Dodaj do ulubionych

escaperoom-winni

07.01.19, 11:20
Trochę zbulwersowało mnie stwierdzenie, że zatrzymano własciciela i grozi mu do 8 lat więzienia. Oczywiście wielka tagedia, na dodatek medialna.Z drugiej strony często gwałciciele i czy nawet z oskarżenie o rozbój odpowiadaja z wolej stopy.
A teraz zastanawmy sie kto co mógł zrobić aby do tej tagedii nie doszło?

Rodzice dzieci- nie zaiteresowali się gdzie dzieci idą i czy to jest bezpieczne. Iczy potrzebny jest nadzór dorosłego
Pracownik, pewnie on zamknał dzewczyny i zbyt późno zareagował na pożar
Właściciel pomieszczenia zaintalował ogrzewanie gazowe i ogólnie wszystko,zeby było jak najtaniej
Własciciel escaperoomu, wynajął pomieszczenie pewnie patrząc na cenę czynszu.
Państwo- Brak przepisów kontrolujących bezpieczeństwo w takich przybytkach. O ile szkoła duży sklep, knajpa,kino musi mieć wszystkie papierki to tu wymagań biurokratycznych brak, więc teoretycznie wszystko w porzadku.
Jeszcze gdzieś wyczytałam, ze osoba,która pisała recenzję na Facebooku mogła to zgłosic do straży pożarnej

No to tylu winnych
Edytor zaawansowany
  • profes79 07.01.19, 11:23
    Pracownik wyszedł z tego poważnie poparzony; jak zorientował się, co się dzieje nie był już w stanie dotrzeć do pomieszczenia. Rozprzestrzenianie się ognia w takich pomieszczeniach to są sekundy; polecam sobie obejrzeć "pokazowe" filmiki na YT zamieszczane/kręcone przez wszelkiego rodzaju służby przeciwpożarowe.

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • memphis90 07.01.19, 11:29
    W sensie jako rodzic mam obowiązek znać szczegóły budowy instalacji elektrycznych, grzewczych, wentylacyjnych, sanitarnych, przepisy przeciwpożarowe dla przeróżnych przybytkow - bo jeśli coś się stanie, to JA będę winna, bo nie wychwycilam nieprawidłowości w rozprowadzeniu kabli elektrycznych na przykład...? Poważna jesteś???

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • maaria33 07.01.19, 11:30
    Przepisy pozwalające zarejestrowac taka działalność bez stawiania warunków dotyczących bezpieczeństwa.
  • anberte1 07.01.19, 12:40
    maaria33 napisała:

    > Przepisy pozwalające zarejestrowac taka działalność bez stawiania warunków doty
    > czących bezpieczeństwa.

    Zgadzam sie w pelni.
  • anberte1 07.01.19, 14:05
    To sie moglo zdarzyc w kazdym z 26 (bo tyle sal zamknieto) takich lokali a w kazdym stwierdzono uchybienia. Dzikie prawo a raczej brak w ogole jakichkolwiek przepisow.
  • slonko1335 07.01.19, 11:33
    >Rodzice dzieci- nie zainteresowali się gdzie dzieci idą i czy to jest bezpieczne. Iczy potrzebny jest nadzór dorosłego
    sory ale nie widzę winy rodziców. Nie wyobrażam sobie, żeby dorosły chodził na urodziny z piętnastolatką ani nie wyobrażam sobie żeby sprawdzić każdy lokal pod każdym względem do jakiego ma zaproszenie któreś z moich dzieci .....
    >Pracownik, pewnie on zamknał dzewczyny i zbyt późno zareagował na pożar
    Właściciel pomieszczenia zaintalował ogrzewanie gazowe i ogólnie wszystko,zeby było jak najtaniej
    Własciciel escaperoomu, wynajął pomieszczenie pewnie patrząc na cenę czynszu.

    To jedna i ta sama osoba i wygląda na to, że jest głównym odpowiedzialnym za tą tragedię

    >Państwo- Brak przepisów kontrolujących bezpieczeństwo w takich przybytkach. O ile szkoła duży sklep, knajpa,kino musi mieć wszystkie papierki to tu wymagań biurokratycznych brak, więc teoretycznie wszystko w porzadku.
    zgadzam się

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • 1unia4 07.01.19, 12:03
    "Państwo- Brak przepisów kontrolujących bezpieczeństwo w takich przybytkach. O ile szkoła duży sklep, knajpa,kino musi mieć wszystkie papierki to tu wymagań biurokratycznych brak, więc teoretycznie wszystko w porzadku."-----------

    Jak to nie ma przepisów?To na jakiej zasadzie takie miejsca są otwierane?Czy właściciele faktycznie zgłąszają taka działalnośc?
  • tmk123 07.01.19, 12:08
    oczywiście w Urzedzie Statystycznym, i Urzędzie Skarbowym. Muszą podać adres i na tym się kończy.
  • 1unia4 07.01.19, 12:11
    Czyli ,żeby otworzyc no szwalnię ,figloraj musze tylko zgłośić do US i Statystycznego?
  • slonko1335 07.01.19, 12:35
    sala zabaw akurat musi spełniać wymogi sanepidu, bhp i ppożarowe

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • 1unia4 07.01.19, 13:52
    A czym się różni sala zabaw od escaperoomów ?Czy czasem nie zależy to od tego co oficjalnie zgłoszę do urzędu ?
  • slonko1335 07.01.19, 14:09
    zapewne zależy....

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • mamtrzykoty 07.01.19, 17:11
    Nie musi, zakładałam już o tym wątek. Sanepid się tym nie zajmuje, straż pożarna też nie.
  • boo-boo 07.01.19, 14:05
    "Formalności do załatwienia
    Aby otworzyć biznes w formie Escape room trzeba zarejestrować jednoosobową działalność gospodarczą za pomocą druku CEIDG-1 w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej. Jeśli w firmie od razu będą zatrudnieni pracownicy, trzeba ich zgłosić do ZUS i zapewnić szkolenia wstępne BHP. Obiekt, który przeznaczony jest pod Escape room, musi spełniać wymagania SANEPID-u oraz być zgodny z przepisami BHP. "

    Ponieważ właściciel pojechał po kosztach to zarejestrował biznes w budynku mieszkalnym- domu jednorodzinnym, a te już wtedy takim wymogom nie podlegają.

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • 1unia4 07.01.19, 15:07
    WLasnie-wiec to nie jest tak ,ze "nie ma przepisów"
    One są.(czyli państwo jest winne czy nie winne,że ludzie zgłaszaja jaką chcą działalnośc)
  • brenya78 07.01.19, 15:09
    Państwo jest winne, skoro nie ma kontroli przeciwpożarowej przed oddaniem obiektu do użytku.
  • boo-boo 07.01.19, 15:33
    I tak powinno być- przy rejestracji działalności powinno być wyszczególnione jaka działalność i gdzie. Bez względu na to powinna być kontrola BHP- cyklicznie co rok. Żeby nie było, że przy oddaniu lokalu pod działalność było wszystko w porządku, a potem sobie pan Wiesiek poprzerabiał co i jak chciał żeby było taniej.
    Na razie inne przepisy stosuje się do działalności gospodarczej w lokalach użyteczności publicznej, a inne w domach jednorodzinnych np. Dopiero teraz się obudzili w rządzie i będą tym przepisom się przyglądać. Jak zwykle po fakcie.

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • asia_i_p 07.01.19, 18:28
    Jeśli idzie o przepisy przeciwpożarowe, są kategorie. ZL I to budynek użyteczności publicznej, w którym regularnie przebywa 50 lub więcej osób (sklep, kino, etc.), ZL II budynek użyteczności publicznej, w którym przebywają osoby z ograniczoną możliwością poruszania się (szpital, dom opieki, żłobek), ZL III inny budynek użyteczności publicznej. Jednokondygnacyjny budynek należący do kategorii ZL III (czyli mały budynek użyteczności publicznej) nie musi mieć pozwolenia państwowej straży pożarnej.

    --
    The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
  • milva24 07.01.19, 11:33
    To były piętnastolatki a nie pięciolatki. Masz dziecko w tym wieku i wiecznie jesteś przy nim, żeby pilnować bezpieczeństwa? Trzeba serca nie mieć, żeby rodziców obwiniać w tej sytuacji.
  • tmk123 07.01.19, 11:40
    NIE OBWINIAM NIKOGO napisałam tylko co poszczególne osoby mogły zrobić,by nie doszło do tragedii.
    Niestety będac na miejscu tych osób pewnie zrobiłabym to co one.
    Tak samo jak jako rodzic nie sprawdziłabym jak wyglada pomieszczenie, jako pracownik nie powiedziałabym,że bezpieczeństwo jest do d.. i nie bedę pracować, jako własciciel escape nie wynajełabym bezpieczniejszego,ale drozszego pomieszczenia, bo bym zbankrutowala itp itd.
    Raczej chodzi mi o to, ze nikt nie złamał zadnych konkretnych wymaganych przepisów.
  • fomica 07.01.19, 11:55
    > NIE OBWINIAM NIKOGO
    Serio? To jak rozumieć tytuł "Escape room - winni" i podsumowanie na końcu "no to tylu winnych"?
  • 1maja1 07.01.19, 12:08
    Zaraz Ci napisze, ze nie umiesz czytac ze zrozumieniem😏

    --
    A ja lubie te zdj cia dzieci. Moze to kwestia tego ze sama mam male i fajnie wiedziec ze znajomym tez sie dobrze chowaja. za to cudze zwierzeta (zwlaszza te nad ktorymi ktos sie znecal) nic mnie nie obchodza
    by ichi51e
  • milva24 07.01.19, 12:07
    Nie możesz zrównywać postawy rodzica, który nie śledzi każdego ruchu piętnastolatka z postawą przedsiębiorcy, który stworzył niebezpieczne warunki prowadzące do tragedii. Jeśli kogoś nie stać na stworzenie bezpiecznych warunków to nie powinien otwierać działalności.
  • boo-boo 07.01.19, 14:05
    Owsem- obwiniasz rodziców i kogoś kto im wcześniej zła opinię wystawił.

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • hanusinamama 07.01.19, 14:07
    Własiciel mogł zrobic to profesjonalnie...byłam w takich miejscach. W kazdym bylismy poczucni jak sie ewakuować, w kazdym pokoju wyjscie expresowe jakby coś się stało. W kazdym kamera i informacja ze jestesmy stale obserwowani. Nie wiesz czy nie złamał bo strażacy juz mowili o okablowaniu prowizorycznym. Winny bo nie dopełnił zasad bezpieczeństwa.
    Jak twoje dziecko bedzie miało jechać rzęchem na kolonie to ty zrozumiesz organizatora, bo jakby wybrał sprawniejszy droższy autokar to nie wyjdzie na swoje?
  • lady.grey 07.01.19, 11:39
    Serio? Jakby twoja 15-latka powiedziała "Mamo, idę z dziewczynami do escaperoom/pizzerii/kina/na lody/do Marysi na film" to byś powiedziała "ale czekaj córcia, ja tam najpierw pójdę, obejrzę wszystkie instalacje, a najlepiej to zadzwonię po wujka Zenka, on był kiedyś w OSP to niech tez przyjdzie i przeży lokal pod kontem bezpieczeństwa i wtedy będziesz mogła iść"

    --
    znowu wyrosłam z poprzedniego nicka...
  • fredzia098 07.01.19, 11:40
    Uważam ,że głównym winnym jest tu państwo i brak odpowiednich przepisów i regulacji. A lansowanie się polityków na tragedii i oskarżanie właściciela, że chciał się dorobić tanim kosztem, świadomie narażając życie dzieci jest dla mnie oburzającym chronieniem własnej dupy. Jestem pewna ,że właściciel owszem robił lokal "po taniości", ale nawet mu do głowy nie przyszło ,że narazi życie ludzi i skończy się to tragedią. Ot głupota, brak pomyślunku i przewidywania. Zdarza się. Dlatego to państwo powinno myśleć, przewidywać i takie sprawy regulować.
  • nenia1 07.01.19, 14:22
    fredzia098 napisał(a):

    > Uważam ,że głównym winnym jest tu państwo i brak odpowiednich przepisów i regul
    > acji.

    Z drugiej strony państwo nie jest w stanie uregulować prawnie każdej sytuacji, podejrzewam, że tu sprawa rozbijała się o PKD, no i bądźmy szczerzy "Polak potrafi" i ominie co się da ominąć żeby wycisnąć co się tylko da wycisnąć.
  • gulcia77 07.01.19, 15:28
    Był sobie taki wątek na forum o wystawianiu rzeczy na korytarz, blokowaniu ciągów komunikacyjnych, etc. To, co wypisywały w wątku emamy jeżyło włos na głowie. Kompletny brak poszanowania dla przepisów, które SĄ, ale które większość ma w dudzie. I to jest tak, że taka postawa przenosi się na WSZYSTKIE dziedziny życia.

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • brenya78 07.01.19, 15:32
    Też mi tamten wątek zjeżył włos na głowie.
  • margierita 07.01.19, 16:01
    gulcia77 napisała:
    "Kompletny brak poszanowania dla przepisów, które SĄ, ale które większość ma w dudzie. I to jest tak, że taka postawa przenosi się na WSZYSTKIE dziedziny życia."


    Święte słowa i clou problemu.

  • sumire 07.01.19, 16:01
    Otóż to. Regulacje regulacjami, ale ludzie muszą ich przestrzegać, a nie "jak przyjedzie straż pożarna, to wyjdę i sprzątnę".
  • 1unia4 07.01.19, 15:33
    "Uważam ,że głównym winnym jest tu państwo i brak odpowiednich przepisów i regulacji. "------------------

    Ale przecież SĄ przepisy regulujące obecnośc takich przybytków uzyteczności publicznej
  • hummorek 07.01.19, 11:41
    "A teraz zastanawmy sie kto co mógł zrobić aby do tej tagedii nie doszło?"
    Czegokolwiek się tu nie napisze, to tragedii nie cofniesz. Wiadomo, że wszystko można było inaczej. Najgorsze jest to, że stało się co się stało i gadanie w teraźniejszości ani trochę nie zmieni przeszłości.
  • araceli 07.01.19, 11:42
    Na każdą tragedię składa się ileś "a gdyby... to...".

    Żyjemy w państwie teoretycznym, które sami tworzymy. Oszczędzamy na bezpieczeństwie, czasem wręcz domagamy się naginania zasad bezpieczeństwa, nie respektujemy zasad (typowo polskie - zasady są z definicji złe, trzeba je obejść, trzeba kombinować). Zgłaszanie (czytaj 'donosicielstwo') jest najgorszą zbrodnią. Po szkodzie jesteśmy tacy samo głupi jak przed - szukamy 'winnego', żeby go ukarać a wniosków nie wynosimy żadnych. To jak ma być?

    Piszesz, że osoba, która pisała recenzję mogła zgłosić... a po drugiej stronie to kto jest? Może straż pożarna reaguje inaczej ale np. moje doświadczenia z nadzorem budowlanym są jednoznaczne - zgłosisz i g..o zrobią, jeszcze twoje dane upublicznią. A jak ktoś w międzyczasie zginie to cóż...

    --
    Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
  • fomica 07.01.19, 11:51
    Przedsiębiorca, czerpiący zyski z działalności, ponosi również odpowiedzialność za bezpieczeństwo miejsca, nie tylko klientów, ale i pracowników. Gdyby dziewczyny udało się uwolnić, a poszkodowanym byłby "tylko" pracownik, to też mógłby domagać się odszkodowania. Bywają sytuacje, gdzie zdarza się wypadek, siła wyższa, piorun, ale tutaj? - prowizoryczna instalacja elektryczna, prowizoryczna grzewcza, brak ewakuacji - pokój zamknięty na cztery spusty. Na to naprawdę nie ma usprawiedliwienia.
  • aerra 07.01.19, 12:07
    Dokładnie.
  • leann32 07.01.19, 12:29
    Bylam w takim escape roomie i generalnie glupotą jest zamykanie go na klucz.

    Wiadomo ze to zabawa i wiadomo ze trzeba sie wydostac. Placi sie za to niemale pieniadze wiec zabawą jest szukanie rozwiazania i sprawdzenie swojej spostrzegawczosci i inteligencji i znalezienie kodu. Bedac w tym pokoju nie przyszloby mi do glowy klamkowac drzwi czy probowac wyjsc inaczej niz „legalnie” bo na tym polega zabawa i przeciez nikt nawet nie probuje, wiec najprostszym rozwiazaniem bylaby zabawa z normalnie otwieranymi drzwiami bez cyrków z zamykaniem na klucz, bo „oszustwo” i tak psuje cala zabawe wiec otwieranie drzwi normalnie byloby takim samym idiotyzmem jak oszukiwanie w kartach czy przepychanie bili w bilardzie ręką.

    Gdyby bylo to otwarte kazdy moglby wyjsc w awaryjnej sytuacji. Zawsze mozna miec regulamin, ktory mowi ze normalne otwarcie konczy zabawe. Czy dziewczynki by wyszly - nie wiem - ale zamykanie kogokolwiek nie ma sensu. Tak samo w solariach. Na naszym osiedlu bylo takie gdzie ta roleta ktora stanowila drzwi byla sterowana tylko przez babke z recepcji. Jakby analogicznie wybuchl pozar to za ch.. nie daloby sie z tamtad wydostac. Takze pomijajac koniecznosc zapewnienia bezpieczenstwa absurdem jest wszystko co jest zamykane a jedyna opcja wydostania sie to koniecznosc podjecia działań kogos z zewnątrz.
  • tmk123 07.01.19, 12:41
    Obawiam się ,że w omawianym przypadku zamkniecie na klucz nie miało znaczenia. Pożar wybuchł nagle i dostęp do drzwi był odcięty od strony poczekalni. W wypadku otwarcia dziewczyny by się spaliły a nie zatruły czadem.
  • fomica 07.01.19, 12:54
    A ja mam przeciwne wrażenie. N wiemy jak wyglądały te pierwsze sekundy (minuty?) pożaru, być może pracownik skupił się na gaszeniu pożaru i dopiero po minucie pobiegł otworzyć, a było już za późno. A jeszcze minutę wcześniej, gdyby po prostu od wewnątrz nacisnęły klamkę i wybiegły, miałyby szansę, nawet poparzone ale żywe. Być może.
  • slonko1335 07.01.19, 13:03
    dziewczynki zabił czad z tego co wszędzie trąbią, więc na pożar pewnie nawet nie miałyby szansy zareagować

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • fomica 07.01.19, 13:18
    Trąbią też że zdążyły zadzwonić do rodziców, więc raczej były świadome co się dzieje za ścianą.
  • slonko1335 07.01.19, 13:28
    a to nie natknęłam się na takie info

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • lauren6 07.01.19, 13:18
    W normalnej sytuacji dziewczynki wyszłyby przez okna, które tu były zabite deskami. I tego absolutnie nie jestem w stanie zrozumieć. To już do stworzenia klimatu nie wystarczy zwykła zasłona czy roleta w oknie za 200 zł? Tyle właśnie kosztowało życie 5 dziewcząt: co nieprzepuszczająca światła zasłona.
  • hanusinamama 07.01.19, 14:13
    Ale dziewczyny nie spłoneły a zostały zaczadzone. Czyli poczuły dym i mogly chciec wyjsc. Moglyby sie spalic a moze nie....fakt jest taki ze były zamkniete. Tam w srodku moze stac sie 1000 róznych rzeczy wymagajacych natychmiastowego wyjscia. MOja kolezaka w srodku poczuła sie słabo, było wyjscie expresowe i ok. Jakby siedziała iczekała az ktos otworzy moglaby zemdleć. Nie wiem czemu z uporem maniaka bronisz tego własciciela???
  • bramstenga 07.01.19, 13:04
    >Bedac w tym pokoju nie przyszloby mi do glowy klamkowac drzwi czy probowac wyjsc inaczej niz „legalnie”

    Nie zgodzę się - moim zdaniem realizm całej sytuacji jest ważnym elementem gry. Chociaż teraz, jak sobie przypomnę swoje wizyty w escape roomach, gdzie np. byliśmy przypięci kajdankami plus dodatkowo zamknięci w klatce, to robi mi się niewyraźnie. Ale gdyby kajdanki i klatka były na niby, nie byłoby tych emocji.
  • magata.d 07.01.19, 13:24
    "gdzie np. byliśmy przypięci kajdankami plus dodatkowo zamknięci w klatce, to robi mi się niewyraźnie. Ale gdyby kajdanki i klatka były na niby, nie byłoby tych emocji."

    Ludzie jednak są dziwni.
  • leann32 07.01.19, 13:33
    To w takim nie bylam. Bylam w takim z zagadkami. Wydaje mi sie ze majac swiadomosc ze to tylko zabawa - swiadomosc czy drzwi sa otwarte czy zamkniete, nie ma wiekszego znaczenia.
    Skoro moge krzyknac do goscia za sciana - hej, otworz bo musze do wc/ chce wyjsc/ dzwonila matka musze wracac - to co da mi swiadomosc ze jestem zamknieta na trzy spusty? Jakiejs grozy? Jakby goscia nie bylo i dzialal automat to ok, ale na litosc boska, to zabawa a nie piła IV i zadne udawane proby stworzenia grozy tej sytuacji nie zmienia faktu ze to tylko zabawa.
  • bramstenga 07.01.19, 14:45
    Nie no, tu też były zagadki. Z tym ze całość była w klimacie "laboratorium naukowca, który okazuje się psychopatycznym szaleńcem", stąd pozostałe akcesoria. Tak, chodziło o nastrój grozy.
  • frey.a86 07.01.19, 13:10
    Ktoś pod artykułem napisał komentarz, że może czas zrobić coś z lekcjami typu przysposobienie obronne w szkołach. Bo że w tej sytuacji zawinił właściciel, to jest raczej oczywiste. Ale kurcze, że dorosły facet nie zdaje sobie sprawy z tego, czym może grozić zamykanie ludzi na klucz w pomieszczeniu bez okien i z nieszczelnym piecykiem gazowym?
    Dzieciaki w szkołach powinny być rzetelnie edukowane w kwestiach elementarnego bezpieczeństwa, czyli pierwsza pomoc, radzenie sobie w przypadku zatrucia czy ukąszenia, a przede wszystkim rozpoznawanie zagrożeń takich, jak ten piecyk, nieszczelna instalacja, jezioro z niepewnym dnem, itp.
    PO w szkołach niby jest (a przynajmniej było za moich czasów), ale jest to michałek, który mało kto traktował poważnie. Mamy w szkołach dwie religie tygodniowo. Są chyba dwie czy trzy godziny drugiego języka obcego, nie wiem w sumie po co, bo nie znam nikogo, kto by wyszedł ze szkoły z dobrą znajomością tego drugiego, jeżeli już to znają wiodący. Są trzy godziny wuefu, a nie ma czasu na porządne lekcje o bezpieczeństwie. Widzę tu sporą porażkę systemu.
  • lauren6 07.01.19, 13:23
    Przeszkolenie guzik by dało, bo dziewczynki nie miały szans by bez pomocy z zewnątrz wydostać się z pokoju. Poza tym idąc gdziekolwiek nie sprawdzasz drogi przeciwpożarowej i instalacji gazowej.

    To państwo ewidentnie dało ciała. Czekam na dymisje w rządzie, ale coś czuję, że wzięcie odpowiedzialności za tę tragedię przerasta premiera i spółkę.
  • frey.a86 07.01.19, 13:28
    Ale mi nie chodzi o przeszkolenie, tylko o rzetelną edukację. Tak, żeby nie dochodziło do sytuacji, że 28-letni "przedsiębiorca" nie wie czym grozi zamykanie ludzi w pomieszczeniu z piecykiem gazowym. Ok, powinien sam z siebie na to wpaść, ale nie ma co oczekiwać od ludzi inteligencji. Trzeba ich pewnych rzeczy nauczyć.
  • lauren6 07.01.19, 13:30
    Ludzie mają pełne prawo być idiotami. Po to jest prawo i przepisy BHP by chronić ludzi przed ich własną głupotą. To nasze państwo dało ciała.
  • fomica 07.01.19, 13:40
    Nie da się wszystkiego wyregulować przepisami i zakazami, one oczywiście pomagają ale nie zastapią zdrowego rozsądku. Jak by one nie były restrykcyjne i szczegółowe, zawsze ktos wymyśli "coś" co nie mieści się w prawie.
    Popatrz choćby na statystyki wypadków drogowych - są przepisy, ograniczenia, kontrole i kary i a tak co chwilę ktoś za szybko, po pijaku, nieostrożnie, bez świateł itd. Jak temu zapobiec?
  • brenya78 07.01.19, 13:45
    Zdrowy rozsadek, zdrowym rozsadkiem. Wiele z zasad bezpieczenstwa (BHP, przeciwpozarowych) jest dla przecietnego czlowieka nieznana, albo dziwna, niezrozumiala. Mimo, ze sa bardzo wazne. Ja sie np. ostatnio dowiedzialam, ze nie wolno miec wycieraczki na buty przed mieszkaniem - wiedzialas? O ile w miare inteligenty czlowiek wykomancypuje, ze moze jednak otwarte butle z gazem obok pokoju z ktorego nie ma wyjscia ewakuacyjnego to niekoniecznie dobry pomysl, tak sa pewnie dziesiatki innych, o ktorych nawet super inteligenty czlowiek nie pomyslalaby, jesli nie jest ekspertem pozarnictwa.
  • fomica 07.01.19, 14:31
    Ale tu akurat jest sytuacja z gatunku ewidentnych, żaden nietypowy niuans.
    Nie ma wyjścia, pokój zamknięty na głucho. Pożary zdarzają się wszędzie, także w mieszkaniach prywatnych, bo komuś sie przewróciła świeca podczas romantycznej kolacji, a mieszkań prywatnych nikt w zakresie ppoż na co dzień nie sprawdza. Kluczowe jest żeby się móc wydostać, a nie czy była wycieraczka.
    Parę miesięcy temu była analogiczna tragedia w prywatnym domku - w nocy zginęło w pożarze kilkoro dzieci bo matka wychodząc zamknęła na głucho drzwi i okna od zewnątrz. Żadna kontrola tego nie wyłapie przed faktem, jeśli właściciel lokalu takich spraw nie ogarnia.
  • brenya78 07.01.19, 15:27
    "Ale tu akurat jest sytuacja z gatunku ewidentnych, żaden nietypowy niuans.
    Nie ma wyjścia, pokój zamknięty na głucho."

    Dla jednej osoby ewidentna, inna osoba całe życie tak mieszka i do głowy jej nie przyjdzie że coś jest nie tak.
  • no-tak-ale 07.01.19, 15:05
    Wystarczy że prawo by regulowało że pomieszczenie do prowadzenia działalności publicznej ma mieć glejt od straży pożarnej, odnawialny co roku. Straż by raczej zauważyła co jest nie tak i dlaczego, bo mają doświadczenie, prawodawcy niekoniecznie.
  • oqoq74 07.01.19, 18:40
    Jakby nie patrzeć, akurat nieposzanowanie prawa jest u nas sportem narodowym. Są przepisy odnośnie ograniczenia prędkości - tylko jeleń jedzie 50 na godz., jest zakaz jazdy po alkoholu - co z tego, co weekend podawana jest liczba złapanych kierowców po pijaku, są przepisy BHP - chyba nie ma firmy, w której ktoś by ich nie złamał itd. itp.
    Przed głupotą i brakiem wyobraźni przepisy nie ochronią.
  • brenya78 07.01.19, 13:40
    "Poza tym idąc gdziekolwiek nie sprawdzasz drogi przeciwpożarowej i instalacji gazowej. "

    Uczestniczylam w escape roomie raz. Zanim pozwolono nam z niego korzystac, dostalismy przeszkolenie na temat tego co zrobic w przypadku pozaru i gdzie jest droga przeciwpozarowa.
  • kropka_kom 07.01.19, 14:36
    ta bo Tusek od razu podałby się do dymisji...smieszna jesteś
  • brenya78 07.01.19, 13:38
    Wydaje mi sie, ze winne sa przepisy. Kazdy przybytek uzytecznosci publicznej powinien miec stempelek sanepidu i strazy pozarnej. Bez tego nie powinno byc mozliwosci otwarcia dzialalnosci. Dlaczego ten escape room nie mial kontroli strazy zanim zostal oddany do uzytku - czy naprawde nie jest to wymagane prawem? Jesli nie, to znaczy ze panstwo zawiodlo na calej linii.

    Szczerze powiedziawszy, nie zgadzam sie na przypisanie winy wlascicielowi. Nie uwazam, ze kazdy czlowiek otwierajacy dzialalnosc ma obowiazek byc ekspertem pozarnictwa i umiec ocenic, czy jego lokal spelnia przepisy przeciwpozarowe - od tego sa eksperci, ktorzy powinni taka kontrole przeprowadzic i wskazac co nalezy poprawic. Skad 27latek ma wiedziec jak zaprojektowac pomieszczenie zgodnie z przepisami przeciwpozarowymi? Ja bym nie wiedziala.
  • hanusinamama 07.01.19, 14:03
    Sorry ale jak sie robi prowizorke i na tym sie chce zarabiac to sie pote odpowiada w razie wypadku. Byłam w kilku escape-roomach. Zawsze profesjonalne, z kazdego pokoju mozna było wyjsc w razie awarii (jedna z kolezanek sie słabo poczuła), mielisly info ze jestesmy stale obserwowani własnie dla swojego bezpieczeństwa.
  • boo-boo 07.01.19, 14:11
    Bo innym regułom podlega działalność gospodarcza zarejestrowana w domu jednorodzinnym- tak jak ten, a innym w budynku publicznym.

    "Skad 27latek ma wiedziec jak zaprojektowac pomieszczenie zgodnie z przepisami przeciwpozarowymi? Ja bym nie wiedziala. "
    Śmiem twierdzić, że na tym etapie to ma się już dobrze funkcjonujący mózg- przynajmniej powinno się mieć. Jak facet wymyślił, że będzie taki biznes prowadził to pewnie zapoznał się z podstawami tego biznesu. Jak można zamknąć ludzi w pomieszczeniu bez drogi szybkiej ucieczki ? Instalacja gazowa i elektryczna zrobiona jak najtaniej- nawet czujników dymu, tlenku i gazu mu się nie chciało zamontować.

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • brenya78 07.01.19, 14:25
    Gdyby wszyscy tak sie znali na przepisach przeciwpozarowych (jak wymagasz tego od 27latka) to eksperci od tychze przepisow nie byliby potrzebni i nie istnieliby. Nie bylyby potrzebne kontrole z urzedu (ktore sa, zdaje sie roczne?) bo przeciez kazdy ma dobrze funcjonujacy mozg, wg Ciebie... A jednak eksperci istnieja, i kontrole sa przeprowadzane, protokoly spisywane, niedociagniecia wskazywane palcem. Bo 99.9% nie zna sie na przepisach pozarowych.

    Ja bym wolala nie zyc w swiecie, ktory funcjonuje na zasadzie "no przeciez ma mozg, powinien myslec" tylko wolalabym jednak oddac to w rece espertow i obowiazkowych kontroli przed oddaniem obiektu.
  • boo-boo 07.01.19, 14:37
    Nie rozumiesz tego, że w tym przypadku działalność była w budynku rodzinnym nie publicznym, a takowe kontrolom nie podlegają ?

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • brenya78 07.01.19, 14:51
    I dlatego wg mnie to państwo zawaliło, skoro pozwoliło na taką działalność.
  • boo-boo 07.01.19, 14:53
    Państwo pozwala na wiele rzeczy ale to nie zwalnia obywatela z myślenia.

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • brenya78 07.01.19, 15:04
    Owszem, zwalnia. I tak powinno być.
  • milva24 07.01.19, 15:06
    Czyli jeśli państwo nie zabrania zostawiania w domu trzylatka to zostawisz samo dziecko w tym wieku a sama pójdziesz do pracy?
  • brenya78 07.01.19, 15:09
    Ale państwo zabrania zostawiania w domu trzylatka.
  • milva24 07.01.19, 15:14
    Gdzie? Nie ma takiego przepisu zabraniającego tego bezpośrednio.
  • brenya78 07.01.19, 15:16
    Ależ jest. Do dwunastego roku, zdaje się.
  • milva24 07.01.19, 15:20
    W Polsce nie ma takiego przepisu.
  • brenya78 07.01.19, 15:23
    A to? Znalazłam na odwal, wiec nie ręczę że to akurat ten przepis.

    "Kto, mając obowiązek opieki lub nadzoru nad małoletnim do lat 7 albo nad inną osobą niezdolną rozpoznać lub obronić się przed niebezpieczeństwem, dopuszcza do jej przebywania w okolicznościach niebezpiecznych dla zdrowia człowieka,podlega karze grzywny albo karze nagany."
  • milva24 07.01.19, 15:31
    Ale tam nie jest napisane wprost, że nie możesz zostawić trzylatka w domu. Jednak raczej nikt tak nie robi. Co więcej nawet starszych dzieci (7-10 lat) raczej nikt nie zostawia samych na cały dzień mimo, że państwo tego nie zabrania. Nie zwalniajmy ludzi z obowiązku samodzielnego myślenia. Pan chciał przyoszczędzić omijając przepisy i pięcioro dzieci straciło przez to życie. Teraz za to zapłaci. Być może kolejny "Janusz biznesu" zatanowi się zanim zacznie działać ma krawędzi prawa.
  • brenya78 07.01.19, 15:32
    To co ze nie wprost. Pozostawianie samemu jest niebezpieczne, wiec przepis stanowi że nie możesz.
  • brenya78 07.01.19, 15:35
    "Być może kolejny "Janusz biznesu" zatanowi się zanim zacznie działać ma krawędzi prawa."

    W państwie prawa każda, nawet najgłupsza albo najbardziej pazerna osoba, każdy Janusz biznesu, powinna mieć możliwość prowadzenia bezpiecznej działalności. Bezpieczeństwo to powinno zostać wyekzekwowane przez państwo, a nie pozostawione pod widzimisię prowadzącego działalność. Leży to w interesie każdego.
  • margierita 07.01.19, 15:13
    brenya78 napisał(a):
    Wydaje mi sie, ze winne sa przepisy. Kazdy przybytek uzytecznosci publicznej powinien miec stempelek sanepidu i strazy pozarnej.

    Powinien. Kilka lat temu jako zarząd spółki byłam przy odbiorach nowego budynku biurowego. Przyszedł strażak, zakwestionował klasę zabezpieczenia p.poż, a mnie zależało na wyższej klasie, więc zadałam proste pytanie: co będzie, jak zostawię tak jak jest, a będę korzystała w sposób taki jak chcę. Strażak odpowiedział krótko: nic nie będzie. Dopóki się nic nie stanie. Bo jak się coś stanie (w domyśle pożar) to z pierdla Pani nie wyjdzie. W tym momencie skończyłam dyskusję, podjęłam decyzję o wpakowaniu dodatkowego wagonu pieniędzy w dostosowanie budynku do wyższej klasy zabezpieczenia (tym samym zmniejszając udziałowcom zysk z dywidendy).
    No ale wiesz, takie rzeczy to tylko u nas, "bogaczy" do skubania przez państwo i różnych "potrzebujących" (sarkazm, żeby nie było).

    Tutaj pan chciał przyoszczędzić, otworzył działalność w jakimś budynku, gdzie nie powinno być działalności gospodarczej tego typu. Jego odpowiedzialność. Czy się nie znał, czy postanowił "pojanuszować" nie jest ważne. Działalność. gospodarczą powinni prowadzić odpowiedzialni ludzie, przykro mi.
  • brenya78 07.01.19, 15:15
    Dziwne to co piszesz. Wg mnie nie powinnaś moc otworzyć działalności dopóki pan strażak nie dał ci green light. Jeśli jest rzeczywiście tak jak mówisz, że wszystko zależy od widzimisię właściciela to słabo to widzę.
  • margierita 07.01.19, 15:17
    Bo nie mogłam ale w wyższej klasie zabezpieczenia ppoż. W niższej mogłam. A mnie potrzebna do szczęścia ta wyższa była.
  • brenya78 07.01.19, 15:21
    Trochę nie rozumiem. Dlaczego poszlabys do pierdoła skoro mogłaś działać w niższej klasie? Mniejsza o to.
  • margierita 07.01.19, 15:24
    Bo jako właściciel budynku jestem odpowiedzialna za to co się w nim dzieje, jak jest zbudowany, jaki rodzaj działalności jest w nim wykonywany itd. itp.
  • margierita 07.01.19, 15:22
    Uszczegóławiając: tak, gdyby na moim miejscu był jakiś "Janusz biznesu" mógłby otworzyć budynek w niższej klasie (albo w ogóle o klasę się nie starać), po czy działać. W razie jakiegoś nieszcześcia, jego winna byłaby bezsporna, tylko czy to zwróciłoby życie lub zdrowie? Ale odpowiedzialność by poniósł i nawet prokurator nie miałby za wiele roboty z udowadnianiem.
  • brenya78 07.01.19, 15:25
    No ale właśnie pytam, jak możesz otworzyć działalność w klasie niższej skoro grozi ci za to pójście do pierdla? Albo budynek jest dopuszczony albo nie, a jak jest dopuszczony to chyba spełnia normy i nie idziesz do pierdla...
  • margierita 07.01.19, 15:34
    Bo strażak tylko potwierdza zgodność budynku z założoną w projekcie klasą zabezpieczenia ppoż. Zgadza się z założoną / wnioskowaną lub się nie zgadza. Jak się nie zgadza, daje niższą klasę. Wtedy ja:
    a) nie zgadzam się na budynek w niższej klasie, więc za wagon pieniędzy budynek dostosowuję do wyższej, znów przychodzi strażak i mówi teraz "jest ok" i daje zgodę bądz "nie jest ok" i wracamy do punktu wyjścia
    b) zgadzam się na niższą klasę, następnie prowadzę działalność niedostosowaną do niższej klasy, w razie nieszczęścia odpowiadam osobiście odpowiedzialnością karną.
    Odpowiada przedsiębiorca.
    Jaśniej nie potrafię.
  • brenya78 07.01.19, 15:39
    No właśnie to mi się nie klei, bo nie rozumiem jak można oddać lokal do użytku jeśli przeciwpożarowo jest nieklepniety. Nie rozumiem co to znaczy klasa niższa, wyższa. Wg mnie albo przepisy przeciwpożarowe są spełnione, albo nie. Tj rozumiem, ale myślałam, że jest jakaś klasa minimalna i ta musi być spełniona jeśli nie chce się iść do pierdla. Rozumiem, że u ciebie klasa była niezgodna z założeniem, ale czy była zgodna z minimum wymagań. Są w ogóle takie wymagania?
  • margierita 07.01.19, 15:48
    Klasy zabezpieczenia ppoz. wynikają z mnóstwa przepisów i szczerze mówić w Polsce akurat ten kawałek ustawodawstwa jest w miarę ok. A nasza polska straż ma naprawdę wysokiej klasy specjalistów. I nie wiem, co by tu jeszcze można lepiej uregulować.

    I jest oczywiście klasa minimalna ale są i dużo wyższe (standard full-wypas)- kilometry przepisów ppoż.
    Tylko zrozum, że jeśli ludzie będą olewali prawo (bo spełnienie wymogów prawnych naprawdę w Polsce dużo kosztuje to raz a dwa ludzie mają prawo gdzieś- zacząwszy od Kowalskiego skończywszy na polskim rządzie) to będzie to, co mamy w tej chwili.
  • slonko1335 07.01.19, 15:59
    Pracuję w jednostce oświatowej podlegającej wszelkim przeglladom okresowym i mam wszystkie o czasie i klepnuete ale żaden strażak inspektor budowlany nie ma wpływu na to ze zamknę wyjście ewakuacyjne na klucz, wstawię do piwnicy kontenery z benzyną, czy przytargam piecyk coby się dogrzać i postawie go przy firance. ....

    --
    Sygnaturka się zgubiła....
  • boo-boo 07.01.19, 16:01
    I o to chodzi.

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • margierita 07.01.19, 16:03
    slonko1335 napisała:
    " Pracuję w jednostce oświatowej podlegającej wszelkim przeglladom okresowym i mam wszystkie o czasie i klepnuete ale żaden strażak inspektor budowlany nie ma wpływu na to ze zamknę wyjście ewakuacyjne na klucz, wstawię do piwnicy kontenery z benzyną, czy przytargam piecyk coby się dogrzać i postawie go przy firance...."

    O to, to, to!
  • brenya78 07.01.19, 19:19
    A nie, to jasne.
  • boo-boo 07.01.19, 14:00
    Jakiego "biznesu" bym nie prowadziła to zdrowy rozsądek by mi podpowiadał, że wyjście ewakuacyjne ma być, do tego czujniki dymu i tlenku węgla- tym bardziej, że wszystko po najniższych kosztach wszystko było zrobione. Jak po najniższych kosztach to pewnie pan Wiesiek robił po godzinach bo coś tam potrafi, a nie facet z uprawnieniami, który pewnie by się musiał pod tym podpisać. Brak wymogów formalnych nie zwalnia z użycia mózgu i zdrowego rozsądku.

    "Rodzice dzieci- nie zaiteresowali się gdzie dzieci idą i czy to jest bezpieczne. Iczy potrzebny jest nadzór dorosłego"
    To nie były siedmiolatki tylko licealistki. Serio z własnym dzieckiem będziesz chodzić krok w krok do pełnoletności ? Przechodzenie przez ulicę też może być niebezpieczne. Gdyby którąś na pasach pijany kierowca potrącił to też by była wina rodziców- że same je puścili ? nawet jeśli w tym przybytku potrzebny był nadzór dorosłego to właściciel z automatu powinien je odprawić z kwitkiem.

    I jeszcze obwiniasz kogoś kto napisał im złą recenzje...jaja sobie robisz. Wystarczy, że ta osoba nie miała świadomości, że może to zgłosić do straży pożarnej.

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • brenya78 07.01.19, 14:27
    "wyjście ewakuacyjne ma być, do tego czujniki dymu i tlenku węgla-"

    Ha ha ha. W kraju w ktorym 99% spoleczenistwa nie ma tychze we wlasnych domach?


    "I jeszcze obwiniasz kogoś kto napisał im złą recenzje...jaja sobie robisz."

    Podobno masz mozg to moze zacznij go uzywac. Autorka watku w cale nie wskazuje kto WG NIEJ jest winny, tylko zrobila liste, winnych, ktorzy zapewne pojawia sie (albo juz sie pojawili) w debacie publicznej.

  • boo-boo 07.01.19, 14:41
    Najpierw zacznij sama swojego używać i to podczas czytania.

    "Jeszcze gdzieś wyczytałam, ze osoba,która pisała recenzję na Facebooku mogła to zgłosic do straży pożarnej

    No to tylu winnych"

    Zrobiła listę winnych więc teraz sobie nie dopisuj pierdół o "debacie publicznej".

    "Ha ha ha. W kraju w ktorym 99% spoleczenistwa nie ma tychze we wlasnych domach?"
    A teraz poczytaj sobie wątek odnośnie tego jak ematka dba o swoje bezpieczeństwo- więc śmiem twierdzić, że jednak nie 99%.


    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • araceli 07.01.19, 14:43
    boo-boo napisała:
    > "Jeszcze gdzieś wyczytałam, ze osoba,która pisała recenzję na Facebooku mogła t
    > o zgłosic do straży pożarnej
    >
    > No to tylu winnych"
    >
    > Zrobiła listę winnych więc teraz sobie nie dopisuj pierdół o "debacie publiczne
    > j".



    Skoro "gdzieś wyczytała" to chyba ktoś inny to napisał nie ona?


    --
    Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
  • boo-boo 07.01.19, 14:46
    Ktoś inny napisał, a ona tą wypowiedź wciągnęła na listę i dołączyła do reszty "winowajców" - więc się z nią zgadza.
    Na koniec dopisała
    "No to tylu winnych"

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • araceli 07.01.19, 14:52
    boo-boo napisała:
    > Ktoś inny napisał, a ona tą wypowiedź wciągnęła na listę

    To jest fragment pierwszego posta.



    --
    Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
  • brenya78 07.01.19, 14:53
    "Zrobiła listę winnych więc teraz sobie nie dopisuj pierdół o "debacie publicznej". "

    Ja wiem że czytanie ze zrozumieniem to trudna rzecz, ale zaprawdę powiadam ci przeczytaj jeszcze raz post założycielski i użyj mózgu.

    "A teraz poczytaj sobie wątek odnośnie tego jak ematka dba o swoje bezpieczeństwo- więc śmiem twierdzić, że jednak nie 99%"

    A ty masz te czujki?
  • boo-boo 07.01.19, 14:55
    A teraz sobie zobacz, że inna forumka też ci wytknęła "dośpiewywanie sobie" pierdół o debacie publicznej.
    Owszem mam smile

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • brenya78 07.01.19, 15:02
    Brak inteligencji dwóch forumek nie jest wyznacznikiem mojej własnej.

    Czujki zapewnia też mialy te wszystkie osoby które rokrocznie umieraja w Polsce z zatrucia czadem...?
  • impala 07.01.19, 15:00
    >Jakiego "biznesu" bym nie prowadziła to zdrowy rozsądek by mi podpowiadał, że wyjście ewakuacyjne ma być, do tego czujniki dymu i tlenku węgla- tym bardziej, że wszystko po najniższych kosztach wszystko było zrobione

    ty chyba nie masz dzieci w ogóle albo są one bardzo małe.
    Otóż, nie znam osobiscie człowieka do lat 30 (a mam dorosłe dzieci + znam ich przyjaciół, znajomych), który miałby aż tyle zdrowego rozsądku/umiejętności przewidywania/doświadczenia życiowego/itp itd, który pozwoliłby mu na takie działania, o jakich piszesz. Przypomnij sobie sioebie, kiedy miałaś 25, 26, 27 lat.
    To już prędzej można było tego wymagać od osoby rejestrującej działalność (podobno babcia), czy od właścicielki budynku.
    A przede wszystkim, jednak, od państwa i dokładnych przepisów - takich, jakich wymaga się np. w kinie, teatrze, czyli wszędzie tam, gdzie przebywają większe grupy osób.
    Zresztą, podobnym "brakiem rozsądku" czy też umiejetnością przewidywania, wykazał się młody pracownik, który, jak zeznał, słyszał, że butla (która poptem wybuchła) "wydaje jakieś dziwne odgłosy". Juz wtedy mógł ewakuować siebie i dziewczyny z pomieszczenia. Ale zabrakło właśnie doswiadczenia życiowego, wiedzy, no, wszystkiego tego, czym charakteryzuje się osoba np. w moim wieku.
    Dlatego właśnie powinny funkcjonować odpowiednie przepisy.
    Ale lepiej zajmować się w sejmie jakimiś pierdołami, albo przepychać ustawy dla siebie, żeby zapewnic sobie kasiorę, czy też dopiec "tuskowi", niz społeczeństwem, i to tym, które w dodatku nie ma jeszcze prawa wyborczego
  • boo-boo 07.01.19, 15:10
    "Otóż, nie znam osobiscie człowieka do lat 30 (a mam dorosłe dzieci + znam ich przyjaciół, znajomych), który miałby aż tyle zdrowego rozsądku/umiejętności przewidywania/doświadczenia życiowego/itp itd, który pozwoliłby mu na takie działania, o jakich piszesz. Przypomnij sobie sioebie, kiedy miałaś 25, 26, 27 lat."

    To by tłumaczyło liczbę i rodzaj wypadków w Polsce- ludzie przed trzydziestką i siano we łbie.
    Przykro mi, że nie znasz takich osób- ja znam i znałam w czasach w których sama miałam tyle lat.





    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • brenya78 07.01.19, 15:12
    No i co z tego że znasz? Ja znam multum idiotów w tym i starszym wieku. Co z tego wynika wg Ciebie? Mam żyć w państwie w którym zaufanie do usług mam budować na "bo każdy powinien myśleć"? No to dziękuję, postoje. Zwłaszcza jak widzę jak z myśleniem u Ciebie, a raczej jego brakiem.

    Państwo powinno funkcjonować tak, aby osoba z ograniczeniem intelektualnym mogła bezpiecznie prowadzić działalność. I tyle w temacie.
  • boo-boo 07.01.19, 15:21
    Na początek proponuję zmianę przepisów odnośnie tego kto może prowadzić pojazd mechaniczny bo jak widać państwo to uregulowało, a od ludzi nie ma co oczekiwać, że pod wpływem jeździć nie będą.

    I co z tego, że znam ? ano to z tego, że jednak ludzie myślący istnieją.

    "Ja znam multum idiotów w tym i starszym wieku."
    Kto z kim przystaje takim się staje- to by tłumaczyło twoje wypowiedzi.

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • brenya78 07.01.19, 15:30
    "Na początek proponuję zmianę przepisów odnośnie tego kto może prowadzić pojazd mechaniczny bo jak widać państwo to uregulowało, a od ludzi nie ma co oczekiwać, że pod wpływem jeździć nie będą. "

    Ke? Dokładnie potwierdzasz MOJA tezę big_grin


    "I co z tego, że znam ? ano to z tego, że jednak ludzie myślący istnieją. "

    No i co że istnieją? Istnieją też niemyslacy i prowadzący działalność. I co z tym fantem konkretnie chcesz zrobić poza tzw. wishful thinking?
  • impala 07.01.19, 15:55
    >Na początek proponuję zmianę przepisów odnośnie tego kto może prowadzić pojazd mechaniczny bo jak widać państwo to uregulowało, a od ludzi nie ma co oczekiwać, że pod wpływem jeździć nie będą.

    co ty za kretynizmy piszesz, kobito!
    za jazdę "pod wplywem' ponosisz karę, nawet z więzieniem włącznie, i każdy użytkownik pojazdu (ktorego zdolnosci do prowadzenia pojazdu, potwierdza badanie lekarskie!) ma tego świadomość (w przepisach KD).
    Właściciel ER nie miał żadnych ograniczeń, niczym nie nakazanych, okazuje się.
  • boo-boo 07.01.19, 16:06
    A czy ja gdzieś piszę, że nie ponosisz kary ?
    Jedni ponoszą- jak im się nie uda inni nie jak jedzie z imprezy od szwagra i ma fuksa, że nic się nie stanie i go nie zatrzymają po drodze. Oczekuję jednak, że każdy użyje mózgu i jednak pod wpływem nie będzie prowadził z nadzieją, że przecież jemu to się uda i nic się nie stanie.

    Teraz przeczytaj mój wpis i post do którego się odnoszę, a dopiero potem się bulwersuj.

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • impala 07.01.19, 15:35
    >ja znam i znałam w czasach w których sama miałam tyle lat.


    oszzzywiście...
    właśnie, ciekawe dlaczego, wg statystyk, to właśnie ludzie w tym wieku, powodują najwięcej wypadków komunikacyjnych?
    odpowiem -a właśnie dlatego, o czym piszę. Nie potrafią przewidywać, nie myslą dalekosiężnie, brak im odpowiedniej wiedzy ( a im późniejszy rok urodzenia tym wiedza mniejsza, na ogół, bo w szkołach najważniejsza jest religia) a do tego skłonność do "jakoś to będzie"
    Ja oczywiscie wiem już, że ty jesteś alfą i nawet omegą, ale tak na własny użytek, przypomnij sobie, jak zachowywałaś się będąc w wieku 20+. Bo ja jeszcze sklerozy nie mam i wiem, jakie czasem odpały miałam, ja i moi koledzy/koleżanki.
  • boo-boo 07.01.19, 15:43
    A teraz poczytaj dogłębniej forum to się dowiesz, że większość ematek w wieku 19-20 lat wyszły z domu, same musiały o siebie zadbać, w wieku 27-29 lat miały super kariery o które same zadbały- czyli musiały myślące być i zaradne. Albo kłamią albo faktycznie da się w młodym wieku mózgu używać.
    Nigdzie nie twierdzę, że jestem alfą i omegą ale "odpałów" w wieku 27 lat nie miałam- w przeciwieństwie do ciebie. "Odpały" owszem miałam- do 20stki- potem miałam ważniejsze sprawy na głowie i inne priorytety.

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • impala 07.01.19, 16:02
    >A teraz poczytaj dogłębniej forum to się dowiesz, że większość ematek w wieku 19-20 lat wyszły z domu,

    tia....rozumiem, że sama się utrzymywałaś, majac 19 lat....
    Wyszlaś z domu" do internatu? akademika? na stancje, którą opłacała mamuska z tatuskiem?
    To, że musiało się zarabiać mając 20 lat (też zarabiałam na siebie, od tego właśnie wieku) w żaden sposób nie uwalnia od odpałów. Powiem, nawet porzeciwnie, bo masz świadomość własnych pieniędzy i "niezależności". Choć pozornej ale jednak "dorosłości".
    Niemniej mlodość ma swoje prawa....
    Chyba, że się zaciąży tp i wtedy, rzeczywiście, ograniczenia są. Ja nie miałam podobnych ograniczeń. Moje znajome/znajomi, też nie.
  • boo-boo 07.01.19, 16:10
    19 nie ale 20 już tak. Wyprowadziłam się do mieszkania, które kupiłam za swoje pieniądze.
    To, że ty w wieku 20 lat miałaś odpały to nie znaczy, że każdy- nie każdy jest tobą.
    Może u ciebie w patologi "mamuska z tatuskiem" do 30stki cię utrzymywali albo nadal to robią.

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • milva24 07.01.19, 16:12
    Ale kogo to ma w sumie usprawiedliwić? Tego dwudziestoośmiolatka przez którego zgnięły dziewczynki? Czy gdyby wiechał w nie niesprawnym autem to też usprawiedliwiałabyś go?
  • impala 07.01.19, 23:00
    nikogo nie ma usprawiedliwiać a jedynie zasugerować, że państwo odpusciło temat.
    Zauważ, że gdyby podobne wymagania nie były egzekwowane w naszych mieszkaniach to założe się, że wiekszośc temat by sobie odpusciła. Tak, jak wiekszośc nie instaluje czujnika gazu/ppoż (które nie są obligatoryjne), choc te czujniki kosztuja grosze - a co roku jednak umiera iles tam osób chociaż taki czujnik uratowałby im zycie.
    Jesli byłyby jasne przepisy przy rejestracji takich ER i te przepisy byłyby egzekwowane, także w trakcie działalnosci firmy, to moze te dziewczyny żyłyby dziś.
    Tym bardziej, że w przypadku działalności innych "obiektów" (kin, teatrów, stadionów) takie restrykcje istnieją.
    Takze w przypadku samochodow - wymaga sie aktualnych badań technicznych.
    Tu nie wymagano niczego.
    I o to właśnie mi chodzi.
  • hanusinamama 07.01.19, 14:00
    Chyba ci peron odjechał...bełkot ze az sie zagotowałam. Jak ci dziecko spadnie z niesprawnego wyciagu albo karuzeli to do kogo masz pretensje?
  • boo-boo 07.01.19, 14:07
    Najpierw będzie miała do samej siebie, że karuzeli nie sprawdziła i opinii w internecie.

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • brenya78 07.01.19, 14:28
    Ludzie, uzyjcie troche inteligencji prosze. Przeciez autorka nie pisze, ze to WG NIEJ te osoby sa winne, tylko zrobila spis winnych ktorzy pojawia sie w debacie publicznej!
  • milva24 07.01.19, 14:41
    To chyba Ty spbie dośpiewujesz bo nic takiego w pierwszym poście nie ma.
  • boo-boo 07.01.19, 14:43
    Przecież ona nie potrafi czytać ze zrozumieniem, a mnie wytyka wyżej, ze nie potrafię mózgu używać i też coś klepie o "debacie publicznej".

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • brenya78 07.01.19, 14:58
    Tu wskazówka. Może coś stuknie w mózgu tym razem?:

    "Trochę zbulwersowało mnie stwierdzenie, że zatrzymano własciciela i grozi mu do 8 lat więzienia.

    (...)

    Właściciel pomieszczenia zaintalował ogrzewanie gazowe i ogólnie wszystko,zeby było jak najtaniej
    Własciciel escaperoomu, wynajął pomieszczenie pewnie patrząc na cenę czynszu."

  • boo-boo 07.01.19, 15:05
    Ponawiam smile Przeczytaj ze zrozumieniem post startowy i do niego się odnieś.


    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • brenya78 07.01.19, 15:13
    To jest post startowy.
  • brenya78 07.01.19, 14:56
    No cóż, kiedyś się dziwiłam że 90% społeczeństwa to analfabeci funkcjonalni.

  • boo-boo 07.01.19, 14:57
    I że jesteś na pierwszym miejscu. Weź się kobito nie kompromituj bardziej....

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • brenya78 07.01.19, 15:00
    To może kolejna wskazówka:

    "NIE OBWINIAM NIKOGO napisałam tylko co poszczególne osoby mogły zrobić,by nie doszło do tragedii.
    Niestety będac na miejscu tych osób pewnie zrobiłabym to co one. "
  • boo-boo 07.01.19, 15:04
    Tu masz post startowy i do tego się odnieś smile


    "Trochę zbulwersowało mnie stwierdzenie, że zatrzymano własciciela i grozi mu do 8 lat więzienia. Oczywiście wielka tagedia, na dodatek medialna.Z drugiej strony często gwałciciele i czy nawet z oskarżenie o rozbój odpowiadaja z wolej stopy.
    A teraz zastanawmy sie kto co mógł zrobić aby do tej tagedii nie doszło?

    Rodzice dzieci- nie zaiteresowali się gdzie dzieci idą i czy to jest bezpieczne. Iczy potrzebny jest nadzór dorosłego
    Pracownik, pewnie on zamknał dzewczyny i zbyt późno zareagował na pożar
    Właściciel pomieszczenia zaintalował ogrzewanie gazowe i ogólnie wszystko,zeby było jak najtaniej
    Własciciel escaperoomu, wynajął pomieszczenie pewnie patrząc na cenę czynszu.
    Państwo- Brak przepisów kontrolujących bezpieczeństwo w takich przybytkach. O ile szkoła duży sklep, knajpa,kino musi mieć wszystkie papierki to tu wymagań biurokratycznych brak, więc teoretycznie wszystko w porzadku.
    Jeszcze gdzieś wyczytałam, ze osoba,która pisała recenzję na Facebooku mogła to zgłosic do straży pożarnej

    No to tylu winnych"

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • brenya78 07.01.19, 15:07
    Ależ ja doskonale rozumiem co autorka miała na myśli pisząc post startowy. I doskonale rozumiem, że jest to ćwiczenie intelektualne, a nie osobiste przekonania autorki.
  • semihora 07.01.19, 14:55
    Zapomniałaś dodać, że winne są te dziewczynki, bo mogły iść w inne miejsce.

    Żenada i absurd.

    --
    Małpy nie sposób przekonać, by dała nam banana, obiecując jej, że po śmierci w małpim niebie otrzyma nieskończone mnóstwo bananów.
  • barattolina 07.01.19, 15:04
    ER to pomieszczenie przeznaczone pod działalność czyli lokal usługowy.
    To nie jest prawda, że nie ma przepisów które regulują jak on powinien działać.

    Jeśli zmieniamy przeznaczenie mieszkania/lokalu usługowego/garażu itp tj. zmieniamy jego obecne warunki poż. lub sanitarne na inne/nowe to zmieniamy jego tzw. sposób użytkowania, a to ma swoje ścisłe zasady postępowania określone w Prawie Budowlanym.

    Nie jest też prawdą, że taki obiekt nie wymaga zastosowania się do przepisów ochrony ppoż. To, że w rozporządzeniach nie używa się sformowania ER nie znaczy, że ich te przepisy nie obowiązują. Ktoś kto zamierza otworzyć taki lokal powinien się do tych przepisów stosować. W Polsce nieznajomość prawa nie zwalania z obowiązku jego stosowania.


  • boo-boo 07.01.19, 15:17
    "W tym w którym wybuchł pożar, znajdował się w budynku mieszkalnym. Właściciel czy najemca domu jednorodzinnego, jeżeli rejestruje firmę, nie musi występować o pozwolenie na użytkowanie lokalu i prowadzenie w nim konkretnej działalności gospodarczej. Wystarczy tylko zarejestrować się w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej. zabudowa jednorodzinna nie jest obostrzona takimi przepisami przeciwpożarowymi jak budynki użyteczności publicznej. Nie trzeba więc uzgodnień na przykład projektu z rzeczoznawcą do spraw przeciwpożarowych, ani zgłoszenia przedsięwzięcia do terenowego oddziału straży pożarnej. Z możliwości tej mogło skorzystać wiele osób, które otwierały tak zwane escape roomy, czyli pokoje zagadek na przykład w dobudowanych do domów jednorodzinnych oficynach czy garażach. dużo większym rygorom bezpieczeństwa podlegają wszystkie lokale użytkowe w centrach handlowych, czy obiektach użyteczności publicznej. Każdy lokal, żeby dostał pozwolenie na użytkowanie, musi mieć akceptację uprawionego inspektora-pożarnika, który sprawdza na przykład czy są działające gaśnice, odpowiednio oznaczone włączniki prądu i czy działają systemy przeciwpożarowe. Inspektor nie dopuści też do użytkowania lokalu, w którym zastosowano materiały łatwopalne lub nie są zachowane odległości określone w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z 2018 roku."

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • barattolina 07.01.19, 15:54
    To wszystko prawda co piszesz.
    Tylko, przysłowiowa gaśnica w lokalu być musi, niezależnie od tego czy na projekcie "podbije" się rzeczoznawca czy nie.

    Dom jednorodzinny czy nie, nie ma tutaj znaczenia. Różnica polega na tym, że w domu NIE MUSISZ uzgadniać niczego. Co nie zwalnia Cię z obowiązku stosowania przepisów.


  • sortfort 07.01.19, 16:11
    "Tylko, przysłowiowa gaśnica w lokalu"

    jakie to PRZYSŁOWIE mówi coś o gaśnicach?
  • boo-boo 07.01.19, 16:12
    Czyli samo niezastosowanie się do minimalnych i tak już przepisów wskazuje na brak rozumu. Typowe- a co mi tam przepisy-wiem lepiej.

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • impala 07.01.19, 15:19
    > Ktoś kto zamierza otworzyć taki lokal powinien się do tych przepisów stosować. W Polsce nieznajomość prawa nie zwalania z obowiązku jego stosowania.

    to dlaczego odpowiednie "organa": nie wysyłają zawiadomień do właścicieli, nie przeprowadzają kontroli i nie wymagają dokumentów?
    wg podobnego prawa jestem zobowiązana do przeprowadzenia corocznej kontroli w swoim własnym mieszkaniu a jeśli kominiarz/gazownik nie odfajkuje kontroli to jestem "ciągana" przez SM, aż do odpowiedzialnosci karnej włącznie.
    Podobnie zresztą sama SM musi przeprowadzać kontrole dróg ppoż w budynku i na terenie, oraz ścisłych przepisów ppoż. Nikt tu nikomu nie odpuszcza.
    Dlaczego w tym przypadku "odpuszczano"?
    nooo..moim zdaniem to państwo też trochę odpuściło. Czy np. teatr, który wpuszcza ludzi w podobnych warunkach (zamknięte pomieszczenie, bez okien) też ma takie luzy od państwa? a już szczególnie przy rejestracji działalności? czy jednak obowiazują tu ścisłe przepisy ppoż i trzeba odpowiednie dokumenty "przedłożyć"?
  • brenya78 07.01.19, 15:30
    Dokładnie.
  • sortfort 07.01.19, 16:16
    Spółdzielnia ciebie ściga bo kryją własne tyłki. Gdyby cos się stało a nie mieliby twojego przeglądu to oni jako zarząd spółdzielni by beknęli odpowiedzialnością karną. Ale zauważ , że ścigają cię a to TY płacisz za ten przegląd a nawet za polecone z wezwaniami które ci przyślą (w czynszu).
    Więc Spółdzielnie chroni swoje tyłki za twoje własne pieniądze.
  • impala 07.01.19, 22:48

    gdyby wiec urzędnik rejestrujący działalnosć, odpowiadał karnie to też "chroniłby własny tyłek', a przy okazji życie uczestników podobnych rozrywek. Też za pieniądze właściciela bo jednak nie o pieniądze tu chodzi, zresztą nigdzie bo SM to przecież wszystko są pieniądze spółdzielców, tak, jak Wspólnota - to też pieniądze jej członkow a państwo - to pieniądze podatnikow. Wszystko to jest finansoiwane za nasze pieniądze de facto i chroni nasze życie i zdrowie (lub naszych bliskich).
  • sortfort 07.01.19, 16:08
    Ale czekaj- bo aresztowali chyba projektanta a nie osobę ktora ma tam zarejestrowaną działalnośc?

    Stosowanie prawa w Polsce jest chore - przepisów wymyslanych milion, ktorych na co dzień nikt nie przestrzega ani nie egzekwuje (w tym również tych ogólnych ppoż i bhp) bo w małych firmach- by mu się słabo opłacało działalności prowadzić - a jak się tragedia się stanie to wielka nagonka na jedną ofiarę.
    W Polsce dba się tylko o to, żeby papiery były w porządku dla kontrolujących urzędników. Na resztę nie ma czasu ani pieniędzy. A nader często to co w papierach nie ma się nijak do tego co faktycznie jest.
    Czy już ukarano firmy sprzedające szkodliwą dla zdrowia sól drogową jako sól spożywczą? Bo jakoś historia się rozmyła, jak milion innych gdzie realnie sprzedaje się ludziom szkodliwy i niebezpieczny produkt, wytwarzany w skandalicznych warunkach, ale firma wszystkie potrzebne pieczątki ma.
  • iberka 07.01.19, 16:33
    Właściciel firmy -babcia; "projektant" escape room - wnuk i to wg mnie on ponosi odpowiedzialność.
  • tmk123 07.01.19, 18:41
    iberka napisała:

    > Właściciel firmy -babcia; "projektant" escape room - wnuk i to wg mnie on ponos
    > i odpowiedzialność.

    Ja tylko stwierdziłam, że nikt tu nie jest kryształowo czysty. Babcia też.
    Tylko czy naprawdę w takim przypadku trzeba stosować 3 miesięczny areszt?? Bo o ile pamiętam to stosuje się głównie gdy zachodzi możliwość zastarszania, czy przekupywania świadków

    Zakładam że ten człowiek nie jest psychopatą czyli nie zamkął ich specjalnie i umyślnie źle podłączył butlę.
  • fomica 07.01.19, 19:46
    Najwyraźniej sąd uznał że w tym przypadku jest to uzasadnione. O czym tu dyskutować skoro nie znamy akt, a tylko to co napisały gazety? Może facet ma mieszkanie i rodzinę za granicą i jest ryzyko ucieczki?...
  • iberka 07.01.19, 20:12
    Dziwne,że firma na babcię
  • katja.katja 07.01.19, 20:34
    No właśnie? Może była jakaś dopłata z UP dla osób 50 plus zakładających DG albo wnuczek w ten sposób uciekał przed alimentami?

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • niewonska_specjalistka 07.01.19, 19:55
    Rodzice sie nei zainteresowali? Dziewczyny mialy po 15 lat! Jedna 18 z tego, co czytalam. W tym wieku, o ile sieenie myle, ludzie bardzo chca byc niezalezni, pewnie dziewczyny powiedzialy ze ida na urodziny w takie czy siakie miejsce, i tyle.
    Wg mnie wine ponosi wlasciciel/projektant tego przybytku, niezaleznie od tego jaki byl to budynek, jak ogrzewany, zas****m obowiazkiem wlasciciela, ktory trzepal na tym kase, bylo zapewnienie bezpieczenstwa uzytkujacym. I tyle.
  • gulcia77 07.01.19, 20:52
    I jeszcze jedna, bardzo ważna rzecz. Często używa się określenia "wybuch butli z gazem", co najczęściej jest kompletną bzdurą, bo do wybuchu raczej doprowadza nieszczelna instalacja, niewymieniany, zatkany reduktor. Sama nieszczelność butli to wyjątkowa sytuacja.

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • tmk123 07.01.19, 21:47
    To cytat z dzisiejszego artykułu na onecie kolejny kwiatek

    "Zatruły się tlenkiem węgla, który, według wstępnych ustaleń prokuratury, ulatniał się z butli gazowej, z której gaz dostarczany był do urządzeń grzewczych budynku. "
  • tmk123 07.01.19, 21:52
    Chodzi mi o to,że jerzeli dziennikarz nie ma zielonego pojęcia o podstawowym bezpieczeństwie i wypisuje takie bzdury to co wymagać od przeciętnego Kowalskiego/ tlenek węgla w butli i specjalnie się ulatniał...
  • tmk123 07.01.19, 22:18
    *jeżeli
  • gulcia77 07.01.19, 21:55
    Jest propan, jest butan - tlenku węgla w butli nie ma. To jest produkt spalania uncertain
    Naprawdę jest tak tragicznie z elementarną fizyką?

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.