Dodaj do ulubionych

Nigdy nie mów nigdy- wątek lajtowy

08.01.19, 13:43
Wątek na kanwie sąsiedniego, w którym niektóre ematki NIGDY nie zdecydowałyby się na związek z osobą z innej klutury. Abstrahując od tematu: w jakich sytuacjach zmusiałyście wypluc własne wcześniej określone "nigdy"?
Edytor zaawansowany
  • beataj1 08.01.19, 13:46
    Nigdy nie chce mieć w pracy nic wspólnego z liczeniem, po czym przez pare lat zajmowałam się kalkulacjami i wycenami.

    --
    Nie mam bałaganu. Moje rzeczy prowadzą koczowniczy tryb życia.
  • zona_mi 08.01.19, 17:44
    Ja podobnie - nigdy miałam nie mieć nic wspólnego zawodowo z przedmiotami ścisłymi, a przez lata współpracowałam z czasopismem matematycznym smile
  • czarniejszaalineczka 08.01.19, 13:46
    chyba nigdy mi sie nie zdarzylo

    --
    Mum, can I have a dog for Christmas? Mum: NO! You'll have turkey like everyone else.
  • princy-mincy 08.01.19, 13:47
    Nigdy nie podobały mi się jakoś szczególnie konkretnie imiona i nigdy wcześniej nie rozważałam ich na potencjalne imiona moich dzieci-a mają tak właśnie na imię te moje dzieci i te imiona super do nich pasują smile
  • cauliflowerpl 08.01.19, 14:33
    Kiedys nie uwierzylabym, ze kiedykolwiek bede:
    - uprawiac sport
    - pozerac ksiazki i artykuly o historii. Nie, pardon, "gorzej" - o historii architektury big_grin
  • jak_matrioszka 08.01.19, 14:33
    Nigdy nie mieć kota. Moje "nigdy" siedzi właśnie pod choinka i ma mine pt. "naprawde sie jej pozbywamy? a taka fajna jest!" wink
  • princy-mincy 09.01.19, 08:44
    Oo, przypomniałas mi!
    Ja też nigdy nie chciałam mieć kota, bo uważałam, że kot w domu to porażka (nie wiedziałam, że kocur koleżanki nie był wykastrowany i stąd smród w domu).
    A kotka zdecydowała za mnie i mieszka u nas już ponad 11 lat! smile
  • jak_matrioszka 10.01.19, 15:08
    Mnie do kotów zniechecała zgodność ich właścicieli w kwestii "kot musi chodzić po stołach i blatach". Poprzednia pani mojego kota była odmiennego zdania i kot łapy na stole nie postawi, nawet jak jest sam w domu. To było głównym powodem dla którego zgodziłam sie wziać na kota na próbe, bo kot musiał szybko znaleźć dom i nawet tymczasowe rozwiazanie było jakimś rozwiazaniem. Kot został za obustronna zgoda wink Szybko doszliśmy do wniosku, że lubimy razem mieszać smile
  • mirkad 10.01.19, 14:45
    też tak miałam - nigdy nie chcę mieć kota. A teraz, proszę - najbardziej uwielbiany kot na świecie.
  • yuka12 08.01.19, 14:49
    Nigdy nie chciałam mieszkać za granicą, czułam się zbyt przywiązana do własnego kraju. Cóż, na tej zagranicy mieszkam już ponad dekadę 😏 😁.

    --
    "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
  • kura17 08.01.19, 14:51
    "nigdy nie wezme za meza fizyka" LOL


    --
    "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
  • 35wcieniu 08.01.19, 15:01
    Nie zdarzylo mi sie chyba. Pewne rzeczy przyjmuje jako "po moim trupie" i sie tego po prostu trzymam jak np. nigdy nie zwiazalabym sie z alkoholikiem, facetem z dziecmi itp. Ale tak radykalne przekonania mam tylko w niektorych obszarach wiec np. nie mowie "nigdy" w kwestiach ktorych chcialabym uniknac ale nie wiem czy bedzie to mozliwe-przykladowo wolalabym juz nigdy nie pracowac w bezposrednim kontakcie z klientami ale dopuszczam mysl ze gdybym nie miala innej pracy to przeciez wybrzydzac nie bede.
  • aerra 08.01.19, 16:01
    Jak na razie nigdy wink
  • thaures 08.01.19, 16:32
    Nigdy nie zdecyduje się prowadzić- jeżdżę od 15 lat, zaczęłam po 15 latach posiadania prawa jazdy.
    I z wczesnej młodości- nie zakocham się w blondynie, tylko w wysokim brunecie. Ok , każda moja miłość była ciemnowłosa, ale mąż od ćwierćwiecza jest blondynem. Pocieszam się ,że z ciemną oprawą oczu 😀
  • katja.katja 08.01.19, 17:00
    Że polubię bachora i uznam siedzenie na placu zabaw za niezłą rozrywkę big_grin I nie będzie mi przeszkadzał dźwięk upuszczanych na podłogę kolejnych zabawek, w tym z drewna big_grin

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • jeziorowa 08.01.19, 17:29
    Szczerze mówiąc - ani razu, ponieważ używam sformułowania „ja nigdy” tylko wtedy, gdy zrobienie czegośtam byłoby sprzeczne z naprawdę ważnymi dla mnie sprawami, czyli nie powiem „ja nigdy” gdy chodzi o bzdury, np. Ścięcie włosów, przefarbowanie ich na czerwono, noszenie różowej mini itd. Nie używam tego także wtedy, gdy nie jestem czegoś pewna, czyli np. nie wiem czy nie wyprowadzę się z mojego miasta (chociaż na dzień dzisiejszy nie chcę), nie wiem czy nie zmieni się moja sytuacja rodzinna (chociaż nic tego nie zapowiada). Niektórych spraw jestem jednak pewna, np. nie zrobię tatuażu, nie będę romansować z żonatym itd.
  • alina460 08.01.19, 22:35
    O, właśnie. Ja też nigdy sobie nie zrobię tatuażu, jak również permanentnego makijażu oraz tipsów, botoksow, operacji plastycznej etc.
  • verydry 08.01.19, 17:55
    W wieku 16 lat uznałam, ze nigdy nie powiem „ja nigdy” i tego się trzymam do dziś.
  • alina460 08.01.19, 22:35
    Całkiem mądrze smile
  • mayaalex 08.01.19, 18:21
    Zakladalam, ze nigdy bym nie wychodzila za maz bedac w ciazy - bo po co, skoro mozna poczekac, urodzic i potem dopiero uregulowac formalnosci. No i ze wzgledu na formalnosci wlasnie slub bralam dwa dni przed terminem porodu smile Ale wesele i suknie mialam juz pozniej.
  • mgla_jedwabna 08.01.19, 18:33
    Musiałabym przejść tzw. doświadczenie graniczne, po którym uległaby zmianie jakaś zasadnicza cecha osobowości.
  • chocolatemonster 08.01.19, 22:25
    - nigdy nie przytyje, jak mozna przytyc?! (majac lat 26 i wazac 50 kg;pol roku pozniej przytylam 35 kg po hormonach)
    - nigdy sie juz nie zakocham;
    - nigdy nie bede miala meza,
    - nigdy nie bede miala dziecka,
    - nigdy nie wyjade z Polski,
    - nigdy nie bede uprawiala sportu...
  • katja.katja 09.01.19, 07:40
    Ja mam podobne "nigdy", ale dotrzymuję uporczywie wszystkich big_grin

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • hanusinamama 08.01.19, 22:34
    MYslalam, ze nie nigdy nie zamieszkam w jednym z wikeszych miast PL. Studiowałam tam ale dojezdzałam i uwazałam za brzydkie miasto. Potem zamieszkałam i to w samym centrum. I okazało się ze dobrze mi się tam żyło a miasto doceniłam i polubiłam. Teraz znowu mieszkam w mniejszym i to na przedmiesciach pod lasem (bo tak lubie).
  • black_halo 09.01.19, 09:27
    Nigdy nie będę uprawiała sportu - na studiach codziennie przez 5 lat jeździłam na łyżwach, od dłuższego czasu (kilka lat) chodzę na siłownię i basen.

    Nigdy nie będę zajmować się czymś innym niż projektowaniem. Po wielu latach projektowania postanowiłam zająć się zarządzaniem projektami.

    Nigdy nie pójdę na inną imprezę niż koncert metalowy. W zeszłym tygodniu poszłam na kitch party z kolegą i wytańczyłam się za ostatnie 20 lat kiedy to tańczenia unikałam.

    --
    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
  • kosmos_pierzasty 10.01.19, 13:43
    Nigdy nie będę mieć dziecka smile
  • jak_matrioszka 10.01.19, 15:20
    W tej kategori powinnam swoja lekarke zgłosić wink Byłam na wizycie w październiku lub listopadzie, odmówiłam pewnej metody leczenia i wyszłam z gabinetu przy akompaniamencie krzyku "jak sie pani nie bedzie leczyć, to pani nigdy dzieci mieć nie bedzie!". Odmruczałam pod nosem "świetnie, antykoncepcja w gratisie to jest to, co tygryski lubia najbardziej" i sobie poszłam. Młoda przyszła na świat we wrześniu nastepnego roku smile
  • hamerykanka 10.01.19, 15:41
    Jako nastolatka marzylam o wyjezdzie do Stanow. Byla gleboka komuna, bieda i to bylo moje "nigdy sie to nie stanie".
    Kupowalam pisma motoryzacyjne jak byly terenowki, bo kochalam je, i tez myslalam ze nigdy na cos takiego nie bedzie mnie stac.
    Zawsze kochalam tez konie, wzrastalam na Podlasiu z ich konmi skolskimi i tez myslalam ze nigdy nie bede miec wlasnego..
    30 lat pozniej...
    od 15 lat mieszkam w Stanam, mialam terenowke, teraz mam potwora, ktory przerasta kazda terenowke i przejdzie po wsiech...i ma dwa konie.

    Marzenia sie spelniaja, nawet po latach.
    teraz nigdy nie mowie nigdy.

    --
    Jak za posiadanie penisa będą przyznawać rentę, to ja będę wtedy honorować wyjaśnienia "czego ty oczekujesz, to przecież facet".by falka32

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka