Dodaj do ulubionych

Basen z dzieckiem

07.01.19, 17:48
Taka sytuacja - jestescie na basenie z dzieckiem na oko 3-4 lata. Moze 5. Basen sklada sie z dwoch czesci - brodzika ktory siega dziecku do pasa i polaczonego z nim basenu plywackiego (25m) w najplytszym miejscu basen ma 120cm w najglebszym 180. Dziecko nie plywa wody sie nie boi bez tendencji samobojczych z odpowiednim na oko szacunkiem do wody.
Czy wyobrazacie sobie taka sytuacje ze zostawiacie dziecko w brodziku/ miejscu poleczeniu brodzika z basenem i rzucajac do dziecka “zrobie dwa okrazenia” idziecie plywac? Wracacie bawicie sie razem dziecko skacze z brzegu do wody i po chwili znowu zostawiacie. Pod koniec dziecko juz znudzone skacze sobie trzymajac sie trzymakow i skanduje “nie nie nie”. Pobyt na basenie ok 60min jesli to wazne.


--
wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
Edytor zaawansowany
  • cruella_demon 07.01.19, 17:55
    Przecież to wszystko zależy od dziecka. Czy respektuje ustalenia, czyli nie wolno tego i tego. Czy to pierwszy raz, czy już kolejny.
    A już w ogóle między 3, a 5 latkiem jest spora różnica.
  • ichi51e 07.01.19, 17:59
    Dziecko wydawalo sie rozsadne.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • cruella_demon 07.01.19, 18:04
    I np. mój 3,5 latek gdzieś tak od 2 miesięcy zostaje sam na ok 5min max, jak idę siknąć psem. Siedzi wtedy przy swoim stoliczku i wie, że nie wolno mu wstać z krzesełka. Bawi się czymś albo ogląda bajkę.
    W basenie nawet po kostki sam by nie został, bo czuje się niepewnie. Lubi basen, ale nie umie pływać i ma tego świadomość.

    Zanim zostanę zjedzona. Inicjatywa niechęci odsikania psa wyszła od dziecka, czasami jest zmęczony albo mu się nie chce. Zawarliśmy umowę, której się grzecznie trzyma. Zanim został, kilka razy udawałam, że wyszłam i go obserwowałam. Nie boję się, że dostanę zawału i padnę przed drzwiami, bo dłużej sam w pokoju zostaje jak idę choćby do kibla.
  • mikams75 07.01.19, 18:29
    ja cie nie zjem, bo tez zostawialam dziecko na kilkanascie minut; pierwszy raz awaryjnie jak po chorobie nie bylo w domu juz nic sensownego do jedzenia, maz mial wrocic za tydzien, pogoda paskudna, dziecko kaszlace. Wlaczalam bajke 15minutowa i dziecko siedzialo jak zahipnotyzowane wink Zawsze zdarzalam wrocic zanim sie bajka skonczyla.
  • lidek0 08.01.19, 07:35
    A zakupy przez internet, sąsiadka, koleżanka, znajoma....?

    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się
  • mikams75 08.01.19, 08:26
    zakupy przez internet - najblizszy mozliwy termin dowozu za 3 dni, nie widzialam powodow, zeby kazac innym robic moje zakupy, jak moglam je zrobic sama;
  • rulsanka 08.01.19, 09:48
    Co innego zostawić dziecko przed bajką a co innego pozostawić bez nadzoru na basenie.

    --
    Pomoc dla Zuzi
  • cruella_demon 08.01.19, 14:11
    Niby tak, ale każdy zna swoje dziecko i wie do czego jest zdolne. Są dzieci takie jak moje czy mikams, które jak mają prikaz siedzenia plackiem i czekania na mamę, to się nie ruszą na centymetr, a są takie co się znudzą po 5 minutach i pójdą buszować w kuchni.
    Zresztą moje dziecko ma w temacie bezpieczeństwa zryty beret big_grin Przestrzega zasad, przechodzenia przez ulicę itd, bo wie, ze jak spadnie z balkonu, czy wejdzie pod samochód, to będzie z niego czerwony dżem, a w wodzie się można utopić big_grin
    Drugiej rzeczy, której bardzo pilnuje, to żeby na spacerze nie wdepnąć w kupę big_grin Ale to ma ze żłobka, widocznie panie po tym jak musiały skrobać kilka razy buty wolały wyuczyć dzieciaki big_grin
  • ichi51e 08.01.19, 15:51
    No wlasnie to mnie zastanawia w sumie. Mojemu dziecku nigdy nie mozna bylo ufac ale czy sa faktycznie takie dzieci ktorym mozna w 100% zaufac? A co z czynnikami zewnetrznymi - obcy ludzie wydarzenia losowe wypadki...?

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • mikams75 08.01.19, 17:18
    no w 100% nie, ale na pewno jednym mozna ufac bardziej, innym mniej;
    Ja poczatkowo zostawialam dziecko zamkniete, bo sie balam, ze otworzy, ucieknie itp. ale po zastanowieniu uznalam, ze lepiej niech ma jak uciekac. Wtloczylam do glowy, ze w razie czego ma isc do konkretnej sasiadki, nauczylam otwierac drzwi.
    W mojej okolicy dzieci bardzo wczesnie wychodza same na podworko, teren jest nieogrodzny, wiekszosc rodzicow wyznacza dzieciom teren dokladnie palcem pokazujac dokad moga chodzic. I podczas spaceru z dwlatka dolaczyla kiedys do nas czterolatka z sasiedztwa i tak lazila i gadala. W pewnym momencie stanela przy pewnej linii na chodniku dokladnie sprawdzajac czy but jest przy granicy i powiedziala, ze jej wolno chodzic tylko do tej linii. I choc nasze towarzystwo bylo dla niej atrakcyjne, kroku nie zrobila.
    Pozniej wyznaczylam tez mojemu dziecku teren, dla 4-5 latki sensowny ale ku mojemu zdziwieniu corka nawet w wieku 8 lat trzymala sie tych zasad i bez pytania nie wyszlaby poza ten teren. (mowie oczywiscie o zabawie podworkowej, bo do szkoly cza zajecia chadzala).
    Moje dziecko na krotko wczesnie zaczelo zostawac samo, przed wyjsciem umawialam sie z dzieckiem, co bedzie robic w tym czasie np. obejrzy bajke, bedzie ukladac lego, bedzie rysowac itp. spokojne i wciagajace dla dziecka zajecia. I jak wracalam to zastawalam dziecko tak jak wychodzilam. Jak byl zakaz otwierania okna czy wychodzenia na balkon, to dziecko nie kombinowalo, zeby wykorzystac moja nieobecnosc.
    I nie to, ze mam takie karne i posluszne dziecko, ale jakos tak odpowiedzialnosc na nie dziala. Moje dziecko bedzie sie wyklocac i awanturowac wraz z rzucaniem sie na ziemie, ale nie bedzie kombinowac po kryjomu, zeby uzyskac to, co chce. Jak wychodzac umawialam sie z dzieckiem, ze oglada jedna bajke, to byla to jedna bajka i koniec, a jakbym byla w domu, to by dziecko staralo sie wymusic kolejna.

    ichi, na wypadki wplywu nie mamy i niestety ale rozne drobne wypadki jakie sie przytrafily mojemu dziecku byly zawsze podczas mojej obecnosci a ja bylam na wyciagniecie reki i nie udalo mi sie zapobiec. Takze sobie tez do konca nie moge zaufac.
  • ichi51e 08.01.19, 18:31
    Mnie mama zostawiala jak bylam mala. Nigdy mi sie nic nie stalo. Raz zostawili magnetofon zeby sie nagrywalo - okazalo sie ze brat mnie namawial zebym wlozyla reke do kontaktu. Uwielbialam zostawac sama ale zawsze w samotnosci trzepalam dom w poszukiwaniu prezentow a ze wiedzialam ze rodzice trzymaja prezenty na pawlaczu ustawialam stolek na stolku i wspinalam sie na te konstrukcje zeby zobaczyc co tam chowaja nowego. Nigdy sie o tym nie dowiedzieli.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • rulsanka 08.01.19, 20:10
    Życzę ci, żebyś się nie przeliczyła w swej ufności w rozsądek małego dziecka. Mój (bardzo wówczas rozsądny) trzylatek w pewnym momencie przełączył się z trybu spoczynkowego w okres skoku rozwojowego. I po prostu pewnego dnia mi zwiał, w momencie gdy płaciłam w kasie za jakąś atrakcję dla niego. Poleciał przez las do furtki, która prowadziła na drogę szybkiego ruchu. Na szczęście ktoś go złapał w tej furtce.
    Dzieci się rozwijają, doświadczają ciągłych zmian. Rozwój polega między innymi na poszerzaniu zakresu samodzielności, testowaniu różnych zjawisk, zachowań.

    --
    Pomoc dla Zuzi
  • no-tak-ale 08.01.19, 20:12
    > Niby tak, ale każdy zna swoje dziecko i wie do czego jest zdolne

    Myślę, że każdy, kto stracił dziecko w wyniku utonięcia, wychodził z tego samego założenia.
  • lidek0 09.01.19, 16:03
    Nie kazać tylko grzecznie poprosić w sytuacji kiedy dziecka nie mogłaś zabrać ze sobą, ja bym poprosiła zamiast zostawiać dziecko samo przed bajką jak zahipnotyzowane smile

    --
    Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
    Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
    zapraszam na forum Dla starających się
  • mikams75 09.01.19, 16:26
    ja uwazam, ze to klopotliwe - przede wszystkim znajomi wszyscy mieszkali daleko, dla nich to by byla wyprawa - wialo, sniezylo, nie wiem ile by sterczeli w korkach, warunki na drogach byly okropne a ludzie tez maja swoje obowiazki, dzieci i naprawde nikomu w srodku tygodnia nie jest do mnie po drodze.
    Sasiadow wtedy az zaprzyjaznionych nie mialam. 15 minut bajki dziecku nie zaszkodzilo.
  • ciapkiwciapki 07.01.19, 17:56
    nie. nie wyobrażam sobie.
  • aerra 07.01.19, 18:03
    Z doświadczenia z moim własnym dzieckiem plus paroma innymi, z którymi miałam większą styczność - nie.
    Nie zostawiłabym samego dziecka, które mam pod opieką, nawet na 2 okrążenia, a nie dam rady tak pływać, żeby to dziecko mieć na oku.
  • mamtrzykoty 07.01.19, 18:03
    Nie wyobrażam sobie, że można zostawić dziecko bez opieki na basenie, ale inni sobie wyobrażają na przykład matka tego chłopca, który prawie się utopił: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,21951478,chlopiec-tonal-na-srodku-zatloczonego-basenu-wokol-spokojnie.html
  • bergamotka77 08.01.19, 10:02
    Dokładnie. Trzeba mieć umysł ameby żeby nie wiedziec, ze dziecko może utopic się zostając samo na chwile i to dosłownie w kałuży.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • mikams75 07.01.19, 18:23
    nie w wieku 3 lat, dziecko moze sie utopic i w wodzie po pas, wiec zawsze staralam sie byc w takiej odleglosci, zeby moc sie rzucic na pomoc. Sama nie plywam tak szybko, zeby doplynac przez caly basen w moment.
    Zostawialam dziecko w takim kompleksie brodzikow, moze wlasnie w wieku 5 lat, ale tam bylo plycej, zabawa polegala na pompowaniu wody, przelewaniu itp. i nie bylo zadnego tajemniczego polaczenia z duzym basenem, dziecko przestrzegajace zasad. Ale i tak jak chcialam poplywac, to wolalam jak dziecko bylo na placu zabaw albo najczesciej ja plywalam w duzm basenie a dziecko biegalo wzdluz basenu przy mnie komentujac i dopingujac wink

    A tak przy okazji - ktory to basem na brodziki polaczone z duzym basenem? Tak ze maluch moze zupelnie niechcacy tam wpasc?
  • ichi51e 07.01.19, 19:28
    http://www.aquafit.pl/images/galleries/gallery/!837A3608.jpg?timestamp=1546885655633


    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • mikams75 07.01.19, 21:43
    zdyscyplinowanemu 5latkowi bym pozwolila na zabawe w jakies tam przelewanie wody w kubkach przy murku, tak zebym widziala dziecko. Ale moze patrze tez z perspektywy swojego dziecka, ktore zasady by przestrzegalo i od niemowlaka chadzalo na basen, skakalo na gleboka wode i wyplywalo a w wieku 5 lat troche umialo plywac, w sensie, ze by nie spanikowalo jakby sie potknelo i wpadlo pod wode. Basen nieduzy, myslalam ze to wiekszy obiekt.
  • zlota.ptaszyna 07.01.19, 18:28
    Co za pytanie?
    Przeciez na każdym basenie jest ratownik ktory musi pilnować
    Nue mógł dziecka uczyć pływać ?????
  • oqoq74 07.01.19, 18:32
    Ratownik nie jest od uczenia pływania dziubdzusiów. Chcesz, żeby ktoś uczył, to wykup lekcje.
  • little_fish 07.01.19, 18:53
    Na naszym basenie ratownik pilnuje i nie zezwala na pozostawienie dziecka samego 😉
  • hanusinamama 07.01.19, 21:18
    Ratownik jest od ratowania a nie pilnowania dziecka. Chcesz zeby ci ktos popilnował zabierz ze soba ojca dziecka, babcie wynajmij nianie i pływaj. Raz. Dwa: ratownik nie ejst od uczenia dziecka pływać. Zapłać intruktorowi...tak w czasie kiedy intruskotr uczy moje dziecko ja pływam sobie osobno....
  • rulsanka 07.01.19, 18:29
    Nie, nigdy.

    --
    Pomoc dla Zuzi
  • oqoq74 07.01.19, 18:30
    Nie, dziecko powinno być cały czas pod opieką dorosłego. Wystarczy chwila, a rodzic będący na końcu basenu pływackiego nie zdąży zareagować. Pomysł zupełnie od czapy.
  • mum2004 07.01.19, 18:34
    Między 3 i 5 lat jest różnica. Rozsądna pięciolatka, od roku chodząca na naukę pływania to trochę co innego niż nieobeznany z wodą trzylatek. W pierwszym przypadku pewnie bym na 2 okrążenia zostawiła. W drugim nigdy.
  • aaa-aaa-pl 07.01.19, 20:58
    Rozsadna 5 latka...litości.
  • ruscello 07.01.19, 18:39
    Nie zostawiłabym żadnego 3-4-latka, może 5-latka, gdyby umiał pływać.
  • muchy_w_nosie 07.01.19, 18:40
    Nie zostawiam.
    Jak syn został sam tylko chwilę, bo poszłam po piłkę do kosza (10m dalej), to ratownik już go zagasywał gdzie mama czy tato.
  • muchy_w_nosie 07.01.19, 18:42
    Syn dość szybko nauczył się bawić w zabawę kto pierwszy do drugiego brzegu, ostatnio to ja wymiękłam bo już dość miałam a on nadal, oczywiście on z deską. A i ja nie pływam tylko dobrze utrzymuje się na wodzie.
  • oqoq74 07.01.19, 18:43
    W większości basenów w regulaminie jest, że dziecko do lat 13 ma być pod opieką dorosłego. Często jeszcze dookreślone, że na jedno dziecko jeden dorosły.
    Znajomi ratownicy opowiadali wielokrotnie jak bezmyślni potrafią być rodzice i np. zostawić dziecko 2-3 letnie w brodziku, a sami idą pływać do basenu sportowego, albo do sauny.
  • najpiekniejsza.ematka 07.01.19, 18:57
    na większości basenów ta granica jest określona na 7-8 lat.
  • oqoq74 07.01.19, 19:00
    Nie spotkałam się, być może. Nie mniej to nie 3-4 lub 5.
    Tak czy siak, zostawianie dziecka tak małego bez opieki, to nieodpowiedzialność.
  • mikams75 08.01.19, 17:22
    u nas jest 10 lat. Ale i z 10latka chodzilam, choc nie sterczalam nad nia.
  • aaa-aaa-pl 07.01.19, 18:44
    Nie zostawiłabym
    Dziecko w tym wieku powinmo się miec ppd kontrolą wzrokową
    Rozsądek dziecka nie ma tutaj znaczenia, nawet 5 latka.
    Przeżyłam ewakuację na basenie- alarm i w jednej chwili tlum( lato, basen pelen ludzi) ruszył do wyjścia.
  • joaaa83 07.01.19, 18:47
    3 latki nie zostawiałam jeszcze samej w wannie, więc na basenie to dla mnie kosmos. Na pewno dziecko było starsze. Nad rozsądną 5-latką można dyskutować.
  • ciapkiwciapki 07.01.19, 18:54
    z całym szacunkiem ale "rozsądna pięciolatka" jednak zgrzyta. albo rozsądna, albo pięciolatka. rozsądny może być dorosły a wymaganie od pięciolatka aby "działał z rozwagą, zastanawiał się nad konsekwencjami przed podjęciem działania" itd to dla mnie kosmos. rozsądni mamy być my, dorośli. dzieciaki się uczą i nigdy nie wiadomo co kiedyś zaskoczy w małej główce.
  • lauren6 07.01.19, 18:59
    Przypomnę, że w wakacje jemateczki chwaliły się "rozsądnym 8 latkami", które puszczają same nad morze. Kilka dni później 3 rodzeństwa utopiła się w Bałtyku.
  • mikams75 08.01.19, 17:27
    pieciolatka moze byc rozsadna na swoj wiek i np. trzymac sie tego, co ustalila z rodzicem, bez analiz postepowania i konsekwencji. Jak ma siedziec na tylku i rysowac, to siedzi i rysuje a nie biega i wspina sie na parapety.
  • lauren6 07.01.19, 18:49
    Nie zostawiłabym tak małego dziecka samego na basenie. Rodzic, który tak postępuje jest idiotą i nie ma szacunku do wody.
  • juuuu7 07.01.19, 18:56
    Nie wyobrazam sobie
  • najpiekniejsza.ematka 07.01.19, 18:57
    nie
  • najpiekniejsza.ematka 07.01.19, 18:59
    na basenie zostawiam samo dopiero dziecko które umie samodzielnie utrzymać się na wodze (również na ławeczce obok basenu). wcześniej mam je na wyciągnięcie ręki.
  • fomica 07.01.19, 19:03
    Nie. Odkąd mam drugie dziecko nie odważyłam się nawet pójść na basen sama z dwójką, bo chcąc nie chcąc jedno musiałoby być doglądane na pół gwizdka.
  • kasiap0585 07.01.19, 20:41
    Ja raz poszlam z dwójką (starsza miala 5 lat, zawsze z rękawkami pływa i pilnuje się dlatego sie zdecydowalam), ale nas nie wpuścili bo wg regulaminu na jednego dorosłego przypada jedno małe dziecko. Najpierw byłam rozczarowana, ale za chwilę uświadomiłam sobie, że to nie jest głupia zasada. Co do wątku nie zostawilabym nawet w dmuchanych rękawkach samej, z resztą na naszym basenie też sie szybko ratownicy interesują jak widzą dziecko bez opieki.
  • pelissa81 07.01.19, 19:53
    Nie mam zapasowego dziecka, więc muszę pilnować tego co mam. Nie, nigdy nie zostawiam dziecka bez nadzoru w wodzie. W wannie też ciągle mam na nie oko - kąpie się przy otwartych drzwiach. Dorosły potrafi spanikować jak się zachłyśnie. Nie ma takiej opcji.

    www.liveleak.com/view?t=bb6_1515796969 to chyba te "2 minutki"
  • boo-boo 07.01.19, 19:58
    Jeszcze na rozum nie upadłam. A co na to regulamin basenu ?

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • zabka141 07.01.19, 20:41
    Nie. Trzeba miec dziecko caly czas na oku
  • 35wcieniu 07.01.19, 20:51
    Nie zostawiłabym takiego małego dziecka samego.

    PS. A o co chodzi w tym fragmencie: "Pod koniec dziecko juz znudzone skacze sobie trzymajac sie trzymakow i skanduje “nie nie nie”? Tylko ja nie kumam?
  • ichi51e 07.01.19, 20:53
    Jak sie przyjrzysz na zdjeciu widac ze miedzy brodzikiem a basenem sa na granicy trzymaki. Matka mowila “to ja jeszcze jedna rundke” na co dzieciak stal na tym progu trzymal sie podstatiwal i skandowal “nie nie nie” w sensie ze chyba sie nie zgadzal na te rundy.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • aaa-aaa-pl 07.01.19, 20:57
    Ja świetnie pływającego 16 latka mam
    na oku ( a w morzu to obowiązkowo!).
  • zurekgirl 07.01.19, 21:07
    Ja corke lat 10, plywajaca zdecydowanie lepiej ode mnie, bioraca udzial w zawodach, strzege w basenie jak oka w glowie. Syna lat 5, ktory plywa troche, ale w brodziku powinien sie nie utopic, rowniez. Zreszta u nas na basenie taki numer by nie przeszedl. Dzieci puszczone solo sa wygwizdywane z wody i musza przeplynac dlugosc basenu. Jesli nie sa w stanie, rodzic ma warowac przy dziecku.
  • najpiekniejsza.ematka 08.01.19, 10:09
    w morzu to ja asekuruję wzrokowo męża, który jest instruktorem pływania smile
  • gryzelda71 08.01.19, 10:12
    16latka świetnie pływającego na basenie masz na oku? W sensie pływasz za nim? Nadzorujesz z leżaka? Samego ze znajomymi nie puszczasz na basen?
  • bergamotka77 08.01.19, 10:27
    16-latka na basenie nie, ale on jest rozsądny a 8,5-latka siedzę cały czas choć dobrze pływa. Gdy idę popływać gdzie indziej czy do strefy spa pilnuje go 16-letni rozsadny brat, ale oddalam się na nie dłużej niz 15 min. W morzu pilnowalismy obydwoch zawsze.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • sineado 07.01.19, 21:01
    Nie ma takiej możliwości. Latem byłam świadkiem jak chłopczyk (też ok. 5lat) zsunał się z siedziska na plytszej części, zachłysną, spanikował i zaczął topić. Rodzice, oboje nie w basenie ale obok, na chwilę odwrócił wzrok. Obcy facet zauważył co się dzieje. To był moment.
  • mebloscianka_dziadka_franka 07.01.19, 21:13
    W życiu bym nie zostawiła. Nie ma w ogóle takiej opcji.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.