09.01.19, 15:18
zamknięty
Realnie, jak to jest z tymi szybkimi,małymi pożyczkami?
Jest słaaabo, nieplanowane,a konieczne wydatki i choroby.
Poradźcie proszę.
  • zamknięty
    boo-boo 09.01.19, 15:21
    Nigdy w życiu.

    --
    "All I ever wanted _ All I ever needed _ Is here in my arms _ Words are very unnecessary _ They can only do harm "
  • zamknięty
    angazetka 09.01.19, 15:24
    Małe i szybkie pożyczki to ja biorę w banku. Innej opcji nie uznaję.
  • zamknięty
    mamablue 09.01.19, 15:25
    Nie rób tego! Wiem, że masz ciężko, ale nie idź tą drogą.
  • zamknięty
    mama.nygusa 09.01.19, 15:30
    jeżu znowu jeczysz? a corka zrezygnowala juz z jazdy konnej czy jednak nie? tam poszukaj pieniedzy.

    --
    alicia033 napisała:

    > Znowu łżesz, nędzny katolu
  • zamknięty
    mixa31 09.01.19, 15:32
    Zjemy tego konia,będzie ? ......
  • zamknięty
    mixa31 09.01.19, 15:32
    Nie będziesz miała kłopotu!
  • zamknięty
    mamablue 09.01.19, 15:34
    mama.nygusa napisał(a):

    > jeżu znowu jeczysz? a corka zrezygnowala juz z jazdy konnej czy jednak nie? ta
    > m poszukaj pieniedzy.
    >
    Ale to do mnie???
  • zamknięty
    agniesia331 09.01.19, 19:25
    Nigdy w życiu. Rozsądnie gospodaruje pieniędzmi.
  • zamknięty
    amast 09.01.19, 15:31
    To zależy jaką ma sytuację. Jeżeli to pierwszy, jednorazowy i przejściowy problem, to niektóre firmy chwilówkowe dają pierwszą pożyczkę za darmo - po miesiącu oddajesz tyle, ile pożyczyłaś i zapominasz. Jeżeli problem jest przewlekły, a kasa naprawdę potrzebna, to jednak banki...
  • zamknięty
    profes79 09.01.19, 15:33
    Pierwszą działkę dealerzy też bywa, że dają "za darmo".

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • zamknięty
    mamablue 09.01.19, 15:34
    Profes79 DOKŁADNIE
  • zamknięty
    amast 09.01.19, 15:39
    A dalszy ciąg już zależy od biorącego a nie dilera. Ale tak, rozumiem co chcesz przekazać.
  • zamknięty
    profes79 09.01.19, 15:29
    Zapomnij. To jest dopiero pakowanie się w kłopoty. Jeśli już musisz pożyczyć to bank, rodzina albo znajomi ale w żadnym wypadku "chwilówki".

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • zamknięty
    miss_fahrenheit 09.01.19, 15:36
    Nie rób tego. To prosta droga, żeby wpaść w spiralę długów.
  • zamknięty
    fornita111 09.01.19, 15:44
    Podpisuje sie. Nie pakuj sie w bagno!
  • zamknięty
    kadfael 09.01.19, 15:43
    Hedna nie rób tego! To ruch w jedną stronę.
  • zamknięty
    jematkajakichmalo 09.01.19, 15:52
    To zależy od wielu czynników, ale jak masz obawe, że nie dasz rady splacic i będziesz musiała wziąć kolejną to nie bierz w ogóle. To może dobre naprawdę w jednorazowych podbramkowych sytuacjach, jakieś niewielkie kwoty.
    Ja raz bralam, bo nie miałam innego wyjścia, po prostu musiałam, ale wiedziałam, że to ta jedna konkretna rzecz, mam pensję, spłacę to w kilka miesięcy i już. Tak też bylo, kwota też nie była jakaś zawrotna. W innym wypadku chyba bym się nie odważyła, raczej szukałabym pomocy w banku.

    --
    "Bosze, dziewczyno to tylko wszy!!!! Mogłabyś mieć raka trzustki to był by problem!" by zefirkowapola
  • zamknięty
    milva24 09.01.19, 15:54
    A debet w koncie?
  • zamknięty
    sineado 09.01.19, 15:54
    Chyba kojarzę jakiś twój poprzedni post, i z tego co pamiętam, nie pierwszy raz nasz taki problem. Dlatego myślę, że to najgorsze co możesz zrobić. To chwilowe rozwiązanie a problem tak naprawdę tylko się pogłębia.
  • zamknięty
    impala 09.01.19, 15:57
    "małe szybki pożyczki" mam na karcie debetowej. Debet do 10 tys, to chyba wypełnia znamiona "małej pozyczki"?
    Jeśli potrzebuje to wydaję, póki co nie potrzebuje ale rezerwa jest.
    ew. w budżetówce jeszcze istnieją takie relikty przeszłości, jak kasa zapomogowo-pożyczkowa (he he...od razu przypomina mi sie dowcip Teyu, chyba). I tam mozna wziąć taką chwilówkę, na bardzo korzystnych warunkach.
  • zamknięty
    impala 09.01.19, 16:01
    ps. bo nie sprecyzowałam. Idź do swojego banku i załatw sobie taki dopuszczalny debet na swojej karcie (czyli potencjalną pożyczkę).
    Zwykle to nic nie kosztuje, przynajmniej na początku. Potem jakieś tam niewielkie koszty 'za obsługę", albo i nie, zależy.
    W każdym razie, tylko bank! żadne tam 'siano pod bociana', w życiu bym na to nie poszła.
  • zamknięty
    maaria33 09.01.19, 16:09
    wysokosc konta debetowego pozostaje w relacji z dochodami wpływającymi na to konto. Pytanie czy hedna ma takie konto, na które wpływają jej zarobki
  • zamknięty
    impala 09.01.19, 16:22
    oczywiscie, że tak ale to i tak pewnie byłoby więcej, niż to, czego nie ma.
    Dziś konto ma niemal każdy (nie znam nikogo, kto nie ma), nawet chyba MOPS wpłaca na konto.
    Jesli ma jakiekolwiek oficjalne dochody to raczej wplywają one na konto.
  • zamknięty
    bergamotka77 09.01.19, 17:25
    Ale ona nie pracuje.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • zamknięty
    osia83 09.01.19, 18:19
    Ale ma świadczenie. I ono jej chyba wpływa na konto, prawda? Do tego 500+, rodzinne. To się zbiera i debet mógłby być.
  • zamknięty
    agniesia331 09.01.19, 19:59
    Jedna. Mało kto płaci 160 zl za paznokcie. Hybryda w Warszawie malowanie ze skorkami to nawet 40-50 zl. Mało kto robi stałe pełny manicur. Powiem nieskromnie.robię hybrydy 2 razy do roku .w wakacje na stopy. A zarabiam na te 50 zl w niecałą godzinę mojego etatu w korpo.A mimo to mi żal.bo niszczy paznokcie i zmieniając co 3 tyś musiałabym na samo malowanie wydać z 700 -800 zl.. A za tyle mój syn jeździ przez 4-5 miesięcy na uczelnię swoim samochodem. Mało osób wydaje całą pensję do końca.Znam sporo osób bdb zarabiających po 8-12 tyś na rękę za 1 osobę i ludzie zwyczajnie oszczędzają na mieszkania dla dzieci. Wydają na jakieś wakacje.ale to i tak nap 1 pensje 1 osoby. Dzieci duze tez nie ciagna nie wiadomo ile kasy.silownia.boks na abonament w Warszawie w Mc Fot i innych po 39 zl. . Koleżanki budzi gotują ją też.co 2 dzień obiad na 2 dni. Ludzie nawet dobrze zarabiający.ale po opłacie rachunków nie idzie im na życie 4 tysiące. Jak gotujesz.płacisz w szkole za obiady.Czasami dasz dziecku na pizzę to i tak te 3,5 tyś spokojnie starcza. Wiem.bo takie mam towarzystwo. I paradoksalnie źle rządzące sobie koleżanki.przy niedużej pensji.braku oszczędności.Z praca blisko domu NIE gotują.NIE oszczędzają.NIE jeżdżą na jakiekolwiek wakacje nawet na 5 dni na Mazury.Ale do fryzjera przy krótkich włosach za samo ścięcie pójdą po 120-150 zl ( my za tyle przy wymaganym w pracy dobrym wyglądzie robimy dorosły i scinamy) .hybryde sobie zrobią i po 3-4 ciuchy miesięcznie kupią. A potem chwilówki.pożyczki.nie stać ich na nic. A podobną kasę wydają np na siebie i 2 dzieci niż nasze kolezanki za 4-5 osoby. Zaoszczędzić nie można jak się zarabia 2 najniższe krajowe.ma kredyty i dzieci. Przy kasie pozostałej po opłacie rachunków 3,5 tyś można nie mieć chwilowek.
  • zamknięty
    agniesia331 09.01.19, 20:08
    Dokładnie triss. I bardzo mało osób nawet w dobrze płatnej pracy ma hybryde. Większość nosi naturalny mleczny lakier ( odzywke) koszt 15-30 zl na 6 miesięcy. Zadbana kobieta to nie hybryda. To w miarę szczupła sylwetka. zadbane włosy czyste ubrania. Nie zniszczone buty.lekki makijaż. 160 zl na hobby dziecka to może niedużo. Al to niedużo przy kasie 3,5 tyś przeznaczonej na jedzenie.jakiegoś awaryjnego dentyste.bilet miesięczny. .Jeśli za tą kasę trzeba co miesiąc wydać jeszcze sporo na lekarzy i inne wydatki to to jest dużo. I nie rozumiem słów.ze płaci hedna ( skoro jakoby płacą dziadkowie?)
  • zamknięty
    lily_evans11 09.01.19, 20:30
    Jesteś triss czy Agniesia, zdecyduj się big_grin.

    --
    Nigdy nie byłam złą babą
  • zamknięty
    claudel6 10.01.19, 10:56
    jezu, to jakieś nieporadne wcielenie triss? to triss jest trollem?? mój świat runął big_grin
  • zamknięty
    jola-kotka 10.01.19, 12:31
    Sama ze soba gada
  • zamknięty
    e-ness 10.01.19, 14:27
    O kurczaki, co za obrót akcji 🤣🤣🤣
  • zamknięty
    aankaa 09.01.19, 21:43
    agniesia - piłaś nie pisz

    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • zamknięty
    maaria33 09.01.19, 15:57
    Nie idź tą drogą. Jeżeli masz problemy np z czynszem czy innymi opłatami skontaktuj się bezpośrednio z wystawcą rachunków (np spółdzielnią mieszkaniową, dostarczycielem energii elektrycznej itd) , opisz swoją sytuację i poproś o rozłozenie długu na raty.
  • zamknięty
    spanish_fly 09.01.19, 15:58
    Masz kartę kredytową? Z dwojga złego już chyba to lepsze.
  • zamknięty
    iwoniaw 09.01.19, 15:59
    Realnie to jest tak, jak dziewczyny wyżej napisały - rozsądny człowiek tego nie robi. Po prostu. Pożycz od banku, rodziny, znajomych, sprzedaj coś, wyżebraj - ale nie pakuj się w żadne lichwiarskie chwilówki, bo wtedy już się z tego nie wyplączesz nigdy.


    --
    'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
    'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
  • zamknięty
    iberka 09.01.19, 15:59
    Z własnego doświadczenia powiem: nie rób tego. Broń się rękami i nogami. Ja nie miałam jak, nikogo do pomocy nie mam. Długo trwa wychodzenie z tego bagna sad
  • zamknięty
    wilan.an 09.01.19, 16:00
    Sprzedaj coś, zastaw. Naprawdę chwilówki w twojej sytuacji to gwóźdź do trumny.
  • zamknięty
    asfiksja 09.01.19, 16:04
    Nie rób tego. Trzymam kciuki, żeby wasze pieniądze z 1% wcześnie wpłynęły.
  • zamknięty
    verydry 09.01.19, 16:12
    To dla idiotów jest, ewentualnie samotnych jak palec desperatów.
    Jest jeszcze opcja ludzi typu "niech inni widzą" tudzież "co ludzie powiedzą"

    Pozostaje współczuć.
  • zamknięty
    21mada 09.01.19, 18:47
    Jest jeszcze opcja ludzi "nie zapłaciłam rachunków za gaz, ale opłaciłam z góry karnet na jazdę konną".
  • zamknięty
    verydry 09.01.19, 18:54
    To jest typ " co ludzie powiedzą".
    Ludzie normalni idą do stajni i mówią co i jak. Najwyżej dziecku się przerwę zrobi.
    Konsekwencje z opuszczenia nawet pół roku zajęć w stajni są nieporównywalnie mniej stresujące i mają mniej konsekwencji, niż pożyczka w guwidencie.
  • zamknięty
    edelstein 10.01.19, 07:41
    Tylko ona za pol roku zaplacila z gorytongue_out

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • zamknięty
    sortfort 11.01.19, 00:51
    Moja znajoma regularnie pożyczała ode mnie z hasłem "nie mam na chleb dla dzieci", to dawałam bo jak odmówić takiej prośbie. A okazało się że owszem na chleb dla dzieci pewnie nie miała ale miała na kawki w restauracji, na wyjazdy z kochankiem, itd. Bo przed kochankiem trzeba dobrze wypaść, a na dzieci to się po znajomych pieniądze popożycza. Ale i ona unikała chwilówek.
  • zamknięty
    maaria33 09.01.19, 16:18
    hedna, a jesteś w stanie sprecyzowac ile miesięcznie brakuje Ci pieniedzy, na wszystkie podstawowe potrzeby ( w tym leczenie/terapię dziecka), bez koniecznosci zadłużania się?
  • zamknięty
    aankaa 09.01.19, 17:10
    stać cię na oddanie wielokrotności kwoty, którą pożyczysz ?

    --
    jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
  • zamknięty
    samawsnach 09.01.19, 17:17
    A nie było już identycznego wątku?
  • zamknięty
    swinki_trzy 09.01.19, 17:41
    Chyba czas najwyższy przemyśleć te konie dla córki.
  • zamknięty
    hedna 09.01.19, 18:07
    Ale ona nie jeździ ciągle,czemu Was to tak boli?
  • zamknięty
    hedna 09.01.19, 18:11
    Ostatni karnet dostała od dziadków,nawet były promocyjne ceny wtedy.I nie jeździ tydzień w tydzień.Dla mnie jest to sprawa nie dyskusyjna.Coś to dziecko też musi mieć! Ktoś słusznie zauważył,tak,to problemy nawracającego.W ostatnim czasie dużo pieniędzy trzeba było przeznaczyć na "rubrykę" zdrowie.I na to nie mam wpływu.Na dzień dzisiejszy chorujemy z dziećmi w trójkę.Nie ważne.Nie mam w banku debetu.
  • zamknięty
    osia83 09.01.19, 18:17
    Nie nas boli tylko Tobie brakuje pieniędzy.
    Hedna, powiedz, Ty masz świadczenie, 500+ na dwoje dzieci, rodzinne. Nawet jeśli mąż zarabia najniższą to macie 4.500 zł miesięcznie. Pisałaś kiedyś, że nie macie kredytów a rachunki za mieszkanie, prąd itd zamykają się w kwocie ok. 800 zł. Na co Wam się rozchodzi reszta pieniędzy? Bo to dość spora kwota jest.
  • zamknięty
    hedna 09.01.19, 18:19
    Dziękuję,że policzyłas. Rachunki wychodzą 1000-1100zł.A paliwo ,a terapie,a lekarze,a inne stałe?
  • zamknięty
    osia83 09.01.19, 18:23
    O 800 pisałaś sama, a o resztę po prostu zapytałam, licząc w dodatku najniższą opcję u męża, a przecież nie wiem, może zarabia więcej.
    Wy macie ponad 3.500 tysiąca na życia po opłatach, więc pytanie czemu Wam brakuje, gdzie uciekają pieniądze.
  • zamknięty
    triss_merigold6 09.01.19, 20:02
    Nie wszystkie płatne terapie przynoszą jakikolwiek skutek, są mody na konkretne typy zajęć, warsztaty, rehabilitacje i inne cuda wianki, a pomaga toto niewiele. Zrób z jakimś sensownym pedagogiem specjalnym przegląd tych wszystkich terapii, bo prawdopodobnie z części płatnych możecie zrezygnować bez szkody dla dziecka.
  • zamknięty
    brajka 09.01.19, 20:05
    Otóż to.
  • zamknięty
    triss_merigold6 09.01.19, 20:10
    Odnośnie do skuteczności kolejnych modnych terapii mam informacje z pierwszej ręki, oczywiście rodzice płacą, bo chwytają się każdej nadziei, że dziecko będzie lepiej funkcjonować.
  • zamknięty
    osia83 09.01.19, 20:55
    Dlatego właśnie pytałam na co idą pieniądze, bo akurat wiem, że rodzice są w stanie wydać ostatnie pieniądze na nową terapię, a ona niekoniecznie cokolwiek zmieni, szarlatanów w tym zakresie nie brakuje, wmówią rodzicom wszystko, bo wiadomo, że rodzic dla dziecka chce jak najlepiej a sam się często nie zna.
  • zamknięty
    sortfort 11.01.19, 00:56
    Znajomi gdy dziecko miało problem z słuchem poszli do faceta który polewał dziecko sokiem z kokosa i nakładał mu ręce na głowę... za jedyna 400zł. Co więcej- twierdzą że ta wizyta pomogła bo dziecku się od tej pory polepszyło.
  • zamknięty
    jola-kotka 09.01.19, 18:23
    A ty ze skarbowki jestes?
  • zamknięty
    mama.nygusa 09.01.19, 18:17
    Zrozum gdyby do mnie przyszla kuzynka pozyczyc 500zl, a chwile wczesniej byla u fryzjera i paznokcie sobie zrobic to bym nie pozyczyla.Bo najpierw trzeba miec cos odlozone, a pozniej przyje,mnosci.

    --
    alicia033 napisała:

    > Znowu łżesz, nędzny katolu
  • zamknięty
    hedna 09.01.19, 18:20
    Kochana,nie chadzam na paznokcie.....
  • zamknięty
    mama.nygusa 09.01.19, 18:22
    Paznokcie to odpowiednik koni.

    --
    alicia033 napisała:

    > Znowu łżesz, nędzny katolu
  • zamknięty
    jola-kotka 09.01.19, 18:25
    👎👎👎
  • zamknięty
    mama.nygusa 09.01.19, 18:25
    Wiecej dzieci nie chodzi na zajecia dodatkowe niz chodzi, moja osobista tez nigdzie nie uczeszcza.Zyje.A konie akurat to drogie hobby.

    --
    alicia033 napisała:

    > Znowu łżesz, nędzny katolu
  • zamknięty
    kropkacom 09.01.19, 18:28
    Skoro konie opłacone przez kogoś to jakie ma koszty stałe z tym związane?
  • zamknięty
    impala 09.01.19, 19:50
    nikogo nie wpuszczą "na konia" bez wyposażenia, choćby toczka. Buty tez powinny byc odpowiednie.
    A dziecko wyrasta...
    To JEST drogi sport.
  • zamknięty
    kropkacom 09.01.19, 21:50
    No i zapewne dziecko ma zakupione już dawno.
  • zamknięty
    impala 09.01.19, 23:56
    >No i zapewne dziecko ma zakupione już dawno.

    a twoje dziecko nie rośnie???
    dziwne te dzieci dzisiaj są...
  • zamknięty
    hedna 09.01.19, 22:30
    Teraz doczytałam.Toczek ma swój, dostała w zeszłym roku na urodziny.Rękawiczki z decathlon.Buty trzewiki. Bryczesów nie ma.
  • zamknięty
    osia83 09.01.19, 21:03
    W poprzednich wątkach za konie płaciła Hedna, pierwszy raz pisze o dziadkach.
  • zamknięty
    hedna 09.01.19, 21:40
    Tak, ostatni karnet kupili dziadkowie.
  • zamknięty
    edelstein 10.01.19, 07:45
    Jeden karnet oplacili dziadkowi,placi Hedna

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • zamknięty
    jola-kotka 09.01.19, 18:25
    Fryzjer u kobiety to przyjemnosc?
  • zamknięty
    asfiksja 09.01.19, 18:59
    U kobiety, która zaraz nabierze chwilówek to nie przyjemność tylko absurdalna fanaberia.
  • zamknięty
    jola-kotka 09.01.19, 20:04
    Aha
  • zamknięty
    ponis1990 11.01.19, 13:01
    No, ja zarabiam najniższą, mam dziecko ze swiadczeniami i nie chadzam do fryzjera - chyba że raz na parę miesiecy koncówki obciąć - bo właśnie uważam to za fanaberie kiedy są inne wydatki

    --
    Lubię placki
  • zamknięty
    jola-kotka 09.01.19, 18:22
    A ty serio musisz sie tlumaczyc jak ktos wyraznie chce ci dokopac i cie obrazic.
  • zamknięty
    swinki_trzy 09.01.19, 18:29
    To w takim razie wcale nie jesteś taka biedna jak to opisujesz. I wszystko jasne, pożyczka w parabanku ma iść na przyjemności. Nie biadol więcej.
  • zamknięty
    impala 09.01.19, 19:52
    >nie mam w banku debetu.

    to idź do banku i załatw, samo się nie zrobi.
    jak widać, przydaje się w sytuacjach kryzysowych
  • zamknięty
    czarne-jagody 09.01.19, 18:13
    Moja mlodsza corka jezdzi konno, przezylaby bardzo gdyby musiala zrezygnowac bo to jest prawdziwa pasja.
  • zamknięty
    czarne-jagody 09.01.19, 18:16
    Postaraj sie o linie kredytowa na rorze. Na przyszlosc postaraj sie o niewielkie oszczednosci co miesiac ns takie nieoczekiwane wydatki.
  • zamknięty
    betty_bum 09.01.19, 20:40
    O czym ty piszesz? Jazda konna na kredyt z chwilówki to głupota.
  • zamknięty
    hedna 09.01.19, 18:17
    No to wiesz o czym mowa
  • zamknięty
    czarne-jagody 09.01.19, 18:21
    Pewnie lepiej sie zadluzyc.
  • zamknięty
    betty_bum 09.01.19, 20:43
    Biorąc chwilówkę na jazdę konną, prosisz się, żebyście całą rodziną zamieszkali w stajni na dłużej.
  • zamknięty
    hedna 09.01.19, 21:41
    O matko! dajcie już spokój tym koniom! bez tego DA SIĘ ŻYĆ.
  • zamknięty
    betty_bum 09.01.19, 21:42
    Z jakich terapii korzystacie?
  • zamknięty
    lauren6 09.01.19, 19:06
    Co jest ważniejsze: pasja czy opłacone rachunki i jedzenie? Bez przesady. To nie jest pierwszy wątek hedny gdzie pisze o braku środków na opłacenie rachunków czy lekarzy. To już jest podbramkowa sytuacja, w której tnie się wszelkie nadmiarowe wydatki na przyjemności.
  • zamknięty
    czarne-jagody 09.01.19, 19:13
    Zgadza sie i zadnych rad odnosnie oszczedzania nie przyjmuje. Nic sie nie da zrobic.
  • zamknięty
    mama.nygusa 09.01.19, 18:14
    To ile miesiecznie kosztuja cie te konie?
    I nie, mnie te kkonie nie bola, bo niby dlaczego.Wiem natomiast ze gdybym nie byla w stanir odlozyc co miesiac 300zl jednoczesnie wydajac te 300zl na zbytki typu konie, kino to jednak wole obejsc sie przyjemnosciami.Naprawde uwazasz, ze ludzie ktorzy maja wiecej kasy nie odmawiaja sobie niczego?Tez rezygnuje z wielu przyjemnosci zeby jednak cos na koncie zostalo.

    --
    alicia033 napisała:

    > Znowu łżesz, nędzny katolu
  • zamknięty
    jola-kotka 09.01.19, 18:27
    Zajmij sie swoim portfelem. Tytul watku nie jest rozliczcie mnie a zupelnie inny.
  • zamknięty
    osia83 09.01.19, 18:37
    Jola, Ty się nie unoś tylko pomyśl, bo wygląda, że Hednie dobrze życzysz.
    To nie jest jej pierwszy taki wątek tylko kolejny. jasno z nich wynika, ze z jakiegoś powodu ona sobie z finansami nie radzi. A to znaczy, że skoro mają kłopoty i skoro myśli o pożyczkach "chwilówkach" to pewnie prędzej czy później taką weźmie. A to się skończy spiralą zadłużenia i problemów, z których bardzo trudno jest wyjść.
    Dlatego ludzie odradzają.
    A jednocześnie z jej postów wynika, że ona ma sensowną kwotę miesięcznie.
    Więc albo jest jakiś wydatek, który ten budżet rozwala (typu 1500 zł za terapię) i wtedy warto pomyśleć co można tu zmienić, może jakaś fundacja, stowarzyszenie idt.
    Albo Hedna i jej mąż mają problem z gospodarowaniem pieniędzmi a tego się można nauczyć. I warto posłuchać rad osób, które żyły lub żyją za nieduże pieniądze i nauczyły się gospodarować.
    Od kolejnej awantury na wątku Hednie pieniędzy nie przybędzie.
  • zamknięty
    jola-kotka 09.01.19, 20:27
    A moze zwyczajnie maja malo tych pieniedzy , za malo jak na potrzeby ale to nadal nie znaczy ze trzeba zdrowemu dziecku zabrac wszystko zeby chore mialo wszystko. Nadal nie znaczy ze hedna ma 10 lat nie byc u fryzjera. Tak dokladnie kolejna awantura nic nie zmieni. Pytanie bylo o chwilowki zasady ich itd. I na tym wystarczylo sie skupic a nie decydowac za autorke czy ma brac czy nie ma brac. Jest dorosla, sama umie podejmowac decyzje i sama poniesie ich konsekwencje.
  • zamknięty
    osia83 09.01.19, 20:53
    To Ty może przeczytaj moje posty, bo nie wiem do czego się odnosisz, ja nic takiego nie pisałam.
  • zamknięty
    iwoniaw 09.01.19, 21:50
    Pytanie bylo o chwilowki zasady ich itd. I na tym
    > wystarczylo sie skupic a nie decydowac za autorke czy ma brac czy nie ma brac.


    Przeczytaj może jeszcze raz post startowy, zamiast się oburzać nie wiadomo na co. Hedna pisze wyraźnie "poradźcie proszę' - no więc jej ematki radzą (wyjątkowo zgodnie, co samo w sobie już o czymś świadczy), żeby się w to nie pakowała, bo w ten sposób tylko pogorszy swoją sytuację. Coś ci się w tej opinii nie podoba?
    I nikt za autorkę nie decyduje, bo niby jak?

    --
    'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
    'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
  • zamknięty
    jola-kotka 09.01.19, 22:11
    Ja nie czepiam sie " nie pakuj sie w to", czepiam sie wypominania koni i checi rozliczania na co ona wydaje to co ma.
  • zamknięty
    maaria33 09.01.19, 22:24
    Ja naprawdę rozumiem te konie. Z drugiej strony grozi jej, że niedługo tych koni i tak nie będzie bo chwilówki doprowadzą do bankructwa.

    Innymi słowy - trzeba to jakoś ogarnąć własnie po to, żeby te konie dla córki uratować. I jeżeli te konie są takie ważne to właśnie dlatego hedna musi się mocno zastanowić nad swoim budżetem i jego organizacją.
  • zamknięty
    aamarzena 09.01.19, 18:39
    Nie pakuj się w żadne chwilówki. Jeśli już koniecznie musisz to jakaś mini pożyczka w banku czy debet/limit kredytowy w koncie (raczej męża niż twoim, że względu na źródło dochodow).
  • zamknięty
    katja.katja 09.01.19, 18:39
    Daj nr konta na priv, pomogę ile mogę. Dyskrecja gwarantowana.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • zamknięty
    agrypina6 09.01.19, 18:58
    Z tego wątku wynika, że nawet jeśli rodzina dostaję pomoc od panstwa- tutaj 500+, rodzinne, itd.- to i tak to w sumie jest bez sensu. Laska nie umie gospodarowac pieniędzmi, wydaje na rzeczy niekonieczne- tu akurat te nieszczęsne konie i pewnie jeszcze inne rzeczy o których nie pisze. Mam wrażenie, że te wątki powstają po to, żeby dobrzy ludzie się ulitowali i wspomogli.
  • zamknięty
    brajka 09.01.19, 19:05
    Dokładnie. Zasada tak krawiec kraje ... jest jej obca, bo przecież jej się należy żyć na odpowiednim poziomie, mieć na wszystkie terapie, itp, itd. Można współczuć, że jest w trudnej sytuacji, ale wiara w to, że doraźny datek (czy w postaci pożyczki czy wsparcia forumek) rozwiąże jej problemy jest złudna. Ona musi nauczyć się gospodarować pieniędzmi.
  • zamknięty
    lauren6 09.01.19, 19:08
    Od wielu miesięcy forumki dają jej różne rady odnośnie oszczędzania, rozsądnego gospodarowania budżetem, możliwości dorobienia na czarno (bo oficjalnie jej nie wolno). A ta wpadła na najgłupszy z możliwych pomysłów czyli chwilówkę. Serio się zastanawiam czy ona jest aż tak nierozsądna, czy po prostu oczekuje, że ematki się wzruszą jej historią i zrefundują jej bieżące rachunki.
  • zamknięty
    hedna 09.01.19, 19:32
    Pomyślałam,że odpiszę pod Twoim postem, bo jest jakby zamykający pewne kwestie. Na forum jest taka zasada,że jak mam gorszy dzień to mogę do... komuś anonimowo. tak jak pisałam kiedyś, jestem mocno wdzięczna za konstruktywne rady.Część z nich wprowadziłam w życie i fajnie się sprawdzają.Te nieszczęsne konie to taki widzę symbol luksusu i nonszalancji. Karnet kosztuje aktualnie 450zł za 10 jazd.Wtedy kosztował 400. Jeśli jeżdziłaby 4x w miesiącu to wychodzi 160zł, a ponieważ jeżdzi 2, czasem 3x to odpowiednio mniej. Tyle ile część z Was płaci za paznokcie, może być? Mimo sugestii i rad nie udało nam się znaleźć odpowiedników w kwestiach około synkowych. Jeśli odpuszczę terapię to tego czasu nikt nam nie wróci.I tek nie ma tego wiele. Z ostatnich bonusów, trzeba było kupić kuchenkę-używaną. Leki,leki...Do lekarza na nfz czeka się ponad rok, nie możemy czekać. Np wizyta 120zł. Nie, nie chcę od nikogo kasy. Nie ,nie jestem niezaradną życiowo łajzą.
  • zamknięty
    brajka 09.01.19, 19:42
    Hedna, ale dostałaś tu radę, że jeśli to kwestia terapii, to trzeba uderzać w fundacje a nie ... chwilówki. Dodatkowo, no każdemu marzy się odrobina luksusu. Tylko że nie jesteś jedyna, która musi zaciskać pasa i przyjąć do świadomości, że na pewne rzeczy nie stać. Jedni się z tym potrafią pogodzić i z czasem wychodzą na prostą. A inni będą twierdzić, że przecież nie robią nic złego i im się należy. Taaa popaść w spiralę zadłużenia chyba, albo żebrać. No świat nie jest sprawiedliwy. Może uderz do tych co po 60 tys? ...
  • zamknięty
    taki-sobie-nick 09.01.19, 22:38
    brajka napisała:

    > Hedna, ale dostałaś tu radę, że jeśli to kwestia terapii, to trzeba uderzać w f
    > undacje

    Oraz, jeśli chodzi o dziecko, do firm. Będę brutalna, dzieci są medialne.
  • zamknięty
    swinki_trzy 09.01.19, 19:42
    Ale one mają na te paznokcie. I jak za nie płacą to nie mają problemu z rachunkiem za gaz.
  • zamknięty
    hedna 09.01.19, 19:45
    Tak przypuszczam.
    Rzeczywiście nie ma sensu się odzywać.Poczucie ,że obcy ludzie Ci dokopią jest mega przyjemne. Pozdrawiam wszystkich.
  • zamknięty
    brajka 09.01.19, 19:55
    Ale czego oczekujesz? Że przy takich twoich dochodach tłum będzie dorzucał się się do rachunków i hobby? Czy też pogłaskania, że chwilówka cudownie poprawi twe położenie?
  • zamknięty
    agniesia331 09.01.19, 20:17
    Jedna siedzisz w domu.Rób placki ziemniaczane.pierogi. piecz ciasta. Gotuj treści we zupy na kilka dni. Masz od cholery czasu.na tym można zaoszczędzić. Wiem.bo ja tak robię. Mam 2 chudych zarlokow w domu i bez mojego gotowania byłoby słabo. A tak chłopaki codziennie mają ciepły obiad. Ja gotując zupy.Dania 1 gatunkowe też dbam o to by nie mieć Wrzosowo. A czasu mam średnio. Niby praca też czasami zdalną.ale wiadomo w pracy lepiej być. Wychodzę o 7.20.wracam po 17 no i co 2dzien jakieś kotlety.spaghetti.ryż.zupę ugotować muszę. W portfelu różnice czuć. U mnie to takie oszczędzanie poprzez gotowanie.
  • zamknięty
    swinki_trzy 09.01.19, 19:57
    Dokopią? Nie. Próbują przemówić do rozsądku. Daj sobie pomóc.
    Wielu przechodziło kryzys finansowy, a wtedy trzeba sobie ustawić priorytety.
  • zamknięty
    fornita111 09.01.19, 19:43
    Wydajesz sie byc niezaradna i nierozsadna- sorry. To, ze w ogole pytasz o chwilowki o tym najlepiej swiadczy. Z tego co na forum piszesz wychodzi, ze sobie NIE radzisz. Ale nam-forumkom w lepszej sytuacji moze zbyt latwo jest pouczac. Nie masz nikogo w realu kto by ci mogl pomoc lepiej planowac finanse? Bo widac, ze rady forum niezbyt do ciebie trafiaja...
  • zamknięty
    hedna 09.01.19, 19:46
    Fornito, rzeczywiście, chyba nie jestem ekspertem w planowaniu budżetu,masz tu rację.
    Że jestem nierozsądna? W zamyśle miało być głupia? Wygląda na to,że też jestem.
  • zamknięty
    brajka 09.01.19, 19:57
    Jesteś przewrażliwiona, zmęczona trudami życia i wyciągasz niewłaściwe wnioski z tego, co tu piszemy.
  • zamknięty
    taki-sobie-nick 09.01.19, 22:40
    hedna napisała:

    > Fornito, rzeczywiście, chyba nie jestem ekspertem w planowaniu budżetu,masz tu
    > rację.

    O! To może tu się podciągnij? Bez urazy.

    No wiesz, spisik w ekscelu z podziałem na rodzaje wydatków. Potem liczysz, ile procentowo zajmują dane wydatki i myślisz, czy można je obniżyć, czy nie.
  • zamknięty
    bergamotka77 09.01.19, 22:47
    Ona chyba spisuje tylko co z tego, skoro na leki i lekarzy duzo wydaje. Zamiast karnetu na konoe wydalabym te kase na karnet w prywatnej placowce medycznej skoro tyle z uslug medycznych korzystają.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • zamknięty
    jola-kotka 09.01.19, 22:57
    Ok masz berga dwoch synow jeden jest chory i co dajesz wszystko choremu odbierajac jednoczesnie wszystko co lubi drugiemu. Kupujesz pakiet medyczny za kase na jedyna przyjemnosc zdrowego syna?
  • zamknięty
    bergamotka77 09.01.19, 23:25
    Wtedy dopasowuje plany do możliwości i na pewno nie wydaje wszystkiego co ma rodzina na miesiąc na terapię chorego ale zdrowemu zapewniam tańsze hobby. Niestety jak są ograniczenia to są.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • zamknięty
    edelstein 10.01.19, 07:50
    Jest mnostwo darmowych zajec dla dzieci nawet w malych wsiach.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • zamknięty
    mgla_jedwabna 10.01.19, 08:23
    Ale ona ma kupić pakiet nie za kasę na przyjemności drugiego dziecka, tylko za to, co i tak wydaje na pojedyncze prywatne wizyty.
  • zamknięty
    jola-kotka 10.01.19, 08:52
    " Zamiast karnetu na konoe wydalabym te kase na karnet w prywatnej placowce medycznej skoro tyle z uslug medycznych korzystają." by berga
  • zamknięty
    bergamotka77 10.01.19, 08:56
    No i jola z czym masz problem?

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • zamknięty
    jola-kotka 10.01.19, 12:33
    I tak bardzo duzo inwestuja w syna wiecej niz w corke to jeszcze zamiast karnetu na konie maja synowi za ta kase wykupic pakiet medyczny. Wez sie zastanow.
  • zamknięty
    wilan.an 09.01.19, 19:55
    Hedna a w jakim wieku córka? Zaczęłam jeździć w 2 klasie sp, rodzice i babcie opłacili mi 2 tygodniowy kurs, bo bardzo dlugo błagałam. W zasadzie tyle ich kosztów na 8 lat, potem jeździłam za pracę na stadninie. Spędzałam tak całe wakacje, ich nie było stać, a ja (chyba rezolutniesmile załatwiłam to sama. Pytałam co mogę zrobić, stopniowo przy koniach umiałam wszystko, a zaczęłam od zakupów dla dzieci z obozów. Trzeba było im dostarczyć bułki, parówki, ser więc co rano na wigry3 jechałam do sklepu i wiozlam w koszu 40 kajzerek, 20 parówek i pół kilo sera. Potem obrabialam paszę, marchew dla koni pastewna trzeba było przebrać, obciac co zielone, zgniłe. Mówię o przyczepie ciągnika a nie skrzynce🤣 Oprócz mnie pracowała jeszcze jedna dziewczyna, przez kilka dobrych lat. Piszę i tym, bo jako dziecko wiedziałam co to pasja między innymi dzięki przeszkodom które musiałam pokonać żeby ją mieć. Porozmawiaj z córką, nie zamykaj się na różne opcje.
    Co do chwilówki pisałam ci wyżej, mam dziecko orzeczeniowe i wiem jaka sie z tym wiąże. Korzystasz z jakiś bezpłatnych warsztatów itp? Masz jakieś zajęcia w ramach funduszy?
  • zamknięty
    karme-lowa 09.01.19, 20:03
    Hedna, nie jesteś głupia. Nie daj sobie tego wmówić.
    Tyle, że 450 zl za karnet to dla mnie jest dużo.
    Czy rodzice mogą Was poratować pożyczką?
  • zamknięty
    triss_merigold6 09.01.19, 20:08
    Przecież to bez sensu, bo oni nie mają z czego oddać.
  • zamknięty
    hedna 09.01.19, 20:17
    nie mogą poratować
  • zamknięty
    saskia44 09.01.19, 19:56
    A czego oddasz pozyczke skoro ci na biezaco nie wystarcza?
  • zamknięty
    brajka 09.01.19, 20:03
    Z następnej chwilówki, albo z tego, co forumki dorzucą ...
    Zupełnie inaczej ten wątek by brzmiał, gdyby napisała: tragedia z moimi zębami, muszę na gwałt wysupłać 2 tysiaki, bo fundusz nie pokrywa, a szczerbata chodzić nie chcę. Co radzicie? Czy chwilówka ma sens? Byłabym w stanie tak po 100 -200 miesięcznie oddawać...
  • zamknięty
    hedna 09.01.19, 20:20
    Strasznie to przykre.
    Z taka łatwością wydajesz osądy.
    Taka sytuacja nie jest u mnie cały czas.I uwierz mi, życie w takim stresie jest ciężkie. Gdybyś Ty lub którakolwiek z Was zamieniła się ze mną zyciami na kilka dni,może łatwiej byłolby zrozumiec. Może ja nie potrafię dobrze opowiedzieć. A w końcu może ja tu nie pasuję.
  • zamknięty
    brajka 09.01.19, 20:33
    Hedna, jakie osądy masz na myśli? Tak, być może nie potrafisz o(d)powiedzieć. zapytałam: czego oczekujesz od forum w kontekście wątpliwości w wątku startowym? (jednomyślne odpowiedzi otrzymałaś, co jeszcze?). Co ci da nasze zrozumienie? Przybędzie od tego kasy? Albo otwórz się i przeanalizuj swój budżet tutaj, będąc otwarta na wszelkie opinie, albo wybierz sobie kilka chętnych forumek do rozmowy na priv i analizy twoich finansów. albo napisz posta bez szczegółów i proszenia o radę, z zastrzeżeniem, że chcesz się tylko wyżalić i potrzebujesz jedynie głasków (nic w tym złego)
  • zamknięty
    inka754 10.01.19, 08:42
    Hedna nikt Cię nie osądza, wiemy że masz bardzo ciężko. Dziewczyny Ci po prostu radzą, wiele z własnego doświadczenia, inne próbują Tobą wstrząsnąć, żebyś nie ładowała się w bagno.
  • zamknięty
    rosapulchra-0 11.01.19, 20:46
    To poczytaj sobie może wypowiedzi edel, loren i I'm podobnych. Nieee, nikt tu hedny nie osądza. Za to większość wiesza na niej, jej mężu i jej dzieciach psy aż furczy!

    --
    A to nie wiesz, że jak kobieta "rozkłada nogi", to jej się otwiera taka czarna dziura, co zasysa z niespotykaną siłą wszystkie samce jak leci, aż po horyzont zdarzeń...? by memphis90
  • zamknięty
    triss_merigold6 09.01.19, 19:59
    Myślę, że warto, żebyś sobie przypomniała, że za paznokcie płacą te, które na to stać. Bez chwilówek.

    Rozumiem chęć zapewnienia córce dostępu do jej ulubionego hobby, ale w tej chwili was na to nie stać. Jazda konna to drogi sport, zwyczajnie drogi. Najwyżej córka będzie miała przerwę, do stajni nie przychodzą aż takie tłumy, żeby właściciele obrazili się na was na zawsze.
  • zamknięty
    hedna 09.01.19, 20:21
    Triss, dlaczego tak uparcie trzymasz sie tych cholernych koni??
  • zamknięty
    jola-kotka 09.01.19, 20:36
    No jak to dlaczego bo jak w domu jest chore dziecko to zdrowemu nic sie nie nalezy ma dziekowac ze dostaje jesc i przyuczac sie do
    opieki nad tym chorym przez reszte zycia. Tyle lat zyjesz i nie wiesz tego? Argument koni jest obrzydliwy a triss nie liczy sie z uczuciami nikogo nawet wlasnych dzieci. Corke na sile wbrew jej woli by wyskrobala wiec..
  • zamknięty
    brajka 09.01.19, 20:37
    Ale dokładnie to samo pytanie zadaje sobie wiele forumek: hedna, po co tak uparcie trzymasz się tych koni, skoro budżet ci się nie dopina i zwyczajnie cię na nie nie stać? (tak, tak, próbowałaś odpowiadać, ale te wyjaśnienia kompletnie do nas nie przemawiają, podobnie jak nasze do ciebie...)
  • zamknięty
    jola-kotka 09.01.19, 21:02
    Odpowiedz jest raczej prosta. Bo to jest pasja corki z tego co wnioskuje jedyna i bardzo by skrzywdzilo ja odebranie jej jazd. Dla mnie argument wystarczajacy.
  • zamknięty
    brajka 09.01.19, 21:59
    Świetnie Jola, czyli opłacasz jej te konie (co ci zależy) czy tak sobie bredzisz?
  • zamknięty
    jola-kotka 09.01.19, 22:12
    ???
  • zamknięty
    brajka 09.01.19, 22:27
    jola-kotka napisała:

    > ???

    Ale czego nie rozumiesz? Laska ciągle nie ma kasy, chce brać chwilówki, aby dopiąć budżet, a ty ja utwierdzasz w przekonaniu, że ostatni grosz ma prawo wydać na konie (no ma). Innymi słowy albo odleciałaś i bredzisz (a co mi zależy jak nie będzie miała co do garnka włożyć czy rachunków opłacić, popiszę sobie), albo zgadzasz się z tym, że te konie to rzecz niezbędna i jako w miarę zamożna osoba je sfinansujesz (w paczkach kasy wysyłać nie trzeba xd)

  • zamknięty
    inka754 10.01.19, 08:45
    Bo wiesz, współczucie nic nie kosztuje, karnet już tak. Pokaż że jesteś dobra a nie tylko współczująca.
  • zamknięty
    berdebul 09.01.19, 21:12
    Nie dociera, że za konie zapłacili dziadkowie?

    Ma chore dziecko, ktore nie da się leczyć na NFZ. Wiec jej zdrowe dziecko nie będzie miało żadnych przyjemności, żeby pańcie na forum były szczęśliwe.
  • zamknięty
    osia83 09.01.19, 21:11
    Hedna, ale to nie chodzi o konie.
    Masz prawie 4 tysiące złotych po opłatach (chyba, że mąż zarabia więcej niż najniższa krajowa, to masz więcej) i nie masz za co żyć.
    Co się dzieje z tymi pieniędzmi, bo to obiektywnie jest spora kwota.
    Zbierasz 1%, czy to Ci nie pokrywa prywatnych wizyt lekarskich albo części terapii?
    Nie należy Wam się dopłata do czynszu?
    Może zasiłek celowy na opał (jeśli potrzebujecie) albo bezpłatne żywienie dzieci w szkole, przedszkolu?
    Stypendium dla córki?
    Byłaś o to pytać w MOPSie?
  • zamknięty
    jola-kotka 09.01.19, 21:19
    Co to jest 4000 zl na cztery osoby w tym chore dziecko . Wezcie sie ogarnijcie.
  • zamknięty
    maaria33 09.01.19, 21:22
    To z czego spłaci chwilówkę?
  • zamknięty
    osia83 09.01.19, 21:24
    A ktoś pisze, że to jest majątek?
    To jest kwota, którą trzeba ROZSĄDNIE zagospodarować, skoro taką się ma.
    I stąd pytania na co idą pieniądze, bo za to da się żyć bez długów.
    Ja wiem, że Ty żyjesz w innym świecie finansowo, ale 4 tysiące po opłatach to jest suma, o której wiele polskich rodzin marzy.
  • zamknięty
    jola-kotka 09.01.19, 22:13
    Przy chorym dziecku? Zyja za te 4 tak super? No watpie?
  • zamknięty
    lauren6 09.01.19, 22:29
    A z ratą kredytu jak będzie im się żyło? Jeszcze bardziej super?

    Jakie widzisz rozwiązanie problemu Jolu? Hedna usiądzie mężowi na kolanach, a ten wyciągnie 30 tysięcy zł z kapelusza? To nie twoja bajka.
  • zamknięty
    brajka 09.01.19, 22:36
    lauren6 napisała:

    > A z ratą kredytu jak będzie im się żyło? Jeszcze bardziej super?
    >
    > Jakie widzisz rozwiązanie problemu Jolu? Hedna usiądzie mężowi na kolanach, a
    > ten wyciągnie 30 tysięcy zł z kapelusza? To nie twoja bajka.

    Hedna usiądzie na kolanach Joli (wirtualnie), a ta jej wyśle paczę banknotów xd
  • zamknięty
    jola-kotka 09.01.19, 22:52
    No ja bedac w takiej sytuacji jak hedna nie mogac pracowac w normalnie zlapalabym jakas prace nawet na te dwie godziny dziennie. Mozna np. Sprzatanie u kogos w domu bo widzisz mnie sie zycie tak ulozylo i fajnie ale to nie znaczy ze jakby karta sie nagle odwrocila to nikt mnie nie nauczyl pracy i jak sobie poradzic w zyciu.
  • zamknięty
    brajka 09.01.19, 22:56
    Tylko że hedna tak wszystko półsłówkami przekazuje, że my tu się produkujemy chyba sobie a muzom. Stąd trudno udzielać rad, jak ma sobie pomóc (może już dorabia nieoficjalnie?)
  • zamknięty
    mikams75 09.01.19, 23:09
    nikt nie mowi, ze super, zyja skromnie, nawet bardzo skromnie ale bez dlugow.
  • zamknięty
    osia83 10.01.19, 00:56
    Nie super tylko zwyczajnie.
    Bez luksusów, ale bez długów i niepopłaconych rachunków.
  • zamknięty
    betty_bum 09.01.19, 21:37
    To jest niewiele, ale ludzie w Polsce za to żyją, niestety to wystarcza na pokrycie podstawowych potrzeb, za mało na regularną prywatną opiekę medyczną czy hobby. Pożyczki nie pomogą
  • zamknięty
    edelstein 10.01.19, 07:54
    Przestan kilka, moja Mama miala mniej na 3dzieci, w tym jedno chore.Tez mi sie konie marzyly,ale nas na to nie bylo stac,tak wiec chodzilam na bezplatne zdjecia i korona mi z glowy nie spadla.

    --
    "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
  • zamknięty
    pade 09.01.19, 21:51
    Czytam, czytam i muszę się wtrącić: a odpieprzcie się od tych koni!
    Syn Hedny wymaga STAŁEJ terapii, leków i wizyt u lekarzy. Czyli co miesiąc wydają na niego większość pieniędzy. I tak będzie pewnie jeszcze przez lata. A córka to co? Pies? Nie no sorry, psy się lepiej traktuje. 160zł miesięcznie za 4 jazdy konne to jest tylko 40zł więcej od jednej wizyty u lekarza z synem.
    Rodzice i tak pewnie non stop synem zaabsorbowani, nie można wymagać jeszcze, żeby odmawiali wszystkiego córce.
    Hedna, byłaś w Mopsie? Jeśli tak i nic z tego nie wyszło to zostają Ci fundacje. Albo niech mąż poszuka dodatkowej pracy.
    Albo faktycznie przeanalizuj finanse z ematką, której ufasz.

    --
    Każda rzecz, która irytuje nas w innych, prowadzi do zrozumienia nas samych.
    — Carl Jung
  • zamknięty
    jola-kotka 09.01.19, 22:14
    👍
  • zamknięty
    brajka 09.01.19, 22:34
    Pade, ale tysiące ludzi w różnych chorobach nie stać na całość zalecanych terapii. I albo potrafimy zarobić więcej, albo uderzamy z prośbą na konkretne leczenie do innych, albo ... godzimy się z fatalnym położeniem i nie narażamy rodziny na spiralę zadłużenia. Mam wrażenie, że hedna chce być super matką, której nikt nie zarzuci (ani jej wewnętrzne ja), że czegoś nie dopilnowała, że nie zapewniła dzieciom optymalnych warunków. A prawda jest brutalna: wyżej d...nie podskoczy, szkoda nerwów i szarpaniny. Pyta o chwilówkę, a potem ... obraża się gdy wszyscy są na NIE
  • zamknięty
    taki-sobie-nick 09.01.19, 22:36
    Pyta o chwilówkę, a potem ... obraża się gdy w
    > szyscy są na NIE

    To niech do niej dotrze, że chwilówki są znakomitym sposobem na pozbawienie córki nie tylko koni, ale ubrań i jedzenia. Tego typu podejrzane firemki są bezwględne.
  • zamknięty
    mikk25 09.01.19, 22:53
    Rok temu Hedna założyła taki sam wątek i była taka sama dyskusja.
    forum.gazeta.pl/forum/w,567,165401258,165401258,Bral_ktos_.html#p165445669
  • zamknięty
    hedna 09.01.19, 22:57
    Dzięki za przypomnienie.Wtedy nie wzięłam,ale jest to niestety problem powracający co kilka miesięcy.Co się poprawi to się z....
  • zamknięty
    maaria33 09.01.19, 23:03
    Z czego chcesz spłacać?
  • zamknięty
    bergamotka77 09.01.19, 23:32
    Hedna niemal co do dnia rok temu mialas podobny pomysl i identyczny wątek. Nie wiem czys to efekt wystawnych świat i prezentów ze w styczniu zanim minie polowa miesiąca ty już kasy nie masz. Skoro wiesz że zimą dużo chorujecie to zlikwiduj konie i inne zbędne rzeczy i odłóż na leczenie. Do lata chyba młoda wytrzyma bez koni a wy się może nie zadluzycie po uszy.

    --
    "Moze kogos zainteresuje historia kobiety, ktora zostala matka jako dziecko a w momencie kiedy powinna ta matka zostac, zostanie babcia. Ku przestrodze oczywiscie!" asmarabis o mnie smile
  • zamknięty
    fredzia098 10.01.19, 16:18
    Przecież ten wątek to ewidentne zwrócenie na siebie uwagi. Jest czas rozliczeń, przekazywania 1 %, termin nie jest przypadkowy, rok temu było to samo. Pani w tym terminie pisze historyjkę jak to jest źle i liczy na to, że część czytających się wzruszy i wpłaci 1 %. Tak samo przed świętami ( i tylko wtedy) zauważyłam, że pojawiają się biedne panie , których mimo najszczerszych chęci nie stać na prezent dla dziecka. I zawsze znajdzie się stadko forumek proszących o numer konta, bo one chcą pomóc. Hedna liczy na waszą kasę z 1 % a nie umoralniające gadki i dobre rady. Po to ten wątek w okresie składania pitów.
  • zamknięty
    lily_evans11 10.01.19, 16:25
    Ma dziecko niepełnosprawne, to czemu miałaby nie próbować zainteresować swoją sytuacją szerszego grona ludzi? Już zresztą jakiś czas temu pisała, że ewentualnie prosiłaby o ten 1%. Nie potrzeba do tego spiskowych wątków wink.

    --
    Nigdy nie byłam złą babą
  • zamknięty
    hedna 10.01.19, 17:56
    Skoro wiesz lepiej.........
  • zamknięty
    hedna 10.01.19, 17:57
    fredzia098,to było do Ciebie
  • zamknięty
    hedna 09.01.19, 22:49
    Nie obrażam, nie.
  • zamknięty
    brajka 09.01.19, 22:59
    hedna napisała:

    > Nie obrażam, nie.

    Polemizowałabym xd. Po raz trzeci zapytam, czego oczekujesz od tego wątku? (bo w kwestii chwilówek wiele dodać się już nie da)
  • zamknięty
    lily_evans11 10.01.19, 16:28
    Tak, dokładnie Pade, można zarabiać całkiem znosnie, a z połowę kasy od razu ładować w leczenie i różne terapie. Moja kumpela ma synka autystyka i też dużo naprawdę idzie na niego. Niemniej dziwię się hednie, że nie próbuje z jakąś fundacją, przynajmniej jakas kwota by odpadła z domowych wydatków.

    --
    Nigdy nie byłam złą babą
  • zamknięty
    impala 09.01.19, 20:04
    >Do lekarza na nfz czeka się ponad rok, nie możemy czekać. Np wizyta 120zł.

    ale to już wychodzi 40 zł, jeśli odejmie sie konie - a to naprawdę jest droga "zabawa", akurat moje dziecko jeździło to wiem. Jeśli córce naprawdę zależy to moze niech pomaga przy obsłudze koni, często wtedy mozna jeździc za darmo albo za dużo mniejszą opłatę.
    A jeśli na NFZ to za długo, to może bardziej opłacałoby się wykupić abonament w prywatnej lecznicy? zamiast płacić 120 zł za jedną wizytę.
    i faktycznie, fundacja...
    i praca, praca..choćby cokolwiek np. przyprowadzanie dzieci ze szkoły, przedszkola, za marne ale jednak pieniądze!
    masz zamiar całe życie nie pracować? no, ucz sie! chocby języka, jest ogromne zapotrzebowanie na jezyki..
    Skoro twoje problemy finansowe sa długotrwałowe to trzeba mysleć dalekosieżnie - jak masz zamiar zyć za 2, 5 czy 10 lat. Czy jedyna alternatywa to utrzymywanie przez innych?
  • zamknięty
    hedna 09.01.19, 20:22
    pytałam o możliwość pomocy przy koniach w zamian za jazdę, powinno się udać w wakacje
  • zamknięty
    katja.katja 09.01.19, 20:34
    Moja oferta pomocy nadal aktualna.

    --
    Proszę o wpłatę na naprawdę ubogą samotną matkę, z nieuleczalnie chorym dzieckiem, oboje są brzydcy więc nie wzbudzają współczucia ani medialnego zainteresowania, życie jest podłe: dzieciom.pl/podopieczni/4405
  • zamknięty
    jola-kotka 09.01.19, 20:31
    I dalej brniesz. Po co?
  • zamknięty
    lauren6 09.01.19, 21:40
    Tak, stać mnie na paznokcie hybrydowe. Nie, moje dziecko nie chodzi na zajęcia sportowe za 160 zł/miesięcznie tylko na tańsze. Konie to sport dla bogatych, a nie tych, którzy chcą dopinac rodzinny budżet chwilówkami.
  • zamknięty
    kurt.wallander 10.01.19, 11:37
    lauren6 napisała:

    > Tak, stać mnie na paznokcie hybrydowe. Nie, moje dziecko nie chodzi na zajęcia
    > sportowe za 160 zł/miesięcznie tylko na tańsze. Konie to sport dla bogatych, a
    > nie tych, którzy chcą dopinac rodzinny budżet chwilówkami.

    Muszę się zgodzić, niestety. Naprawdę mało kogo stać na hobby w postaci jazdy konnej, równiez wśród osób zamożniejszych od hedny.
  • zamknięty
    tol8 09.01.19, 21:11
    Czemu koni nie macie za darmo? U nas mnóstwo dzieciaków jeździ w zamian za sprzątanie i pomoc.

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • zamknięty
    hedna 09.01.19, 21:51
    W lecie córka kończy 11 lat i będzie mogła w ten sposób "zapracowywać " na jazdę

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.