • cruella_demon 04.01.19, 18:55
    Nie no, teraz to już za grubym trollem pojechałaś.
  • szalona-matematyczka 04.01.19, 19:01
    Milka, nie odpuszcze. Tym bardziej, ze to bylo tak cwaniacko zrobione, bo dopiero jak byla u notariusza to sprawa pekla, sprawa dotarla do sadu, a sad napisal do mnie jako matki. W tym pismie od sadu jest jej zeznanie, ze testakent na jej rzecz byl, ale ona zgubila, ale byl i kazdy (?) moze to poswiadczyc. Hn, ciekawe, bo ja nie. Nie wiem czy nie da sie z tego zrobic sprawy karnej, ale moj adwokat juz nie pracuje, dopiero w poniedzialek bedzie. Jestem zla i smieje sie z jej naiwnosci. Naprawde ona myslala, ze u notariusza to nie wyjdzie, ze nie wszyscy wlasciciele nieruchomosci sie stawili?
  • szalona-matematyczka 04.01.19, 19:02
    *testament
  • szalona-matematyczka 04.01.19, 19:06
    I jest afera, bo dzisiaj jednym rzutem dostalam listy od notariusza oraz sadow! SKrzynka pelna, bo tesciowa zaszalala.😄
  • snakelilith 04.01.19, 19:34
    Jeżeli dom należał do obu małżonków, to masą spadkową jest tylko 1/2 domu. Połowa bowiem należało już za życia teścia do żony i ponieważ ona żyje, nikomu nic nie musi z tego oddawać. Druga połowa domu dzieli się w połowie na małżonka i w połowie na żyjące dzieci, dzielone na nich po równej części. Twoim dzieciom, jako spadkobiercom męża, należy się więc tylko 1/8 wartości domu. Nie bardzo wiem, o co się pienisz, bierzesz prawnika i możesz za jego pośrednictwem zażądać wypłaty należnej twoim dzieciom części. Niezależnie od tego, czy teściowa dom sprzeda, czy nie, ma obwiązek cię wypłacić. A że z każdej sprzedaży nieruchomości istnieją w Niemczech dokumenty, to powinno ci być obojętnie, co ona z tym domem robi, lepiej dla ciebie by sprzedała i to drogo, bo wtedy masz większą pewność, że ma z czego się spłacić. Nie poświadczasz też tego, czego nie widziałaś, czyli testamentu. Pecha masz jednak, gdy świadkowie na testament się jednak znajdą. Na przykład oprócz siostry męża jacyś inny krewni, którzy cię nie lubią. Na twoim miejscu bym się zastanowiła nad swoimi wyborami życiowymi, bo masz wyjątkowo złą rękę do ludzi, mąż okazał się kryminalistą z drugim życiem, teściowa złodziejką i wyłudzaczką cudzego majątku, siostra męża kłamczuchą, a ty pozwoliłaś, by twoje dzieci nosiły ich geny. wink
  • szalona-matematyczka 04.01.19, 19:45
    Snake, nie moge sie skonsultowac z adwokatem, bo juz o tej porze nie pracuje. Ale w pismie od sadu bylo napisane jak wol, iz dzieci meza sa tzw. Nacherben i dziedzicza (razem) 1/4 majatku. To w przypadku gdy nie ma testamentu, ze tesciowa zostala przez zmarlego zmarlego ustanowiona tzw. Alleinerbin. Wiec tesciowa rzucila sie teraz, ze testament byl i ona jest Alleinerbin, tylko zginal i ze niby ma swiadkow.😂Tylko ja mam swiadkow, ze testamentu nie bylo.😠
  • milka_milka 04.01.19, 19:52
    A ja będę uparcie pytać, co ma do tego fakt, że mieszkasz w Niemczech.

    --
    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
  • szalona-matematyczka 04.01.19, 19:52
    Pisma sa od 2 sadow. W jednym pytaja sie czy wiem o probie sprzedazy i bym sie istonsunkowala do tego, ze bez mojej zgody byla proba sprzedazy. W drugim pismie od sadu (12 stron!) sa zeznania tesciowej, ze niby miala ten testament i pytanie bym sie ustosunkowala do tego (a potem pouczenie jak wyglada to od strony prawnej gdyby tesciowa byla testamentowa Alleinerbin i gdyby nie byla -i tu jest napisane wyraznie: moje dzieci jako Nacherben maja 1/4)
  • osia83 04.01.19, 19:56
    1/4 majątku czyli 1/8 domu jeśli dom był własnością wspólną teścia i teściowej.
    Bo dziedziczeniu podlega teraz tylko te pól domu, które należało do teścia, bo on umarł. Teściowa żyje i jej połowa jest jej.
  • szalona-matematyczka 04.01.19, 20:00
    To.oczywista oczywistosc. Tesciowa jeszcze biega i rozrabia na tym padole.
  • osia83 04.01.19, 20:04
    No to po co odpisujesz Snake (która ma rację), że 1/4 a nie 1/8?
  • szalona-matematyczka 04.01.19, 20:06
    Doczytalam, z tego co widze, dom byl tylko na tescia. Tesc byl jedynym wlascicielem.
  • snakelilith 04.01.19, 20:12
    Kręcisz.
  • osia83 04.01.19, 20:47
    I przeczytałaś to dokładnie po tym jak Ci napisałyśmy, że nie masz racji z 1/4 domu?
  • snakelilith 04.01.19, 20:07
    He? Spadek to nie karp wigilijny, nie zacznie śmierdzieć jak nie dodzwonisz się do prawnika już dziś. I tak, dzieci dziedziczą 1/4 majtku, czyli masy spadkowej, ale to nie jest jednoznaczne z 1/4 domu, bo zapominasz, że dom mógł należeć w połowie do żony już za życia teścia. A co do świadków testamentu, to ty nie masz raczej żadnych, bo sama najwyraźniej nie wiesz, czy testament był, czy go nie było. I nie wiesz, jakich świadków wyciągnie z rękawa tęściowa. Jak znam jednak niemieckie sądy, to na takie rzeczy się nie nabierają, więc siostra, czy jakaś tam kuzynka, nie wystarczą jako świadek. Więc niepotrzebnie się nakręcasz, bo o nic walczyć nie musisz, sąd przyzna twoim dzieciom odpowiednią część majątku i załatwione. Jedyny problem będziesz miała jednak z wyceną ewentualnego spadku, czyli z wartością domu. Tu różnie bywa, nieruchomości nie zawsze są wiele warte. No chyba, że teściowa ma faktycznie świadków, np. notariusza, z którego testament leżał, księdza, czy innego przedstawiciela instytucji, to co innego.
  • szalona-matematyczka 04.01.19, 20:30
    Rom nalezal tylko do tescia i w pismie od sadu jest napisane, ze tesc z tesciowa mieli rozdzielnosc majatkowa (o czym chyba nikt nie wiedzial😮). Wiem, ze sady sa tu ok, jej numer nie przejdzie. Chyba, ze wazon zaswiadczy, ze byl w nim testament.😁 Denerwuje mnie tylko cynicznosc, zaklamanie ludzi. Wiem, jestem naiwna.
  • szalona-matematyczka 04.01.19, 20:31
    *dom😃
  • mamaaspiama 04.01.19, 22:13
    Rozdzielność majątkowa nie ma znaczenia w przypadku śmierci współmałżonka. Przynajmniej w Polsce, może w Niemczech inaczej.
  • annajustyna 04.01.19, 22:28
    W Niemczech dokładnie tak samo.
  • szalona-matematyczka 04.01.19, 22:56
    Annojustyno, nie masz racji. "Bei Guetertrennung entfällt der pauschale Zugewinnausgleich. " Gdy sa dzieci, to wtedy zona/maz dostaje 1/4 a reszte dzieci. Jak nie ma rozdzielnosci , to malzonek dostaje 1/2 a reszte dzieci.
  • annajustyna 04.01.19, 23:06
    Ale o czym Ty, bo już pogubiłem w drzewku? Ktoś tu się rozwodzie w międzyczasie czy co?
  • szalona-matematyczka 05.01.19, 08:37
    O spadku w prasie niemieckim.
  • szalona-matematyczka 05.01.19, 08:39
    *prawie
  • annajustyna 05.01.19, 10:22
    No to czemu o Zugewinn?
  • szalona-matematyczka 05.01.19, 17:52
    Poczytaj w internecie. Wpisz sobie "Guetertrennung und Erbe"
  • annajustyna 05.01.19, 18:02
    Ok.
  • koronka2012 04.01.19, 22:55
    mamaaspiama napisała:

    > Rozdzielność majątkowa nie ma znaczenia w przypadku śmierci współmałżonka. Przy
    > najmniej w Polsce, może w Niemczech inaczej.

    No ale skutki są inne (w sensie, że spadkiem jest cały dom, a nie tylko połowa teścia)
  • szalona-matematyczka 05.01.19, 19:58
    Koronko, my nie wnioskujemy o "polowe tescia".😁 Nie jestem az tak okrutna.
  • osia83 05.01.19, 20:01
    Możesz sobie być dowolnie okrutna, do połowy teścia po prostu nie masz prawa.
    Ty zresztą nie masz tu prawa do niczego, reprezentujesz tylko swoich synów.
  • wapaha 04.01.19, 19:05
    Miałam podobną sytuację. Dziadek umarł, babcia spisała testament ale już na tym etapie "zapomniała" o moim niezyjącym od lat tacie. Odbyły się dwie sprawy w sądzie i dopiero sąd się dopatrzył, że babcia miała 3 dzieci a nie 2 i że jeszcze ktoś dziedziczy,. Jeśli masz o co walczyć- walcz dla swoich dzieci.
  • szalona-matematyczka 04.01.19, 19:09
    Wiesz,tu moze twoja babcia zapomniala ale nie specjalnie. Skoro on nie zyl, to jakby nie ma teraz syna. U mnie to jest z premedytacja. Tesciowa zdrowa, jeszcze na pobrzebie zgrywala kochajaca babcie pod publike, a teraz takie rzeczy robi...
  • szalona-matematyczka 04.01.19, 19:10
    *na pogrzebie
  • bergamotka77 04.01.19, 19:23
    Też podejrzewam, że ma cię za nieogarnieta Polkę. Walcz o swoje dla dzieci, tym bardziej że są polsierotami sad

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • wapaha 05.01.19, 09:31
    Ona mogła zapomnieć, ok. Ale notariusz sposujący testament ?
    Ta Twoja teściowa przypomina mi moją babkę. Serdecznie współczuję
  • szalona-matematyczka 05.01.19, 20:01
    Nie mozna notariusza zaskarzyc i cofnac sprzedaz? Kiedy ta sprzedaz byla?
  • mebloscianka_dziadka_franka 04.01.19, 19:51
    CHyba nawet w przypadku testamentu i tak istnieje coś takiego jak zachowek (?) i trzeba część kasy zapłacić spadkobiercom, o ile ci nie zostali wydziedziczeni.
  • szalona-matematyczka 04.01.19, 19:58
    Jaki testament? Tesciowa zmysla. Nie bylo zadnego testamentu!😡 Slyszalas, zeby ktos zniszczyl testament trzymany w domu? Ona tam sie glupio tlumaczy, ze testament trzymala w wazonie i przypadkowo wyrzucila.😂 Teraz doczytalam do konca jej zeznania i to jest cyrk. Nawet w akapitach ktos (sad?) napisal znaki zapytania (bo dostalam kopie). Cyrk po prostu.😂
  • szalona-matematyczka 04.01.19, 20:02
    Z tego co wien zachowek to wyplata polemisch i koniec. A jak jestes spadkobiorca to mozesz wspoldecydowac o wlasnosci, czyli na przyklad sprzeciwic sie sprzedazy.
  • szalona-matematyczka 04.01.19, 20:02
    *pieniedzy
  • snakelilith 04.01.19, 20:17
    Jaki zachowek? W Niemczech nie masz zachowku. Jak nie ma testamentu, to obowiązuje prawna kolejność spadkowa. Spadkobiercy tworzą tzw. wspólnotę spadkową i wspólnie decydują o spadku, na przykład o domu, czy fabryce itd. Ale całego domu i tak nie dostaniesz, możesz się domagać tylko wypłacenia wartości spadku i jeżeli jest to jakaś niezbyt atrakcyjna nieruchomość zamieszkiwana na dodatek przez teściową, to weź pod uwagę, że z każdym rokiem traci na wartości.
  • szalona-matematyczka 04.01.19, 20:33
    Snake, und was ist Pflichtteil?
  • snakelilith 04.01.19, 21:47
    Pflichtteil to zachowek, ale on obowiązuje tylko, gdy jest testament stawiający twoją teściową jako jedyną spadkobierczynię. I jeszcze jedna sprawa jest tu bardzo tajemnicza. Twój mąż miałby w przypadku testamentu prawo do zachowku i możliwe, że teściowa wychodzi z punktu widzenia, że syn zachowek odrzucił (ma prawo).
  • szalona-matematyczka 04.01.19, 22:43
    Snake, wez mnie nie denerwuj. Nie bylo zadnego testamentu, tesciowa glupoty wymysla, nawet sad adnotacje robil na akapicie - jakies: ?,?!?. Wiec pewnie sad sie usmial. A moj maz na pewno nic nie odrzucil,ona nic pisemnego na to nie ma. Chyba, ze znow wymysli, ze pisemnie, ona to odrzucenie przechowywala w wazonie/bucie/toalecie/lodowce i ...omylkowo wyrzucila.😁
  • annajustyna 04.01.19, 22:54
    Dokładnie tym samym jest polski zachowek. Coś Ci się miesza.
  • osia83 04.01.19, 20:49
    A jak jest jak jest testament?
    Gdyby na przykład ktoś zapisał swój majątek dwójce dorosłych dzieci a trzeciemu nie to to trzecie nie ma prawa do niczego?
  • annajustyna 04.01.19, 21:39
    Ma prawo do Pflichtteil.
  • szalona-matematyczka 04.01.19, 22:39
    Testament byl prhechowywany w wazonie, ale tesciowa go omylkowo wyrzucila. Tak zeznala moja tesciowa. 😱
  • annajustyna 04.01.19, 22:56
    No to pech. To jest ryzyko przy testamentach nienotarialnych, że można je przez pomyłkę wyrzucić i wtedy obowiązuje dziedziczenie ustawowe.
  • umi 04.01.19, 20:07
    No to się nie daj i stój przy swoim. Jej wersja jest tak pisana palcem na wodzie, że mała szansa by przeszła.
  • karotka_plus 04.01.19, 20:09
    Dobrze, że masz prawnika. Myślę, że wszystko skończy się pomyślnie dla twoich dzieci. Niemniej przykre to, że babcia tak własne wnuki traktuje, jakby nic nie warte, jakby już rodziną nie były...
    U mnie w rodzinie była taka sytuacja:
    Babcia i dziadek. Mieli 6 dzieci. Syn zmarł. Została 5. Po latach babcia z dziadkiem zamieszkali z 1 z córek w mieszkaniu. Dziadek zmarł. Mieszkanie po połowie dla babci i córki co mieszkały razem. Krótko po tym zmarła ta córka. Babcia została sama. Mieszkanie w połowie dla niej, reszta dzielona między żyjąca 4 dzieci i 3 wnuków (od tego wcześniej zmarłego brata). Zmarła ciotka (ta co mieszkała z babcią) dzieci nie miała. Dzieci i wnuki ustaliły, że każde zrzeka się roszczeń do swojej części mieszkania na rzecz jednej z wnuczek (która też dziedziczyła). Wszystko ustalone sądownie. Połowa mieszkania należała do babci, połowa do wnuczki. Ale był jeden warunek - wnuczka po przeprowadzeniu się miała pomagać babci np. chodzić/wozić do lekarza, robić cięższe zakupy itp. Wnuczka nie wywiązywała się z tego. Babcia poskarżyła się jednej z córek (żeby było śmiesznej tej, co majętna). Ta pogadała z wnuczką i dała jej wybór - albo opiekuje się babcią albo zrzeka swojej połowy mieszkania. Wnuczka zrzekła się mieszkania na rzecz babci. Tym samym babcia miała mieszkanie na siebie. Przepisała mieszkanie na córkę a ta je sprzedała mają zyski dla siebie. Reszta rodzeństwa + wnuki (ci co się pozrzekali) dowiedzieli się o wszystkim po fakcie.
  • ichi51e 04.01.19, 20:14
    Niech sprzedaje i daje kase

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • szalona-matematyczka 04.01.19, 20:35
    Als moze sprzedac po njzszej denke niz rynkowa, reszta "pod stolem" i nas wykoluje. Teraz to na nic sie nie zgodze bez adwokata.
  • snakelilith 04.01.19, 21:49
    Dom można przez specjalistę wycenić. I wybacz, ale nikt uczciwy nie zapłaci za dom "pod stołem", bo w razie czego miałaby urząd podatkowy na tyłku.
  • szalona-matematyczka 04.01.19, 22:59
    A czy ja mowie, ze kupujacy na pewno bedzie uczciwy?
  • snakelilith 05.01.19, 14:48
    A przestań, bo już naprawdę wymyślasz. Co komu po tej ruderze w nieatrakcyjnym miejscu, by płacić za nią pod stołem?
  • szalona-matematyczka 05.01.19, 17:55
    Akurat to ladny dom w dobrym miejscu, inaczej bym sie o niego nie b ila. Jako rasowa emam e, waska specjalistke interes uja mnie jedyne rzeczy wysokiej jakosci.😁 Nie wiem, moze byc ten kupujacy nieuczciwy itp.
  • woman_in_love 04.01.19, 20:27
    a nie dla jego rodziny. Taka prawda.
  • szalona-matematyczka 04.01.19, 20:36
    My tez jestesmy ofiarami, wysoki sadzie.
  • woman_in_love 05.01.19, 16:14
    To po podziale na wszystkie ofiary powinniście dostać może 1/100.
  • szalona-matematyczka 05.01.19, 17:44
    A skad wiesz ile bylo ofiar, ile te ofiary stracily finansowo?
  • woman_in_love 05.01.19, 21:15
    Bo cię śledzę w necie, a co?
  • greenbutterfly 04.01.19, 20:44
    szalona matematyczka, wspolczuje ci ostatnich przezyc, to przykre bardzo sad
  • vinca 04.01.19, 22:38
    Pewnie mnie zjedzą ematki ale abstrahując od tego co komu wg prawa się należy, to jak pomysle, ze mąż mojej corki mógłby probować odebrac mi czesc tego na co sama (z mezem) zapracowałam - robi mi sie slabo...
  • szalona-matematyczka 04.01.19, 22:49
    Po pierwsze dom nalezal w 100% do tescia (zreszta to on tylko pracowal, tesciowa tylko "kwitla" jako zona).. Tesc mogl dysponowac swoim majatkiem jak chcial. Mogl zrobic testament na zone/kochanke/kosciol/koty. Nie zrobil (z zona zyli jak.pies z kotem). Tesc chcial ustawowe dziedziczenie, wiec jest. I nikt nikomu nic nie odbiera, nikt nikogo nie wyrzuca. Cos zle zrozumialas.
  • annajustyna 04.01.19, 23:04
    Zresztą nie chodzi o "wydarcie" dla Ciebie, tylko dla dzieci.
  • szalona-matematyczka 04.01.19, 23:16
    Zreszta moze zmarly tesc lubil nie tylko tesciowa (cboc glownie to oni sie klocili), ale na przyklad wnuki i chcialby, zeby jego wnuki po smierci ojca byly zabezpieczone?
  • annajustyna 05.01.19, 07:15
    Nieważne, czy je lubił. To jego potomkowie.
  • snakelilith 05.01.19, 14:57
    szalona-matematyczka napisała:

    > Po pierwsze dom nalezal w 100% do tescia (zreszta to on tylko pracowal, tesciow
    > a tylko "kwitla" jako zona).

    Ale to, że żona była niepracująca nie gra przed państwem niemieckim roli. Małżeństwo jest bowiem prawnie chronioną komórką, wychowywanie dzieci jest zaliczane jako praca i tylko odpowiednią klauzulą o rozdzielności majątku można zapobiec, by majątek przyrastający w takim małżeństwie należał tylko do jednej strony. I jak widać, teść aż tak bardzo na żoną się nie uwziął, bo jej w testamencie nie wydziedziczył. I też jestem zdania, że jesteś pazerniakiem. Gdyby chodziło o duży majątek do podziału, ale tu chodzi o dom, w którym mieszkali teść i teściowa. I pewnie i ta niewiele warty dziś na rynku. Mogli sobie prowadzić małżeństwo jakie chcieli, ale to ich dom, a nie twój.
  • szalona-matematyczka 05.01.19, 17:45
    Akurat w Niemczech malzenstwo z rozdzielnoscia majatkowa to prawie jak kolezenstwo, tez w prawie spadkowym.
  • osia83 05.01.19, 18:09
    A co to niby znaczy?
    Co ma wspólnego rozdzielność majątkowa z koleżeństwem?
    Poza tym fakt, że teściowie mieli rozdzielność wcale nie znaczy, że dom by był tylko teścia.
    Mogli mieć rozdzielność i pól domu teścia a pół teściowej.
  • szalona-matematyczka 05.01.19, 20:05
    Dom byl w 100% tescia. Tak napisal sad. Ja cos sobie przypominam, ze chyba jego rodzina mu dala pieniadze, a czesc sam odlozyl. Dom kupiony przed slubem. Tesciow a do dzis ma pretensje do tesc ia, ze tak dlugo czekal ze slubem. Ona byla dobrze 30++ jak sie zenili, po ponad 10 latac h bycia jego narzeczona. A wtedy, gdy tesciowa byla mloda, znaczylo to,ze do 30++ siedziala u mamusi.
  • jak_matrioszka 04.01.19, 23:53
    vinca napisała:

    > Pewnie mnie zjedzą ematki ale abstrahując od tego co komu wg prawa się należy,
    > to jak pomysle, ze mąż mojej corki mógłby probować odebrac mi czesc tego na co
    > sama (z mezem) zapracowałam - robi mi sie slabo...


    Maż twojej córki nie dziedziczy po Tobie i choćby nie wiem jak próbował, to nic nie jest w stanie Ci zabrać. Dziedziczy córka i jej dzieci, zarówno te z meżem jak i z innymi meżczyznami.
  • hrabina_niczyja 05.01.19, 01:48
    Ale jaki dżihad? Idziesz do sądu, bierzesz co się dzieciakowi należy, wychodzisz. Resztę masz w dudzie.
  • sylwadomowa 05.01.19, 06:41
    Nie trać energii na odwet, po prostu pilnuj sprawy, żeby nie doszło do sprzedaży domu. Emocjonalne szantaże teściowej olewaj, bo jak sama widzisz, nie ma w tym śladu przytomności i myślenia, jest tylko prymitywne cwaniakowanie (starsza pani załka - wszyscy zatańczą, jak ona chce). Pilnuj konkretów, resztę ignoruj.
  • anahera 05.01.19, 07:30
    O, jak ladnie. 3 osoby doradzily a 20 oplula sie ze zlosci bo potomstwo autorki cos odziedziczy wiec trzeba uswiadomic jej ze a) niekoniecznie, b) napewno mniej niz mysli i mniej niz wyszczegolnil notariusz bo przeciez ematka wie lepiej i c) nawet jesli odziedziczy to powinna oddac komus innemu bo jak nie to jest be. Normalnie po to czlowiek czyta forum no, zeby sobie przypomniec jakie mile sa baby na swiecie big_grin
  • szalona-matematyczka 05.01.19, 08:42
    W sumie prawda, ale kilka ematek napisalo cos sensownego.
  • mamtrzykoty 05.01.19, 10:27
    Nie zgadzaj się na sprzedaż domu, bo po śmierci teściowej ustawowo będzie się należała kolejna 1/4 jako spadek dla twojego męża po matce, albo zachowek, jeśli teściowa zapisze/daruje swoją połowę domu córce. No, chyba, że da ci tę kasę już teraz.
    Jeśli dzieci są właścicielami 1/4 domu, to do ich pełnoletności dom można sprzedać tylko za zgodą sądu. Przypilnuj procedur i pozałatwiaj wszystkie papiery, żeby dzieci miały na wszystko dokumenty i żeby w księdze wieczystej wszystko było wpisane, jak należy.
  • arwena_11 05.01.19, 10:40
    Tylko skoro są właścicielami 1/4 - to i muszą w tej kwocie ponosić koszty. Pytanie czy się opłaca trzymać dom i te koszty ponosić.
  • mamtrzykoty 05.01.19, 10:47
    Nie muszą, mogą wynająć teściowej, albo jej córce, jeśli to one go będą użytkować, albo zamknąć na trzy spusty i płacić tylko parę złotych podatku od nieruchomości.
  • arwena_11 05.01.19, 11:19
    Niekoniecznie. W nieogrzewanym pomieszczeniu może pojawić sie grzyb. Naprawiać dach itd trzeba - więc koszty ponoszą współwłaściciele zgodnie z udziałami.

    Do tego wcale po teściowej nie musi się jej dzieciom nic należeć. Nie dziel skóry na niedźwiedziu. Teściowa może przecież na swoją część wziąć odwróconą hipotekę. Może też wystąpić do sądu o podział nieruchomości i sądową sprzedaż - wtedy wkracza komornik ( przynajmniej w Polsce, ale pewnie w Niemczech podobnie ).
    Jakby mi synowa czekała aż ja umrę, żeby wziąć po mnie spadek dla dzieci - to by się nie doczekała. Sorry - ale dopóki żyję to mój majątek i mogę zrobić z nim wszystko.
    Ciekawe czy w Niemczech można zrobić umowę darowizny z dożywociem. Bo jak tak - to jak teściowa autorki się postara nawet to zachowku dla dzieci nie zobaczy.
    Moim zdaniem powinna wziąć to co się teraz należy, a nie czekać na śmierć babci dzieci.
  • mamtrzykoty 05.01.19, 12:28
    Może, ale wtedy dużo na tym straci, ona i jej córka. Choć po złości może tak zrobić, więc może i masz rację, że lepiej wziąć od razu swoje i mieć spokój.
  • tt-tka 05.01.19, 15:07
    mamtrzykoty napisała:

    > Nie muszą, mogą wynająć teściowej, albo jej córce, jeśli to one go będą użytkow
    > ać, albo zamknąć na trzy spusty i płacić tylko parę złotych podatku od nierucho
    > mości.


    Marzenie... budynek, a nawet tylko czesc, wymaga konserwacji, ogrzewania, napraw (np dach niszczeje niezaleznie od tego, czy budynek sie uzytkuje, czy nie), sprzatania (przepychanie zapchanych jesiennymi liscmi rynien to obrzydliwe zajecie), slowem - wymaga i staran, i nakladow. Albo za kilka lat stanie sie kompletna ruina i jeszcze mozna sie doczekac pozwu o wyrownanie szkod osob uzytkujacych pozostala czesc.


    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • snakelilith 05.01.19, 15:17
    Do tego, co kilka, klikanaście lat zmieniają się standardy budownicze i w tym domu wszystko może być przestarzałe, ogrzewanie, elektryka, izolacja itd. Do tego zmienić się może się infrastruktura okolicy i/albo na przykład gminie zachce się remontować drogę przechodzącą koło domu i właściciele zostaną poproszeni do kasy. To jest w Niemczech normalne. A poodatek od nieruchomości też wcale nie jest tu taki mały. Tak właściwie, to autorka wątku powinna go płacić i newykluczone, że po tej sądowej rozprawie, gdzie zostaną zatwierdzone formalności, dostanie wezwanie do zapłaty.
  • snakelilith 05.01.19, 15:10
    Ten stary dom przed wszystkim, z każdym rokiem traci na wartości. I to sporo. Jak są chętni dziś, to trzeba sprzedać. To nie secesyjna willa w Monachium Schwabing. A córka ani nic nie traci, ani nic nie zyskuje. I nic nie mogą wynająć teściowej, bo teściowa podobnie jak córka są współwłaścicielkami domu i mają prawo veta w każdej decyzji dotyczącej domu. Jedyną możliwą opcją jest żądanie spłacenia i należy robić to, dopóki ten dom jest jeszcze coś warty i jest jakaś forsa do podziału. .
  • szalona-matematyczka 05.01.19, 16:04
    Snake, bylas tam? Skad wiesz, ze dom jest stary? Skad wiesz, ze traci na wartosci? A moze jest odwrotnie?
  • arwena_11 05.01.19, 16:19
    Nie chodzi o to czy traci czy nie. Właściciele muszą ponosić koszty utrzymania zgodnie z udziałem. No i teściowa ma prawo skonsumować swoją część za życia.
    Lepiej sprzedać po dobrej cenie i wziąć 1/4 niż pozwolić na sprzedaż komornikowi za 1/2 wartości.
  • snakelilith 05.01.19, 17:02
    szalona-matematyczka napisała:

    > Snake, bylas tam? Skad wiesz, ze dom jest stary? Skad wiesz, ze traci na wartos
    > ci? A moze jest odwrotnie?

    Szalona, ja mieszkam w Niemczech od 30 lat i orientuję się w sytuacji rynkowej nieruchomości. Przede wszystkim liczy się Lage, Lage i jeszcze raz Lage. Więc jeżeli nie jest to secesyjna willa w Monachium Schwabing, czy coś podobnego w Hamburgu Blankenese, to każda nieruchomość traci z czasem na wartości. A szczególnie te wybudowane w latach powojennych, według przestarzałych dziś standardów budowlanych. Jeżeli do tego mieszkasz we wschodnich landach, gdzieś na prownicji, gdzie nie ma i nie będzie pracy, to możesz każdego dnia odliczać sobie euro od wartości, bo taka jest smutna prawda. Ja wiem, ile było warte nasze mieszakanie jako Neubau w latach 80-tych, a ile teraz, a w mieszkam w mieście, gdzie nieruchomości są w cenie, ale tylko te z wysokim nowoczsesnym standarcie uzyskują naprawdę dobre ceny. I im mniej w ten dom inwestujesz, remontujesz, modernizujesz, tym mniej za niego kiedyś dostaniesz, a nie powiesz mi, że teściowa wkłada w ten dom jakieś pieniądze.
  • szalona-matematyczka 05.01.19, 17:49
    Snake, Niemcy naprawde nie skladaja sie z NRD, Monachium i Hamburga. Mamtrzykoty, bardzo dziekuje za cenna wskazowke. Masz racje, troche patrze w internecie, bo adwokata mam dopiero we wtorek. Twoje uwwgi sa bardzo madre i przenikliwe.😁Jestes prawniczka?
  • annajustyna 06.01.19, 08:49
    Ale kto darowiznę z dożywocie? Teściowa od nieboszczyka?!
  • annajustyna 05.01.19, 17:54
    Nie tylko willa w Szwabingu. Mój szeregowiec w ciągu ostanich 5 lat w Bawarii zyskał na wartości 48%.
  • szalona-matematyczka 05.01.19, 17:56
    Gratuluje. Pamietaj nie trzymaj testamentu w wazonie czy bucie.😁
  • annajustyna 05.01.19, 18:00
    Po mnie dziedziczy tylko moja córka 😉
  • snakelilith 05.01.19, 20:30
    No właśnie, w Bawarii. W atrakcyjnym położeniu, niedaleko pewnie jakiegoś jeszcze bardziej atrakcyjnego miasta z dobrym rynkiem pracy. Ale nawet wtedy w to 48% nie wierzę, bo warty to może być, ale musisz znaleźć kogoś, kto ci tyle da. I teraz bardzo dużo ludzie kupuje, bo kredyty są tanie, więc ceny są wyższe, ale za 10 lat wszystko może wyglądać inaczej. Moje mieszkanie było właśnie kupowane w takim wyżu cenowym w latach 80-tych, potem mocno spadło w wartości, dziś osięga tylko cenę wyjściową.
  • annajustyna 05.01.19, 22:16
    Sprzedałabym w ciągu miesiąca. Dom w tzw Großraum München.
  • kandyzowana3x 05.01.19, 16:43
    Z ciekawosci zapytam, a jaka jest sprawa w sadzie?
  • szalona-matematyczka 05.01.19, 17:51
    Nap isaly do mnie 2 sady i mam sie odniesc do proby sprzedazy domu i do (rzekomego) zaginiecia test amentu
  • kandyzowana3x 05.01.19, 18:14
    No ale to sprawa o podzial spadku? I czemu sad mialby zajmowac sie sprzedaza domu? Ws czego ten sad ma wydac postanowiwnie? Tym bardziej ze wspominasz o 2 sadach, czyli dwoch odrebnych postepowaniach, kto pozwal kogo?
  • osia83 05.01.19, 18:37
    Właśnie tego też nie rozumiem. Sąd tak sam z siebie zaczął sprawę spadkową i pyta o testamenty?
    Przecież ktoś musiał wnieść sprawę o podział spadku, uznanie testamentu czy jakąkolwiek inną by sprawa się w ogóle zaczęła, sąd z urzędu tego nie robi.
  • szalona-matematyczka 05.01.19, 20:13
    Jeden sad przedstawia fakt, ze ona probowala dokonac sprzedazy bez nas, jest opisane jej glupie tlumaczenie i sad sie pyta co o tym sadze. A drugi sad dotyczy rzekomego testamentu, ktory tesciowa zgubila (co jest nieprawda) i sad pyta co nt sadze. W tym drugim sadzie to wyglada na to, ze tesciowa zaatakowala, bo jest napisane, ze jest reprezentowana przez adwokata XY i ze ona wnosi o ustan owienie ja jedyna spadkobierczynia, bo niby byl ten testament. Tu jest napisane, ze moge sama zdecydowac, czy chce brac udzial w postepowaniu i niezaleznie od tego bede powiadomiona o wyniku procesu.
  • szalona-matematyczka 05.01.19, 20:15
    Pierwsze pismo z sadu nr 1 to powstalo na skutek donosu notariusza, ktory powiadomil organa panstwa o probie sprzedazy bez zgody i wiedzy innych spadkobiercow.
  • kandyzowana3x 05.01.19, 20:25
    Sorry ale to sie kupy nie trzyma. Tesciowa , ktora nie ma zadnego tytulu prawnego do domu chce go sprzedac u notariusza. Ten co najwyzej moglby poinformowac ja ze stan prawny tego domu nie jest jasny i trzeba ustalic spadkobiercow. Nie informowalby sadow i prokuratury.
  • szalona-matematyczka 05.01.19, 20:30
    ALe poszla kobieta na zywiol. Nie wiem na co liczyla? To taka naiwnosc polaczona z cwaniactwem niewysokich lotow.
  • osia83 05.01.19, 20:36
    Skoro dom był wyłączną własnością teścia (a nie wspólną choćby) to ja nie rozumiem.
    Teściowa poszła do notariusza i chciała sprzedać cudzy dom?
  • kandyzowana3x 05.01.19, 20:57
    A agencje nieruchomosci w niemczech nie sprawdzaja prawa wlasnosci??
  • osia83 05.01.19, 20:58
    Ale nie musiała przecież przez agencję sprzedawać.
  • snakelilith 05.01.19, 21:16
    osia83 napisał(a):

    > Skoro dom był wyłączną własnością teścia (a nie wspólną choćby) to ja nie rozum
    > iem.
    > Teściowa poszła do notariusza i chciała sprzedać cudzy dom?

    Niezależnie od tego czy dom należał tylko do teścia, czy w połowie do teściowej, to teściowa jest, obojętnie czy z testamentem na jej korzyść, czy bez testamentu, i tak główną spadkobierczynią. Wraz z żyjącymi dziećmi, albo wnukami zmarłych dzieci. Oni wspólnie tworzą tzw. wspólnotę spadkową i wszystkie decyzje dotyczące domu muszą być podejmowane wspólnie. Jeżeli więc teściowa chce sprzedać dom, to córka oraz wnuki muszą się na to zgodzić. I w tej sprawie sąd wystosował pismo do wnuków, albo raczej do ich prawnej przedstwicielki. Autorka wątku może się zgodzić, albo nie. Jak się zgodzi, to pewna część sumy ze sprzedaży stanie się własnością jej dzieci. Druga sprawa dotyczy tylko podziału majątku, w razie testamentu na korzyść teściowej należy się jej więcej, dzieciom mniej. Jeżeli testamentu nie było, teściowej należy się mniej, więcej przypada na córkę i wnuki.
  • zlota.ptaszyna 05.01.19, 21:17
    No wlasnie ja o tym tez pisze
  • kandyzowana3x 05.01.19, 20:19
    Przeciez w pismach musisz miec jasno I wyraznie opisane w jakiej sprawie jest postepowanie I kto jest strona. Kto pozwal tesciowa za probe sprzedazy domu bez waszej wiedzy jesli ty sie dopiero o tym z pisma z sadu dowiedzialas?
  • szalona-matematyczka 05.01.19, 20:24
    Notariusz powiadomil, z urzedu jest pozwana. Drugi sad to jej inwencja, poleciala z adwokatem, ze niby ona miala ten testament, ale zgubi la i chce byc ustanowiona jedyna spadkobierczynia (pewnie to na zasadzie "najlepsza obrona jest atak")
  • kandyzowana3x 05.01.19, 20:32
    Ale o co z urzedu jest pozwana?? To sprawa karna? Musieli podac jakie prawo zostalo zlamane, jestes sprawa w stronie?
  • snakelilith 05.01.19, 21:21
    To nie jest sprawa karna, a chodzi o prawne potwierdzenie. W notarialnym akcie sprzedaży musi być bowiem zgoda wszystkich właścicieli domu, a właścicielami są teściowa, córka i dzeci nieżyjącego syna.
  • baltycki 06.01.19, 00:37
    snakelilith napisała:

    > To nie jest sprawa karna, a chodzi o prawne potwierdzenie.
    O Stellungnahme - ustosunkowanie sie.

    > a właścicielami są teściowa, córka i dzeci nieżyjącego syna.
    A, poki co, właścicielem jest nieboszczyk.

    --
    Czy Newsweek i polityka to nie są gazety dla studentów? Od kiedy zostałam magistrem to nie zdarzyło sie żebym znalazła w środku cos ciekawego ..... /asmarabis/
  • jana111 06.01.19, 00:02
    Nie znam prawa spadkowego w Niemczech, ale w Polsce jeśli najpierw zmarł teść a potem mąż, to dziś zamiast męża wchodzą do spadku nie jego zstępni (jak było w jakimś wyżej opisanym przypadku), ale wszyscy jego spadkobiercy.
    Ty nie dziedziczysz po mężu czy w Niemczech jest inaczej?
  • osia83 06.01.19, 00:23
    W Polsce zamiast męża tez weszłyby jego dzieci a nie spadkobiercy.
  • annajustyna 06.01.19, 09:26
    www.anwalt.de/rechtstipps/testament-verloren-wie-kann-der-erbe-gleichwohl-sein-erbrecht-beweisen_051668.html

    Czyli tak. Jeśli pojawią się najmniejsze sprzeczności co do istnienia bądź treści rzekomo wyrzuconego testamentu, to nie zostanie on uznany przez sąd. Wtedy dziedziczenie ustawowe. Szalona podała powyżej, że przy rozdzielnosci małżonkowi (teściowej) przysługuje maks 1/4 domu. Czyli wnuki po zmarłym synu miałaby prawo do 1/3.
  • annajustyna 06.01.19, 09:27
    Min 1/4, nie maks....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka