Dodaj do ulubionych

Boli mnie agresywny feminizm

09.01.19, 10:55
Mój swiatopogląd ukształtował się w środowisku, któremu bliskie są tradycja i wartości rodzinne. Nie znaczy to jednak wcale, że mam się zamykać na ludzi o innych poglądach. Generalnie lubię słuchać innych i poznawać ich pojedyńcze historie, oczywiście jeśli mają ochotę się otworzyć. Gdy sprawa dotyczy już grupy, jednak nie zamknięcie stanowi problem, a właśnie ich nachalny feminizm wciskający na siłę całą swoją ideologię. Za każdym razem wtedy, kiedy mimo z empatią staram się zrozumieć lodzi o takich poglądach, wyzwolona w nich agresja uniemożliwia spokojną rozmowę.

A może to ja robię coś nie tak?
Sam już nie wiem...


--
Dzielmy się wiarą jak chlebem
Edytor zaawansowany
  • anika772 09.01.19, 10:57
    Jakiś apap weź czy inny ibuprofen, na ten ból.
  • a2-a 09.01.19, 10:58
    anika772 napisała:

    > Jakiś apap weź czy inny ibuprofen, na ten ból.

    To nie jest ból fizyczny.


    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • memphis90 09.01.19, 11:12
    g.co/kgs/Mu6bcQ
    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • gryzelda71 09.01.19, 11:15
    big_grin
  • mamaaspiama 09.01.19, 12:09
    miałam wkleić to samo big_grin
  • myq1 09.01.19, 12:19
    Ten pan trollujący sam o sobie gdzieś napisał, że jest ojcem i dziadkiem. Radzę tę "misję" we własnej rodzinie pełnić. A swoją drogą, biedna rodzina...

    --
    Purytanie powinni nosić dwa listki figowe na oczach.St.J.Lec
  • katja.katja 09.01.19, 13:22
    To może wolontariat w miejscach gdzie głównie pracują same kobiety? Na przykład przy obłożnie chorych w DPS-ach? Te miejsca są bardzo sfeminizowane przez personel kobiecy. Przydałby się mężczyzna.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • sfornarina 09.01.19, 11:37
    > Jakiś apap weź czy inny ibuprofen, na ten ból.

    big_grin
    Obawiam się, że tu mocniejsze środki potrzebne big_grin

    --
    It's not about having time. It's about making time.
  • zona_mi 09.01.19, 11:47
    Maść najlepiej...
  • tanebo6.0 09.01.19, 11:48
    Cykuta?
  • heca7 09.01.19, 12:45
    Nie, na ból doopy wink

    --
    Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
  • angazetka 09.01.19, 10:57
    Opowiedz o swoich traumatycznych przeżyciach z agresywnym feminizmem.
  • a2-a 09.01.19, 11:02
    angazetka napisała:

    > Opowiedz o swoich traumatycznych przeżyciach z agresywnym feminizmem.


    Nie chcę zagłębiać się w szczegóły, piszę po prostu o swoich uczuciach.


    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • iwles 09.01.19, 11:09

    a2-a napisał:


    >
    > Nie chcę zagłębiać się w szczegóły, piszę po prostu o swoich uczuciach.


    polecam psychoterapię.

  • cosmetic.wipes 09.01.19, 13:27
    Nie pomoże niestety.

    --
    Zakładanie stanika na mokrą skórę jest jak walka wręcz z szatanem.
  • iwles 09.01.19, 13:39
    cosmetic.wipes napisała:

    > Nie pomoże niestety.



    kurde, co jest, że ematka przyciąga kolejne beznadziejne przypadki big_grin


  • princesswhitewolf 09.01.19, 14:28
    ee tam to kolejny trolling przeciez
  • babcia.stefa 09.01.19, 17:35
    To pewnie coś na kształt przygód Jerzego Sosnowskiego z wojującym ateizmem.

    --
    "Dobrze ze dzieki PiS zostałaś zmuszona zeby zacząć szanować bliskich"
    asmarabis
  • szarsz 09.01.19, 19:40
    Kamienie, Sosnowski to sam nie wie, czy jest za czy nie bardzo.
  • chocolatemonster 09.01.19, 11:00
    A mnie bola te wszystkie historie dzieci gwalconych przez ksiezy pedofili (i innych pedofili tez), dzieci bitych przez psychicznie chore zakonnice, historie dziewczyn z pralni siostr Magdalenek itd. Ciebie to nie boli?.
  • a2-a 09.01.19, 11:09
    chocolatemonster napisała:

    > A mnie bola te wszystkie historie dzieci gwalconych przez ksiezy pedofili (i in
    > nych pedofili tez), dzieci bitych przez psychicznie chore zakonnice, historie d
    > ziewczyn z pralni siostr Magdalenek itd. Ciebie to nie boli?.




    Serce mi krwawi jak słyszę takie rzeczy, ale co mam zrobić?


    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • spanish_fly 09.01.19, 11:53
    Wypisać się z kościoła, namawiać ludzi, żeby nie posyłali dzieci księżom na naukę. Przestać im dawać na tacę, im mniej będzie pieniędzy dla kościoła tym mniej będzie księży.
  • a2-a 09.01.19, 12:15
    spanish_fly napisała:

    > Wypisać się z kościoła, namawiać ludzi, żeby nie posyłali dzieci księżom na nau
    > kę. Przestać im dawać na tacę, im mniej będzie pieniędzy dla kościoła tym mniej
    > będzie księży.



    Księża są potrzebni, Pani przecież nie udzieli chrztu, spowiedzi, namaszczenia chorych i innych sakramentów świętych.




    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • spanish_fly 09.01.19, 12:18
    Można żyć bez chrztu, spowiedzi itd. Zaręczam Ci.
  • a2-a 09.01.19, 12:47
    spanish_fly napisała:

    > Można żyć bez chrztu, spowiedzi itd. Zaręczam Ci.


    Pomyślmy o innych, może w Pani rodzinie jest jakaś bliska osoba, która będzie tego potrzebować.


    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • gryzelda71 09.01.19, 12:48
    Inaczej umrze?
  • spanish_fly 09.01.19, 13:01
    Jeden ksiądz podczas jednej mszy może ochrzcić i dwadzieścia niemowlaków, spowiedź w konfesjonale można doskonale zastąpić spowiedzią powszechną i wtedy za jednym zamachem wyspowiadany będzie cały kościół ludzi. Liczbę księży można spokojnie zredukować ze 20 razy, byłaby to wielka oszczędność.
  • lauren6 09.01.19, 14:43
    Może twoja rodzina wierzy w gusła. Nie wszyscy ludzie są zabobonnym ciemnogrodem.
  • edelstein 09.01.19, 12:20
    Sa zbedne.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • maly_fiolek 10.01.19, 09:23
    Jesteś nudna, może zmienisz nick na 'katarynka'? cały czas to samo.
  • nutella_fan 09.01.19, 11:03
    Też tak mam. Za każdym razem odnoszę wrażenie, że te kobiety albo nienawidzą mężczyzn albo/i są starymi Pan ami.
  • dziennik-niecodziennik 09.01.19, 13:01
    No popatrz. Jestem feministka, mężatką, matką. Da sie.
    To nie przeciwko mezczyznom feministki wystepuja, a przeciwko szowinizmowi i seksizmowi.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • milva24 09.01.19, 13:40
    O to, to. Poza tym jestem matką córek i dla nich też jestem feministką.
  • nutella_fan 09.01.19, 13:45
    Mam takie wrażenia i tyle. Wszystkie one jakieś takie agresywne i wrogo do mężczyzn nastawione. Kiedyś też uważałam się za feministek, ale nie chciałam się identyfikować z ruchem, który przeciwko mężczyznom występował. Pomijając, że uważam że mężczyźni i kobiety nie mają i nie powinni mieć równych praw.
  • milva24 09.01.19, 13:47
    A dlaczegóż to kobiety i mężczyźni nie powinni mieć równych praw? Rozwiniesz tę myśl?
  • nutella_fan 09.01.19, 14:34
    Kobiety mają prawo dane przez naturę do noszenia ciąży i rodzenia dzieci i to już czyni nas wystarczająco różnymi smile
  • lauren6 09.01.19, 14:40
    Nutella, widać w pracy za często słuchałaś dowcipów o programistce i śwince morskiej, od czego ci się w głowie poprzestawiało. Szczerze współczuję.
  • nutella_fan 09.01.19, 14:56
    Akurat nie jestem programistka że znanego dowcipu. Naprawdę nie masz mi czego współczuć smile
  • lauren6 09.01.19, 16:45
    Nie jesteś, ale uwierzyłeś, że kobiety są tak odbierane, więc wypierasz się własnej płci. Smutne, że dałaś się tak zmanipulować.
  • nutella_fan 09.01.19, 17:08
    Są kobiety tak odbierane, a wynika to z faktu, że zdecydowana większość programistów to mężczyźni (i nie mówcie mi że tak nie jest bo jestem z tej branży). Oznacza to tyle, że statystycznie o wiele mniej kobiet niż mężczyzn ma umiejętności i predyspozycje do bycia programistą. I ja to wiem z obserwacji. I niczemu nie dałam się zmanipulować, nie wypieram się swojej płci i za nic nie chciałabym być mężczyzną, mimo, iż mój mąż programista jest bardziej uzdolniony w tym kierunku smile Uwielbiam być kobietą.
  • lauren6 09.01.19, 18:50
    > Oznacza to tyle, że statystycznie o wiele mniej kobiet niż mężczyzn ma umiejętności i predyspozycje do bycia programistą.

    big_grin big_grin big_grin

    > I ja to wiem z obserwacji.

    Wiesz tylko tyle, że w zawodzie i na studiach masz przewagę mężczyzn nad kobietami. Bo kobiety z różnych względów wybrały inną ścieżkę kariery. Nie ma to absolutnie nic wspólnego z predyspozycjami. Poczytaj sobie trochę o zdolnościach matematycznych u dzieci: im młodsze tym większy % dziewczynek przejawia uzdolnienia matematyczne. Kilka tygodni temu mieliśmy na forum wątek dziewczyna-informatyk, w którym matka podpytywała forum jak wybić córce z głowy programowanie, bo sama wymarzyła sobie, że córka pójdzie na anglistykę. Kobiety o uzdolnieniach matematycznych czy programistycznych muszą się mierzyć z całą masą stereotypów, a ty im jeszcze podkładasz kłody pod nogi twierdząc, że kobiety nie mają predyspozycji do bycia informatykiem. Bardzo szkodliwe bzdury. Ale ktoś ci je nakładł do głowy, więc podtrzymuję powyższe: dałaś się nieźle zmanipulować.
  • 1matka-polka 09.01.19, 19:09
    "Bo kobiety z różnych względów wybrały inną ścieżkę kariery. Nie ma to absolutnie nic wspólnego z predyspozycjami."
    Polecam norweski paradoks równości płci. Po parudziesięciu latach niespotykanej wolności wyboru okazuje się, że większość norweskich pielęgniarek to kobiety a większość norweskich inżynierów to mężczyźni big_grin

    --
    "Here is the solution to the American drug problem suggested... by the wife of our President: "Just say no"."
    Kurt Vonnegut
  • nutella_fan 09.01.19, 19:30
    Z różnych to konkretnie jakich? Jeżeli świadomie mając predyspozycje i chęci świadomie rezygnują z intratnej ścieżki zawodowej, to sorry, ale nie świadczy to o ich inteligencji i tylko potwierdza moją tezę. Wątek o dziewczynie programistce niczego nie dowodzi, w moim odczuciu raczej świadczy raczej o głupocie matki. Branża IT to jedna z najlepiej opłacanych branż w Polsce i na świecie. Ja studiowałam informatykę i nie mierzyłam się z żadnymi stereotypami, ani ja ani moje koleżanki z roku. To nie są bzdury. To jest brak odwagi. I w tym też mężczyźni są od nas lepsi smile Aha, mnie nikt do informatyki nie zniechęcał. Natomiast gorąco zachęcali mnie do niej moi rodzice. Widać wyprzedzili epokę wink
  • umi 09.01.19, 19:16
    Za moich czasów (powiedzmy że trochę juz minęło, ale Ci ludzie nadal żyją) nadal normą były seksistowskie uwagi niektórych wykładowców wobec kobiet na kierunkach typowo scisłych. W czasach ich młodosci liczba kobiet studiujących te kierunki była równym, okragłym zerem i widać nie mogli się przestawić. Poczekaj, może na stare lata będziesz np. dowodziłą 100% żeńskim zespołem?
    Kiedys lekarzami byli wyłącznie panowie...
  • 1matka-polka 09.01.19, 19:20
    "Poczekaj, może na stare lata będziesz np. dowodziłą 100% żeńskim zespołem? "
    Przykład Norwegii wskazuje na to, że będzie dokładnie odwrotnie.

    --
    "Tak długo trwało, zanim uświadomiliśmy sobie, że celem ludzkiego życia - niezależnie od tego, kto nim steruje - jest darzenie miłością tego, kogo akurat ma się pod ręką."
    Kurt Vonnegut
  • umi 09.01.19, 19:26
    Daj szansę Polkom. Uwierz w nie wink
  • 1matka-polka 09.01.19, 19:40
    Polki niby lepsze od Norweżek?

    --
    "po Polsce krąży groźna amerykańska choroba...zwana polityczną poprawnością. Choroba ta atakuje mózg, powodując całkowitą ...utratę zdrowego rozsądku, zdolności do racjonalnego myślenia i - co może najsmutniejsze - poczucia humoru." A. Kołakowska
  • umi 09.01.19, 20:00
    Może bardziej docenią potencjał informatyki. U nas pensje pielęgniarek są niskie big_grin Nie wiem, jak jest w Norwegii, nie chce mi się sprawdzać warunków pracy i płacy "inzynierów" (cudzysłów, bo to trochę szerokie pojęcie) i pielęgniarek. W Polsce zawód informatyka i pielęgniarki to dwie różne rzeczywistości w płacy i warunkach pracy. Więc jest szansa, że dziewczyny jednak bedą przedkładać informatykę nad pielęgniarstwo big_grin
  • 1matka-polka 09.01.19, 20:06
    "Więc jest szansa, że dziewczyny jednak bedą przedkładać informatykę nad pielęgniarstwo big_grin"
    Tak się dzieje w krajach biednych, rozwijających się, gdzie wybór zawodu zgodnie z zainteresowaniami nie gwarantuje zadowalającego poziomu życia smile A przecież za 100 lat powinniśmy być drugą Norwegią.

    --
    "Here is the solution to the American drug problem suggested... by the wife of our President: "Just say no"."
    Kurt Vonnegut
  • 1matka-polka 09.01.19, 20:07
    Znaczy, kiedy nuttela będzie już dobijać do emerytury..

    --
    "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skuwrynsyem w tej dolinie."
    Psalm 23
  • umi 09.01.19, 20:21
    W sumie jak przeczytałam ten (własny) cytat, to trochę seksistowsko to brzmi... Źle tu ujęłam. Generalnie wybór zawodu niezgodnego z zainteresowaniami to może byc męczarnia, ale nadal dla wielu ludzi decydującym kryterium jest wysokośc pensji i warunki pracy. Smiem twierdzic, ze nie tylko w krajach rozwijajacych. Moją kolezanka z powodu niedowagi musiałą zrezygnować z archeologii, która była marzeniem jej zycia. Więc i tak bywa. W Polsce pielegniarki (przynajmniej z mojej wiedzy) np. podnoszą chorych, przesuwają. Informatyk przesuwa najwyzej klawiature wink (oczywiscie lekko zartuję). Może w Norwegii mają taki sprzet/normy, że nikt za duzo nie dźwiga. Nie wiem tego. Nie wiem tez jak w "rozwinietej" Norwegii wyglada praca inzyniera. To jest w Polsce najwyzszy tytuł techniczny, ale wiele znanych mi kobiet prócz inzyniera robi tez magistra. Panowie za to częściej na inzynieże pozostaja (nie chce im si ena przykład). Moze tam inzynier to zaledwie taki dawny polski brygadowy? Nie zdziwiłabym si wcale gdyby w takiej sytacji panie nie waliły drzwiami i oknami do zawodu... Podsumowując, za mało danych, zeby na podstawie tych badan stwierdzic, ze polskie panie nie sfeminizują informatyki.
  • umi 09.01.19, 20:23
    Także - uwierz w Polki big_grin
  • 1matka-polka 09.01.19, 20:27
    "Moze tam inzynier to zaledwie taki dawny polski brygadowy?"
    Jasne. A ichnia pielęgniarka to taki polski lekarz wink

    --
    W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
    Fryderyk Nietzsche
  • umi 09.01.19, 20:41
    Nie wiem. Napisałam przecież, że się zwyczajnie nie znam (i nie chce mi się zacząć znać). Nie wiem, co w Norwegii robi osoba z samym tytułem inzyniera, bez magistra (zalezy jeszcze z jakiej dziedziny, bo jakos nie chce mi sie wierzyc, ze w całej Norwegii nie ma ŻADNEJ kobiety z tytułem inzyniera). Jest duża szansa, że albo badania lewe, albo czegoś nie doczytałaś (np. to są inżynierowie pracujący na platformach wiertniczych...).
  • 1matka-polka 09.01.19, 20:46
    "bo jakos nie chce mi sie wierzyc, ze w całej Norwegii nie ma ŻADNEJ kobiety z tytułem inzyniera"
    Ja pitole, skąd ty to wzięłaś...

    --
    W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
    Fryderyk Nietzsche
  • umi 09.01.19, 21:09
    Teraz doczytałam. Fakt, mój błąd. Napisałaś że WIĘKSZOŚĆ, nie wszyscy. Pomyliłam się.
  • 1matka-polka 09.01.19, 21:16
    Spoko, myślałam, że forumowym zwyczajem zaczynasz odwracać kota ogonem i iść w zaparte.

    --
    "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skuwrynsyem w tej dolinie."
    Psalm 23
  • sko.wrona 09.01.19, 20:54
    Żeby to były jakieś badania, to byłoby o czym rozmawiać, ale to wielkie odkrycie, to film jakiegoś komika, który następnie podchwyciła podekscytowana polska prawica 😁
    Ja z zasady kończę dyskusję, kiedy w ramach argumentów jestem odsyłana do filmików na jutubie.
  • 1matka-polka 09.01.19, 21:05
    www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/29442575
    www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/30206941
    --
    "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skuwrynsyem w tej dolinie."
    Psalm 23
  • umi 09.01.19, 21:33
    Dzięki za linki. Co do tego drugiego, ja nie mam nic przeciwko stwierdzeniu, że obie płcie nie sa identyczne i że po coś to jest (juz tu nawet na ten temat dyskutowałam, ale więcej nie chcę, nie mam zbyt wiele czasu na tak złozone dyskusje). Tyle, że wg mnie te różnice są nieistotne jesli chodzi o inteligencję/naukę. Gatunek jest wciąż ten sam.
    Co do pierwszego linku - może wiesz coś wiecej, bo ja przejezałam tylko abstrakt, ale wg mnie to jest jedynie stwierdzenie faktu. Nie posiłkowałabym się tym jako wyznacznikiem, bo weź pod uwage, ze na te czy inne zaintereswania u dzieci bardzo wpływa socjalizacja i przede wszystkim jak dziecko od małego stymulujesz. Wydaje mi się, mimo tych badań, że stwierdzenie o biologicznie lepszych zdolnościach w naukach scisłych u chłopców jest przedwczesne. Jeśli chodzi typowo o informatykę, ja bym poczekała na to, aż dorosną dzieci obecnego pokolenia zinformatyzowanego (i informatyków). I zobaczyła ile z tych dzieciaków (i jakiej płci) jakie predyspozycje będzie miało i jakie zawody wybierze.
  • 1matka-polka 09.01.19, 22:01
    "ze na te czy inne zaintereswania u dzieci bardzo wpływa socjalizacja i przede wszystkim jak dziecko od małego stymulujesz."
    Dlatego badali bardzo małe dzieci. I moje osobiste doświadczenie, od kiedy w rodzinie i wśród znajomych pojawiły się dzieci a byli to prawie sami chłopcy. I moja jedna córka, która mimo, że kupowałam jej samochody, to żadnego nawet do ręki nie wzięła. Natomiast wszyscy chłopcy, od kiedy nauczyli się chwytać, chwytali samochody i robili brum, brum i ijo, ijo. A kiedy słyszeli ryk silnika za oknem, to wszyscy lecieli zobaczyć a moja córka miała to centralnie w dudzie. Kto ma dzieci to widzi te specyficzne zachowania, jak na dłoni.

    "Wydaje mi się, mimo tych badań, że stwierdzenie o biologicznie lepszych zdolnościach w naukach scisłych"
    Znowu coś dopowiadasz. Nie są lepsi, natomiast są bardziej zainteresowani techniką, niż ludźmi. Dlatego idą do zawodów technicznych.

    --
    "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje."
    Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
  • aerra 09.01.19, 22:41
    Może jest więcej dziewczynek zainteresowanych lalkami i więcej chłopców, którzy sięgają po samochody, ale są też takie dziewczynki, które wolą wiertarkę i chłopcy, którym autka wiszą i powiewają wink
    (Żeby nie być gołosłowną - ja wink To ja w domu siedziałam z ojcem i dłubałam w elektronice (ja też oparzyłam się lutownicą, mój brat nie tykał)). A synowi szwagra (na sugestię mamy dziecka) kupowaliśmy lalkę (Dora? jakaś bajka), o której marzył.
  • 1matka-polka 09.01.19, 22:54
    "Może jest więcej dziewczynek zainteresowanych lalkami i więcej chłopców,..."
    No jest, i to sa wlasnie te roznice miedzy plciami i one sa wrodzone i te roznice glownie powoduja, ze na informatyce wiekszosc to chlopcy a na pielegniarstwie dziewczeta. Na co dodatkowo wskazuje gender equality paradox. A rola patriarchatu, o ile w danym kraju calkowicie nie zabrania kobietom nauki, jest marginalna.

    --
    Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
    Wolter
  • aerra 09.01.19, 23:30
    Czy jest marginalna to zobaczymy za kilkanaście pokoleń - a i to jeszcze nie wszędzie wink
    Bo chciałabym zauważyć, że w Norwegii to ile lat minęło? Dwa pokolenia się chociaż załapały, czy jeszcze nie?


  • 1matka-polka 09.01.19, 23:45
    Jedno jest pewne, badan na roznice w funkcjonowoniu mozgow kobiet i mezczyzn sa setki. Ale co z tego, skoro wspolczesny feminizm neguje nauki biologiczne, a zwlaszcza socjobiologie i nie przyjmuje do wiadomosci niewygodnych faktow.

    --
    "Tak długo trwało, zanim uświadomiliśmy sobie, że celem ludzkiego życia - niezależnie od tego, kto nim steruje - jest darzenie miłością tego, kogo akurat ma się pod ręką."
    Kurt Vonnegut
  • aerra 10.01.19, 00:01
    Ale przecież to jest oczywiste, że mózg może funkcjonować inaczej - tyle, że to jest efekt, a nie przyczyna. Są badania na różnice w funkcjonowaniu mózgów noworodków w zależności od płci? Bo jeśli kształtuje się poprzez wychowanie inaczej chłopców i dziewczynki, to OCZYWISTE jest, że mózg tez będzie funkcjonował inaczej.
  • 1matka-polka 10.01.19, 00:26
    "Są badania na różnice w funkcjonowaniu mózgów noworodków w zależności od płci?"

    "Bo jeśli kształtuje się poprzez wychowanie inaczej chłopców i dziewczynki, to OCZYWISTE jest, że mózg tez będzie funkcjonował inaczej."
    Dla mnie to zupelnie nie jest oczywiste, ze mozg ksztaltuje sie przez wychowanie i ze mozna zmienic sposob jego funkcjonowania. Kazdy czlowiek rodzi sie z okreslonym charakterem, predyspozycjami i zainteresowaniami. Gdybys miala dzieci, to bys zobaczyla, jak wyglada to ksztaltowanie, hehe. Jutro dokoncze.


    --
    "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skuwrynsyem w tej dolinie."
    Psalm 23
  • 1matka-polka 10.01.19, 08:50
    "Dla mnie to zupelnie nie jest oczywiste, ze mozg ksztaltuje sie przez wychowanie i ze mozna zmienic sposob jego funkcjonowania."
    Najlepszym dowodem na to są mężczyźni w ciele kobiety i kobiety w ciele mężczyzny. Mimo, wychowania, nacisku, często gnębienia przez otoczenie od najmłodszych trwają w swoim przekonaniu, że są chłopcem a nie dziewczynką. Skąd to wiedzą, skoro narządy mają inne i wszyscy im mówią, że są kim innym, niż są???
    Z twoich wypowiedzi w tym wątku wynika, że reprezentujesz myślenie życzeniowe, że człowieka można kształtować od urodzenia. Że adoptowany noworodek będzie zachowywał się tak, jak wychowają go rodzice - nie będzie, jest na to bogata historia rodzin adopcyjnych. Że wystarczy ludziom dać równy start i równe szanse, i świat będzie rajem, nie wystarczy. Bo jedni będą inteligentni a inni nie, jedni będą przebojowi a inni nie, jedni będą agresywni a inni nie, jedni będą posłuszni a inni nie, jedni będą źli a inni dobrzy. Nie zrobisz z mruka duszy towarzystwa, nie wyleczysz narcyza, psychopaty, bordera, ani homoseksualisty. Możesz szlifować, możesz zmuszać, możesz gnębić ale natura będzie przebijać przez każdą najmniejszą szczelinę...
    Jeszcze o ewolucji. Pojawiłaś się na tym świecie dlatego, że setki twoich przodkiń potrafiły w skrajnie niesprzyjających warunkach przetrwać, urodzić dzieci i wychować je aż do momentu, że się same rozmnożyły, uważał że taki dobór naturalny nie odcisnął żadnego piętna na mózgach kobiet? Czy zapobiegliwość i opiekuńczość kobiet to konstrukt kulturowy? Czy agresja seksualna mężczyzn to konstrukt kulturowy?

    --
    "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skuwrynsyem w tej dolinie."
    Psalm 23
  • aerra 10.01.19, 10:47
    1matka-polka: Bogowie, przede wszystkim to przestać rzutować jakieś swoje schizy to na co czytasz w wypowiedziach innych.
    Ja nie twierdzę, że chłopcy i dziewczynki są identyczni (i kobiety i mężczyźni), różnice biologiczne są niezaprzeczalne, a co za tym idzie cała gospodarka hormonalna, która ma duży wpływ na funkcjonowanie. Tym niemniej nie jest tak, że każda dziewczynka jest taka, a każdy chłopiec siaki i koniec. Są dziewczynki agresywne i opiekuńczy, spokojni chłopcy. Są kobiety zajmujące się stereotypowo męskimi zawodami, i mężczyźni, którzy mają predyspozycje do zajęć uznawanych przez wieki za kobiece.
    A dziecko mam, dokładnie wiem jak wygląda kształtowanie w tym konkretnym przypadku mojego dziecka. Ale oczywiście najłatwiej machnąć ręką i powiedzieć - on/a tak ma, no trudno, nie przeskoczę.
  • 1matka-polka 10.01.19, 10:49
    "Są dziewczynki agresywne i opiekuńczy, spokojni chłopcy. Są kobiety zajmujące się stereotypowo męskimi zawodami, i mężczyźni, którzy mają predyspozycje do zajęć uznawanych przez wieki za kobiece."
    Tak, są, jakis procent, mniejszosc.

    --
    "W lokalnej dyskotece spotykasz szatana - co mówisz? Zareaguj spontanicznie na zadaną sytuację."
    Dorota Masłowska
  • aerra 10.01.19, 11:01
    Może i nadal mniejszość wink Ale w porównaniu do chociażby minionego stulecia - jest ich więcej. Dlaczego? wink
  • 1matka-polka 10.01.19, 11:18
    "Ale w porównaniu do chociażby minionego stulecia "
    Ze dzisiaj jest wiecej agresywnych dziewczynek i opiekuńczych, spokojnych chłopcow?wink

    --
    W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
    Fryderyk Nietzsche
  • aerra 10.01.19, 11:43
    A nie?
    Nawet ostatnio jakieś badania na podobny temat widziałam, ale nie wiem czy je znajdę, bo nie pamiętam gdzie.
  • 1matka-polka 10.01.19, 12:36
    Nie sądze. Ewolucja tak szybko nie dziala.

    --
    Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
    Mark Twain
  • aerra 10.01.19, 15:35
    Oczywiście, że ewolucja tak szybko nie działa.
    Ale to nie jest kwestia wyłącznie ewolucji i biologii, o czym cały czas różne osoby próbują cię przekonać wink (Oczywiście TEŻ, ale nie tylko.)
  • 1matka-polka 10.01.19, 16:31
    "Ale to nie jest kwestia wyłącznie ewolucji i biologii"
    Ale GŁÓWNIE wink

    --
    "Tak długo trwało, zanim uświadomiliśmy sobie, że celem ludzkiego życia - niezależnie od tego, kto nim steruje - jest darzenie miłością tego, kogo akurat ma się pod ręką."
    Kurt Vonnegut
  • chicarica 10.01.19, 00:14
    Przede wszystkim wykazujesz głębokie niezrozumienie postulatów feminizmu i nieznajomość idei całego ruchu. Jest gałąź feminizmu (feminizm różnicy), która twierdzi, że między kobietami a mężczyznami istnieją różnice. Poza tym nikt nie twierdzi, że socjobiologia nie ma racji. Chodzi tylko o to, że uzdolnienia i predyspozycje uznawane za męskie i żeńskie mogą wystąpić w różnym stopniu u przedstawicieli różnej płci, i choć oczywiście statystycznie więcej mężczyzn ma np. lepszą wyobraźnię przestrzenną i przez to lepiej parkuje, to nie oznacza, że pani X będzie automatycznie gorzej parkowała od pana Y. Ja jestem tego doskonałym przykładem, a jestem kobietą z krwi i kości.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • 1matka-polka 10.01.19, 10:01
    "Przede wszystkim wykazujesz głębokie niezrozumienie postulatów feminizmu i nieznajomość idei całego ruchu. Jest gałąź feminizmu (feminizm różnicy), która twierdzi, że między kobietami a mężczyznami istnieją różnice."
    Na forum najgłośniejszy jest radykalny feminizm, który tak właśnie twierdzi. A wszelkie dowody na to, że gender studies to o wiele bardziej ideologia, niż nauka, i blisko jej do teologii, ignoruje.
    forum.gazeta.pl/forum/w,567,167450811,167450811,Forum_dyskusyjne_sluzy_dyskusji_ale_tylko_na.html#p167451273

    "Poza tym nikt nie twierdzi, że socjobiologia nie ma racji."
    Sorry ale lewicowi wyznawcy, bo inaczej ich nazwać nie można, gender tak twierdzą - "Jak lewica atakowała socjobiologię i badania nad bliźniętami"
    www.wykop.pl/ramka/1577435/jak-lewica-atakowala-socjobiologie-i-badania-nad-bliznietami/
    Steven Pinker „Tabula rasa. Spory o naturę ludzką” (al_sahra specjalnie dla ciebie wink
    www.racjonalista.pl/kk.php/s,2548


    --
    Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
    Wolter
  • 1matka-polka 10.01.19, 10:06
    *Radykalny feminizm, która twierdzi, że między kobietami a mężczyznami NIE istnieją różnice, oprócz czysto biologicznych, cokolwiek to znaczy, jakby mózg nie był biologiczny??... Ale to tez fakt ogólnie znany, że im bardziej na lewo, tym większe odejście od ludzkiej cielesności.

    --
    "W lokalnej dyskotece spotykasz szatana - co mówisz? Zareaguj spontanicznie na zadaną sytuację."
    Dorota Masłowska
  • czarniejszaalineczka 10.01.19, 15:56
    józefina używasz słow ktorych nie rozumiesz

    --
    słuchaj rózico,
    ona nie słucha...
    za durzo kurzu
    wlajzło jej w ucha.
  • 1matka-polka 09.01.19, 23:50
    "w Norwegii to ile lat minęło? Dwa pokolenia"
    Norwescy specjalisci od gender tez twierdza, ze paradoks jest wynikiem tego, ze roznice w wychowywaniu dzieci nie zostaly jeszcze zniwelowane do zera...

    --
    "Tak długo trwało, zanim uświadomiliśmy sobie, że celem ludzkiego życia - niezależnie od tego, kto nim steruje - jest darzenie miłością tego, kogo akurat ma się pod ręką."
    Kurt Vonnegut
  • umi 12.01.19, 08:23
    I moje osobiste doświadczenie (...) - ja z Twoim doświadczeniem nie mogę dyskutować. Mogę albo załozyć, że mówisz prawdę, albo nie. Nie mam podstaw Ci nie wierzyc, ale ja mam zupełnie inne doświadczenia, a z dzieci (zwłaszcza małych) mam dość sporą grupę do porównania. Może i Ci się trafiło dziecko, które nie tyka samochodzików. Ja na oczy takiego nie widziałam (jeśli chodzi o maluchy do lat trzech) ale Ci wierzę. Może dlatego, że jest dziewczynką, a może zwyczajnie dlatego, że nie lubi. Dla mnie to nie jest oczywiste, natomiast nie wykluczam, że możesz miec rację.

    "Znowu coś dopowiadasz" - nic sobie nie dopowiadam. Za pierwsyzm razem pomyliłam się, nie sobie dopowiedziałam, co zresztą przyznałam. Niby słówko, ale dyskredytuje rozmówcę.

    "Nie są lepsi, natomiast są bardziej zainteresowani techniką, niż ludźmi. Dlatego idą do zawodów technicznych" - mogę się zgodzić, ale to troche uogólnienie. Osobiście uważam, ze uogolnienia nie sa do konca dobre, bo zawsze jest jeszcze mniejszośc. Tak jak mówienie że "KAŻDY facet to swinia" jest delikatnei mowiac, bardzo dyskusyjne i krzywdząco generalizujące, tak stwierdzanie, że każda dziewczynka będzie bardziej zainteresowana ludźmi niż techniką i dlatego nie wybierze przedmiotów technicznych też uwazam za krzywdzące. Poza tym - możesz się interesowac ludzmi takze z wykształceniem technicznym. Jedno drugiemu nie przeszkadza.
  • 1matka-polka 12.01.19, 10:47
    "ale ja mam zupełnie inne doświadczenia, a z dzieci (zwłaszcza małych"
    Slowo przeciwko slowu. Na forum wiele ematek feministek sie do tego przyznaje, ze ich chlopcy zachowuja sie inaczej niz dxiewczynki od malego. Poza tym sa na to badania.
    "Osobiście uważam, ze uogolnienia nie sa do konca dobre"
    A musza byc dobre? Nie wystarczy, ze sa? Musisz wszystko wartosciowac. Moze w ogole nie robic statystyk i badan naukowych, zeby kogos nie skrzywdzic wynikami. Polecam Pinkera. "Tabula rasa. Spory o nature ludzka"
    I nie KAZDA tylko wiekszosc, nowy niku, manipulujesz od poczatku a potem przepraszasz i znowu manipulujesz. I dopowiadasz sobie. Kazdy czy wiekszosc, co za roznica. Popracuj nad spinem.


    --
    "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje."
    Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
  • umi 12.01.19, 22:49
    Nie manipuluję i przestań mnie obrażać. Staram się rozmawiac kulturalnie, a bycie nowym nickiem to chyba nie przestępstwo? Czy to jest elitarny klub, do którego nikt nowy nie może dołaczyć? Możliwość załozenia konta nie była zablokowana.

    Mogę Cie poobrazac, jesli tak bardzo lubisz. Proszę bardzo (nie ma ofiar, są ochotniy, zgłosiłas się, wiec w sumie co mi szkodzi):

    "Slowo przeciwko slowu" - to własnie napisałam. Dowód anegdotyczny to nie dowód. Jak głupim trzeba byc, żeby nie rozumiec, co ktos pisze? I jeszcze isc w zaparte (bo ty się nie pomyliłas jak ja, po prostu nie ogarniasz tekstu pisanego).

    "(...) Poza tym sa na to badania" - badania robione w określonej rzecyzwistości - kulturze, rodzicach o okreslonych pogladach. To wszystko wpływa. Ty nie masz dowodów niezaleznych. Masz dowody na które wpływa wiele czyników kulturowych. Interpretacja takich dowódów to jest loteria. Stwierdzasz fakt, ale wcale nie rozumiesz przyczyn. Interpertowałas ty kiedykolwiek jakies badania krytycznie? Czy co ci yt powie a inni dopowiedzą, to wcielasz we własne zycie??? Masz osiem lat czy jak??? Nikt cie nie nauczył, ze poglady moze miec kazdy jakie chce, ale cene swoich decyzji tez sie płaci indywidualnie????

    "A musza byc dobre? Nie wystarczy, ze sa?" - no to powiedz w przestrzeni publicznej jakies uogólnienie na dowolny kontrowersyjny temat. Z najbardziej gorących - proponuje uogólnic, ze kazdy ojciec któremu po rozwodzie sąd przyzna główna opieke nad dziecmi na pewno zabije je i siebie (przykłąd skrajny, przepraszam postronnych czytajacych, chce "dopiec" matce polce na jej zyczenie). Ciekawe ile osob (obojga płci) ci przyklaszcze i pogłaszcze po główce. Uogolnienia nie zawsze sa obojętne. W sytacji, kiedy mamy i tak sporo stereotypów (np. baba za keirownica na pewno jest fatalna, baba się zawsze zgubi w terenie itd.) takie uogolnienie moze byc szkodliwe. Tym bardziej na siłę popierane badaniami naukowymi, które juz na samym początku są obarczone błędem.

    "Moze w ogole nie robic statystyk i badan naukowych, zeby kogos nie skrzywdzic wynikami" - badania naukowe są dla mądrych. Idioci nie powinni się za nie brać. Przykładem (tez drastycznym) na powyższe jest wzięcie się Hiltera za eugenikę. Efekt znamy wszyscy. Archeologią, swoja drogą, tez się interesował...

    Popracuj nad spinem. - Nie wiem, co to jest spin (poza pojęciem z fizyki, które mi jakoś tu nie pasuje) więc nie wiem, o co chodzi w tej radzie.

    Nie wiem, co ty do mnie masz. Nie lubisz nowych osob, nie lubisz osob o nie twoich pogladach, czy w ogóle wchodzisz na forum odreagwac na innych??? Nie zgadzam się z tobą, ale nie mam zamiaru cię linczowac za twoje poglady. Wychowuj córke jak chcesz, co mnie do tego. Miej swoje poglady. Ja dyskutuje wyrazajac własne i o ile nie zakładam, ze mi przyznasz racje, to obrazanie uwazam za przesade. A insynuacje o manipulacje juz w ogole.

  • 1matka-polka 12.01.19, 23:45
    Co za beznadziejny słowotok. Zadanie domowe - znaczenie słowa spin doctor. Poza tym przegrałaś - argumentum ad Hitlerum. Ziew

    --
    "Tak długo trwało, zanim uświadomiliśmy sobie, że celem ludzkiego życia - niezależnie od tego, kto nim steruje - jest darzenie miłością tego, kogo akurat ma się pod ręką."
    Kurt Vonnegut
  • umi 15.01.19, 11:20
    Nie bardzo, ale dyskusji kontynouwać nie będę. Zadań domowych mi nie zadaj, wyrosłam z podstawówki smile
  • 1matka-polka 09.01.19, 22:41
    Tyle, że wg mnie te różnice są nieistotne jesli chodzi o inteligencję/naukę.
    A jesli chodzi o wybor drogi zyciowej? O zainteresowania.

    --
    W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
    Fryderyk Nietzsche
  • umi 12.01.19, 08:27
    "A jesli chodzi o wybor drogi zyciowej? O zainteresowania" - wybór drogi zyciowej i zainteresowania są raczej scisle powiązane z inteligencją i tym, co dany człowiek umie, prawda?
    Z wyjątkiem - chyba, ze ktos trafi na ograniczających go rodziców / kulturę.
  • 1matka-polka 12.01.19, 10:35
    "wybór drogi zyciowej i zainteresowania są raczej scisle powiązane z inteligencją i tym, co dany człowiek umie, prawda?"
    No np. Ktos jest inteligentny i logiczny ale ma osrodek fanatyzmu w mozgu, to idzie na spindoctora zamiast na inzynierawink

    --
    "po Polsce krąży groźna amerykańska choroba...zwana polityczną poprawnością. Choroba ta atakuje mózg, powodując całkowitą ...utratę zdrowego rozsądku, zdolności do racjonalnego myślenia i - co może najsmutniejsze - poczucia humoru." A. Kołakowska
  • 1matka-polka 09.01.19, 21:06
    "Sex differences in personality are larger in gender equal countries: Replicating and extending a surprising finding."

    --
    "Here is the solution to the American drug problem suggested... by the wife of our President: "Just say no"."
    Kurt Vonnegut
  • aerra 09.01.19, 20:55
    W całej Norwegii to na pewno są, bo ja znam dwie (obie mają magistra inżyniera) wink A, nie, trzy znam.
    A do tego ona nie pisała, że nie ma żadnej tylko, że większość to faceci. (Nie wiem, ja znam akurat więcej kobiet inżynierów niż pielęgniarek wink )
  • 1matka-polka 09.01.19, 20:59
    en.wikipedia.org/wiki/Gender-equality_paradox
    Jeszcze film jest pod podobnym tytułem. No jakby nie patrzeć, coś w tym jest.

    --
    "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje."
    Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
  • chicarica 10.01.19, 00:17
    Ale to tylko chodzi o to, żeby dziewczynce czy chłopakowi nikt nie mówił, że nie mogą tego czy tamtego, bo są dziewczynką czy chłopakiem. Ja nie mam absolutnie problemu z tym, że 90% dziewczynek wybierze zawody "kobiece", a 90% chłopców "męskie". Sprzeciwiam się natomiast mówieniu Zosi czy Kasi że nie mogą być budowlańcami, a Jasiowi czy Pawełkowi, że nie dla nich pielęgniarstwo.

    --
    ---
    Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
  • sko.wrona 09.01.19, 19:33
    No tak, bo NIGDY żaden zawód z męskiego stał się kobiecym, prawda?
  • nutella_fan 09.01.19, 19:32
    Nie bardzo rozumiem czego to ma dowodzić? U mnie na informatyce też się to słyszało, od jednego wykładowcy. Żadnej z moich koleżanek to nie zniechęciło, ba, stanowiło dobry kawał do powtarzania przy piwie. Jak będę dowodzić na stare lata żeńskim zespołem postaram się robić to tak samo dobrze jakbym dowodziła męskim. Płeć dla mnie nie ma znaczenia, jeżeli ludzie znają się na swojej robocie i uczciwie pracują.
  • umi 12.01.19, 22:55
    Nie bardzo rozumiem czego to ma dowodzić? - Nie zauwazyłam w drzewku ze to do mnie. Tego, że zmienia się powoli spojrzenie na zawody "żeńskie" i "męskie". Tylko tego. Pisałam na luzie, po prostu moje obserwacje i przewidywania.

    Płeć dla mnie nie ma znaczenia, jeżeli ludzie znają się na swojej robocie i uczciwie pracują - OK, ja tego nie neguję. To matka polka się wirtualnie rzuca na ludzi.
  • al_sahra 09.01.19, 19:50
    nutella_fan napisała:

    > Są kobiety tak odbierane, a wynika to z faktu, że zdecydowana większość program
    > istów to mężczyźni (i nie mówcie mi że tak nie jest bo jestem z tej branży). Oz
    > nacza to tyle, że statystycznie o wiele mniej kobiet niż mężczyzn ma umiejętnoś
    > ci i predyspozycje do bycia programistą.

    A ponieważ zdecydowana większość programistów to Hindusi, to niechybnie oznacza, że Hindusi częściej mają umiejętności i predyspozycje do bycia programistą niż ludzie o europejskim pochodzeniu.

    smile
  • nutella_fan 09.01.19, 21:11
    A jednak Hindusi, a nie Hinduski smile
  • al_sahra 10.01.19, 02:18
    nutella_fan napisała:

    > A jednak Hindusi, a nie Hinduski smile

    Zarówno Hindusi jak i Hinduski.

    Chodzi o to, że spekulacje na temat ”umiejętności i predyspozycji” u obu płci na podstawie różnic w zatrudnieniu są równie bezpodstawne jak podobne spekulacje o różnych narodowościach. Jest masa innych czynników, które wpływają na wybór zawodu. Nikt nie twierdzi, że Meksykanie są specjalnie predestynowani do zbierania truskawek, Wietnamczycy do robienia manicure, a Polacy do zrywania azbestu i innych najbrudniejszych prac fizycznych. A w USA jest ogromna nadreprezentacja tych narodowości w tych zawodach.

    Ja pracowałam z hinduskimi programistami i z programistkami i w moim doświadczeniu kobiety były generalnie lepsze zawodowo - ale nie buduję na tej podstawie teorii o przewadze ich zdolności albo inteligencji. Za dużo zmiennych.
  • 1matka-polka 10.01.19, 08:33
    "”umiejętności i predyspozycji” u obu płci na podstawie różnic w zatrudnieniu są równie bezpodstawne"
    No właśnie okazuje się, że w krajach w których równość płciowa jest najbardziej promowana, to wybory zawodowe się coraz bardziej polaryzują. Czyli kobiety wybierają pielęgniarstwo, mężczyźni inżynierię.
    Czyli w krajach stawiających nacisk na równość i wolność społeczną, przy wyborze ścieżki życiowej do głosu dochodzi nieograniczona społecznymi normami pierwotna, biologiczna, zapisana w genach natura (męska lub kobieca):
    www.theatlantic.com/science/archive/2018/02/the-more-gender-equality-the-fewer-women-in-stem/553592/

    --
    "W lokalnej dyskotece spotykasz szatana - co mówisz? Zareaguj spontanicznie na zadaną sytuację."
    Dorota Masłowska
  • al_sahra 10.01.19, 09:03
    1matka-polka napisała:

    > Czyli w krajach stawiających nacisk na równość i wolność społeczną, przy wyborz
    > e ścieżki życiowej do głosu dochodzi nieograniczona społecznymi normami pierwot
    > na, biologiczna, zapisana w genach natura (męska lub kobieca):
    > www.theatlantic.com/science/archive/2018/02/the-more-gender-equality-the-fewer-women-in-stem/553592/
    >

    A Ty przeczytałaś chociaż ten artykuł? Bo tam właśnie mowa o tym, że umiejętności kobiet i mężczyzn w STEM (mierzone ich wynikami na studiach) są zbliżone (albo nieco lepsze u kobiet), natomiast kobiety znacznie przewyższają mężczyzn w analizie literackiej (”reading”). Jednym słowem, kobiety są trochę lepsze od mężczyzn w STEM i dużo lepsze w przedmiotach humanistycznych. W krajach, gdzie nie ma tak dużej presji finansowej przy wyborze zawodu, kobiety nie muszą wybierać STEM, natomiast tam, gdzie ta presja jest - wybierają częściej i odnoszą sukcesy. To oczywiście tylko jedna możliwa interpretacja, ale np. moje doświadczenia z hinduskimi programistkami ładnie to potwierdzają.
  • 1matka-polka 10.01.19, 09:09
    "W krajach, gdzie nie ma tak dużej presji finansowej przy wyborze zawodu, kobiety nie muszą wybierać STEM"
    Alez oczywiscie, to wlasne jest kluczowe, to jest ten caly paradoks, ze kobiety jesli maja wybor, to wybiorą cos innego niz STEM!

    --
    Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
    Wolter
  • 1matka-polka 10.01.19, 09:12
    Bo wiekszosc kobiet nie interesuja STEM, mimo wysokiej inteligencji i uzdolnien matematycznych. Bo wiekszosc kobiet interesuje praca z drugim czlowiekiem a nie z maszyna.

    --
    "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skuwrynsyem w tej dolinie."
    Psalm 23
  • 1matka-polka 10.01.19, 09:14
    Prawie kazdy swirowaty konstruktor to mezczyzna, znasz swirowate kobiety konstruktorki? Jest jedna na youtubie. Jedna na setki meskich konstruktorow.

    --
    "Here is the solution to the American drug problem suggested... by the wife of our President: "Just say no"."
    Kurt Vonnegut
  • al_sahra 10.01.19, 09:27
    1matka-polka napisała:

    > Bo wiekszosc kobiet nie interesuja STEM, mimo wysokiej inteligencji i uzdolnien
    > matematycznych. Bo wiekszosc kobiet interesuje praca z drugim czlowiekiem a ni
    > e z maszyna.

    Ależ ja nie neguję wrodzonych różnic w zdolnościach i psychice kobiet i mężczyzn. Sprzeciwiam się tylko wyciąganiu pochopnych wniosków z powierzchownych obserwacji, bo to prowadzi do takich bzdur ja stwierdzenie, że ”kobiety nie nadają się do programowania”. Na razie jedno, co można obiektywnie stwierdzić, to że mężczyźni na ogół lepiej nadają się do prostych prac fizycznych, gdzie potrzeba głównie siły. Wszystkie inne różnice są bardziej skomplikowane. No ale dzięki gender studies, m. in. takim jakie przytoczyłaś, rozumiemy sprawę trochę lepiej.
  • 1matka-polka 10.01.19, 09:48
    "Ależ ja nie neguję wrodzonych różnic w zdolnościach i psychice kobiet i mężczyzn."
    Ale radykalne feministki negują.

    Te "gender studies" opieraja sie akurat na wynikach badan socjologicznych. Natomiast inne nie opieraja sie na niczym, oprocz subiektywnej opinii. Wkleilam na forum linka do filmu, na temat rzetelnosci naukowej gender studies i tego jakie glupty publikuja w swoich periodykach "naukowych". Pewnie znasz ten eksperyment. Polecial na Osla, potem zalozylam nowy watek na ten temat, mozesz sie posmiac: forum.gazeta.pl/forum/w,567,167450811,167450811,Forum_dyskusyjne_sluzy_dyskusji_ale_tylko_na.html#p167451273


    --
    "W lokalnej dyskotece spotykasz szatana - co mówisz? Zareaguj spontanicznie na zadaną sytuację."
    Dorota Masłowska
  • milva24 09.01.19, 15:46
    nutella_fan napisała:

    > Kobiety mają prawo dane przez naturę do noszenia ciąży i rodzenia dzieci i to j
    > uż czyni nas wystarczająco różnymi smile

    Ale co wspólnego mają różnice biologiczne z równością wobec prawa?
  • nutella_fan 09.01.19, 17:10
    A kto mówił o równości wobec prawa? Ja jako przykład różnic podałam fakt, że mamy prawo do rodzenia dzieci. To wszystko. O żadnych nierównościach wobec prawa nic nie pisałam, proszę mi nie insynuować.
  • maslova 09.01.19, 17:26
    Mężczyźni też mają prawo rodzić. Nikt im tego nie zabrania. Tyle, że nie mają takiej możliwości.
  • umi 09.01.19, 19:03
    big_grin big_grin big_grin
  • nutella_fan 09.01.19, 19:33
    Ale nie mogą - pod tym względem jesteśmy uprzywilejowane. Choć pewnie niektóre sądzą, że natura nas tak pokarała.
  • dziennik-niecodziennik 11.01.19, 22:03
    Ale rownouprawnienie, do ktorego odnosi sie feminizm, ma wlasnie te roznice na mysli. Prawne i spoleczne. A nie biologiczne big_grin

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • maadzik3 09.01.19, 19:41
    wiesz w ogóle co to jest prawo? Prawo to coś co jest wpisane w umowny system międzyludzki w danym społeczeństwie. I o tym może dyskutujmy, bo jak zaczniemy zahaczać o "prawa naturalne" to co - kobiety bezpłodne/ nawykowo roniące nie mają prawa mieć dzieci czy po prostu mają kłopot zdrowotny? Mamy prawo czy obowiązek umrzeć i dlaczego? Mężczyzna ma prawo płodzić dzieci? Czy mamy prawo/ obowiązek mieć siwe włosy i kto nam go dał? A chorować? Dojdziesz do absurdów. Więc mówmy o PRAWIE

    --
    Prawdziwy przyjaciel to ktoś, do kogo możesz zadzwonić o trzeciej w nocy i powiedzieć: 'Jestem w więzieniu w Meksyku" a on odpowie "Nic się nie martw. Zaraz tam będę"
  • nutella_fan 09.01.19, 19:49
    Nie wiem co próbujesz udowonić i wykazać. Kobiety bezpłodne mają kłopot zdrowotny. Mężczyzna ma prawo płodzić dzieci. Musimy umrzeć bo tak jesteśmy skonstruowani. Do czego zmierzamy?
  • maadzik3 09.01.19, 20:22
    do tego że to nie prawo. kogokolwiek. i twoje wypowiedzi że "kobieta ma prawo rodzić dzieci" są tak bzdurne jak te że "człowiek ma prawo umrzeć". Prawo w kontekście równouprawnienia czy feminizmu jest prawem pozytywnym wynikającym z systemu prawa stanowionego. Sam/ sama piszesz że "tak jesteśmy skonstruowani". OK, pies też umrze. I kot (świadomie stosuję argumentację infantylną ale twoje posty są tak infantylne i nastawione na udawane lub faktyczne niezrozumienie kontrargumentów, że inaczej się nie da). Czy to znaczy że kot ma prawo umrzeć? A nie umierać? A pies? Mówmy więc o tym co jest kształtowane przez stworzony i kształtowany przez ludzi system prawny. I w tym zakresie feminizm to filozofia według której ludzie bez względu na płeć mają te same prawa. Nie wynika z niej że każdy ma prawo mieć dwie nogi (albo tylko mężczyźni/ tylko kobiety) bo nie regulujemy tego i nie mamy na to wpływu. Prawnego. Ale np. uzależnienie prawa do edukacji/ pracy/ leczenia/ prawa decydowania o wstąpieniu w związek małżeński/ zakończeniu związku małżeńskiego (rozwodem)/ dziedziczenia/ wykształcenia powinny być niezależne od płci. Wciąż w wielu krajach nie są. To na gruncie formalnego prawa. Na gruncie praktyki prawnej i społecznej należy zagwarantować możliwość korzystania z tych praw. Jeśli (przypadek z Polski) kobieta ma zagwarantowane takie jak wszyscy prawo do leczenia a następnie jej chemioterapia nowotworowa jest przerywana (nie na jej życzenie tylko decyzją lekarza) bo "jest w ciąży i może zaszkodzić płodowi" to właśnie NARUSZYLIŚMY PRAWO KOBIETY DO LECZENIA. I tyle. Jeżeli dywersyfikujemy sytuację prawną lub realizację praw w zależności od płci to jest to brak równouprawnienia.

    --
    "When you have a dream, you've got to grab it and never let go." ? Carol Burnett
  • princesswhitewolf 09.01.19, 14:36
    nutella, jestes przeciwko prawom kobiety do glosowania, prawie do pracy i rownych plac za ta sama pracce? jesli tak to jestes feministka bo TO wlasnie oznacza feminizm.
  • nutella_fan 09.01.19, 14:57
    Przecież w Polsce to wszystko mamy już dawno zdobyte....
  • princesswhitewolf 09.01.19, 15:08
    nie rownosc plac za ta sama prace. Poza tym feminizm doookladnie odnosi sie do tego.

    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16879866,Raport_nt__nierownosci_miedzy_kobietami_i_mezczyznami_.html
  • nutella_fan 09.01.19, 15:13
    Moim zdaniem wynika to z tego, że tyle sobie wynegocjowuja, znaczy taka stawkę. Nie wiem gdzie te nierówności, ja takowych nie spotkałam, a pracowalam i w budżetowce (uczelnia wyższa) i korpo. Nie widziałam opisywanych różnic zarabialam tyle co faceci. Być może kobiety słabiej negocjuja i godzą się na słabsze warunki.
  • princesswhitewolf 09.01.19, 15:19
    To sa wyniki badan statystycznych przeciez. Zobacz linka. To sa fakty.
    Uwazasz ze kobiety to cwoki ktore nie maja umiejetnosci negocjacji pensji?
    Nierownosc wynika z tego ze z zalozenia , w PL kobiety rzadziej otrzymuja wysokie stanowiska
  • princesswhitewolf 09.01.19, 15:22
    cytat

    Polki zarabiają jedynie 53 proc. tego, co Polacy na tym samym stanowisku. Kobiety w Polsce zajmują 32 proc. miejsc w parlamencie, a wyższe stanowiska zajmuje 38 kobiet na 62 mężczyzn.
    Więcej: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16879866,Raport_nt__nierownosci_miedzy_kobietami_i_mezczyznami_.html
  • no_easy_way_out 09.01.19, 16:58
    > Kobiety w Polsce zajmują 32 proc. miejsc w parlamencie

    Czy to jest wg. Ciebie dyskryminacja??
    I tu m.in. lezy pies pogrzebany.
    Co jest feminizmem, co jest dyskryminacja?

    Gdyby 50% kobiet powyzej 18 roku zycia mialo prawa wyborcze i 100% mezczyzn - to by byla dyskryminacja.
    Gdyby byl przepis, ze nie wolno startowac do sejmu i senatu takim a siakim kobietom, podczas gdy mezczyznom wolno - to by byla dyskryminacja.
    Jednak rozroznienia takiego nie ma od dziesiatek lat.
    Prawa wyborcze sa identyczne.

    Mozna wspierac, zachecac kobiety do startowania w wyborach -ale na Boga - to nie jest dyskryminacja (rozumiana jako nierowne traktowanie)
  • nutella_fan 09.01.19, 17:12
    Dokładnie, to nie są przykłady na dyskryminację, nie pogrążajmy się w oparach absurdu. Bo potem nic dziwnego, że krążą dowcipy o głupich blondynkach.
  • sko.wrona 09.01.19, 18:44
    No tak, bo jak kobiecie nie wyszło to znaczy głupia.
  • nutella_fan 09.01.19, 19:34
    No akurat przykład princess nie wyszedł, nie da się ukryć.
  • lauren6 09.01.19, 18:53
    Jeśli jakaś partia wystawia na swojej liście wyborczej samych mężczyzn to mówimy o dyskryminacji czy nie?

    Zgadzam się, że liczba 32% kobiet w parlamencie nic nam nie mówi. Dlatego właśnie na listach wyborczych powinny być parytety płci: wtedy nie byłoby wątpliwości czy te 5% czy 75% kobiet w parlamencie zostało wybranych bez dyskryminacji ze względu na płeć.
  • nutella_fan 09.01.19, 19:36
    Oczywiście że jeżeli partia wystawia samych mężczyzn to na Boga jest to sprawa tej partii, a nie żadna dyskryminacja. Przecież kobiety mogą założyć swoją partię i wystawić same kobiety, can't they? smile Wolny rynek mamy.
  • princesswhitewolf 09.01.19, 21:17
    no easy way out....zaraz ty uwazasz ze feminizm ma racje bytu tylko tam gdzie jet dyskryminacja? Nie chodzi tylko o dyskryminacje. Chodzi o ksztaltowanie od dziecka kobiet tak by nie spieszno im bylo do polityki. By uwazaly ze to meska dziedzina i pozwalaly o sobie decydowac.
  • no_easy_way_out 09.01.19, 21:28
    >no easy way out....zaraz ty uwazasz ze feminizm ma racje bytu tylko tam gdzie jet dyskryminacja?

    Zalezy wg. jakiej definicji, bo rozne sa- zaleznie z ktorej strony wiatr zawieje.
    Wg. wielu, feminizm scisle powiazany jest z niedyskryminowaniemmnze wzgledu na plec. Niektorzy moga wrecz sadzic, ze wlasnie tym feminizm jest.
    Ja tego nie rozstrzygne.
    Jezeli zas pokladanie konkretnych oczekiwan (to powinnas, a tego nie powinnas - bo masz taka plec a nie inna) jest tym, czym zajmuje sie feminizm, to nie ma co ukrywac, ze chlopcy sa niemniejszymi ofiarami jak i dziewczynki. "suck it up", "boys don't cry", "stop mansplaining"- you can't have flu- all you have is man's flu!", "man up" i inne.
  • nutella_fan 09.01.19, 17:11
    No ale ktoś te kobiety wybrał, na czym polega na dyskryminacja? Moim zdaniem pogrążasz się coraz bardziej. Uwierzę, jak zobaczą twarde dane, że posłanka zarabia mniej niż poseł.
  • maslova 09.01.19, 17:33
    > Uwierzę, jak zobaczą twarde dane, że posłanka zarabia mniej niż poseł.

    Jeśli chodzi o posłów, to żadnej różnicy nie zobaczysz, ponieważ ich uposażenie jest określone ściśle przepisami. Tak samo jest np. z nauczycielami - mają określone rozporządzeniem stawki i nie mogą mieć innych. Różnice w zarobkach występują najczęściej w sektorze prywatnym, gdzie jedynym przepisem odnoszącym się do wysokości pensji jest konieczność zapewnienia wynagrodzenia minimalnego.
  • nutella_fan 09.01.19, 18:19
    A jednak, tak myślałam smile W sektorze prywatnym widać wolna amerykanka (chociaż ja tez pracuję w prywatnym i nie ma tu opisywanego zjawiska), najwyraźniej należy przenieść się do państwowego.
  • princesswhitewolf 09.01.19, 21:19
    nutella, ale spoleczenstwo w ktorym zyjesz to nie tylko sektor panstwowy. Ponadto popatrz w sektorze panstwowym => czy widzisz taka sama ilosc kobiet na wysokich stanowiskach jak mezczyzn?
  • nutella_fan 09.01.19, 22:37
    Princess, ale czy ktoś im broni tych wysokich stanowisk? Nie mają do nich dostępu?
  • nutella_fan 09.01.19, 17:16
    A dlaczego otrzymują rzadziej wysokie stanowiska? Z powodu płci czy może niekompetencji czy może własnych niechęci do sięgania wysoko i robienia kariery? Można piąć się wyżej na wysokie stanowiska, decyduje to co się ma w głowie i jakie się ma kompetencje. Przykład z mojego podwórka: w IT tyle miejsc pracy jest wolnych i tylu pracowników szukają. Dlaczego kobiety nie chcą iść na informatykę żeby potem otrzymać dobrze płatną pracę? Ktoś zabrania dziewczynom wstępu na politechniki?
  • nutella_fan 09.01.19, 18:20
    Dlaczego nie ma odpowiedzi na tak postawione pytanie? Czy dziewczęta są dyskryminowane przy przyjmowaniu na informatykę, robotykę czy fizykę?
  • lauren6 09.01.19, 18:56
    Po odpowiedź na to pytanie zapraszam do tego wątku:
    forum.gazeta.pl/forum/w,567,167237385,167237385,Dziewczyna_programista.html
  • sko.wrona 09.01.19, 18:56
    Kpisz czy o drogę pytasz?
    Nie wiem gdzie i kiedy studiowałaś, gdzie obecnie pracujesz.
    Nie chce mi się strzępić języka. Skończyłam politechnikę, od tam tego czasu siedzę w szeroko pojętej branży IT (mój mąż również). No i nie jest tak pięknie jak opisujesz.
    Dziewczyny nie są dyskryminowane przy przyjmowaniu na informę, ale są do tego tego skutecznie zniechęcane. I nie nie jest to moje osobiste zdanie, tylko wniosek z badań przeprowadzonych na zlecenie mojego obecnego pracodawcy.
  • sko.wrona 09.01.19, 19:18
    A to co piszesz o predyspozycjach jest zwyczajnie śmieszne. Sto lat temu kobieta „nie miała predyspozycji” do tego żeby być np. lekarzem.
  • nutella_fan 09.01.19, 19:50
    Sto lat temu to może były patologie, ale poruszajmy się w realiach współczesności.
  • nutella_fan 09.01.19, 19:38
    Mam inne doświadczenia. Raczej są zachęcane. Nawet była akcja kiedyś: dziewczyny na politechnikę... Chyba nawet na mojej rodzimej polibudzie. Nie znam wyników badań: znam rzeczywistość IT, w której siedzę od 20 lat.
  • aerra 09.01.19, 20:24
    Nie znasz rzeczywistości IT, tylko co najwyżej twój własny grajdołek. I to o tyle, o ile.

    Ja dla odmiany znam przykład świadczący właśnie o tej różnicy płac, bo tak się składa, że mój szwagier poznał swoją żonę właśnie w pracy. Oboje pracowali na tym samym stanowisku, tyle że jedno w dziale, które miało kontakt z klientem anglojęzycznym, a drugie francusko- i hiszpańskojęzycznym. Na dodatek to drugie miało studia skończone, a pierwsze nie. I zgadnij kto zarabiał więcej (i to prawie dwukrotnie), mimo identycznych obowiązków i czasu pracy.
    Oboje z mężem studiowaliśmy kierunki techniczne (inne, i na dodatek na różnych uczelniach), 90% naszych znajomych to ludzie związani jakoś tam z IT i naprawdę te różnice w zarobkach kobieta/mężczyzna bywają. Nie zawsze, nie wszędzie, ale zdarza się i to nie jako niechlubny wyjątek. A na studiach też bywało różnie - u mnie na roku nawet 10% kobiet nie było, paru wykładowców dawało odczuć jak widzą kobiety na polibudzie (i to w dwie strony - u niektórych dziewczyny miały łatwiej, u innych trudniej, tylko i wyłącznie za samo bycie kobietą - i tak, jeden i drugi przypadek to dyskryminacja). A jeden profesorek (forma zamierzona) postanowił udowodnić, że kobiety się nie powinny nawet podchodzić do jego przedmiotu i albo trzeba było zgrywać tępą idiotkę i brać go na litość, wysłuchawszy miliona seksistowskich tekstów, albo zostawał egzamin komisyjny (tak, zdałam tongue_out).

  • mamaaspiama 10.01.19, 10:27
    "Czy dziewczęta są dyskryminowane przy przyjmowaniu na informatykę, robotykę czy fizykę"

    Przy przyjmowaniu nie. Ale w czasie zajęć już tak.
  • nutella_fan 10.01.19, 10:45
    Ale znasz to z własnego doświadczenia? Bo ja tak, studiowałam informatykę, 25lat temu. I w tamtych czasach pojedyncze uwagi (jednego wykladowcy) raz usłyszałyśmy. W obecnych czasach poprawności politycznej, nie wierzę, żeby gdziekolwiek na uczelni technicznej dziewczyny doznały dyskryminacji podczas zajęc. Od razu by aferę z tego zrobiono typu meetoo czy inne. Takie czasy mamy wink
  • aerra 10.01.19, 10:59
    Ja studiowałam 15 lat temu i jak najbardziej takie sytuacje były.
    I jeśli nie miałaś twardej dupy i nie byłaś gotowa na konsekwencje postawienia się - to się tego nie zgłaszało, bo jeszcze te 15 lat temu seksizm był w środowiskach zdominowanych przez mężczyzn nagminny.
    Mam koleżankę, która jest fizykiem jądrowym. Dobrym. Jeszcze kilka-kilkanaście lat temu dość często zdarzało się, że podczas rozmów przedstawiana była jako "pani Zuzia" (imię zmienione, chodzi o formę) a facet jej towarzyszący jako "docent Kwiatkowski". Nawet mimo tego, że te rozmowy odbywały się np. po konferencji naukowej, na której miała prelekcję, a na konspekcie jest jej tytuł naukowy i nazwisko. Ją wtedy trafiał szlag. I ja się temu absolutnie nie dziwię. Natomiast osoby winne dziwiły się bardzo, bo totalnie nie rozumiały, co zrobiły nie tak (to te grzeczniejsze) lub wręcz komentowały, że: babie się w dupie przewraca/ma pms, czy co?
  • maadzik3 09.01.19, 19:43
    oczywiście kobiety są niekompetentne bo jak wiadomo kompetencji w medycynie/ prawie/ inżynierii itd. przydaje penis. No tak, za to masz prawo być w ciąży. Chyba że nie możesz w nią zajść to nie masz prawa. Ale niekompetencję zachowujesz. OMG dawno nie widziałam takich idiotyzmów

    --
    Bojar bez brody pozostaje bojarem który wierzy, że ziemia jest płaska. Bojar wyedukowany, choć z brodą, staje się filozofem Leninem...
  • nutella_fan 09.01.19, 19:55
    Haha, nic takiego nie powiedziałam, rozmawiałyśmy o predyspozycjach programistycznych. Nie wiem, co jest dla ciebie idiotyzmem, nikt nie odniósł się konkretnie do moich pytań (dlaczego tak mało dziewczyn idzie na informatykę, skoro po kilku latach w zawodzie zarobki pięciocyfrowe netto to normalna rzecz? smile) - więc pozostaje mi zakończyć dyskusję. Lecę kontynuować kurs na udemy, mam nadzieję, że w tym roku zmienię pracę na jeszcze lepszą. Aha, teraz to nawet studiów w IT nie trzeba mieć, wystarczą umiejętności. Osobom pragnącym się przekwalifikować polecam kursy czy tutoriale, w IT nie ma wieku i płci, masz skille to cię z miejsca wezmą, żadnej dyskryminacji big_grin
  • 1matka-polka 09.01.19, 20:02
    "dlaczego tak mało dziewczyn idzie na informatykę, skoro po kilku latach w zawodzie zarobki pięciocyfrowe netto to normalna rzecz?"
    Bo ich to nie interesuje, wolą gadać z ludźmi, niż z komputerami.

    --
    "Here is the solution to the American drug problem suggested... by the wife of our President: "Just say no"."
    Kurt Vonnegut
  • 1matka-polka 09.01.19, 20:02
    *je

    --
    "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje."
    Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
  • nutella_fan 09.01.19, 20:29
    To potem nie ma co biadolić, że słabo się zarabia, skoro się wybrało pedagogikę, psychologię czy inną filologię. Jest akcja -> reakcja. Klu jest takie: poszły tam gdzie miały zainteresowania/chęci itd - > ergo nikt ich nie dyskryminował. Co było do udowodnienia. Dobranoc smile
  • maadzik3 09.01.19, 20:26
    cytat z ciebie: A dlaczego otrzymują rzadziej wysokie stanowiska? Z powodu płci czy może niekompetencji

    Rzadziej piszesz. Czyli nie że kompetentni i niekompetentni są i wśród kobiet i mężczyzn (co jest prawdą) tylko że kobiety rzadziej otrzymują wysokie stanowiska z powodu niekompetencji. Czyli jako płeć (bo poruszając się na takim poziomie ogólności że mówimy o prawie czy feminizmie mówimy o populacji) są mniej kompetentne. Rozumiem że (jeżeli jesteś kobietą) uważasz się za chwalebny wyjątek ale właśnie udowodniłaś że nie uważasz kobiet i mężczyzn za równych sobie

    --
    I like work. It fascinates me. I sit and look at it for hours.
  • nutella_fan 09.01.19, 20:31
    Przecież ja od początku mówię, że kobiety i mężczyźni nie są równi sobie big_grin
  • maadzik3 09.01.19, 20:37
    ok, czyli jak napisałam, uważasz że penis dodaje intelektu

    --
    "Gdy się wyleje, szuka się ścierki. Gdy się przewróci, podaje się rękę. Reszta później.by Pesteczka
  • nutella_fan 09.01.19, 20:46
    Nie określiłabym tego w taki sposób wink Co nie znaczy, że nie ma głupich facetów i super inteligentnych babek. Oczywiście są. Ja mówię ogólnie o populacji. Więcej mężczyzn ma predyspozycje do zawodów technicznych. Tylko tyle.
  • 1matka-polka 09.01.19, 20:53
    "Więcej mężczyzn ma predyspozycje do zawodów technicznych."
    Już bardzo mali chłopcy wolą samochodziki a bardzo małe dziewczynki lalki:
    www.sciencedaily.com/releases/2016/07/160715114739.htm
    "Children as young as 9 months-old prefer to play with toys specific to their own gender"

    --
    W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
    Fryderyk Nietzsche
  • dziennik-niecodziennik 11.01.19, 22:16
    Czyli przepraszam, Ty po prostu jestes facetem?
    No bo jesli kobiety nie maja predyspozycji do programowania (co jest bzdura), a Ty jestes programista, to nie widze innego rozwiazania...

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • aerra 09.01.19, 20:27
    Bo im się wybija z głowy od małego.
    "To dla chłopców, nie dasz sobie rady".
  • nutella_fan 09.01.19, 20:32
    To strzał w stopę. Mi rodzice wmawiali: dasz radę, trzymamy za ciebie kciuki. Patrzę teraz, że dużo jednak od domu rodzinnego i środowiska zależy. Mnie dopingowano i mobilizowano w domu rodzinnym do nauki, nikt mi w tej materii skrzydeł nie podcinał.
  • maadzik3 09.01.19, 20:39
    mimo że byłaś dziewczynką? ooo. To widać twoi rodzice nie podzielają twojego poglądu że kobiety i mężczyźni nie są równi. dobrze to o nich świadczy, że nie wyniosłaś tego z domu.

    --
    Prawdziwy przyjaciel to ktoś, do kogo możesz zadzwonić o trzeciej w nocy i powiedzieć: 'Jestem w więzieniu w Meksyku" a on odpowie "Nic się nie martw. Zaraz tam będę"
  • nutella_fan 09.01.19, 20:52
    Myślę, że podzielali mój pogląd (ponadto uważali, że kobieta zawsze będzie miała pod górkę: ciąże, porody itp.). Co nie przeszkadzało im dopingować jedynego dziecka do sukcesu - jedno przecież drugiego nie wyklucza. Ja np uważam, że mój mąż jest bardziej inteligentny ode mnie plus ma o niebo lepiej rozwinięte skillsy programisty. Dlatego zarabia o 50% więcej niż ja - bo ja nie umiem tego, co on. A nie dlatego, że jestem kobietą. Jest też zajebistym kierowcą - nigdy nie będę jeździć tak jak on (ma do tego lepsze predyspozycje ode mnie). Czy to powoduje mój dyskomfort czy coś w tym stylu? Czy ja muszę udowadniać, że mam takie same umiejętności jak on? No nie mam i nie uwiera mnie to w żaden sposób. Ja mam nad nim przewagę w innych dziedzinach.
  • maadzik3 09.01.19, 21:47
    no ja akurat prowadzę o niebo lepiej od mojego męża. i co? nie wysnuwam z tego teorii ogólnej dotyczącej prowadzenia przez którąś płeć (a na rajdach terenowych to ja siedzę za kółkiem)

    --
    "When you have a dream, you've got to grab it and never let go." ? Carol Burnett
  • 1matka-polka 09.01.19, 22:12
    "ja akurat prowadzę o niebo lepiej od mojego męża. i co? nie wysnuwam z tego teorii ogólnej dotyczącej prowadzenia przez którąś płec"
    Sa na to badania, ze ogolnie mezczyzni maja lepszy refleks, lepiej orientuja sie w terenie, itd. Ale ja osobiscie mam lepszy refleks od mojego meza i lepiej orientuje sie w terenie. Taki ze mnie ematkowy wyjatek...


    --
    "Tak długo trwało, zanim uświadomiliśmy sobie, że celem ludzkiego życia - niezależnie od tego, kto nim steruje - jest darzenie miłością tego, kogo akurat ma się pod ręką."
    Kurt Vonnegut
  • aerra 09.01.19, 20:39
    Oczywiście, że tak. Tyle, że nadal sporo ludzi uważa, że to jest ok.
    Wręcz przecież to jest "chronienie" tych dziewczynek. Przed, rzecz jasna, spektakularną porażką.
  • nutella_fan 09.01.19, 20:47
    Nie ogarniam tego. To jak samospełniająca się przepowiednia.
  • dziennik-niecodziennik 11.01.19, 22:22
    No to miałaś wyjatkowych rodzicow. Moze dlatego nie miesci Ci sie w glowie ze moze byc inaczej.
    A ja wlasnie mam w rodzinie nastolatke która planuje studiowac mechatronike. I co slyszy od własnych rodziców? "a po co Ci to, takie trudne, same chlopy tam beda, wez idz na jakas matematyke czy cos...". To jest kuzwa wsparcie, nie?...

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • 1matka-polka 09.01.19, 20:33
    A one w to wierzą i nawet nie próbują, bo mają wrodzoną mniejszą skłonność do podejmowania ryzyka. Hehehe

    --
    "W lokalnej dyskotece spotykasz szatana - co mówisz? Zareaguj spontanicznie na zadaną sytuację."
    Dorota Masłowska
  • szarsz 09.01.19, 19:47
    Zdobyte nie znaczy dane raz na zawsze.
  • maly_fiolek 10.01.19, 12:44
    > To nie przeciwko mezczyznom feministki wystepuja, a przeciwko szowinizmowi i seksizmowi.

    Bo ja wiem... mąż i wszyscy trzej synowie bardzo lubią siedzieć rozkraczeni.
    Feministkom to się nie podoba i robią wszystko żeby tego zakazać.
    Siedzenia rozkraczonym nie mogę powiązać z szowinizmem i seksizmem tylko ze zwyczajną wrednością, złośliwością by nie rzec nienawiścią do wszystkiego co portki nosi.
  • maly_fiolek 10.01.19, 12:46
    Errata
    > Siedzenia rozkraczonym
    Walkę z siedzeniem rozkraczonym nie mogę powiązać z walką z szowinizmem i seksizmem tylko ze zwyczajną wrednością, złośliwością by nie rzec nienawiścią do wszystkiego co portki nosi.
  • starczy_tego 10.01.19, 16:10
    no jeśli się tak rozkraczaja publicznie, np. w środkach transportu, zabierając innym miejsce, to jest to mega słabe. czy mamusi sie podoba jak synek jaja wietrzy??
  • maly_fiolek 11.01.19, 10:35
    Czy coś to zmienia? Feministki wojując z takim typowo męskim sposobem siedzenia wojują z mężczyznami.
    Mężczyźni aż tacy wredni nie są i nie wojują z grzaniem cipki, naszym zawijaniem nóg - bo po co?
    Ja jestem babą co lubi ludzi i nienawidzi wredności a 'jaja wietrzy to mu dowalę' jest mega wredne.
  • dziennik-niecodziennik 11.01.19, 22:00
    Ale to nie jest typowo meski sposob siedzenia. Tzn bylby, gdybysmy ciagle tkwili na etapie rozwoju w ktorym kto ma wieksze jaja, ten lepszy. Faceci umieja i moga siedziec normalnie.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • maly_fiolek 15.01.19, 12:02
    Dlaczego uważasz że tylko siedzenie z złączonymi nogami jest normalne?
  • dziennik-niecodziennik 11.01.19, 21:58
    A, nie. Epatowanie kroczem jest po prostu niegrzeczne.

    --
    "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
    Pietrek + Solejuk wink
  • edelstein 09.01.19, 13:43
    Czyli ty nie jestes feministka?

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • tanebo6.0 09.01.19, 11:04
    A mnie boli bezczynność moderacji.
  • nutella_fan 09.01.19, 11:06
    A co tu moderowac?
  • aguar 09.01.19, 11:23
    A ja uważam, że moderacja jest wręcz nadgorliwa w usuwaniu wątków tego nicka, bo jednak on mi się wydaje kulturalny w porównaniu np. z hetero-dynią.
  • iwles 09.01.19, 11:38

    fanatyzm nie jest zdrowy.
    A zakładanie wątków tylko w celu wywołania jatki jest trollowaniem. Coś jak nawiedzeni eko, którzy co jakiś czas zasypują forum.


  • nutella_fan 09.01.19, 11:42
    Bardzo ciężko to obiektywnie odróżnić.
  • iwles 09.01.19, 13:49
    nutella_fan napisała:

    > Bardzo ciężko to obiektywnie odróżnić.


    akurat w tym przypadku trollowanie jest ewidentne.


  • lauren6 09.01.19, 11:05
    Witamy nowego-starego incela na forum smile
  • black_halo 09.01.19, 11:06
    a2-a napisał:

    > Mój swiatopogląd ukształtował się w środowisku, któremu bliskie są tradycja i w
    > artości rodzinne. Nie znaczy to jednak wcale, że mam się zamykać na ludzi o inn
    > ych poglądach. Generalnie lubię słuchać innych i poznawać ich pojedyńcze histor
    > ie, oczywiście jeśli mają ochotę się otworzyć. Gdy sprawa dotyczy już grupy, je
    > dnak nie zamknięcie stanowi problem, a właśnie ich nachalny feminizm wciskający
    > na siłę całą swoją ideologię. Za każdym razem wtedy, kiedy mimo z empatią star
    > am się zrozumieć lodzi o takich poglądach, wyzwolona w nich agresja uniemożliwi
    > a spokojną rozmowę.
    >
    > A może to ja robię coś nie tak?
    > Sam już nie wiem...
    >
    >

    Ale właściwie to co Cię konkretnie boli?


    --
    Życie nie powinno być podróżą do grobu, w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem. Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto!
  • ichi51e 09.01.19, 11:14
    Np mnie wkurzaja/ denerwuja przepychanki typu
    Biedne dzieci siedza do 18 w szkole rodzice widza je po 2h dziennie
    O wy leniuchy czlowieka pracy krytykujecie! Ale przyjdzie kryska na matyska za pare lat sie obudzicie z reka w nocniku i bedzie po was!
    A kobiety powinny sie wspierac i rozumiec ze byc moze istnieja rozne wybory zyciowe i nie nalezy z satysfakcja czekac az los sie zemsci.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • sko.wrona 09.01.19, 11:06
    Chyba będziesz pierwszą osobą, którą wygaszę na tym forum...
  • alpepe 09.01.19, 11:13
    Tak, jedno robisz źle. Sama napisałaś, że jesteś bezmyślnym produktem patriarchatu. Wyzwól się z tego.
    I na koniec: pojedynczy. Tam nie ma zmiękczenia.

    --
    Achse des Guten
  • tt-tka 09.01.19, 11:17
    Absolutnie mnie nie martwi, ze ciebie boli.

    --
    Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
  • aandzia43 09.01.19, 11:18
    Gdy sprawa dotyczy już grupy, je
    > dnak nie zamknięcie stanowi problem, a właśnie ich nachalny feminizm wciskający
    > na siłę całą swoją ideologię. Za każdym razem wtedy, kiedy mimo z empatią star
    > am się zrozumieć lodzi o takich poglądach, wyzwolona w nich agresja uniemożliwi
    > a spokojną rozmowę.

    Rozumiem, podobnie jak feministkom przeszkadza bierna agresja świętoszków przypudrowana troską o kobietę i jej kobiecość.


    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • asfiksja 09.01.19, 11:20
    Skoro lubisz słuchać historii ludzi powinieneś dobierać sobie takich znajomych, którzy wolą rozmawiać o zdarzeniach, a nie o poglądach/opiniach. To jest konkretna porada, która zniweluje twój dyskomfort.
  • zeldaf 09.01.19, 11:22
    Nie opieraj się to nie będzie bolało.
  • anahera 09.01.19, 11:23
    Droga autorko, szkoda Cie na to forum. Naprawde, nie trac czasu, wszelkie glosy prorodzine spadaja tu na gluche uszy. Tu sie wchodzi albo zeby zrobic jatke (wiec jakbys reflektowala to napisz watek pod tytulem "byla tesciowa podrywa mi nowego narzeczonego", powodzenie watku gwarantowane) albo zeby sie odmozdzyc czytajac te kwiatki przez max. pol godziny tygodniowo.
  • iwles 09.01.19, 11:30

    anahera napisał(a):

    > Droga autorko, szkoda Cie na to forum.


    przecież to facet big_grin

    i masz rację - najlepiej niech zniknie w tego forum.


  • aandzia43 09.01.19, 11:31
    "Droga autorko, szkoda Cie na to forum"
    Moim zdanie to facet.

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • anberte1 09.01.19, 11:36
    To mezczyzna - ksiadz.
  • anahera 09.01.19, 12:14
    Ksiadz? Tym bardziej mi go szkoda. Moze mu zabraknac wiary...w ludzkosc uncertain
  • j_malec 09.01.19, 12:48
    Tylko dlatego że grono osób ma zdecydowanie inne poglądy niż ten ksiądz ? Tak samo jak ksiądz/księża/kościół nie jest ludzkością, tak samo tutejsze grono kobiet nie jest ludzkością. A wiarę można stracić, patrząc na poczynania księży, zwłaszcza w Polsce. Ale zakładam, że te problemy nie zaprzątają, ani twojej głowy, ani tym bardziej księdza który założył wątek.
  • a2-a 09.01.19, 12:52
    Nie no, nie jestem księdzem, pisałem o tym.

    --
    Dzielmy się wiarą jak chlebem
  • j_malec 09.01.19, 12:57
    Skoro tylko na to zareagowałeś, to z pozostałymi moimi postulatami się zgadzasz. To tym bardziej nie rozumiem twoich wcześniejszych nawoływań do przyjmowania księży po kolędzie.
  • edelstein 09.01.19, 12:24
    Ematki nie maja rodziny sa antyrodzinne?lol
    Nadal nie wiemy Co to ten agresywnym feminin als stawia orzeszki iz chodzi o to by kobiety mialy wybor w sprawie aborcja.No agresja jak ta lala walczyc o prawa kobieta, a obowiazku skorzystania nie ma.


    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • alpepe 09.01.19, 12:43
    Pewnie, że nie mają, są wszystkie co do jednej "sflustrowanymi", sfiksowanymi i zarośniętymi jak Rumcajs z bajki starymi pannami, od których tylko koty nie uciekają, ale też tylko dlatego, że balkony i okna są osiatkowane. Nie wiedziałaś o tym?

    --
    Achse des Guten
  • nenia1 09.01.19, 13:26
    anahera napisał(a):

    > Droga autorko, szkoda Cie na to forum. Naprawde, nie trac czasu (...)

    Przyłączam się, niech idzie z kagankiem gdzieś indziej.
  • aguar 09.01.19, 11:28
    Tradycja i wartości rodzinne - piszesz. Na czym ma to polegać? Bo mi się to kojarzy z przyzwoleniem na to, że facet leje żonę, a oboje leją dzieci. A do tego kobieta ma nie pracować, czyli być zależna od męża. Jest niestety długa TRADYCJA krzywdzenia kobiet i to powoduje ich wkurzenie.
  • janja11 09.01.19, 11:45
    Dla normalnej osoby lanie żony jest patologią, a nie tradycją.
    Samo użycie słowa tradycja w kontekście przemocy rodzinnej, dużo mówi o autorze...
  • jola-kotka 10.01.19, 06:25
    👍
  • lady.grey 09.01.19, 11:28
    Ale że co konkretnie? Daj jakiś przykład

    --
    znowu wyrosłam z poprzedniego nicka...
  • fawiarina 09.01.19, 11:40
    Ruzumien. Mnie by też bolało, gdybym była pryszczatym mizoginem bez dostępu do seksu. Wówczas pozostałoby mi tęskno wzdychać do czasów, gdy za wóz zboża i krowę można było sobie kupić dziewicę, przypiąć ją łańcuchem w kuchni a w razie gdyby narzekała, obić deską i zamknąć w komórce bez dostępu do jedzenia. Ach, jakże ta tradycja przemocy domowej okrutnie została sponiewierana przez te okropne feministki, którym się zachciało samostanowić, głosować, zarabiać pieniądze! Straszne czasy nadejszli!
  • lady.grey 09.01.19, 12:04
    A jak ktoś nie miał zboża ani krowy to zawsze mógł w lesie przydybać - no cóż to wielkiego...

    --
    znowu wyrosłam z poprzedniego nicka...
  • anberte1 09.01.19, 11:41
    Kontynuuj...
  • chocolatemonster 09.01.19, 13:25
    Zabraklo przeciaglego spojrzenua😁
  • jehanette 09.01.19, 11:49
    A mnie boli twój namolny trolling na tym forum. Nikt nie chce pisać u ciebie, to męczysz tutaj. Ić sopie!

    --
    Error 404
  • zona_mi 09.01.19, 12:17
    > Nikt nie chce pisać u ciebie, to męczysz tutaj.

    Może to jest jakieś rozwiązanie - iść i pogadać z nim tam... 3smile
  • semihora 09.01.19, 13:53
    Zaspamować go tam agresywnym feminizmem big_grin

    --
    Paszczak jest zawsze Paszczakiem i zdarzają mu się tylko te same rzeczy.
  • czarniejszaalineczka 09.01.19, 14:50
    big_grin chodzmy tam gadac o podpaskach i kubeczkach menstruacyjnych big_grin

    --
    Mum, can I have a dog for Christmas? Mum: NO! You'll have turkey like everyone else.
  • zona_mi 09.01.19, 18:50
    He he wink
  • adriana.la.cerva 09.01.19, 11:52
    A ja nie lubie mizoginow i facetow wciskajacych swoje poglady w moja macice.
  • triismegistos 09.01.19, 12:22
    ić stont

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • ruscello 09.01.19, 12:25
    Nie wiem, jak odbierają Cię ludzie w realnym świecie, ale tutaj brzmisz pasywno-agresywnie.
  • adriana.la.cerva 09.01.19, 12:42
    A mnie boli jak mi ktos swoje poglady wciska do mojej macicy.
  • czarniejszaalineczka 09.01.19, 13:07
    https://static1.fjcdn.com/comments/Does+your+but+hurt+really+bad+it+sure+does+sound+_ea1e64a65f1b0b9df9b20d91bd441508.jpg


    --
    Mum, can I have a dog for Christmas? Mum: NO! You'll have turkey like everyone else.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.