Dodaj do ulubionych

Cena zajęć dodatkowych, których nie ma

05.01.19, 21:59
Proszę o opinię. Zajęcia dodatkowe dziecka (programowanie) każdego miesiąca kosztują 300 zł i jest to w sumie zazwyczaj ok 12-15 zajęć w miesiącu (3x w tyg), ale płatność nie jest od każdych zajęć, tylko za cały miesiąc, zawsze te 300 zł, bez względu na długość miesiąca czy obecność jakiegoś święta. Dziecko chodzi od września. I teraz nagle styczeń - pierwszy tydzień zajęć odpadł ("bo nie było sali"), a potem są ferie zimowe 2 tygodnie (bez zajęć, a dla chętnych półkolonie z programowaniem, płatne 500 zł za tydz). W sumie z 15 styczniowych możliwych zajęć zrobiło się 6. Ale płacić mamy nadal 300 zł. Plus 500/1000 zł gdyby dziecko chciało na półkolonie (niestety chce, pójdzie na jeden tydzieńwink.
Rodzina mnie hejtuje, że wymyślam problemy i tylko się kłócę, więc pewnie karnie zapłacę bez dalszego drążenia (mój sms do organizatora z pytaniem o kwotę za styczeń pozostał bez odpowiedzi). A Wy co myślicie?
(Dziecko nie zrezygnuje, nie ma szans, a jest już w wieku decyzyjnymwink.
Edytor zaawansowany
  • droch 05.01.19, 22:05
    Organizator zajęć powinien otrzymać bezdyskusyjną nominację na "Janusza Biznesu". Za niewątpliwą pomysłowość.
  • agata_abbott 05.01.19, 22:07
    Ładnie ze strony organizatora byłoby, gdyby zaproponował jakąś zniżkę za półkolonie (bo trzepać kasę dwa razy na tym samym to tak trochę nie halo). Aczkolwiek z drugiej strony - pytanie co w umowie...

    --
    teoriachaosu.blog/
  • maj18-98 05.01.19, 22:20
    A w październiku i listopadzie ile było zajęć? Może więcej zajęć w tych miesiącach rekompensuje grudzień, jeśli zajęcia sa np w czwartki a w październiku było 5 a nie 4 czwartki to nie dopłacasz przecież
  • paniusia.aniusia 05.01.19, 22:14
    A może jest tak ,ze koszt zajęć za cały rok to 3000 zl rozłożone na 10 miesięcy po 300 zl a organizator zobowiązuje się do zorganizowania X zajęć a nie,ze 12-15 w miesiącu.
    Tak mam z zajęciami językowymi dziecka I też na początku była afera Ale taki jest zapis umowy.

    --
    Nie chcę o tym teraz myśleć – postanowiła Scarlett. – Jeżeli zacznę o tym myśleć teraz, będę się musiała martwić. Nie ma powodu, aby sprawy nie miały się ułożyć tak, jak tego chcę (…wink
  • mikams75 05.01.19, 22:18
    to zalezy od umowy; u nas tez sa takie zajecia, gdzie umowa jest raczej dlugoterminowa i jest od poczatku jasne, ze w czasie ferii zajec nie ma, natomiast miesieczna oplata jest usredniona. Jak raz instruktorka byla chora, to mozna bylo isc w jakis dodatkowy dzien z inna grupa.
  • cruella_demon 05.01.19, 22:20
    Wszystko zależy od tego, co jest w regulaminie. A że w regulaminie Janusz biznesu zapewne się zabezpieczył, to od strony formalnej raczej nic się nie da zrobić.
    Ja bym pewnie podpuściła innych rodziców, zawsze jedną osobę łatwiej jest spławić.
  • iwoniaw 05.01.19, 23:21
    Ale od września wiedziałaś, że opłata miesięczna jest stała, a zajęcia w określone dni tygodnia "robocze szkolne"? To w takiej sytuacji po prostu bym zapłaciła. Podziel te 3000 zł (300 zł x 10 miesięcy) na ilość faktycznie odbywających się w ciągu roku zajęć, to może Ci się punkt widzenia zmieni i koszt jednych zajęć nie będzie aż taki wygórowany się wydawał wink


    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • katriel 06.01.19, 03:04
    > Ale od września wiedziałaś, że opłata miesięczna jest stała, a zajęcia w określone dni tygodnia "robocze szkolne"?

    Ale raczej nie wiedziała od września, że nagle w styczniu "nie będzie sali", nie? Tu mógłby organizator jednak wziąć wpadkę na klatę.

    --
    There is a horse in aisle five.
  • dziennik-niecodziennik 06.01.19, 10:01
    No, brak sali ewidentnie nie jest powodem do odpuszczenia. Organizator powinien sale zapewnic. Tak to moglyby sie zadne zajecia nie odbyc bo "nie bylo warunkow"...

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • betty_bum 06.01.19, 00:11
    Za szkołe czy przedszkole też płacisz niezależnie od tego czy w danym miesiącu są ferie albo inne wolne dni, kursy językowe też często są tak rozliczane. Cena jest za semestr, mogłabyś w jednym miesięcy płacić 400 w innym 200 i wyszłoby na to samo.
  • droch 06.01.19, 00:55
    Za przedszkole? Niezupełnie, to jest bardziej złożone i zależy od wieku dziecka, liczby godzin spędzonych w placówce oraz kosztów wyżywienia.
  • oqoq74 06.01.19, 11:13
    To, że są tak rozliczane nie znaczy, że tak powinny być rozliczane. W wielu tego typu umowach są zapisy niezgodne z prawem. Ale jak ktoś o tym nie wie to płaci.
  • osia83 06.01.19, 00:36
    Myślimy, że trzeba było przeczytać umowę zanim ją podpisałaś. I wtedy wyjaśnić wątpliwości.
  • droch 06.01.19, 00:58
    No to przeczytała - zajęcia odbywają się 3x w tygodniu.
    Dla mnie odwołanie zajęć z winy organizatora jest podstawą co najmniej do złożenia reklamacji, niezależnie od formy rozliczania.
    W przypadku ferii i świąt to, rzeczywiście, bez zapoznania się z umową - trudno wyrokować.
  • cruella_demon 06.01.19, 01:03
    No dokładnie. Święto w dany dzień, no pech, ale co mnie obchodzi tłumaczenie '' nie było sali''.
  • dziennik-niecodziennik 06.01.19, 09:58
    U corki bylo jasno powiedziane - koszt calego kursu to tyle i tyle, na miesiac wychodzi X i tyle placimy niezależnie od tego ile zajęć sie odbędzie (zajecia w sobote, wiec ilosc w miesiacu zmienna). Jesli zajecia nie odbywaja sie z przyczyn subiektywnych (tu bym ten brak sali wliczyla - co to znaczy ze nie bylo sali?? - lub choroba prowadzacego) to mamy obiecane darmowe dodatkowe zajecia. W kazdym razie musza przerobic calosc kursu (powiedzmy 40 spotkan), bo za tyle zaplacilismy i tyle musi sie odbyc.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • mum2004 06.01.19, 10:25
    Niestety ale na większości zajęć dodatkowych, sportowych, językowych płaciło się za każdy miesiąc stałą kwotę, czasami faktycznie wypadały ferie, święta - opłata była stała. Wolne wynikało z przerw w szkole - nie mieliśmy sytuacji że zajęcia były odwoływane z innych przyczyn, typu brak sali itp. W takim wypadku moim zdaniem warto się upomnieć o obniżenie stawki.
  • betty_bum 06.01.19, 10:47
    Może nie obniżenie, a odrobienie. Ten pierwszy tydzień to były dwa-trzy dni szkoły, więc jedne, góra dwa spotkania, więc bez problemu można to zrobić.
  • morekac 06.01.19, 10:54
    Pomyśl sobie, że gdyby uwzględniali twoje postulaty, to w styczniu zarobiliby niewiele i cenę w pozostałych miesiącach skalkulowaliby na poziomie 340 zł.

    --
    -------------------------------------------------------------
    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
  • saszanasza 06.01.19, 11:09
    W szkole językowej mojej corki liczą tak, że wyceniają koszt pojedyńczego zajęcia,mnoza przez liczbę tygodni w ktorych te zajecia mogą sie odbywać (oczywiście pomijajac ferie i świeta) i to co wyjdzie dzieli sie rowno na 10 miesięcy. Wychodzi kwota miesięczna, usredniona na liczbę zajęć dla calego roku. I rzeczywiscie czasami wychodzi tak, że w miesiącu jest mniej zajęć w tej kwocie, a czasami jes miesiąc gdzie tych zajęć jest więcej.
    Natomiast jeżeli zajęcia nie odbywaja sie z winy szkoły lub nauczyciela, to wtedy odbywaja sie w innym terminie.

    --
    Chciałabym się kiedyś wyspać na tyle, żeby rano poczuć, że się budzę a nie zmartwychwstaję.
  • alpepe 06.01.19, 11:30
    Miałam podobnie z jazdą konną córki, wówczas bodajże dwunastoletniej. Dwa tygodnie ferii świątecznych, ale człowieku płać. Wakacje, zero zajęć, ale człowieku płać. Wymówiłam, kobieta była bardzo zdziwiona, bo inni karnie płacili...


    --
    Achse des Guten
  • mum2004 06.01.19, 12:01
    Akurat za wakacje to nigdzie nie płaciłam. Poza klubem sportowym ale też niższa stawka.
  • slonko1335 06.01.19, 11:52
    A co jest w umowie? Vzepilabym się tu tylko tego czasu gdy nie było sali ewentualnie. Chyba ze w umowie masz zagwarantowane jakaś ilość godzin w miesiącu. Za większość zajęć opłaty w ferie czy wolne świąteczne były takie same jak w pozostałych miesiącach bo była to po prostu usredniona opłata roczna podzielona przez miesiące .

    --
    Sygnaturka się zgubiła....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka